niunka24
20.11.06, 13:57
Ostatnio często mnie dopada straszny dół.... Wiem, wiem, nie powinnam się Wam
tu wyżalać i zrzucać swoich smutków, ale ja już nie mogę.
Mąż zapracowany, znerwicowany, mama chora, przyjaciółka urodziła, druga na
drugim końcu Polski, a ja się czuję jak jakiś bezproduktywny leń...lężę
tylko, próbuję COŚ robić, uczyć się cokolwiek, raz wycholdzi, raz nie....
niby prację, cośtam robię, ile daję radę, ale jestem glównie sama w
domu...czuję się totalnie niepotrzebna... Tylko czegoś wymagam - herbaty,
gazety z kiosku, a co ja mogę dać...mam do tego jakieś straszne sny, w ogóle,
nie mogę zasnąć do 3,4 a potem śpię do 12 i i tak jestem niewyspana...
jeszcze ta ohydna pogoda.... sorry, musialam się wyżalić!!!!!