Dodaj do ulubionych

Styczniowe maluchy 2002

IP: *.* 30.07.02, 14:16
Hej styczniowe mamy i dzieciaczki!Byłyśmy dzisiaj na szczepieniach i pomiarach a oto wyniki: 67 cm i 7400 gr. Średniaczek z tego mojego bączka, a pewnie jeszcze mi schudnie, bo właśnie nauczyła się raczkować i pełno jej w całym mieszkaniu (właśnie mi podpełzła pod fotel i się słodko uśmiecha). Zwariować można - w kojcu nie chce siedzieć, o łóżeczku mogę zapomnieć - pozwala się do niego włożyć dopiero jak jest nieprzytomna ze zmęczenia, praktycznie cały czas muszę mieć ją na oku, bo lubi sobie znienacka usiąść a siedzi dość chwiejnie i zdarza jej się upaść na plecki i główkę oczywiście i od razu płacz a ja - wyrzuty sumienia, że jestem wyrodną matką i nie potrafię upilnować dziecka. Chwilę wytchnienia mam tylko jak śpi koło południa, ale to też dosłownie chwila - maks. 40 minut. Nie chce się ze mną rozstać łobuz mały - jak tylko odejdę na 2 metry od maty to wszystkie zabawki są be, jest wielki płacz i histeria, które nie ustaną dopóki nie wrócę albo dopóki sama do mnie się nie przyczołga . Czy wasze dzieciaczki też są takie zaborcze?
Obserwuj wątek
    • Gość: nikita Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 30.07.02, 14:21
      nie zaznaczyłam, że chcę być powiadomiona o odpowiedzi...
    • Gość: dorcia:)) Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 30.07.02, 20:11
      Hej!Ja tez byłam dzisiaj u lekarza z mała - na kontroli i szcepiniach. Moja Natka ma 70 cm i wazy 7 080.Lekarka powiedziała ze jest z tych drobniejszych ale ma kilka niezłych fałdeczek :D . Od mniej wiecej dwóch tygodni również pełza/raczkuje i staram sie upilnować zeby nie zaliczyła głową o podłogę ale to chyba nieuniknione :D .Dzisiaj jest była troche marudna i przylepa ale to chyba po szcepieniach.Poza tym jest bardzo pogodna i dowszystich sie usmiecha. Mam tylko jeden znia problem - ciężko usypia i budzi sie kilka razy w nocy :( . I nie wysypiam sie przez to..buuu. pozdrawiam dorcia :) :hello:
      • Gość: dorcia:)) Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 30.07.02, 20:12
        ....tez nie zaznaczylam o powiadamianiu :D
    • Gość: ewka2002 Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 31.07.02, 19:44
      ojej tak czytam wasze posty moja Ewa tez jest ze stycznia (3 sty) a wazy tylko 6600 :ouch: .........pocieszcie mnie prosze :sweat: czy jest tu mama takiego chuderlaczka ?tzn. ona wcale nie wyglada na chuda jest raczej szczupla....za to energii ma ..:lol:asia z EWunia :hello: :hello:
      • Gość: nikita Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 31.07.02, 21:09
        Hej Asia!Nie przejmuj się w ogóle wagą innych dzieciaczków. Najgorsze co można robić, to porównywać i martwić się, jeśli dziecko nie jest takie samo jak inne. Dopóki Ewunia przybiera na wadze i jest zdrowa, to wszystko jest w porządku. Po prostu taki jest jej urok i już.Kaja (z 19 stycznia) też jest drobna, raczej szczupła (ma tylko po dwie małe fałdki na nóżkach) i baaardzo mi się podoba taka jaka jest :love: . Po raz kolejny jest w 35-65 centylu wagą i wzrostem i to jest dla mnie najważniejsze - jest idealnie proporcjonalna. Za to charakterek ma taki, że mamusia już zaczyna chodzić jak w zegarku - umie dziewczyna zawalczyć o swoje :crazy: . Praktycznie powinnam rozbić namiot na ulicy i pozwolić jej iść do ludzi - w towarzystwie jest cudownym, uśmiechniętym, zadowolonym z życia aniołkiem - za to w domu zamienia się w takiego małego z różkami.A jak tam wasze dzieciaczki? Kształtują już im się charakterki ;) ?
        • Gość: ewka2002 Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 31.07.02, 21:32
          ojoj jak Ewka czegos chce to teraz i juz :hap: a sprobuj jej cos zabrac :cry: i trzesia sie przy tym jak narkoman :lol:........mame przeszkolila tate tez teraz probuje psa :hap: dzieki za odpowiedz nie martwie sie tym bardzo (co tydzien jestem na wazeniu :lol: )ale Ewce brakuje centyli :-( ledwo miesci sie na trzecim ale coz...tak jak powiedzialas taka jej uroda a ja kocham ja najbardziej na swiecie bezwzgledu na wage :love: ASIA I EWA :hello: :hello:
    • Gość: agniesia1 Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 31.07.02, 20:56
      Ja ze swoim idę jutro na szczepienie to dam znać o wymiarach ,ale należy do tych większych bo 6 tyg. temu ważył 10.200 i 68cm. Od 3 dni umie się przewracać na brzuszek,w chodziku chodzi jak rak-do tyłu,ale jeszcze nie raczkuje (chyba mu ciężko).Jest cudowny,wszędzie ma gilgotki i b.głośno się śmieje.Załuję tylko,że nie mam skanera to bym go wam przedstawiła.
    • Gość: Magdzi Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 01.08.02, 08:37
      No to widzę, że te charakterki to takie ogólnostyczniowe ;). Dominika za tydzień skończy 7 m-cy, a już dooobrze wie, czego chce. Jak coś sobie upatrzy a nie dosięga, jest głośny krzyk. Jak mama nagle znika na chwilę - płacz, szloch, wielkie łzy płyną po pyzatej buzi :). Ale to chyba nie zaborczość, tylko taki wiek... zaczyna bać się obcych, a do niedawna uśmiechała się do każdego i każdy mógł ją wziąć na ręce.Dominiczka raczkuje już do tyłu i uwielbia różne ćwiczenia na czworakach - prostuje nóżki, przekręca sie do siadu itp.Jest z "tych większych" - ma teraz ok. 9,5 kg i 71 cm - ale przy tym jest bardzo ruchliwa i szybka. Zresztą do tej pory jest głónie na cycusiu, od miesiąca je jarzynki i zupki, wczoraj pierwszy raz spróbowała kaszkę. No i mam do Was pytanko, Mamy Styczniowe. Jaki macie "rozkład posiłków"? Nie wiem, czy kaszkę lepiej dawać rano, czy wieczorem? Niby wieczorem przed snem, ale podobno obciąża żołądek, a i tak wiele dziec wcale nie śpi po kaszce dłużej. Nie lepiej rano, żeby miała dużo energii w dzień? A może dawać jej 2 x dziennie, ze to po pół porcji? Sama nie wiem. Chciałam rano dawać jej jakieś owoce, ale na razie jej nie pasują.Pozdrawiam :hello:,Magdzi
      • Gość: asiołek Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 03.09.02, 21:53
        Ogóle Cześć,Hej Magdzi pamiętasz mnie jeszcze????mój Staszek waży już 10 kg, ma 68 cm. Właśnie niedawno nauczył się samodzielnie stawać. Bez chwili wytchnienia ,sama muszę być w stałej gotowości, po prostu oczy wokół głowy. Z rozkładem posiłkó oprzynajmniej u nas jest tak, że rano jemy kaszę, potem owoce, następnie koło południa znów kaszkę, lub danonka z owocami lub mleczko "czyste", zupka, znów mleczko. Na niektórych opakowaniach kaszek są uwagi dotyczące częstotliwości podawania dziecku w ciągu dnia, np nie więcej niż 1 raz dziennie. mam pytanko ile z was wróciło już do pracy? ja nie choć o tym myślę, rzeczywistość jest brutalna, choć na myśl o pozostawieniu Stacha boli serce. Pozdrowienia dla was wszystkich dzielnych mam, zwłaszcza dla "starych mam styczniowych " z początku wątku,
        • Gość: Magdzi Re: Styczniowe maluchy 2002 - do Asiołka IP: *.* 22.09.02, 19:06
          Hej, Asiołek, oczywiście że Cię pamiętam. Faktycznie niewiele zostało tych "starych" mam styczniowych, ale fajnie, że są i nowe :). Ja oczywiście śledzę wszystko na bieżąco, tylko coraz mniej mam czasu, żeby się uwidocznić... :(.:hello:
    • Gość: agniesia1 Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 01.08.02, 16:29
      Jak już wczoraj pisałam dzisiaj byliśmy na szczepieniu i oczywiście przy okazji miara i waga. tak więc mój synuś waży 11.100g i ma 73 cm. kawał chłopa z niego!!!! Pozdrawiam
      • Gość: agacia Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 07.08.02, 14:12
        witajcie,waga i wzrost to rzeczywiscie indywidualna sprawa i nie ma sie czym przejmoac!2 tygodnie temu moja Julcia(17 stycznia)wazyla 7400 przy wzroscie 72cm...a jemy juz zupke, pijemy soczek i kaszke na wieczor(po cycu)..i zastanawiam sie czy ja jej czasem nie przekarmiam...ale rozwija sie dobrze, tez jest malym diabelkiemsmileprzy innych cudowne grzeczne usmiechniete dziecko a jak jestesmy same....szkoda gadacpozdrawiam goracoAgacia i Julcia
    • Gość: malgosiaimarcin Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 07.08.02, 20:36
      Witajcie, Mój Marcinek jest z końca grudnia 2001 (to prawie styczeń 2002).Wasze dzieciaczki juz raczkują ??? Mój niestety jeszcze nie (a może powinnam się cieszyć). W końcu opanował przewracanie się z brzuszka na plecki, chociaz robi to bardzo opornie. W ogóle jest bardzo niezadowolony jak musi leżeć i bawić sie w tej pozycji, chyba dlatego nie jest tak sprawny ruchowo jak wasze pociechy. Mój mały siedzi ale jeszcze chwiejnie (uwielbia tę pozycję). Własnie się zastanawiam, że ta gorsza sprawność ruchowa (choć wszystko jest podobnież w normie), nie wynuika z tego że ja praktycznie cały czas organizowałam czas mojemu dziecku, a to na rączkach a to grzechotanie zabawkami i prawie w ogóle mój Marcin nie bawił się sam.PzdrMałgosia
    • Gość: nikita Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 07.08.02, 22:34
      Słuchajcie - sensacja!Młoda mówi "mama"!!! :love: :love: :love: Oraz "mamama" i "mamamamama" i "jejeje" itp., ale "MAMA" też jest!Mówi to do mnie, babci, grzechotki, podłogi, stołka, pralki i wszystkiego, co ją interesuje. Najlepsze jest to, że mówi to też do taty, a w tacie... rodzi się bunt :lol: .Pamiętacie tę reklamę handlobanku sprzed paru lat - z tatusiem usiłującym nauczyć swojego niemowlaka mówić "tata"? Mam w domu dokładnie to samo - boki zrywać... "Mama" i koniec :hap: A ja fruwam ze szczęścia...
    • Gość: nikita Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 07.08.02, 22:34
      Słuchajcie - sensacja!Młoda mówi "mama"!!! :love: :love: :love: Oraz "mamama" i "mamamamama" i "jejeje" itp., ale "MAMA" też jest!Mówi to do mnie, babci, grzechotki, podłogi, stołka, pralki i wszystkiego, co ją interesuje. Najlepsze jest to, że mówi to też do taty, a w tacie... rodzi się bunt :lol: .Pamiętacie tę reklamę handlobanku sprzed paru lat - z tatusiem usiłującym nauczyć swojego niemowlaka mówić "tata"? Mam w domu dokładnie to samo - boki zrywać... "Mama" i koniec :hap: A ja fruwam ze szczęścia...
    • Gość: DorotaMW Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 08.08.02, 10:05
      No cześćKaszka chętnie, ale zupki bee. I co ja mam zrobić? Muszę go przyzwyczaić do dwóch posiłków bez cycusia. Po połowie słoiczka zupki, Maciek ma odruch wymiotny.A poza tym to same plusy. Pogodny, uśmiechnięty, z grubaśnymi nogami, które wszyscy chcą obmacywać. Energia go rozpiera no i robi furorę tym, że chodzi już za jedną rączkę. Ja wiem, że to szybko i powiem wam, że chociaż mnie to napawa dumą, to umęczy straaasznie.... W dodatku coraz częściej się puszcza i sam stoi, ale trzeba go pilnować. Naprawdę się nie nudzę.Wymiary kiedy indziej, bo idziemy do szczepienia dopiero za tydzień.
      • Gość: malgosiaimarcin Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 10.08.02, 09:41
        Witaj,Mój Mały (ur. 28 gru 2001) je tylko dwa rodzaje zupek Bobovita (warzywa, kurczak, jabłka i warzywa, kurczak, sliwki). Są słodkie i raczej dobre. Spróbuj !!!Mój je te zupy na okrągło i aż boję się że w końcu mu się znudzą, a ja także wracam do pracy (koniec sierpnia)PzdrMałgosia
      • Gość: Yazon Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 05.10.02, 18:09
        Ja też się pochwalę - Mateusz od dzisiaj ma kolejna dwa zęby w sumie 8 - ktoś nas przebije. Osiem miesięcy i osiem zębów.jest wspaniałym wielkim chłopakiem z Warszawy (to do wiadomości zainteresowanych dziewczyn w podobnym wieku) o wzroście 75 cm i wadze 10,20 kg A my rodzice nie mamy chwili spokoju, no chyba że śpi nasza pociecha. Cały czas by tylko raczkował po całym mieszkaniu, a w szczególności po kuchni, no i oczywiście wstaje przy wszystkim przy czym się tylko da.
    • Gość: pumba Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 20.08.02, 09:47
      Woooooooooow ale spadlysmy :)))Jak tam maluszki. Moj Krzys to juz lux torpeda. Biega po caly domu, wszedzie zaglada, wszystko chce zlapac, zjesc... Juz mi teskno do czasu gdy siedzial sobie w jednym pokoju, bo dluzsze wycieczki wydawaly mu sie niemozliwe (mobilny byl juz od dawna ale jakos to do niego nie docieralo :lol: ). Siada tez juz calkowicie sam, uwielbia stac trzymany za raczki i probuje chodzic. A ja nie nadazam za nim (za jego rozwojem i wyczynami). Ostatnio dorwal Zosi nocnik zaraz po tym jak Ona z niego wstala i skapal sie dokladnie. A jaki byl zachwycony :lol: . Na wadze znacznie zwolnil (wazy 9740). Ostatnio w ciagu dnia nie ma czasu jesc, za to nadrabia w nocy. Ale i tak jest kochany :love: Powoli szykujemy sie na zabieg do szpitala i bardzo to przezywamy. Szukamy sposobow bym mogla z nim zostac na noc. Zwlaszcza, ze Krzys ostatnio nie wszystkich obcych toleruje. Zrobil sie taki mamusiny :love: przytulasek.A co u Waszych maluszkow?Pozdrawiam anus :hello:
      • Gość: adas Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 20.08.02, 15:06
        moja Anusia 25-go skończy 7 miechów. raczkuje już od 3 tygodni. urwanie głowy. Czasem jak muszę coś zrobić zostawiam ją na podłodze a ona miałczy i idzie za mną , dopadnie mnie i spina się po moich nogach. Dziś pierwszy raz poszła sobie i usiadła już sama. A myślałam że nigdy nie będzie siedzieć, bo jak ją posadziłam to się prewracała jeszcze tydzień temu. Jest taka uparta(jak jej mamusia). W nocy często się budzi i domaga cycusia. Jak jej nie dam to płacze, najdłużej wytrzymałam 45 min. Kiedy ja uciekam do drugiego pokoju, a mąż ją próbuje uśpić ona wrzeszczy w niebogłosy. Tak się zmęczy , że potem prześpi 3 godziny. Nie wiem czy to zęby task dają czadu. Zaczynam nie mieć siły. Wydaje mi się że po takiej nocy będzie marudna w dzień, ale gdzie tam jest szczęśliwa i ucieszna przez cały dzień. Mogłabym tak o niej spisać i pisać.Waży 7500 i wzrost 70 cm. NIe chce jeść za bardzo słoików, chyba że deserki. Ale powoli coraz więcej się udaje jej zjeść i nie ma odruchu wymiotnego. POzdrawiam piszcie coś.beata
    • Gość: agniesia1 Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 20.08.02, 17:13
      witam!! Nasz maluszek 18 skończył 7 mies. i waży 11 kg. i 73 cm. jeszcze sam nie siedzi ale już próbuje.Za to w chodaczku zasówa jak perszing i przez to wszędzie go pełno. :love: trzymany za rączki sam się podnosi i udaje mu sie już zrobić co nieco do nocniczka. Ja nie długo wracam do pracy (buuuuu) i zostaje maluszek z babcią. Zaczyna już swoje pogawędki : - bu-bu - ba-ba - ta-ta I po za tym jest bardzo kochany , cały czas się uśmiecha .Pozdrawiam
    • Gość: marta.n Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 20.08.02, 19:21
      Czołem wszystkim! Mój aniołeczek jest z 27 stycznia, jest go wszędzie pełno i również szkoda czasu na jedzenie i spanie.29 lipca ważył 8100kg i mierzył 69cm. Jeżeli chcecie go zobaczyć to zajrzyjcie na: http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_zdjecia&key=1029678455&first=1029836623&last=1029484245;Właśnie ostatnio walczymy aby oduczyć się jedzenia nocnego, na razie przegrywam. Jeżeli o rozwój motoryczny to doskolane pełza, siedzi bardzo chwiejnie, próbuje sam siadać i raczkować do przodu. Przedwczoraj wyrósł mu pierwszy ząbek :bounce:.Pozdrowienia dla wszystkich Marta
      • Gość: dorcia:)) Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 20.08.02, 20:20
        Witajcie!!Z tym nocnym budzeniem sie do karmienia u nas jest bardzo podobnie... :( Przynajmiej 2 razy, ale zazwyczaj cześciej chodzby po to by raz zacusiac.. :)Moja Natalka zaczęła tak od 2/3 tygodni sama ładnie raczkować, od tygodnie smodzielnie siedzi (slicznie wtedy wyglada) no i tez próbuje wstawać - moim zdaniem trochę zawczesnie. Jest bardzo pogodnym dzieckiem. Rodzina mówi że jest dzieckiem "cygańskim" bo wszystkim się daje wziąć na ręcę i sie nikogo nie boi. Uwielbia sie kąpać. Az piszcy jak widzi wode w jeziorze i musiałam sie razem z nia wykąpać. Własnie ostatnio na długi weekand byłysmy na Mazurach i miałysmy okazję. Tez ma straszne łaskotki. Jak widzi tate który z usmiechem sie do niej skrada i chce zagilgotac jak by mogła to by wstała i uciekła z wielkim piskiem. :D . Narzie jescze nie mamy zadnych ząbków - walczymy ostro. CZasami noc nie przespana przez te ząbkowanie ...:( . Meczy sie niunia okropelnie.Niedługo umieszcze najnowsze zdjecia Naty.pozdrawiam wszystkie dzidziule styczniowe i ich mamy!!!!Dorcia z Natalkąpa
    • Gość: maggie28 Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 20.08.02, 19:48
      Hej, bardzo lubię czytać sobie o innych maleństwach styczniowych. Tak szybko rosną że aż miło.Moja Magdusia skończyła 12 sierpnia 7 miesięcy. Waży 8850 a ubranka nosi 80-86 cm (ją samą trudno zmierzyć bo jest strasznie ruchliwa). W ostatnim miesiącu przytyła tylko 200 gram i martwi mnie to troszkę. Czy u Waszych Pociech było podobnie? Madziusia siedzi już samodzienie bez żadnych problemów, podciąga się sama do stania choć stoi jeszcze bardzo chwiejnie. Nie chce raczkować i tylko w "krytycznych" momentach podpełza do ulubionego przedmiotu. Położona na brzuszku natychmiast przewraca sie na plecyki i próbuje samodzielnie usiąść (ale dużo jej jeszcze brakuje). Widać już 2 rosnące ząbki. Jest bardzo towarzyska, uwielbia psy i ma straszne gilgotki - aż się zanosi smiechem gdy łaskocze się ją w zasadzie wszędzie. Często budzi się w nocy na jedzenie - tak 4-5 razy - staram się ją tego oduczyć ale jak na razie z mizernym skutkiem. W dzień je 4-5 razy w zalezności od temperatury otoczenia. Aha, i uwielbia się kąpać.Ładnie mówi mama i tata - chyba już praawie świadomie bo potrząc na te osoby. "Mama" na ogół gdy coś chce ;-)Pozdrawiam serdecznieDominika i Magdusia
      • Gość: ewka2002 Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 20.08.02, 20:05
        a moja Ewcia nadal postanowila byc wrecz filigranowa :lol: wazy zaledwie 7 kilo wysokosc 68 cm wiec jest malenka :-( jutro idziemy na morfologie wazymy sie co tydzien i tak leci.....no wiec moje slonce postanowilo rowniez ze zeby tez jej sie nie przydadza wiec smiejemy sie dziaselkami...i na zeby narazie sie nie zapowiada....siedzi sama z czego jestem bardzo zadowolona bo ja mam troche odpoczynku :love: probuje wstawac choc jeszcze przypomina pana po kilku glebszych...bardzo polubila zabawe w piaskownicy i jakos dziwnie wie ze piasku sie nie je :what: mowi mamamama babababa mniam mniam mniam mniam itd.po 2 miesiacach walki o kazda lyzeczke zupki o dziwo pokochala ja....jadlaby tylko zupke :lol: no i cycaasia :hello: i Ewa :hello:
    • Gość: Mama-Kangurzyca Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 20.08.02, 23:46
      Pytacie o charakterki...Cóż, mój Krzyś juz daje nam popalić bo zywotna z niego bestia. Ciagle musi byc w ruchu i wszystko go interesuje. Doskonale wie, czego chce i dąży do tego uparcie - choc ostatnio uczy się rozumieć "nie wolno" i mam nadzieję, ze wkrótce będzie słuchał - bo teraz przestaje tylko na chwilkę. Ale dziadek twierdzi, ze nie wygląda na takiego, który miałby się słuchac zakazów...Poza tym jest bardzo pogodnym maluchem - chyba, ze się znudzi, wtedy marudzi przeokropnie! Ale kiedy cos go zainteresuje, to analizuje świat w ogromnym skupieniu.Przepada za tatusiem - gdy ten wychodzi z pokoju to łzy w oczach...Ech, coraz bardziej kochany ten mój łobuziak...Pozdrawiamy!
      • Gość: agacia Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 22.08.02, 12:23
        witajcie mamy!ja juz sie zaczynam martwic ze ta moja mysza nic nie mowi!niektore dzieciaki, jak widze juz mowia mama i tata a ona ciagle tylko ebe eje ge i agi...a raczkuje tylko do tylu...i bardzo sie zlosci ze nie moze dojsc do zabawkismilesiedzi sama ale jak czasem nie zdazy sie podeprzec...to leci na nos...piszcie co u waszych pociech!Agacia&Julcia
        • Gość: Dorotka Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 22.08.02, 20:19
          Hej, styczniowe mamy! Odkąd mamy nowy wątek jakoś nie miałam przyjemności zagościć. Postanawiam poprawić się. Moja Zosia (od dwóch dni siedmiomiesięczniak) ma wreszcie dwa ząbki, może raczej początek tych ząbków, ale gryzie już nieźle. Rosną dwa jednocześnie - będzie z niej śliczny "kasownik". W ostatnich dniach wyczaiła też jak się w końcu siada z pozycji na czworakach oraz jak się na czworaczki wraca z siedzenia. Jest tym samym trochę bardziej niezależna. Znudziły się jej zabawki-grzechotki, które dla urozmaicenia powkładałam do plastikowej skrzyneczki i wzięłyśmy na top przytulanki Oli - owszem owszem, najbardziej podobają się jej metki od tych przytulanek, bo można je brać do buzi. No i rośnie nam mała czytelniczka - uwielbia bawić się książeczkami. Werbalnie jesteśmy na etapie aghii, gije, nie, e, y, ghhhh, więc nie powiem by było to dużo, ale i tak zanosi się na niezłą gadułę (pewnie ma to po mamusi, Ola zreszta też - biedny tatuś). Aha, ważymy jakieś niecałe 9 kilosów, w każdym razie ręka boli od noszenia i mamy mnóstwo czarujących fałdek.Dorotka z Zosią i Olą
          • Gość: EwaMaciag Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 22.08.02, 21:42
            Witam i ja, też mama styczniowa. Baaardzo dawno nie odzywałam się na forum, bo my prawie całe wakacje "na wyjeździe".Moja Mała gada jak nakręcona, ciągle słyszę bababa, mamama, dadada, itd., zauważyłam, że znacznie szybciej się rozwija, gdy przebywamy w większym gronie osób, a nie tylko z mamusią ... Jest też bardzo ruchliwa, chociaż sztuki raczkowania jeszcze nie opanowała, jak na razie pełza do tyłu i to coraz szybciej, więc oka z niej nie można spuścić (niestety zdarzyło się już "miękkie" lądowanko z łóżka). Ostatnio strasznie spodobało jej się stanie (oczywiście z podtrzymywaniem), do tego stopnia, że nie daje się posadzić, więc najlepszą zabawą jest "spacerowanie" po domu.No i nie da się ukryć, że Maluch ma już charakterek !!! Potrafi się już porządnie zezłościć, a szczególnie nie znosi ubierania i zakładania śliniaczka.A tak poza tym ... oczywiście straaasznie ją uwielbiam i nie wiem jak wytrzymam rozłąkę, bo powrót do pracy już coraz bliżej ... jak ten czas leci ....Pozdrawiam,Ewa.
    • Gość: KvM Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 23.08.02, 23:09
      To ja się też przyłączę.Nasz Marcelinka, urodzona 28 stycznia, ostatnio nas zaskakuje. Gdy tylko skończyła pół roku, zaczęła siedzieć, raczkować - od niezgrabnego kicania po regularne przebieranie kończynami, a dziś, po wielu wcześniejszych próbach, wstała w łóżeczku na całe stópki (trzymając się oczywiście poręczy). Wyszły jej dwa ząbki.Chce nam pewnie wynagrodzić zmartwienia związane z jej kręczem szyjnym.Wolałabym, żeby rozwijała sie w wolniejszym tempie, ale za to nie miała tego kręczu...Marcelinka jest małą śmieszką. Śmieje się na widok ludzi, choć niektórych się boi (wtedy podkówka). Dobry nastój zakłóca tylko głód lub ząbkownie. Pokazuje już charakterek - protestuje, gdy zabierze się z jej zasięgu przedmiot, który ją akurat zainteresował.Uwielbiam przyglądać się, jak rano malutka gawędzi ze starszą (dwu i półletnią) siostrą. Śmieją się do siebie w głos i budzą nas włażąc nam na brzuchy.Dorkamama Eleonory i Marceliny
      • Gość: Justys Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 24.08.02, 18:29
        Hej, hej!U nas podobnie. Piotruś skończy siedem miesięcy dopiero w poniedziałek a potrafi już sam siadać, coraz lepiej raczkuje, a ostatnio namiętnie ćwiczy wstawanie. Musiałam opuścić materacyk w łóżeczku na najniższy poziom. Straszny z niego żywiołek i rozkoszny rozrabiaka :love:, ale wolałabym, żeby poczekał z tym wstawaniem jeszcze troszeczkę. Czasem się zastanawiam, czy tak szybki rozwój nie jest związany z tym, że przez kilka miesięcy ćwiczyliśmy z nim metodą Vojty z powodu asymetrii...Pozdrawiam Wszystkie mamy i maluszki.:hello: Justyna
    • Gość: nikita Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 26.08.02, 16:08
      Witajcie!Właśnie wróciłyśmy znad morza - było super! Pogoda jak malowanie, codziennie byłyśmy na plaży i w końcu odważyłam się puścić Kaję na piasek. Bardzo jej się podobało miętolenie piasku w paluszkach i poszukiwanie "skarbów" czyli patyczków, papierków i niestety - petów. Oczywiście co znalazła, to od razu do buzi, więc raczkowałam razem z nią i jak tylko widziałam, że buzia się otwiera, to od razu jej to zabierałam. Ale była zła! Biedak mój mały, co ją zainteresuje, to okazuje się, że nie wolno... Z wodą też już się zaznajomiła - aż piszczała ze szczęścia, kiedy tuptałyśmy razem po brzegu i skakałyśmy przez fale. A jeszcze w czerwcu płakała, jak tylko próbowałam jej zanurzyć nóżki...Dziewczyny, mam ważne pytanie - co dajecie swoim dzieciom do jedzenia i jak często? Ile razy podajecie im mleko? Powiem wam jak jest u nas. Rano, jeszcze przez sen - mleko z piersi, potem koło 10 kaszka z owocami, około 13-14 obiad ze słoiczka (mięso z warzywami - 1-2 słoiczki), dwie godziny później deser owocowy, na kolację znów kaszka z owocami i przed snem mleko z piersi, w nocy też kilka razy dostaje mleczko. W ciągu dnia podaję jej jeszcze wodę do picia. A jak jest u was? pozdrawiam :hello: Aga
      • Gość: malgosiaimarcin Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 26.08.02, 20:12
        A mój Marcin je nastepująco (chyba bardzo podobnie):6-7 cycuś9 - kaszka, kleik z owocami (na wodzie)- 200 ml12 - cycuś (po moim powrocie do pracy bedzie o 12 dostawał zupkę)14 - zupka (1 i 1/2 słoiczka) + trochę soczku (a tutaj zamiast zupki będzie dostawał kaszkę z owocami)18 - cycuś20 - cycus i spankoMiędzy karmieniami owockiW nocy ostatnio cycuś ok. 4 razy (a było o wiele mniej)Pzdr Małgosia
    • Gość: maggie28 Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 26.08.02, 17:53
      Hej, w odpowiedzi na powyższy pos: Madziusia je:6.00 cycus8.00 kaszka10-11.00 zupka 1/212-13.00 zupka 1/215.00 cycuś17.00 jabłuszko/ gruszeczkiokoło 18.00 czasami cycuś bo jabłuszko nie wystarcza19.00 kaszkai cyc tak 4-5 razy w nocywydaje sie dużo, ale Madziusia w ostatnim miesiacu przybrała tylko 300gram, czy Wasze maluszki też wolnij przybieraja na wadze?PozdrawiamDominika
    • Gość: pumba Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 26.08.02, 20:04
      No to i ja sie melduje :)))Krzys je -raniutko cycus-10 owocki 1 sloiczek-10.30-11 cycus potem spanko (pol godzinki czasem godzinke) i spacerek-15 zupka ze sloiczka-15.30-16 cycus i potem znow pol godzinki spanka-19 kapiel i oba cycusie a jak by byl trzeci to tez by zjadl :)))-no i w nocy jeszcze ssie Mmmmmmm, cos u Was ten cycus pojawia sie rzadziej... Moze powinnam mu wprowadzic kaszke? Ale On i tak caly czas duzo przybiera (ponad 400 g miesiecznie). Przekroczyl juz 10kg :crazy: .:hello: anus
      • Gość: EwaMaciag Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 26.08.02, 20:19
        A u nas jest tak (te godziny są w przybliżeniu ):Rano- cycuś, potem zabawa ok. 2 godz9-ta - cycuś i spanko11-ta - kaszka i owocki (utarte jabłko/gruszka)potem spacerek i spanko14-ta - zupka ze słoiczka16-ta - owockia później cycuś jak przyjdzie Małej ochota, w tym kilka razy w nocy.Dziewczyny jak podajecie kaszkę karmiąc piersią, tzn.: na wodzie, czy na mleku modyfikowanym, a może gotową mleczno-ryżową ? Ja dotychczas podawałam kaszkę ryżową na wodzie, ale zastanawiam się, czy nie wprowadzić mlecznej wieczorkiem ... może Maluch lepiej by spał ???...Pozdr,Ewa.
    • Gość: nikita Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 27.08.02, 07:46
      Dzięki za szybką odpowiedź! Tak jak sobie porównałam, to chyba daję młodej trochę za mało mleka...Ewa - na razie kaszkę przygotowuję na wodzie, ale chyba to zmienię i zacznę ją robić z mlekiem modyfikowanym. Żeby tylko chciała to jeść... Do tej pory miałam złe doświadczenia ze sztucznym mlekiem - Kaja go nie znosi.
    • Gość: DorotaMW Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 27.08.02, 10:25
      Hej! Trochę mnie tu nie było, ale czas tak leci, a przy dwójce nie ma sie kiedy nudzić.Tymczasem Martyna idzie za tydzień do przedszkola, a Maciek zapoznaje się ze swoja opiekunką. No, nie przyjął jej z otwartymi ramionami :fou:. Ale walczymy i nie ma wyboru. Marwię się tylko, co będzie jadł. Kaszkę je rano chętnie, ale zupki nadal nie wchodzą. Jedyna to kurczak, warzywa i jabłko. Chyba muszę kupić duuuuży zapas. Waży 9500, szczepienia na razie mamy z głowy.Umie raczkować, ale stanowczo woli chodzić. Za jedną rękę to już prawie biega. Często się puszcza i idzie sam. Nawet 12 kroczków. Zatrzymuje się, łapie równowagę, schyla się po zabawki i sam podnosi do pionu. Wszystko świetnie tylko z oka go nie można spuścić. I oczywiście najbardziej lubi klepac telewizor :).MA-MA i BA-BA i BRRRR to obecne słownictwo.Pojawił się też trzeci ząbek, a następne chyba idą, bo noce mamy raczej kiepskie. Cały czas na mnie "wisi" i śpimy razem. I muszę ciągle sprawdzać, zwłaszcza rano, czy nie zleci z łóżka.No to tyle. Pozdrawiam. Dorota.
    • Gość: agacia Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 27.08.02, 11:52
      Julka-Kulka sama wczoraj usiadla!!!zaczynam miec troche wyrzutow sumienia jak patrze ile wy dajecie jesc swoim maluchom...a my jemy tak:6-7cycus10 cycys11 soczek12 cycus14 cycus16 obiadekherbatka19-20 cycuskaszka na mlekunie mozemy jesc deserkow bo julka jest uczulona na jabluszkosadpozdrawiamyaha!chyba ida nam pierwsze zabki!nareszcie!!
      • Gość: adas Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 27.08.02, 14:22
        Moja Ania też niewiele dostaje kaszki na mleku modyfikowanym.Raczej dalej króluje cycuś dostaje:6 cycuś8-9 cycuś12 deserek i cycuś15 obiadek17 cycuś19 cycuś lub soczek, owoc,20 kaszkaa potem o21 dwa cycusieNo może trochę więcej zacznę kaszki,ale na razie i tak mamy z nią problem bo Ania zjada jej 80 ml na "sztywno " łyżeczka. Ania strasznie fajnie się zawstydza jak czasem ktoś się do niej odezwie. Kupiłam jej pierwszą spineczkę bo włoski już jej idą do oczek.czy wasze dzieci też uwielbiają powrót tatusia z pracy bo moja jest taka szczęśliwa, że nawet cycusiem jest wtedy nie zainteresowana, tylko muszę położyć ją na podłodze i zaraczkuje sobie do niego śmiejąc się musi dać jej buzi i powiedzieć cześć(tego wymaga od tatusia starszy brzdąc)a jak idzie do łazienki się umyć to na czworakach czatuje przy drzwiach , albo kategorycznie domaga się wpuszczenia do łazienki. Daję Ani chrupki kukurydziane, wzięłam się na sposób i żeby ją przy okazji zmusić do działania wkładam 3-4 chrupki do pojemniczka. Ania bardzo ładnie nauczyła się je wyciągać.Ostatnio kupiłam starszemu Adasiowi kolejkę na sznurek, mąż jeździł sobie nią po mieszkaniu a Ania biegała za nim i robiła uuuuu. Bosko to wyglądało. jeju mogłabym tak o mojej pisać i pisać. A jeszcze pytanko czy wasze dzieciaczki jak stoją podtrzymywane pod paszki to stoją na całej stopie czy na palcach , bo oja właśnie na palcach. Jak sama się próbuje podnieść opierając o coś to nie ale jak ją postawię to zawsze na paluszkach. POzdrawiambeata
    • Gość: Alaula Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 28.08.02, 09:23
      Dzien dobry!Ciesze sie ze wkoncu moge do Was dolaczyc! Juz od tak dawna zabieralam sie aby przedstawic tu mojego malucha, ale ciagle cos stalo na przeszkodzie, jesli chodzi o dostep do netu. Teraz mam nadzieje, ze bedzie lepiej :))Moja pociecha - Jakub - urodzil sie 17. stycznia 2002. Poczatkowo nalezal do tych leniwcow, ktorym to sie reka machnac nie chcialo, ani glowy podniesc, przez wiele wiele tygodni. Ale jak juz zaczal 3 miesiac, to stwierdzil ze warto cos robic, i od tego czasu rozwija sie wspaniale. Samodzielnie siedzi, chociaz jak z radosci zaczyna machac nogami na siedzaco to upadek murowany ;/ zaczyna tez sam siadac i strasznie sie zlosci, ze zamiast usiasc przekreca sie w koncu na brzuch - tak jakos mu to narazie wychodzi :) Pelza po calym mieszkaniu, do raczkowania sie zabiera, ale nie moze skoordynowac narazie podnoszenia tylka z podnoszeniem glowy i tu tez zlosc ;o stoi, a jak jest gdzie sie podciagnac to sam staje. prowadzany za lapki chodzi, chociaz staram sie aby tego nie robic za czesto, bo boje sie jeszcze o jego stawy.Jest tak zywy ze boje sie co bedzie jak zacznie chodzic. Zastanawiamy sie z mezem skad on ma tyle energii, bo wszyscy popadaja z nog przy nim a on nadal moze pelzac, podskakiwac i lapac wszystko wkolo. Gadula tez jest - naokraglo powtarza mama baba papa... i ta..pa :)) tatus nie moze sie doczekac pelnego tata hihi :)Co do wymiarow to jest na 74 dlugi, wazy lekko ponad 9 kg, ile dokladnie nie wiem, bo u lekarza nie bylismy juz troche.Zabkow mamy sztuk dwie :)Co do jedzenia to pol dnia musie sie juz obejsc beze mnie, bo wrocilam 19. sierpnia do pracy ( a rozstac sie bylo tak ciezko... buuu)wiec jey tak:rano okolo 7-7.30 - cyc do woli, przed moim wyjsciem, ale zazwyczaj malo, bo jest najedzony po nocy gdy mnie cycka i cycka!okolo 9 kaszka (na wodzie, bo skaza bialkowa uncertain)okolo 12 owocki lub deserek (jakies pol sloiczka)okolo 14-14.30 zupka, caly sloiczek15.30 wracam z pracy i wtedy do 20 ze trzy razy cycokolo 20 kaszka po kapielii cyc na noc przed 21a potem nocne podjadanie kilka razy... a bylo kiedys tak pieknie i przesypial mi cale noce!Tyle narazie opowiesci o Kubuniu, mam nadzieje, ze zagoscimy tutaj teraz czesciej :)Ala
      • Gość: agacia Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 28.08.02, 11:47
        julcia tez jest z 17 styczniasmile
    • Gość: dorcia:)) Re: Styczniowe maluchy 2002 IP: *.* 29.08.02, 08:49
      Witajcie!U nas z jedzonkiem jest tak:- pobódka 6-7 czasem cyc lub nie- 9-10 cyc i spanko- 12-13 zupka- 14-15 cyc i spanko- 17-18 deserek lub kaszka z deserkiem- 19-20 dwa cyce i spanko na noc- w nocy 2 lub 3 cyceMoja wlasnie zaczeła sama wstawac przy łozku. Teraz trzeba wiecej na nia uważac bo zalicza miekkie ladowania na pampersa :) . Zębów jescze nie widać ale mam nadzije ze niedlugo bo marudna jest straszna.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka