Dodaj do ulubionych

Podwójne i potrójne lutówki, co u Was?

21.12.06, 01:20
Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? Jak samopoczucie? Bo ja już powoli
wymiękam, moje dziewczyny rosną w tak szybkim tempie że ledwo zipię. Jutro mam
wizytę u lekarza i mam nadzieję, że mnie nie wyśle jeszcze do szpitala, choć
coś ostatnio wspominał, bo szyjka zaczyna się niestety rozwierać. Ale mam
nadzieję, że jeszcze nie teraz będę musiała legnąć w szpitalu, nie na święta!!!
Ja pewnie będę jednak styczniówką, wszystko na to wskazuje...
Obserwuj wątek
    • aniulka-c Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 22.12.06, 17:51
      Nie ma bliźniaczych/trojaczkowych mam? Czyżbym się sama ostała na posterunku?
      • minka2403 Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 22.12.06, 21:31
        No tak aniulko, chyba na to wychodzi. Shemsi jest w szpitalu, a sieja, ktorą
        jakis czas temu "wzywalysmy do odpowiedzi" tez sie nie odezwala. A zatem trzymaj
        sie dzielnie kochana na swoim posterunkusmile, dbaj o dzieciaczki i pisz, co u Was.
        Swiateczne pozdrowionkasmile)
        • aniulka-c Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 28.12.06, 14:31
          Dzięki. My ciągle na chodzie (przydałoby się chociaż jeszcze 2 tygodnie), ale
          już coraz bliżej rozwiązania - jednak będzie w styczniu, nie w lutym, chyba że
          dziewczynkom się odmieni. Póki co walczymy o każdy dzień, na razie jeszcze w
          domu, ale skurcze mam już coraz silniejsze i częstsze, więc zbliżamy się pewnie
          do wielkiego dnia... Pozdrawiamy gorąco!!!
          • sieja79 Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 28.12.06, 20:00
            Witam !
            Chyba większość mamuś jest w szpitalkach. Ja wróciłam 13 grudnia ze szpitala.
            Po m-cu pobytu w szpitalu 9.12 o godz. 16 45 doszło do rozwiązania. Lekarze
            podjęli taką decyzję bo umierałam z bólu powodem bólu było odklejające się
            łożysko. Gdyby lekarze nie podjęli decyzji o cięciu nie byłoby mnie ani
            dzieci...
            Życzę Wszyskim aby Wasze losy potoczyły sie inaczej niż u mnie...
            POWODZENIA, POWODZENIA, POWODZENIA I DUŻO ZDROWKA !!!
            Ania
            • niunka24 sieja, gratulacje! 28.12.06, 20:29
              Jak się czujesz?smile a dziewczynki? wszytkie już jesteście w domu???

              a pozostałym "wielokrotnym" życzę powodenia i trzymam kciuki!!!
              • dakota123 Re: sieja, gratulacje! 28.12.06, 22:05
                Sieja-ja też gratuluję!!!Jak się czujecie,dziewczynki zdrowe??
            • pinacolada77 Sieja Gratulacje;)))) 28.12.06, 22:22
              No super ze tak wszystko dobrze sie potoczyło. Ależ ci zazdroszczę i okrutnie
              gratulujęwink))
              Moze trzeba założyć już jakąś osobną tabelkę dla tych co urodziły.Zeby wpisywać
              sie po kolei bo teraz nas bedzie coraz wiecej??
              A już dwie urodziły z tego co wiem.
            • aniulka-c Sieja - GRATULUJEMY i życzymy zdrówka!!! 03.01.07, 07:42

              • aniulka-c Re: Sieja - GRATULUJEMY i życzymy zdrówka!!! 03.01.07, 07:44
                I trzymaj się, kochana,myślami jesteśmy z Tobą.
    • minka2403 Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 29.12.06, 03:57
      Siejko, gratulacje! Najwazniejsze, ze Dzieciatka sa juz na swiecie. Duzo
      zdrowka! Piszcie, co u Was.
      • sieja79 Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 29.12.06, 10:53
        Witam!
        Ja po nie całej 3 dobie od cesarki wyszłam ze szpitala, bo chciałam zobaczyć
        dzieci. W trakcie porodu dzieci zostały przewiezione do innego szpitala.
        Urodziły się za małe i z nierozwiniętymi płuckami... no i miały infekcje.
        Dwóch moich Aniołkó NIGDY nie wróci do domu...
        Kamilek jest nadal w szpitalu w stanie dardzo ciężkim.
        Jeśli mogę to pomódlcie się za Kamisia.
        Ja nie będę Wam pisała dokładnie wszystkiego, aby Was nie załamać.
        ŻYCZE WAM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ABY WASZE LOSY POTOCZYŁY SIE LEPIEJ NIŻ U
        MNIE !!!
        Pozdrawiam Ania
        • nekokoneko Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 29.12.06, 12:16
          och sieja- na pewno z kamilkiem bedzie wszystko dobrze..pomodlimy sie za
          niego..a i za ciebie aby ci sił dodać
          • amagda80 Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 29.12.06, 12:41
            sieja,przykro mi bardzo;
            zycze duzo sily i wiary ze z kamilkiem bedzie dobrze; trzymam mocno kciuki;
            badz dzielna
        • rosaanna Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 29.12.06, 20:46
          Sieja wysłałam wiadomośc na priv.
          Trzymaj się KOCHANA
          • rosaanna Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 29.12.06, 20:46
            Oj nie tu miało by... sorki...
        • rosaanna Sieja wysłałam wiadomośc na priv 29.12.06, 20:47
          Mocno trzymam za Was kciuki
        • novinka_78 Siejko... 03.01.07, 17:37
          tak mi okrutnie przykro...
          Trzymajcie się dzielnie i Ty i Kamilek!!!
          Ściskam mocno kciuki za Was.

          Całuję.
          • sieja79 jest ŹLE ...!!! 14.01.07, 18:56
            Cały czas jeźdzę do Kamilka do szpitala. Jego stan zdrowia pomału się poprawiał
            zmniejszali mu parametry tlenowe i zaczeli podawać pokarm w niewielkich
            ilościach... Lekarz powiedział, że idzie w dobrym kierunku i że dziecko go
            zadziwnia. Jednak nie potrafiłam się cieszyć ponieważ leży dalej na OJOMIE. W
            czwartek zaczeło się Kamisiowi pogarszać, zwiększyli paramerty tlenowe, i
            zrezygnowano z podawania pokarmu. Wiedziałam, że nie jest najlepiej, ale bywało
            że miał tzw: " gorsze dni". Wczoraj jak przyszłam do dziecka i pytałam się pani
            doktor ( która nie była z tego oddziału) jaki jest stan zdrowia dziecka
            powiedziała, że przecież to dziecko umiera i że jedynie cud go ratuje... Baba
            powiedziała to tonem jakby np. to dziecko ma pryszcza. Kurde lekarze my rodzice
            też jesteśmy ludzmi, też mamy uczucia, emocje...
            Stan Kamilka jest bardzo ciężki, a ja przy takim podejściu lekarzy się
            wykończe...
            Proszę o modlitwę za Kamila bo jedynie cud go ratuje...
            Powtarzam sobie słowa papieża " musimy być mocni w wierze" i to dodaje mi sił.
            • amagda80 Re: jest ŹLE ...!!! 14.01.07, 19:32
              sieja, kiedys ogladalam program o piecioraczkach, ktore urodzily sie w 26 chyba
              tygodniu ciazy- wiadomo, w nie najlepszym stanie; przez dlugi czas walczyly o
              zycie i zdrowie, przechodzily rozne infekcje, upadki i wzloty, zdawalo sie nie
              raz ze nie przezyje przynajmniej czesc z nich...
              ale cudownie wszystkie dzieci przezyly, przezwyciezyly slabosc i trudnosci z
              oddychaniem, chorobami, niedoskonalosciami ich ciala;

              zycze ci aby kamilek tez dal sobie rade; mam nadzieje ze to tylko chwilowy
              kryzys i ze bedzie juz tylko lepiej i bedzie silniejszy... mysle o was caly
              czas i naprawde wierze ze dacie rade
            • minka2403 Re: Siejko, trzymajcie sie... 15.01.07, 13:06
              Masz racje, wiara czyni cuda. Pamietam o Was w mojej modlitwie.
    • minka2403 Re: Podwójne i potrójne lutówki, co u Was? 29.12.06, 15:41
      Ja tez odmawiam za Was paciorek, zeby wszystko bylo dobrze z Kamilkiem i na
      pewno bedzie!
      • dakota123 Siejka-ja też mocno Cię ściskam!! 29.12.06, 18:10
        Oczywiście pomodlę się za Kamilka i za Twoje dwa Aniołki również-bądź
        silna-jesteśmy z Tobą!!
        • niunka24 i ja... 29.12.06, 18:19
          Przesyłam moc ciepłych myśli.
          Jesteśmy z Tobą
          • sieja79 Dziekuję 29.12.06, 20:54
            Dziękuję Wam za słowa wsparcia, które mi są tak bardzo potrzebne a dodają mi
            sił i za modlitwe.
            Dzieki.
            • ola33333 Re: Dziekuję 03.01.07, 17:32
              Ojej, az sie poplakalam. Siejko trzymaj sie i badz silna ! Pomodle sie za
              Kamilka i trzymam kciuki za Ciebie na przyszlosc !
            • marysiowamama Re: Dziekuję 15.01.07, 14:58
              Siejko wierzę jednak że pragnienie życia Kamilka będzie większe niz ignorancja
              personelu medycznego.
              Nie pomodlę sie ale całym sercem i myslami jestem z Wami.
              • sieja79 Kamilek u Aniołków 17.01.07, 05:16
                Kamilek wczoraj wieczorem dołączył do swoich braciszków Bartusia i Szymusia.

                Dzięki Wam za modlitwę i słowa wsparcia.
                • ivvvo Re: Kamilek u Aniołków 17.01.07, 07:04
                  Trzymam kciuki za Ciebie, nie pocieszam bo slow brak... jakichkolwiek.
                  Mocno Cie przytulam do serca...
                  • sieja79 Kamilek u Aniołków 17.01.07, 09:50
                    Wiem, że Kamilek jest teraz ze swoimi braciszkami Szymusiem i Bartusiem u
                    Aniołków.
                    A dla mnie budujące jest to,że mogłam się z Wami tą informacją podzielić przez
                    co wiem,że nie jestem sama.
                    Jeśli nie wiecie co pisać to napiszcie imionka aniołków a to doda mi sił...
                    • marysiowamama Szymuś, Bartuś, Kamilek 17.01.07, 10:44
                      Nie potrafię nic napisać. Ściskam Cię.
                      • nhania Szymuś, Bartuś, Kamilek 17.01.07, 10:51
                        Jesteśmy z Tobą
                        • aniulka-c Re: Szymuś, Bartuś, Kamilek 17.01.07, 12:43
                          My też jesteśmy z Tobą. Nic więcej nie potrafię napisać.... Trzymaj się.
                          • dakota123 Re: Szymuś, Bartuś, Kamilek 17.01.07, 12:50
                            (*)(*)(*)
                            • misia9944 Re: Szymuś, Bartuś, Kamilek 17.01.07, 12:53
                              Brak mi słow sad
                              Szymuś (*)
                              Bartuś (*)
                              Kamilek (*)
                              • amagda80 Re: Szymuś, Bartuś, Kamilek 17.01.07, 15:01
                                za twoje trzy Aniolki, niech beda szczesliwe tam dokad poszly
                                (*)Szymuś
                                (*)Bartus
                                (*)Kamilek
                                • pysiekp Re: Szymuś, Bartuś, Kamilek 17.01.07, 23:36
                                  (*)(*)(*)
                                  • paulina.ryska Re: Szymuś, Bartuś, Kamilek 17.01.07, 23:41
                                    (*)(*)(*) dla Aniołków
                                  • mlwawpl Re: Szymuś, Bartuś, Kamilek 18.01.07, 10:25
                                    (*)(*)(*)
                                    Brak słów...

                                    M.
                                    • sieja79 Dziękuję! 20.01.07, 21:58
                                      Jesteście Kochane. Nie jest mi łatwo, ale jakoś się muszę trzymac. Cieszę się,
                                      że piszecie imiona Aniołków. Może też i Wami i waszym potomstwem się będą
                                      opiekowały.....
                                      • wronka30 Re: Dziękuję! 21.01.07, 23:33
                                        Dla Twoich cudnych Aniolow:
                                        Szymusia (*)
                                        Bartusia (*)
                                        Kamilka (*)

                                        Sciskam Cie mocno i zycze duzo sily. Jest forum ktore moze ci pomoc "Strata
                                        dziecka", moze zajrzyj tam. Na pewno znajdziesz tam tych, ktorzy Cie pociesza.
                                        Monika
                                    • maga785 Re: Szymuś, Bartuś, Kamilek 22.01.07, 10:32
                                      Dla Aniołków[*]
    • gocha_sz Sieja... 17.01.07, 12:02
      Nam też jest bardzo przykro. Chyba nikt nie jest w stanie nic mądrzejeszego
      wymyśleć, żeby Was pocieszyć.Pamiętaj, że na ty forum masz wiele przyjaznych
      dusz, do których możesz się zwrócić, jak Ci będzie bardzo źle.
    • rosaanna Siejko 25.01.07, 14:18
      A tak wierzyłam że choc z Kamilkiem będzie dobrze. Brak słów...
      Łączymy się z Wami w żalu i bólu po takiej stracie...
      Dla Twoich aniołków:
      Szymonka (*)
      Bartusia (*)
      Kamilka (*)

      Ania - mama Mai, Kamilka i Przemusia (*)
      Ps. Och to podejście niektórych lekarzy... bez komentarza...
      • donzab81 Re: Siejko 25.01.07, 14:25
        Szymuś(*)
        Bartuś(*)
        Kamilek(*)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka