yoko76 WITAM WSZYSTKIE GRUDNIOWE MAMUSIE I ICH POCIECHY 14.11.03, 00:27 Witam serdecznie, Jestem mamą Kacperka urodzonego w grudniu 2002. Jestem z Warszawy. A oto kilka słów o moim synciu. Ile teraz dokładnie waży i mierzy niestety nie wiem (pod koniec listopada idziemy na kontrolę). Stan zębów ok. 6 bo wyrzynają mu się dolna jedynka i górna jedynka. Zresztą u niego jakos te zeby tak nie po kolei szły. Nie dość że późno zaczęły ok. 10 miesiąca, a teraz wszystkie naraz, to najpierw dolna jedynka lewa, potem górna lewa dwójka potem górna lewa jedynka, górna prawa dwójka a teraz górna prawa jedynka i dolna jedynka. Trochę pomieszne co ))) Raczkuje jak mała torpeda a od dzisiaj zaczął sam dreptać (zrobił wspaniały prezent tatusiowi na urodzinki tatusia). Co do jedzenia to nie ma za wielkiego apetytu. Ale zwalam to na te zębiska. A powiedzcie mi ile razy dziennie wasze pociechy jedzą i np. co i w jakich ilościach? Mojemu synkowi ostatnio pasuje do jedzenia tylko cycuś, Nan2R i kasza Nestle. Zupki i deserki poszły w kąt. Czy domowe czy słoiczkowe nie ma znaczenia. A może macie pomysły na jakieś fajne potrawy czy posiłki które mogą mu zasmakować. Np. te rzeczy co gotujecie "do rączki" to jak to robicie? Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka mama Czarusia (08.11.2000) i KAPSELKA (16.12.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
xena_music Re: nowości u nas:))) 14.11.03, 14:44 same nowości nadal Maja sama chodzi-nie znudziło się jej nabyła(wreeeeeeeeeeeeeeessssszzzzzzzzzzcccccciiiiiiieeeee!!!!!!!)zęba na dole robi siusiu na nocniczek(strasznie się jej to podoba)..uch..jak ten czas szybko mija....Za 28 dni kończy mój skarbek roczek... czy wam też ten czas tak szybko minął??? czy wam też żal troszk\ę ze robi się już coraz większy coraz samodzielniejszy człowieczek...niezależny niedługo od nas,który powie-mama, ja już jestem duża,a ty masz przestarzałe pomysły....i nie bedzie chciało naszej opieki jak dotychczas?????? mnie trochę w serduszku żal...że to tak szybko mija.... Ania i Maja Odpowiedz Link Zgłoś
evicka1 Re: Alergia?! 17.11.03, 12:12 Ostatnio po pobycie na dworzu lub w obecnosci duzo osob /goscie, knajpa/ ma maluszek mocno zaczerwienione policzki. Jej starsza siostra choruje na zapalenia atopowe, wiec prawdopodobienstwo alergii jest bardzo duze. Czy pojawily sie u waszych dzieci tego typu odczyny alergiczne?! Eva Odpowiedz Link Zgłoś
dosiamamafilipa Re: Alergia?! 17.11.03, 13:09 hej u nas jest podobnie ale wize to raczej nie z alergia bo nie ma w rodzinie alergikow ale z wrazliwa skora na dworzy to normalne bo mimo kremu i tak troszke policzki i nosek zmarzna i witr je osmaga a po wizytach to najczesciej tak jest bo z naszego synka maly popisywac i jak ktos przychodzi albo gdzies idzimy to on jest caly przejety(nowi ludzie nowe miejsce)i sie popisuje szaleje prawie biega i pokazuje wszystkim co nowego umie np. ostatnio tato nauczyl go dmuchac w taka plastikowa trabke a mi juz glowa puchnie a tem drepcze i trabi. Zawsze jest tak przejaty jak cos robi ze te wypieki to normalka zreszta ma to po mnie ja tez zaraz mam wypieki i czerwone plamki na dekolcie. pzdr. dorota Odpowiedz Link Zgłoś
evicka1 Re: Alergia?! 18.11.03, 09:27 Ostatnio po pobycie na dworzu lub w obecnosci duzo osob /goscie, knajpa/ ma maluszek mocno zaczerwienione policzki. Jej starsza siostra choruje na zapalenia atopowe, wiec prawdopodobienstwo alergii jest bardzo duze. Czy pojawily sie u waszych dzieci tego typu odczyny alergiczne?! Eva Odpowiedz Link Zgłoś
mamafilipa CHODZĘ 18.11.03, 22:02 Witam! W sumię to piszemy,żeby zaprosić wszystkich do obejrzenia naszego synusia. A jeśli chodzi o chodzenie,to chodzi już sam od jakieś trzech tygodni(?) Wszyscy są dumni a Filip wreszcie widzi świat ze swojej perspektywy. Ja też sie zastanawiam nad prezentami.Roczek dokład...trudno jednak wymyślić cos oryginalnego skoro wszyscy już zasypują małego przeróżnymi prezentami prawda? Chciałam też małemu kupić jakiś pojazd-jeżdzidełko,ale...już mnie uprzedziła jedna z ciotek.Podarowała małemu świetny wóz policyjny i to bez okazji.Nie wiem juz sama,może kupię mu po prostu bączka? Pamiętacie takie bączki,którymi my sie bawiłyśmy??? Pozdrawiamy i jeszcze raz zapraszamy do obejrzenia Filipka Ivona&Filip Odpowiedz Link Zgłoś
magdziucha Pierwsze kroczki!!! 18.11.03, 23:45 13 listopada Juleczka postawiła swoje pierwsze, samodzielne kroczki. Bylismy tacy szczesliwi z mężem, za az nam łzy popłynęły ze wzruszenia. Oto z małego nieporadnego niemowlaczka przeradza sie odrębna istotka, która potrafi juz sobie dobrze radzić. Zaczął sie bardzo wazny etap w życiu Juluni. Mineło kilka dni i Julcia coraz pewniej stawia kroczki, ale w obecnosci mojej i przy asekuracji. Jest bardzo ostrozna i rzadko sama z siebie ruszy w długą. Mysle, ze jeszcze musi do tego dojrzeć. Ja tez juz obmyslam plan urodzinowy. Zastanawiam się, co kupic córci, jak to wszystko zorganizować? Grudzien Julunia bedzie miała obfity w prezenty. Najpierw 6 grudnia, później 9-ty urodziny, 10-ty imieniny, a pózniej jeszcze Gwiazdka.Oj, bedzie sie działo. Mam pytanie: czy organizujecie duze, czy małe przyjecia urodzinowe? I jeszcze jedna refleksja: faktycznie ten rok minał tak szybko. Chyba za szybko. Pozdrawiam Mama Lulki Odpowiedz Link Zgłoś
hadley Re: Pierwsze kroczki!!! 20.11.03, 11:26 Witamy. My też od tygodnia mamy pierwsze kroczki i postepy są niesamowite. Z dnia na dzień kroczków jest więcej, Adaś pokonuje coraz dłuższe odcinki i to bez żadnego lęku. Do tego nauczył sie wchodzić na wszystkie łóżka, fotele i tapczany w domu i tego sie najbardziej boję bo nie opanował jeszcze schodzenia. Ja z prezentami też mam kłopot bo Adaś tak naprawde bawi się najlepiej zabawkami swojego starszego brata i też chyba kupię mu coś drobnego. Adaś ma czerwone policzki po powrocie z dworu, kiedy jest bardzo niska temperatura albo zdarzało się to latem kiedy grzało słońce.Teraz kiedy jest znowu około 9 C, 10 C to się nie zdarza. Może być to objaw alegrii, ale chyba niezbyt silnej. Samo przechodzi. Lekarz powiedział, że możnaby użyć maści sterydowej ale po co. Pozdrówka Iza i Adasiek Odpowiedz Link Zgłoś
agucha75 Re: Pierwsze kroczki!!! 20.11.03, 23:50 Hej mamuśki grudniowych dzieciaczków.Nasz synuś Kacperek urodził się 20 grudnia 2002,miesiąc wcześniej przed planowanym terminem.Był to nasz najwspanialszy prezent gwiazdkowy.Dziś kończy 11miesięcy,samodzielnie nie chodzi jeszcze,ale pod raczki stawia ładne kroczki.Już myślałam,że zaniecha raczkowania,a tu prosze od niedzieli doszedł do wniosku,że ten sposób przemieszczania też jest dobry.Tak jak Wy nie mogę uwierzyć,że już wkrótce Kacperuś będzie dmuchał pierwszą świeczkę.Ale zleciałoPozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
magdziucha Odstawianie od cycusia 23.11.03, 12:19 Witam wszystkie Mamuski w niedzielne popołudnie. Mam dylemat. Tuz po pierwszych urodzinach planuje odstawić Julcie od cycusia. I własnie wczoraj zakupiłam mleko i próbowałam jej dawac, ale spotkało sie to z niezbyt wielkim entuzjazmem ze strony mojej córeczki. Zaznacze tylko, ze Jula wychowywana jest bez smoka i ma butle z ustnikiem. Nie wiem za bardzo jak rozegrac to całe odstawianie, zebysmy obie jak najmniej na tym ucierpiały. Byłam juz na watku" karmienie piersia", ale tam nikt mi jakos nie doradził. Moze któras z mam tez ma takie problemy i pytania. A moze któras ma juz to za soba. Podzielcie się. Mama Lulki Odpowiedz Link Zgłoś
dosiamamafilipa w centrum zabw 24.11.03, 16:24 hej po raz pierwszy bylismy w kidsplay ale sie Filipowi podobalo jest tam wiele rzeczy dla takich maluszkow spedzilismy tam prawie 3 godz i Filip z tata swietnie sie bawil zjezdzali razem na wszystkich zjezdzalniach i wszedzie sie wspinali,extra a w dodatku takie maluszki nie placa wiec wogole super. Warto sie tam wybrac ze znajomymi ktorzy maja dziecaki naprawde bedzie sie im podobalo. pzdr. dorota z wyhasanym synkiem Odpowiedz Link Zgłoś
samanta_miller Gdzie znajduje sie kidsplay? 28.11.03, 17:48 Moja stawiajaca pierwsze kroki Lenka nie lubi bezruchu i wizyty w zwyklym sklepie z nia nie wchodza w rachube. Chetnie odwiedze sklep o ktorym piszesz, podaj adres. Prosze i dzieki Mama Leny Odpowiedz Link Zgłoś
dosiamamafilipa Re: Gdzie znajduje sie kidsplay? 08.12.03, 08:35 hej sorki ze nie odpowiadalam tak dluga ale bylismy w gorach eh bylo extra super pensionat synek zachowywal sie jak aniolek kids play jest na ursynowie kolo Geanta i Gimnasionu, ale warto sobie najpierw wejsc na ich str. www i zobaczyc jak to wyglada. Nam a raczej mojemu synkowi i mezowi sprawilo duzo frajdy. pzdr. dorota Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Ala chodzi do tyłu 27.11.03, 11:00 Nauczyła się ostatnio chodzić do tyłu i jak ją wołamy idzie dwa kroki w przód i dwa w tył i słodko się przy tym uśmiecha. Strasznie dużo rozumie, zaczyna pokazywać oko i nos misia; dziś powiedziała MIŚ pierwszy raz oraz bardzo wyraźnie NIE. Po raz pierwszy wlazła samodzielnie na stołek i z niego zeszła: nic już nie jest bezpieczne... Pozdrawiamy wszystkie Grudniaczki, Marysia z Alą (15.12) Odpowiedz Link Zgłoś
xena_music wkrótce roczek.. 27.11.03, 12:44 U nas Maja już biega, dosłownie... Wchodzi na łóżko sama(śpimy na sofie),jak czegoś nie chce mówi nie i kręć głową(jak wie że czegoś jej nie wolno to też kręci głową i pokazuje nie paluszkiem)takie dzieciątko naprawdę duuużo rozumie...nadal kocha muzykę, spiewa lala, tańczy twista(tak kręci pupą i przykuca)) )kocha trzy pioseneczki z gestami(dzidzia nie chce iść spać, ty paskudny... i kosi kosi) oraz kokoszkę.i posiada wiele innych zaskakujących umiejętności.(np,zawisa na rękach na poręczy łóżka i ciut się podciąga)A pomysłów ma 100 na minutę!!!załatwia się na nocniczek, jak przypilnuję to i prawie cały dzień sucha pielucha.Ma "az" jeden ząbek, lewą dolną jedynkę. I to chyba tyle xena i Majeczka Odpowiedz Link Zgłoś
easia Re: wkrótce roczek.. 05.12.03, 12:57 Cześć dziewczyny! Moja Adusia chyba jako pierwsza skończyła 3 grudnia roczek.Akurat byłyśmy na wizycie lekarskiej - waży 9 050,ma nadal 6 ząbków, a mierzyć nikt nas nie chciał, więc nie wiem dokładnie. W prezencie kupilismy jej drewnianego konia na biegunach - myślałam, że będzie straszny hit, a tu guzik. Trochę się pobujała i poszedł w kąt. No może niezupełnie, bo starsza Ola chętnie go ujeżdża,a konik bidulek aż trzeszczy. Imprezę mamy dopiero jutro - cała jestem przerażona,jak zdążę to wszystko przygotować. Adusia robi samodzielnie do 10 kroczków, ale woli zdecydowanie podtrzymywać się rodzicielskiej rączki. No i wczoraj dostaliśmy wszyscy po równo w pałkę - opiekunka uczyła ją "cacy, cacy, buch po glacy" i Ada zapamiętała tylko końcówkę. Trochę się zdziwiłam jak po przyjściu z pracy przywitała mnie z uroczym uśmiechem klepnięciem w głowę.Z nowonabytych umiejętności możemy pochwalić się jeszcze piciem przez słomkę - całe mnóstwo radości. Pozdrawiam, życzę udanych "roczków" Asia z Adusią Odpowiedz Link Zgłoś
xena_music a my mamy wreszcie drugi ząb:)))) 07.12.03, 17:58 no właśnie, wreszcie pojawiła sie druga szpileczka!! śmiesznie to wygląda bo ma na dole lewa jedynkę i na górze lewą jedynkę)) trochę póżno te zabki, ale nie można we wszystkim byc do przodu...Ostatnio uczyła się "My jesteśmy krasnoludki" i najlepiej pamieta gest "MY jesteśmy","jemy mrówki zabie łapki" i "hop sa sa" Za 5 dni Majulek kończy roczek, umie dmuchać swieczkę(ćwiczy na zapalniczce i żarówkowej lampce, i wszystkim co sie świeci) Znalazłam ostatnio adjęcie mojego śp.Tatusia jak był mały i rodzice meza spytali czy to majka spreparowana na kompiutrze)no ale cóz)) taka jest podobna, te same identyczne minki, fryz,spojrzenie.... xena i maja Odpowiedz Link Zgłoś
mama_lenusi Koniec z niemowlaczkiem mamy mala dziewczynke 11.12.03, 22:58 Nasza Lenusi z upodobanie oznjmia wlasne zdanie, ulubione slowko to nie. Biega po calym mieszkaniu. Dzis przygniotlo ja radio (male), weszla pod lozko skad nie mogla wyjsc i zaczela segregowac smieci w koszu na smieci. Mialam okazje SAMA z nia pobyc przez caly dzien. Moja niania ma ciezka prace. Lenki jest wszedzie pelno, wszystko chce i wszystkiego jest ciekawa. Mieszkanie juz w czesci zabezpieczone, ale musimy zdwoic czujnosc. Nigdzie nie jest bezpieczn w dodatku chce byc strasznie samodzielna. Zabawki ja interesuja Tylko wtedy gdy sama zaczynam sie nimi bawic, a tak to uwielbia puste butelki klucze, pojemniczki, swiatelka od DVD i inne calkiem dorosle rzeczy no i nami rzadzic. Na to jej nie pozwalamy. Co u waszych maluchow. Urodzinowe prezenty juz sa? Mnie zachwycily klocki megabloks. Tort bedzie dmuchany 3 razy raz dziadkami jednymi raz z drugimi i raz z dziecmi (oczywiscie torty tez beda trzy) Odpowiedz Link Zgłoś
monmal Re: Koniec z niemowlaczkiem mamy małego chłopczyka 19.12.03, 15:31 Dziś minął rok odkąd Beniaminek jest z nami. Raczkuje z prędkością światła po całym domu zostawiając za sobą obśliniony szlak albo chodzi trzymając się mebli. Umie otworzyć i zamknąć kieszeń na płytę w Playstation, kosze na śmieci to przedmioty jego największego porządania, bo najbardziej niedostępne. Ma 6 do połowy wyrżniętych ząbków. Waży 9,5 kg i mierzy 76 cm. A jak się urodził, to był mniejszy od naszego kota... Najlepsze życzenia dla wszystkich grudniowych solenizantów. Monika i Beniaminek Odpowiedz Link Zgłoś
mama_lenusi Re: Koniec z niemowlaczkiem mamy ma3ego ch3opczyk 23.12.03, 13:16 Lenusia szesnastego skonczyla roczek. Nasza mala dziewczynka obchodzila urodziny 3 razy. Jedni dziadkowie drudzy a potem byl kinderbal. Lenka samodzielnie chodzi juz na dwoch nozkach, ma osiem zabkow, siega glowka nanad stol ok 80 cm. Wazy az 12 kilo i ma duzy apetycik najbardziej lubi szyneczke. Wloski na tak dlugie ze wiaze je w kucyki. Pieknie tanczy tany tany. Mowi wzruszajaco mamma, tatata, daj ,nie, tak, bach, allo (to na telefon) oprocz tego mruczy lalaom i misiom aaaa gdy kladzie je spac, ewentualnie sobie sama mruczy gdy jest zmeczona. Chce sama myc zeby, kloci sie gdy ma isc w dzien spac. No i wogole jest taka ze mogla bym ja zjesc. Najlepsze zyczenia dla wszystkich grudniowych dzieci. Mama Leny i Lena Odpowiedz Link Zgłoś
mamabruna Re: Koniec z niemowlaczkiem mamy ma3ego ch3opczyk 30.12.03, 10:26 28-12 mój Bruno skończył rok. Cykl imprez urodzinowych nadal trwa! Wczoraj bylismy u fryzjera, pierwszy raz w zyciu. Na szczescie u fryzjera mieli TV i vide, włączylismy Małemu reklamy i bez najmniejszych oporów ostrzygliśmy Brunisia maszynka. Moim zdaniem ładniej wyglądał z loczkami, ale troche mu sie plątały, zwłaszcza że były słabe. Odrosną! pozdrawiam wszystkie grudniowe dzieciaczki i ich mamusie. Lidka Odpowiedz Link Zgłoś
aina80_80 Re: Koniec z niemowlaczkiem mamy małego chłopczyk 30.12.03, 22:34 Dzisiaj (30.12) Kacperek skończył rok ! Jest chyba najmłodszy wśród naszych grudniaczków? Już w sobotę wyprawiliśmy urodzinki, było super. Gośćmi były ciocie, wujkowie i dziadkowie ale myślę- za rok, na 2 urodziny zrobię kinder bal Ja Kacperkowi włosków nie obcinałam- ma śliczne blond kudełki, z tyłu loczki, szkoda mi ich obcinać. Kacprunia chodzi przy meblach, jeszcze sam nie tupta ale to też dlatego, że jest wcześniakiem i miał obniżone napięcie mieśniowe. Ale zdaje mi się, że już lada dzień nastąpi ten ważny moment gdyż Kacruś jest bardzo ruchliwym i ciekawskim dzieckiem i już zaczyna puszczać się mebli żeby wszystko samemu dotknąć . Jest małym nerwuskiem- tak jak Jego mama O wszystko jest krzyk i płacz, gdy coś idzie nie po Jego myśli to się wkurza ten mój mały złośnik. Ale na szczęście takich chwil jest coraz mniej a Kacperek zaczyna odczuwac uroki przytulania się do mamy POzdrawiamy wszystkie grudniowe maluszki i ich mamy. A tak wygląda mój skarbek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7672086&a=9884452 Odpowiedz Link Zgłoś
agucha75 Re: Koniec z niemowlaczkiem mamy małego chłopczyk 07.01.04, 23:17 Hej!Nasz synuś skończył roczek 20 grudnia.Te pierwsze urodzinki wyprawilismy w drugi dzień Swiąt Bożego Narodzenia.Kacperuś jest kochaniutki i ooczywiście z dnia na dzień coraz więcej potrafi.Jeszcze sam nie chodzi,za to raczkowanie uważa za świetny pomysł przemieszczania się i dotarcia wszędzie tam gdzie tylko chce.Przy meblach tupta.Chociaż coraz bardziej ma wzbogacane menu,to jednak cycuś mamusi mu najbardziej smakuje))) A oto i nasz Skarbuś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9674832 Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy) Aga mama Kacperka(ur.20.12.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
ankus2 Re: Koniec z niemowlaczkiem mamy małego chłopczyk 08.01.04, 21:42 Witaj Agucha75))) Moja Olcia też z 20.12.2002r. Urodziła sie 3140g i 50 cm o godz. 23.20. Teraz tez jest drobniutka , waży 9kg. Swoje pierwsze kroki postawiła dokładnie 16.11.2003r, czyli miesiąc przed roczkiem. Teraz to juz biega. Urodzinki wyprawilismy jej jednak 20 grudnia. Co prawda świeczki sama nie zdmuchnęła, ale torcika spróbowała odrobinkę. Od cycusia odstawiła sie kiedy miała 11 m- cy. Teraz pije Bebiko 3R. Nocki przesypia całe. W dzień pospi nawet do 3 godzin. Jest raczej grzeczna, zawsze usmiechnieta i robi cudowne minki. Je mało , co zupełnie nie przekłada się na energie , która czerpie. Gada duzo, ale po "węgiersku". Rozumiemy tylko - mama, tata, cio to?, kici. Jej ulubiona zabawa to gonitwa po domu i chowanie sie w róznych miejscach. Uwielbia tez nakładać na siebie rózne swoje ciuszki np. owijac sie rajtuzami i chodzic tak przez pół dnia... Napisz co porabia Twój szkrab??? Na pewno tez masz z nim wiele radości. I co tu duzo mówić , to prawie bliźniaki))) Pozdrawiam i całuski dla Twego Kacperka. Mamuśka Olki, Anka. Odpowiedz Link Zgłoś
agucha75 Re: Koniec z niemowlaczkiem mamy małego chłopczyk 09.01.04, 00:10 Witaj Aniu.No to nasz Kacperuś ma rówieśniczkę-bliźniaczkę)) Kacperek jest wcześniaczkiem.Urodził się miesiąc przed planowanym terminem.Ważył 2600 i miał 48 cm długości.Taka maleńka kruszynka.Teraz waży ok 9500.Co do pierwszej urodzinowej świeczki to tez jej sam nie zdmuchnął.Od cycusia nie próbowałam odstawiać.Był i u nas czas,że nocki przesypiał całe,ale odwidziało mu sie to i budzi sie ze trzy razy.A co do spania w dzień,to jedynie na spacerku potrafi przespac ok 2 godz. i to oczywiście nie zawsze, a w domku poł godzinki,czasem 45 minut, a juz rzadkością jest,że pośpi godzinkę. Wprawdzie nie chodzi jeszcze,za to bardzo spodobało mu się raczkowanie i chodzenie przy prezencie urodzinowym(samochodziku).MOwi mama,tata,baba.dadia (dziadzia),tota(ciocia),tak i wiele takich innych...Jest grzeczny,chociaz psocić lubi,jak każdy brzdącuś.Jest naszą radością,kochaniutkim słoneczkiem. A gdzie mogę zobaczyc Waszą córcię?? Pozdrawiam i buziaczki dla Oleńki Aga,mama Kacperka Odpowiedz Link Zgłoś
ankus2 Re: Koniec z niemowlaczkiem mamy małego chłopczyk 09.01.04, 20:31 Agusia75 nasza crcia jest w "Zobaczcie" pt. 20 GRUDNIA 2002 jest z Wami. Zapraszam i pozdrawiam. Anka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina spoznione noworoczne pozdrowienia... 10.01.04, 22:19 ... dla wszystkich Grudniaczkow i ich rodzin. Zauwazylam, ze im dalej od narodzin Ali, coraz mniej czasu spedzam na forum: moze to tez wina tepsy, co nas na czas jakis odciela od swiata... Ala ma juz prawie 13 miesiecy: urodzona 15. urodziny obchodzila 2 razy, nie zdmuchnela swieczki ani razu, ale podobalo jej sie (tyle papieru do darcia, no i prezenty). Chodzi od trzech miesiecy, teraz nawet biega i wiecej sie przewraca. Ostatnio zaczela sama jesc, lyzeczka i widelczykiem. Dzieli sie swoim jedzonkiem z nami i karmi lale i pluszaki. Mowi MAMA, TATA, AM, BACH i KOT (mamy kota w domu) oraz BUT (jest fanka butow wszelakich, a zwlaszcza swoich), PA i KUKU. Ze spaniem w dzien mamy podobnie: wystawiona na mroz zasypia momentalnie i spi 2-3 godziny, w domu placze pol godziny, zasypia i po pol godziny znow szaleje: mam nadzieje, ze nie bedzie wielkich mrozow tej zimy... NA razie tyle, dobranoc Dziatkom i Matkom (i Rodzeństwu i Tatkom), Pozdrawiamy, Maria z Alinką (15.12) Odpowiedz Link Zgłoś
ewkka1 Re: grudzien 2002 26.01.04, 19:47 Mój synek urodził się 23 12 2002 r. Rośnie tak szybko że ma już 13 miesięcy. Odkąd zaczął chodzić robi to cały czas, czsami niewiem skąd on bierze tyle energi.Teraz ciesze się że juz jest wszystko dobrze,Eryczek urodził się w zamartwicy (5 punktów ),a potem neurolog i wzmorzone napięcie mięsiniowe. Teraz jest sama radość codziennie budzi nas uśmiechem,i krzyczy aby wyjąć go z łóżeczka ,od razu tryni się nam do łóżka i chce się bawić.Uwielbia jak mu się czyta książeczki ijak tata wozi go lokomotywą.Nie lubi zup ani gotowanych ani tych w słoikach i codziennie mamy problem jak to zrobić aby troche zjadł .Nie możemy doczekać sie wiosny bo jesteśmy zmarżlaki i nie chodzimy długo po dworzu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewusia102 Re: grudzien 2002 09.02.04, 23:15 Witam Mamusie grudniaków 2002 Mój synek Błażej z 6 grudnia 02 ważył przy urodzeniu 3850 / 55cm teraz 23 stycznia 11850 / 82 cm jak u waszych pociech wygląda przyrost Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina przyrost 15.02.04, 19:51 Ala urodzona 15. gudnia 2002 09. lutego 2004 ma: 76 cm 11,2 kg 9 zębów (jedynki, dwójki i lewa dolna czwórka - co to za ogrmny ząb!) Pozdrawiamy, Maria z Alinką (15.12) Odpowiedz Link Zgłoś
shiva77 Re: grudzien 2002 16.02.04, 17:38 Hej! Jestem mama Martynki ur. 29.12.2002.Waga urodzeniowa 3500,dł 56cm. Obecnie waga 11 kg wzrost 78cm,zęby 12 i 2 górne trójki w drodze za chwile będzie 14 ząbków Pozdrowionka Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
monmal Re: grudzien 2002 18.02.04, 09:56 Beniaminek urodził się 19.12 ważąc 2650 g i mierząc 49 cm. Teraz waży 9760 g i ma 78 cm. Ciekawa jestem, jak pieszczotliwie nazywacie swoje maluchy, ja, jako, że Beniamin to długie imię, a Beniek jakoś nie bardzo mi się podoba, mówię na niego Binio, Bini- Mini, Pan B.( jak zrobi coś "dorosłego") i Bambinek. Odpowiedz Link Zgłoś
shiva77 Re: grudzien 2002 18.02.04, 13:12 Hej! My wołamy na swoją: Martyś,Mati,Martynia,Tynia,Miśka,to wszystko od Martyny oczywiście Pozdrawiam Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
katroz Przedstawimy się 20.05.04, 12:10 Patryk ur. 11.12.02- ważył 2850 i 52 cm (wcześniak 5 tyg) teraz waży 11,90 ma 83cm Ma 11 ząbków i mało włosków Pozdrawiam mama Kasia 31 lat ,64 kg 165cm Mój gg jakbyście chciały pogadać 2944609 Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Przedstawimy się 31.05.04, 22:15 Witajcie, miło, że czasem ktoś wpadnie! Nasza Ala (15. grudnia, poród o czasie) ma teraz 16 zębów, włosów znów tylko 3 mm (cała rodzina się krótko strzyże); waga 12 kg, wzrost ok. 80 cm. A jak tam u Was z mową? Ala ostatnio nauczyła się NIE i NIE MA. Pozdrawiamy, Alinka (z objęć Morfeusza) i Maria znad klawiatury Odpowiedz Link Zgłoś
aina80_80 Re: grudzien 2002 18.02.04, 22:51 Kacperek - waga urodzeniowa 2660g, 51cm. Teraz 11,100g i 75cm. A mówię do Niego: Kacprunia, Skarbek, Kaa, Kaczuszka Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: grudzien 2002 19.02.04, 10:14 Alina: Alinka, Ala, Halka (albo Jontek, to jeszcze jak była poczęta i nie wiedzieliśmy, czy dziewczyna czy chłopak), Maliniak, Córka, Młoda - Młodsza, Alinomag (przy przewijaniu), Potwór (uniwersalne). Odpowiedz Link Zgłoś
xena_music Re: grudzien 2002 26.03.04, 16:46 Daaawno nas tu nie było Opiszę nasze osiągnięcia: -robimy ee na nocniczek(wołamy jak chcemy) -jemy wszyściutko -nadal śpiewamy(uwielbiamy piosenki z pokazywaniem_my jesteśmy krasnoludki,oli ole janko,dzidzia nie chce iść spać,kółko graniaste,baloniku nasz malutki i jeszcze kilka piosenek i wierszyków) -kłaniamy sie i robimy dyg -mówimy mama,baba,kik(to zegar),auau(pies),maaałł(kot),myyyyy(krowa),wwwwwww (auto),aaaa(dzidzia-bo dzidzie śpią i dlatego aaa),amam(jeść),mam(daj) -jak coś dostanę to kiwam głową-dziękuję -próbuję wymuszac piskiem,ale nikt nie chce zareagować -pokazuję uszy,nos,zeby,buzie,oczy,ręce,nogi,brzuch i ...cycy Na maję wołamy Maja,Majek,Gutek(to chrzestny),zwierzak(to tata-jak gryzie),paskudka-to mama-jak broji)))) pozdrawiamy Ania i Majeczka 15 i pół miesiąca Odpowiedz Link Zgłoś
aina80_80 Re: grudzien 2002 27.03.04, 15:57 W takim razie ja też się pochwalę -gdy synek chce siku czy kupę to idzie do nocnika i przynosi abym Go wysadziła -mówi: mama, dziadzia, pa pa, nie ma, nie, baba, tiotia (ciocia), mniam, am, aaa (to wtedy jak Go usypiam), wrrr brrr, czy coś w tym rodzaju (gdy jeździ autem po dywanie), iii(taki pisk- tak robi kotek, dz (tak dzwoni dzwoneczek), pete pete (bardzo często robi mi awantury właśnie trajkocząc pete pete pete...) -pokazuje nos, oko -na moją prośbę umie: uczesać włoski szczoteczką(swoje lub moje), zrobić cacy cacy po główce(sobie lub mnie), pokazać jaki jest duży(ręce do góry),bić brawo, pokazać jakie ma kłopoty(łapie się za główkę), zrobić papa, przybić piątkę, dać cześć, zrobić straszną minę(marszczy nos, mruży oczka i wyszczerza zęby), zrobić sumo(rączki na bok a dłonie wykrzywione do tyłu- zupełnie jak przed bitwą sumo) i jeszcze trochę ale w tej chwili nie pamiętam - gdy słyszy piosenkę to tańczy kręcąc pupą (stojąc przy czymś bo jeszcze nie chodzi) Waży 12kg i mierzy 79cm. Ma prostą grzywkę i blond loczki sięgające na kark Słodki aniołeczek Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
easia Ile piją? 13.04.04, 13:41 Dziewczyny, ile piją Wasze dzieciaki? Moja Ada ostatnio strasznie dużo i troche mnie to niepokoi. Dajcie znać, pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
samanta_miller Re: Ile piją? 16.04.04, 22:07 Moja Lena (16.12.02) po przebudzeniu wypija 2 flaszki po 125ml, przed poludniem 1 po spacerku i przed spaniem 2 po spaniu 3 wieczorem 2. W sumie 10 x 125ml Daje 1 litr i 250ml. Rekapensuje sobie tym piciem brak smoka ale szkoda mi jej butelki ze smoczkiem zabierac teraz gdy zabkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta_miller Ile waza? 16.04.04, 22:13 Moj corka przy wzroscie 80 cm wazy 13kilo (!!!!) przekroczyla wszystkie normy. Dziewczyna ma aperyt, jest zart jak nie wiem co i tylko jak widzi jedzonko by am, am robila. Nie dostaje slodyczy ciastek, bialego pieczywa, danonkow,chrupek, soki pije rozcienczone, miesko chude gotowane. Co robic. Przeciez nie moge dziecka glodzic. Lenka jest ruchliwa b sprawna, zjesc potrafi duzo ale nigdy choc by bylo pol lyzeczki nie dopycham jej, a Ona sama potrafi powiedziec dosc. Ok 7 je banana, 9 jogurt naturalny i szynka o 12 obiad o 15-16 np jajo o 19 deser gerbera i 180 mleka Bebiko. Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
karina23 Re: Ile piją? 18.06.04, 22:57 Moja córeczka urodziła się 31.12.2002. Też bardzo mnie niepokoiło mnie to, że strasznie dużo pije. Dziis zrobiła jej badania: morfologia i cukier, i jest wszystko o.k..Pani doktor powiedziała, że niektóre dzieci tak mają. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: grudzien 2002 19.04.04, 13:08 Moja córka ma na imię Ada, urodziła się 16 grudnia 2002. Teraz jest słodziutką małą dziewczyneczką, troche psotliwą jak większość dzieci w tym wieku. Jest troszke niejadkiem ale zdazają sie lepsze dni. Od września planuję ją wysłać do żłobka. Jeśli któraś mama ma ochotę pogadać o naszych grudniaczkach to podaje nr gg: 7590387 Odpowiedz Link Zgłoś
hadley Re: grudzien 2002 19.04.04, 20:46 Witam Dawno nas nie było, własnie sprawdziłam, że ostatni mój wpis jest z listopada. Tyle się dzieje. Nasz Adam to Adaś,Adasiek, Adamik, Adamiko i ostanio Fikuś. Biega, skacze i wchodzi na wszystko łącznie ze schodami.Uwielbia stać na krześle w kuchni i patrzeć przez okno. Na spacerku obowiązkowo zalicza piaskownicę, huśtawkę i karuzelę lubi też bawić się z piłką i pchać wózek. Pokazuje lampę, oko, nos, włoski, brzuszek, nóżkę, główkę a ostatnio nawet zęby język i kolanka. Mówi papu, kiedy np. zgubi papucia i go przynosi żeby mu ubrać. Robi i mówi pa- pa ale to zależy od nastroju. Na pytanie jak robi piesek mówi hau hau, na gorące rzeczy fu-fu , a na rankę na nodze przy każdym przebieraniu się - ała. Ale w żaden sposób mnie nie woła. Powtarza ładnie mama, tata, baba, ale nie używa tych słów kiedy czegoś chce, po prostu przychodzi i zaczyna mówić w swoim języku - to straszna gaduła. pozdrawiamy Iza i Adasiek Odpowiedz Link Zgłoś
samanta_miller Do mamy Ady 08.06.04, 14:40 Witaj, Moja Lenka rowniez urodzila sie 16.12.2002r. na Karowej w Warszawie, Mieszkacie w Warszawie niestety poki co nie mam gadu gadu, ale jesli bedziesz miala ochote do napisz maila samanta_miller@gazeta.pl Lenka ma juz b. duzo zabkow. Z jedzeniem nie mamy klopotu, nalezy do pulchnych maluszkow, ale jest bardzo, ale to bardzo ruchliwym dzieckiem wiec licze na to ze szybko zgubi brzuszek. Jest slodka i sliczna ma dlugie ciemne wloski, od grudnia powedruje do zlobka (na Odynca), na razie mamy nianie ale jestesmy srednio zadowoleni, mam nadzieje ze Lena bardziej. Niania jest leniwa i mimo to ze Lena przez 3 godziny spi wszystkie nasze prozby o pomoc w domu, wbrew wczesniejszym ustaleniom ignoruje. Ja pracuje i praktycznie prawie 10 godzin jestem poza domem, po powrocie chce pobawic sie z Lena a nie sprzatac. A ty jak sobie radzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Do samanta_miller 15.06.04, 12:47 Witaj Samanto. Szkoda, ze nie masz gg. Jakos nie przepadam za pisaniem meili. Nasze córki jutro skończą półtora roku! Ada ma juz długie włoski, z których robimy kucyki, ale po przejzeniu sie w lustrze jak to ona pieknie wygląda, zaraz je zdejmuje. Spinek tez nie toleruje choc grzywka wchodzi do oczek. Tata nie pozwala obciąć włosków więc chodujemy. Z jedzeniem problemu tez nie ma, ale nie zjada duzo i jest raczej drobna. Chciałam ją wysłac do żłobka ale plany sie zmieniły i siedzę z nią w domciu. Za rok we wrześniu pójdze do przedszkola. Mamy tutaj takie jedno wspaniałe przedszkole u sióstr Nazaretanek. Mała zaczyna już mówic. Mówi mama, tata, babcia, ciocia, dziadzio, Kasia i mabdur (co znaczy na dwór). To mówi bardzo wyraźnie a reszte tak raczej po swojemu, np. kosi znaczy soczku ... Powoli się dogadujemy. Tylko z nocnikowaniem jesteśmy na bakier A jak tam u Was? coś się zmieniło? Pozdrówka ode mnie i od Ady. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta_miller Re: Do mamy Ady 15.06.04, 15:08 A moja Lena wlosy na do ramion, piekne loczki i calkiem dobrze toleruje i spinki i kucyki. W lustrze uwielbia sie przygladac. Ma kilka ciuszkow ktore uwielbia, staje w nich przed lustrem i stroi miny. Zaczyna laczyc dwa wyrazy. Jest mala gadula. Nocnik nadal niestety nie przypadl jej do gustu, choc doskonale wie do czego sluzy. Siusiajac kuca i mowi siusiu. Zaczela sama wdrapywac sie na krzeslo siada i rysuje. Buduje z klockow nie tylko w zwyz ale i w poprzek i uwielbia ksiazeczki i wszystko co ma kolka. Wlasnie weszlismy w etap ostergo wspinania. Niedlugo zmieniamy mieszkanie na wieksze i troszke sie martwie jak sobie z tym poradzi. Buziaki dla Ady Samanta mama Leny Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina prawie poltora roku: kiedy nastepne? 25.04.04, 17:42 Jak tam, czy już myślicie o następnych dzieciach? Nam (mężowi i mnie) ostatnio śnią się "prorocze" sny: dziś w nocy na przykład rodziłam drugie dziecko (wszystko było dobrze, tylko niestety obudziłam się, zanim mi je dali na brzuch); jemu za to śniło się, że wychowywaliśmy troje dzieci, ale tylko jedno nasze... Chyba trzeba będzie się niedługo zabierać do roboty. A u nas wszystko pięknie; było małe zatrucie, ale minęło bez śladu: tylko Ala przez kilka dni nie jadła i było to bardzo dziwne. Teraz je i pije (ale nie wiem, ile, bo pije normalnie z kubka "dorosłego" i dolewamy, ile chce), chodzi i biega, pływa i gada. Nauczyła się też słuchać, jak ptaszki śpiewają (a słychać je w dzień i w nocy). Mówi na nie, nie wiadomo dlaczego, KAŃ. Mam za sobą pierwszy wyjazd bez dziecka (zostali z Tatą w domu i doskonale sobie radzili, z pomocą niani i Babci). Było super, nie miałam wątpliwości ani przez chwilę, za to bardzo mi było miło wrócić. Pozdrawiamy, Maria z Alinką (15.12, kilo ok. 12, wzrost nieznany) Odpowiedz Link Zgłoś
sandra76 Re: grudzien 2002 17.06.04, 10:46 Nasz Kubuś urodził się 15 grudnia 2002 o 5.20 nad ranem. Jest naszym kochanym łobuziakiem, wszędzie go pełno, zawsze chce być w centrum uwagi. My obecnie oczekujemy braciszka dla naszego synusia, ma się urodzię w październiku. Najbardziej mnie rozczulają sytuacje gdy Kuba pije np. soczek podnosi mi bluzkę, przykłada kubeczek do brzuszka i mówi: dla dzidzi. Mam nadzieję, że jak dzidzia się urodzi to będzie równie troskliwy. Pozdrawiam Sandra. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: grudzien 2002 19.06.04, 19:04 Oj, ale się wzruszyłam, bo nasza Ala urodziła się 15. o 4.50: dzieli ich pół godziny... Tak to dawno było. Alinka dziś u dziadków zarządziła KUPA i zrobiła ww na kibelek, podtrzymywana przeze mnie. W domu korzysta z nocnika, ale tak raczej od przypadku do przypadku,; na wizytę go nie zabraliśmy a domagała się kupy. Niesamowite. Jeśli chodzi o włoski, to Alę strzyżemy krótko, tak jak siebie. Zębów jest chyba 20. Chodzi, biega, gada. Mówi coraz więcej i zaczyna łączyć słowa (największe osiągnięcie, które podsłuchałam spod kołdry to "Nie ma mamy tu"). Jedynym problemem jest dla mnie jej "asertywność" piaskownicowa, kiedy bierze, co chce od innych a sobie nie daje zabrać. Pracujemy nad pokojowymi metodami (zamiana zabawek itd.). Dlatego najbardziej lubię, jak ma dookoła dzieci troszkę starsze, bo ją fascynują i umieją się obronić. Życzymy zdrowia grudniakom i brzuszkom, Ala i Marysia Odpowiedz Link Zgłoś
ulka13 Re: grudzien 2002 20.06.04, 14:34 Czy są tu jakieś dzieciaczki z Sylwestra 2002? Moja córeczka tak się właśnie urodziła, za 10 dni będzie miała 1,5 roku. waży ok. 12 kg, coraz więcej mówi, czasem zdarza jej się sikać do nocnika. A wasze dzieciaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
sandra76 Re: grudzien 2002 20.06.04, 21:41 Oj, u nas z tym nocnikiem to bywa różnie. Mały zawsze robi siku jak się obudzi ale w dzień to jeszcze jest dla niego problem. Czasami woła i udaje nam się zdążyć ale często zanim go porozbieram to siki czy kupka już są w pieluszce. Czekam na cieplejsze dni mam nadzieję, że uda nam się nacniczkowa nauka ale nic na siłę. Ps. Serdeczne pozdrowienia dla Alinki, starszej od Kubusia o pół godzinki (ale mi się zrymowało), dla jej mamusi oraz wszystkich mam i dzieciaczków, które przyszły na świat w grudniu 2002. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: grudzien 2002 20.06.04, 22:17 Nic na siłę to też moje motto. Był moment, kiedy wyglądało, że Ala już na serio nocnikuje - jak się struła i kupy miała wyjątkowo nieprzyjemne; wraz z powrotem zdrowia jej przeszło: tyle się często dzieje, że nie ma czasu na "głupoty". Też trochę liczę na lato (będzie jakieś w końcu?). Pozdrawiam wszystkich Grudniaków w imieniu Alinki i swoim Marysia Odpowiedz Link Zgłoś
sandra76 Re: grudzien 2002 20.06.04, 23:00 Z tym latem to w tym roku mamy jakiś problem ale mam nadzieję, że ciepłe dni jeszcze nadejdą. Lato to podobno najlepsza pora na takie sprawy. Nasze, dzieciaczki mają dopiero albo już półtora roku myślę, że to dobry moment na naukę bo dziecko podobno dopiero od takiego wieku uczy się kontrolować swe potrzeby Fizjologiczne. Ja próbowałam małego sadzać na nocnik dużo wcześniej ale był jeden krzyk,płacz, sztywne nogi, że za nic nie dało się go posadzić. Odpuściłam więc, odczekałam trochę czasu, obserwowałam syna i gdy sam zaczął siadać w ubranku na nocnik spróbowałam znowu i udało się, obyło się bez awantur. Teraz jak Kuba siedzi na nocniku to jak mu się uda zrobić si to uradowany woła "o mama siki, tak!!!" i jest taki zachwycony, że mam nadzieję, że w niedługim czasie będą jakieś postępy. Pozdrawiam serdecznie. Sandra. Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Re: grudzien 2002 01.03.05, 15:36 Moj pierwszy raz na tym forum. Ale czy jeszcze ktos z grudniaczkow sie odzywa? Bo juz od dawna nie bylo wpisu. A ja jestem ciekawa jak sie dzieciaczki chowaja? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Re: grudzien 2002 03.03.05, 17:39 Ach zapomnialam dodac, jestem mama Oskara urodzonego 20 grudnia 2002, 2 tygodnie po terminie i chyba dlatego moj synek wazyl 4,5 kg. Mam nadzieje ze odezwa sie znow jakies grudniowe mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
ulka13 Re: grudzien 2002 03.03.05, 20:53 Bardzo się cieszę że ktoś podciągnął ten wątek. Moja córeczka jest 11 dni młodsza od twojego synka /31.12.2002/. Ma 92 cm, i waży ok. 12 kg. Podobno ma niedowagę, ale nie przejmuję się tym bo nigdy nie miała problemów z jedzeniem, petyt zawsze dopisuje. A pozatym muszę ją pochwalić bo od czerwca chodzi już bez pieluchy! I strasznie dużo już gada! A jak twój synek? Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Re: grudzien 2002 04.03.05, 20:15 Ula! Nawet nie wiesz jak ci zazdroszcze tych pieluch, Oskar nie daje sie namowic jak na razie dziala tylko przekupstwo! A tak poza tym to moj synek wazy ok 13kg i "dobrze wyglada" a z jedzeniem u niego jest roznie. Mowic zaczal dopiero niedawno ale to dlatego ze ma kontakt z dwoma jezykami i jest mu trudniej. Co wiecej charakterek tez ma niezly, juz sie boje co bedzie za pare lat! Mamy z niego duzo smiechu, strasznie lubi byc w centrum zainteresowania. Masz moze jakies zdjecia swojego sloneczka na forum? Ja zamiescilam dopiero niedawno. Pozdrawiamy i czekamy na dalsze nowinki! Odpowiedz Link Zgłoś
ulka13 Re: grudzien 2002 06.03.05, 21:27 Nie miałam internetu przez dwa dni i nic nie pisałam. Teraz mam dosłownie chwilkę, dzieci / mam jeszcze córkę z 1997/ wchodzą mi na głowę, jeszcze nie śpią. Ale u nas to norma, wcześniej jak o 22 nie ma mowy. A jak jest u Was? Na forum nie mam jeszcze zdjęć, ale jak tylko uda mi się zmniejszyć kilka to zataz pokaże. Kończę na razie, pozdrawiam. A twój Oskar przesłodki. Moja Julka oglądała i pokazywała później jak Oskar śpi. pa, pa dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Re: grudzien 2002 08.03.05, 12:01 Czesc Ula! Ja tez bylam troche zajeta, wiec nie pisalam. A z tym wlazeniem na glowe to chyba bardzo popularne u dzieci? Oskar uwielbia mi przeszkadzac wlasnie wtedy jak jestem najbardziej zajeta, lub kiedy z kims rozmawiam. Ciocia Oskara czyli moja siostra jest z 1995r tylko 2 latka starsza od twojej coruni, Oskar ja uwielbia - choc nie widza sie czesto bo tylko 1 lub 2 razy w roku (niestety). Co do spania to jest roznie, ale nie wczesniej jak 20.00 jesli nie spi w dzien. Oskar lubi sobie szczelic dzemke tak po 16 i spi do 18/19 - koszmar bo pozniej nie spi czasem nawet do polnocy. Dlatego wole jak nie spi w dzien! Czekamy na fotki, a skad jestescie? Pozdrowionka Beata i Oskar > Nie miałam internetu przez dwa dni i nic nie pisałam. Teraz mam dosłownie > chwilkę, dzieci / mam jeszcze córkę z 1997/ wchodzą mi na głowę, jeszcze nie > śpią. Ale u nas to norma, wcześniej jak o 22 nie ma mowy. A jak jest u Was? Na > forum nie mam jeszcze zdjęć, ale jak tylko uda mi się zmniejszyć kilka to zataz > > pokaże. Kończę na razie, pozdrawiam. A twój Oskar przesłodki. Moja Julka > oglądała i pokazywała później jak Oskar śpi. pa, pa dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
ulka13 Re: grudzien 2002 10.03.05, 09:03 Cześć! Jejku jaka u nas straszna zima, zmarzłam w drodze do pracy niemiłosiernie. A jak u was pogoda? My mieszkamy w małym miasteczku w Małopolsce w Libiążu. Do pracy niestety mam daleko, ok. 60 km tak ze te moje dzieciaczki mają mnie bardzo mało. Strasznie przykro mi z tego powodu, ale co zrobić jak z pracą tak ciężko. Wczoraj jak wróciłam, a spóźniłam się 1,5 godz. bo autobus się zepsuł, to Juleczka była cała we łzach. Mąż powiedział, że od godziny za mną płacze. Pytałam jej czemu płakała to mi powiedziała " no bo płaciałam" Moje biedne maleństwo...Chciałabym, zeby stać mnie było na bycie "kurą domową" Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Re: grudzien 2002 10.03.05, 11:37 Hej! Nic sie nie martw, dzieci zawsze tesknia za tym z rodzicow bardziej ktorego mniej widza - moj maz pracuje od 9 - 18/19 a czasami nawet pozniej. Oskar marudzi wieczorkiem ze taty nie ma ale co zrobic? Najwazniejsze to zeby im to jakos wynagrodzic. Leszek zawsze kapie sie z Oskarkiem i kladzie go spac a czasem nawet graja razem w "zolnierze" (Commandos - ulubiona gra mojego starego dziecka!) A z ta kura domowa to tez nie jest tak kolorowo, siedzisz w domu a wszyscy pracuja a jak ci dzieci zaczna na glowe wchodzic to juz koniec! Wiesz zawsze sa i plusy i minusy. Ja pracuje od czasu do czasu w weekendy i na razie mi to wystarcza, choc w sytuacjach kryzysowych (upor i nieugietosc mojego synka) chetnie zmienilabym ja na stala prace! U nas od wczoraj jest cieplej ale dzis niestety pada wstretny deszcz, juz nie moge sie doczekac wiosny a lata to juz nie wspomne! W Polsce mieszkalam w Bielsku-Bialej, to chyba nie tak daleko? Pozdrawiam cala rodzinke! Odpowiedz Link Zgłoś
ulka13 Re: grudzien 2002 15.03.05, 14:29 Cześć! Bielsko leży faktycznie niedaleko Libiąża... Wiesz z tą pracą to jest tak ze trochę psychicznie mnie dołuje. Z domu musze wyjść o 5.30 a wracam najwcześniej o 18.00. Całe szczęście, że nasze dzieci chodzą późno spać bo inaczej nie miałabym się kiedy nimi nacieszyć. A jak sobie pomyślę, że 5 godz. dziennie siedzę w autobusie a nie z nimi to...........nie chce mi się nawet mówić. A swoją pracę lubię, szkoda tylko że tak daleko. Ale jutro mam wolne!!!!!!!!!!!!! Może uda mi się wieczorkiem jakieś zdjęcie naszych córek wkleić, to sobie pooglądasz. Ale nigdy tego nie robiłam, i może być kłopot... Zobaczymy, pozdrawiam, ucałuj malucha, papa Odpowiedz Link Zgłoś
mamafilipa Re: grudzien 2002 26.03.05, 21:26 Cześć dziewczyny.DAAAAAAAAAWNO tu nie zaglądałam,ale cieszę się bardzo,że ktoś dalej ciągnie.....ten wątek.Mój Filip jest z 18tego grudnia.Teraz waży 14kg przy wzroście 94cm.Mówi ładniei wyraznie,a w sumie to paple na okrągło Straszny z niego buntownik i uparciuch,ale przy tym słodziak niesamowity.Na nocnik nie siada,choć dobrze wie,kiedy chce mu sie siusiu,czy kupkę-po prostu NIE i koniec.Martwi mnie to ale nic nie zrobię-pediatra każe jeszcze poczekać,twierdzi,ze latem sie przełamie,jak doceni bieganie bez pieluszki.No zobaczymy Ulka-ja też niestety pracuję.W sklepie spożywczym.Miłe koleżanki i praca też nie jest zła,czy uciążliwa,choć wolałabym oczywiście posiedzieć z Filipkiem w domciu-niestety czasy takie a nie inne-pracuję,bo każdy pieniądz sie liczy. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Ivona mama Filipka. Odpowiedz Link Zgłoś
ulka13 Re: grudzien 2002 30.03.05, 10:24 Super że znalazł się jeszcze jeden grudniaczek. Z pracą to masz rację, każdy grosz potrzebny i szczerze mówiąc tylko dlatego pracuje, bo chyba z natury jestem "kurą domową" hihi! Jak u was święta zleciały bo ja na słodzycze patrzeć nie mogę. Fajnie było bo z dzieciaczkami posiedziałam, ale w poniedziałek Juleczka dostała biegunki i nie wychodziliśmy nigdzie. Całe szczęście że już wszystko w porządku. Piszcie co u was nowego, podrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mamafilipa Re: grudzien 2002 30.03.05, 11:08 Świeta,święta i po świętach:0 Jakoś nie czuję się ani przejedzona,ani wypoczęta....zadowolona z mile spędzonego czasu i tyle.Wczoraj zrobilismy sobie z mężem prezent poświąteczny i kupiliśmy wreszcie aparat cyfrowy.Teraz zacznę regularnie zamieszczać fotosy Filipka.Ulka,czy mozna gdzieś obejrzeć Wasze fotki? Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: grudzien 2002 13.04.05, 15:04 Witajcie. Jestem mamą Igorka z 28 grudnia 2002. Teraz to wielki chłop: 98 cm i 16 kg zywej wagi! Ale ma to po wysokim tacie. Podobnie jak Oskar, igorek jeszcze w pampersach ( cieżko go przekonać do nocnika. Od tygodnia chodzi do żłobka, bo zachorowała nam niania. Pani w złobku stwierdziła, że jest za mało samodzielny, czym wprawiła mnie w osłupienie. Igor dobrze mówi, sam je i pije, sam ściaga rajstopki i spodnie, trudno, żeby w tym wieku sam sobie wiązał buty? Co potrafią Wasze dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Re: grudzien 2002 13.04.05, 15:39 Z ta samodzielnoscia to jest roznie - raczej radzi sobie sam w wielu przypadkach, nie ciaga mnie za soba caly czas. Ubieranie mu jeszcze nie wychodzi, rozbieranie owszem (np. w srodku dnia chce sie kapac i sie sam rozbiera, a jeszcze jakis czas temu gdy go kladlam do lozeczka na popoludniowa drzemke potrafil sie kompletnie pozbawic ubrania wraz z pieluszka!) Najbardziej rozwija sie w sprawach elektroniczno - komputerowych. Sam wlacza tv, bajki na dvd, komputer. Potrafi poslugiwac sie myszka i aparatem cyfrowym (na razie przegladanie lub przypadkowe usuwanie zdjec, jeszcze nie robienie). Daje mu duzo swobody, wiec fizycznie tez jest raczej dobrze rozwiniety - mam na mysli wspinanie sie, skakanie i lazenie po drabinkach kiedy ja dostaje prawie ataku serca! Napiszcie o waszych urwisach, moze sie podszkolimy przy okazji co tu jeszcze zrobic zeby im pomoc w prawidlowym rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: grudzien 2002 14.04.05, 14:13 Dzięki za odpowiedź. No wiec właściwie Igor robi to samo sprzęt nie jest dla niego tajemnicą, wyłazi z łózeczka, wlązi sam na zjeżdzalnię na placu zabaw i zjeżdża. Nie ściaga tylko bluzek przez głowę, załą resztę ściaga bez problemu. Nie wiem, co pani w złobku miała na myśli Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Re: grudzien 2002 10.04.05, 13:39 Powracamy do naszych grudniaczkow! Czesc dziewczyny, ciesze sie ze znow ktos dolaczyl. Po miesiacu braku netu w domciu (zmiana dostawcy), trzeba nadrobic zaleglosci! Co slychac u waszych bobaskow? Nocnik - nie ma mowy, Oskar potrafi wytrzymac pol dnia bez pieluszki ale gdy juz naprawde chce mu sie siku to stoi pod polka z pampersami i placze zeby mu zalozyc. Dziwne bo juz nawet nie chce sikac na wolnosci pod prysznicem. Co mam zrobic? Mysle sobie ze Oskar bedzie chodzil w pampersach do konca zycia! Dlaczego to jest takie trudne? Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
mamafilipa Re: grudzien 2002 10.04.05, 14:15 Jak Oskar będzie już zawsze chodził w pampersach to już Filip razem z nim. Poczekajmy do lata-musi sie wreszcie udać.Mój mały od trzech dni znów śpi w dzień.Tak nagle my się odmieniło.Dziwne,tymbardziej,że zawsze się wzbraniał jak mógł,a teraz nagle sam włazi do łóżeczka i zasypia w najwiekszym hałasie.Wczoraj np.podczas odkurzania.Ale ja się nawet cieszę jak sobie śpi tą godzinke,czy dwie.Nie jest marudny.Przedtem jak nie spał w dzień,to potrafił nam już spać o 18-18:30 i rano 6-6:30 pobódka.A teraz zasypia około 21szej i śpi do 8-9rana. Czy Wasze dzieciaki mają już jakieś swoje zainteresowania? Czy coś je nadzwyczaj długo pochłania? Pozdr.-Ivona mama Filipka. Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Re: grudzien 2002 10.04.05, 20:51 Hej! Spanie Oskar ma podobne, przewaznie nie spi w dzien ale od czasu do czasu sie jeszcze zdarza. Ja jednak wole jak nie spi bo wtedy zasypia o 20 w ciagu minuty i spi przewaznie do 8. W innym wypadku buszuje do 23 i zanim zasnie mija pol godziny lub wiecej. Dlatego tez wole miec spokojny wieczor. Zainteresowania jeszcze nie sa zbyt okreslone jesli pominiemy gry komputerowe, w ktore gra tata. A czy ty juz moze wiesz co wyrosnie z twojego Filipka? Odpowiedz Link Zgłoś
ulka13 Re: grudzien 2002 14.04.05, 14:08 Cześć wszystkim, widzę że jest nas coraz więcej, super. Nasze dzieciaczki rosną i staja się coraz bardziej samodzielne, więc trzeba mieć nadzieję że wasze zaczną sikać do nocnika a moja mała sama zasypiać, bo jak narazie nie zdarza jej się to zbyt często a właściwie prawie nigdy...Jeżeli chodzi o zainteresowania to Julka lubi rysować i malować farbami. Na razie same kreski i kółka ale jest z nich bardzo dumna, z każdym obrazeczkiem biegnie i pyta " i jak?" Jest słodka. I bajki lubi oglądać, teraz Piękna i Bestia jest na topie, to pod wpływem starszej siostry. Acha, i jeszcze wieczorkiem przed spaniem muszę czytac jej bajki, czasem padam z nóg, ale Juleczka mamusi nie odpuści, no cóż mus to mus. A od paru dni przeżywa jakiś kryzys dwulatka, jak coś jej nie pasuje to warczy i mówi " to ide do Kuki do pokoju!" i idzie do swojego pokoju. To jest śmieszne, choć czasem mnie wkurza, ale nie potrafie na nią krzyknąć, nawet jak samą siebie przechodzi. No a jeżeli chodzi o zdjęcia moich pociech, to próbuję je umieścić ale nie wychodzi mi to, bo cały czas pisze niepoprawny format zdjęcia, moze coś poradzicie? Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
mamafilipa Re: grudzien 2002 21.04.05, 20:37 Filip ostatnio był strasznie marudny.Myślałam,że to może jakieś wiosenne przesilenie albo coś w tym rodzaju,ale jak zaczął kasłać,to pędęm do lekarza...okazało się,że mały ma opryszczkowe zapalenie gardła i stąd pewnie te marudne zachowanie.Na szczęście nie miał temperaturki i mogliśmy wychodzić na podwórko.Dostał kilka dni tabletki i syropki i znów jest w swojej formie No i wreszcie zaczął jeść,bo praktycznie przez dwa dni był na samych płynach!!! Koszmar. Jeżeli chodzi o zainteresowania,to Filipa interesuje wszystko,ale na parę minut. Najbardziej jednak pochłaniają go samochody i zabawa nimi.Potrafi rozpoznać na ulicy każdy samochód,który ma w domu w wersji mini-czyli jakieś 50 różnych.Drugim trwalszym zainteresowaniem są fotki i aparaty.Uwielbia je oglądać i kombinować przy aparatach.Kto wie,może przjmie moją pasję fotograficzną? ja to wprost kocham i żałuję,że nie poszłam w tym kierunku.Bardzo żałuję. Chciałabym,żeby mały tak jak ja kochał zwierzęta(zwłaszcza konie).Biorąc pod uwagę to,że jego imię oznacza-miłośnika koni-może coś w tym będzie?? zastanawiam się już co go będzie interesowało,kim będzie...kiedyś.Wiem już teraz,że ja mam swoje marzenia odnośnie jego przyszłości,ale bez względu na to jakie podejmie decyzję-będę się starała go zawsze wspierać.Taka rola kochającej matki prawda? Pozdrrawiam was dziewczyny i całuję pocieszki-Ivona Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Udalo sie! 26.05.05, 21:29 Nocnik opanowany!!!! Huuuuraaaa! Jeszcze tylko nosze pieluszki na noc ale wkrotce stane sie prawdziwym facetem! Oskar Odpowiedz Link Zgłoś