my_cha1
05.02.07, 11:40
I dalej nic... Buuu... Tzn od kilku dobrych dni pobolewa mnie podbrzusze
(zwłaszcza w nocy) i brzuch się w końcu trochę obniżył. Ale skurczy nie czuję
żadnych, chociaż czasem brzuch twardnieje i to podobno jest skurcz, ale ja
tego specjalnie nie odczuwam. Termin teoretycznie na 8 luty, więc czekamy. Jak
nic się nie wydarzy, to w piątek, 9 lutego do kontroli. A ja już tak tęsknię
do Synusia...