ale od wczoraj zuzia dała mi w kość..no i dziś w nocy.
od 17 wisiała na cycu do drugiej w nocy. potem o 5 i 7.30. potem o 9, 10, i
11...brrr
nei wiem co się jej stało. już mnie sutki bolą od jej ssania

ale póki co śpi
od 1,5 godziny więc może znów wróci do poprzedniego rytmu..
wiecie może czym to mogło być spowodowane? tak nagle takie wiszenie?