Mam problem.
Mala dotychczas ssala oki tak do końca i sama leciutko kończyla i kimała. Od
kilku dni jest jazda. przystawiam do piersi, ssie te "szybkie" mleko i potem
nagle z rykiem na max odrywa sie i nie mogę ja szybko uspokoic, a tym
bardziej wrócić do karmienia

O co tu chodzi????
Nie wiem czy to ma wplyw, ale ma tearz tez pelśniawkę, i zaczely sie chyba
kolki - od kilku dni 19:00- 21:00.
A mi bardzo zalezy, aby przybierala na wadze, bo ma za malo przybierala
osttanio, a tu taka jazda