cytrynka3 21.05.03, 20:18 Hejka Jestem mamą Julii, która przyszła na ten piekny świat 22 kwietnia - czyli jutro kończy miesiąc!!! Może odezwą się inne mamy kwietniowe i porozmawiamy o naszych skarbach?? Pozdrawiam Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnieszka59b Re: Kwiecień 2003 25.05.03, 19:17 witam! Ninka urodzila sie 27 kwietnia 2003. Swojego czasu watek kwietniowy w kaciku dla oczekujacych byl pokazny, wiec moze i ten sie rozwinie...) Ja obiecuje zagladac w miare mozliwosci (wszystko zalezy od Malej) ) Pzdr! Odpowiedz Link Zgłoś
martad73 Re: Kwiecień 2003 26.05.03, 14:34 witam Moja Ewelinka urodziła się 16 kwietnia (4050g,58cm), ma starszego brata Mateuszka (9.06.2000), który kocha ją bardzo, ale jednoczesnie jest bardzo zazdrosny o mamusię. Mam nadzieję, że będzia nas tu więcej Pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapom Re: Kwiecień 2003 26.05.03, 16:41 Witajcie szczesliwe mamy. Wszystkiego dobrego w dniu naszego swieta.Moja pociecha - Kubus- 58 cm, 4100, urodzil sie 23 kwietnia. Jestem szczesliwa, ale nie przypuszczalam, ze to wszystko az tak sie zmieni...Synek wisi mi przy piersi caly dzien,w nocy wstaje do niego ok. 5 razy, ale ciesze sie bo ladnie przybiera na wadze. Mam czasem chwile zwatpienie, zwlaszcza kiedy widze potrojnie z niewyspania. I czasem trudno mi zrozumiec, ze on placze, kiedy powinien przeciez spac - bo przeciez ma sucho, jest najedzony...Zreszta wielu rzeczy jeszce nie rozumiem, uczymy sie siebie nawzajem. Pozdrawiam wszystkie Mamy1 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapom Re: Kwiecień 2003 26.05.03, 16:51 A jak Wasze skarby? Spia dobrze w nocy? A ile w dzien i w ogole jak Wam sie uklada z karmieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
monmal Re: Kwiecień 2003 26.05.03, 22:42 Cześć, po pierwsze, gratuluję maluchów. Moje jest już duże, ma 5 miesięcy.Piszę do Was bo chcę odstąpić dużo taniej niż w sklepie pełnowartościowe, oryginalnie zapakowane pieluchy jednorazowe Huggies Freedom na 3-6 kg. Mój maluszek wyrósł dość nagle i zostałam z 500 sztukami. Jestem z Warszawy, co do ceny to się dogadamy. Wybawiłybyście mnie z kłopotu, bo zalegają mi w mieszkaniu. Jeśli jesteście zainteresowane, piszcie do mnie na priva. Pozdrawiam, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
dusia7 Re: Kwiecień 2003 28.05.03, 10:44 Cześć, Jestem szczęśliwą mamą 7 tygodniowej Klaudii (09.04.03 - 56 cm 3250 g). Czekałam z utęsknieniem na ten post o mamach kwietniowych. Bardzo chętnie wymienię się spostrzeżeniami i pytaniami na temat maluchów. Pozdrawiam wszystkie niewyspane mamy, ja już się przyzwyczaiłam, że mój najdłuższy sen trwa 3 godziny i nawet mi to nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra27 Re: Kwiecień 2003 28.05.03, 12:26 Witam kwietniowe mamy! Mój synek Wiktor urodził się 4 kwietnia, w piątek skończy 8 tygodni; byliśmy już na pierwszym szczepieniu i usg bioderek. Na razie nie sprawia kłopotu, dużo śpi, a jak czuwa, to grucha i się uśmiecha; płacze tylko jak ma kolkę (co mu się zdarza bardzo rzadko) i jak jest śpiący. A co dla mnie bardzo ważne nie ma objawów nietolerancji, więc mogę jeść prawie wszystko. Pozdrawiam serdecznie. Ola Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kingi Re: Kwiecień 2003 26.08.03, 09:01 Witam! moje maleństwo urodziło się 4 kwietnia 19.30, ważyła 3440 i miał 54 cm wzrostu. rozwija się prawidłowo, teraz byłyśmy na 3 szczepieniu, miała już 6.750 wagi. od 1,5 miesiąca sama pzekręca się na brzuszek i z powrotem. Nie można jej zostawić samej na łóżku. Teraz zaczyna ząbkować. Przestała mi spać w nocy - budzi się co trzy godziny - wcześniej spała 8-9 godzin bez przerwy na karmienie w nocy. Uielbia być noszona w nosidełku ale tylko gdy nosi ją tata ja w tym jestem beznadziejna. I oczywiście chce już stawać na nóżkach. Maleństwo jest nadal karmione piersią - od wczoraj jestem w pracy (koniec bycia z małą 24 godz. na dobę). Jestem przerażona ale pierwszy dzień minął spokojnie. Pozdrawiam wszystkie kwietniowe mamy i ich maleństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Kwiecień 2003 31.05.03, 22:11 Witam, mój Juliusz urodził się w Lublinie 15 kwietnia. Jest duuuży!!! Teraz waży już 6 kilo, a kiedy się urodził ważył 4350g. Niestety jest na coś uczulony, choć na razie jeszcze nie wiemy na co. Jesteśmy więc pod opieką poradni alergologicznej, a ja jestem na drakońskiej diecie. W nocy też śpię góra 3 godziny, ale mały śpi z nami w łóżku więc jest OK. Mąż wstaje go przewijać. W tej chwili Julek jest na etapie nagłego wzrostu i bez przerwy je. Pozdrawiam, Kasia z Julkiem Odpowiedz Link Zgłoś
nulusia Re: Kwiecień 2003 08.07.03, 18:18 Witam Was. Jestem Kaśka mama Kacperka który urodził się też w Lublinie ale 8,04,03. Ważył 3,800 i miał 53cm długości. To bardzo uroczy chłopczyk. Dużo je rzadko robi kope, dużo ulewa i intensywnie poznaje swiat. Zyczę Wam zdrówka dla pociech oraz duzo radosnych chwil wynikających z wychowywania ich. Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
jolach73 Re: Kwiecień 2003 08.07.03, 23:00 A tu Was znalazłam a czekałam na Was w maluchy.pl i dziwiłam sie gdzie te wszystkie kwietniowe dzieci To dopisuje się też Kornel urodzony 15.04.2003 w Świętochłowicach 3850g i 52 cm i ma siostrzyczkę /13.01.99/ Jest dzieckiem pogodnym uśmiechniętym przesypia całe noce i pół dnia /ma to chyba po tacie hihihihihi/ a no i cycuś to jego żywioł Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiakubusia Re: Kwiecień 2003 05.06.03, 22:02 Mój Kubulek przyszedł na świat 9 kwietnia 2003, ważył 3200 i mierzył 52cm. Jest cudownym, grzecznym chłopczykiem. Czasami zastanawiam się, jak to jest gdy dziecko ciągle płacze (miałam "próbkę" po szczepieniu, ciągle chce jeść i nie chce spać dniami i nocami. Mój synek je średnio co 3 godziny w dzień, kilka razy dziennie śpi po 2, 3 godziny, a ostatnio zaczął przesypiać całe noce. Wcześniej budził się raz ok. 3-4 i potem ok. 6-7. Jest pogodny, wesoły a dziś nawet zaśmiał się głośno. Mam nadzieję, że już taki zostanie!!! Choć oczywiście ma swoje "wady". Uwielbia być noszony w pozycji pionowej lub na tzw. pszczółkę czyli brzuszkiem do dołu. Pozycja leżąca odpada. W leżaczku nie wystarcza już bujanie. Teraz spełnia on rolę sanek, co znacznie nadwyręża ręce. No ale cóż, coś za coś. Bardzo się cieszę, że mogę "porozmawiać" z Wami o naszych kwietniowych maluszkach. Odpowiedz Link Zgłoś
edyciorka Re: Kwiecień 2003 09.06.03, 00:33 Cześć. Witam wszystkie mamusie kwietniowe. Mój Kamiluś ur. się 02.04. ważył 2900, a jego długość to 54cm. Właśnie niedawno skończył 2 miesiąć. Jest śliczniutkim bobaskiem, który ma już 5kg.Jeżeli chodzi o spanie to zaraz po urodzeniu spał po ok. 5 godzin, byłam bardzo z tego powodu szczęśliwa ale niezbyt długo. Po 2 tygodniach zaczął coraz częściej się budzić, pobudka była co 1,5godz. Trwało to ok 5 tygodni i było wyczerpujące szczególnie noce! Teraz mój skarb w dzień nadal rzadko zasypia (chyba, że podróżuje samochodem - tylko samochód ruszy a mój synek już śpi), ale za to w nocy śpi ok 6 godzin. Nie zapeszając moja niunia nie miała do tej pory żadnych kolek, ani tym podobnych rzeczy. To narazie tyle o nas. Mam nadzieję, że ten wątek się rozwinie i bęziemy sobie pomagać i radzić w trudnych chwilach. Pozdrawiam Edyta i Kamilek Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Kwiecień 2003 14.06.03, 20:28 No, fajnie, zaczyna nas być coraz więcej! Mój Juliuszek jutro kończy dwa miesiące. Jest słodkim dzidziusiem - dwa dni temu na zakupach stał w gondoli na podłodze w sklepie. Dwie panie przechodziły obok i jedna mówi do drugiej "Patrz, muślałam, że to dziecko!". A ja na to, że to jest dziecko! Taki mój synek śliczny, że go za laleczkę biorą. Poza tym jest grzeczny, niewiele płacze, kolek póki co nie miał, dużo je i szybko rośnie i doskonale radzi sobie bez smoczka. Pozdrawiam, Kasia kaim@antenor.pol.lublin.pl Odpowiedz Link Zgłoś
dusia7 Re: Kwiecień 2003 25.06.03, 23:46 Hej, Witam mame Kubusia, ktory urodzil sie dokladnie w ten sam dzien co moja Klaudia ( ciekawe czy o zblizonej godz.??? )). Zeby bylo smieszniej tez mam na imie Justyna. Mieszkam w Warszawie a ty??. Moze chcesz pokonwersowac troche o naszych maluszkach? Pozdrowienia, Dusia (Justyna) Odpowiedz Link Zgłoś
stynka25 Re: Kwiecień 2003 09.07.03, 14:38 Nie no teraz to juz nie moge! Juz druga Justyna z dzieckiem urodzonym tego samego dnia co moj Tomek! Moze zalozymy osobny watek dla Justyn z dziecmi urodzonymi 9.04.03 ? ) Ja jestem z Gdańska pozdrawiam Justyna Z Tomkiem ur. 9.04.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
stynka25 Re: Kwiecień 2003 09.07.03, 12:51 Czesc, po przeczytaniu Twojego postu jestem pod wrazeniem ile mamy wspolnego!!! Moj synek Tomek urodzil sie rowniez 9 kwietnia tego roku. Wazyl 3630, wzrost 58 cm. Ja nazywam sie rowniez Justyna Jestem z Gdanska a Ty? Dobrze,ze nasze dzieci maja inaczej na imie . Milo spotkac na formum mame, ktora rodzila w tym samym czasie i ma tak samo na imie. Moj Tomus wazy obecnie okolo 6,5 kg, kupuje ubranka na 72 cm. Duzo sie smieje, piszczy z radosci jak sie do niego gada i robi smieszne minki. Od 2 tyg podnosi sie do pozycji siedzacej oczywiscie z moja pomoca Niedawno tez zaczal ladnie chwytac zabawki, w zasadzie wszystko co znajduje sie blisko jego raczek. Przesypia prawie cale noce. Dzis np spal 10 godz!!! od 20 do 6. Drugi raz mu sie to zdazylo. Zazwyczaj budzi sie tak jak Twoj Kubus ok 4 a pozniej 6-7. Z karmieniem nie mam problemow, jedynie troche wierci sie przy cycku jak juz zaspokoi pierwszy glod. ALe naje sie do syta. Je co 2 godzinki w dzien. Jak jestesmy dlugo na spacerku to potrafi wytrzymac 4 godz bez cycka. Napisz tez o swoim synku. Bylismy tez na tygodniowym wypoczynku nad jeziorkiem. Bardzo mnie zaskoczyl i to mile zaskoczyl bo zachowywal sie jakby nie odczul roznicy. Zachowywal sie tak jak w domu. Napisz jak tam twoj synek sie miewa. Jestem ciekawa czy da sie tu zamiescic zdjecie? Czy na konto tylko mozna wyslac? Na tym forum jestem pierwszy raz i nie bardzio sie orientuje. Pozdrawiam Justyna i Tomus ur. 9 kwietnia 2003 r. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiakubusia Re: Kwiecień 2003 20.07.03, 09:00 Witaj Justyno. Dopiero dziś przeczytałam Twój post. Fajnie, że mamy dzieciaczki z tego samego dnia. Mój Kubulek Nie należy do wielkoludów - waży obecnie 5750. Ubranka nosi na 68, ale są jeszcze troszkę za luźne. Od miesiąca spi całe noce. Ostatno nauczył się śmiać w głos, a my śmiejemy się wtedy z niego. Zdjęcia można zamieścić na forum "Zobaczcie". Są tam nasze zdjęcia pod tytułem "Kubuś - PUCHATEK?" Też możesz tam umieścić Wasze, albo możesz przesłać mi na mój adres w gazecie.pl Napisz czy przeczytałaś ten post bo może go nawet nie zauważyłaś? Czekam na odzew i pozdrawiam Was gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
joannaw6 Re: Kwiecień 2003 10.06.03, 08:35 Witajcie!!! i ja chcialabym przylaczyc sie do mam kwietniowych bobaskow; Aleks urodzilam...1 kwietnia o godz 16:53 we wtorek wazyl 3040g i mierzyl 51 cm dzis konczy 10 tyg i ma juz 63 cm aktualnej wagi nie znam, ale wiem ze swoje wazy))) pozdrawiam wszystkie mamcie cieplutko Asia Odpowiedz Link Zgłoś
amade1 Re: Kwiecień 2003 17.06.03, 21:52 Witam Cię Asiu! Tak się składa, że nasze dzieci urodziły się tego samego dnia. Mój Kubuś przyszedł na świat o 21.15 ważył 4.600 i mierzył 56 cm. Dziś ma prawie trzy miesiące a muszę kupować ubranka na sześciomiesięczne dziecko. Jest boski! Zawsze uśmiechnięty, radosny, zadowolony z życia. Przychodząc na ten świat dał nam wiele radości. Ale nie obyło się bez problemów. Kubuś nie bardzo chciał wyjść drogą naturalną. Trzeba więc było ciąć. Ale kiedy dziś na niego patrzę,tamten ból gdzieś znika, a serce wypełnia się ogromną radością.Jestśmy szczęśliwi, że mamy wspaniałego zdrowego synka. To nic, że nikt nam nie chciał początkowo uwierzyć, że już się urodził. Jak dziś na to patrzymy, to nawet wesołek może z niego wyrosnąć. Zadowoleni z życia ludzie żyją dłużej. Pozdrawiamy:Agnieszka, Krzysztof i prima aprilisowy KUBUŚ Odpowiedz Link Zgłoś
joannaz111 Re: Kwiecień 2003 19.07.03, 18:51 Witam kwietniowe mamy. Mój synek przyszedł na świat 02 kwietnia o 20.25. Ważył az 4750 i miał 60 cm. Z tego co widze to nie jedyny "olbrzym" w kwietniu. Nie spieszył sie z przyjściem na świat więc mu pomaogłam przysiadami i poskutkowało.Rano 10 przysiadów a wieczorem już był ze mną. Dzis ma prawie 16 tygodni. Jak ten czas leci... Zadziwia mnie co dzień czymś nowymi wogole jest kochany choc bywają takie chwile ze musze mocno zacisnąć zęby żeby nie krzyczeć. zwłaszcza wtedy gdy jest marudny. Ale na szczescie to mija. Aktualnie zastanawiam sie nad wprowadzeniem nowych dań, bo niestety od samego początku muszę go dokarmiac butelką, a na dokładkę wracam do pracy. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzior Re: Kwiecień 2003 11.06.03, 14:44 Moj synek urodzil się 8 kwietnia, czy ktoraś z mam też urodzila w ten sam dzień? Pozdrawiamy Monika z Mateuszkiem (8.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcina Re: Kwiecień 2003 14.06.03, 16:32 ania ur.8-04-2003 o godz.18,15 w poznaniu waga 3210 długość 54 cm teraz waga ok.5 kg. pozdrawiam ulka Odpowiedz Link Zgłoś
youst Re: Kwiecień 2003 11.06.03, 23:05 Cześć dziewczyny! Ja zamykam peleton, bo mój Michaś urodził się 30 kwietnia - w urodziny mojego męża, a jego taty!!! Takiego wydarzenia w rodzinie nikt się nie spodziewał, bo to było już 13 dni po terminie. Wcześniej próbowali go lekarze "wywabić" z brzuszka, ale Mały się zaparł, bo chciał Tacie zrobić prezent na urodziny! Ważył 3910g, wzrostu miał 57 cm. Tydzień temu u lekarza ważył już 5300g (przybrał aż 1400g w miesiąc, podobno to całkiem dużo!). Jednym słowem - synek jak malowanie! Karmię go piersią, żłopie jak szalony, potem zawsze głośnym beknięciem oznajmia wszem i wobec, że się najadł )). W nocy wstaję zazwyczaj około 3-ciej i 6- tej, podłączam go do cysterny (tak to nazywa mój mąż na 15 minut, a potem zasypia. Na początku za każdym razem w nocy zmieniałam mu pampersa, ale od 2 tygodni zmieniłam taktykę. Misiek zawsze się wybudzał wtedy i miał ochotę na igraszki i uśmieszki, czasem płakał, no i niestety prawie godzinka "w plecy". Byłam padnięta, więc teraz przewijam go około północy, a potem dopiero około 6- tej, albo nawet później. Z pupcią nic się nie dzieje, jest śliczna, może to zasługa Sudocremu? Od tego czasu wysypiamy się bez problemu. W dzień śpi średnio dwie-trzy godziny rano, wczesnym popołudniem i późnym, a po kąpieli (której nie cierpi narazie niestety) zasypia na 4-5 godzin, aż do północy. Złote dziecko w sumie!!! Mama ma czas przynajmniej pobuszować po internecie, ze szczególnym uwzględnieniem naszego forum! Kolkę miał raz, jak wzięliśmy go na szkolenie wyjazdowe związane z moją pracą. Zjadłam tam obiad - pyszna "świnka" w sosie grzybowym - no i był dramat, wył prawie non stop przez 4 godziny w nocy... Ale tak ogólnie, to jest pięknie! Jestem strasznie szczęśliwa, że mam Michasia. Tak bardzo współczuję kobietom, którym nie jest to dane... Macierzyństwo to chyba najwspanialsze doznanie w życiu! Pozdrawiam Was serdecznie, Justyna mama Michasia youst@hot.pl Odpowiedz Link Zgłoś
amade1 Re: Kwiecień 2003 17.06.03, 21:30 Witam! Tak się składa, że ja równiez mam kwietniowe dzieciątko. Mój synek przyszedł na świat dokładnie 1 kwietnia 2003 z wagą 4.600 Ja mam na Imię Agnieszka, tatuś to Krzysztof a nasz skarb ma na imię Jakub. Jak tylko dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży, wiedzieliśmy, że już jesteśmy najszcęśliwszymi rodzicami pod słońcem. Ale kiedy Kuba już powitał ten świat szczęście wydaje się nie do opisania. Poza tym data urodzenia jest też raczej niepowtarzalna...Na szczęście narazie nie robi nam żadnych psikusów.Pozdrawiamy Cię gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ola Re: Kwiecień 2003 18.06.03, 10:35 Pozdrawiam wszystkie kwietniowe Mamy a w szczególności Martę, której córeńka zawitała na świat tego samego dnia co moja Julcia (16.04.2003). Moja córeczka ważyła 2900, i była długa na 52 cm. Obecnie waży ponad 5 kg, długości nie znam ale ubranka na 62 ledwo się dopinają jestem z Warszawy, rodziłam na Solcu. Moja Julcia śpi w nocy od 21 do 9 z dwoma przerwami na jedzonko i zmianę pieluszki( ok.4:00 i 7:00), potem słodko zasypia. W dzień to jest różnie ale zazwyczaj śpi jeszcze na półtorej godzinki ok. 12:00 i 15:00, więc mam troszkę czasu dla siebie. Ostatnio coraz częściej się uśmiecha i jest to uśmiech dla którego warto żyć!!! Coś pięknego!!! jeśli chodzi o jedzonko to karmię piersią, a jak maleńka zwymiotuje to znowu i znowu bo płacze, że chce jeszcze aż w końcu wszystko zostaje w brzuszku (pojemny baaardzo!). dziewczyny! polecam Wam świetną maść na pupkę, nie wysusza skóry jak Sudokrem a maleńka nigdy nie miała odparzonej pupy. Do zrobienia w aptece. Podaję skład: 3% Acidi borici 50,0 Lanolini Vaselini albi 75,0. Poproście swoich pediatrów by Wam wypisali receptę wtedy jest to taniej (duży słoik kosztuje 10 zł). Polecam gorąco! mam pytanko - jak ubieracie swoje pociechy w te upały? Ja Julci zakładam tylko body i skarpetki. Ostatnio gdy przyszłam do mojej Mamy do pracy, jakaś klientka się zgorszyła bo "jej córeczka ma osiem miesęcy i zawsze jest ubrana w grube rajstopki!!! A ja wyziębiam dziecko!!!" Zazgrzytałam zębami i z szerokim uśmiechem odpowiedziałam, że lekarz zabronił mi przegrzewać dziecko bo to wielka krzywda dla dziecka, potem często choruje itd. po czy spytałam czy jej córka już chorowała (współczuję tej dziewczynce, musi być ugotowana w te upały). Na to baba już znacznie ciszej odpowiedziała, że parę razy i się zamknęła. A Wy jak sobie radzicie z "dobrymi" radami obcych bab? Wydaje mi się, że im dziecko starsze tym mniej takich rad, tylko przy takich maleństwach tak sobie pozwalają bo "mamusia pewnie niedoświadczona". Nie cierpię takiego wtrącania się choć często moją jedyną reakcją jest szeroki, ironiczny uśmiech i zero komentarzy bo po co! A jak radzicie sobie w autobusach i tramwajach? Pytam bo to ostatnio moja zmora i nie mam już ochoty nigdzie z maleńką jeździć. Ale się rozpisałam Jeszcze raz pozdrawiam gorąco!!!! Ola, mama kwietniowej Julii Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Kwiecień 2003 18.06.03, 21:55 Cześć, ja małego też ubieram tylko w body i skarpetki, no i oczywiście też już się swoje nasłuchałam. Ale słucham i puszczam mimo uszu - swoje wiem. Oboje z mężem nie możemy się nadziwić kiedy podczas spaceru widzimy w wózkach dzieci ubrane jak na biegun północny. Pozdrawiam, Kasia, mama Juliusza Odpowiedz Link Zgłoś
kingus27 Re: Kwiecień 2003 19.06.03, 00:41 hejka! Olgierd urodził się 2 kwietnia przez cesarkę, ważył 3500, 54 cm. Aktualnie na piersi-ale mieliśmy kryzys po pobycie w szpitalu, łzy z obu stron prawie 4 dni... Waży to moje maleństwo 7100-pobił nawet starszego brata, który karmiony mlekiem modyfikowanym ważył w tym czasie 6900. Śpi w nocy rewelacyjnie, generalnie jest z gatunku tych spokojnych, bo w dzień też sypia sporo. Jak znam życie, to w okolicy 1-ych urodzin mu przejdzie)). Pozdrawiamy wszystkie kwietniowe dzieciaczki i ich mamy, szczególnie te zmęczone! Kinga z Konradem i Olgierdem Odpowiedz Link Zgłoś
domisty Re: Kwiecień 2003 20.06.03, 14:38 Witajcie!!! Pozdrawiam wszystkie kwietniowe mamy i ich maleństwa. Mam na imię Dominika i jestem mamcią Alicji która urodziła się 06.04. w niedzielę, pare minut przed północą. Ważyła 3800 a mierzyła 56 cm. Teraz ma 2,5 m-ca i jest rozkosznym bobaskiem. Jej usmiech i spojrzenie z pod "cycusia" są najlepszym antidotum na trudy całego dnia. Dominika mama Alicji Odpowiedz Link Zgłoś
julia00 Re: Kwiecień 2003 24.06.03, 09:30 hej mamy kwietniowe! moje sloneczko-Julcia urodzila sie 25 kwietniaJest silna dziewczynka. Przy urodzeniu wazyla 3870g i miala 58 cm.Teraz juz 5600g i 61 cm.W nocy niestety je co 2-3 godziny, a w dzien potrafi juz nie spac.Jestem wiec zmeczona, ale bardzo bardzo szczesliwa mamusia.Pozdrawiam was wszystkie i zycze zeby wasze pociechy rosly zdrowo.Chce z moja corcia chodzic na basen-nie wiecie moze czy w Trojmiescie na ktoryms sa organizowane takie zajecia? Trzymajcie sie cieplo Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
martab30 Re: Kwiecień 2003 25.06.03, 21:36 Kochane mamy szybko przybierajacych maluszkow! Moje słonko Mikołaj urodził sie 06.04.03 tez tak szybko przybiera i w zwiazku z tym ma lekko powiekszona watrobe, lekarz powiedział ze to sie czesto zdarz i niby to nic groznego ale trzeba kontrolowac. Wiec tylko podpowiadam zebysci sprawdziły u swoich pociech czy wszystko oki (mam nadzieje ze tak:. pozdrawiam mamy grubasków i niejadków też) Odpowiedz Link Zgłoś
dusia7 Re: Kwiecień 2003 25.06.03, 23:42 Hej, Moja Klaudia urodziła sie 09.04 i tez jest tluscioszkiem. Ciekawa jestem Marto jak twoj Mikolajek przybiera na wadze. Jesli mozesz to napisz. Moja Klaudia miala wage urodzeniowa 3520 g, w 4 tyg. wazyla 4400, pod koniec 8 ty. 5800 a teraz az boje sie kolejnego wazenia. Moj pediatra mowi ze wszystko jest ok. i nie ma co sie martwic, ze zrzuci jak zacznie raczkowac i chodzic. Pozdrowionka dla Ciebie i Mikolajka Dusia z Klaudusia Odpowiedz Link Zgłoś
martab30 Re: Kwiecień 2003 26.06.03, 10:05 Mój smyk urodził sie z waga 3250,jak wypisywali nas ze szpitala miał 3160, po 3 tygodniach wazył 3800, a 06.05 juz 4400 , 30.05 osiagnal 5210, w przyszłym tygodniu idziem na szczepienie i jestem bardzo ciekawa ile mój chłoptys wazy teraz Po skończeniu 4 miesiaca mamy zaplanowana kontrole watrobki i USG. A mam jeszcze pytanko czy Wasze pociechy tez juz sie tak strasznie slinia? Moj Mikolaj robi urocze banie ze slinki. Mam nadzieje ze to nie zabki, znalazlam info ze to podobno organizm sie przygotuje do trawienia pokarmów stałych gdybyscie jednak wiedzialy cos wiecej to prosze o info. Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Kwiecień 2003 26.06.03, 10:58 Cześć, jasne że się ślini! Moja pediatra powiedziała, że to dlatego, że ślinianki zaczynają normalną produkcję śliny a dziecko nie kojarzy,że powinno to połknąć. No i robi bąbelki. Mój Juliusz czasem nawet puszcza długie nitki. Pozdrawiam, Kasia mama Juliusza Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re: Kwiecień 2003 - szczepienia 26.06.03, 20:13 Witam Moja córcia w ubiegłą niedzielę skończyła dwa miesiące. W związku z tym miała kilka szczepień: DTaP, Polio, WZW typu B i Hib. Były to jej pierwsze szczepienia. Nie miała po urodzeniu szczepienia przeciw gruźlicy. Urodziłam Julcię w USA i jej pediatra powiedział, że w tym kraju lekarze uważają, że to szczepienie jest zbyt groźne dla takiego malucha. W grudniu przyjeżdżamy do Polski i już sama nie wiem, czy szczepić na gruźlicę moją córcię. Jak Wasze dzieci zniosły to szczepienie? Pozdrawiamy Cytrynka z Julcią Odpowiedz Link Zgłoś
dusia7 Re: Kwiecień 2003 - szczepienia 26.06.03, 21:05 Hej, Myslę ze powinnas zaszczepic przeciwko gruzlicy. Nie slyszalam o powiklaniach po tej szczepionce, dlatego szczepi sie nia zaraz po urodzeniu w szpitalu. Najbardziej "niebezpiczna" ze wzgledu na powiklania szcepionka jest DiTePe, dlatego wg mnie musi byc szczepione przez dobrego lekarza ( w monmencie szczepienia dziecko nie moze miec zadnych infekcji i przeciwskazan neurologicznych). Moja Klaudia byla szczepiona DiTePe ( szczepionka acelularna czy jakos tak), jest to szczepionka zdecydowanie lepsza od tej tradycyjnej podawanej dzieciom (niestety platna), nie obciaza ukladu nerwowego jak tradycyjna i prawie nigdy nie wywoluje interakcji w postaci goraczki itp. Mała ma wskazania do lepszych szczepionek ze wzgledow neurologicznych (lekko wzmozone napiecie miesni), zniosla szczepienie wspaniale (bylo ze znieczuleniem i wykonane przez wspanialego doktora), nie plakala i rozrabiala po szczepieniu jak zwykle, bez zadnych objawow. Zaszczepilam ja tez dodatkowo (przeciw zapaleniu opon mozgowych i cos tam jeszcze). Dodatkowe szczepionki sa oczywiscie odplatne. Teraz mysle ze nawet jakby nie bylo wskazan do lepszych szczepionek to i tak bym nimi szczepila zeby dziecko nie odczuwalo skutkow ubocznych takich szczepien. Pozdrowionka, Dusia z Klaudia (11tyg) Odpowiedz Link Zgłoś
martab30 Re: Kwiecień 2003 - szczepienia 26.06.03, 21:20 czy ta szczepionka nazywa sie moze INFANRIX?, moj maly ma byc wlasnie szczepiony po raz drugi i ta szczepionke wlasnie mu zamowilam. Mama swMikolaja Odpowiedz Link Zgłoś
dusia7 Re: Kwiecień 2003 - szczepienia 27.06.03, 00:34 Hej, Spojrzałam do ksiazeczki zdrowia malej i była szczepiona przeciwko DiTePe INFARIXEM i dodatkowo Hiberixem przeciwko Hib. Pozdrowionka, Dusia Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Kwiecień 2003 - szczepienia 27.06.03, 16:05 Cześć, mój Julek kiedy miał sześć tygodni też był szczepiony Infanrixem i Hiberixem i to w jednej strzykawce, i nawet nie miał na nóżce zaczerwienienia. A tyle czytałam o różnych objawach po zwykłym DiTePer... Kolejne szczepienie będzie w wieku 12 tygodni skojarzoną szczepionką Infanrix+Hiberix+Polio(IPV). Mam nadzieję, że też dobrze je zniesie. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
martab30 Re: Kwiecień 2003 27.06.03, 21:25 Znowu mam pytanko.Moj mały praktycznie od 1 miesiaca zycia upodobał sobie pozycje do noszenia -wyprostowana ,głowke wtedy lekko odchyla do tylu(ja moj ja oczywiscie przytrzymuje i przytulam swoj policzek do jego zeby kontrolowac z przodu) jako ze mial ograniczone pole widzenia wykombinowalismy nastepna , sadzam go na przedramieniu jednej reki druga go przytrzymuje za brzuszek a on pleckami opiera sie o mnie.Moje pytanie brzmi czy rzeczywiscie ktoras z tych pozycji (szczegolnie pierwsza jest dla wszystkich kontrowersyjna, bo przeciez dzidzia powinna lezec "na kolyske" w ramionach mamy)jest nieprawidlowa i szkodliwa dla malenstwa? Mikolaj nienawidzi byc noszonym na pol-lezaco. mama swMikolaja p.s czyzbym przesadzala? to chyba sa skutki poznego) macierzyństwa, Odpowiedz Link Zgłoś
kssia Re: Kwiecień 2003 28.06.03, 08:04 Hej Moja Maja (14.04.03) jest dokładnie taka sama, uznaję tylko pionową pozycję, musi wszystko widzieć. Tak było praktycznie od przyjścia ze szpitala kiedy nosiłam ją jeszcze w rożku. Nie sądze żeby taka pozycja była szkodliwa myślę, że to dzięki takiemu noszeniu moja córa bardzo szybko sama zaczęła trzymać główkę.Pytałam o to mojego pediatry i nie widziała przeciwskazań. Tak na marginesie to moją nie tylko trzeba nosić pionowo ale jeszcze trzeba z nią chodzić po mieszkaniu bo jak się stanie za długo w jednym miejscu to się złości.Jest fantastyczna tylko niezwykle absorbującaTylko, że ja sama jestem sobie winna bo ją przyzwyczaiłam do noszenia i do tego, że nigdy praktycznie nie zostaje sama, wszedzie ją zabieram (poza toaletą)) pozdrawiamy Kasia i MaJA Odpowiedz Link Zgłoś
martab30 Re: Kwiecień 2003 28.06.03, 21:04 No to fajnie bo jest nas w takim razie juz dwie a co do tago wiecznego spacerowania to tez to uprawiam. Moj maly jak zaczyna plakac to uspokajam go tzw dryndaniem w pozycji pionowej i szybszym marszem. Mam pelna swiadomosc tego ze sama na siebie krece bicz bo w tej chwili w ciago dnia zeby pospal dluze niz 20 min(a tyle spi w wozeczku)uspiam go na rekach albo lezac brzuszkim na moim i wten sposob 1,5 godziny mecze sie tylko po to zeby znowu nie spacerowac mama swMikolaja (chodziarka) Odpowiedz Link Zgłoś
dusia7 Re: Kwiecień 2003 28.06.03, 22:08 Hej, To znowu ja, Dusia. Nareszcie znalazlam emamy, ktore maja podobne problemy??? (no moze nie problemy - doswiadczenia). Moja Klaudia majac 2 tygodnie "stwierdzila", ze nie bedzie juz grzecznie spac w łozeczku jak przystalo na noworodka, tylko chce poznawac otoczenie i to napewno nie w pozycji horyzontalnej. Zaczelismy wiec ja nosic na rekach, jedyna zaakceptowana pozycja przez nia oczywiscie pionowa, bo najwiecej widac. Byly tylko 2 rzeczy, ktore ja w tym czasie uspokajaly: noszenie i jedzenie. Inaczej plakala caly czas (nawet nie plakala tylko pokrzykiwala ze zloscia w glosie), a ze glosik ma donosny slyszal caly blok . A i jeszcze na spacerach byl spokoj, bo cale przesypiala. Niestety musze wam powiedziec dziewczyny, ze pozycja pionowa nie jest niestety najszczesliwsza dla naszych szkrabow, ze wzgledu na kregoslup (bardzo obciaza pomimo podtrzymywania). Lepsza jest ta o ktorej piszesz Marto, pod warunkiem, ze dziecko nie jest wyprostowane tylko jedna reka podtrzymuje sie za brzuszek, druga pod pupka (tak , ze dziecko przyjmuje prawie pozycje embrionalna) Ta pozycje mozna tez stosowac w innej wersji na jednym lub drugim boku. Wyglada to tak jakby dziecko bylo zwiniete w literke C. Ta pozycje Klaudunia zaakceptowala prawie od razu, bo tez widac wszystko. Troche sie powymadrzalam co???. Nie sa to moje wlasne odkrycia, ale rehabilitantki, do ktorej chodzimy ( te pozycje maja tez inne swoje zalety). Ciekawa jestem jak u Was ze spacerami, bo Klaudunia majac 7-8 tyg. uznala, że juz nie bedzie spac na spacerkach i ze pozycja w wozku (lezenie na plasko - nic nie widac) tez jej nie odpowiada) i caly czas plakala, żeby ja wziac na rece. Odtad spacery staly sie dla mnie udreka. Ale jest poprawa, od 3 dni z powrotem grzecznie lezy w wozeczku podczas spacerku. Moze to zasluga zblizajacych sie 3 miesiecy????. A moze juz jej sie tak nie nudzi, bo zaczela bawic sie swoimi paluszkami - pcha je zapamietale do buzi i dotyka jedna raczka drugiej, i odkryla ze grzechotki wozkowe mozna potracac - potrafi ja to niezle zajac. A i nabylam jeszcze lezaczek, ktory odciazyl moje "biedne" rece i nadwyrezony kregoslup. Klaudunia uwielbia go. Zla jestem, ze nie nabylam go wczesniej. Pozdrowionka, Dusia z Klaudunia Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Kwiecień 2003 28.06.03, 22:18 Cześć, kiedy podczas wizyty u ortopedy mój mąż wziął synka na półleżąco, ortopeda zwrócił mu uwagę, że to źle, a Mały miał tylko dwa tygodnie. Ortopeda kazał nosić pionowo, przodem do siebie, z rozpłaszczonymi nóżkami, oczywiście podtrzymując główkę. Julek uwielbia być noszony, bo może pooglądać sobie świat. W wózku muszę podwyższać dno gondoli, żeby mógł patrzeć jeśli nie śpi, bo inaczej rozpacza. Nosić go bez przerwy nie mam siły, bo waży mój synek ponad siedem kilo... A ma teraz 2,5 miesiąca. Pozdrawiam, Kasia mama Juliusza Odpowiedz Link Zgłoś
smokmlekopij Re: Kwiecień 2003 29.06.03, 09:55 Witam wszystkie kwietniowe mamy - jak to dobrze, że odkryłam ten temat na forum! Okazuje się bowiem, że moje doświadczenia ze Smokiem nie są takie wyjątkowe - i przynajmniej niektóre z Was przeżywają to samo ) Mój Staś urodził się w niedzielę wielkanocną (20.04), mieszkamy w Łodzi. Ciekawe, że przy urodzeniu miał 58 cm a trzy tygodnie później w przychodni powiedzieli, że ma 53 (??? zmalał?) podobno inaczej mierzą w szpitalu - tak czy owak rośnie bo po ukończeniu 2 miesiąca w tej samej przychodni miał już 59,5 cm. ) Ważył wtedy (niecały tydzień temu) 5900 - prawdziwy Smok Mlekopij Co do noszenia pionowo - też to przerabiamy, baliśmy się o jego kręgosłup więc na siłe stosowaliśmy pozycję leżącą na przedramieniu "brzuszkiem do brzuszka" i udało się - tyle, że czasem on tak rozpaczliwie płacze... serce sie kraje. Co do spacerów - to czasem też udręka a jeśli prześpi cały spacer i do tego trwa on godzinę uznaję to za sukces Wychodzę z nim przed południem kiedy nie jest jeszcze za gorąco. Niestety żadna z Was nie napisała o ulewaniu - a mojemu Stasiowi ulewa się ogromnie ech... Doszło do tego, że nakarmiony, odbity, ulany zasypia po czym budzi się bo znów mu się coś zbiera i ... znowu to samo - trzeba go nosić dotąd aż mu się nie uleje, wtedy się uspokaja. No a tak poza tym - uśmiecha się, guga i jest UROCZY! choć jestem czasem potwornie zmęczona (baaardzo krótki sen, drakońska dieta, świadomość, że mogę liczyć tylko na siebie i mojego narzeczonego bo nikt inny mi nie pomaga) to i tak cieszę się, że mały Smok zawitał w nasze progi ) Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie, do następnego listu Ewa (na czacie występuję jako jula) mama Smoka Mlekopija Odpowiedz Link Zgłoś
cetebe Re: Kwiecień 2003-do smoka.... 08.07.03, 18:01 Witam cię serdecznie, mamy równolatka tzn. mój Jakub urodził się też 20.04.03r. o 22.30 ważył 2700g i mierzył 52 cm teraz 8.07.03r. mierzy 64cm, waży ponad 7kg i jest cudownyyyyyyyy serdeczne pozrowienia dla was jak będziesz miała ochotę na pogaduchy to napisz na maila Odpowiedz Link Zgłoś
martab30 Re: Kwiecień 2003 29.06.03, 19:43 Dusiu dziekuje za namiary o nr tel. poprosze Cie jak juz bede w Warszawie. A jakby cos to juz mam adres.CaLuski dla Klaudusi. A moj maly juz przyciaga glowke do klatki piersiowej i jest tym zachwycony mama swMikolaja Odpowiedz Link Zgłoś
franioz Re: Kwiecień 2003 01.07.03, 17:14 Witam wszystkie mamy kwietniowe. Mój Franio urodził się 9 kwietnia 2003 ważył 4400 i był długi na 59 cm. (wszyscy dziwią się jak ja go urodziłam - oczywiście drogami natury).Teraz ma prawie trzy miesiace wazy ponad 7 kg. i wygląda na sześć miesiecy. Od czasu do czasu miewa kolki, w dzień mało śpi i podobnie jak niektóre pociechy nie uznaje innej pozycji jak tylko pionowo.Też martwiłam się o jego kręgosłup, więc Wasze posty mnie pocieszyły. Jest tak pocieszny i słodki, śmieje się w głos, guga, ślini się i pcha rączki do buźki!! jednak ku mojej rozpaczy nie lubi spacerów (nie śpi i płacze). Mam nadzieję, że doczekam lepszych czasów.Może ktoś poradzi mi jak to zmienić( pozdrawiam Dorota mama Frania Odpowiedz Link Zgłoś
julia00 Re: Kwiecień 2003 01.07.03, 14:55 witam mam do was pytanko: jakie kupki robia wasze pociechy? Bo moja Julcia raz takie gestsze a raz to takie rzadkie i w takich ilosciach ze pampers tego nie wytrzymuje. I tak na zmiane mimo ze staram sie jesc to samo .A jak jest u was? I jeszcze jak jedza? Bo moja ostatnio tak zachlannie, jakby obok czekala kolejka takich glodomorow i jakby bala sie ze jej nie starczy. Pozdrowionka Agnieszka z Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
martab30 Re: Kwiecień 2003 01.07.03, 18:13 Moje malenstwo robi jedna kupke dziennie (rozni sie ona znacznie od tych poczatkowych jest bardziej zielona i taka "ciagnaca") ale za to taka ze po niej musimy brac kapiel, niesamowita sila odrzutu wszystko jest na pleckach) Bardzo sie martwilam spadkiem ilosci kupek, wczesniej Mikolaj robil okolo 7 na dobe, ale lekarz powiedzial ze to normalne. Ktore z mam w kwietniu rodzla przez ciecie cesarskie? Chcialabym wiedziec czy juz robicie jakies cwiczonka na miesnie brzuch bo ja ciagle wygladam jak w 4 miesiacu ciazy, troche za duzo skory na brzuchu i chcialabym to zlikwidowac mama swMikolaja Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mama_tadzia Re: Kwiecień 2003 01.07.03, 19:08 Witam! Mój Jasiek urodził się 28 kwietnia - mierzył 56cm. a ważył 3050g. Po 6 tyg. ważył 5150! Teraz chyba już z 6 kilo, od noszenia ręce mdleją. Synek jest spokojny, w nocy przesypia nawet 9 godzin (bez cycusia). Śpi od 9.30 do 8.00 więc zdążam sie wyspać Za to w dzień doi cycusia co godzinkę, chyba że spi, ale najczęściej to tylko półgodzinne drzemki. Z upodobaniem ssie kciuka, nie używamy smoczka. Na spacerach ćwiczy arie, dopóki go nie wezmę na ręce. Trzęsie mną jak słyszę że go tak nauczyłam, przecież przez 9 miesięcy w brzuszku kołysał się w rytm moich ruchów (dużo spacerowałam, chodziłam na gimnastykę), więc i teraz tego potrzebuje, a przede wszystkim być blisko mamy czy taty (raczej mamy).A na spacerku kładę go trochę wyżej (na poduszce) na półleżąco i jest ok. mały rozgląda się po świecie wielkimi oczami. Pozdrawiamy wszystkie mamy Aga, mama Tadzia (5.12.2000) i Jasia (28.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: Kwiecień 2003 02.07.03, 17:02 Witam!!! Jestem mama Roberta, ktory urodzil sie 24.04.2003 (10:22), waga 3.400, ok.53 cm. Bardzo sie ciesze, ze jest takie miejsce na forum jak to , bo okazuje sie ze rzeczy , ktorymi ja sie niepokoje sa bardzo powszechne. Np. moj synek jak mial 9 tyg to wazyl 6 kilo i w sam raz pasuja dla niego ubranka na 6 mies, co mnie zastanawialo, ale widze ze wiele takich dzieci. Urodzilam go w Londynie i na razie tutaj pomieszkamy, ale niestety jesli chodzi o opieke lekarza ( rodzinnego) nad moim synkiem to pozostawia wiele do zyczenia. Dlatego dodatkowo ciesze sie ze jest tu ten post, bo sporo rzeczy moge sobie zweryfikowac. Na razie nie widze nikogo z maluszkiem z 24-tego, ale moze jeszcze ktos dojdzie i nie ukrywam ze licze na jakies nowe znajomosci Pozdrawiam wszystkie Mamy Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Kwiecień 2003 02.07.03, 20:58 Cześć, ja po cesarce też ciągle mam wielki brzuch ale nie bardzo potrafię się zmobilizować żeby coś z tym zrobić... Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mama_tadzia Re: Kwiecień 2003 03.07.03, 16:26 witam apropos pionowych pozycji: ostatnio czesto klade malego w foteliku samochod. zamiast w lezaczku (lezenie na pleckach wzbudza u niego glosne protesty), maly "siedzi" w pozycji pollezacej (maksymalnie 10-15 min.), usmiecha sie, rozglada wokolo, ale boje sie czy tak moze? czy nie przesila swego kregoslupa? aga Odpowiedz Link Zgłoś
nulusia Re: Kwiecień 2003 08.07.03, 18:26 Mam pytanie. Czy sa jakies mamy karmiace sztucznie swoje kwietniowe dzieci? Moj synek dzis skonczył 3 m-ce i zastanawiam sie czy oby nie trzeba podawac jemu juz soczkow i papek? Co Wy na to? czekacie jeszcze m-c? Pozdrawiam serdecznie. Kaska, mama Kacperka Odpowiedz Link Zgłoś
edyciorka Re: Kwiecień 2003 03.07.03, 20:08 Cześć. Mój Kamilek wczoraj tzn.2 lipca skończył 3 miesiące i prawie od początku również preferuje tylko pozycję pionową i oczywiście trzeba przy tym spacerować i pokazywać mu wszystko co się dzieje dookoła. Lubi też siedzieć w foteliku samochodowym, który można używać również jako kołyski. Co do jego innych upodobań to oczywiście spacerki w wózku wtedy śpi ale nie wolno się zatrzymywać bo rozpoczyna się krzyk. Jazda samochodem również mu się bardzo podoba, ale też "nie należy" się zatrzymywać na światłach bo bardzo się wówczas złości. Odbyliśmy nawet już pierwszą daleką podróż do Poznania (mieszkamy w Legnicy). Kamilek zniósł ją rewelacyjnie, całą drogę był b.grzeczny spał albo patrzył przez okno. Ostatnio trochę mnie zaniepokoiło, że nie zbyt często robi kupkę tzn. raz na 3 dni ale za to jaką! (aż się wylewa z pampersa). Niepokoją mnie również "bączki" jakie puszcza - mają b. nieprzyjemny zapach. Staram się nie jeść nic takiego co mogło by go tak wdzymać. Pozdrowienia Edyta z Kamilkiem Odpowiedz Link Zgłoś
jolach73 Re: Kwiecień 2003 08.07.03, 23:13 Nie ma się co martwić mój synuś /15.04.2003/ czyli już wkrótce 3 miesiączki robi kupkę co tydzień zawsze w sobotę. A jak sie już zbliża sobota to puszcza takie bąki, że wszyscy uciekamy do innego pomieszczenia a jak puszcza w towarzystwie to każdy zdawkowo rozgląda sie któz to taki. Ale nie ma sie codziwić tyle dni to uzbierało się w tych jelitkach i fermentuje. Z kupkowymi pozdrawieniami Odpowiedz Link Zgłoś