Dodaj do ulubionych

Na dobry początek dnia- z przymróżeniem oka ;-)

26.05.07, 07:30
Porównanie czynności mężczyzn i kobiet podczas przygotowywania herbaty

Ona:
Nalać wody do czajnika.
Włączyć gaz.
Postawić czajnik na gazie.
Po zagotowaniu wody zalać herbatę w szklance.

On:
Odnaleźć kuchnię.
Poszukać szafki ze szklankami.
Półtorej godziny szukać herbaty.
Jest szklanka!!!
Po zrujnowaniu kuchni znaleźć łyżeczkę.
Zapalić gaz (czym?)
Aha. Zapałki lub zapalniczka do gazu.
Po trzech kwadransach uruchomić zapalniczkę do gazu i o dziwo zapalić gaz.
Czajnik - na szczęście jest na wierzchu.
Nalać wody (zimnej !!!)
Czekając na zagotowanie wody oglać mecz.
Po meczu poczuć swąd z kuchni.
Stwierdzić spalenie czajnika.
Wyjąć z szafki garnek.
Powtórzyć czynności od pkt. 10 do 12.
Postanowić stać cały czas przy garnku.
Po stwierdzeniu wydobywającej się pary z garnka uznać wodę za zagotowaną.
Chwycić za ucho garnka.
Sparzyć się (zakląć siarczyście!)
Poszukać przez 10 minut (ależ się zrobił bałagan...) rękawiczki do uchwycenia
garnka.
Po odnalezieniu rękawicy uchwycić garnek.
Dotknąć rękawicą płomienia.
Ogień - panika.
Co robić?
Rzucić rękawicę w kąt.
Stwierdzić zapalenie się firanek.
Biegiem do auta po gaśnicę.
Wrócić do mieszkania z gaśnicą.
Stwierdzić przeterminowanie gaśnicy z powodu nie wydobywania się z niej
środka gaśniczego.
Wpaść na pomysł - użyć wody.
Ugasić pożar.
Nareszcie zalać herbatę.
Niestety zalać sobie wrzątkiem spodnie!!! (i nie tylko)
Ale ból...
Pędem do łazienki.
Wziąć zimny prysznic.
Przebrać się.
Iść na herbatę do sąsiadki.
Obserwuj wątek
    • novinka_78 Instrukcja korzystania z prysznica 26.05.07, 07:34
      Instrukcja korzystania z prysznica

      Prysznic kobiety:

      1.Zdejmij ubranie i włóż je do odpowiedniego kosza na brudy (białe/kolorowe).
      2.Przejdź w płaszczu kąpielowym do łazienki. Jeśli spotkasz po drodze swojego
      męża, zakryj nerwowym gestem każdy centymetr ciała i biegnij jak najszybciej!
      3.Spójrz na swoje odbicie w lustrze i wypnij brzuch najmocniej jak możesz.
      Poskarż się teraz, że masz duży brzuch.
      4.Wejdź pod prysznic. Poszukaj myjki do twarzy, myjki do rak, myjki do nóg,
      gąbki do reszty ciała i pumeksu.
      5.Umyj włosy po raz pierwszy szamponem "4 w 1" z 83 witaminami.
      6.Umyj włosy jeszcze raz po raz pierwszy szamponem "4 w 1" z 83 witaminami.
      7.Użyj odżywki do włosów z dodatkiem oleju jojoba i suszonych bobrowych
      genitaliów. Zostaw odżywkę we włosach przez 15 minut.
      8.Wetrzyj w twarz maseczkę z jajek, zmieszanych z miąższem z moreli. Wcieraj
      przez 10 minut, aż poczujesz, że twoja skora jest podrażniona.
      9.Zmyj odżywkę do włosów. Zmywaj ją przynajmniej 15 minut, żeby mieć pewność,
      że twoje włosy są dobrze wypłukane.
      10.Wydepiluj pachy i nogi. Nie zapomnij o "okolicach bikini", do tego wybierz
      jednak wosk.
      11.Krzycz najgłośniej jak potrafisz, gdy twój mąż uruchomi spłuczkę lub odkręci
      gdzieś wodę.
      12.Zakręć kurek pod prysznicem.
      13.Osusz wszystkie mokre miejsca pod prysznicem za pomocą gąbki. Spryskaj
      uszczelki przy brodziku sprayem przeciwgrzybicznym.
      14.Wyjdź spod prysznica. Osusz się ręcznikiem kąpielowym o powierzchni
      bilboardu. Włosy zawiń w drugi ręcznik.
      15.Zbadaj każdy kawałek ciała, czy nie ma na nim pryszczy. Jeśli są, wyduś je
      paznokciami lub przy pomocy pincety.
      16.Wróć do pokoju szczelnie owinąwszy się płaszczem kąpielowym i z ręcznikiem
      na głowie.
      17.Jeśli spotkasz po drodze swojego męża, zakryj nerwowym gestem każdy
      centymetr ciała i biegnij jak najszybciej do pokoju, gdzie spędzisz następne 2
      godziny ubierając się w świeże ubranie.

      Prysznic mężczyzny:

      1.Usiądź na łóżku, zdejmij ubranie i rzuć to wszystko na kupę.
      2.Przejdź golusieńki do łazienki. Jeśli spotkasz po drodze swoją żonę, nie
      zapomnij w zachęcający sposób poruszać miednicą, żeby pokazać jej, jak dumny
      jesteś z tego, co masz miedzy nogami.
      3.Obserwuj swoją zniewalającą męską sylwetkę w lustrze i wciągnij brzuch, aby
      sprawdzić, czy masz na nim mięśnie (oczywiście, że nie masz). Podziwiaj rozmiar
      swojego penisa, podrap się po genitaliach i ostatni raz wciągnij swój ostry
      męski zapach, podtykając sobie palce pod nos.
      4.Wejdź pod prysznic.
      5.Nie szukaj myjki (i tak nie używasz).
      6.Umyj twarz.
      7.Umyj się pod pachami.
      8.Pierdnij z całej siły i rozkoszuj się wspaniałą akustyką kabiny.
      9.Umyj sobie genitalia i ich okolice, zostaw przy okazji na mydle trochę włosów
      łonowych.
      10.Umyj sobie tyłek.
      11.Weź jakiś szampon i umyj włosy.
      12.Odsuń zasłonę i spójrz na swoje odbicie w lustrze z wyszczerzonymi zębami i
      z pokryta pianą głową. Zasuń zasłonę ale tylko do połowy.
      13.Nie zapomnij się wysikać.
      14.Krótkie płukanie.
      15.Wyjdź spod prysznica. Nie zwracaj uwagi na wodę, która rozlała się na
      podłodze, bo nie zasunąłeś zasłony pod prysznicem do końca.
      16.Wytrzyj się szybko. Oczywiście zasłona prysznica ocieka woda na podłogę, nie
      do brodzika.
      17.Spójrz na siebie w lustrze. Napnij mięśnie, wciągnij brzuch, podziwiaj
      nadzwyczajny rozmiar swojego penisa.
      18.Nie spłukuj po sobie brodzika.
      19.Zostaw za sobą włączone ogrzewanie i światło.
      20.Przejdź powoli, odziany jedynie w ręcznik na biodrach, do kupy twoich rzeczy
      w pokoju. Jeśli spotkasz po drodze swoja żonę, rozchyl ręcznik i pokaz jej z
      eleganckim rzutem bioder penisa, dodając: "Wow, widziałaś TO?"
      21.Rzuć mokry ręcznik na łóżko.
      22.W ciągu 2 minut załóż na siebie stare ubranie.
    • novinka_78 Hodowla mężczyzn 26.05.07, 07:38



      Hodowla mężczyzn

      Pierwszy dzień w domu

      Nowy mężczyzna w domu to radość dla kobiety, ale i nowe obowiązki. Nie można
      zapominać o tym, że często nie znamy rodowodu, ani nawet poprzedniej
      właścicielki naszego nowego pupila. Nie wiemy, jak był traktowany i jakie ma
      nawyki. Na wszelki wypadek nie należy wykonywać zbyt gwałtownych ruchów, lepiej
      też unikać podnoszenia głosu, bo może się skulić, schować za szafę i trzeba
      będzie włączyć odkurzacz żeby go wypłoszyć. Dlatego już od progu przemawiamy do
      niego łagodnym, acz stanowczym głosem. Układamy na kanapie, głaszczemy po
      głowie (ostrożnie, bo może nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu zatrzymać paletko,
      by czuł zapach z poprzedniego domu. Pierwsza noc jest zazwyczaj najtrudniejsza,
      ponieważ może pochlipywać i piszczeć, ale musimy wykazać się konsekwencją i nie
      brać go od razu do swojego łóżka, żeby się nie przyzwyczaił.

      Złe nawyki

      Już po kilku dniach pobytu nowego mężczyzny w domu orientujemy się pobieżnie,
      jakie ma nawyki. Najczęściej przywiązuje się do miejsca, na którym spędził
      pierwszą noc, czyli kanapy i tam zalega w pozycji horyzontalnej. Często z
      pilotem od telewizora w dłoni. Czasem z gazetą, sporadycznie z książką.
      Ponieważ mało mówi, mogłoby się wydawać, że myśli, ale najczęściej okazuje się,
      że to tylko złudzenie. Gdy czuje głód, opuszcza legowisko i buszuje po kuchni.
      Wtedy najlepiej być w domu i szybko zrobić mu coś do jedzenia. W przeciwnym
      razie w kuchni zastaniemy wypiętrzone grzbiety brudnych naczyń, pod stopami
      lepkie substancje, a wszystko posypane zgrzytającym cukrem i okruszkami chleba.
      W lodówce natomiast puste kartony po mleku. W żadnym wypadku nie wolno wtedy
      bić mężczyzny. Bo ucieknie.

      Karmienie

      Karmienie mężczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane i nawet średnio zdolna
      kulinarnie kobieta udźwignie ten ciężar, w niektórych przypadkach również i
      związane z tym koszty. Nie należy się też stresować opinią mężczyzny na temat
      smaku podawanych dań, bo i tak żadna z nas nie potrafi gotować tak, jak jego
      mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle było ciepłe, ponieważ on i tak nie
      oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane są przypadki, że udało się
      nauczyć mężczyznę, żeby kanapki jadł nad talerzem i nie w łóżku oraz nie
      podjadał z rondla, ani też nie gryzł całego pęta kiełbasy jak barbarzyńca, ale
      informacje te nie zostały potwierdzone naukowo. Jedno jest pewne - mężczyzna
      lubi dostawać jeść regularnie i szybciej się wtedy oswaja.

      Pielęgnacja - ubieranie

      Pielęgnacja mężczyzny wymaga wielu starań i nieustannego nadzoru. Nikt, kto
      jeszcze nie hodował w domu mężczyzny, nie zdaje sobie sprawy, jaki obowiązek
      bierze na swoje barki zarówno w dni robocze jak i w święta. Pierwszorzędną
      sprawą jest skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku mężczyzna nie
      porzuci rozciągniętego podkoszulka i wypchanego na kolanach dresu. No chyba, że
      się na nim rozpadną ze starości. Potem już tylko trzeba podsuwać mu rano gotowy
      zestaw do ubrania, prać, czyścić, prasować, przyszywać guziki, zestawiać kolory
      i chwalić, że świetnie wygląda. I bywa, że jedynym znakiem uznania za
      pielęgnacją mężczyzny jest odcisk obcej szminki na jego kołnierzyku.

      Pielęgnacja - higiena

      Są mężczyźni, którzy boją się wody jak ognia, ale takich na szczęście można
      wyczuć na odległość. Pozostali uwielbiają się chlapać w łazience godzinami. Co
      za tym idzie, musisz zaakceptować (bo jeszcze nikt nie wymyślił na to sposobu)
      permanentnie podniesioną deskę, brudną wannę, zachlapania w promieniu 5 metrów,
      niezakręconą pastę, wodę w mydelniczce i zdeptany na podłodze, twój osobisty
      biały ręczniczek. W skrajnych przypadkach, dzięki wieloletnim wysiłkom, można
      przyuczyć mężczyznę do obcinania paznokci u nóg. Co prawda zrobi to na podłogę,
      ale twoje łydki po spędzonej wspólnie nocy nie będą wyglądały jak po walce z
      bengalskim tygrysem.

      Pielęgnacja - kosmetyki

      Zazwyczaj mężczyźni niechętnie używają kosmetyków, ale piankę do golenia i
      dezodorant podbierają z twojej półki, a do tego bezczelnie pyskują, że ma za
      bardzo kwiatowy zapach. Często idą dalej i podłączają się również do szamponu i
      odżywki, pasty i płynu do płukania ust. To jest irytujące, ale jeszcze nie
      naganne. Niepokoić się trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru, szminki, a
      zwłaszcza kiedy zauważasz, że ktoś chodził w twojej koronkowej bieliźnie...

      Zdrowie

      W przypadku mężczyzny nawet najlżejsze przeziębienie lub katar mogą być
      niebezpieczne i brzemienne w skutki. Nie dla niego oczywiście, tylko dla nas.
      Wystarczy stan podgorączkowy albo lekkie skaleczenie i mamy w domu
      rozhisteryzowaną, konającą ofiarę, która wymaga od nas wysoko wyspecjalizowanej
      opieki medycznej i psychoterapii, oraz zapewnień, że na pewno nie umrze.
      Nadludzkim wysiłkiem woli i cierpliwości musimy jakoś przeżyć te erupcje
      hipochondrii i wyzbyć się jakichkolwiek złudzeń, że gdy my będziemy umierać w
      malignie na zapalenie płuc, ktoś poda nam szklankę wody. W sytuacji naszej
      choroby on przyjdzie i zapyta "a co dzisiaj mamy na obiad?".

      Ruch

      Oprócz wąskiej grupy fascynatów czynnego wypoczynku, mężczyzna, tak jak kot,
      potrafi przyjemnie przeżyć życie, nie opuszczając zamkniętych pomieszczeń. Nie
      licząc krótkiego dystansu "do" i "z" samochodu. Będzie się wił jak diabeł pod
      kropidłem, gdy spróbujemy namówić go na spacer. Gotów jest wtedy nawet wziąć
      się za jakąś pracę domową i lepiej nie stawać mu w tym na przeszkodzie.
      Ostatnią deską ratunku, żeby utrzymać jego i siebie w kondycji, jest
      sprowokowanie aktywności seksualnej. To nam rozwiąże kwestie jogi, aerobiku,
      gimnastyki artystycznej, hiperwentylacji i drenażu limfatycznego. Sposób
      domowy - tani i zdrowy.

      Mnożenie

      Ukoronowaniem wzorowej hodowli jest uzyskanie zdrowego potomstwa. Tu nie można
      popełnić częstego błędu czekając, aż mężczyzna sam się rozmnoży, ani też żywić
      nadziei, że wzbogacenie hodowli o drugiego mężczyznę rozwiąże tę palącą
      kwestię. Otóż nie rozwiąże, najwyżej się pozagryzają. A zatem pamiętajmy, że w
      rozmnażaniu mężczyzny musimy mu pomóc i odegrać w tym kluczową rolę. Jedyne, co
      mężczyzna powinien samodzielnie mnożyć, to środki na wychowanie potomstwa.

      Kontrola

      Kiedy nacieszymy się już naszym mężczyzną, a on oswoi się z nami i zacznie
      ufnie jeść z ręki, możemy zacząć delikatnie wypuszczać go z domu. Najpierw
      tylko do pracy, potem do mamusi na obiad, a za dobre sprawowanie nawet na piwo
      z kolegami. Ale trzeba być czujnym. Wprawdzie nie można go przykuć do
      kaloryfera, ani wszędzie mu towarzyszyć, ale, od czego mamy komórki. Jak ma
      czyste sumienie i kocha, to sam się melduje średnio co godzinę, przynajmniej
      SMS-em. Martwić się należy, gdy za długo "abonent jest czasowo niedostępny".
      Wtedy trzeba przykrócić smycz, bo byłoby wielkim marnotrawstwem, gdyby naszego
      wypielęgnowanego ulubieńca używała jakaś flądra. I to za nasze pieniądze.

      Tresura

      Prędzej wielbłąda przeprowadzisz przez ucho igielne, niż nauczysz czegoś
      mężczyznę. Tresura powinna odbywać się w wieku szczenięcym i jeśli została
      zaniedbana w rodzinnym gnieździe, to nie mamy żadnych szans, żeby to zmienić. W
      wypadku braku elementarnych zasad dobrego wychowania, najlepiej po prostu
      zmienić egzemplarz na inny. Nie usypiać!!! Można przecież oddać w dobre ręce
      irytującej nas od dawna koleżanki, zostawić w schronisku wysokogórskim, bądź
      porzucić w lesie na parkingu.

      Czas wolny

      Mężczyznę nabywamy w przekonaniu, że wypełni nam przyjemnościami nasz czas
      wolny. I tu następuje duże rozczarowanie, gdyż okazuje się, że w związku z
      posiadaniem mężczyzny nie mamy już czasu wolnego. Raczej pozostaje nam
      zorganizować jego czas wolny, żeby nie zgnuśniał do reszty. Niektóre optymistki
      odnajdują się, oglądając transmisje sportowe, lepiąc samolociki, albo
      przekopując ogródek jego rodziców. Pesymistki biorą drugi etat, prace zlecone i
      robią błyskotliwe kar
      • polka_80 :-))))))))))))))))) 26.05.07, 11:58
        z tego prysznica to się naśmiałam, akustyka kabiny hehe

        ale niestety mojemu faetowi nie było do śmiechu, oni chyba nie mają takiego
        poczucia humoru na swój temat jak my
    • nhania Re: Na dobry początek dnia- z przymróżeniem oka ; 26.05.07, 22:33
      nie no novinka czy ty znasz mojego męża???? to z herbata to prawie o nim wink on
      zawsze pyta gdzie są szklanki wink on o wszystko pyta wink co prawda BARDZO rzadko
      jesr w domu, ale o wszystko i zawsze pyta - nawet jak mnie nie ma to do mnie
      dzwoni wink
      dobre dobre - te pozostałe też

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka