olazur
04.06.07, 08:47
U mnie ciągle pada. A chciałam dziś przejść się do Biedronki zrobić trochę
zakupów w promocji. A wygląda na to, że z domu nie wyjdziemy. Choć mam
nadzieje, że popołudniu się przejaśni. Co za poniedziałek!
Chociaż może nie będzie najgorzej. Za dwie godziny odwiedzi mnie koleżanka,
która w grudniu urodzi bliźniaki. Śmieje się z niej, bo przy pierwszym
dziecku przytyła 30kg, że teraz przytyje razy dwa czyli 60kg, czego bardzo
jej współczuje.
Takie to moje mysli na poniedziałkowy poranek.