Dodaj do ulubionych

AZS a słońce.

11.06.07, 22:09
Do mam dzieci z AZS - jak Wasze dzieciaczki reagują na słońce? Czy osłaniacie
ubraniem, czym smarujecie? Słońce leczy czy pogarsza?
My mieliśmy w miarę łagodne zmiany - cały czas tylko na rączkach, myślałam że
może już będzie koniec (synkowi teraz prawie 4. letniemu wszystko przeszło
tuż po skończeniu roku), ale niestety było 2 zaostrzenia - jedno zażegnane
hydrokortyzonem, drugie już advantanem (silny steryd)- tylko 3 razy plus
antybiotyk na zakażenie 4 razy.
Ale do rzeczy - lekarka zapisując advantan stwierdziła, że można na słoneczku
z krótkim rękawem, tylko krem z silnym filtrem uv. (Którym zresztą każde mało
dziecko trzeba nasmarować przed wyjściem na słońce)Kupiłam krem mustela -
filtr 50, dla niemowląt a nawet noworodków i alergików. Smarowałam dużo,
przed każdym wyjściem.
Niestety - Gabrysia ma teraz na dłoniach od łokcia czerwone, suche placki - z
dwóch schodzi naskórek.
NAwilżam zawzięcie balneum i może się uda bez żadnych innych wspomagaczy.
Ale mam wrażenie, że - ten krem Mustela wysusza, a na słońce nawet łagodne
jednak musimy ubierać długi rękaw...
A jak Wy sobie radzicie?
Obserwuj wątek
    • agancarz Re: AZS a słońce. 12.06.07, 21:00
      Moja coreczka (tez Gabrysia) ma AZS, ale zauwazylam, ze slonce nieco podsusza
      jej te czerwone plamki. Niestety mimo to stosujemy Hydrocortizon, no nie
      obejdzie sie, bo caly czas ma plamki na cialku. Ale na slonce kremy z wysokimi
      filtrami to podstawa. Ech kiedy sie to skonczy...
      • b.brzozowska1 Re: AZS a słońce. 12.06.07, 23:24
        witam dziewczyny
        u mojego synka słońce niestety zaostrza zmiany na skórzesad zresztą, nie wiem
        czy to słońce czy upał...fakt jest, że jak tylko robi sie gorąco-stan skóry sie
        pogarszasad na slonce wychodzimy jednak w krótkim rekawku, jedynie, jak mały sie
        silnie drapie-zakladamy dłuzszy, by uniknąc podrażnień;
        dzis nas nieźle załatwiła truskawka - po jednej sztuce w ciągu 2 godzin zmiany
        w zgięciach rączek zaogniły się i powiększyły ze 3 razy sad
        • zebra51 Re: AZS a słońce. 13.06.07, 08:35
          niestety jest gorzej. Łapy rozdrapane do krwi. Musielismy siegnąć po elidel.
    • emmilka Re: AZS a słońce. 13.06.07, 21:52
      u nas zaatakowany byl brzuszek i byly/sa nozki
      jestesmy po podleczeniu i na diecie, smaruje malego Exomega Adermy i tfu,
      chwilowo lepiej
      nozki chowam - dopiero ostatnio odwazylam sie zalozyc małemu cos w rodzaju
      rybaczek, generalnie chodzi w spodenkach pizamowych (bawelna), dobrze sie
      komponuja z t-shirtami. Raczki czyste byly wiec tylko filtr i wystawiam na slonce.

      nasza lekarka kazala filtr 25-30 (podobno wystarcza) i co najwyzej 10-20 minut
      na nasłonecznieniu, generalnie staram sie zastosowac (ale ze dziadkowie nie
      pamiętają, ze trzeba smarowac 20 minut przed wyjsciem to pewne)- stosuje Nivea,
      mial byc filtr "naturalny" czy cos tak... ale mysle o kupieniu czegos w sprayu -
      widzialam Adermy

      Na atopowe.pl czytalam rozne zdania - nawet sciagnelam jeden wykład o AZS i tam
      pani doktor mowila, ze slonce moze nawet zaleczac... ale zdaje sie, ze w AZS
      zadnych regul jest regula sad
      (np. u nas Balneum - kompletna porażka, wcale nie pomagało)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka