Dodaj do ulubionych

PseduoAnkieta - W Y N I K I

20.08.07, 22:03

Obserwuj wątek
    • ominix Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 20.08.07, 22:36
      Jesli moge cos napisac.Ja własnie nauczyłam dziecko samo spac metoda
      Tracy.Początek był koszmarny i wcale nie trwał 3 dni(ona uwaza ,ze w
      tym mniej wiecej czasie eliminuje sie złe nawyki)ale z 3
      tygodnie.Kazde odłozenie dziecka do łozeczka na drzemka dzienna
      (pomimo iz było zmeczone)czy tez na spanie nocne konczyło sie
      darciem....Z regóły nie dłuzszym niz 20 minut (tu Tracy miała racje)
      po czy Młody zasypiał.W tym czasie mniej wiecej co 3 minuty
      wchodziłam do niego, dawałam dyda, picie, przytulalam i odkładałam
      znów..Dzieki bogu,ze miałam koleżanke na lini , która uczyła swoje
      dziecko zasypiac w ten sposób bo inaczej bym oszalała.Latwo nie było
      ale teraz mam spokój.Młody spi sam..Nawet jak do razu nie zasypia to
      grzecznie lezy i gada do kumpli z karuzelismile))))))A moja najwieksza
      motywacja do tego było to,ze mam dwie kolezanki,które maja dzieci po
      lat 3 i 5 i nadal z nimi spia..Im dziecko wieksze tym gorzej z
      odzwyczajaniem.
      • maria_ach Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 20.08.07, 23:00
        ominix - no i jak napisałaś w ankiecie, Twoja latorośl raczej się nie budzi
        albo, raz w nocy - wyjątkowo. Lekce samozasypiania Tobie się udały, dla mnie to
        kolejna motywacja w nauce Jasiowego samozasypiania. A muszę się pochwalić, że
        teraz to już utrwalamy nowy rytuał bo Jaś zasypia już niemal bez problemów. No i
        faktycznie, najgorszy jest ten pierwszy raz, kolejne są dużo krótsze, płacz zanika.
        Ech, korci mnie by dziś, dopiero przy drugiej pobudce, podać butelkę z wodą
        zamiast piersi. wink
        _________________________
        Jasiek, 18 lutego 2007 r.
        • irima2 Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 21.08.07, 11:22
          Mnie dzisiaj w nocy coś naszło żeby zacząć coś zmieniać w nawykach mojego małego
          nocnego terrorysty. Gdyby faktycznie budził się głodny i chciałby jeść to bym go
          karmiła bez gadania, bo bardzo malutki jest. Ale ten cwaniak budzi się tylko na
          przytulenie i jak tylko zassie ze dwa razy to już usypia i potem na śpiocha
          jeszcze parę łyczków wypije. Więc dzisiaj stwierdziłam, że koniec tego dobrego.
          Przy pierwszej pobudce wzięłam go na ręce w takiej pozycji jak do karmienia ale
          zamiast piersi dałam smoczek. I poskutkowało! Dodam, że jak w łożeczku daje mu
          smoczka to wypluwa i zaczyna się drzeć. W sumie w nocy karmiłam go 2 razy
          zamiast 4 jak ostatnimi czasy. Może jak odzwyczai się od podjadania co dwie
          godziny to zacznie dłużej spać. Raz to go mogę jeszcze karmić, ale 4 to lekka
          przesada...
          A co do podawania wody to nie jestem przekonana, bo mój chrześniak ma 1,5 roku i
          cały czas się budzi w nocy właśnie na wodę (wcześniej oczywiście była pierś).
          Boję się, że jak się mój przyzwyczai do picia to nie będzie odwrotu. Tylko
          radykalna terapia odwykowa może pomóc smile
          • maria_ach Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 21.08.07, 12:17
            smoczek to byłoby dobre rozwiązanie gdyby mój Jasiek go tolerował. U nas smoczki
            służą do zabawy, wcześniejsze próby oszukania (smoczek zamist piersi) kończyły
            się pluciem i płaczem uncertain Cwaniak.. Stąd dla nas jedyna znana mi dostępna metoda
            to woda.
        • ominix Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 21.08.07, 21:23
          Najwazniejsze to zaczacsmileA pozniej jakos pójdziesmileMam jeszcze taka
          uwage.Koleżanka stycznówka (u niej tez zrobiona taka ankiete ale
          dodano pytanie ile razy dziennie jedza dzieci)i wyszło jej,ze te
          majace mniej posiłków dziennie ale treściwszych przesypiaja
          noce.Dodam,ze mój Hubala zjada 4 posiłki dziennie od kilku dni i
          tych pobódek nocnych juz nie ma(zjada mleczko z kleikiem o 21.30 i
          kolejne mleko z kasza okolo 9-10 rano).
    • thaigirl Biję pokłony dla autorki tabelki:D 21.08.07, 16:50
      Ajm imprezed naprawdesmile
      Co do wynikow, to moze cos w tym jest? Ja tez zaczne nauke
      samodzilengo zasypianiasmile
      • krystynacr Re: Biję pokłony dla autorki tabelki:D 21.08.07, 18:34
        To daj znać jak Ci pójdzie ... Ja też przemyśliwuję o takiej nauce, ale
        odstrasza mnie wizja płaczu Małego, jest to coś, czego nie jestem w stanie
        znieść, inna rzecz, że Jachu nie jest płaczliwy, więc jak już płacze to wiem, że
        coś jest na rzeczy ...
    • sorriso77 maria_ach jestes wielka!!! 22.08.07, 10:21
      dzieki za trud włożony w tabelkę smile)



      • maria_ach Re: maria_ach jestes wielka!!! 22.08.07, 21:53
        ech, no cieszę się, że tak dobrze odebrałyście wyniki smile)) żaden problem,
        przyjemne z pożytecznym smile

        pozdrowienia!
    • aga-dor Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 22.08.07, 21:54
      Ja zauważyłam analizując tabelkę (jest świetna), że większość
      dzieci, które nie budzą się w nocy jest na butelce.
      • maria_ach Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 24.08.07, 08:12
        faktycznie tak jest. Butelkowe dzieci lepiej śpią. A to dlatego, że ich plan
        dziennego karmienia jest bardzo uregulowany. Właśnie o to chodzi by dzień
        naszych dzieci był bez niespodzianek! A my, kobiety karmiące, robimy to
        chaotycznie, raz karmimy co godzinę, raz co dwie, raz co 3 i nasze skołowane
        dziecko w rezultacie nie wie czego ma się spodziewać. Dlatego od tygodnia daję
        Jasiowi jeść co 2,5 - 3 godziny. A stałe rzeczy, takie jak musy i zupki i
        sinlac, podaję w określonych porach. To znaczy staram się by tak było smile Mam
        nadzieję, niedługo czekać na efekty smile

        Pozdrawiam wszystkie budzące się mamy smile
        dzisiejszy nocny bilnas: 4 pobudki, czyli jak zwykle crying
        • aga-dor Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 24.08.07, 08:59
          U mnie też noc z pobudkami, jak zwykle. Chyba też spróbuję karmić
          małą regularnie, zobaczymy. Miałam już pomysł, żeby przerzucić ją na
          butelkę, ale nic z tego, nie chce wziąć do ust mleka modyfikowanego,
          więc zostaje cyc i oczywiście zupki, deserki, które uwielbia. Mam
          nadzieję, że w końcu się nade mną zlituje i zacznie spać w nocy, bo
          ja już za tydzień wracam do pracy i wypadałoby choćby wyglądać na
          wyspaną...
    • niuta_s Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 24.08.07, 10:12
      apropo wspomnianych książek - udało mi się przeczytać raptem 1 rozdział tracy -
      o usypianiu smile), i tylko po to żeby się do wiedzieć że instynktownie to co ona
      proponuje już robiłam,
      ja swoją Basię uczyłam zasypiać od początku w łóżeczku, - nasłuchałam się od
      babć, cioć i wujków-dobra rada, że jestem faszystką, że z małym dzieckiem tak
      się nie robi.
      zawsze kiedy płakała brałam na ręce, tuliłam, jak miała kolki nosiliśmy na
      zmianę, spała z nami. efekt. nie musze kombinować z zasypianiem, moje dziecko
      lubi spać, bawić się we własnym łóżeczku.
      Jeżeli chodzi o karmienie - to stałe posiłki dostaje o określonych porach,
      chaotycznie karmię piersią - na żądanie, ale nie długo mi już zostało.
      muszę jeszcze dodać że moja Basia zaczęła przesypiać całe noce jak zaczęła na
      "kolację" dostawać mleko modyfikowane (bardzo źle to przeszłam psychicznie, ale
      na podporę dostałam nakaz od pediatry bo źle przybierała na wadze).
    • ithilhin Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 24.08.07, 22:07
      kurcze, a moj noszony i bujany, czasem zapypia przy piersi, czasem w chuscie,
      czasem sam.
      i spi cala noc.

      ok, ok uciekam wink
      mam niepasujace do wiekszosci poglady.
      • buns Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 25.08.07, 07:58
        hej gosiu, aga tez noszona, zasypia w chuscie, na rekach, babci spi w wozku,
        mnie przy piersi, ale sama przestala zasypiacsad a od tygodnia usypianie
        wieczorne trwa 1-1,5 hsad pozdrowienia dla michalasmile za bledy przepraszam, aga w
        drugiej recewink
    • animka2707 Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 25.08.07, 17:30
      Witam. Nie ma to jak po dłuższej nieobecności na forum zajrzeć i zobaczyć, że
      jest się wyjątkiemsmile. Tymik to złote dziecko, nigdy nie było z nim problemów w
      nocy, w sumie to tak od 3 m-ca nie budził się w nocy. Do 6 m-ca nie dostawał nic
      innego jak tylko pierś i bez problemu przeszedł na zupki, deserki, soczki, mleko
      modyfikowane. Nie jest wybredny zje wszystko co się mu podstawi pod nos. To tak
      apropo wyjątkusmile. Bardzo ładna tabelka a ten czerwony kolor przy moim nicku
      wygląda interesującą, jeszcze nigdy nie czułam się tak wyróżnionasmile. Dziękuje.
      • agula801 Re: PseduoAnkieta - W Y N I K I 25.08.07, 19:44
        Juz jakis czas temu postanowilam, ze bede odzwyczajac Basie od
        noszenia, usypiania na rekach..tyle,ze ona teraz zabkuje..wiec to
        jeden z niewielu skutecznych sposobow na uspokojenie..chyba zaczekam
        na chwile, kiedy jedne zeby wyjda, a nastepne jeszcze nie zacznawink
        jak myslicie?
    • maria_ach dla zainteresowanych nowymi metodami :) 02.09.07, 21:18
      wróciłam właśnie od rodziców. Koleżanka mamy w odpowiedzi na moje historie o
      nocnym budzeniu Jasia, poradził mi co następuje:
      - przy pierwsze pobudce zamiast piersi podać w butelce treściwą kaszkę.

      Jako, że eksperymentuję, jeszcze tego samego dnia, zrobiłam jak mówiła (u nas
      kaszka to po prostu sinlac). A było to tak: o 22.30 (czemu tak wcześnie???)
      słyszę popiskiwanie z pokoju, zamiast do Jasia, skoczyłam do kuchni wymieszać
      sinlac, mój mąż poleciał do syna, uspakajać już solidnie rozwrzeszczanego
      głodomora. Minutę później miałam Jasia na rękach, wciągał kaszkę jak szalony,
      przy końcu (butelka 125 ml) zamknął oczy i zasnął. Wypił 100 ml!
      Szczęśliwi położyliśmy się spać ale niedługo później... po 1,5h Jaś znów
      popiskiwał z łóżeczka. I tak do rana budził się już co 2h (pierś).
      Uffff. Nie wiem czemu ale było gorzej niż zwykle. Mimo to dziś znów stawiam na
      kaszkę. Jeśli po tygodniu nie będzie efektu albo będzie jeszcze gorzej, kaszkę
      wrzucam do kosza i wracam do butli z wodą.
      Dam znać ! wink
      • aga-dor ja już się poddałam:) 02.09.07, 23:00
        ale Tobie życzę powodzenia. Pobudki, jak były, tak są, choć też
        opycham małą na noc jedzeniem (nawet kaszką manna na mleku).
        Z moim starszym dzieckiem było tak, że około 11-12 miesiąca zaczął
        odstawiać się od piersi (sam!) i tym samym przesypiać całe noce,
        więc myślę, że z córcią będzie podobnie.
        Jedynym czym się mogę pochwalić, jest to, że nauczyłam małą
        samodzielnie zasypiać, skorzystałam z metody, o której była mowa na
        forum. Rewelacja!
        • princessa1 Re: ja już się poddałam:) 03.09.07, 11:18
          Moja córka od samego początku zasypia sama w łózeczku, ok 21
          od początku też przesypiała całe nocki budząc się najwcześniej o 5
          (1 pobudka)
          cały czas jest na piersi
          niestety miesiąc temu zaczęło się szaleństwo nocnych pobudek
          pomimo samodzielnego zasypiania budzi się 3-4 razy wyrażnie głodna
          wprowadzenie mleka modyfikowanego albo kaszy na noc jest nierealne
          bo nie pije z butelkisad
          chociaz uczę ja tego codziennie
      • irima2 Re: dla zainteresowanych nowymi metodami :) 03.09.07, 11:08
        A u mnie metoda z nie dawaniem piersi chyba pomaga (tfu tfu).
        Dzisiaj pierwsza pobudka po 4, a w środę spał - uwaga - do 6:30!! Ale w
        pozostałe dni jeszcze się budzi, wprawdzie na krótko no ale muszę wstać, polulać
        i pogłaskać.
        • princessa1 Re: dla zainteresowanych nowymi metodami :) 03.09.07, 11:29
          hmm moze też spóbuję oszukac smoczkiem? zamiast dawać piers
      • maria_ach Re: dla zainteresowanych nowymi metodami :) C.D. 03.09.07, 16:02
        ech, no wiec Jaś obudził się pierwszy raz o 24.00 więc nie mogłam mu wpakować
        kaszki bo moim zdaniem to za późno :\
        Najgorszy był moment z podaniem butelki z wodą: krzyk wniebogłosy!
        No i tak skończyło się na 3 cyckach w nocy.
        ale mój NIESMOCZKOWY syn od dziś ..... polubił smoczek!!!
        Zawsze dawałam mu go od zabawy i wiecie, po 4 miesiącach załapał smile Zasnął z nim
        smile Więc dziś kolej na nastęny eksperyment - w nocy zamiast cycusia smoczek. Will
        see.

        DO WALKI Z JAśKOWYM BUDZENIEM MOTYWUJE MNIE JEDNO, NO I DRUGIE TEż smile :
        PółROCZNE DZIECI JUż NIE POWINNY JADAć W NOCY
        A DRUGIE: PO Pół ROKU CHCE W KOńCU SIę WYSPAć smile

        Do mam, których dzieci nie lubią się z butelką:
        u nas też tak było, butelkę więc dawałam do zabawy, nawet z herbatką albo
        rozcieńczonym sokiem. Z jakieś 4 tygodnie temu Jaś polubił butlę a teraz na jej
        widom wyciąga rączki smile
        • maria_ach Re: dla zainteresowanych nowymi metodami :) C.D. 1 05.09.07, 09:12
          opis dzisiejszych wojowań nocnych:
          Jaś zasnął o 19.30. (około 18.30 zjadł niemal 100 ml kaszki ryżowej, o 19.20 cyc).
          1. Pierwsza pobudka o 22.09 - od razu jak usłysząłm kwilenie, włożyłam mu
          smoczek. Poskutkowało - spał do 24.00
          0 24.00 zlitowałam się i dałam mu pierś, wypił całą do dna.
          2. Następna pobudka o 2.30 - znów smoczek ale tym razem poskutkował tylko na pół
          godziny, zatem o 3.00 pierś. Znowu wypił całą do dna.
          3. Kolejna pobudka o 6.00 - tu znów pierś. Krótko pił i potem obudził się już o
          7.00.

          Pobudki znów sztuk 3. Od 3 nocy (kiedy próbuję tego i owego) Jaś budzi się nie 4
          razy a właśnie 3 (chodzi o karmienie).
          Dziś walczę dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka