Dodaj do ulubionych

ssanie kciuka

22.08.07, 19:48
Dziewczyny, wiem, że wątek ssania kciuka jest częsty na forum, ale
chcę osobiście zapytac. Moja Tosia ssie kciuk jak szalona niemal od
urodzenia.Próbowałam nawet raz zastosować poradę o zakryciu rączki
rękawiczką, ale tak żałośnie płakała, że pozwoliłam jej ssać.
Myślałam, że samo minie (takie były też porady lekarzy i fachowców)
ale dziś mija równe pół roku a ona nadal ssie palec i chyba robi to
jeszcze intensywniej. Wprawdzie nie zmacerował się jej (widziałam
dziewczynkę w jej wieku ze zmacerowanym, takim jakby poparzonym) ale
może macie jakiś sposób na odcięcie dziecka od kciuka?
Obserwuj wątek
    • niuta_s podpinam się pod wątek 22.08.07, 21:23
      moja Basia zamieniła właśnie smoczek na paluszki tylko ona ssie wskazujący i
      środkowy. nie podoba mi się to a po dziecko siostry wiem że to może długo trwać
      (3 -let jeszcze ssiecrying)
      • tujajestem Re: podpinam się pod wątek 23.08.07, 10:38
        jestem mamą trzylatki która ssała kciuka przez 2,5 roku. paluszek
        jest normalny ale ząbki ma trochę krzywe. Mała nigdy nie chciała
        smoka i nauczyła się ssać kciuka jak miała kilka miesięcy.
        Próbowałam ją oduczać na różne sposoby. gdy miała półtora roku
        poznałam kobietę której dziecko ma 10 lat, ssie kciuka ciągle,
        krzywe ząbki i widocznie zmieniony paluszek. przestraszyłam się i
        zaczęłam bandażować córce rączkę. podczas snu na początku, a póżniej
        przed zasypianiem (dodam że mała ssała kciuka tylko przy zasypianiu
        ewentualnie przez sen). podziałało. na 3 miesiące. przyszło lato i
        rączka zaczęła się odparzać , pomyślałam ze może już zwalczyłyśmy
        ten nałóg i mogę przestać wiązać jej rączkę. pierwsza noc bez
        wiazania i kciuk znów w buzi. dałam spokój.
        zaszłam w kolejną ciążę i nie chciałam denerwować córeczki, która
        lada moment miała przestać być jedynaczką.
        jedyne co robiłam to cały czas dużo tłumaczyłam córci ,że nie jest
        to zdrowe, ze ząbki i paluszek będą chorowały, ze to nie ładnie , że
        jest już za duża, itp...
        i chyba podziałało. Mała przestała sama ssać palca gdy miała troszkę
        ponad 2,5 roku.
        przez jakiś czas nie umiała zasypiać w dzień (wieczorem padała ze
        zmęczenia więc nie było problemu) ale teraz już wracamy do spania
        dziennego jak dawniej.
        z perspektywy wiem, ze jeśli mój synek zacznie ssać kciuka i zobaczę
        ze to już nałóg to będę wiązać rączkę od razu i nie pozwolę na
        utrwalanie się tej sytuacji. myślę ze im mniejsze dziecko tym
        łatwiej uda się zwalczyć ssanie palca.
        pozdrawiam gorąco
        • reninka72 Re: podpinam się pod wątek 24.08.07, 03:35
          > będę wiązać rączkę od razu i nie pozwolę na
          > utrwalanie się tej sytuacji. myślę ze im mniejsze dziecko tym
          > łatwiej uda się zwalczyć ssanie palca.

          To jakis zart mial byc? A jak plakala to jej buzie plastrem zaklejalas?
          Powtarzam i powtarzam: 90% dzieci ssie kciuka i NIE JEST to zaden problem oprocz
          tego, ze mamusiom czy babciom sie taki widok nie podoba. Jesli dziecko przestaje
          ssac kciuka do ok 4 lub nawet 5 roku zycia nie bedzie to mialo wplywu na zgryz.
          A tylko bardzo niewielki procent nie przestaje. Daj dziecku spokoj, jak lubi
          niech sobie ssie.
          • tujajestem Re: podpinam się pod wątek 24.08.07, 08:05
            nie nie zaklejałam buzi plastrem (po co wogóle taki tekst???)
            córeczka (jak napisałam wyżej) ssała tylko przy zasypianiu i czasem
            podczas snu.
            więc musiałam tak ją uśpić aby nie odczuła braku paluszka (i im
            mniejsze dziecko tym łatwiej to zrobić)i mała po kilku nocach
            przyzwyczaiła sie że zasypia inaczej. podczas snu ssała paluszka gdy
            zaczynała odczuwać głód zatem pilnowałam i budziłam się wcześniej
            niż ona, szykowałam mleko (czasem karmiłam przez sen).
            moja córka ssała palca niecałe dwa lata a jednak ma krzywe ząbki,
            widze to ja i od razu dostrzegła to dentystka.
            moim zdaniem naprawdę warto walczyć z ssaniem paluszka od początku
            i każda mama pozna jakie metody jej dziecko wytrzyma a jakie wogóle
            nie wchodzą w grę
            pozdrawiam
        • niuta_s Re: podpinam się pod wątek 24.08.07, 10:02
          a pytałaś lekarza apropo rączki? to wiązanie nie prowadzi do deformacji rączki!?
          (metoda na żywca z średniowiecza ściągnięta)

          chyba wolę oglądać dziecko z kciukiem w buzi niż z powiązaną rączką,
          wadę zgryzu na pewno będzie miała - po ojcu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka