już drugą noc. Wcześniej też to się zdarzało ale raz-dwa w ciągu nocy i
wystarczyło danie smoczka czy pogłaskanie po główce. Drugą noc wstaję do niej
po kilka razy na godzinę. Ania nie je w nocy od ok 1,5 m-ca kilka dni temu
wyszła jej górna prawa jedynka. Nie wiem czy ten płacz może być związany z
dalszym ząbkowaniem? Wcześniejsze 3 dzielnie znosiła (troszkę marudziła czasem
odmawiała butelki, ale było Ok) Jutro zrobię jej jeszcze badanie moczu, ale
jak kiedyś miała lekką infekcję to płakała dzień i noc

Poza tym nie ma gorączki/kataru/nie kaszle itp. Tym bardziej się martwię że z
reguły jest bardzo pogodna a teraz jakaś taka nieswoja