Dodaj do ulubionych

cofa się :(

06.11.07, 12:49
Był czas że Misio jadł mi ślicznie aż miło było go karmić, potem przestał jeść
obiadki tylko jadł kaszki i deserki (przy każdej próbie podania obiadku jest
krzyk i zaciska zęby) no i cycusia oczywiście,a teraz jest jeszcze gorzej bo
nawet kaszek jeść nie chce zje dwie łyżeczki i zaciska zęby nie pomagają
prośby ani zabawianie nic, teraz chce cycusia tylko a że teraz już rzadko
karmiłam go w dzień to mam mało mleka to stale mi wisi przy cycusiu , już nie
mam pomysłu co robić sad(
Obserwuj wątek
    • buns Re: cofa się :( 06.11.07, 13:00
      ojej, a może spróbuj domieszać owoce do zupki? na Agę to działa, np. jak
      jabłko,śliwki suszone (Gerbera) albo dynię dodam. No i ja rano marudzi przy
      jedzeniu to bezglutenowe biszkopty rozmaczam w wodzie i dodaję jakiś owoc. Ale
      Aga to ogólnie wszystko chętnie zjada. Może nowe smaki wypróbować?
    • buska_77 och jak ja Cie rozumiem :) 06.11.07, 13:12
      Antek przez trzy tygodnie odmawial przyjecia do ust czegos innego
      niz cycus,balam sie strasznie,ze juz do konca zycia bede zmuszona go
      karmic wink
      A tak powaznie to pewnego dnia zacisnol usta i koniec,nie pomagalo
      nic...Doktor pozwolila mu nawet dawac "dorosle jedzenie",ale on mial
      wszystko w nosie,nie przyjmowal nic,nawet jak dalam mu cos do
      raczki,to wyrzucal albo myl podloge...
      Zeby nie zapeszyc,ale od przedwczoraj zaczol cos tam mi jesc,nie
      jest to jeszcze megazadawalajace,ale najwazniejsze,ze sam otwiera
      buzie smile))
      Pewnie nie poradze Ci nic madrego,bo te Nasze pociech to takie
      indywidualne sa,ale za jakis czas pewnie mu to minie i znow zacznie
      jesc.Mi doktor kazala przez caly czas,tzn w porach posilkow
      proponowac jedzenie,ale nie zmuszac go,nie podstawiac mu pod nos
      jedzenia przez caly dzien i nie biegac z miseczka za nim po
      mieszkaniu.
      A co do laktacji,to ta z pewnoscia przy czestszym ssaniu szybko
      wroci w ciagu dnia.
      Ale sie rozpisalam...
      Zycze wytrwalosci i cierpliwosci smile
    • irima2 Re: cofa się :( 06.11.07, 14:23
      U mnie mniej więcej to samo - tak od ok. 3 tygodni. Chociaż od paru dni jakby
      lepiej.
      Ja robię tak: w stałej porze posiłku dostaje jeść, jak nie chce to robię przerwę
      ok 5 minut i próbuje znowu. Jak nie chce dalej to karmię go piersią. Tak mi
      poradziła p. Monika z forum Karmienia Piersią. Liczę na to, że synek w końcu sam
      zechce jeść "konkrety".
      Widzę też że lubi jeść samemu, bo jak daję mu biszkopta albo chrupki to je. Ale
      co ja mam mu dawać jak nie ma zębów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka