11.12.07, 13:01
Dawno nie pisałam-bo praca na 1,5 etatu,dyżury,specjalizacja itp.Ale
trzeba zwolnić.....Jestem na opiece bo nasz Maciulek w sobotę miał
wypadek-spadł z krzesła i złamał sobie obojczyk.Mam takie wyrzuty
sumienia ,że Go nie złapałam.Płakał strasznie.Ale już dzisiaj jakby
Go mniej bolało-oszczedza rączkę ale już zapomina i się bawi.Nie
mogłam więc zostawić dziecka poszkodowanego babci. Mam nadzieje ,że
szybko i dobrze sie zrośnie.Korzyść z tego taka ,że mam troche
wiecej czasu dla dzieci w tym tygodniu.Planujemy wiec porobić
zabawki na choinkę z masy solnej.To głównie z Marysią,ale myśle ,że
Maciuś też nam będzie pomagał.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kraabik Re: obojczyk 11.12.07, 16:34
      Kurcze to współczujemy...
      Ja pamietam z opowiadań, że miałam złamany obojczyk przy porodzie, a później na
      placu zabaw w wieku kilku lat spadłam z chuśtawki. Oj bolało okropnie, a później
      ten gips sad
      Zdrówka życzymy i oby się szybko zagoiło smile
      A święta i choinka z ręcznie robionymi dekoracjami przez dzieci super brzmi. My
      może z naszą Alą zrobimy łańcuch z papieru kolorowego. Nie powinno być dla niej
      za trudne smile
      Pozdrawiamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka