Dodaj do ulubionych

patent na smectę

11.12.07, 19:41
macie może jakiś patent na podawanie płynów, bo z butelki to nawet smoczka nie
powącha, łyżeczką też ciężko, głowę odwraca i zaciska zęby
a na siłę wlewania mam już dość, nie mam pojęcia jak go wyleczyć jeśli szanse
na podanie leku są taakie marne

poradźcie coś proszę
Obserwuj wątek
    • maria_ach Re: patent na smectę 11.12.07, 20:00
      uwaga, to będzie tzw. hardcore.
      Jaś uwielbia pić z kubka o ile jest tam coś zupełnie nie dla niego. Pijał też ze
      słomki sok pomidorowy - mój mąż zasysał odrobinę soku w słomce, wyjmował ją ze
      szklanki trzymając nadal w ustach, drugą końcówkę kierował do otwartego dzióbka
      Jasia, po czym odbezpieczył swoją końcówkę. Jaś zadowolony, my ubawieni po
      pachy. To był jednorazowy incydent ale może u Was się sprawdzi na dłuższą metę?
      • polka_80 Dziewczyno jesteś WIELKA 11.12.07, 21:01
        wielkie dzięki, na razie udało się z kubkiem, aż sam się rozdziawiał
        mam nadzieję, że do jutra mu się nie odwidzi
    • misiaczek85 Re: patent na smectę 11.12.07, 21:04
      Jasiek ostatnio był chory - zapalenie gardła, krtań też dostała 'po
      tyłku', brał antybiotyk i do tego mnóstwo syropów. na początku
      ładnie przyjmował lekarstwa, ale na 3 dzień już grymasił, tak więc
      zaczęłam podawać te leki za pomocą aplikatora (strzykawki), takie są
      np. w opakowaniu z nurofenem w syropie. może to coś da? jak
      wstrzykniesc dziecku boczkiem po wewnętrznej stronie policzka to nie
      mająs innej możliwości połknie to, co mu podasz smile
      • lilka11333 Potwierzdam, strzykawaka jest ok 12.12.07, 11:45

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka