kotecek7
13.12.07, 21:31
Dziewczyny, chcę się z wami podzielić informacją, która może być
przydatna też wam. Otóż dwa miesiące temu w kale mojej córki wykryto
amebę. Nie była to straszna tragedia dla mnie, ameba czy inne
pasożyty są dość powszechne wśród dzieci, łatwo ją wyleczyć.
Wyczytałam, że ameba i pasożyty dają między innymi obajwy
nietolerancji mleka. I moja Tosia miała od urodzenia alergię na
mleko, jak tylko zjadłam jakiś nabiał miała typowe objawy -
lakierowane policzki, szorstką skórę, plamy. A kiedy skończyła brać
lek na amebę na próbę wypiłam kawę z mlekiem (po 9 miesiącach!
pycha) i nic. Podałam jej kaszkę z mlekiem ze słoiczka - i nic. Od
dwóch tygodni jem nabiał, piję mleko a Tośka śliczna jak ta lala.
Wprawdzie złapała alergię na paracetamol, ale to raczej nie ma nic
wspólnego z amebą. Ulga wielka.
Wyczytałam na jakimś forum, że niektóre mamy leczą swoje dzieci z
alergii do 6 roku życia, zanim lekarz zleci badania na obecność
pasożytów.
Piszę to, bo może wam się przyda. Pozdrawiam Magda