buska_77 22.01.08, 17:07 Wyrodna matka ze mnie,bo nie wymienilam jeszcze dziecku fotelika... Zastanawiam sie nad Maxi Cosi Priori a Tobi. Napiszcie prosze ktory macie i dlaczego ten + czy dzieci w nich nie protestuja siedziec. Dzieki bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marcelina1115 Re: Nie krzyczcie,fotelik po raz enty... 22.01.08, 20:00 ja chcialam kupic maxi cosi ale w końcu kupilam ROMERa. Pewnie sa podobne. Czy chce siedziec....hmm? to pewnie zalezy od dziecka mój w żadnym specjalnie nie chce siedziec. nudzi mu się. musze śpiewac zabawiać i non stop dawać pić z butelki to wtedy jest roche spokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
olazur wybralam Romera 24.01.08, 09:48 wybierałam między Maxi Cosi a Romerem, cena podobna ale Romer ma lepsze oceny w testach zderzeniowych. A Asia uwielbia w nim siedziec, przede wszystkim dlatego ze siedzi przodem i wszystko widzi a poza tym jest bardzo komfortowy i wygodny. Odpowiedz Link Zgłoś
irima2 Re: wybralam Romera 24.01.08, 13:24 Ja też - kupiliśmy King TS plus. Po pierwsze ma lepsze oceny niż Maxi Cobi, a po drugie sprzedawca twierdził że jest większy i na dłużej starcza (mówił że w Tobim dziecko nie zmieści się do 18 kg). Używamy go już 2 miesiące i wszyscy, na czele z Maksiem, jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
dizzy10 Re: Nie krzyczcie,fotelik po raz enty... 22.01.08, 20:09 Ja ze względu na cenę zastanawiałam się nad Maxi Cosi Priori i Chicco Key 1. Przymierzyłam córeczkę do obydwu i Maxi Cosi Priori od razu małej przypasował (w Chicco nie chciała siedzieć). Jak na razie z Maxi Cosi Priori jesteśmy zadowoleni. Natomiast nie mam porównania z modelem Tobi. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak781 Re: Nie krzyczcie,fotelik po raz enty... 22.01.08, 20:26 ja kupilam Ramatti Venus Comfort o taki: www.allegro.pl/item300716708_fotelik_ramatti_2006r_venus_9_18_najlepsze_gratisy.html jestem abrdzo zadowolona, rozklada sie jak maly zasnie cichutko i szybko, Filip lubi w nim siedziec i spac w drodze jak nam zasnie takze polecam i cena jest rownie dobra! Odpowiedz Link Zgłoś
princessa1 Re: Nie krzyczcie,fotelik po raz enty... 23.01.08, 14:38 kupilam maxi cosi priori xp jestem zadowolona, rozklada się, jest estetyczny, szelki sie dobrze reguluje moja córa jesli nie spi siedzieć chce w nim średnio, ale ona ogólnie jest malo cierpliwa Odpowiedz Link Zgłoś
ziena77 Re: Nie krzyczcie,fotelik po raz enty... 23.01.08, 16:49 Ja też jeszcze nie mam drugiego fotelika dla córki. Mam w palnie kupić maxi cosi tobi. Naczytałam się o nim i wydaje mi się najlepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamapoli3 Re: Nie krzyczcie,fotelik po raz enty... 24.01.08, 22:02 My mamy maxi cosi tobi.Ogólnie jest ok,dobrze sie rozkłada jak dziecko zaśnie.Niestety Pola nie siedzi w nim za chętnie ale ona nigdzie i w niczym nie lubi siedziec bez ruchu....w czym Ty woziłas małego do tej pory-on jest chyba dosyc duzym chłopcem???? Odpowiedz Link Zgłoś
terenia3000 Re: Nie krzyczcie,fotelik po raz enty... 27.01.08, 20:07 Maksi Cosi propri - i zdecydowanie polecam. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Przy pierwszym foteliku mieliśmy cyrki w czasie jazdy - nie usiedziała nawet 5 km (a my na badania musieliśmy jeździć 120 !!! Krzykom, płaczom i protestom nie było końca. No i często, gęsto siedziała u mnie na kolanach, bo męża po 50 km tak bolała głowa, że nie mógł się skoncentrować na drodze. Natomiast Maksi Cosi kupiliśmy kilka miesięcy temu - i od pierwszej jazdy spokój!! Zwykle nie śpi, więc ważne jest, że wiele widzi dzięki temu stelażowi, a jak zdarzy jej się zasnąć to szybko i sprawnie się rozkłada. Odpowiedz Link Zgłoś
aminka70 Re: Nie krzyczcie,fotelik po raz enty... 27.01.08, 20:26 Nie przejmuj się, jak widać powyżej chętnie odpowiadamy, bo każda z nas przez to przeszła. Ja wybrałam cosi tobi. Dlaczego? Młody nie specjalnie lubił jeździć w kołysce i często się darł, a jeździmy dużo (zakorkowana non stop Warszawa). Wybrałam Tobi bo dzięki podwyższeniu Młody siedzi na tyle wysoko, że swobodnie wygląda przez okno i podziwia samochody, widzi także mnie za kierownicą. Gdy zaśnie, łatwo można go podnieść do kołyski, ale nie potrzeba, główka nie opada. Pasy samochodu montowane pod siedziskiem trochę spełniają rolę isofixsu na który mnie już nie stać. Naprawdę polecam. Trochę drogi to fakt, ale chyba wart swojej ceny. Dziecię się już nie drze, zasypia z nawału wrażeń. Odpowiedz Link Zgłoś