Dodaj do ulubionych

ale mnie wk...w pracy!!!

15.05.08, 09:06
ale jestem zapieniona chyba pojde na zwolnienie i nie będę się wachać odkąd
powiedziałam że jestem w ciąży nie mam premii w pracy tylko samą podstawę o to
jakby nie patrzeć ok 400zł mniej!
Właśnie poruszyłam ten temat z osobą która się takimi sprawami zajmuje zbyła
mnie i powiedziała że jak mi nie pasuje to mogę sobie pojść na
zwolnienie!!!!!!!!!wrrrrrr a ja naprawdę chcę pracować np ze wzg finansowych i
żeby mi dupy nie obrabiali, ale widzę że i tak mają mnie w d......-))))))))
Obserwuj wątek
    • catalina81 Re: ale mnie wk...w pracy!!! 15.05.08, 09:30
      to przykre, ale szkoda nerwów. ja odkąd się przyznałam do ciąży też jestem nagle
      mniej wartościowym pracownikiem - nie wiedzieć dlaczego.
      może spróbuj porozmawiać z przełożonym i poprosić o wyjaśnienie dlaczego nie
      dostałaś premii, a jak się w pracy źle czujesz, to idź na zwolnienie. ostatnio
      doszłam do wniosku, że skoro się z nami nie liczą, to nie ma co się patyczkować
      i wahać tylko pomyśleć o sobie. trzymam kciuki i głowa do góry smile

      a jeszcze takie przemyślenie - ostatnio mam wrażenie, że to niejako pracodawcy
      'zmuszają' ciężarne do L34 swoim zachowaniem.
      • e_rubi Re: ale mnie wk...w pracy!!! 15.05.08, 09:49
        szczerze ci wspolczuje
        i strasznie mnie wkurza takie podejscie pracodawcow do ciazy
        tymbardziej, ze sama jestem pracodawca i naprawde wiem, ze naprawde
        mozna inaczej i kompletnie tego nie rozumiem sad smutne, ze w wielu
        firmach w ten spobob traktuje sie kobiety w ciazy
        faktycznie - w takiej sytuacji mysl tylko o sobie
        • lonka11 Re: ale mnie wk...w pracy!!! 15.05.08, 10:14
          dzięki dziewczyny, osobiście chce pracować nie lubie przesiadywać bezczynnie w
          domu ale pracodawca sam się o to prosi-)
          dlaczego mam być gorsza od innych i mniej zarabiać żeby było śmieszniej szukają
          już innej osoby na moje miejsce i za większą pensje-)
          • kumkumka85 Re: ale mnie wk...w pracy!!! 15.05.08, 10:29
            Jeżeli notorycznie tak Cię denerwują w pracy, to nie masz się nad
            czym zastanawiać... Nie ma co się sresować...

            Trzymaj się ciepło i koniecznie porozmawiaj z pracodawcą z jakich
            powodów nie dostałaś premii.
          • iw80 Re: ale mnie wk...w pracy!!! 15.05.08, 12:46
            mnie dziwi to, że w obliczu niżu demograficznego polska udaje, że
            jest prorodzinnym krajem. tylko nie wiem czym się to objawia.

            ja mam wrażenie, że mam wiecej obowiązków niż przed ciążą ale nie
            mogę narzekać na to, że gorzej mnie traktują. chociaż słyszałam
            rozmowę szefowej na mój temat z kimś innym, że muszą się liczyć z
            tym, że w kazdej chwili mogę pójść na zwolnienie, bo przecież nie
            wolno mi się denerwować a to taka stresująca praca (to było po tym
            jak się z nią pokłóciłam na tematy związane z moim zakresem
            obowiązków a ona nie była jeszcze wtedy moją przełożoną). później
            nawet przeprowadziła ze mną rozmowę na temat moich planów. od tamtej
            pory cisza.

            ja też podobnie jak ty lonka nie mogłabym siedzieć w domu ale w
            twoim przypadku chyba poszłabym na zwolnienie, bo skoro zarabiasz
            mniej i jeszcze bezczelnie szukają kogoś na twoje miejsce to
            poszłabym na zwolnienie z miejsca nawet bez przekazania obowiązków.
            po co się denerwować skoro nikt tego nie poszanuje.
      • j04nn4 Przecież to proste dlaczego premie Ci zabrali 15.05.08, 11:20
        Dlatego, że potem jak pójdziesz na zwolnienie i na macieżyńskim
        muszą płacić 100% wynagrodzenia z ostatniego pół roku. Zaniżając Ci
        pęsję zaoszczędzą później na pracowniku którego nie ma. Ja bym się
        nie zastanawiała skoro tak Cie traktują idz na zwolnienie. Pozatym
        teraz rynek pracy jest tak chłonny, że tak prawde mówiąc nie ta
        praca to inna. Ja w pierwszej ciąży jak byłam i chciałam wrócić z
        macierzyńskiego do pracy powiedziano mi, że polityka firmy się
        zmieniła i że albo będę siedziała na wychowawczym albo dowidzenia.
        Zwolniłam się i przeszłam do innej pracy. Teraz też jestem na
        zwolnieniu bo niestety mam komplikacje tak jak i w pierwszej ciązy a
        to szpital , a to wymioty i non stop coś. W terazniejszej pracy
        podeszli do ciąży bardzo dobrze, ale odchodząc na zwolnienie
        powiedziałam odrazu, że nie wracam bo niebawem kończę studia. Jestem
        pedagogiem więziennym i w tym kierunku będę szła do pracy po
        porodzie. POzdrawiam was wszystkie nie dawajcie się bo pracodawcy
        nie będzie was zal. Asia Maja i 18 tyg brzusio.
        • e_rubi Re: Przecież to proste dlaczego premie Ci zabrali 15.05.08, 11:32
          i wlasnie to jest totalna bzdura! srednia jest po pierwsze nie z pol
          roku ale z ostatnich 12 miesiecy a po drugie ani macierzynskiego ani
          L4 nie placi przeciez pracodawca tylko ZUS, wiec nie rozumiem takiej
          oszczednosci. pracodawca placi tylko pierwsze 33 dni zwolnienia,
          potem przejmuje zoobowiazanie ZUS.

          dlatego wlasnie ja np. podwyzam pensje moich pracownic, ktore sa w
          ciazy, czesto wciagam im premie to podstawowego wynagrodzenia, zeby
          mogly pozniej dostac wiecej pieniazkow, gdy nie beda pracowaly.
          • j04nn4 Re: Przecież to proste dlaczego premie Ci zabrali 15.05.08, 11:57
            No mój poracodawca płaci mi z ostatniego pół roku jeszcze sama
            wyliczałam czy abyu napewno. A jestem tego pewna, bo właś pół roku
            wcześniej dostałam sporą podwyżkę i gdyby mi wyliczał z roku dużo
            mniej bym dostała. To, że ZUS płaci to wiadomo, ale jakiś okres
            płaci pracodawca. Z tym macierzyńskim oki pomyłka. Ale sęsownie
            myśląc to dlaczego bez powodu i bezprawnie jej zabrali dlatego, że
            jest juz dla nich zbędna. Niestety takich pracodawców jak ty
            (wiadomo to tylko z Twoich wypowiedzi) jest niestety garstka.
            • bania23 Re: Przecież to proste dlaczego premie Ci zabrali 15.05.08, 12:03
              U nie to samo. Cały czas sie zastanawiałam czy isc na zwolnienie właśnie z
              powodu atmosfery w pracy. Tez nie dostałam premii. Jednak okazało się że mam
              wskazania do L4 i jestem e domku. Nie stresuje się, nie mam skrupułów. Chciałam
              pracowac, żeby byc w porzadku, żeby nie gadali, ale wiem że i tak NIKT by tego
              nie docenił.
              Dziewczyny, jak to w końcu jest? Ja słyszałam, ze jak zakład ma ponizej 20
              pracowników, to po miesiącu zwolnienia kasę wypłaca ZUS, a jak zatrudnionych
              jest powyżej 20 pracownikow to płaci zakład pracy. ja pracuje na uczelni, więc
              tam jest full ludzi.
              • e_rubi bania 16.05.08, 11:47
                dokladnie tak. ale tylko technicznie. pracodawca wiekszej firmy
                wyplaca wynagrodzenie ale potraca je sobie potem ze skladek na ZUS.
                Takze placi ZUS ale za posrednictwem pracodawcy. Dokladnie tak samo
                po 33 dniach.
                Jestem swiezo po kursie ksiegowosci i jestem tego pewna na 200%.
                Pozdrawiam
                • lonka11 Re: bania 16.05.08, 15:55
                  a jak jest wyliczana średnia do wypłaty?
                  z ostatnich 12-tu miesięcy tak?
                  i premie też są wliczane do tego?
                  • e_rubi premia 16.05.08, 17:58
                    z premiami to jest wlasnie roznie...u nas bywalo, ze ZUS sie premii czepial i musialam pisac wyjasnienia. my prowadzimy mala firme do 20 osob i u nas nalicza to wszystko ZUS. W wiekszym zakladzie zajmuja sie tym kadry - najlepiej pojsc i spytac. Nie wiem dokladnie z jakich czesci sklada sie Twoje wynagrodzenie i z jakiego tytulu jest ta premia. U nas jest czesc stala i premia zalezna od obrotow firmy. Po wyjasnieniach ze strony naszej ksiegowosci w ZUS-ie zostala dziewczynom "zaliczona" do wyliczenia wynagrodzenia. Zawsze mozna isc i zapytac, poza tym warto spytac dlaczego teraz zostala Ci obcieta - przeciez pracujesz tak jak wczesniej. I nie dac sobie wmowic, ze pracownik na L4 to nie wiadomo jaki koszt dla pracodawcy.

                    Wg mnie nalicza sie z ostatnich 12 miesiecy - to sie zmienilo w 2005 (akurat sama wtedy bylam w ciazy i mnie to wlasnie objelo) i nie slyszalam, zeby znow powrocili do 6, ale faktycznie wczesniej tak bylo.
            • e_rubi Re: Przecież to proste dlaczego premie Ci zabrali 16.05.08, 11:42
              mieszkasz w Polsce? Masz umowe o prace?
              przepisy sa jednoznaczne, pracodawca placi tylko za pierwsze 33 dni.
              Kiedys bylo pol roku, od 3 lat jest 12 miesiecy. Dokladnie od
              stycznia 2005 roku. Dotycza wszystkich jednakowo.

              Oczywiscie w duzych zakladach pracy wynagrodzenie technicznie
              wyplaca pracodawca, ale otrzymuje za to zwrot z ZUS.
              w mniejszych firmach jak moja pieniadze od razu z ZUSU plyna na
              konto pracownika
        • kokomodo Rynek pracy jest chlonny.. 25.05.08, 18:40
          Naprawdę... Przed tygodniem czy dwoma zdaje sie poszłam na rozumowe
          kwalifikacyjna. Otwarcie przyznałam ze jestem w ciąży i dzidziusia sie
          spodziewam na przełomie września/października. Bylo 18 chętnych do tej pracy, a
          facet (facet! - bo jakby nie było więcej człowiek sie zrozumienia spodziewa po
          kobietach, które przecież tez bywają matkami) przyjął mnie - babkę w ciąży. Tak
          wiec precz ze stresami w pracy. Jakby co... zawsze można poszukać gdzie
          indziejsmile Pozdrowkasmile
    • madziowy1 Re: ale mnie wk...w pracy!!! 15.05.08, 12:06
      No to dół.....ja muszę powiedzieć 0 sorki nie chcę ci dołować - że
      takich pracodawców naprawdę jest coraz mniej. U mnie jak szefowa się
      dowiedziała o mojej ciaży ( był mój 10 tydzień) zaraz zatrudinła
      osobę, która mnie bedzie zastępowaal jak ja bedę na miacierzyńskim.
      Po nim zaraz wracam do pracy. A teraz uczę koleżankę i w razie
      zwolnienia mam spokojną głowę. Tak więc siedzimy razem, ja moge
      zwolnić nieco tempo
      • lonka11 Re: ale mnie wk...w pracy!!! 15.05.08, 13:34
        macie racje dziewczyny nie można mieć skrupułówwink
        ja chciałam być w porządku no ale chyba nie mam wyjścia...

        a i jeszcze jedno moja wspołpracowniczka z pokoju powiedziała mi własnie tak...
        " to jak od jutra idziesz już na zwolnienie bo Ci się nie opłaca przychodzić"
        ja jej na to że pojdę jak się będę źle czuła a ona mi na to że nie dostanę
        podwyżki i premii bo szef powiezdział że kobietą w ciązy się nie daje bo Zus się
        czepia-)
        co za bzdura-)
    • o_tuska jako pracodawca :) 15.05.08, 13:28
      jeśli szukają kogoś pytanie jaką dostanie umowę o pracę jełi na
      zastępstwo to wygasa ona z dniemTwojego powrotu do pracy
      jeśłi inne to moze chcą Cię zmienić crying
      z drugiej strony wyszkolony pracownik zapoznany z firma to warto o
      niego zadbać
      na rynku kiepsko o dobrego pracownika sad
      jeśli Cie tak traktują to idź na zwolnienie abyś miała jak
      najl;epszą średnią płacę a macierzyński i zwolnienia po 30 dniach
      płaci ZUS
      i zapytaj dlaczego nie masz premii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka