Dodaj do ulubionych

dzis mialam USG...

17.06.08, 15:25
Oczywiscie najwazniejsze, ze lekarz byl laskaw powiedziec mi, ze z tego co
widzi wszystko jest w porzadku. Wiecej nic. Plec nieznana,25 tc, wymiary, waga
- dowiem sie u lekarza. Nawet nie widzialam dzidziusia, kiedy juz sie
napatrzyl i myslalam, ze odwroci monitor w moja strone, kazal mi sie ubrac.
Jak spytalam o zdjecia, powiedzial,ze moglam wczesniej powiedziec ze chce. A
tak czekalam na to badanie, liczylam dni. Wiem, nie powinnam narzekac, bo to
wszystko sie nie liczy, ale jakos tak troche mi smutno. Gdybym go chociaz
zobaczyla... Ach.
Obserwuj wątek
    • ju83 Re: dzis mialam USG... 17.06.08, 15:31
      a byłaś prywatnie czy państwowo ???
      • reennee Re: dzis mialam USG... 17.06.08, 15:37
        no wlasnie panstwowo, ze skierowaniem od Gin. Czy Wy dziewczyny chodzicie
        prywatnie, jak chcecie sie dowiedziec wiecej?
        • medialenaok Re: dzis mialam USG... 17.06.08, 16:22
          Biedna... wiesz tu nie o to chodzi czy panstwowo czy prywatnie...Bo
          i tu i tu mozesz trafic na chamskiego lekarza, a taki cie sie
          wlasnie trafil. Ale to nie byl Twoj gin? Bo jesli tak to go zmien.
          Trzymaj sie i pamietaj, ze w zyciu nie ma przypadkow - nawet jesli
          dzieje sie cos co nam sprawia wielka przykrosc...

          Sciskam, m
          • kamar25 Re: dzis mialam USG... 17.06.08, 16:50
            Witaj u mnie dokładnie ta sama sytuacja! Usg miałam mieć już tydzień temu ale
            lekarze zamienili się salami i w tej w której ja byłam nie było aparatu - więc
            usg (wyproszone i wyczekane ) miałam wczoraj i co- NIC , nawalił kupę żelu
            ponaciskał i powiedział że mogę się ubierać!! nawet kawałka "szmatki" do
            wytarcia nie dostałam!! i zdębiałam nawet nie dał mi popatrzeć na Moje dziecko
            i nic nie mówił..
            ale to była jego ostatnia szansa - ja wiem że to może późno ale zmieniam lekarza!
            Kurczę to moja pierwsza ciąża pełna obaw i niepokojów a jemu nawet się słowa nie
            chce powiedzieć - o podpatrzeniu płci nawet mowy nie było!!
          • reennee Re: dzis mialam USG... 17.06.08, 16:53
            Dziekuje... To nie byl moj Gin, chodze do fajnej lekarki, ale ona nie ma usg w
            gabinecie i wyslala mnie do niego. Wyzalilam sie na forum i od razu poczulam sie
            lepiej smile Sprobuje prywatnie, popytam, moze trafie na fajnego lekarza. Pozdrawiam!
            • olensia Re: dzis mialam USG... 17.06.08, 17:16
              Chamstwo i tyle czy oni nie roumieja ze matki pragna spojrzec na swoje
              malenstwo!!! Zmien lekarza, ja tez mialam takie USG jak Ty w pierwszej ciazy.
              NIc mi nie powiedzial i nawet nie pokazal malenstwa, odrazu poszlam do innego
              ktory mi opowiadal o wszystkim ponad 30 min i moglam obejrzec corcie na uSG.
              • filmonrob3 Re: dzis mialam USG... 17.06.08, 19:34
                Najwazniejsze aby miec zaufanie do sowjego lekarza prowadzacego ,
                przeciesz powierzasz mu najwiekszy skarb twoje malenstwo i jego
                rozwuj.
                Ja w drugiej ciazy chodziłam do gin i po kazdej wizycie mówiłam ze
                mnie wkurza nic nie wiem i nic nie rozumie i ze w koncu zmienie ,
                niestety nie zdarzyałam.
                Teraz mam lekarza do którego dzwonie o kazdej porze z kazdym pytanie
                a na wiazycie opowiad mi co sie dziej z dzidzia z moja szyjka i moe
                wyniki omawia wszystko dokładnie a jak pytam jeszcze to wyjasnia
                jest wspaniał ma wspaniały kontak ze mna z moim męzem i moim
                dzieckie (starszym synem ) .Taki lekarz to skar i daje ogromne
                poczucie pewnosci polecam bo warto smile))
                • martekj Re: dzis mialam USG... 17.06.08, 20:16
                  ale swinstwo,
                  ja bym ryczala i na 100% wiecej bym goscia nie zaszczycila swoja
                  obecnoscia! Ja chodze prywatnie i ta lekarka prowadzila juz moja
                  poprzednia ciaze i jestem z niej zadowolona. Zawsze sie naogladamy
                  tego malucha cala rodzina!! A ona sama zawsze mowi ze takie maluchy
                  uwielbai ogladac. Jak robi usg to najpierw dla nas pokazuje wszystko
                  a potem sobie tam mierzy co jej potrzeba i mowi jak sie sprawy maja
                  ile wod, jak lozysko i takie tam. No i taki sliczny ten moj
                  synsmile))!! Taki jak i moja corka zreszta!smile) To naprawde bardzo
                  obiektywna ocenawink))))
                  • akun73 Re: dzis mialam USG... 17.06.08, 22:57
                    Co za tępaki... Wniosek z tego taki, ze trzeba wyluszczyc swoje
                    oczekiwania przed badaniem, normalnie upomniec sie o swoje prawa,
                    panstwowo czy prywatnie nie ma znaczenia, bo z urzedu usg nam sie
                    nalezy bez łaski, wiec to nie argument.
    • konefka29 Re: dzis mialam USG... 18.06.08, 09:07
      Najwaznejsze, ze zdrowy, chociaz ja takiego lekarza zmienilabym odrazu, bo dla
      mnie wazny jest dobry kontakt i komfort psychiczny z tego wynikajacy.
    • e_rubi Re: dzis mialam USG... 18.06.08, 11:46
      wcale sie nie dziwie, ze Ci smutno...oczywiscie, ze najwazniejsze,
      ze maluch zdrowy, ale przeciez wazne sa tez Twoje odczucia i komfort
      psychiczny. dla mnie to skandal sad

      u mnie wizyta i usg wyglada zupelnie inaczej, teraz bylam na
      polowkowym i moj gin zanim zaczal, dwukrotnie upewnil sie, czy
      wszystko dobrze widze na monitorze i czy mi wygodnie (zreszta na
      kazdym usg ustawia monitor tak, zebym mogla widziec ekran).
      cierpliwie tlumaczyl, pokazywal strzaleczka i wszystko szczegolowo
      omawial, co widzi i co teraz ogladamy, a po wszystkim dostalam plik
      zdjec, wydruk wszystkich wymiarow i plyte z 15 minutowym nagraniem
      mojego Synka. tak powinno wygladac usg, niezaleznie od tego czy
      panstwowo (przeciez mamy pelne prawo!) czy prywatnie. trafilas na
      chama po prostu. jesli masz mozliwosc, to poszukaj innego lekarza i
      zrob usg jeszcze raz.
      pozdrawiam cieplutko
      • ewahewig Re: dzis mialam USG... 19.06.08, 13:38
        podobnie jak reszta dziewczyn jestem oburzona zachowaniem
        lekarza,ale nie zdziwiona.Dwie poprzednie ciaze chodzialm
        panstwowo,tez mialam odczucie ze to wszystko bylo takie odbebnione,z
        laski na ucieche,z niechecia i zniecierpliwieniem czlowiek dostawal
        odpowiedzi na pytania,ktore go nurtuja.A wiadomo,ze przy pierwszej
        ciazy ciekawosc i niewiedza sa spore.Dlaczego lekarze z urzedu-w
        wiekszosci-tak traktuja pacjentki?To normalne,ze wsrod nas sa i
        lepiej sytuowane dziewczyny i te niezbyt majetne(ja niestety naleze
        do drugiej grupy)i niekazda moze sobie pozwolic na prywatne wizyty.A
        przeciez zainteresowanie nienarodzonym dzidziusiem u kazdej z nas
        jest takie samo i lekarz-kazdy!-powinien to rozumiec,jak ogromnym
        przezyciem jest kazda wizyta u niego.Chodze w tej ciazy
        prywatnie,choc te 70zl co trzy tygodnie jest sporym obciazeniem
        naszego budzetu,ale po prostu nie moglam inaczej jak na poczatku
        ciazy lekarka panstwowa stwierdzial zagrozenie
        poronieniem.Najzwyczajniej w swiecie nie mialam zaufania do jej
        zaangazowania w moja sprawe,no i poszlam prywatnie.Koszta sa,ale
        naprawde jakosc uslugi bez porownania!Na kazdej wizycie usg z
        dokladnym objasnianiem,odpowiedzi nawet na najbardziej banalne
        pytania,no i sam fakt,ze lekarz jest przesympatycznym facetem.Ale
        dlaczego nie wszyscy maja dostep do uslug tej jakosci?
        • reennee Re: dzis mialam USG... 19.06.08, 14:06
          No wlasnie, wychodze z zalozenia, ze skoro jestem ubezpieczona to dlaczego mam
          chodzic prywatnie,nie chodzi tylko o pieniadze ale o zasady, zreszta Ci
          "lekarze" dostaja pieniadze za swoja prace, a ginekolog powinien wiedziec, ze
          kobieta w ciazy jest bardziej wrazliwa, niepokoi sie o swoje dziecko, chce jak
          najwiecej wiedziec...ach szkoda slow. Zrobie prywatnie USG i lepiej zeby lekarz
          sie postaral bo dowie sie do czego zdolna jest wkurzona kobieta w ciazy ! wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka