Dodaj do ulubionych

Re: grudzień 2001

24.09.03, 12:59
Cześć Mamusie i Maluszki!!!!
Mam zaszczyt przedstawić kolejnego grudniowego malucha- mojego Synusia-
Bartusia
ur.20 grudnia godz.0.03 (4 kg wrzeszczącego szczęścia o dł.62cm). Obecnie
Bartuś waży 13,8 kg i mierzy około 90cm.To, że tyle waży wcale nie znaczy, że
lubi jeść-wręcz przeciwnie. Każdy posiłek to "mały spektakl" w wykonaniu
przeważnie moim.Zjedzenie obiadu zwykle trwa ok.45min.Mleczko to największa
kara, dobrze że czasem zje jogurt czy chleb z serkiem. Zresztą jedzenie
Bartunia to temat-rzeka. Ostatnio bardzo się "rozgadał"- oczywiście używając
skrótów myślowych ("ba ba" to zarówno babcia, śmieci i śmieciara(jego cicha
pasja oprócz huśtawki-"isi isi").Bardzo też lgnie do innych dzieci , jest w
siódmym niebie jak ma możliwość zabawy z innym maluchem. Ostatnio odkrył
Teletubisie i stał się ich zagorzałym fanem- jak na razie tylko one potrafią
sprawić by usiedział w jednym miejscu przez 20 minut(możecie wyobraziź sobie
jaką tragedią jest "uziemienie " podczas jazdy samochodem). A poza tym Bartuś
jest najwspanialszym małym facecikiem, nie można się przy nim nudzić, każda
chwila z nim jest dla mnie fascynująca i ......strasznie przepraszam ,że się
tak rozpisałam . Gorąco pozdrawiamy.Mama Kasia i Bartuś.
Obserwuj wątek
    • ani_st Re: grudzień 2001 24.09.03, 13:05
      ooo, to prawie rowiesnicy. moj syn Szymon urodzony 25 grudnia o godz. 18. 35.
      Ulubione slowo Szymka to NIE-E, a poza tym jest świetny: wesoly,
      komunikatywny, rozgadany, lubi towarzystwo zwlaszcza dzieci, a najbardziej na
      swiecie uwielbia swojego tatusia.
      Wazy 12.600 mierzy 94 cm.
      Pozdrawiamy
      Anita i Szymon, ktory na siebie wola Mimas
      • kasiaduleba Re: grudzień 2001 24.09.03, 14:42
        Bartuś też słowo NIE ma opanowane do perfekcji (słowa TAK chyba jeszcze nie
        słyszałam) no i oczywiście Tatuś to jest idol (mama jest od nieprzyjemnych
        rzeczy np. od karmienia a z tatą chodzi wyrzucić śmieci co jest jak na razie
        jedną z największych atrakcji, jak również przyjazd śmieciarki - nie wiem co z
        niego wyrośniewink ).A na siebie mówi Bobo.Pozdrawiam
    • certuska Re: grudzień 2001 24.09.03, 15:06
      Witajcie,
      małgosia ur. się 20.12.2001 i był to najpoiękniejszy dzień w moim życziu. Wnosi
      codzień tyle radości.
      Waży 16 100g i jest bardzo wesoła. Chodzi do złobka, uwielbia oglądć Hugo, a
      jescze bardziej słuchać piosenki z tego pragramu.

      Uczymy się teraz mycia ząbków (plucie w jej wykonaniu jest b. zabawne).
      Uwielbia zwierzęta.
      Małgosia tak nas cieszy, że chcemy jej (sobie też) "sprawić" PREZENT-braciszka
      lub siostrzyczkę, może na trzecie urodzinki?
      smile
      Kasia i Gosia


    • mamma1 Re: grudzień 2001 30.09.03, 14:58
      No to witam serdecznie w Klubie Miłośników Teletubisiów... smile)))))
    • maj03 Re: grudzień 2001 02.10.03, 16:18
      Ha witajcie!
      A ja mam Emilke z 14.12.2001 ( 4,60 kg i 56 cm ) .
      Obecnie wazy 17 kg i mierzy ok 90 cm.
      Jeste niezlym urwisem i rowniez przepada za dziecmi, zreszta ulubionym jej
      slowem jest slowo: cieci smile
      Mowi jeszcze niewiele, ale strzela do nas seria pytan w stylu:
      A cio to? A tam? A tu? A to?
      Uwielbia wszelkie zwierzatka kotki, pieski, ptaszki itp.
      A na pytanie kogo kochasz odpowiada:
      tata, peska ( nasz piesek Pestka)i Maja ( 5 msc siostrzyczka), mamy niestety
      nie kocha sad((

      Napiszcie jak u was jest z mowieniem? I z tym nieszczesnym zadawaniem pytan?
      Pozdrawiam
      Aneta z Emi i Maja
    • anitat Re: grudzień 2001 07.10.03, 13:51
      Witamy!!!!
      Michał, ur. 20.12.2001 (3200 i 53 cm) obecnie nie wiem ile waży, bo nie chcę
      się stresować - mieliśmy problemy z przybieraniem na wadze) a ubranka kupuję na
      104 cm lekko zawijając rekawki i nogawki.
      Michał bardzo duzo i dobrze mówi (poprawnie wymawia), ale pojedyncze
      wyrazy,mało łączy słowa, wszystko potrafi nazwać i wie do czego służy.
      Mnie jako mamie najbardziej podoba się jak przybiega do nas i rzuca się w
      ramiona wołając "kocham cię" "pszitul mnie moćno" "kocham cie moćno, mocno"
      itd.
      A ostatnim hitem w jego zachowaniu jest" "prosię" Za każdym razem jak coś chce
      woła bardzo !!! głośno "plosie, plosię, plosię", szczególnie głośno na ulicy, w
      sklepie, tramwaju itd. az nie dostanie tego czego chce, czyli np. zgody na
      bieganie po przystanku, wyjście zz wózka itd.
      Ale ogólnie jest coraz fajniejszy, i niestety coraz bardziej żywy, trzeba miec
      oczy naokoło głowy i cztery ręce, żeby go opanować. Az boję się mysleć co
      będzie dalej
      Pa, pa, pa dziewczyny, trzymajcie się
      Anita
      • grajka11 Re: grudzień 2001 08.10.03, 10:34
        Witamy i my!
        Dołanczamy do grona grudniaczków - Grześ 28.12.2001 5800 i 55 długi. Teraz
        mierzy ok.85cm i waży 14kg, więc przy poprzednich rówieśnikach jest dość mały,
        ale za to bardzo ruchliwy. Mówi dużo pojedynczych słów i codziennie dorzuca
        coś nowego. Ostatnim hitem jest dzieńdzienia czyli do widzenia, albo ampka
        czyli lampka, Asia zamiast Kasia, ku kuryku itd. Zafascynowany jest koparkami
        (kopa lub zdrobniale kopka) autobusami (bo)i ogólnie wszystkimi maszynami
        budowlanymi i dużymi samochodami. Chodzi do żłobka i nie może zabierać swojego
        zestawu maszyn budowlanych na salę więc zabiera gazety auto moto! Nie mamy
        problemu z apetytem, je sporo i właściwie wszystko co my, lubi JARZYNY,
        surówki, sałatki i owoce w szczególności jabłka. Rytuałem jest przed spaniem
        jedzenie "danona" o którego się upomina i sam szuka w lodówce z okrzykiem dać
        danona. Niestety jest to już po umyciu ząbków. Z cech charakteru ( nie wiem
        czy inne grudniaczki też tak mają) jest bardzo porządnicki, papierek po
        cukierku czy innym słodyczku zaraz biegnie wyrzucić do kubła bez upominania,
        szawki w kuchni muszą być wszystkie pozamykane, żadne niedomknięcie nie ma
        prawa być! koc po zabawie na podłodze sam wlecze na tapczan, choć starszej
        córce wogóle przez myśl nie przyjdzie posprzątać. Śmiejemy się, że musi się
        uczyć od niego. A cha nie pójdzie spać nim samochody nie zostaną odpowiednio
        ustawione w sposób zadziawiający dla nas np. jeden za drugim od ściany do
        środka pokoju i nie można zamienić mu żadnego miejscem, bo jest dzika awantura.
        Poza tym jest bardzo pogodny i żywy dużo radości przy nim, taka nasza
        pociecha, a tata jak musi się nagimnastykować przy jego zabawach, to osobna
        historia.
        Pozdrawiam wszystkich i czekam na następne dzieciaczki.
        Grajka
        • grajka11 Re: grudzień 2001 09.10.03, 13:56
          Ale się pomyliłam, Grześ ważył 3800, nie jak napisałam 5800!
          A czy nie da się tego wątku połączyć z już istniejącym grudzień 2001.
          Grajka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka