Z dniem, w którym Kornelka ukończyła cztery lata zaczęłą się
pieścić - RATUNKUUUUUU!
Niby wiem, ż enie powinnam jej zwracać uwagi, bo to ją jeszcze
bardziej nakręca ale dość ciężko jest ugryźć się w język, gdy
dziecko mówiące w miarę normalnie nagle zaczęło ciumkac niczym
dzidziuś ... postaram się zaciąć w sobie i przetrzymać - o kciuki
poproszę