Dodaj do ulubionych

problemy lokomocyjne

12.09.08, 13:39

Mój Kacper, który prawie urodził sie w samochodzie i od małego czesto w nim
jeżdzi, ma od wakacji problemy z jazdą. Czasami już po 20 min wymiotuje.Nie
wiem co mu podawać. Czesto jesteśmy w rozjazdach i bywa to bardzo dokuczliwe.
Macie jakieś doswiadczenia w tym temacie? Napiszcie: Aga
Obserwuj wątek
    • marlenka_p Re: problemy lokomocyjne 12.09.08, 18:16
      Oj mamy, mamy... Moja Lilianka cierpi na chorobę lokomocyjną od 10 miesiąca
      życia. Na początek próbowałam środków homeopatycznych (Cocculine, plasterki
      akupresurowe), niestety bezskutecznie. Potem był Lokomotiv, a gdy to nie pomogło
      poszłam do lekarza i ten zapisał mi Diphergan (lub Prometazine - to jest to
      samo). Pomagało przez jakiś rok, z tym , że po zażyciu tego środka mała była
      najpierw śpiąca, a potem rozdrażniona. Gdy skończyła dwa lata nawet po tym
      zaczęła wymiotować. Wtedy lekarka kazała ostrożnie (po 1/4 tabl.) podać
      Aviomarin. I jak na razie jest ok. Większość podróży Lilka przesypia, nie jest
      rozdrażniona.
      Do tego dochodzi kilka zasad: w samochodzie nie może być za gorąco, żadnych
      zapachów (choinek itp.), fotelik na środkowym miejscu tylnej kanapy (jeżeli jest
      możliwość zamocowania) żeby nie patrzyła przez boczne okno, tylko przez przednią
      szybę, żadnego jedzenia (tylko na postojach i to najlepiej sucha bułka), popijać
      niewiele, tylko małymi łyczkami, żadnych książeczek, zabawek.
      Troszkę ciężko to wszystko wyegzekwować od 2-latka, ale niestety nasza mała
      wymiotowała już po 10 minutach jazdy. Niestety u nas to chyba sprawa
      dziedziczna, oboje z m cierpimy na to samo i niestety z wiekiem nie przeszło.
      Mam nadzieję, że choć trochę pomogłamsmile
      Pozdrawiam
      Marlena
    • mamuletka Re: problemy lokomocyjne 14.09.08, 10:52
      Bartek ma już ponad 4 lata, od 1 roku życia wymiotuje w aucie, nie
      zawsze, często. Unikamy w lato podróży jak się tylko da. Na krótkie
      trasy pomaga mu ostatnio jedzenie (ale powolne) czygoś słonego np
      paluszków i picie wody. Na dłuższe trasy nie daję mu nic do
      jedzenia nic do picia i staram się żyby był zmęczony to wtedy zaśnie
      i nic mu nie jest. Ze środków z apteki nie działa nic.
    • aga.kotek Re: problemy lokomocyjne 26.09.08, 14:03
      znam super lek na takie dolegliwości - DIPHERGAN jest na recepte -
      duza butla..podaje się 5 ml..jest to syropek na chorobe lokomocyjną,
      pooperacyjny, uspokajający..swietnie działa bo nie raz podawałam go
      Oliwce jak była chora..duszący kaszel i katar..na pewno zadziała..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka