Dodaj do ulubionych

Do Polka_80

27.12.08, 23:23
Poleczko, trzymaj sie z tym odcycusiowaniem. Na poczatku pewnie lezki Ci
czasem poleca, ale bedzie dobrze. I pamietaj - jesli juz zaczelas, to badz
konsekwentna, bo nastepnym razem byloby jeszcze trudniej - i Tobie i
synusiowi. Dawaj znac, co i jak. Trzymam za Was kciuki.
Obserwuj wątek
    • polka_80 dzięki kochane za doping 28.12.08, 21:08
      właśnie chciałam do Was napisać
      jest tak:
      zdecydowaliśmy że odstawiamy na święta przygotowując małego mówiąc że jak
      dostanie traktorek (wymarzony) to odda mleczko z cycy, no i tak mu przypomiamy,
      chociaz juz od dawna w dzień się nie dopomina

      pierwszy wieczór był o tyle trudny, że jak Jaś zachciał spać (zasypiał przy
      piersi) to prosił mamusiu luli i wtedy tatuś go wziął i zaniósł do pokoju, no i
      było trochę płaczu "mamusiu mamusiu", serce pękało ale tylko pół minuty, bo
      zaraz tatuś zagadał i płacz minął, ja czekałam w drugim pokoju az synek zaśnie,
      przeczytałam 1/4 książki od mikołaja i myślę co tak długo i cicho, zaglądam do
      pokoiku, włączam lampkę i widzę dwóch chrapiących, słodko śpiących chłopaków

      w nocy jak Jaś się obudził jak zwykle na nocne popicie mleczka to wysmarowałam
      na grubo cyce cytryną i mówię że cyca niesmaczna spróbuj a ten jak nie zassie i
      napił się z jednej i z drugiej

      w dzień i na noc zasypiał z tatą, 3 min i dziecko śpi

      kryzys mieliśmy przedwczoraj, bo byliśmy u znajomych i tatuś mocno się zakropił
      alkoholem i nie był w stanie uśpić syna bo sam 2 godz wczesniej zasnął jak
      zabity i dałam cycy sad w nocy też

      wczoraj cały dzień i noc znowu bez cycy, tata czuwał i odkładał w nocy spać,
      mały budził się z 4 razy wołając mamusiu

      dzisiaj rano mały mnie zaskoczył, bo jak miał już ochotę na drzemkę to jak
      zwykle się położył i prosi "mama cycy proszę" a ja na to "a może mleczka
      ciepłego ci zrobię?" a on "tak", zrobilam butelkę mleka i wypił bez problemu i
      nawet spać się odechciało

      pomyślałam sobie, że mu chyba cyca nie potrzebna tylko ciepłe mleczko, bo nigdy
      nie pił wcześniej żadnego mleka oprócz cycowego, tylko wieczorem kasza na gęsto
      na mleku

      i tak sobie tylko myślę, czy dawać mu tą cycę w nocy na śpiocha czy juz na 100%
      skończyć? szkoda mi strasznie jak on tak w nocy z płaczem prosi mamusiu mamusiu,
      taka się czuję trochę wyrodna, że nie mogę mu dać czego chce, ale z drugiej
      strony rozumiem, że już jest wystarczająco duży, że sobie bez tego poradzi i im
      szybciej o cycach zapomni tym lepiej, bez takiej zabawy w ciuciubabkę

      rozpisałam się, ale fajnie to wszystko z siebie wyrzucić
      straszne jest tez to uczucie, że do tej pory dzieliliśmy razem wszystko, a teraz
      jestem odseparowana od rytuału zasypiania, karol mi zawsze zazdrościł tej chwili
      jak zasypiał wtulony we mnie, teraz juz rozumiem to uczucie, jak oni tam sobie
      się tulą a nawet nie moge popatrzeć sad

      i strasznie mi brak tej bliskości

      dziewczyny, które macie to juz za sobą napiszcie jak długo będą trwały te
      wyrzuty sumienia i poczucie utraty takiej bliskości?
    • minka2403 Re: Do Polka_80 29.12.08, 00:11
      Ja widze, ze Wy sobie cudownie radziciesmile Dobry jest ten pomysl z cieplym
      mleczkiem zamiast cycusia. Ja mowilam: zobacz cale mleczko polecialo do
      szklaneczki i teraz musisz pic ze szklaneczki. Bylo trudno, ale wreszcie
      pogodzil sie z piciem mleka ze szklanki. Teraz juz prawie w ogole nic w nocy nie
      pije. Natomiast jesli chodzi o Twoj ból i żal, to mysle, ze najtrudniejsze sa
      pierwsze 2 tygodnie. A po miesiacu to juz sie w ogole ustabilizuje. Zaczniesz
      sie cieszyc, ze takiego duzego i samodzielnego masz synka. Natomiast doradca
      laktacyjny uprzedzila mnie, ze po kilku dniach od calkowitego odstawienia
      kobiety czesto nachodzi grobowy nastroj (doslownie tak to nazwala) i
      powiedziala, ze jest to oczywiscie sprawa hormonow. Mnie az taki nastroj nie
      dopadl, ale mialam rzeczywiscie kilka rzewnych dni, kiedy ronilam łzy. A zatem
      Polko odwagi, glowa do gory i czekamy na relacjesmile Aha, i dzieci dlugo jeszcze
      pamietaja to ssanie cycy. Moj malutki juz sie nie upomina, ale jak chce napic
      sie mleka ze szklanki, to zaglada mi w dekolt i sie rozkosznie smieje. A dzisiaj
      byli u nas znajomi z 2-mcznym malenstwem, ktore pilo mleczko od swojej mamy. Po
      ich wyjsciu moj smyk zaczal szukac mojej piersi i otworzyl buziaczka, bo myslal,
      ze dostanie jak tamten maluszek. Tatus szybko przyniosl nam mleczko w
      szklaneczce i uratowal sytuacje - nie doszlo do placzu. Ale to swiadczy o tym,
      ze dzieci godzą sie z tą utratą, ale o cycusiu tak szybko i latwo nie zapominaja.
      • polka_80 Re: Do Polka_80 29.12.08, 08:34
        dzisiaj nie obudził się w nocy ani razu smile
        pierwszy raz odkąd się urodził
        rano nie mogliśmy się z Karolem nadziwić, że spał całą noc i do tej pory jeszcze
        śpi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka