irima2
23.01.09, 13:21
W jakimś odstępie czasu dwa razy się zdarzyło, że Maksiu obudził się
w nocy i płakał. Jak do niego szliśmy pokazywał na nóżki (stopy),
jak pytaliśmy czy boli mówił że tak.
Wczoraj Maksiu nocował u babci i sytuacja się powtórzyła, z tym że
pokazywał na łydki. No i babcia spanikowana dzwoni i nam opowiada.
My jej tłumaczymy, że to się już zdarzało, ze rośnie i to od tego.
Wcześniej się nie martwiliśmy bo zdarzyło się to dwa razy (teraz już
trzy) ze sporymi odstępami czasu i szybko przechodziło.
Ale oczywiście panika teściowej mi się udzieliła i na środę jesteśmy
umówieni na konsultację z ortopedą.
No ale ja o niczym innym od rana nie myślę i do środy to już chyba
wszystkie możliwe choroby wymyślę. I stąd moje pytanie - czy może Wy
coś takiego zauważyłyście?