Dodaj do ulubionych

maluszki z marca 2002

17.11.03, 09:24
Jestem mamą 19 miesięcznej Agniesi.Mała rozwija się dobrze, jednak nie wiem
jak sobie poradzić z ciągłym wtrącaniem się teściowej w wychowanie małej. Od
zawsze na polu teściowa - ja były konflikty. Teraz dyżurny jest temat
nocnika. Nigdy nie zmuszaliśmy Agi do korzystania z niego i właśnie dzięki
temu doszłam do takiego etapu, że czasem udawało mi się utrzymać ją o suchej
pieluszce przez cały dzień.W nocy ma zazwyczaj suchą pieluchę i istnieje
tylko kwestia wysadzenia jej rano dość szybko na nocnik.Od jakiegoś czasu,
kiedy to babcia zostaje z nią przez kilka godzin zauważyłam niechęć małej do
nocnika a ostatnio wręcz od niego ucieka. Wiem, że babcia ciągle z nią
wałkuje ten temat wysadzania. Wiem że już jest trochę za późno bo Aga już się
zraziła i teraz to tylko kwestia czasu, ale nie wiem jak "rozmawiać" z
teściową bo argumenty wprost do niej widać nie przemawiają.Zresztą to już nie
pierwsza rzecz co do których nasze zdania się bardzo różniły
(pampersy,karmienie piersią,ubieranie, wyjazdy, odżywianie, rozwój mowy i
wiele innych)
Obserwuj wątek
    • gosiamama2002 Re: maluszki z marca 2002 09.12.03, 00:20
      Hej. Trafiłam dopiero dzisiaj na Twój wątek. Jestem w podobnej sytuacji jak Ty
      (chyba, że mieszkasz z teściową, ja dzięki Bogu nie). Mój Staś urodził się 19
      marca 2002 i jeszcze przed narodzinami teściowa zapowiedziała, że będzie nas
      kontrolować czy dobrze opiekujemy się jej wnukiem (1 chłopak w rodzie).
      Niestety musiałam dać jej do zrozumienia, że dziecko jest nasze a ona może co
      najwyżej je odwiedzać. Dzisiaj sa problemy ze słodyczami (ja jestem
      przeciwnikiem, ona mu wciska, itd) oczywiście też źle wychowuję dziecko, ale
      cóż to jej zdanie. Na szczęście teściowa nie opiekuje się synkiem, więc mam
      większy komfort od ciebie. Ja radzę sobie z teściową w ten sposób, że mówię jej
      co mi się nie podoba i jak mam zamiar wychowywać moje dziecko. Mój mąż trzyma
      moją stronę więc teściowa musiała spuścić z tonu. Może to sposób i dla Ciebie?
      Zapomaniałam dodać, że Staś ani myśli siadać na nocnik.
      • asiap77 Re: maluszki z marca 2002 09.12.03, 07:50

        • kacperka5 Re: maluszki z marca 2002 18.12.03, 15:14
          Czesc, my tez jestesmy z marca 2002.
          Jasne ze nie korzystamy jeszcze z nocniczka.Jest fajny do wrzucania klockow i
          pilek.
          Nie przejmuj sie tesciowa moja tez uwaza ze juz powinien korzystac bo jej
          dzieci gdy mialy pol roku juz umialy.hihihi chcialabym to zobaczyc.
          Zle jest tez ze spimy z malcem bo przeciez mamy bakterie i w ogole kto to
          pomyslal zeby dziecko nie spalo samo.A tak w ogole to po co mu tyle zabawek...
          Ale ja sie tym nie przejmuje.
          Moja Babcia za to( mieszka za granica ale odwiedzamy ja na 2-3 miesiace) sadzi
          ze na za duzo pozwalam maluchowi.
          Wiesz, to nasze zycie i na dobre rady mowie ze to moje dziecko i tyle.
          Ja podchodze do zycia mocno optymistycznie.
          Nie pozwalam malcowi na wszystko ale nie zakazuje mu tez wszystkiego.Sa rzeczy
          ktorych absoltunie nie moze robic.
          Ale nie naciskam na niego w zadnym razie -ani jedzienia, ani nocnika.Pokazuje i
          tyle.Niech sam zadecyduje kiedy dorosl.
          Chce powiedziec tez ze mam bardzo fajnego malca. Jest bardzo otwarty, wygadany(
          w swoim jezyku)i ogolnie strasznie zywiolowy i ciekawy swiata. Ale przy tym
          bardzo ostrozny i rozsadny( pierwszego guza nabił sobie dopiero tydzien temu..).
          I o czym to swiadczy.
          Daje mu swobode aby odkrywal swiat.

          Zawsze znajdzie sie ktos kto daje dobre rady.
          Tak juz jest.
          Z moja mama ktorej czasami go podrzucam na sobote mam uklad, ze ona moze z
          malym u siebie robic co chce.Niech go uczy czego chce.
          I powiem Ci ze to zdalo egzamin.
          Ja nie slysze tego i owego a maly tez uczy sie fajnych rzeczy ktorych nie
          nauczylby sie ze mna.
          Pozdrawiam i zycze rozwiazania tej sytuacji, Zuza
          Moj adres kapcerka5@gazeta.pl gdybys miala kiedys czas popisac.
    • marta76 Re: maluszki z marca 2002 22.12.03, 01:41
      witaj
      moj Mateusz urodzil sie 04-03-02 w W-wie na pl.Starynkiewicza
      cale szczęście teściowa nie wtrąca się w nasze sprawy dotyczące dziecka
      (bardziej moja mama).Na nocnik mały nie siada i nie przejmuję się tym .
      U nas ciągle wałkuje się temat ważenia i mierzenia Mateusza przez moją
      mamę.Mały jest niejadkiem (żyje powietrzem) i przez chwilę miał jakieś
      zatrzymanie wzrostowe ale na szczzęscie trochę ruszył do przodu,ale za każdym
      razem gdy spotykam się z mamą jest akcja stawiania do kreseczki na
      framudze.Już nawet starałam się mamie w delikatny sposób powiedzieć żeby
      ciągle go nie mierzyła (prawie co drugi dzień) bo bedzie miał jakąś traumę.No
      i dowiedziałam się że On bardzo to lubi i traktuje jako zabawę a ja jak zwykle
      wymyślam więc już dałam święty spokój.
      W kwestii nocnika to znam już na pamięc opowieśc jak to ja mając 11 miesięcy
      już wołalam siusiu a Mateusz to zacznie jak bedzie moal 4 lata.Macham ręką.Nie
      da się wszystkich zadowolić.
      Narazie zegnam bo jest bardzo późno i oczy mi sie zamykają.
      Mam nadzieję ze to nie jest ostatni kontakt
      Marta+Mateusz
    • gusia29 Re: maluszki z marca 2002 25.12.03, 06:28
      Czesc Babki, tez dopiero dzisiaj trafilam na ten watek. Maciek jest z 13 Marca
      2002, tez nie chce siadac na nocnik (kaze wszystkim innym) i jest niejadkiem.
      Pozatym spi z nami i ku oburzeniu naszych znajomych dalej wisi na cycu. Z tego
      ostatniego kilkakrotnie juz probowalam go zrzucic ale bez wiekszego rezultatu.
      Jutro ponawiamy probe i zobaczymy jak pojdzie. Jest bardzo wesoly, wiecznie
      usmiechniety i niesamowity jajarz. Udaly nam sie te marcowe dzieciaki, nie?
      Moj adres :gusia@sympatico.ca gdyby ktoras z was chciala napisac. Mieszkamy w
      Toronto i mamy swietne poczucie humoru.smile))
      Wesolych Swiat!
      • mmikus Re: maluszki z marca 2002 03.01.04, 11:08
        cześć
        ja też mam synka z 23 marca 2002 roku; możecie mi powiedzieć ile ważąwasze
        dzieciaki?; mój synek to tylko 12 kg, chyba raczej mało, ale nie jest
        smakoszem jedzenia; są dni kiedy je, i takie kiedy żyje powietrzem
        wiem, że nie można tak porównywać, ale jestem trche przewrażliwona na tym
        punkcie i chciałabym wiedziec jak się "rozkłada" waga u jego rówiesników

        ps. również nie siada na nocnik, mam nadzieję przyuczyc jak bedzie cieplej

        pozdrawiam
        mmikus
        • mamafrania Re: maluszki z marca 2002 03.01.04, 12:14
          Witam,Franek urodzil sie 21.03.2002. Nie siada na nocnik (no moze czasami
          doznaje jakiegos olsnienia i wola siusiu).
          Moja tesciowa mieszka daleko. Ostanio gdy u niej bylismy powiedzaila mi ,ze nie
          wolno dzieciom odmawiac przyjemnosci(tj slodyczy!) i dlatego ku naszej ropaczy
          zamiast bombek na choince powiesila cukierki...sad( Franek spi ze mna i mezem.
          Ale w tej kwesti moja tesciowa nie wyglasza swojego zdania i raczej stara sie
          ograniczac. Zdaje sobie sprawe ,ze odwiedzamy ich raz na jakis czas i nie chce
          psuc atmosfery...naprawde sie stara i ja to doceniam.
          mmikus , moj synek wazy ok 12,5 kg, 87 cm wzrostu i miesci sie w absolutej
          normie! tak powiedzial pediatra na ostaniej wizycie i spr z siatka centylowa
          dla odpowiedniego wieku.
          pozdrawiam
        • gusia29 Re: mmikus 08.01.04, 05:10
          mmikus napisała:

          > cześć
          > ja też mam synka z 23 marca 2002 roku; możecie mi powiedzieć ile ważąwasze
          > dzieciaki?; mój synek to tylko 12 kg, chyba raczej mało, ale nie jest
          > smakoszem jedzenia; są dni kiedy je, i takie kiedy żyje powietrzem
          > wiem, że nie można tak porównywać, ale jestem trche przewrażliwona na tym
          > punkcie i chciałabym wiedziec jak się "rozkłada" waga u jego rówiesników
          >
          > ps. również nie siada na nocnik, mam nadzieję przyuczyc jak bedzie cieplej
          >
          > pozdrawiam
          > mmikus

          Maciek urodzil sie 13 marca 2002 i wazy 11.36kg wzrost 88.5cm. Nigdy nie
          przepadal za jedzeniem, dopiero ostatnio jakos sie przekonal. Tez bylam
          przerazona jego "mala" waga ale siostra ma znajomego pediatre i on bardzo mnie
          uspokoil mowiac ze waga dziecka w tym okresie (bylo to jakies dwa miesiace
          temu) powinna miescic sie w granicach od 10 do niebardzo pamietam ale chyba 14kg
          W brew pozorom nasze dzieciaki nie dadza sie zaglodzic i przyjmuja chyba tyle
          karlorii ile im potrzeba. smile
          • marta76 Re: mmikus 09.01.04, 00:30
            moj maly tak jak pisalam wczesniej z 04-03-02 nadal wazy 12 wzroat 83
            tez zyje powietrzem i nic nie moge poradzic na to
            ale dobrze sie rozwija jest aktywny .
            Wiec moze to jego uroda.
            pozdrawiam
    • aa_dorota Re: maluszki z marca 2002 18.05.04, 21:55
      Witam!
      Daniel urodził się 14 marca 2002. Ani myśli wołać siku. Jakiś czas temu nawet
      siadał na nocnik, ale szybko sie mu znudziło.
      Jak sie go przypilnuje i wysadza sie go na ubikację to ma przez cały dzień
      sucha pieluchę. Moja mama, która sie nim opiekuje, twierdzi, ze juz dawno
      powinien wołać siku. Ja uważam, że na wszystko przyjdzie czas. Na razie Daniel
      zajęty jest odkrywaniem świata i mówieniem - mówi już pełnymi 7,8-wyrazowymi
      zdaniami.
      Obecnie waży ok 12,5 kg i mierzy ok 85 cm
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie
      • marta76 Re: maluszki z marca 2002 21.05.04, 17:43
        synuś z 04 marca nadal nie korzysta z nocnika i nie mówi za dużo.Jak mu
        pokazuje nocnik to on kibelek i jak na nim siada to nic mu nie idzie.Potem za
        chwilę w pampersie niespodzianka.
        • ekasia Re: maluszki z marca 2002 23.05.04, 03:29
          Cześć, moja Magda jest z 24 marca 2002. Też nie woła o nocnik. Dziś zaczęłyśmy
          naukę,ale na moje pytania, czy usiądzie ciągle odpowiadała, ąe nie. Za to lala
          i Kubuś Puchatek sikali cały dzień.
          Tak poza tym Madzia też mówi długimi zdaniami. Może nieraz mówi aż za dużo jak
          na 2-latka. Ostatnio zaczęła gwałtownie okazywać złość. Może to kryzys 2-latka?
          A jak z tym u Was?
          • ekasia Re: maluszki z marca 2002 23.05.04, 03:29
            Jeszcze jedno. Czy może są tu jakieś maluchy z Radomia. Pilnie poszukujemy
            rówieśników.Kasia
            • mmikus Re: maluszki z marca 2002 05.02.05, 23:37
              up !!!!

              witamwink co porabiają maluszki z marca 2002?
              w przyszłym miesiącu będziemy obchodzić już TRZECIE urodziny!!!

              pozdrawiam

              mmikus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka