mdadej
17.11.03, 09:24
Jestem mamą 19 miesięcznej Agniesi.Mała rozwija się dobrze, jednak nie wiem
jak sobie poradzić z ciągłym wtrącaniem się teściowej w wychowanie małej. Od
zawsze na polu teściowa - ja były konflikty. Teraz dyżurny jest temat
nocnika. Nigdy nie zmuszaliśmy Agi do korzystania z niego i właśnie dzięki
temu doszłam do takiego etapu, że czasem udawało mi się utrzymać ją o suchej
pieluszce przez cały dzień.W nocy ma zazwyczaj suchą pieluchę i istnieje
tylko kwestia wysadzenia jej rano dość szybko na nocnik.Od jakiegoś czasu,
kiedy to babcia zostaje z nią przez kilka godzin zauważyłam niechęć małej do
nocnika a ostatnio wręcz od niego ucieka. Wiem, że babcia ciągle z nią
wałkuje ten temat wysadzania. Wiem że już jest trochę za późno bo Aga już się
zraziła i teraz to tylko kwestia czasu, ale nie wiem jak "rozmawiać" z
teściową bo argumenty wprost do niej widać nie przemawiają.Zresztą to już nie
pierwsza rzecz co do których nasze zdania się bardzo różniły
(pampersy,karmienie piersią,ubieranie, wyjazdy, odżywianie, rozwój mowy i
wiele innych)