asiamuc 05.03.09, 21:40 Moja Zuzik dziś rozmieniła mnie na drobne, gdy wieczorem,szykując się do snu, podkasała swoja piżamke i zaczeła udawać,że karmi lalę cycusiem.Bosz, jeszcze zaczeła gadać: lala amu jeść A czym ostatnio was zaskoczły wasze dzieciaki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edytataraszkiewicz Re: Mały naśladowca:) 06.03.09, 00:57 Wchodze dzis do kuchni a maly myje podloge...scierka do naczyn!!! Rano robi siku do nocnika...w pampersie !!! W jego zabawkowej kuchni znalazlam 2 surowe ziemniaki! mowil,ze obiad gotuje! Odpowiedz Link Zgłoś
natemi Re: Mały naśladowca:) 06.03.09, 08:44 Moja córka mnie przytula i mówi do mnie: moja mala mama (to za moim: moja mała córeczka)takim najsłodszym głosikiem... Rozwala mnie to kompletnie. Topię się jak wosk. Odpowiedz Link Zgłoś
nhania Re: Mały naśladowca:) 06.03.09, 10:53 wczoraj weszłyśmy do kwiaciarni gdzie koleżanka moja czyściła kwiaty więc za ladą, na ziemi leżało dużo liści i końcówek od kwiatów - a Antosia łapiąc się za głowę: ojej ae tu bajziel (bajzel) je (jest). myślałam że się osikamy z koleżanką. ja nie wiedziałam że ona zna takie słowo jak bajzel (ja mówie ze jest bałagan) a co do rozpływania się to uwielbiam jak moja córcia rano przychodzi do mnie do łóżka, mówi ciesz mama i całuje mnie, później całuje mój brzuch mówiąc "tu je dzidzia", a zazwyczaj po chwili tulenia się do mnie patrzy na mnie, wzrusza ramionami i mówi "gdzie je tata? nie ma?" i znowu tuli się do mnie uwielbiam te nasze poranne przytulanki- a potrafią one trwac nawet pół godziny Odpowiedz Link Zgłoś
reninka72 Re: Mały naśladowca:) 06.03.09, 19:28 Czasem podczas zabawy Hania mnie przypadkiem uderzy, a ja, maruda w zaawansowanej ciazy, narzekam, ze boli. Hania natychmiast biegnie szukac swojego kocyka, zeby mama mogla sie przytulic Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07 Re: Mały naśladowca:) 07.03.09, 18:21 Uśmiałam się i rozczuliłam. Słodkie te nasze dzieciaki Moja córa też naśladuje mnie dosłownie we wszystkim (nie tylko mnie): gdy ja się maluję - ona też, pomaga sprzątać, lubi myć podłogę gąbką do naczyń, karmi lalę swoją butelką, bierze ja na kolanka, tak jak ja ją i daje mleko. Grabi liście swoimi małymi grabkami (gdy jest u babci), udaje, że się goli (myślałam, ze padnę, gdy to zobaczyłam. Dorwała zużytą maszynkę do golenia, stanęła w łazience przed umywalką i z wielkim skupieniem goliła się, na szczęście drugą stroną Podaj dalej Wiktor Odpowiedz Link Zgłoś
natemi Re: Mały naśladowca:) 07.03.09, 20:11 W dzieciach można się przejrzeć, jak w lustrze. A i język za zębami tez trzeba czasami trzymać Moja na mleko mówi- jemeko. Tak jakoś, a to raczej bardzo często używana słowo, ale cholera ze dwa razy usłyszane wymawia bezbłędnie I najgorsze, że nie zapomina tylko tak choleruje od kilku dni... No cholera jasna Odpowiedz Link Zgłoś
eva24c Re: Mały naśladowca:) 08.03.09, 22:15 Co do słówek to ja nie mogę oduczyć słowa "dupa" bo na tyłek mówimy "dupcia" a jednak nie możemy zdrabniać bo synek tego nie potrafi i zapytany mówi o tyłku dupa. Odpowiedz Link Zgłoś
polka_80 ale się uśmiałam 15.03.09, 21:42 zwłaszcza ten "bajzel" powalił mnie z nóg nie dziwię się że dziewczynka się goli, bo mój Jasiek karmi swoją cycą misie i maskotki dzisiaj nas powalił siedzieliśmy razem na łóżku ja go przytuliłam i spod koszulki zobaczył kawałek mojej pachy i mówi: " mróweczki takie biegają" Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s Re: Mały naśladowca:) 18.03.09, 11:23 spryciarze z tych naszych maluchów mnie moja Basina zaskoczyła ostatnio znów swoim słownictwem, a to: rozsiadłam się z nią na podłodze -miałyśmy budować z klocków - a ona patrzy na mnie pytająco i zaraz pyta "no to jaką koncepcję budujemy?" - lekko mnie tąpnęło. Potem mąż opowiedział mi że każdą zabawę klockami zaczyna od spytania jej jaką mamy koncepcję na budowę... Odpowiedz Link Zgłoś