Dodaj do ulubionych

Maj 2008 , ciąg dalszy:)

13.06.09, 17:15
Drugi wątek o naszych kochanych skarbach uważam za rozpoczęty !! wink
pozdrawiam wszystkie Mamusie i szkraby z maja 2008smile
Obserwuj wątek
    • hermes19783 jedzonko 14.06.09, 02:40
      hmm moj lobuz apetyt ma na ... smazone! ja mu zupki modze mąż
      piszczy ze pyszne a wojtek jak tylko poczuje od babci z dolu kotlety
      to zupka be a u babci mielone pycha ... ech niby mu w sosie takim
      warzywnym robi ale to jednak smazone ... mleko 3 razy na dobe do
      tego jablka banany truskawy .... no i kanapki z szynką albo serem ;-
      ) tylko ze sam jesc nie chce ... chyba ze ciuciu ( biszkopty i
      czekolade ) ech te nasze pociechy wink WITAM NA NOWYM NASZYM MIEJSCU
      wszystkie majowe mamy wink
      • hermes19783 szczepienie 14.06.09, 02:43
        wojtek na koniec kwietnia mial trzydniowke w maju mial katar ...
        pediatra karze juz szczepic a ja mam obiekcje ze po infekcji trzeba
        jeszcze poczekac a wogole tak sie boje tej szczepionki ;-( piszecie
        ze wasze pociechy teraz takie chorowite ... moze to po tym cholernym
        szczepieniu ? juz sama nie wiem co myslec ;-(
        • agar2208 Re: szczepienie 14.06.09, 23:15
          Szczepionka osłabia odporność, bo dziecku wstrzykuje się aż 3 szczepy bakterii.
          Jednak nie wszystkie dzieci łapią po niej infekcję.
          Jest to jednak bardzo ważne szczepienie i należ zaszczepić dziecko.
          Nasz Olo był szczepiony około 2 tyg. po wyleczeniu anginy, tak więc wydaje mi
          się, że jeżeli synek jest już zdrowy, to spokojnie możesz szczepić.
          My z Olciem 2 dni po szczepieniu wybraliśmy się na zakupy do marketu (nie
          pomyślałam, że spadnie mu odporność) A w markecie wiadomo łatwo coś podłapać, no
          i w sumie przez naszą głupotę złapał infekcję.

          • emilisitos Re: szczepienie 15.06.09, 07:06
            no właśnie ja w sumie też przez swoją głupotę, mały chory, bo po szczepieniu
            chodziliśmy do parku do piachu..;/
            głupota moja nie zna granic..;/
            poza tym ja też chora, także ciekawie mamy
            • emilisitos jedzonko i wymiarki:) 16.06.09, 10:18
              Kochane mamusie, co dajecie swoim maluchom i o której na kolacje? poza tmy
              jeszcze butla do snu?
              Mój waży 9600 i ma 81 cmsmile)
              Ubranka 86 jak ulał.
              • agar2208 Re: jedzonko i wymiarki:) 16.06.09, 10:39
                Mój Olek na kolację wcina głównie kanapki. Ma teraz fazę na kanapki , na okrągło
                mógł by je jeść. Je z szyneczką, albo serem żółtym, topionym, białym ze smietana
                i szczypiorkiem.
                Do snu dostaje cyca.
              • agar2208 Re: jedzonko i wymiarki:) 16.06.09, 10:40
                zapomniałam dopisac, ze kolacje je róznie między 18 a 19.30, zależy , o której
                wcześniej mi usnął.
                • igutka Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 03:49
                  Wymiarow obecnych nie znam, a kolacje jemy okolo 18. Maly sloiczek
                  obiadowy, mala miseczka kaszki ryzowej na wodzie (Jori kaszki ma juz
                  serdecznie dosc, ale jeszcze mu troszke wciskam bo podobno duzo ma
                  zelaza i zapycha dobrze na noc wink) Troche kakao do popicia i w
                  zaleznoci co jemy cos z doroslego talerza. Dzisiaj dwie malutke nogi
                  z kurczaka. Klade go spac okolo 19 i spi do rana do 7-8 smile Ostatnio
                  budzil sie nad ranem, chyba z glodu, wiec pewnie przechodzil okres
                  wzrostu. Sam jeszcze nie chodzi, ale widze duze postepy w smiganiu
                  przy meblach, no i na okraglo chce wspinac sie na schody.
                  • emilisitos Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 06:33
                    jezu jak dużo Jori zjada, w porównaniu z moim. Gabryś czasami zje pół parówki, a
                    czasami nic nie chce, więc dopiero 240 ml mleka przed snem i tyle!!a jakie nosi
                    ubranka? na 86 czy 92?i mniej więcej ile waży?
                    • agar2208 Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 10:57
                      Mój Olo potrafi zjeść małą parówkę i 3 kromeczki bułki. Rozmiar jednak nosi 74 ,
                      ile waży to teraz tez dokładnie nie wiem, ale jest drobny.Również go nie mierzyłam.
                      Gabryś jest w porównaniu do Olka dużywink
                      • emilisitos Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 18:10
                        Łooo to sporo zjesmile mój to mały niejadek, choć wcale po nim nie widać, ale
                        należy raczej do drobniejszych. Moja kumpela ma 14 miesięczniaka i waży 11,5
                        kg, także mój przy wadze 9700 przy nim wygląda na kruszynkę;]
                        Mały mój ma straszny katar i kaszel , byłam z nim przed chwilką na godzinkę na
                        dworze, bo strasznie cieplutko, ale tak szybko się zmęczył, zaczął marudzić, tak
                        więc przyszliśmy wypił 180 mleka i usnął.
                        szkoda mi go strasznie, bo ten katar okropnie męczący..
                        • hermes19783 Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 22:13
                          co do kataru emili to mojemu po wyczyszczeniu noska pomaga jak pod
                          nosem posmaruje grubo mascią majerankową. a co do wagi hmmm nie wiem
                          czy pisac bo moj szkrab ma 90 cm i 13,5 kg na wadze lazienkowej ale
                          jak mnie dobrze wazy to wojtka chyba tez hihih o wzrost sie nie
                          martwie bo ja mam prawie 180 a mąz prawie dwa metry ale jak komus
                          mowie ze tyle wazy to mowią grubas a on wcale nie gruby bo wysoki ;-
                          ) biega wspina sie po meblach ale tak malo mowi tylko na okrąglo
                          mama czasem tata i baba i na tym koniec i czytam mu i ciągle spiewam
                          a on sie smieje rozumie polecenia ale zamiast mowi to ciągle lapką
                          wszystko pokazuje mrucząc ech
                          • emilisitos Re: jedzonko i wymiarki:) 18.06.09, 07:07
                            wow, to rzeczywiście jest gigantem, no ale przy takich rodzicach nie dziwię sięsmile
                            maścią majerankową smaruJĘ, OWSZEM, NAWET NA NOC SMARUJĘ pULMEX bABY- to maść
                            rozgrzewająca dla niemowląt. (O mały mi caps locka włączył;P)
                            Ja myśałam żę mój wielki, no ale 9 cm, to sporo, to jakie masz ubranka? , czy 98?
                            • hermes19783 Re: jedzonko i wymiarki:) 18.06.09, 19:42
                              na 98 kupuje body rajstopki na 104 wszystko do spania tez 8 a dresy
                              czy ogrodniczki czy swetry na 92 jeszcze dobre. zalezy tez od firmy.
                              mi ten pulmex ani nie szkodzi ani nie pomaga wole go natrzec
                              spirytusem tzn stopki i plecki.
                              • diza79 Re: jedzonko i wymiarki:) 16.02.10, 16:33
                                Witam! Jestem mamą majowej Majeczki.
                                Cieszę się, że trafiłam na to forum, jestem bardzo ciekawa jak rozwijają się
                                rowieśnicy.
                                Odnośnie mojej córki, to ma 86 cm i 13 kg. Ubranka na 92 już ubieramy.
              • agnesik190 Re: jedzonko i wymiarki:) 18.06.09, 13:36
                My po szczepieni i młody waży 10,200. Ubranka na 86cm
                Jestem w szoku, że wasze dzieciaczki tak jedzą kanapki
                Dzisiaj po raz pierwszy dałam parówkę i zjadł i krzyczał jeszcze.
              • agnesik190 o spaniu 18.06.09, 13:52
                W czym śpią i pod czym śpią wasze dzieci?

                Adaś absolutnie nie uznaje kocy, kocyczków, kołderek. Nie lubi być przykryty, do
                tej pory spał w body i polarkowy pajacyk, jak zrobiło się cieplej to body i
                bawełniany pajacyk, teraz jak będzie gorąco to już sama nie wiem jak go kłaść.
                • hermes19783 Re: o spaniu 18.06.09, 19:44
                  agnesik ja mam podobne zmartwienie bo moj sie strasznie rozkopuje i
                  spi w sumie na kolderce a jak go kocykiem okryje to zaraz sie budzi
                  wiec jak narazie spi tez w pajacu bawelnianym i cieniutką
                  podkoszulke na ramiączkach zakladam pod spod. tez nie mam pojecia co
                  bedzie latem..
                  • igutka Re: o jedzeniu - Emilisitos 18.06.09, 21:50
                    Hej no wcale Gabrys tak malo nie je, 240 ml mleka to super. Jori od
                    11 mc jak skonczylam karmic piersia mleka pic nie chce wcale sad
                    przemycam pod postacia kakao, moze z 50 ml. dziennie sie udaje.
                    Jori koniecznie musi miec urozmaicone, troche tego poje, troche
                    tamtego i sie tak najada, do tego koniecznie musi miec cos co sobie
                    raczka sam wklada do buzi,a ja mu w miedzy czasie lyzeczka wciskam
                    jedzonko wink
                    Ciekawe jak kazde dziecko inne, moja corka w tym wieku na kolacje
                    wciagala mi cala, wielka miche kaszki ryzowej na wodzie i byla super
                    zadowolona. A mlody wybredny i trzeba kombinowac.
                    Na roczek czyli miesiac temu wazyl 9 kg, wzrostu nie pamietam.

                    A co do spania to Jori spi w pizamie z dlugim rekawem i raczej
                    przytula sie do kocyka i spi na nim niz pod.
                • mamavinca Re: o spaniu i moja zalamka:( 18.06.09, 21:43
                  Dziewczyny ja mieszkam w UK i tutaj sa takie spiworki dla dzieci.
                  nie wiem czy sa takie w Polsce. to super sprawa bo dziecko sie nie
                  rozkopie. Sa one roznej grubosci-od letnich po zimowe.

                  A ja jestem zalamana bo mielismy leciec z synkiem do Polski wczoraj
                  a on od wtorku ma goraczke. Mysle ze to trzydniowka (jutro zobacze
                  czy bedzie wysypka) lub od idacego zeba.Dzis na wieczor juz nie ma
                  temperatury. Noc rozstrzygnie i jak bedzie dobrze to moze w sobote
                  polecimy. Trzymajcie kciuki! Tak czekalam na ten wyjazd i taki pech.
                  Nigdy wczesniej nie goraczkowal a tu przed samym wylotem taki numersad
                  Na dodatek w sobote mam spotkanie klasowe-10 lat od matury. Tak
                  bardzo chce na nim byc!

                  Jesli chodzi o wymiary to Vincenzo ma teraz jakis 9.3kg i 73 cm.Taki
                  maluszeksmile
                  • agar2208 Re: o spaniu i moja zalamka:( 19.06.09, 00:10
                    Mój Olo śpi w bawełnianym pajacu, też nie lubi być niczym przykryty. Do tej pory
                    spał pod kołderką, oczywiście więcej na niej, niż pod nią. Ja jestem zmarzluchem
                    i uparcie go w nocy przykrywam. Wczoraj przykryłam go cieńkim kocykiem i troche
                    mniej sie rozkopywał, ale pewnie dla tego, że owijał się kocem i gorzej było mu
                    sie rozkopać.
                    Co do śpiworków, to u nas tez są. Tylko Mój synek śpi w dziwnej pozycji ( na
                    boku , głowa z przodu a tyłek wypięty bardzo do tyłu) i nie wiem, czy w tej
                    pozycji zmieści się w tym śpiworku hihihi.
                    A co do gorączki, to mój mały miał gorączkę, której nie mogłam zbic i okazało
                    się, że to angina. Jednak równie dobrze moze to być tak jak piszesz 3-dniówka,
                    albo na zęby.
                    Ja bym dla spokoju poszła do lekarza, niech zobaczy do gardła, wtedy będziesz
                    miała pewność od czego gorączkuje.
                    • mamavinca Re: o spaniu i moja zalamka:( 19.06.09, 10:37
                      Hura-koniec goraczki i wysypka na brzuszku. Przeczucie mnie nie
                      mylilosmile Jutro lecimy do dziadkowsmilesmilesmile
            • gabinet.wojczyk Re: szczepienie 06.05.10, 14:29
              Trzeba po prostu uważać...

              ---------------------
              Najlepsza terapia
        • guska24 Re: szczepienie do Hermes19783 19.06.09, 08:08
          Wiesz, mój Mały miał trzydniówkę w święta Bożego Narodzenia, a
          szczepienie mieliśmy zaplanowane na 31 grudnia, w dodatku miał
          infekcję, więc pediatra kazała przyjść na szczepienie za 6 tygodni
          od trzydniówki, powiedziała, że trzeba tyle odczekać...Więc mieliśmy
          przesunięte szczepienie o 1,5 miesiąca. Ja bym na Twoim miejscu
          odczekała te 6 tygodni i wtedy spokojna poszła szczepićsmile
          pozdrawiam, Guśka
          • hermes19783 Re: szczepienie do Hermes19783 22.06.09, 14:58
            dziekuje gusia i na pewno poczekam wink szczepienie nie zajac nie
            ucieknie wink
    • maleninki jedzenie, spanie, rozmiary :D 19.06.09, 10:45
      Witajcie smile jak czytam, co jedza Wasze dzieciaczki, to jestem przerazona.. Nina
      na 1 sniadanie ok 8.00 wypija butelke mleka ok 150ml, reszte zostawia, nie chce
      nic ani jajeczniczki, ani paroweczki, ani kanapeczki... idziemy na maly
      spacerek/ew. zakupy spozywcze na targu wracamy, zjada malego danona z 1/4
      buleczki/ ew. troche pomidorka (ze 2 plasterki) lub jakiegoś owocka (dzis zjadla
      2 widelczyki jajecznicy) i ma drzemke 1,5 godziny, na obiad zjada ze 2 lyzki
      zupy, czasem pol kotlecika i 1/4 ziemniaczka, troszeczke warzyw (wczoraj dalam
      jej gotowana kalarepke, t o zjadla 3 luzki stolowe, ale nie tknela miesa ani
      zupy)... podwieczorek i kolacja jeszcze gorzej bo tylko mleko toleruje..
      slodyczy i chrupkow nie dostaje, b wtedy juz nie chca wcale jesc. wage bede znac
      24.06, bo mamy wtedy szczepienie.. wydaje mi sie, ze wyglada dobrze, jest
      wysoka-kupujemy ubranka 86/92 jest bardzo zywa i energiczna non stop biega,
      spiewa i tanczy.. nie wiem, co z nia robic..
      Nina spi w pizamce z krotkim rekawkiem, ew. rampersikach tez z krotkim, przytula
      sie do akrylowego kocyka, ale jak sie ja przykryje, to sie rozkopuje. Zasypia na
      brzuchu z pupa w gorze-komiczny widok big_grin zasypia samiutka i w dzien i wieczorem..
      pozdrawiam goraco!
      • maleninki powrot do pracy 19.06.09, 10:49
        dodam jeszcze, ze poza tym w sierpniu wracam do pracy i Nina zostanie w domku z
        babcia.. nie wiem jak przezyje pod 1 dachem z tesciowa..mus to mus sad
        • emilisitos Re: powrot do pracy 19.06.09, 22:31
          Maleninki- to mój je jeszcze mniej niż Ninkasmile
          POważnie.
          Gabryś śpi w śpioszkach, albo piżamce z długim rękawkiem, do tego przykryty
          kołderką, czasami się rozkopie, wtedy go przykrywam..
          też należę do zmarzluchów;]

          Pozdrawiam, Mama Gabriela smile
          • agar2208 Re: powrot do pracy 20.06.09, 00:37
            Ninka i Gabrys mało jedzą, a są wysocy i ładnie ważą, a mój Olo wcina jak najęty
            i jest drobniutki. My ubranka kupujemy na 74.
            Olek tez jest zawsze uśmiechnięty, żwawy. Nie chce jeść w krzesełku, wsadzam
            więc go do jeździka, puszczam płytkę z teledyskami dla dzieci i wtedy mogę mu
            wszystko wcisnąć do jedzenia. Tańczy i pokazuje rączkami tak jak dzieci hihihi
            ale śmiesznie to wygląda. Zupki zjada całą miseczkę ( około 1,5 dużego
            słoiczka), oczywiście własnej roboty, taki gęsty kit. Ale i tak najbardziej lubi
            chlebek pod każdą postacią. Uwielbia paluszki, wcina je jak najęty. Jeszcze
            niedawno bardzo mało mi pił, ale znalazłam sposób ( picie przez rurkę) i już
            jest lepiej.
            Usypia przy cycku. W dzień dostaje cycka tylko przed snem. Mam nadzieję, że już
            niedługo przestanie doić cyca.
            Do pracy nie wracam, bo miałam umowę tylko do dnia porodu, więc nie chcę tam
            wracać. Pracowałam w jednej firmie razem z mężem na tym samym stanowisku.
            Teraz otworzyliśmy swoją firmę i robimy to samo, tylko na swoim. Mąż jeszcze
            pracuje, ale w lipcu po urlopie zamierza się zwolnić. Sprawdziliśmy najpierw,
            czy sami damy radę i jest ok, więc teraz całkowicie będziemy na swoim. Pracujemy
            w domu( tzn ja na razie tylko pomagam, bo zajmuję się głównie Olciem), więc nie
            mamy problemu z kim zostawić synka.
            1 lipca jedziemy nad morze, tak bym chciała, żeby pogoda dopisałasmile
            • agnesik190 Re: powrot do pracy 21.06.09, 20:30
              Ja też na razie nie wracam.
              Agar dokąd jedziecie?
              My 4 lipca jedziemy do Krynicy morskiej.
              • agar2208 do agnesik190 21.06.09, 22:06
                My jedziemy do Gąsek,taka mała wioseczka miedzy Kołobrzegiem a Koszalinemwink
                • emilisitos ciaza 22.06.09, 10:46
                  nie jestem pewna, poczekam do okresu...;]
                  ale czuje sie inaczej..big_grin
                  • agar2208 Re: ciaza 22.06.09, 11:46
                    OOOO to Gabryś będzie miał rodzeństwo.
                    Ja bym jeszcze nie chciała drugiego dziecka, no chyba, że by sie przydarzyłowink
                    Daj znać , czy Twoje przeczucie się sprawdziło, wtedy będziemy gratulować.
                    • hermes19783 ech o wszystkim w skrocie ;-) 22.06.09, 15:05
                      ja to jestem na wychowawczym do konca i potem do pracy nie wracam bo
                      godziny i odleglosc od domu nie do przyjecia do synka czasem nie
                      wrocilabym przed wieczorem wiec na razie bosko sobie z malym w domku
                      siedze i marze o drugim dziecku ... chociaz przed pierwszą ciązą
                      zarzekalam sie ze po macierzynskim wracam do pracy wink kurcze czyli
                      ta ciąza bylaby nasza pierwszą ? hiihh trzymam kciuki zeby stalo sie
                      tak jak sobie marzysz emili!
                      • agar2208 pochwaliłam się i teraz mam ;) 24.06.09, 16:40
                        Dziewczyny, pochwaliłam się, że Olek ładnie je no i mam. Teraz nie chce mi jeśćsad
                        Może to przez te leki na lamblie. Są normalnie wstrętne. Syrop jeszcze jak cię
                        mogę, ale tabletka masakra.
                        Mam mu dawać 1/3 tabletki, jest jednak tak gorzka, ze już nie wiem w czym mu ja
                        rozpuszczać. Próbowałam już w różnych sokach, nawet chłodziłam w lodówce i nie
                        ma na nią siły. Olcia później przez kilka minut aż trzepie.
                        Jeszcze przez 7 dni musi ja brać, dobrze chociaż, że tylko raz dziennie.
                        • hermes19783 hihih u nas tez z jedzeniem bee 26.06.09, 22:58
                          kurde co jest wojtek przestal kochac jesc mięso ŻADNEGO nie toleruje
                          tylko wypluwa. twarog kasza manna czy mleko jogurty owszem mieso i
                          warzywa bleeee. pediatra na urlopir wiec dziewczyny podpowiedzcie
                          czy mam go do tego miesa nie zmuszac a jesli tak to na ile czasu mu
                          odpuscic ? dodam ze lekow zadnych nie bierze i miesa ani smazonego
                          ani gotowanego ani duszonego nie tknie. i co taka cisza dziewczyny
                          czyzby wszystkie majowki na urlopy wyjechaly? to ja pogody zycze wink
                          • emilisitos Re: hihih u nas tez z jedzeniem bee 27.06.09, 02:38
                            ja przed urlopem,
                            i radzę przeczekać... u nas krucho w ogóle z jedzeniem, podobno przechodzi- się zobaczy...
                            ja czekam już 3 m-c...
                            • agar2208 Re: hihih u nas tez z jedzeniem bee 27.06.09, 16:14
                              U nas tez z jedzeniem już lepiej.
                              Nie zmuszaj na siłę jak nie chce. Podtykaj coś co jakiś czas, małymi porcjami.
                              • emilisitos gdzie na urlop? 29.06.09, 12:47
                                Dziewczynki czy któraś nie wybiera się w Beskidy na urlop?
                                Zaczęłam małego w bodziaku kłaść spać, zawsze były śpiochy, wiecie lepiej nawet
                                śpi, nie rozkopuje się tak.
                                • agar2208 Re: gdzie na urlop? 29.06.09, 13:09
                                  Kurcze a ja nie mogę się odważyć, żeby położyć Olcia spać w rampersie. Wydaje mi
                                  się, ze na krótki rękaw i gołe stopy będzie mu za zimno, tym bardziej , że się
                                  rozkopuje. Boję się, ze złapie go jakieś przeziębienie.
                                  My jedziemy nad morze już jutrosmile
                                  • agnesik190 Re: gdzie na urlop? 30.06.09, 12:38
                                    Hmmm, a ja też zawsze w śpiochach, kilka razy położyłam w piżamce Gap i
                                    cieniutkie skarpetki, a wczoraj była taka duchota i założyłam piżamkę early
                                    days, która w nocy się podwinęła i jak rano wstałam to nóżki miał lodowate i mam
                                    za swoje. Mały ma mega katar, a w sobotę jedziemy nad morze!
                  • agnesik190 Re: ciaza 30.06.09, 13:44
                    Emi i co ?
                    Daj znać.
                    • emilisitos Re: ciaza 30.06.09, 14:54
                      testy mówią, żę NIE, natomiast ciało co innnego. OKres mam dostać dopiero za
                      tydzień, ale mam mdłości i zawroty głowy,. do tego lekko pobolewa mnie brzuch.
                      Boli mnie tylko zawsze przy okresie przez pierwsze 3 dni, także wydaje mi się
                      ,że możę...;]
                      • hermes19783 .... 30.06.09, 23:09
                        a wiec tak emili mi z testu wychodzilo ze ja do dzis mamą byc nie
                        powinnam winkciągle byl negatywny a tu prosze wojtek jest wink co do
                        urlopu to my juz po majowej turcji a teraz we wrzesniu w gory. a jak
                        wy robicie weki i inne przetwory? ja wlasnie skonczylam robic dzem z
                        truskawek jutro soki porzeczkowe ech strach przy mlodym robic bo
                        ciągle rece pcha w gary i kradne czas jak synek spi... ostatnio
                        wyczail gdzie sie odkurzacz wylącza i co 30 sek pstryk przycisk i po
                        odkurzaniu hihih lobuz maly. i jeszcze kurde jedno- ciągle mi
                        ostanio gdzies sie przewraca albo pies go przewroci albo w sciane
                        wejdzie i ciągle w glowe sie uderza ech juz sie zaczynam martwic.. u
                        was tez dzieci takie nieuwazne? pozdrawiam mamy i urlopowiczkom
                        zycze pogody wink
                        • agnesik190 Re: .... 01.07.09, 12:06
                          Emi na testy to chyba jeszcze za wcześnie.

                          Ja nie robię żadnych przetworów.

                          Młody uwielbia odkurzacz, a przycisk ma opanowany od dawna.
                          Czasami ma taki dzień, że się ciągle przewraca, potrafi wejść w
                          ścianę itd.
                          • maleninki Re: .... 06.07.09, 12:03
                            Emi koniecznie pisz, co słychać smile
                            u nas zainteresowania odkurzaczem brak, za mała kocha samochód.. może w nim cały
                            dzień siedzieć-przełazić między fotelami i otwierac wszelkie schowki big_grin
                            ja też z truskawek mam zrobione smile i też robię w nocy, ew. w czasie dziennej
                            drzemki. przy Nince niestety nic nie można zrobić w domu, bo 'pomaga' i złości się.
                            • emilisitos Re: .... 06.07.09, 21:08
                              czekam na okres, póki co brak...;]
                              mnie przetwory robi mama albo druga mama, także o tyle mniejwink
                              • hermes19783 Re: .... 06.07.09, 23:24
                                no to czekamy wink no i gratuluje tesciowej... moja choc pietro nizej
                                mieszka nie ma czasu ( czy checi sama nie wiem ) wyjsc z mlodym na
                                spacer ;-( dzis zrobilam czeresienki wink)) a teraz obowiązki
                                malzenskie i spac hihihi
                              • maleninki no to czekamy :D 07.07.09, 20:46
                                tak się niecierpliwię jak by to moje było big_grin
                                • emilisitos :( 08.07.09, 10:06
                                  dostałam okres...sad
                                  buuuuuu......
                                  • hermes19783 Re: :( 08.07.09, 21:34
                                    emili.... i nie ma co sie martwic! pomysl wiecej czasu i sily dla
                                    coraz bardziej absorbującego malenstwa chodzącego juz coraz pewniej
                                    po tym naszym swiecie wink)) moja kuzynka ma poltoraroczne dziecko i
                                    z drugim w 3 miesiącu i juz dwa razy w szpitalu byla bo co core
                                    podniesie to zaczyna plamic ( ciaza zagrozona) to jest stres bo
                                    dziecko placze chce do mamy na rece a ona nie moze brak jej sil i ma
                                    totalnego dola a ty .... kochana przyjdzie czas cmok
    • miocaro jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 10.07.09, 13:13
      i czy chodzą w domu w butach czy na boso??
      • emilisitos Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 10.07.09, 17:37
        wyprofilowane, skórkowe, a w domku chodzi w wyprofilowanych sandałkach, albo w
        kapciach-sandałkach.
        • hermes19783 Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 12.07.09, 12:18
          moj mlody ma sandaly z zapietkiem z zamszu firmy super fit i
          niestety prawie ciagle w nich biega bo mieszkamy w domku i ciąle po
          podworku biega a w domu tylko na jedzonko, wiem wiem powinien jak
          najiecej boso ale ciągle popaduje u nas trawa ciągle mokra i boje
          sie kataru.
        • hermes19783 Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 12.07.09, 12:20
          i jeszcze jedno: bardzo zadowolona jestem z tych butkow ale cena
          zenująca bo 160 zl ( prezent od dziadkow na roczek ) wiec moze
          podawajcie firmy butow z ktorych jestescie zadowolone bo moja
          kieszen takiego drugiego wydatku nie przezyje wink ( mam nadzieje ze
          bedą tansze )
      • maleninki Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 13.07.09, 21:37
        u nas jak najwięcej boso, na dworze też jak jest ciepło suspicious mamy zamknięty plac
        zabaw, wszystkie dzieci w upały na bosaka biegają.
        a buciki kupujemy w ecco dla całej rodziny.
        • zonkastonka Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 14.07.09, 08:34
          Nie przejmowałabym się tym aż tak, że dziecko ma na boso biegać. To co, ma być
          chore w imię jakiejś idei?
          Mój synek chodzi:
          po domu w skarpetkach dopóki nie zobaczę że ma lodowate stópki (zazwyczaj) -
          wtedy w tenisówkach Cocodrillo (23 zł) mają fajne szerokie noski
          Po dworze aktualnie w sandałach. Pierwsze jakie mu kupiłam na pocz. czerwca to
          sandałki Elefanten (marka dziecięca Deichmann). Wysokie, ze skórki, ale dość
          zabudowane (specjalnie takie chciałam). Kosztowały 100 zł. A ponieważ już z nich
          wyrasta to wczoraj kupiłam mu Super Fit za 70 zł na wyprzedaży.

          Aha, no i muszę powiedzieć, że też miałam ten dylemat czy nie chodzące dziecko
          może mieć buty. U nas okazało się, że założenie dziecku butów zmobilizowało go
          do chodzenia - zaczął chodzić na dworze pchając wózek. Teraz przejdzie 5-6 m
          sam, choć nadal woli z mamą za rękę wink

          Aga
          Paweł 16 maja 2008
          • maleninki Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 15.07.09, 13:45
            w imię jakiej idei? bo ortopedzi zalecają chodzenie na bosaka JAK JEST CIEPŁO..
            po prostu stopa inaczej pracuje.. na mróz nikt dziecka na bosaka nie wyśle.
            elephanten cieszy się dobrą opinią smile
            zonkastonka, to u Was dopiero początki chodzenia smile
            • emi.s Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 17.07.09, 00:19
              hej
              moja teraz jak jest ciepło chodzi po domu w skarpetkach antyposlizgowych i na
              bosaka bo sama sobie ściąga.Na spacery kupiłam sandałki Elefanten 69 zł. ze
              skórki zapinane na trzy rzepy.Generalnie ortopedzi i fizjoterapeuci zalecają
              chodzenie na bosaka (jak jest ciepło) po podłożu różnego rodzaju :podłoga
              drewniana,trawa, ziemia,itd. po to by nóżka nauczyła się pracować na różnej
              powierzchni.Butki zalecają takie które zginają się w 1/3 stopy bliżej palców, z
              elastyczną podeszwą i dobrze utrzymujące pietę (nie muszą mieć wysokiego
              "ortopedycznego zapiętka, nóżka musi pracować nie może być usztywniona jak w
              bucie narciarskim).Mnie też powalają ceny butów szczególnie tych które są
              naprawdę dobrze zrobione i z dobrych materiałow.Pozdrawiam
              • scotiaanka Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 26.07.09, 10:53
                hehe, ja kupilam mojemu synkowi kaloszki ostatnio smile
                u nas ciagle mokra trawa po deszczu, a ile razy mokra, to biedaka z wozka strach
                wypuscic. Kupilam niedawno, wiec na razie pelnia funkcje super zabawki, ale
                mysle, ze juz niedlugo sie przydadza. Wygladaja przeslodko, jeszcze w moro smile

                A tymczasem wczoraj byl akurat bardzo niedeszczowy i sloneczny dzien, a ja nie
                moglam znalezc kremu do opalania. Spieszylismy sie, bo wyjazd byl z okazji
                urodzin kolezanki i bylismy umowieni na konkretna godzine, no i pojechalam
                lekkomyslnie bez kremu. Czapka byla i zaslanialam budka wozka, ale spalil sie na
                nosku i na policzkach, i mocno na przedramionkach. martwie sie okrutnie. wyrodna
                matka sad
                • agar2208 Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 26.07.09, 11:09
                  Mój synek ma bardzo wrażliwa skórę. Byliśmy nad morzem, więc smarowałam go
                  kremem z filtrem. Dostał od niego talie "liszajki "na brzuszku. Teraz nie moge
                  ich niczym wytępić. Byliśmy u dermatologa, powiedział, ze to prawdo podobnie
                  AZS. Przepisał kremy, syropy. Po wapnie jednak synek dostał biegunki, po kremie
                  ze sterydami strasznie sie drapał, pozostały maści robione i syrop na alergię.
                  Nie swędzi go, ale kiepsko schodzi.
                  Lekarz nie kazał mi smarować kremem z filtrem. Powiedział, że kiedyś nie było a
                  dzieci jakoś się chowały. Powiedział, że slońce ma dobry wpływ na takie zmiany
                  skórne. Jednak jak mam wyjść z dzieckiem np na basen, jak świeci słońce, bez
                  kremu z filtrem???
                  Będę chyba smarować rączki, ramionka, nóżki omijając podrażnione okolice.
                  Ach ta skóra. Od dłuższego czasu był już spokój, żadnych zmian a tu na same wakacje.
                  • maleninki krem zfiltrem 29.07.09, 22:51
                    ja tam smaruję i siebie i ninę klorane50+, ale jak chciałam zmienić na tańszy
                    filtr Lirene Family to właśnie obie dostałyśmy takich liszajków.. same zeszły na
                    szczęście..
                    jakiego kremu używasz?
                    • agar2208 Re: krem zfiltrem 30.07.09, 20:11
                      Ja mam krem Soraya. Muszę jednak zakupić jakiś typowo do skóry alergicznej.
                      Byliśmy wczoraj u alergologa i poleciła nam Iwostin, albo Avene.
                      Musze któryś zakupić, tylko ja bym chciała z filtrem 30, a chyba wszystkie są 50.
                      Przepisała nam maści i do picia kropelki i syrop. Juz po 1 dniu stosowania widac
                      efekt. I najważniejsze, że Olcia juz nie swędzi.
                      • scotiaanka Re: krem zfiltrem 03.08.09, 12:27
                        hmm, bez kremu na basen tez bym sie pewnie troszke wahala. a myslalas moze o
                        czyms takim?: www.waterbabies.co.uk/products.php#Anchor_Eczema_Suit
                        widzialam sporo dzieci wlasnie z AZS, ktore plywaly w tym. swietnie chroni przed
                        sloncem. wszedzie wlasnie czytam - lepszy T-shirt albo dlugo rekawek niz krem,
                        a w tym nawet do wody mozna wskoczyc. tylko okropnie drogie..
                        • hermes19783 o rany nastepna dzidzia ;-o 05.08.09, 22:54
                          dziewczyny 5 tydzien jestem w szoku ... ech nie wiem czy moge synka
                          teraz nosic i czy nic mi nie bedzie boje sie jak cholera a jestem
                          szczesliwa jak dwie cholery hihihi
                          • agar2208 hermes19783 Gratulacje !!!!! 06.08.09, 22:18
                            Gratuluję dzidziusiasmile

                          • emilisitos Re: o rany nastepna dzidzia ;-o 06.08.09, 22:53
                            GRATULACJE!!!!!!!!
                            ale Ci zazdroszczęsmile
                            • guska24 Re: o rany nastepna dzidzia ;-o 07.08.09, 09:07
                              Gratulujęsmile życzę Wam zdrówka, pozdrawiam, Guśka
                              • hermes19783 dziekuje dziewczyny ;-) jestem przerazona 08.08.09, 22:14
                                kurcze to dopiero 7 tydzien wszystko stanelo na glowie. jak biore
                                wojtka na rece to sie boje czy fasolka nie cierpi. cholera ciągle
                                placze ale jestem szczesliwa jak diabli zwlaszcza ze wczesniej nic
                                nie zapowiadalo ze bede miec chociaz jedno ( 10 lat z chlopem
                                mieszkalam i nic ) a tu ihihi mlody 15 miesiecy i znowu bomba. emili
                                sama sobie zazdroszcze wink KTORA NASTEPNA ? a tak a propo czy jak
                                jestem na bezplatnym wychowawczym to czy moge wrocic na zwolnienie i
                                potem dostac macierzynski? nawet nie wiem gdzie zajrzec zeby cos na
                                ten temat doczytac....
                                • emilisitos Re: dziekuje dziewczyny ;-) jestem przerazona 09.08.09, 17:09
                                  z tego co wiem to owszem możesz wrócić do pracy z l4 i masz normalnie
                                  płacone.Moja kumpelka tak miała, ale nie dam sobie ręki uciąć, także lepiej
                                  zadzwoń sobie do kadr i się dopytaj.
                                  Gratuluję Ci z całego serce, sama bardzo bym chciała, ale niestety mąż do
                                  października w Bułgarii w pracy, a ja sama z młodym. Poza tymz kaską krucho,
                                  także pói nie pójdę do pracy to niet
                                  • emilisitos co u Was mamusie? 14.08.09, 21:14
                                    Chwalcie się gdzie urlopowałyście z rodzinkamismile co porabiacie?
                                    My z mężem i mały byliśmy w Międzybrodziu Bialskim,to niedaleko
                                    Bielska-Białej.Teraz Michał już 2 tydzień siedzi w Bułgarii, w pracy
                                    oddelegowali go, bo nie ma w Polsce pracy..wraca dopiero w październiku, więc
                                    sami z Gabrysiem jesteśmy..
                                    • agar2208 Re: co u Was mamusie? 14.08.09, 23:03
                                      My byliśmy nad morzem, jutro wybieramy sie na taki jednodniowy wypad w górki.
                                      Mój mąż ostatnio zwolnił się z pracy. Otworzyliśmy firmę i teraz pracujemy w
                                      domku. Tak więc męża mam cały czas pod ręką.
                                      Odciążył mnie troszkę w opiece nad Olciem smile
                                      • guska24 Re: co u Was mamusie? 16.08.09, 12:48
                                        My dopiero w piątek w nocy wyjeżdżamy na wakacje nad morze, do Łebysmilemam
                                        nadzieję, że nasz synek prześpi większą część podróży, planujemy wyjechać ok 12
                                        w nocy. A po urlopie znowu dom, praca itd. pozdrawiam wszystkie MamusiesmileGuśka
                                        • hermes19783 Re: co u Was mamusie? 16.08.09, 18:42
                                          a my we wrzesniu mielismy jechac w gory ale z urlopu nici. pierwsza
                                          ciąza byla pestką do tej teraz ;-( ciągle nudnosci i zawroty glowy
                                          brak apetytu ech.... kiedy to sie skonczy wink))
                                          • emilisitos Re: co u Was mamusie? 17.08.09, 14:21
                                            nawet tych nudności Ci zazdroszczę;P
                                            dasz radę jestem z Tobą!!!
                                            szczęściarabig_grin
                                            • agar2208 Re: co u Was mamusie? 17.08.09, 22:02
                                              Ja z całego serca gratuluję Ci ciąży, jednak nie zazdroszczę.
                                              Nie chciała bym byc teraz znowu w ciąży i nie chodzi mi tu o sam stan ciążowy,
                                              bo miło go wspominam.
                                              Nie chciałabym mieć na razie 2 dziecka( no chyba, że by sie przytrafiło wink
                                              Bardzo ciężko by mi było z dwójka takich maluchów. Bała bym się, że drugie
                                              dziecko tak by mnie absorbowało, że miała bym mało czasu dla mojego Olka.
                                              Tak więc ja ciąży na razie boję się jak ognia.wink
                                              • hermes19783 mam cudowną teściową 19.08.09, 16:55
                                                moja tesciowa zawsze byla BE... a teraz codziennie z dziadkiem
                                                Wojtka mi biorą na dlugie przejazdzki i mi obiadki tesciowa gotuje
                                                bo ja ciągle wymiotuję ( 5-6 razy przy jedzeniu ) wszystkie zapachy
                                                są dla mnie nie do przyjecia a zwlaszcza gotowane mieso kupa wojtka
                                                i mleko.... a co do drugiej dzidzi to ja jestem jedynaczką i zawsze
                                                mowilam ze wojtek tez bedzie jedynakiem bo ja nie bede umiala kochac
                                                drugiego dziecka rownie mocno a tu co.... zycie wszystko
                                                pomieszalo ... a ja hmm coraz bardziej szczesliwa jestem hihih to
                                                juz koniec 8 tygodnia <lol>
                                                • emilisitos Re: mam cudowną teściową 20.08.09, 21:10
                                                  cieszę się razem z Tobąsmile
                                                  ja zawsze miałam kochaną teściową, złego słowa na nią nie powiem nigdy, bo jest
                                                  cudowną osobą;]
                                                  wracając do dzidzi i wymiotów-dalej Ci zazdroszczętongue_out
                                                  • agar2208 Re: mam cudowną teściową 27.08.09, 22:05
                                                    Coś ucichło nasze forum.
                                                    A co do teściowej, to ja mam tą z tych gorszych, ale nauczyłam sie ją ignorować
                                                    i dobrze mi z tym smile
                                                  • agar2208 Czy wszystkie dzieciaczki już chodzą? 27.08.09, 22:07

                                                    Mój Olo jeszcze nie. Mały leniuszek z niego. Śmiga między meblami, trochę sie
                                                    puszcza, ale sam jeszcze nie chodzi. woli z jedną rękę.
                                                    Czy są dzieciaczki, które same jeszcze nie chodzą????
                                                  • emilisitos Re: Czy wszystkie dzieciaczki już chodzą? 28.08.09, 18:03
                                                    aga mój zaczął jak miał 11 miesięcy.
                                                  • guska24 Re: Czy wszystkie dzieciaczki już chodzą? 28.08.09, 20:45
                                                    Hej, nasz mały zaczął chodzić miesiąc temu, długo chodził przy meblach a potem
                                                    za rączkęsmile napewno Twój też niebawem się odważy i zrobi samodzielne kroczki,
                                                    pozdrawiam, Guśka
                                                  • hermes19783 do agar 29.08.09, 00:00
                                                    moj zacząl tydzien przed 13 miesiącem a tak bez namawianek i prosb
                                                    sam bez konkretnego celu od paru tygodni. wiec bierz kochana jego
                                                    ulubioną zabawke i go kuś .... machaj mu przed nosem i na pewno
                                                    mlody sie skusi i podrepta w twoją strone. mojemu najlepiej
                                                    wychodzilo paradowanie na coraz dluzsze dystanse miedzy mną a
                                                    dziadkiem i dlugi czas nie chodzil sam wogole tylko miedzy nami wink
                                                    powodzenia . teraz juz biega i co gorsze ma cale kolana w strupach
                                                    hihih
                                                • agnesik190 Re: mam cudowną teściową 28.08.09, 20:51
                                                  Hermes gratuluję!
                                                  Drugie dziecko będziesz kochać tak samo jak to pierwsze. I to samo przyjdzie.
                                                  Co do teściowej moja jest OK, ja rodziców mam daleko, więc teściowa dużo
                                                  pomagała mi przy dzieciakach, przez dwa lata pilnowała nam Filipka i gotowała
                                                  obiadek. Wracałam z pracy padnięta a w domu czekał gorący obiadek i synek
                                                  uśmiechnięty.

                                                  Na wakacjach byliśmy w Krynicy Morskiej i było super, później nad jeziorem i też
                                                  było fajnie. Reszta wakacji u moich rodziców, a od niedzieli jesteśmy w domu.

                                                  A jeszcze co do butów sandałki - Bartek, adidaski - NIKE, klapki - Bata.
                                                  Ze wszystkich jestem zadowolona, na następny rok kupione Super Fity na
                                                  wyprzedaży. Ciekawe czy trafię z numerem.
                                                  • hermes19783 agnesik 190 29.08.09, 00:02
                                                    dziekuje za slowa otuchy bo coraz bardziej z tego myslenia jak to
                                                    bedzie wlos mi sie na glowie jezy... najczesciej pojawiający sie
                                                    obraz to malenstwo spi a jego starszy brat biega po domu i piszczy w
                                                    nieboglosy ( uwielbia piszczec) ech moze wyrosnie z tych piskow
                                                    hihih a u was jaka roznica wieku miedzy rodzenstwem?
                                                  • agnesik190 Re: agnesik 190 30.08.09, 14:08
                                                    U nas różnica trzy lata.
                                                    A młody wyrośnie z tych pisków,a poza tym dzieciątko przyzwyczai się do brata i
                                                    do spania w jego obecności. U nas tak było, Adaś zasypiał a Filipek się bawił -
                                                    mówił oś do siebie, jeździł samochodami itp., jak to w zabawie. Adasiowi to nie
                                                    przeszkadzało.

                                                    Pozdrawiam, będzie dobrze, nie zamartwiaj się na zapas.
                                                  • emilisitos hej hej 06.09.09, 13:45
                                                    co tam u majówek?
                                                    U nas teraz już lepiej, byłam 2 dni w szpitalu na ginekologii, bo 4 razy w
                                                    miesiącu miałam okres;/
                                                    no ale już ok, małemu zębu wyszły 4 piątki, idą czwórki i pewnie jeszcze
                                                    kolejne, budzi się w nocy z płaczem.
                                                  • agnesik190 Re: hej hej 11.09.09, 12:58
                                                    U nas też zęby idą, ale u nas to dopiero górne trójeczki. Mały płacze po nocach
                                                    a już tak fajnie spał.

                                                    Zdrówka Emi dla Ciebie życzymy.
                          • maleninki gratulacje!!!! 09.09.09, 21:42

                            • maleninki Re: gratulacje!!!! 09.09.09, 21:54
                              hej smile
                              hermes gratulacje i usciski kiss
                              odbieramy w pazdzierniku dom w koncu, wiec dopoki nie zalatwimy tych spraw
                              zyjemy bez urlopu big_grin nina smiga od 11mca zycia, po zeszlotygodiowym szczepieniu
                              moge sie pochwalic, ze ma 86cm i wazy 10,800kg. z mowienia najlepiej i
                              najczesciej mowi: CHCE TO! DAJ TO! I TATA wczoraj probowala powtarzac za mna
                              kocham cie, ale slabiutko wychodzilo, czasem tez mowi NINA smile w sumie tyle u
                              nas.. nie zagladam tu tak czesto jak bym chciala, bo po pracy sily nie mam sad
                              buziaki Dziewczyny!
                              • hermes19783 Re: gratulacje!!!! 09.09.09, 22:10
                                maleniki dziekuje.... a moj gadac nie chce! ciagle tylko mama tata
                                baba i nic po za tym ani daj ani papu tylko wszystko swietnie
                                pokazuje ech wiem wiem cierpliwosci wink
                                • agnesik190 Re: gratulacje!!!! 11.09.09, 12:56
                                  U nas też mama, tata, niania i yyyyyyyyyyhhhhhhhh-yyyyyyhhhhhhhhh. To ostatnie
                                  nas bardzo bawi.
                                  Hermes jak się czujesz?
                                  • hermes19783 agnesik190 15.09.09, 15:12
                                    ech bylo kiepsko bo mialam krwiaka ale po ostatniej wizycie wiem ze
                                    juz sie wchlania i jest coraz mniejszy i lekarz tez jest juz dobrej
                                    mysli. tylko ze mojego brzdąka nosic nie moge ...;-( ale mam synka
                                    bardzo wyrozumialego i powolutku leci wink jestesmy na 13 tygodniu
                                    <lol>
                                    • emilisitos Re: agnesik190 15.09.09, 22:05
                                      zdrówka życzę hermeskiss
                                      • miocaro ile ważą mierzą maluchu 16.09.09, 09:07
                                        Witajcie piszcie jakie są Nasze majowe szczęścia . Mój synek waga 12kg 700g
                                        wzrost 85cm. a buty kupuje mu na 24
                                        • mamavinca Re: ile ważą mierzą maluchu 16.09.09, 15:11
                                          Oj dawno mnie tu nie bylo bo za maz wychodzilamsmile
                                          Gratulacje Hermessmile
                                          Ja o nastepnego potomka chce sie starac nastepnego lata, co by na
                                          wiosne sie urodzilo.Bedzie trzy lata roznicy wiec mysle ze OK.
                                          Moj Vincenzo wazy jakies 10kg i mierzy ok 80cm.
                                          Zaczal chodzic dopiero miesiac temu. Bardzo dlugo chodzil za reke
                                          ale nie mial odwagi na samodzielne kroki. Az tu pewnego dnia na
                                          spacerku puscil reke taty i pobiegl sam. Ale byla radoscsmilesmilesmileMialam
                                          akurat aparat ze soba wiem mamy fotki z pierwszego samodzielnego
                                          chodzenia! Czekalismy dluuuugo na ten moment az sie stalo! Teraz
                                          biega a nie chodzismile
                                          Wlasnie ida mu zeby- trzy na raz-dwie trojki i czworka wiec marudny
                                          jest bardzosad
                                          Buziaki dla Waszych Majoweczek!
                                          • agar2208 Re: ile ważą mierzą maluchu 17.09.09, 10:52
                                            Mój Olo waży troche ponad 9 kg i ma nie całe 80 cm wzrostu. Buciki nosi numer
                                            19-20. Taki "Okruszek z niego", chociaż nie jest z niego jakas chudzinka, po
                                            prostu jest drobny, nóżki i stópki też ma drobniutkie.
                                            Jeszcze samodzielnie nie chodzi, jest strasznie ostrożny. Puszcza sie juz pare
                                            kroczków, chodzi głównie za rączkę, tak ledwo co sie przytrzymuje, ale nie chce
                                            jeszcze sam biegać. Za to gada jak najętysmile
                                            • hermes19783 Re: ile ważą mierzą maluchu 17.09.09, 23:00
                                              no wiec wojtkowi na jesien buty kupilam roz 25, dlugosc to 88 cm no
                                              i hmm waga ech troche za duzo bo 14100 ech ... lekarz krzyczy a
                                              tesciowa ze on tak malo je hihih
                                          • agar2208 do mamavinca 17.09.09, 10:53
                                            Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Życia.
                                            Widziałam zdjęcia na NK . Prześlicznie wyglądaliście, nie wspomnę o Vincim,
                                            normalnie prawdziwy mężczyzna z niego. BUŹKA kiss
                                            • mamavinca Re: do mamavinca 17.09.09, 15:27
                                              Dziekuje agar i cieplutko pozdrawiam!!!!!
                                            • mamavinca Moj Tygrysek:) 17.09.09, 15:58
                                              [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/db/oc/c1bt/LH5OCsnvlWZgNxUR7B.jpg[/img]
                                              [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/db/oc/c1bt/ANHmTE9DjzvoNxP7bX.jpg[/img]
                                              • hermes19783 Re: Moj Tygrysek:) 17.09.09, 22:58
                                                o rany ale przystoniak!!!! wlasnie szukam takiego gajerka dla
                                                swojego malca bo mu jego chrzestna slubuje i musi pieknie wyglądac ;-
                                                ) gdzie sie takie cuda male kupuje bo szczerze nie wiem do jakiego
                                                sklepu uderzyc wink no i gratuluje zamążpojscia!
                                                • mamavinca Re: Moj Tygrysek:) 18.09.09, 13:06
                                                  Dzieki hermessmile
                                                  Co do gajerka to niestety Ci nie pomoge bo my mieszkamy w UK i tutaj
                                                  go kupilam.
                                                  • agnesik190 Re: Moj Tygrysek:) 19.09.09, 19:37
                                                    Mamavinca gratuluję serdecznie, chciałam pooglądać zdjęcia na NK, ale nie wiem
                                                    jak Cię znaleźć.

                                                    Hermes zobacz tutaj www.mininiebo.pl


                                                  • mamavinca Agnesik 20.09.09, 09:32
                                                    Dziekuje Agnesiksmile
                                                    Napisz moze mi jak sie nazywasz to Cie poszukam na NK i wysle
                                                    zaproszenie bo mnie nie mozna znalezc w wyszukiwarce.
                                                  • agnesik190 mamavinca 20.09.09, 11:50
                                                    Agnieszka Sacha - jestem wśród majówek.
                                                  • agnesik190 i jeszcze o garniturkach 19.09.09, 19:39
                                                    A tutaj masz przykładowy link z allegro
                                                    www.allegro.pl/item743861039_%5E%5E%5E_mininiebo_garniturek_pan_samochodzik_104.html
                                                  • emilisitos ojoj ale się podziało:) 21.09.09, 14:10
                                                    mamavinca gratulacje!!!!!!wszystkiego naj na nowej drodze życiabig_grin
                                                    Apropo wagi mój mały waży 10 kg, a ma 86 cm.Rozmiar bucika 22-23 smile
                                                    mamavinca ja też jestem w majówkach na nk, znajdź mnie, z chęcią pooglądam foty
                                                    ślubnesmile)))
                                                    Emilia Jara, w wyszukiwarce też mnie nie znajdzieszwinktakże na nk szukaj
                                                    "dziecieczki z maja 2008"
                                                  • emilisitos Re: ojoj ale się podziało:) 21.09.09, 14:10
                                                    dzieciaczki- miały byćwink
                                                  • mamavinca Re: ojoj ale się podziało:) 21.09.09, 19:27
                                                    Dziekuje Emili.
                                                    Juz Cie szukam. HIhismile
                                                  • maleninki Re: ojoj ale się podziało:) 21.09.09, 20:37
                                                    hej smile u nas gadanie się nie rozwija póki co sad babcia Nince ewidentnie nie służy.
                                                    Wzrost 84cm, waga 10,800... na ostatnim szczepieniu zamiast hexy dali małej
                                                    pneumo.. i nikt mi nie chce wyjaśnić dlaczego. jak dzwonilam rejestrowac to
                                                    miala byc hexa, jak maz poszedl szczepic dali pneumokoki, zaplacil tez za
                                                    pneumokoki sad
                                                  • agar2208 Re: ojoj ale się podziało:) 21.09.09, 22:47
                                                    Olo nadal nie chodzi. Czasami jak się zapomni to zrobi parę kroczków, ale jak
                                                    się tylko opamięta , to klapie na tyłek.
                                                    Za to mówi dużo ( tak mi się przynajmniej wydaje hihihi). Jak chce cyca (
                                                    jeszcze przed snem mu daję) to kładzie się na poduszkę i mówi : "cycy dać".
                                                    Dzisiaj na moją siostrę zaczął wołać " cioć" co oznacza ciocia. "Dać" , "daj to"
                                                    i "chcieć" to jego ulubione słówka. Na kuzynkę woła Kałdia (Klaudia). No i
                                                    oczywiście : mama , tato, baba , dziadzia,Bubu (to nasz pies),wącz ( włącz)- nie
                                                    można przy nim powiedzieć Teletubiś, bo zaraz bierze pilota, chodzi i marudzi
                                                    "wącz" ( cały dzień mógłby oglądać Teletubisie). Właśnie przez teletubisie
                                                    nauczył się mówić trzy- jak liczę : jeden , dwa, to on mówi wtedy "trzy". Jest
                                                    tego jeszcze sporo.
                                                    Jednak z niecierpliwością wyczekujemy kiedy zacznie chodzić. strasznie długo to
                                                    u niego trwa sad
                                                  • mamavinca Re: ojoj ale się podziało:) 23.09.09, 11:50
                                                    Agar zupelnie nie przejmuj sie tym ze Olo jeszcze nie chodzi.
                                                    Dziecko ma prawo nie chodzic do 18 miesiaca. Widocznie Olo jest
                                                    ostrozny, wazne ze pierwsze kroczki juz sa! wierze jak mocno
                                                    czekacie na ten wspanialy dziensmile
                                                    Jestem pod wrazeniem ile Olo potrafi powiedziec! Szok! Vincenzo mowi
                                                    tylko mama, tata i baba a reszta to po chinskusmile. Pediatra
                                                    powiedzial nam kiedys ze on bedzie pozno mowil bo ma do czynienia z
                                                    3 jezykami. Wiec musze sie z tym liczyc.
                                                    Teraz wam napisze taka mala anegtotkesmile
                                                    Moj maz jest Wlochem a po wlosku tata to papa.Wiec jak wrocilismy z
                                                    Polski to tatus odebral nas na lotnisku i tak sie cieszyl synkiem ze
                                                    powtarzal do niego z entuzjazmem "papa papa" Czyli "tatus tatus" a
                                                    Vincenzo wiecie co zrobil? Pomachal mu raczkasmilesmilesmile
                                                    Tak wiec moj synek musi teraz opanowac dwie wersje "pa pa"smile
                                                  • agar2208 Re: ojoj ale się podziało:) 23.09.09, 14:28
                                                    mamavinca anegdotka niezła smile Ale co się dziwić, jak tak jak pisałaś Vinci ma
                                                    do czynienia z 3 językami. Ale takie maluchy szybko łapią i tylko patrzeć jak
                                                    Twój synuś będzie rozmawiał w różnych językach smile
                                                  • agar2208 nooo w końcu 02.10.09, 19:28
                                                    W końcu Olek zaczął chodzić !!!!! Normalnie jestem przeszczęśliwa, bo już się
                                                    martwiłam.
                                                    oczywiście nadal jest ostrożny, ale chodzi smile
                                                  • mamavinca Re: nooo w końcu 03.10.09, 15:23
                                                    GRATULACJE!!!!!
    • agnesik190 Zima idzie 09.10.09, 19:49
      Cichutko jakoś na naszym forum się zrobiło.

      Napiszcie jakich firm kombinezony kupiłyście dla Waszych pociech i w jakim
      rozmiarze?
      Ja mam dla Adasia po starszym bracie Wójcik,rozmiar 86. kurteczkę dostał od
      chrzestnej jjuniuor, a buty Bartek rozmiar 23.

      Miałam jeszcze chrapkę na ten kombinezon z Tchibo, bo cena 39,95 bardzo mi się
      podobała, regularna cena tego kombinezonu to coś około 149.
      • maleninki Re: Zima idzie 09.10.09, 22:31
        u nas kombinezon z mothercare-rozmiar 92, kurtkę kupiłam w kaphal też 92 a
        buciki mamy z bartka i baty rozmiar 22.
        prawdziwym hitem są kalosze, takie z ocieplaczem rozm 22/23 Nina najchętniej by
        uch nie zdejmowała wink
    • agnesik190 Prezenty 19.10.09, 12:46
      Co kupujecie na Mikołajki i gwiazdkę dzieciom?

      Na gwiazdkę planuję kupić kolejkę Tchibo, macie może, sprawdza się?

      A na Mikołajki sama nie wiem, pewnie jakieś książeczki, pomysłu brak.
      • hermes19783 Re: Prezenty 23.10.09, 13:54
        a ja chce mojemu kupic klocki lego takie dla maluchow. troche drogie
        ale robimy zrzute z chrzestną. ostatnio widzialam ze trzy latek
        super sie bawil i nasz podlapal. ja za to mam klopot z butami na
        zime ;-( mlody ma wysokie podbicie i zadne buty mu na nozke nie
        pasują i te za 300 zl i te za 80. wszystko byle jak lezy i mlody
        nadal biega w polbucikach z dziurkami ech. jutro znowu na zakupy!
        • maleninki Re: Prezenty 25.10.09, 20:30
          jeszcze nie myślałam o prezentach, padam wieczorami, bo cały dzień spędzam n
          abudowie. podrzućcie jakieś pomysły, bo to już faktycznie blisko..!
          • kamans Re: Prezenty 25.10.09, 22:48
            Ja kupiłem w tym roku parę drobiazgów na www.allegro.pl i
            www.takapaka.pl - a co tam lepiej wcześniej smile
      • norwegiana Witam wszystkie Mamy z maja 2008 30.10.09, 00:42
        Witam wszystkie Mamy z maja 2008
        Jeśli się trzymacie od czasów ciążowych to Was troszę podczytywałam
        bo też jestem Mamą majową 2008
        Córa zdrowo rośnie 84 cm 11,5 kg gaduła z niej i spryciara.
        ...no i postanowiłam do Was dołączyć
        ...co do prezentów świątecznych to właśnie zaczynam się za nimi
        rozglądać
        pozdrawiam wszystkich serdecznie
    • agar2208 Re: Maj 2008 , ciąg dalszy:) 29.10.09, 14:23
      Czy Wasze dzieciaczki maja już zęby 5-ki?
      Mój synuś od kilku dni budzi sie z płaczem w nocy i się wierci ( tak miał, jak
      mu zęby własnie wychodziły). Ma już wszystkie ząbki oprócz piątek. Czy to
      mozliwe, zeby już mu wychodziły te 5-ki? Zawsze mi się wydawało, że wychodza
      później około 2 lat.
      Wsadza paluszki do buzi, sama mu sprawdzałam i czuć coś pod palcem, tzn nie czuć
      zęba, tylko jest zgrubienie.
      • norwegiana ząbkowanie 30.10.09, 17:34
        ...mojej córci właśnie wychodzą trójki więc na pią tki jeszcze
        poczekamy agar22008
      • hermes19783 Re: Maj 2008 , ciąg dalszy:) 30.10.09, 23:06
        agar u nas tez trojki... matko swieta i katar i ząbki ja
        zwariuje ... a brzuch rosnie hihihi
        • norwegiana Re: Maj 2008 , ciąg da 01.11.09, 13:29
          hermes19783 nie zwariujesz kobiety mają niewyczerpane pokłady sił
          i cierpliwości i ...haha
          gratuluję tago brzuszkasmile
    • agar2208 A co jedzą Wasze dzieci? 31.10.09, 20:58
      Mój Olo jeszcze niedawno wszystko ładnie jadł a i tak słabo przybierał na wadze.
      Teraz jeszcze apetyt mu się pogorszyłsad Czekaja nas wyniki USG brzuszka i wizyta
      u gastrologa.
      Lekarka mówiła, ze prawdopodobnie taki jego urok, że jest drobny, ale lepiej zbadać.
      Co i ile jedzą masze maluchy?
      • norwegiana Re: A co jedzą Wasze dzieci? 01.11.09, 13:35
        Córcia je to co my ale my zmodyfikowaliśmy swoje gotowanie do jej
        potrzeb a zajada tak co 3 lub 4 godziny.
        • guska24 Re: A co jedzą Wasze dzieci? 02.11.09, 07:59
          U nas jeśli chodzi o wprowadzanie różnego rodzaju nowości to idzie
          bardzo ciężko,a jadłospis synka wygląda mniej więcej tak:
          7-8: ok 200ml Nutramigenu z kaszą manną,
          10-11: ok 160ml różnych owoców z biszkoptami
          13-14: ok 180ml zupki (gotowana z warzywami i mięskiem z królika lub
          innym)
          17: mały jogurcik Nestle(jedyny nabiał na który dobrze reaguje)
          19: 240ml kaszki Sinlac
          W między czasie sok rozcienczony z wodą (pół na pół), paluszki,
          herbatnik itp.
          Czasami zje kawałek berlinki jak ja jem albo opiekunka, jedzenie
          kanapek idzie tragicznie póki co, makaron rączkami, ziemniaczki od
          nas z obiadu, mięsko i ryby beeesmile
          Pozdrawiamb wszystkie Mamy Majowesmile
          • emilisitos Re: A co jedzą Wasze dzieci? 02.11.09, 21:05
            mojemu też wyszły właśnie 3ki, dopiero się przebiły...
            A mały waży 10300 nie wiem czy dużo, rozmiar ubranek 86/92, jest drobny i je tyle co skowroneczek...sad
            • guska24 Re: ząbkowanie i waga 03.11.09, 08:08
              Mój waży ok 13kg, ubranka też nosi 86/92, jeśli chodzi o zabki to ma
              w sumie 12 sztuk - wszystkie jedynki, dwójki i piątkismile teraz chyba
              znowu coś zaczyna się dziać bo spanie od 3 dni to jakiś
              koszmar...pozdrawiam
              • mamavinca Re: ząbkowanie i waga 03.11.09, 11:18
                U nas w ciagu miesiaca wyszly wszystkie trojki i czworki! Szly
                parami jak grzyby po deszczu. Moj synek jest drobny. ma 77cm wiec
                niziutki. Rano zjada ok 200ml kaszki, drugie sniadanie podjada
                troche mojej kanapki lub biszkopty.po drzemce ok 14 zjada zupe ok
                180ml, ok 16-17 zjada drugie danie a po nim swiezy owoc a na kolacje
                ok 20 stej dostaje znowu ok 200-250ml kaszki.
                • dzurawie Re: ząbkowanie i waga 04.11.09, 14:26
                  Jestem w szoku! Wasze dzieci naprawdę mało jedzą. Mój synek zjada
                  porcje niewiele mniejsze od moich. Je wszystko. Rano 2 kanapki, 2
                  berlinki, jajecznica, zupa mleczna, banan z serkiem... (oczywiście
                  do wyboru). Póżniej jabłko albo inny owoc (z chęcią zjadłby coś
                  bardziej konkretnego, ale mu nie dajemy). Po spaniu - zupa - potrafi
                  zjeść pełen talerz (taki normalny dla dorosłych). Po ok. 3 godz.
                  drugie danie koniecznie z mięsem. Uwielbia brokuły - bierze w łapę i
                  wcina. Na kolację kaszka, no chyba, że za bardzo objadł się na
                  obiad - wtedy tylko jakis mały serek albo owoc. Poza tym moje
                  dziecko chce jeść z wszytkimi i wszystko - trzeba sie przed nim
                  chować. Waży ok. 13 kg, ubranka kupuję mu na 92. Generalnie jest
                  wysoki i normalnie wyglądający (wcale nie jest gruby!), choc czasami
                  jego apetyt mnie przeraża!!!!
                  • norwegiana z innej beczki:) 13.11.09, 00:16
                    a ja tak z innej beczki smile
                    czy znalazłyście może jakieś godne polecenia zabawki dla naszych
                    maluchów na mikołaja i pod choinkę ja się rozglądam ale narazie nic
                    szczególnego nie znalazłam może coś podpowiecie???

                    ...co do ząbkowania to trójki już się mojej córci przebiły jeszcze
                    tylko piątki smile
                    • hermes19783 Re: z innej beczki:) 13.11.09, 02:42
                      no wiec ja mysle o klockach bo nasz mlody jakos sie jeszcze ich nie
                      dorobil no i dziadki kupują tablice bo maly juz po scianach chce
                      mazac - maly picasso
                      • agar2208 Re: z innej beczki:) 16.11.09, 23:25
                        Ja polecam kierownicę "MAŁY RAJDOWIEC" Kiddieland
                        www.e-mama.pl/index.php?d=produkt&id=5947.
                        Babcia nie wytrzymała do mikołaja hihihi. Olek jest zafascynowany ta kierownicą.
                        • emilisitos Re: z innej beczki:) 19.11.09, 18:52
                          super ta kierownicasmile
                          a ja się muszę "pochwalić" znalazłam pracę, zaczęłam kolejne studia, wszystko na raz mi się nałożyłosmile ale dajemy radę, mały z moją mamą. Najgorsze w tym jest to,że muszę go wozić 20 km w jedną stronę do mamy, a wiadomo,że paliwko drogie,także młody od niedzieli u mamy, jutro na szczęście już będzie z nami big_grin!!
                          ale powiem Wam, że niesamowicie odżyłam, wyszłam do ludzi, odetchnęłam,w ogóle czuję się fantastycznie, pomimo bólu pleców i nóg od ciągłego łażenia i stania w miejscu na szkoleniach...
                          • agar2208 Re: z innej beczki:) 19.11.09, 21:16
                            Emi gratuluję pracy i studiówsmile
                            • hermes19783 Re: z innej beczki:) 19.11.09, 23:24
                              o rany praca ale fajnie .... wink gratuluje! no i tak przez tydzien
                              bez syna brrr tego bym nie chciala .... ja ze swoim 24 na dobe i nie
                              zamienilabym tego na nic innego wink
                              • norwegiana Re: z innej beczki:) 27.11.09, 12:59
                                czasem przychodzi taki moment że trzeba na troszę się rozdzielić smile
                                nie ma w tym nic złego a babcia pewnie przeszczęśliwa że ma na
                                troszkę wnusia u siebie
                              • norwegiana Re: z innej beczki:) 27.11.09, 13:04
                                ...zakupiłam właśnie klocki Mała dostała na roczek małe pudełk lego
                                duplo i teraz się świetnie tym bawi więc więc zakupiliśmy większy
                                zestaw dom są ludziki i huśtawka myślę że będzie zachwycona
                                ... od babci dostanie domek z kucykami pony lubi sie tym bawic u
                                koleżanki
                                ...no i jeszcze kuchnię z garami będzie miała swoje bo narazie w
                                moich miesza każe mi próbować smile itp
                                a u Was zakupy poczynionesmile
                          • norwegiana Re: z innej beczki:) 27.11.09, 12:56
                            serdecznie Ci Gratuluję Emilisitos wierzę że odżyłaś
                            ... ja właśnie chyba w dołku siedzenia w domu pogoda marna i nic się
                            nie chcesad ale przejdzie niebawem wyjeżdzamy na śwęta do rodzinnej
                            miejscowośći więc będzie jakaś zmiana smile

                            > ale powiem Wam, że niesamowicie odżyłam, wyszłam do ludzi,
                            odetchnęłam,w ogóle
                            > czuję się fantastycznie, pomimo bólu pleców i nóg od ciągłego
                            łażenia i stania
                            > w miejscu na szkoleniach...

                            no i tak właśnie trzymaj a ból pleców i nóg bo pewnie dawno na
                            obasach nie chodziłaś smile
                            pozdrawim serdecznie
                            • norwegiana spanie dżemanie i kimanie:) 27.11.09, 13:14
                              ...ależ się rozpisałam haha
                              chciałam zapytać ile śpią Wasze 18 miesięczniaki ( ...oj przecież
                              dopiero rodziłamsmile)
                              moja córa śpi około 12 godzin w nocy i 2 godziny w dzień
                              choć zdarzają się odstępstwa od normy i jak nie pójdzie drzemać koło
                              12 i padnie pózniej to biega nawet do 23.30

                              ...mam jeszcze pytanko czy wasze pociechy wybudzają się w nocy?
                              mi 2 razy się zdarzyło i nie mam pojęcie dlaczego poprostu wstała i
                              zaceła się bawic np o 22 lub 2.30 po około godzinie na szczęście
                              usneła smile


                              nauczyła się skakać i jest to razem z tancem jej ulubione zajęcie no
                              i jeszcze wspinanie wszędzie gdzie się da wszystkimi ewolucjami się
                              chwali "mama pacz" smile
                              a co tam u was i waszych maluszków?
                              • emilisitos Re: spanie dżemanie i kimanie:) 01.12.09, 11:44
                                no rzeczywiście na obcasach chodziłam i od tego, bo teraz jest juz oksmile
                                Mój mały zazwyczaj wybudza się w nocy, od początku przespałam w całości ze 3 nocki. No cóż taki już ten typ, neurolog nie widzi nieprawidłowości.
                                Ja jeszcze nic nie kupiłam na Mikołaja ani gwiazdkę, dopiero wczoraj dostałam pierwszą, niecałą wypłatę, bo niepełny m-c pracuję dopiero,. ale i tak przeszczęśliwi jesteśmysmile
                                • norwegiana Re: spanie dżemanie i kimanie:) 05.12.09, 23:52
                                  halo czy ktoś tu wogóle zagląda? smile
                                  • agar2208 Re: spanie dżemanie i kimanie:) 06.12.09, 17:29
                                    No dziewczyny odpuściły. Wcześniej wszyscy częściej tu zaglądaliśmy. Teraz
                                    dzieci większe i mniej czasu smile
                                    • agnesik190 Mikołaj 06.12.09, 21:36
                                      Emiliatos gratuluję pracy. Ja szukam jak na razie bezskutecznie, ale też w to
                                      szukanie nie jestem w pełni zaangażowana. Muszę trafić w ogłoszenie które mnie
                                      zainteresuje, a to będzie ciężko bo teraz cieniutko z tymi ogłoszeniami.
                                      Jakoś bardzo nad tym nie ubolewam, bo dobrze mi w domu z dziećmi, tzn. z
                                      Adasiem, Filipek w przedszkolu.

                                      Adasiowi Mikołaj przyniósł karetkę pogotowia z dźwiękiem, zadowolony, cały dzień
                                      się nią bawił.
                                      Filipkowi - grę i niestety nie bardzo się podobała, ale jutro Mikołaj w
                                      przedszkolu przyniesie samochód, więc pewnie humorek się poprawi.
                                      Mamy tę kierownicę linkowaną wcześniej, u nas hitem była przez jeden dzień,
                                      teraz leży w kącie.
                                      Moje chłopaki zdecydowanie preferują samochody.
                                      A jak u Was Mikołaj??
                                      • norwegiana Re: Mikołaj 08.12.09, 20:57
                                        U Nas mikołaj przyniósł organy stojące z mikrofonem prezent w 10tkę
                                        mała gra naciska zeby same grały śpiewa do mikrofonu dmucha w niego
                                        zabawa na całego smile
                                        • hermes19783 Wesolych Świąt 21.12.09, 23:29
                                          bardzo zaluje ze nasze forum zginelo smiercia naturalną no ale bylo
                                          warto tu zaglądac. nieraz bardzo sobie popomagalysmy i bylo sie
                                          gdzie pochwalic i pocieszyc wink zycze sobie i Wam zeby w przyszlym
                                          roku to nasze forum odzylo i zebyscie z waszymi pociechami przezyly
                                          spokojnie i radosnie DRUGIE swieta w takim skladzie. no i zycze
                                          rodzenstw dla waszych majowych jak na razie jedynakow wink moj wojtek
                                          siostre bedzie wital w marcu hihih jeszcze raz zdrowych i spokojnych
                                          swiąt oraz szampanskiej zabawy na sylwestra!!!!!!!!!!!!
                                          • emilisitos co u Was>? 07.01.10, 19:39
                                            hejka, dawno mnie tutaj nie było, co u Was mamusie?
                                            ja właśnie dzisiaj wyszłam po zabiegu ze szpitala, musieli mnie łyżeczkować, bo 2 tydzień okres, do tego ostatnie dni po prostu rzeźniasad
                                            ale jest ok, czuję się nieźle.
                                            Jak u Was maluszki, zdrowi wszyscy?
                                          • agnesik190 Re: Wesolych Świąt 18.01.10, 12:14

                                            Hermes to jednak córa, gratuluję serdecznie!!!
                                            • hermes19783 Re: Wesolych Świąt 18.01.10, 22:52
                                              dzieki agnesik. wiec mam komplet moge swoj warsztata zamknąc na
                                              kłódkę hhihihihi
                                              • agar2208 do hermes19783 19.01.10, 23:26
                                                Ale ten czas szybko leci. Niedawno pisałaś o początkach ciąży, a tu już w marcu
                                                przywitacie córeczkę.
                                                Gratulacje !!!!!
                                                • agar2208 dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 19.01.10, 23:35
                                                  Szkoda, że już prawie nikt nic nie pisze. Dzieciaki podrosły, pewnie wiekszośc
                                                  poszła do pracy i na forum nie ma czasu.
                                                  Dziewczyny zbierzmy się w sobie i do dzieła smile
                                                  Co u Was słychac???
                                                  My borykaliśmy się ostatnio z bakteriami w moczu. Przez 10 dni antybiotyk,
                                                  później furagin. Wyniki już są ok. Teraz musimy dokończyć tępienie lamblii. Ach
                                                  zawsze coś się przyczepi.
                                                  Waga ruszyła się w końcu, ale nadal jest poniżej 10 kg. Zobaczymy jak
                                                  pozbędziemy się lamblii. Chociaż Olcio nie jest jakimś chudzielcem. Jest
                                                  drobniutki, ma małe rączi stopy, jak dziewczynka hihihi. My z mężem w jego wieku
                                                  tez tacy byliśmy. lekarka mówi, że taki jego urok.
                                                  Ja siedzę w domu. Na razie nie wybieram sie do pracy i jest mi z tym dobrze.
                                                  Pomagam mężowi od czasu do czasu w miarę możliwości w prowadzeniu firmy.
                                                  Jak Wasze dzieciaczki? Dużo już mówią??? Olek nawija jak szalony, składa proste
                                                  zdania.
                                                  Pozdrawiam Was serdecznie smile
                                                  • norwegiana Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 19.01.10, 23:51
                                                    jestem jak najbardziej za zaglądaniem tu częściej bo właściwie nie
                                                    było mi dane was lepiej poznać bo niedawno dołączyłam a tu klops
                                                    wzieło i padło prawiesmile
                                                    agar2208 u nas spokojnie też siedzę z małą w domku też nawija czasem
                                                    nawet przez sen a czasem mnie zaskakuje jakimiś słowami słodkie
                                                    dzieciaki w tym wieku ale bez sprawdzania ni ile mama sobie pozwoli
                                                    się nie obędzie czasem się przekomarza ze mną i krzyczy moje ! albo
                                                    nie chcę ale jak naraze większych kłopotów nie miewamy oby tak dalej
                                                    ...ostatnio mamy kłopoty ze spaniem ale to raczej moja wina bo mnie
                                                    się rano nie chce wstac z łóżka i tym sposobem drzemka jej sie
                                                    przesowa i nocny sen też więc muszę się wziąć za siebie
                                                    pozdrawiam i czekam na resztę mamusiek 2008
                                                  • agnesik190 Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 21.01.10, 16:47
                                                    Hej!

                                                    Ja też siedzę w domku z Adasiem, czasami coś robię dla starej firmy.
                                                    Mój syncio jeszcze nic nie mówi, oprcz mama, tata, baba i takich
                                                    tam. Jestem cierpliwa i czekam, starszy też zaczał doć późno mówić,
                                                    miał prawie dwa latka a teraz nawija i nawija, nawet przez sen smile).
                                                    My też chorowaliśmy ostatnio, najpierw Filipek, później ja, tatuś i
                                                    na końcu Adaś.
                                                    Na szczęście nic poważnego, osłuchowo czysto, kaszel, katar i
                                                    temperatura.

                                                    Pozdsrawiam
                                                  • mama_vinca Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 21.01.10, 18:11
                                                    Czesc dziewczyny. U nas wszystko dobrze.Vincenzo nie choruje.Malo
                                                    mowi ale wszystko rozumie zarowno po polsku jak i po wlosku. Jest
                                                    grzeczny. Potrafi sie sam bawic, wiec w niczym mi nie przeszkadza.
                                                    Moge gotowac, sprzatac bez problemu.W nocy spi ladnie.z apetytem
                                                    roznie bywa ale je sam.Za pare miesiecy chcemy sie starac o drugie
                                                    dziecko. Pozdrawiam wszystkie mamuski!
                                                  • hermes19783 Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 22.01.10, 21:39
                                                    no to mnie pocieszylyscie bo moj tez tylko tata mama baba i dziadzia
                                                    i nasladuje wszystkie zwierzeta i samochody w kolo wiec sie nie
                                                    stresuje i na pierwsze zdanie czekam z cierpliwoscią. mamavinca
                                                    druga ciąża zleci ci jak z bicza trzasł wink fakt marzec juz za pasem
                                                    a ja ciezka i leniwa sie zrobilam ze az strach. spimy z wojtkiem w
                                                    dzien zawsze razem bo padam na nos a wieczorem tatus jak wraca z
                                                    praca przejmuje smyka bo mamy baaardzo absorbującego mezczyzne w
                                                    domu. boje sie o to ze bedzie zazdrosny bo jak mowi sie o dzidzi to
                                                    zadziera mi bluzke i caluje brzuch a jak go usypiam i sie przytula i
                                                    mloda w brzuchu mu kopa w ucho da to sie wkurza i mowi aty aty i
                                                    bije mnie po brzuchu. ech teraz jeszcze pokarm zacząl mi leciec i
                                                    musze sie od wojtka jak od muchy odganiac bo ciągle go ciągnie zeby
                                                    sobie pociągnąć hihih . rany ale sie rozpisalam wink powodzenia w
                                                    staraniach o dzidzie zycze ( ja na wojtka czekalam 12 lat a to
                                                    drugie same widzicie pojawilo sie w brzuchu niewiadomo kiedy) no i
                                                    dziekuje agar za mile slowa. buzia i ja zaglądam baaardzo czesto wink
                                                  • agar2208 Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 22.01.10, 22:21
                                                    Kurcze, a ja w najbliższym czasie nie zdecydowała bym się na 2 dziecko.
                                                    Pomijając już, że mamy małe mieszkanko, to obawiała bym się, ze będę zaniedbywać
                                                    Olka, a on taki cycuś mamusi, chociaż bardzo grzeczny.
                                                    Może jak będzie trochę starszy, tylko wtedy, to już będę chyba za stara wink
                                                    Na razie starczy mi jedna pociecha tez bardzo długo wyczekiwana i po długich
                                                    staraniach.
                                                    No chyba, że by nam się przytrafiło .
                                                  • norwegiana Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 23.01.10, 12:18
                                                    ...a ja już rozpoczęłam starania ale czas pokaże kiedy się uda.
                                                    Pysia jest bardzo samodzielna i grzeczna ale gada jak najęta nawet
                                                    przez sae codziennie nowe słowosmile czasem ciesze sie na cisze kiedy
                                                    pora drzemki bo musze nieprzerwanie z nia konwersowaćsmile
                                                    kazdej z osobna i wszystkim raze zycze spelnienia waszych planow
                                                    pozdrawiam milego weekendu
                                                  • mama_vinca Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 23.01.10, 16:33
                                                    Hermes, to musi byc slodki widok jak mlody gada do brzuchasmile
                                                    Szybko leci ten czas.Mam nadzieje ze pochwalisz sie coreczkasmileJa
                                                    drugie dziecko tez bym chciala urodzic na wiosne, dlatego jeszcze
                                                    czekamy ze staraniamiwink
                                                  • hermes19783 Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 23.01.10, 21:39
                                                    oj zebys wiedziala mamavinca wink tomek ( tzn moj mąż) z kamerą
                                                    czesciej lata niz jak wojtek byl maly wink)) bedą sie urwisy z siebie
                                                    smiac za pare lat wink
                                                  • norwegiana będę mamą po raz drugi:) 27.01.10, 23:33
                                                    dziewczyny będę mamą po raz drugi napiszcie bo wiem że już są ty
                                                    majówki 2008 które już mają 2 dzidzię jak sobie radzicie jak było w
                                                    ciąży i jak zareagowały maluchy z 2008 na rodzeństwo smile
                                                    pozdrawiam
                                                  • guska24 Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 11:18
                                                    To fantastycznie, gratulujęsmile my też już się staramy po wolismile
                                                    Napisz jak możesz jakie miałaś pierwsze objawy i czy były takie jak
                                                    za pierwszym razem? pozdrawiam, Guśka
                                                  • hermes19783 Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 22:32
                                                    norwegiana gratulujeeeee!!! z tego co wiem to ja bede pierwsza
                                                    ktorej dziecie bedzie mialo mlodsze rodzenstwo wink))) mam termin na
                                                    marzec wiec w kwietniu uslyszysz o moich koszmarkach hihihhih
                                                    jeszcze raz duze gratki i napisz cos wiecej o swoim terminie i
                                                    nastrojach. ja musze ci powiedziec ze moja ciąza od początku byla
                                                    pod znakiem zapytania bo w 5 tyg juz w szpitalu bylam i plakalam co
                                                    moj wojteczek sam beze mnie w domu pocznie a teraz brzuch wiekszy
                                                    niz przy wojtku. wojtek glowe przytula i dostaje kopa w glowe od
                                                    siostry wink))) jak bedziesz miala jakies pytanka albo cos to pisz
                                                    kochana bede ci sluzyc swoimi przezyciami zeby cie pocieszyc wink))
                                                    aaaa i jeszcze jedno od początku mialam zakaz dzwigania i tez
                                                    ryczalam ze nie moge sowjego jedynaka ponosic i musze ci powiedziec
                                                    ze nasze dzieci choc tak male to mądre istotki bo wypracowalismy
                                                    sobie pieszczoty na lozku na leząco i do dzis sie sprawdzają i jak
                                                    sie w cos uderzy albo go wezmie na tulenie do ciągnie mnie za reke
                                                    do sypialni rzuca sie na lozko i wyciąga rece i wolą oć hihihih moj
                                                    kochany anioł wink)))ale sie rozpisalam .... wink
                                                  • norwegiana Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 22:57
                                                    dzięki serdeczne za gratulacjesmile
                                                    poprostu nie dostałam miesiączki a miewam regularne zrobiłam test
                                                    26go i wyszły 2 krechy dzis powtórzyłam i nic się mi nie
                                                    przywidziało haha z objawów to same wiecie ze na początku to
                                                    człowiek nie wie bo takie same jak na @ [rzed termninem miałam ze 2
                                                    wieczory głodu na maxa smilejadłam wszystko co mi pod rękę podeszłosmile
                                                    pobolewa mnie brzuch z raz mi się niedobrze zrobiło jak byłam głodna
                                                    i sikam hektolitrami smilenarazie piersi mnie nie bolą ale myślę że to
                                                    za wcześnie jecze na to bo to początek 5go tygodnia
                                                    termin z moich wyliczen na początek października więc Pyśka będzie
                                                    miała 28miesięcy wiele pytan się kłebi w mojej głowie jak to na
                                                    początku smile człowiek planuje rozmyślam jakie badania kiedy no i jak
                                                    to bedzie bo maj a październik to różnica i w chodzeniu w ciąży i
                                                    potem poczatki z maluszkiem i jak kaja zareaguje
                                                    no właśnie z tym dzwiganiem młoda waży kolo 12 kg wiec juz troche
                                                    ale mozna temu zaradzić
                                                    hermes19783 napisz jak to u ciebie było na poczatku no i jak u
                                                    ciebie przygotowania na przyjęcie maluszka i czy 2ga ciąża różni się
                                                    od pierwszej ?


                                                    no i wogóle chyba jeszcze do mnie nie docierasmilepozdrawiam
                                                    serdeczniesmile
                                                  • hermes19783 Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 23:36
                                                    ciąza baaardzo rozna. skupiasz sie na tym dziecku ktore juz jest z
                                                    tobą a nie to co masz w brzuchu. nie myslisz o tym jak sie czujesz i
                                                    czas leci dwa a nawet piec wink razy szybciej niz przy pierwszej
                                                    ciązy. wogole sie nie skupialam na sobie. w pierwszej ciązy tylko
                                                    troche wymiotowalam a przy drugiej ech... zwlaszcza na zapach mleka
                                                    bylam wrazliwa. a moj synek za mną biegal i mi klape od kibla na
                                                    glowe przyciskal i wode spuszczal (!) i to czasem tak ze wyglądalam
                                                    jakbym spod prysznica wyszla wink to takie smieszne wspomnienia a te
                                                    trudne to jak sie okazalo ze mam w macicy krwiaka i sie zaczelo cos
                                                    tam odklejac i wojtek na mnie chcial wskakiwac albo isc na dwor a ja
                                                    musialam lezec ;-( to bardzo plakalam wtedy i mialam serdecznie dosc
                                                    tej ciazy. teraz juz jest dobrze. tylko sie szybko mecze. np wyjscie
                                                    na dwor jest trudne bo ja nie dosiegam do zapiec w butach i jak ja
                                                    juz sie ubiore to tak sie zmecze ze nie mam sily na wojtka ktory nie
                                                    lubi sie ubierac i wyobraz sobie tu brzuch tu kurtka juz na plecach
                                                    i walcz ze smykiem i jego garderobą ech. spimy teraz w dzien oboje
                                                    bo po spacerze padam na nos bo wojtek uwielbia sanki, wiec jak go
                                                    tak pociagam to brzuch boli. ale tak jak wspomnialam ... ciaza minie
                                                    ci w mgnienie oka wink))
                                                  • hermes19783 Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 23:39
                                                    a najpiekniejsze momenty są jak wojtek puka w brzuch mowi dzidzia i
                                                    caluje calutki brzuch i sie do niego tak cudnie pzytula. moj mąż tak
                                                    sie rozczula na ten widok ze na kamerze mamy chyba juz ze 100 ujec
                                                    takich milosci wojtka do brzucha wink)) bedzie co oglądac za kilka
                                                    lat.
                                                  • norwegiana Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 00:01
                                                    napewno cudowne te chwile jak mały całuje brzusiosmile
                                                    ja miałam krwiaka w 1 ciąży wiec wiem o czym mówisz (tyle że u mnie
                                                    nicc strasznego sie nie działo bralam tylko tabletki zadnych
                                                    krwawien ani odklejania)a tu jeszcze maluch w domu musialo ci byc
                                                    nie łatwo i ja to rozumiem i trochę się martwię żeby się sytuacja
                                                    nie powtórzyłasad ale jestem dobrej myślismile a w pierwszej ciązy
                                                    chodziłaś bez takich problemów?
                                                    spodziewam się że będzie inaczej bo nie mozna się skupic tylko na
                                                    sobie a dziecie w wieku 20 miesiecy to dosc apsorbujacy
                                                    człowieczeksmile
                                                    napisz czy już go jakos przygotowujesz np. że bedzie musal ci
                                                    pomagac czy szykujecie powoli wyprawke smile
                                                  • agnesik190 Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 09:37
                                                    norwegiana gratuluję serdecznie!! Cudne wieści!!!

                                                    Hermes jak opisujesz te swoje sytuacje to mi się przypomina jak ja w końcówce
                                                    ciąży z brzuchem wielkim, musiałam biegać za Filipem od huśtawki do huśtawki, a
                                                    dziadek który był na placu ze swoją wnuczką, pyta: jak Pani daje radę?
                                                    A czy ja miaŁam inne wyjście ? czasami bywało ciężko, ale jak cudnie mieć
                                                    dwójeczkę. Siedzą razem i się bawią, a ja mogę na komputerku poklikać.
                                                    Ja cały czas opowiadałam Filipkowi, że urodzi się malutki człowiek, że będzie
                                                    miał małe nóżki, rączki, serduszko, że będziemy go kochać a on nas. Filip był
                                                    przygotowany, ale jak wróciliśmy z Adasiem, powiedział, że wiedział że mały, ale
                                                    że aż taki mały to nie wiedział.
                                                  • mama_vinca Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 13:13
                                                    Gratulacje Norwegiana!!!!
                                                  • norwegiana Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 17:06
                                                    agbesik powspominaj chętnie posłuchamsmile
                                                    mama vinca dziekuję

                                                    Kocham Cię życie!!!
                                                  • hermes19783 Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 21:37
                                                    agnesik a jaka roznica jest miedzy twoją dwojką? bo ja to mam
                                                    wrazenie ze u mojego wojtka dzidzia z gazety i ta w brzuchu to jedno
                                                    i to samo i jakby wogole nie kumal ze mu konkurencja w brzuchu
                                                    rosnie. jedynie jak go usypiam i jak przytulony do brzucha dostaje
                                                    kopa od siostry to sie podnosi po swojemu krzyczy i obrazony ucieka
                                                    na drugą poduszke wink wiec co do przygotowywania dziecka na
                                                    rodzenstwo to u mnie edukacja w lesie. wojtka ucze pomocy: sam
                                                    podaje pieluchy z szafki, wynosi brudne do kosza, podaje puder czy
                                                    jak czytamy ksiazeczki to sam trzyma i kartki przewraca a ja tylko
                                                    opowiadam co widze. ale jak zaczelo mi mleko z piersi leciec to maly
                                                    lgnie do tych moich cyckow jak pszczola do miodu i to mnie martwi bo
                                                    bedzie zazdrosny o malego ssacza wink karmilam wojtka do 15 miesiecy
                                                    wiec chyba jeszcze pamieta o co w tym wszystkim chodzi. co do tego
                                                    krwiaka to norwegiana moja pierwsza ciaza byla podrecznikowa. nie
                                                    wymiotowalam mocno a jak juz to tylko ciut ciut rano, pracowalam
                                                    prawie do konca a zakupy wyprawkowe robilam tydzien przed porodem a
                                                    w sumie nic nie mialam i nawet zbytnio nie wiedzialam co moze mi sie
                                                    przydac. totalny zywiol.a teraz hmm tez nic nowego nie mam. planuje
                                                    poprzepierac ciuszki wojtka a cos typowo dziewczecego kupic jak mala
                                                    bedzie juz miala ok pol roku bo ja chyba w kosciach czulam ze drugie
                                                    bedzie dziewcze i wszystkie ciuszki i takie tam wojtek mial zolte i
                                                    pomaranczowe albo zielone bo ja te kolory uwielbiam wiec oboje
                                                    pobrykają w tych samych. a prac planuje na poczatku marca.
                                                  • norwegiana Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 23:08
                                                    hermes to widzę że ty na spokojnie a ja jestem z tych plamujacych i
                                                    myślących co i jak długo długo przedsmile lubie być przygotowana
                                                    przemyśleć itd smile ja po cichutku licze na synkasmile no i też mam
                                                    trochę neutralnych ciuchów tylko że pora roku inna więc pewnie
                                                    trzeba będzie parę rzeczy dokupić bo Kaję ubierałam w samo body
                                                    prawie przez całe lato a dresiki czy sweterki dziewczyńskiesmile
                                                    Niunia moja jest bardzo samodzielna dużo mówi i widze że szybko się
                                                    uczy z książeczek więc planuję zakupić "czekamy na dzidziusia" ale
                                                    bliżej latasmilemiędzy moimi pociechami będzie 28 miesięcy różnicy och
                                                    ciekawe jak to będziesmile
                                                  • hermes19783 mowa u naszych pociech 06.02.10, 23:09
                                                    dziewczyny czy ktores z Waszych dzieci jeszcze nie mowi? zaczynam
                                                    sie martwic i moze jeszcze choc jedna mama sie znajdzie... co prawda
                                                    mowi mama, tata, dziadzia, baba, totia (ciocia), papu, papa, i
                                                    wydaje dzwieki nasladujące zwierzeta (chyba 10) i auto (brumbrum)
                                                    wszystko rozumie a w mowieniu taka oszczednosc. ma z was tak ktoras?
                                                    dodam ze ksiazeczek mamy chyba z 50 i codziennie czytamy (tzn on
                                                    pokazuje mi co ja chce zeby pokazal na obrazkach)
                                                  • mama_vinca Re: mowa u naszych pociech 08.02.10, 15:12
                                                    Moj Vincenzo mowi dokladnie to samo co Twoj synek. Ja nic a nic sie
                                                    nie martwie bo wiadomo, ze kazde dziecko jest inne. Corka mojej
                                                    kolezanki mowila dopiero jak skonczyla trzy lata a teraz nawija jak
                                                    najetasmile
                                                  • hermes19783 Re: mowa u naszych pociech 08.02.10, 21:38
                                                    ufffff wink moze ktos jeszcze cos na ten temat wink
                                                  • norwegiana Re: mowa u naszych pociech 08.02.10, 23:05
                                                    potwierdzam moja chrześnica ma prawie 3 lata i jak miała 2,5
                                                    dopiero zaczela mowic więcej a teraz gada od rana do nocysmile
                                                  • miocaro Re: mowa u naszych pociech 09.02.10, 06:23
                                                    Mój mały mówi nie wiele więcej od Twojego synka , a najwięcej to gada po swojemu
                                                    smile)) także spokojnie na wszystko przyjdzie pora i jeszcze będziemy prosić
                                                    maluchy żeby choć przez chwilę nic nie mówiły hehe
                                                  • hermes19783 Re: mowa u naszych pociech 10.02.10, 23:11
                                                    dziekuje za te pomyslne wiesci bo troche zwatpilam po ostatniej
                                                    wizycie kuzynki z córką z marca. wiec niecale 2 miesiace roznicy a
                                                    ta liczy na palcach do siedmiu przedstawia sie z imienia i nazwiska
                                                    a jak moj zaczal do niej nawijac po swojemu to ta mala do mnie
                                                    ciociu co on do mnie mowi ? szczeka mi opadla wink ale ta kuzynki
                                                    corA to chyba ewenement
                                                  • agnesik190 Re: mowa u naszych pociech 16.02.10, 18:54
                                                    Mój młodszy podobnie z mówieniem, ale nie martwię się bo starszy zaczął mówić
                                                    mając 2 lata, a w jakiejś mądrej książce wyczytałam, że młodsze rodzeństwo
                                                    często zaczyna później mówić, bo starsze je w tym wyręcza.
                                                    Starszy teraz gada i gada i buzia się nie zamyka, byliśmy właśnie na feriach,
                                                    mieszkaliśmy na kwaterach, chyba z osiem pokoi w tym budynku, z każdym coś
                                                    nawijał. A adaś za nim tylko po swojemu, na koniec zawsze dodawał mama.
    • kasii Re: Maj 2008 , ciąg dalszy:) 23.02.10, 00:16
      Witam serdeczniesmile
      Zwracam się do Was z prośbą o pomoc dla Arturka Radzkiego, 15 miesięcznego chłopczyka chorego na Artrogrypozę
      Arturek ma szanse wyjechać do Niemiec na leczenie które jest dla niego jedyną szansą na samodzielne poruszanie się , ale potrzebne są pieniądze i to duże sad
      W związku z tym w imieniu rodziców Arturka proszę o przekazanie 1% na lecznie i rehabilitację
      http://www.podaruj-zycie.com.pl/forum/index.php/topic,249.0.html oraz http://arturradzki.eu/jak-pomoc , tutaj dostępne są wszystkie szczegóły dotyczące maluszka
      Z góry dziekuję i wierzę, że są ludzie którym los chorych dzieci nie jest obojętny
    • agnesik190 cichutko, cichutko 24.02.10, 21:50

      Coś cichutko tu na naszym forum się zrobiło.

      My siedzimy w domu młodszy kaszle, a u starszego w przedszkolu rumień zakaźny
      panuje.
      • hermes19783 Re: cichutko, cichutko 25.02.10, 00:16
        u nas przygotowania na przybycie corki ruszyly pelną parą: mąż od 4
        dni malujeeeeee pokoj dzidzi i albo mu farba schodzi platami albo
        szpachel nie chce sie zetrzec. ja zwariuje. a wojtus... zaczelam
        dawac mu tran i super nic sie zlego nie dzieje a ja ... rosne wink))
        • agnesik190 Re: cichutko, cichutko 25.02.10, 21:23
          A na kiedy masz termin?
          Mój starszy syn jest z marca.
          • hermes19783 Re: cichutko, cichutko 25.02.10, 22:33
            20 marzec wink szczerze to bym chciala baranice wink)) bo ja tez baran
            tylko ze kwietniowy i tak synek majowy ja kwietniowa cora bedzie
            marcowa............ a sprawca ciąz grudniowy hiihihih bedzie sie z
            nami rogaczami mial <lol>
            • guska24 Re: Hermes19783 26.02.10, 07:46
              Witaj, ale szybko ten czas zleciał, od kiedy podzieliłaś się z Nami
              nowiną o drugiej ciąży a tu już zaraz będziesz rodzićsmile Czy możesz
              mi napisać jak sobie radziłaś w ciąży ze starszakiem? przyznam, że
              my w tym miesiącu się staramy o drugiego dzidziusia, bardzo bym
              chciała, żeby nam się udało, ale przyznam, że jestem pełna obaw jak
              ja sobie poradzę, jedynie, że starszak od września idzie do
              przedszkola, ale ja po macierzyńskim wracam od razu do pracy bo nie
              możemy sobie pozwolić, żebym została dłużej w domkusmile więc młodsze
              pewnie pójdzie do żłobka, pozdrawiam, Guśka
              • guska24 Re: Hermes19783 26.02.10, 07:49
                To znaczy radzisz sobie cały czas,bo jeszcze jesteś w ciążysmile u
                mnie będzie chyba trochę trudniej bo zamierzam pracować do min. 7 m-
                ca ciążysmile mój ma troszkę zaległości, rozwija się wolniej, neurolog
                stwierdziła, że musiało dojść do niedotlenienia okołoporodowego, ale
                jesteśmy na dobrej drodze, i mam nadzieję, że jak pódzie do
                przedszkola to szybko dogoni rówieśnikówsmile
                • agnesik190 Re: Hermes19783 26.02.10, 12:21
                  Guska trzymam kciuki, oby staranka były owocne!

                  Hermes ja miałam dokładnie taką samą datę 20 marca a urodziłam 27.
                  Przy młodszym data 13 maja a urodzony 20.
                  • hermes19783 Re: Hermes19783 26.02.10, 21:50
                    hmm czas faktycznie zlecial nie wiadomo kiedy. pamietam kazdą wizyte
                    i kazde usg z moim majowkowym chlopakiem a teraz kurde nawet ani
                    razu nie porownywalam wynikow z usg pomiedzy dzieciaczkami wink
                    poczatek ciazy zaczelam od szpitala mialam krwiaka potem odklejanie
                    kosmowki potem torbiele odkryli u dzieciaczka ktore potem sie
                    wchlonely. wiec emocji za duzo zwlaszcza ze w pierwszej ciazy nie
                    bylo zadnych komplikacji i pracowalam praktycznie do konca ciazy.
                    wojtka przede wszystkim trzeba bylo oduczyc raczek a przytulanki
                    tylko na lozku. na poczatku ciagle plakalam ze nie dam rady a
                    jednak wink teraz wogole sie nie oszczedzam, byl snieg chodzilismy na
                    sanki tak sie toczylismy ze niektorzy inni tatusiowie mi pomagali
                    sanki wtoczyc hihih ( przytylam juz 21 kilo) duzo chodzimy bo chce
                    zeby jak juz druga dzidzia bedzie mogl z nami chodzic na dalekie
                    wyprawy. nie nauczylam go sikac na nocnik ;-( wiec reasumujac bo sie
                    rozpisalam: do 4 miesiaca koszmar a po 4 miesiacu polecialo nie
                    wiadomo kiedy wink powodzenia w staraniach wink
                  • hermes19783 agnesik 26.02.10, 21:52
                    mi brzuch dynda prawie na kolanach i wszyscy mowia ze zaraz bede
                    rodzic wink a ja chodze i chodze wink wojtek mial byc na 20 kwietnia i
                    wyszedl 2 maja wink wiec zobaczymy
                    • norwegiana :) 26.02.10, 22:02
                      cześć dziewczyny a ja dziś pierwszy raz widziłąm swoje 2 maleństwo
                      ma 22 mm smile mam mega mdłości więc czekam do wiosny bo wiem że będzie
                      lepiejsmile
                      pozdrawiam Was i maluchy
                    • agnesik190 Re: agnesik 26.02.10, 22:30
                      Moja druga ciąża też nie była łatwa, może dziewczyny które byly tutaj od
                      początku pamiętają, ale u mnie na USG połówkowym wykryli płyn w płucach i
                      serduszku i nikt nie wiedział co z tym zrobić. Nastraszyli mnie bardzo, że
                      urodzę martwe dziecko lub niepełnosprawne itd., urodził się silny, duży, zdrowy
                      chłopczyk.
                      Dodam jeszcze, że z sercem sprawa się wyjaśniła szybko, zrobiliśmy USG i
                      wyszło,że to mięsień. Natomiast płyn w plucach był - mam kilka zdjęć z USG a na
                      ostatnim USG zniknął, wchłonął się sam.
                      • hermes19783 Re: agnesik 27.02.10, 22:07
                        nie ma reguly, co nowa ciąza to inna historia. nawet jak mama i tata
                        ci sami wink))) norwegiana a majowkowy starszak nie zatrzaskuje ci
                        kibelka jak zygasz? moj dodatkowo wode spuszczal hihihi kilka razy
                        wygladalam jakbym spod prysznica wyszla <loL> teraz sie z tego
                        smieje a wtedy rozpaczalam ze nie dam rady...
                        • norwegiana Re: agnesik 28.02.10, 22:39
                          mówi że mama chora i że mi się odbijasmile
                          chciałabym sie już śmieć z tego ale musi jeszcze trochę czasu
                          upłynąćsmile
    • agnesik190 nowe forum - może komuś się przyda 28.02.10, 21:57
      Dziewczyny jak chcecie coś sprzedać lub kupić dla dzieci, to powstało nowe forum
      szafa malucha forum.gazeta.pl/forum/f,96171,Szafa_malucha.html.

      Może komuś się przyda ta informacja.
      • noneczka1983 Re: nowe forum - może komuś się przyda 01.03.10, 16:28
        Witam mamusie majowych brzdąców! Ja mam Synka Kamilka z 11 maja 2008
        • noneczka1983 Aha 01.03.10, 16:32
          A i jeszcze jedno mój KAmilek am jeszcze rodzeństwo-braciszka, który
          ma prawie 6 miesiecy. Czy są tu mamusie dwóch takich brzdąców?
          Pozdrawiam wszystkich
          • noneczka1983 Re: Aha 01.03.10, 16:36
            Witam wszystkie mamusie majowych brzdaców. ja mam synka Kamilka z 11
            maja 2008
          • agnesik190 Re: Aha 03.03.10, 15:09
            Witaj!

            Cicho na naszym forum. Mamy zajęte pociechami.
            Na naszym forum majowe dzieci nie mają jeszcze młodszego rodzeństwa, ale już
            niedługo będą miały.
            Jedna mama będzie rodziła tuż, tuż, w marcu. Druga właśnie zaczęła ciąże.
            Napisz jak sobie radziłaś będąc w ciąży z synkiem i jak radzisz sobie teraz. Z
            pewnością to zainteresuje przyszłe " podwójne mamy.
            Mój Adaśko ma rodzeństwo, ale starszego o trzy lata Filipa.
            Pozdrawiam
            • noneczka1983 Re: Aha 04.03.10, 13:51
              Nie będę kłamać, że było i jest mi lekko-ale jakos daję radę, z
              kazdym dniem jest coraz lepiej, bo chłopaki rosną w oczach. Jak
              dowiedzialam sie,ze jstem w ciąży Kamilek miał 8 miesiecy, tak że
              lekko nie było. Najgorsze było lato-bardzo upalne, a ja z wielkim
              brzuchem i z malym dzieckiem, zamknieta w bloku na drugim piętrze.
              Caly czas pocieszałam się, że bedzie lepiej jak urodzę b przecież
              nie będe musiala uważać na siebie itd, byłam w błedzie. Urodziłam we
              wrzesniu, szybko robiło sie ciemno, a mnie dopadl "baby blues",
              cowieczorny placz i odly nastrój, bałam sie ze mi tak zostanie, ale
              na szczęscie przeszlo... na początkunie umiałam rozdzielic czasu
              miedzy moje szkraby, jak zajmowałam sie jeednym to mialam poczucie
              że zaniedbuje drugiegi i tak w kółko, ale do wszystkiego człowiek
              jest sie w stanie przyzwyczaić, nie jest lekko ale wszysto
              wynagradza uśmiech chlopców, to jak starszy daje buziaki mlodzsemu,
              ajk go przutula, jak widac miłość w jego oczach-odwzajemniona
              zreszta bo maluszek nie moze oderwac oczu od swojego starszego brata
              a jak znika mu z pola widzenia od razu rozlega się placz. Na
              poczatku balam się że Kamilek będzie zazdrosny o Damianka ale nic
              takiego nie zauważyłam, a wzruszylam sie bardzo jak wrocilam z nim
              ze szpitala po porodzie a on położył swojemu malutkiemu braciszkowi
              koło główki swoja ulubioną zabawkę i smoczuś , ktorego za chwile
              zabrałsmile Pozdrawiam wszystkie podwójne i pojedyńcze mamusiesmile
              • norwegiana Re: Aha 04.03.10, 20:49
                noneczka miło poczytać o Twoich doświadczeniach moja Niunia będzie
                miała 28miesięcy jak urodzi sie drugie maleństwosmile jak bedzie
                przekonam sie smile pozdrawiam Was wszystkie
                • hermes19783 Re: Aha 04.03.10, 22:13
                  noneczka to miod na moje serce to co piszesz wink mam nadzieje ze
                  moje maluchy tez tak bedą za sobą wink dzis sie dowiedzialam ze cc
                  mam 15 marca... to juz tak niedlugo....
                  • norwegiana Re: Aha 05.03.10, 09:22
                    hermes trzymam kciuki za Was i czekam na wieści wypoczywaj ile
                    wlezie puki możeszsmile
                    • noneczka1983 Re: Aha 05.03.10, 10:03
                      o tak sen to to czego mi najbardziej potrzeba...nie pamietam kiedy
                      przespałam całą noc...ale cóż życie...chlipsad Pozdrawiam
    • agnesik190 gdzie jest wiosna? 08.03.10, 10:43
      u nas zimno, rano -10, teraz gdzies około -6

      A jak u Was?
    • basik32 Nocniczek:) 12.03.10, 09:06
      Witam mój synek też majowy (a dokładnie 03.05.08),nie czytałam
      wcześniejszych Waszych wpisów i niewiem czy był już poruszany ten
      temat.Ja zczęłam teraz z ciekawości jak zareaguje mały na to że
      próbujemy inaczej się załatwiać.Idzie różnie raz lepiej raz
      gorzej,czasem zawoła że chce siusiu czy kupkę a czasem nie.Ogólnie
      jest wesoło i widzę że mu się to podoba.Wiem że nalepiej latem
      rozpocząć naukę(doświadczenia siostry)ale widzę że Igorek już jest
      gotowy a ja nie naciskam.A jak u Was kochane koleżankismile)
      • agar2208 Re: Nocniczek:) 12.03.10, 11:14
        A u nas z nocnikiem tragedia. Synek czasami przynosi nocnik i mówi, że chce
        siku, ale jak mu sciągam gatki i pampersa, to za chiny nie chce na niego usiąśc.
        Jakis czas temu często siadał, a teraz tragedia. Żadne przekonywania nie
        skutkują. Ja sobie odpuściłam. Mam nadzieję, że jak przyjdzie pora to bedzie
        siadał .
        • mama_vinca Re: Nocniczek:) 13.03.10, 10:34
          A moj synek przynisi mi nocnik i kaze mi samej sidac na niego...
          Wola - mama kaka! I pokauje mi zeby siadac...
          Ach te dzieci smile
          • noneczka1983 Re: Nocniczek:) 15.03.10, 14:00
            Mój synek siada na nocnik owszem ale w spodniach i pampersie, a na
            hasło "chodz zdejmiemy pampersa" ucieka i krzyczy nie, nie. Nie
            martwie sie tym na razie, postanowiłam walke z pampersem rozpocząć
            jak będzie ciepło, zobaczymy jak to nam wyjdzie. Narazie walczymy z
            paskudnym przeziebieniem, Kamilek dostaje antybiotyk, paskudnie
            kaszle, ale jest juz i tak lepiej, bo nie zwraca już i wrocił mu
            apetytsmile A tak jescze nawiązując do tego, czy wasze dzieci jak maja
            katar tez wymiotuja?
            • mama_vinca Re: Nocniczek:) 16.03.10, 09:21
              Moj synek nigdy przy katarze nie wymiotowal.Ale mozliwe jest ze
              dziecko ma podraznione rowniez gardlo i stad wymioty.
              • noneczka1983 Re: Nocniczek:) 16.03.10, 14:03
                Tak ma również gardło podraznione, a najgorsze że on te wymioty
                wymusza, wstrzymuje kaszel, albo zakrywa ręką buzię, żeby nie
                kaszleć, tak jakby się tego bałsad
                • agar2208 Re: Nocniczek:) 17.03.10, 00:42
                  Bo zapewne nie od kataru ma wymioty, tylko właśnie od kaszlu. Wstrzymuje kaszel
                  bo boi się że zwymiotuje.
                  Mnie tż dopadło przeziębienie, trzyma mnie już tydzień cholerka. Najpierw
                  straszny katar, a teraz gardło. Oby mały sie nie zaraził.
                  A co do nocnika, to mój w ubraniu tez chetnie siada, a bez pampersa nie chce.
                  Może to tylko chłopaki tak mają hihihi.
                  • noneczka1983 Re: Nocniczek:) 17.03.10, 10:31
                    Bo chopców jest trudniej do czegos przekonać, dziewczynki są chyba z
                    natury barzdiej uległesmile
                    • norwegiana Re: Nocniczek:) 17.03.10, 10:54
                      cześć dziewczyny u nas z nocnikiem nie ma problemu choć wcześniej
                      Niunia chętniej siadała ale na takie prawdziwe odpieluchowanie
                      czekam na wiosnę aż będzie ciepło na tyle żeby na spacer zabierać
                      dodatkową parę majteczeksmile na szczęście nas choróbska omijają
                      narazie a wam życze dużo zdrówka dla Was i dla pociech
                      pozdrawiam
                      • noneczka1983 wymiary 21.03.10, 13:40
                        Hej dziewczyny!! Jest tu ktos?! Mam Pytanko-Ile ważą i mierza wasze
                        pociechy majowe? Mój synek waży 13,5 kg i mierzy ok. 95 cm, ale
                        wydaje mi sie że jest raczej szczupły (na jego apetyt nie narzekam,
                        ale jest w ciągłym ruchusmile A jak wasze maluszki? Pozdrawiam mocnosmile
                        • agar2208 Re: wymiary 21.03.10, 21:24
                          No to do mojego synka Twój jest "gigantem" wink
                          Mój ma 83 cm i wazy 9700.
                          Z waga borykamy sie już od dawna. Synek nie jest jakimś chudzielce, tylko jest
                          drobniutki, ma drobne raczi, nóżki. My z mężem też nie należymy do wielkich.
                          Jednak niska waga jest tez spowodowana tym, że synek ma zapalenie układu
                          moczowego. Ma juz je 2 raz, więc świadczy to o tym, że zapewne ma jakąs wadę
                          układu moczowego. Często takie zakażenia sa spowodowane cofaniem się podczas
                          siusiania moczu do nerek.
                          Teraz przez 10 dni musi zażywać antybiotyk, później furagin.
                          Jak już infekcja minie, będzie miał robiona cystografię. Do pęcherza poprzez
                          cewnik wpuszcza sie kontrast, wyciąga cewnik i jak dziecko sika to robi się
                          prześwietlenie. Nie jest to przyjemne badanie( juz się boje i mam koszmary ) ale
                          jest koniecznie, żeby sprawdzić jaką ma wadę. Mam tylko nadzieję, że to nie
                          będzie nic poważnego. Takie infekcje leczy się przewlekle, wiec pewnie będzie
                          musiał bardzo długo brać leki.
                          Przez ta infekcję i antybiotyk ostatnio apetyt mu się pogorszył. Ach szkoda
                          gadać, zawsze się coś przyczepi. Ma jeszcze lamblie, tylko nie mamy kiedy zacząć
                          kuracji, bo najpierw trzeba to zapalenie wyleczyć.
                          • noneczka1983 Re: wymiary 22.03.10, 14:57
                            Oj to twój synek musi byc dzielnym chłopcem, mój jak ostatnio brał
                            antybiotyk uciekał przedemna jak wiedział że trzeba lekarstwo
                            wziąść. A na lekarza ma chyba alergię...TRzymaj się. Pozdrawiam
                            • hermes19783 Re: wymiary 26.03.10, 22:57
                              hmm ja swojemu do żarcia nic nie dosypuje witaminowego no i zaczynam
                              sie martwic bo moj synek ma 102 cm wzrostu i 15,5 kg i wcale gruby
                              nie jest tylko po prostu wielki. daje mu tran na wzmocnienie kosćca
                              i mam nadzieje ze to starczy a wy dajecie tran? dodam ze w
                              poniedzialek cesarka brrr kciuczcie laski bo mam lęki
                              • agar2208 hermes19783 27.03.10, 11:41
                                Trzymam kciuki. Nie będzie źle, ja tez miałam cesarkę i bardzo szybko doszłam do
                                siebie. Plusem jest to, ze przynajmniej znasz dzień i godzinę porodu.
                                Trzymaj się cieplutko i odezwij się, jak będziecie już w domku.
                                • agar2208 witaminy 27.03.10, 11:45
                                  A co do witamin, to ostatnio pytałam się lekarki, czy coś podawać, bo podaję
                                  cebion multi i Devikap. Powiedziała mi, zeby nadal to podawac a inne witaminy są
                                  zbędna.
                                  Ostatnio zastanawiam sie jednak nad Multi Sanostolem. Wyczytałam, że dobrze
                                  wpływa na apetyt, a u nas kiepsko z jedzeniem .
                                  • noneczka1983 Re: witaminy 27.03.10, 15:14
                                    Powodzenia i szcesliwego rozwiązania!!!smile A co do witaminek to ja
                                    mojemu łobuziakowi tez daję Cebion Multi ale dodaję kropelki do
                                    jedzenia bo inaczej nie chce, tez sie zastaawiałam nad sanostolemsmile
                                    ale nie wiem jak on by go przyjmował, nie chce zadnych syropków i
                                    jużsad A ostatnio jak jakims cudem wypil Nurofen (miał tempetaturę)
                                    to go zwymiotował....
                                    • hermes19783 Re: witaminy 27.03.10, 21:23
                                      na pewno bede tu czasem wylewac swoje zale i opisywac swoje
                                      szczecia wink a co naszego tranu to mlody sam sie o niego upomina
                                      krzycząc mama mniamniam i pokazuje butle tego szkardztwa
                                      smierdzącego hihihih dzieki za slowa otuchy bo zaczynam miec ostrego
                                      stresa i wogole wink jak to przed porodem wink
                                      • norwegiana hermes pewnie juz tulisz swoje drugie maleństwo 30.03.10, 20:15
                                        smile trzymałam za Ciebie kciuki daj znać jak będziesz mała chwilkę i
                                        serdeczne gratulacje dochdź szybciutko do siebie i życzę Ci dużo
                                        dużo snusmile
                                        • hermes19783 chwale sie !!!! 02.04.10, 21:52
                                          dzieki norwegiana wink a wiec tak od 29 marca jestem podwojną mamą.
                                          mam parke w domu! dominika z usg wychodzila na 3 kilo a tu proszę
                                          3830 i 58 cm! wiec nie wierzcie usg wink w domu cięzko. wojtus (
                                          majowy dwulatek) ciągle malą caluje i jej cycka z buzi wyciąga i sam
                                          chce. generalnie jest urwanie glowy i gdyby nie dom caly pomocnikow
                                          to bym ryczala a tak bede ryczec po niedzieli jak sie wszyscy do
                                          swoich domow rozjadą. i teraz prosba do mam znających sytuacje
                                          powiedzcie prosze kiedy minie to natarczywe okazywanie uczuc
                                          dzieciaka do niemowlaka bo mi sie wlos jezy na glowie. dzis dzidzi
                                          tak zrobi aaaa ze mala w wozku jak w beczce smiechu sie przewalala.
                                          ciagle trzeba miec wojtka na oku bo zrobil sie taki okropnie
                                          nadpobudliwy a ja hmm doba dla mnie to za malo i nawet nie mam czasu
                                          pomyslec ze mnie wszystko po tej cesarce jeszcze boli ech troche
                                          chaotycznie ale na razie brak mi sil. ale i tak jestem szczesliwa
                                          hihih
                                          • agar2208 Gratulacje !!!!! 02.04.10, 23:51
                                            Gratuluję !!!!
                                            Ale macie prezent na zajączkasmile
                                            Ja w prawdzie mam tylko 1 dziecko, ale wydaje mi się, że za niedługo takie
                                            okazywanie czułości przez braciszka trochę osłabnie.
                                            Początki zawsze trudne, czy to pierwsze, czy 2 dziecko. Musi minąć kilka dni,
                                            zanim córeczka się przyzwyczai i złapie jakiś rytm dnia.
                                            Trzymajcie się cieplutko i pisz jak znajdziesz wolna chwilkę.

                                            • noneczka1983 Re: Gratulacje !!!!! 03.04.10, 15:48
                                              Gratulacje!!! Ja tez mam w domku dwóch synków jak niżej hihismile Jesli
                                              chodzi o okazywanie miłosci to u mnie jest juz poziom zaawansowany.
                                              Okazywanie czułosci jest do tego w najmniej odpowiednich momentach
                                              np kiedy młodszy zaśnie, to własnie wtedy starszy moooocno sie do
                                              niego przytula i jest ryk....Buziaczki na porzadku dziennym. Ale
                                              ogólnie z dnia na dzień coraz wiecej radoścismile Uwierz mi wiem co
                                              mówię smile najgorzse są trzy góra cztery pierwsze miesiące, Pózniej
                                              będzie coraz wiecej snu, mniej nerwów i wszystko sie samo unormuje,
                                              a narazie życzę dużo cierpliwości i spokoju, bo napewno się
                                              przyda...i jak najwiecej snusmile Pozdrawiam mocno
                                              • hermes19783 noneczka 06.04.10, 18:34
                                                dziekuje ci za slowa otuchy i ciągle jak w nocy nie spie mysle jak
                                                sobie kobiety radzily 20-30 lat temu jak mialy po 3-4 pociechy rok
                                                po roku i nie mialy pampersow ani pralki raaaany ..... ale czekam
                                                czekam kiedy bedzie lepiej. na razie wojtek moj dwulatek zrobil sie
                                                bardzo nadpobudliwy i ciągle chce sie przytulac i calowac. na razie
                                                energie i wewnetrzny spokoj mam ale boje sie ze na kolejne 4
                                                miesiące go nie starczy hihihih wiec mam nadzieje ze u nas okres
                                                adaptacji o wiele szybciej sie zakonczy!
                                                • noneczka1983 Re: noneczka 07.04.10, 09:25
                                                  hehe ja też sie zawsze pocieszałam, ze kiedyś to była norma kilkoro
                                                  dzieci rok po roku i tamte warunki i jakos kobitki dawały radę, to
                                                  dlaczego ja mam nie daćsmile Zawsze zdarzaja się chwile załamania nawet
                                                  teraz, ale Tobie bedzie troszke lepiej niż mi, po pierwsze masz
                                                  toszkę starsego synka niz ja miałam jak mi się maleństwo urodziło, a
                                                  kilka miesiecy to na takich maluchach jest różnica, po drugie jest
                                                  wiosna dłuższy dzień, a dla mnie najgorsze było to ze szybko robiło
                                                  sie ciemno, ponure dni i przedłużająca sie zima-to mnie o mało co
                                                  nie doprowadziło do depresji-a mimo to jakos dałam radę i
                                                  wytrzymałam to ty napewno dasz radę...pozdrawiam
                                                  https://www.suwaczki.com/tickers/zrz62n0afh2m3an1.png
                                                  https://www.suwaczki.com/tickers/zrz62n0a947lajjy.png
                                                • norwegiana hermes 07.04.10, 12:43
                                                  hermes gratuluję jeszcze raz i wiem napewno że dasz radę smile nie masz
                                                  wyjścia faktycznie mamy teraz o niebo lepiej niż 20 lat temu....
                                                  spij kiedy tylo możesz i nie zapominaj o jedzeniu czesto tak jest że
                                                  na polu codziennej walki mamy o tym zapominaja a przeciez siłę trza
                                                  miećsmile może masz jakąś rodzinke albo przyjaciół koło siebie i Synek
                                                  da się namówić na spacer z kimś a ty będziesz miała chwilę lżejsmile
                                                  czytam i myslę co tu u mnie w październiku będzie się działosmile
                                                  co do tych uczuć dwulatkowych to niestety trzeba mieś oczy wszędzie
                                                  żeby się maluchowi krzywda nie stała życzę ci duuuuuużo siły
                                                  pamietaj z dnia na dzień będzie lepiejsmile ( a ja jesienią tego
                                                  posta sobie odkopię i pomyśle " taka mądra byłam " haha)
                                                  • hermes19783 Re: hermes 08.04.10, 10:41
                                                    buhahaha norwegiana ja sama ci tego posta wkleje!!! ostatnio ja
                                                    siedze z malą na rekach z boku mąż i syn i małą tak pacnął w glowe
                                                    ze az sie wystraszyla ( mimo ze wojtek spiewa jej nad lozeczkiem
                                                    albo sie drze a jej to nie rusza hihih ) wiec wiesz z tymi oczami to
                                                    ile by ich nie bylo to ciągle malo wink natomiast wczoraj kumpela
                                                    przyszla z rowiesnicą wojtka ( tylko marcową) i cos tam mala ryknela
                                                    nad wozkiem to niunia strasznie sie wystraszyla. zmierzam do tego ze
                                                    dzieciaki szybką zaczynają kojarzyc zrodlo dzwieku i przestają na
                                                    nie reagowac wink i cale szczescie ...
                                                  • norwegiana Re: hermes 08.04.10, 19:52
                                                    smile wesoło nie ma co... a na spacerku już byliście z kruszynką?
                                                  • hermes19783 Re: hermes 10.04.10, 20:54
                                                    taaak bylismy w srodę i czwartek a wczoraj i dzis nie bo pada i brak
                                                    jakiegokolwiek slonka ;-(
                                                  • hermes19783 owsiki? 10.04.10, 20:58
                                                    mlody zaczął mi sie po odbycie drapac baaaardzo namietnie ale tylko
                                                    wieczorami ( dwa pod rząd wieczory) oglądalam jego kupe i odbyt i
                                                    nic nie widze. czy to mimo wszystko są owsiki i teraz mam isc do
                                                    lekarza do dzieci chorych czy zdrowych? chorych nie chce bo trzeba
                                                    czekac z tymi co są poprzeziebiane i nie chce by mlody cos do domu
                                                    do malenstwa przyniosl a z drugiej strony szkoda mi szkraba ktory co
                                                    wieczor po dupce sie skrobie... moze macie jakies domowe sposoby na
                                                    swiąd w odbycie?
                                                  • norwegiana Re: owsiki? 11.04.10, 00:37
                                                    najlepiej do lekarza moim zdaniem idz do dzieci zdrowych napewno
                                                    częstm myć ręce a co dalej nie mam pojęcia
                                                    u mnie pojawiły się zaparcia mam nadzieję że juz po ale ze 2 dni sie
                                                    męczyła Mała
                                                    pytałam o spacerki bo sie zastanawiam czy kupować przystawke do
                                                    wózka dla córy będzie miała 2 lata i 4 miesiące i ciekawa byłam jak
                                                    to u Was wygląda hermes?
                                                  • agar2208 Re: owsiki? 11.04.10, 20:50
                                                    Mój synek drapał sie po siusiaku i piekło go podczas sikania i kazano nam iść do
                                                    dzieci chorych. Bądź co bądź coś mu dolega i moga Was nie przyjąć na dzieciach
                                                    zdrowych.
                                                    Ja zawsze idę z kimś do przychodni ( zazwyczaj z mężem) ja czekam w kolejce a on
                                                    na zewnątrz ( no chyba, że pada) i wołam ich zaraz przed wyjściem.
                                                  • noneczka1983 Re: owsiki? 13.04.10, 11:22
                                                    A mój synek przy zmianie pampersa (odpieluchowujemy po urodzinkach
                                                    drugich) woła "łałała", co znaczy że go boli, tylko nie wiem czy go
                                                    naprawde boli bo poza przewijaniem nigdy nie wspomina czy pamieta
                                                    jak mu aplikowałam czopek-sama juz nie wiem
                                                  • agar2208 Re: owsiki? 13.04.10, 22:47
                                                    Zrób dla pewności badanie moczu. My pierwszy raz robiliśmy posiew, ale ciężko
                                                    złapać jałowy, lekarka nam poleciła zrobić ogólne. Jak coś jest, to na ogólnym
                                                    też wyjdzie.
                                                    Mój Olek podczas sikania łapał się za pampersa.Na początku jakoś się tym nie
                                                    przejęłam, ale w nocy strasznie płakał i mówił, że bo boli. Rano pobraliśmy mocz
                                                    i do lekarza. okazało się ze ma 2 bakterie. Dostał przez 10 dni antybiotyk, a
                                                    później furagin.
                                                    Potem wszystko było ok. Jednak jakiś czas temu znowu pokazywał, że go boli. Mocz
                                                    wyszedł bardzo zły. Znowu antybiotyk, teraz bierze furagin. 20 maja mamy termin
                                                    na cystografię, okaże się, czy ma jakąś wadę.
                                                  • agnesik190 przystawka - do norwegiany 16.04.10, 15:14
                                                    U mnie jest różnica 3lata, 2 miesiące.
                                                    Przystawka nam się bardzo przydała, ale my:
                                                    - codziennie z przedszkola spacerkiem, dość spory kawałek
                                                    - często do przychodni , bliżej ale na określoną godzinę, lubię być punktualna,
                                                    więc czasami musiałam szybko , szybko
                                                    - od czasu do czasu do sklepu na drugim końcu osiedla

                                                    Gdyby tylko spacerki osiedlowe wchodziły w grę to nie kupowałabym, bo młody
                                                    zawsze i tak brał rower, samochodzik, zimą - sanki. Dużo czasu na placu zabaw, a
                                                    ten mamy akurat pod nosem.

                                                    Tak to u nas wyglądało.
                                                  • hermes19783 Re: przystawka - do norwegiany 21.04.10, 22:06
                                                    norwegiana mi przystawka jak na razie to do niczego by mi sie nie
                                                    przydala bo jestesmy po 2 dlugich spacerach ( 3 godz) i mlody ciągle
                                                    chodzi trzymając sie wozka grzecznie z boku bez wybrykow tfu tfu
                                                    zeby sie nie zmienilo a tak to siedzimy na ogrodku ( wielki plus
                                                    mieszkania w domku) i tylko musze pilnowac wozka bo jak byl pusty to
                                                    juz go kilka razy do gory nogami postawil a jak mloda spi to chce
                                                    jej robic aaa i tak potrafi zabujac ze mloda lata po wozku ze az
                                                    strach ..... niech juz bedzie za dwa lata <lol> i napisz kochana jak
                                                    sie czujesz i czy ty z tych zygających czy na razie spokojnie wink
                                                  • norwegiana Re: przystawka - do norwegiany 23.04.10, 12:01
                                                    było krucho z samopoczuciem na poczatku ale teraz juz nie pamiętam
                                                    co to mdłoścismile brzuchol rośnie za 2 tyg idę na usg czekam i czekam
                                                    no właśnie wiem że ogródek to super sprawa niestety swój zostawiłam
                                                    daleko i zastanawiam sie jak tu go teleportować haha bo przydałby mi
                                                    sie bardzo szczególnie wiosna i latem smile
                                                    tak własnie myślałam z ta przystawką nie będę jej kupować bo nie
                                                    widzę sensu jesienią na mega długie spacery chyba chodzić nie będę a
                                                    wiosna Mała będzie miała 3 lata a juz teraz jest dobrym piechurem w
                                                    razie czego zawsze można po drodze na ławeczce odpocząć smile
                                                    wiesz co jak tak czytam co sie u Ciebie działo to myślę sobie że
                                                    gdybym mieszkała bliżej zabrałabym Twojego 2 latka do siebie chociaż
                                                    na pare godzin ty miałabys spokój i czas na drzemkę a moja córa
                                                    kompana do zabawy dla wszystkich jakieś plusy trzymam kciuki za Was
                                                    buźka
                                                  • agnesik190 Re: hermes - gratulucje 16.04.10, 15:20
                                                    Hermes gratuluję Ci z całego serca.
                                                    Życzę Tobie i całej rodzince dużo zdrówka, cierpliwości i przespanych nocek.
                                                    Wszystko się unormuje i będzie OK.
                                                  • maleninki Re: hermes - gratulucje 20.04.10, 17:39
                                                    Hermes smile i ja gratuluję smile
                                                    daaaawno mnie nie było big_grin Miło Was widzieć!
                                                  • hermes19783 Re: hermes - gratulucje 21.04.10, 22:02
                                                    dzieki laski i zyczcie wytrwalosci wink)) dzis mialam sądny dzien na
                                                    zawolanie oboje sie obsrali i oboje sie darli i nie wiedzialam od
                                                    ktorej pieluchy zacząc hihih potem mlody co malą do cycka
                                                    przystawialam to on scena zazdrosci i wyrywanie malej cyca doszlo do
                                                    tego ze mala tak sie wsciekla ze tylko ryczala i spac nie chciala
                                                    moja tesciowa z katarem i nie przyszla szwagierka z pracy wrocila (
                                                    mieszka pietro nizej) i udawala ze wrzaskow nie slyszy jestem na nią
                                                    do teraz wkurwiona na maksa a o 16 pojawil sie tesciu i jak tylko go
                                                    zobaczylam to tak sie poryczalam ze bez slow zabral wojtka a ja malą
                                                    w koncu w ciszy nakarmilam i jak zasnela po 17 do obudzilam ją na
                                                    kąpanie i jedzenie o 20.30 ( w miedzyczasie moj pomyslowy dwulatek
                                                    skakal ze stolu do basenu z kulkami a potem jak mu basen zabralam to
                                                    z krzesla wdrapal sie na parapet i patrzyl jak deszcz pada) myslalam
                                                    ze zwariuję !!!!! ale i tak kocham moje urwisy do szaaalenstwa!!!!!!
                                                  • noneczka1983 Re: hermes 22.04.10, 09:42
                                                    Podobne sceny u mnie sie dzieją, może poza zazdroscią, bo mój
                                                    dwulatek jak mu sie brat pojawił miał rok i cztery miesiace i
                                                    zazdrosci nie było i jak narazie nie ma-na szczescie...a tak poza
                                                    tym ciezko czasami nie zwariować...
                                                  • agnesik190 jaki numer buta 23.04.10, 14:39

                                                    noszą wasze dwulatki.

                                                    Mój 23/24.
                                                  • norwegiana Re: jaki numer buta 23.04.10, 18:04
                                                    moja córa 14cm stopa a z rozmiarówką różnie jedne 24 drugie 23 a
                                                    kalosze ma 22 co producent to inny rozmiar
                                                  • noneczka1983 Re: jaki numer buta 23.04.10, 20:47
                                                    Mój ma nóżkę 25
                                                  • hermes19783 Re: jaki numer buta 23.04.10, 21:57
                                                    mojemu adidaski teraz na wiosne kupilismy 28 hihihi ale on ma ciuchy
                                                    juz na 122 kupowane i wazy 16 kilo , ciekawe co nam na bilansie
                                                    dwulatkow powiedzą wink norwegiana nawet nie masz pojecia jakby mi
                                                    sie taka uczynna mama kolezanka przydala do porwania mlodego. dzis
                                                    tez nie mialam z kim go poslac na dwor to wyszlismy calą trojką ale
                                                    samo wyjscie to koszmar ale potem juz bylo idealnie wink
                                                  • agnesik190 Re: jaki numer buta 24.04.10, 22:36
                                                    o matko - to musi być bardzo wysoki!!!

                                                    Mój pięciolatek waży 19 kg, ciuchy na 110cm a numer buta 29/30.
                                                  • hermes19783 Re: jaki numer buta 25.04.10, 22:35
                                                    ma po kim rosnąc wink ja 175 moj mąz niecale 190 a niunia co 29
                                                    kwietnia skonczy miesiąc nosi ciuszki na 68 <lol> dobrze sie sklada
                                                    ze nie jest za malutka bo jak sie patrze na wczesniaki co rozm 50
                                                    jest dla nich za duzy to nie mam pojecia jak mamy sobie z takim
                                                    okruszkami radzą ....
                                                  • agar2208 Re: jaki numer buta 25.04.10, 22:57
                                                    To mój w porównaniu do waszych to "okruszek"
                                                    Długość stopy ma 13-13,5 a buty to różnie w zależności od firmy: 21-22. My z
                                                    mężem mamy dosyć małe stopy, jak ma 36 ( czasami buty 35 są dobre) a mąż 41.
                                                    Ubranka nosi na 86. Waży 9700, ostatnio zaczął dużo jeść, mam nadzieję, że waga
                                                    mu podskoczy. My z mężem też dosyć drobni, jednak jak już wcześniej pisałam ma
                                                    nawracające infekcje dróg moczowych i to wpływa na jego niską wagę. Jednak nie
                                                    jest jakimś chuderlakiem, jest po prostu drobniutki, ale za to bardzo ruchliwy i
                                                    sprytny.
                                                  • norwegiana poniedziałek 26.04.10, 14:46
                                                    hermes ten twój dwulatek jest czy ci się data porodu pomyliła hahah
                                                    wielkismile zrobia ci bilans czterolatka jak nie przypilnujesz żeby
                                                    zrobili dwulatka smile
                                                    no i malutka tez niczego sobiesmile
                                                    a ja czekam do usg jeszcze 11 dni jak ten czas się dłuży mam
                                                    nadzieję że potem do wyjazdu(28.maja) szybko zleci bo zajmę się
                                                    segregacja ciuchów i przygotowaniami do wyjazdu beę musiała przejżeć
                                                    mała ciuszki w zalezności od płci maleństwa i zobaczyć jak tam z
                                                    wiosenno letnią garderobą mojej panny smile
                                                  • hermes19783 Re: poniedziałek 26.04.10, 22:27
                                                    ech zeby jeszcze bardziej rozumny byl.... dzis mial zly dzien bo
                                                    katar okrutny go dopadl i caly dzien brak apetytu i ciągle siostre
                                                    chcial bic i nie pozwalal mi jej brac na rece ( az taki nieprzyjemny
                                                    nigdy nie byl) a na koniec dnia jak pil mleko juz w lozku to tak sie
                                                    zzygal ze wlasnie posciel piore bo smrod ze az w oczy szczypie...
                                                    ech az sie wierzyc nie chce ze kiedys za tymi czasami kiedy dzieci
                                                    byly male jeszcze bede tesknic wink
                                                  • miocaro DWA latka minęly :)))) 05.05.10, 08:31
                                                    Hej dziewczyny dzisiaj mój synek dwa latka kończy sama nie wiem kiedy to minęło
                                                    smile) ale jedno wiem na pewno to najcudowniejszy czas w moim życiu i choć na
                                                    początku nie było łatwo wink to jakoś daliśmy radę smile)
                                                    my już po imprezie urodzinowej było grillowanie w niedziele nawet pogoda
                                                    dopisała smile)
                                                    dla wszystkich następnych jubilatów sto lat i zdrówka dużooo !!!
                                                  • agar2208 Re: DWA latka minęly :)))) 05.05.10, 13:36
                                                    Wszystkiego Najlepszego dla SYNUSIA !!!!
                                                    My za tydzień imprezujemy.
                                                    Czas szybko leci, nawet nie wiem, kiedy te 2 lata przeleciały.smile
                                                  • hermes19783 Re: DWA latka minęly :)))) 05.05.10, 22:35
                                                    nasz wojtus swieczki dmuchal 2.05. i to byly jego pierwsze swiadome
                                                    urodziny bo na swoim roczku to nawet swieczek nie chcial dmuchac a
                                                    teraz byl mega gwiazdą: swieczki ciagle byly gaszone usmiechy i
                                                    calusy rozdawal wszystkim gosciom i pozowal do zdjec jak prawdziwy
                                                    model. tylko noc byla koszmarna bo mlodego nie moglismy uspi ( w
                                                    koncu sam padl) a po polnocy przez sen gadal i sie smial i wogole
                                                    widac ze same cudowne momenty mu sie snily. juz kombinuje jakie
                                                    niespodzianki mu za rok zorganizowac. jestem w swoim synku zakochana
                                                    po uszy!!!! a jego siostra taka grzeczna byla prawie ciagle spala a
                                                    potem tylko z rąk do rąk wedrowala i nie miala czasu plakac hihihi
                                                  • agnesik190 Re: DWA latka minęly :)))) 10.05.10, 10:03

                                                    Ja również spieszę z życzeniami dla wszystkich majowych dzieci, tych które już
                                                    miały urodzinki, mają dzisiaj i tych które będą miały, rośnijcie zdrowo,
                                                    przynosząc radość swoim rodzicom. 100 lat kochani!!!!
                                                  • norwegiana DWA latka minęly :)))) 10.05.10, 10:38
                                                    Wszystkim dwulatkom STO LAT!!! i najlepsze życzenia smile
                                                    my z urodzinkami na końcu bo 30gosmile
                                                    dziewczyny byłam na usg będziemy mieli synkasmile
                                                    jeszcze czekam na następne usg ale lekarz mówi że na 99% ha ha
                                                    teraz byle do końca miesiąca i wyjeżdzamy na urlopsmile
                                                    pozdrawiam Was.
                                                  • mama_vinca Re: DWA latka minęly :)))) 10.05.10, 18:02
                                                    Caluski dla wszystkich dwulatkowkiss A dopiero pisalysmy o roczku! Ale
                                                    ten czas leci!
                                                    Gratulacje dla Was podwojne mamusie rowniez. Ja tez chce juz
                                                    dzidziulkasmile
                                                  • zonkastonka Re: no proszę 13.05.10, 09:01
                                                    Zajrzałam na forum rówieśnicy w poszukiwaniu "grudniówek 2010" (mam termin na
                                                    2.12., obecnie 12 tydz.), a tutaj Majówki 2008 na 1szym miejscu smile Miłe smile
                                                    Pawełek za 6 dni dmucha świeczki smile tzn. ma urodziny, bo tort będzie w sobotę
                                                    22-go, 3 dni później. Kupiliśmy mu na urodzinki namioty połączone tunelem -
                                                    uwielbia się chować pod kocem i bawić w namiot. A z innych informacji: rozmiar
                                                    ubrania 92, rozmiar buta 25, waży chyba z 14 kg. Od nocnika ucieka niestety, za
                                                    to poszło mu w mowę i porozumiewa się z nami całymi zdaniami smile
                                                    No i właśnie zaczyna kaszleć...odstawiłam już Bioaron C i tran bo myślałam, że
                                                    zima minęła, ale chyba je przeproszę. Pozdrawiam wszystkie majowe mamy,
                                                    zwłaszcza te podwójne wink
    • agnesik190 norwegiana - super!! 10.05.10, 22:36

      Gratuluję Ci serdecznie.

      Super!!!
      • noneczka1983 Sto lat dla wszystkich dwulatków!!! 12.05.10, 08:32
        Mój Kamilek wczoraj skończył dwa latka i z wielkim przejeciem
        dmuchał świeczki (az dwie hehe)smile
        • hermes19783 norwegiana 12.05.10, 23:37
          trzymam kciuki zeby ci ta ciąza szybciutko minela zebys synusia
          mogla juz w ramionach trzymac... a na razie spij do bolu i na zapas
          i wypoczywaj! udanego urlopu wink
          • hermes19783 bilans dwulatka 12.05.10, 23:37
            byla juz ktora? co tam sie robi? ja ide w piątek wink
            • miocaro Re: bilans dwulatka 13.05.10, 08:16
              ja byłam wczoraj na bilansie w zasadzie to Pani doktor pytała mnie czy dziecko
              dobrze się rozwija, czy mówi , sygnalizuje potrzeby fizjologiczne , sprawdzała
              nóżki ( kazała mu przejść się po gabinecie),
              waga, wzrost i stan uzębienia i to tyle z bilansu smileaha i jeszcze sprawdzała
              jąderka i siusiaka.
              u nas wzrost 93cm, waga 15kg.( 90 centyl ) a reszta ok ,
              pełne uzębienie mleczne smile
              • zonkastonka Re:no proszę c.d. 13.05.10, 09:07
                Nawiązując do mojego posta powyżej (którego źle wstawiłam) - przejrzałam forum i
                Grudniówek 2010 nie ma ...(albo mi na wzrok padło). Czyżby tradycja upadała?
                • agnesik190 Re:no proszę c.d. 13.05.10, 10:41
                  Tutaj masz grudniówki
                  forum.gazeta.pl/forum/w,586,109708429,109708429,grudzien_2010.html
                  A przy okazji gratulacje!!!
              • agnesik190 Re: bilans dwulatka 13.05.10, 10:43
                My jeszcze na bilansie nie byliśmy, ale wczoraj poszliśmy do stomatologa,
                sprawdzić czy wszystkie ząbki są OK. I właśnie się dowiedziałam, że piątki nam
                idą, a ja tak się zastanawiałam dlaczego Daśko tak mi w nocy marudzi.
                • noneczka1983 Re: bilans dwulatka 14.05.10, 20:53
                  My bylismy na bilansie i u nas wszystko ok, komplet zabków, pani
                  doktor badała nóżki czy proste, czy jaderka są, oprócz tego zważyła,
                  zmierzyła-synek 96 cm, 14 kg
                • noneczka1983 Re: bilans dwulatka 14.05.10, 21:00
                  My juz bylismy-pani doktor sprawdzała nózki, jąderka, ząbki (ma
                  wszystkie), oprócz tego zważyła i zmierzyła(96 cm, 14 kg). Synek o
                  dziwo dał sie zbadać, nawet nie mruknął-może to dlatego, że to
                  kobieta, do tej pory zawsze chodzilismy do pana doktora i zawsze był
                  płacz..
                  • hermes19783 zonkastonka 14.05.10, 22:17
                    gratuluje i powodzenia! ale dziewczyny za ciosem idą hihihi
                    • hermes19783 armagedon 14.05.10, 22:20
                      no ja dzis na bilansie bylam i za jednym zamachem pierwsze
                      szczepienie z coreczką zaliczylam. bylo ciezko ale nie chcialam
                      klopotu sobie robic z chodzeniem z kazdym z osobna. cora dzielna
                      byla bo tylko przy ukluciu troszke zakwilila a u dwulatka balam sie
                      o tą stulejkę ale na szczesice jaja moj syn i calą reszte ma jak
                      malowane <lol>
                      • agnesik190 Re: armagedon 15.05.10, 15:11

                        a ile wzrostu i jaka waga?

                        hermes19783 napisała:

                        > no ja dzis na bilansie bylam i za jednym zamachem pierwsze
                        > szczepienie z coreczką zaliczylam. bylo ciezko ale nie chcialam
                        > klopotu sobie robic z chodzeniem z kazdym z osobna. cora dzielna
                        > byla bo tylko przy ukluciu troszke zakwilila a u dwulatka balam sie
                        > o tą stulejkę ale na szczesice jaja moj syn i calą reszte ma jak
                        > malowane <lol>
                        • hermes19783 Re: armagedon 18.05.10, 21:38
                          noo musze sie pochwalic bo maly ma 106 cm i 15,5 kg. moje cudo nie
                          miesic sie w zadnym centylu hihihi
    • agnesik190 a my dzisiaj 20.05.10, 09:20
      świętujemy, dmuchanie będzie w niedzielkę.
      • miocaro Re: a my dzisiaj 20.05.10, 22:11
        sto lat i dużo zdrówka !!! udanej imprezki
        • agar2208 My juz też po 20.05.10, 22:27
          My świętowaliśmy 14-15. Impreza była przez 2 dni, bo w naszym mieszkanku wszyscy
          na raz się nie pomieścili.
          STO LAT wszystkim 2-latkom !!!!
          • mama_vinca Zeby piatki 24.05.10, 16:34
            U nas impreza byla w sobote. Byla piekna pogoda.
            Vinc dostal prezent urodzinowy - pierwsza piatkesmile
            Czy Wasze dzieci juz maja te zeby?
            • hermes19783 Re: Zeby piatki 24.05.10, 22:38
              nie u mnie brak piątek. lekarz mowi ze piątki do 36 miesiąca mają
              czas na wyjscie wink
              • miocaro Re: Zeby piatki 25.05.10, 12:21
                mój synek mA już wszystkie piątki , ostatnia wyszła mu ok. miesiąca temu ale
                przeszedł to dzielnie nie był marudny
                • agar2208 Re: Zeby piatki 26.05.10, 22:18
                  Mój Olek juz od kilku miesiecy ma 5-ki. Wychodziły mu 4 na raz, tzn jeszcze
                  wszystkie do końca nie wyszły. Przy pozostałych zebach nie męczył sie, a piątki
                  dały mu troche popalić. Najgorsze jest to, ze one wychodza tak jak 8-ki po
                  troszku. Wyjdzie kawałek, potem jakiś czas spokój i znowu po troszkę. U nas
                  ciągnie się to już dosyc długo. Długo miał nabrzmiałe obolałe dziąsła zanim w
                  ogóle sie przebiły.
    • agnesik190 wielka woda 22.05.10, 19:45
      Dziewczyny jak u Was wygląda sytuacja?
      Do Wrocławia już doszła woda, zatopiony cały Kozanów, Psie Pole zagrożone, a ja
      mieszkam tuż obok na Zakrzowie.
      • hermes19783 Re: wielka woda 22.05.10, 23:55
        wspolczuje bo ci mieszkancy z kazanowa to chyba mogli miec pretensje
        do wladz bo bylo to na pewno zaniedbanie. ja ze szczecina wiec czuje
        sie bezpiecznie
        • noneczka1983 Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 11:59
          Czy wasze maluchy też na wszysto mają jedną odpowiedż "nie'? Mój do
          tego strasznie wrzeszczy , aż bebenki pekają, a jak młodzszy zasnie
          to na uszach staje zeby troszke sobie podrzemał, bo jak starszy brat
          wrzaśnie to w całym domu, ąż echo się niesie....wasze tez takie
          niedobrotki...?
          • mama_vinca Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 12:08
            Moj synek grzeczny mimo wychodzacych piatek. Mysle ze bunt dwulatka
            jeszcze przed namiwink
            • noneczka1983 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 12:13
              To zazdroszcze bo ja chyba osiwiejęsmile
              • norwegiana Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 13:40
                co do piątek to u nas brak jeszczesmile
                a bunt dwulatka i owszem sprawdza nas panna rzuca zabawkami
                wszystko " nie chcę" jak czegoś nie może to próbuje wyciem wymusić
                nawet czasem prubuje rekę podnieść mam nadzieję że przejdzie jej
                przed moim rozwiązaniemsmile
                chociaż i tak nie jest najgorzej poprostu dzieci nie mogą sobie z
                emocjeami poradzić nie potrafią ich wyraźć we właściwy sposób ale
                czy my dorośli nie mamy czase takich samych problemów smile
              • agnesik190 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 13:46
                U nas też wszystko jest na nie.
                Jak siedzi ze mną w domku to jest normalny, jak tylko przyjdzie ktoś - moje
                koleżanki, ciocia z wujkiem itd... to wrzaski, piski nie z tej ziemi, aby
                zwrócić na siebie uwagę, popisywać się.
                • noneczka1983 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 15:35
                  Agnesik190-u mnie tak jak u Ciebie jak jestem z nimi sama jest w
                  miare ok, często sie zdarzają piski itp, ale jak już ktos przyjdzie
                  to koniec, a najgorsze że jest strasznie zaczepny do starszych
                  dzieci-na podwórku do starszaka najpierw sie przytula, a potem
                  gryzie....
                  • agar2208 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 22:40
                    Mój Olo też grzeczny.
                    Ostatnio taki bidulek z niego. Dzisiaj wróciliśmy ze szpitala. Bylismy tam od
                    poniedziałku. A wszystko zaczęło się niewinnie w czwartek.
                    Olek miał 2 razy infekcję ukł. moczowego. Dostaliśmy skierowanie do szpitala na
                    USG i cystografię, żeby sprawdzić co jest przyczyną.
                    Badanie nie miało trwać długo i mieliśmy w ten sam dzień jechać do domu.
                    Cystografia polega na wprowadzeniu przez cewkę wenflonu, podanie kontrastu i jak
                    dziecko siusia to robi sie prześwietlenie. Niby proste, ale u nas nie udało się
                    cewnika wprowadzić. Umęczyli synka, wpychali mu 3 cewniki coraz cieńsze i nie
                    udało się. Udało sie tylko z takim bardzo cieniutkim, ale przez niego pobrali
                    tylko mocz do badania, na kontrast był za cienki.Olek był tak obolały i
                    wystraszony , ze szkoda gadać. Do tej pory ma problem z siusianiem. Potem
                    zrobili mu USG i na USG okazało się, że Olek nie ma jednej nerki!!!Dla mnie
                    szok, lekarz prawej nerki nie znalazł. Dziwne, bo w ciąży miałam często robione
                    USG i były obie nerki. Na 3D tez wszystko było ok.
                    Kazali przyjechać nam w poniedziałek na oddział w celu zrobieniu urografii (
                    kontrast wstrzykuje się dożyły i tez robi się prześwietlenie). Najpierw nie
                    mogli wprowadzić wenflonu. Skuli mu obie raczki ale w końcu sie udało. Badanie
                    miało być we wtorek ( wczoraj). Zrobili mu lewatywę ( teraz oprócz sikania ma
                    uraz przed zrobieniem kupki)i przegłodzili go od poniedziałku, bo brzuszek nie
                    mógł być zagazowany, żeby badanie wyszło. Najpierw zrobili prześwietlenie bez
                    kontrastu i okazało się, że pomimo lewatywy i głodzenia, raz mu tez podali
                    espumisan, brzuszek jest zagazowany. Badanie przełożyli na dzisiaj. Lekarz
                    pozwolił zjeść coś lekkiego i nie kazał juz robić lewatywy. Prześwietlili go i
                    okazało się, że dalej jest zagazowany i nie można zrobić badania.
                    Mówię Wam masakra, jaki stres dla dziecka, jak go umęczyli. I nic nam nie
                    powiedzieli, bo żadne badanie nie wyszło. Wkurzyłam sie i pojechaliśmy do domu.
                    Teraz jak Olek dojdzie do siebie pojade na USG do innego lekarza i zobaczymy, co
                    z ta nerką. Dziwne, żeby tak sobie zniknęła. Mówili ze moze byc wędrująca.
                    Przepraszam za tak długi post, ale musiałam się wygadać.
                    • mama_vinca Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 27.05.10, 10:52
                      O kurcz, agar to jakis horror! Bardzo Wam wspolczuje bo to ogromny
                      stres dla Was obojgasad Tez mi sei wydaje ze brak nerki bylby widzialny
                      na usg jeszcze w ciazy. Moze na dziwnych lekarzy trafiliscie.Trzymam
                      kciuki zeby obylo sie juz bez cierpien. Olek musi byc bardzo dzielny
                      smilekiss Daj znac jak sie sprawy potocza!
                      • hermes19783 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 27.05.10, 22:48
                        agar wlasnie mezowi przeczytalam i on od razu ze tych lekarzy to by
                        za kutasy po scianach porozwieszal za takie partactwo. kochany smyk
                        i jaki dzielny. trzymaj sie moja droga i daj znac co z tą nerką! w
                        jakim miescie dzieją sie takie straszne rzeczy????
                    • norwegiana agar 2208 28.05.10, 08:17
                      wcale sie nie dziwię że musiałaś się wygadać współczuję przeżyć i
                      szkoda mi Olka beznadziejne podejście lekarzy przecież dwulatkowi
                      już można wiele rzeczy przetłumaczyć żeby był świadomy co mu będą
                      robili i po co !!!! tylko że nikomu sie nie chce poświęcić na to
                      czasu chodzi mi oczywiście o lekarzy mnie na szczęście omineły
                      jakieś trudniejsze badania ale zawsze jak idziemy do lakarza czy
                      labolatorium to uprzedzam panie że musze córce wytłumaczyc co sie
                      będzie działo i polecam ci to nie czuj się na drugim planie bo to
                      Twoje dziecko niestety nasza służba zdrowia traktuje wszystkich
                      przedmiotowo i nawet dorosłym nic nie tlumacza ale trza z tym
                      walczyc jestem z wami mam nadzieje że wszystko bedzie dobrze.
                      ... ja znikam na jakiś czas jade na urlop i jakis miesiąc mnie nie
                      będzie chyba że sie dzies podłączę do internetusmile W niedzielę
                      świętujemy 2 laka mojej córy ależ tem czas szybko mijasmile buziaki dla
                      wszystkich
                      • hermes19783 norwegiana 28.05.10, 21:59
                        dbaj o siebie i brzuszek na tym urlopie!
                      • mama_vinca Re: agar 2208 01.06.10, 09:26
                        Agar co z Olkiem???? Napisz koniecznie!
                        • agar2208 Re: agar 2208 01.06.10, 17:31
                          Byliśmy dzisiaj na UGG prywatnie i dobrego specjalisty i bez problemu znalazł tą
                          prawą nerkę. Jest ułożona miednicowo, czyli trochę w innym miejscu nią powinna,
                          ale jest wszystko z nią ok.
                          Kamień spadł nam z serca. Te pacany w szpitalu nieźle nas nastraszyli.
                          Jutro idziemy do naszej pani nefrolog. Lekarz, który robił dzisiaj USG
                          powiedział, że ułożenie tej nerki może byc przyczyną tych infekcji i żeby się
                          nie martwić.
                          Olek ma nadal problemy z siusiakiem po cystografii ( która i tak nie wyszła) w
                          szpitalu. Już sika bez problemu, ale wdała się infekcja i jest na antybiotyku.
                          Nadal jest zaczerwieniony, ale już przy sikaniu go nie piecze.
                          Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. mam nadzieję, że już będzie wszystko ok.
                          • mama_vinca Re: agar 2208 02.06.10, 10:28
                            Tez mam nadzieje ze juz nic przykrego Wam sie nie przydazy! Cale
                            szczescie ze nerka jest!
                            Buziaki dla Olasmilekiss
                            • noneczka1983 Mleczko 17.06.10, 09:59
                              Mój nie chce pic mleka, do tej pory typił Bebilon 3 ale tylko rano
                              zaraz po przebudzeniu ok. 200-250 ml teraz nie chce tknac a jak juz
                              go przekonam to z obrzydzeniem wręcz wypije z 50 ml i nie chce.
                              Normalnego mleka krowiego nie chce ani z platkami, ani z makaronem,
                              nie chce kakao. Je raz dziennie kaszke mleczo-ryzowa, lubi danonki,
                              jogurty, paulę, lubi też ser. jak jest u was?
                              • agar2208 Re: Mleczko 17.06.10, 13:30
                                Nie zmuszaj. Przetwory mleczne w zupełności wystarczą.
                                Mój co prawda jeszcze cycka do spania ciągnie, ale nigdy nie chciał mleka
                                modyfikowanego. Kaszki też juz bardzo dawno przestał jeść. Za to wcina serki
                                Danio, monte, jogurty, ser żółty, serek kiri . Czasami tez napije się kakao, ale
                                mała ilośc.
                                Nie przejmuj się i nie wciska mu na siłę, bo tym bardziej nie będzie chciał.
                                • noneczka1983 Re: Mleczko 17.06.10, 13:42
                                  Nie nie wciskam mu na siłę, bo i tak zreszta sie nie da, mówie mu że
                                  jak wypije to pójdiemy na dwór, albo cos innego mu obiecuje, co wiem
                                  że zadziała, póżniej oczywiście musze się wywiązać z obietnicy, bo
                                  nigdy nie zapomina....ostatnio zobaczył w bajce konewkę i ryk bo on
                                  też taka chce, dla swietego spokoju powiedziałam,że tata kupi jak
                                  bedzie wracał z pracy...i całkiem zapomniałam. Przez cały dzień mały
                                  nawet nic o niej nie wspomniał, mąz przyszeddł z pracy a on ze łzami
                                  w oczach mówi do mnie "newke ce" i pokazuje jak by podlewał nią...
                                  • hermes19783 Re: Mleczko 20.06.10, 00:06
                                    hihihi u nas tez mlody jak mu sie cos obieca to nie popuści wink)) a
                                    co do mleka to jak nie urok to sraczka... nasz wszystko co mleko sie
                                    nazywa to pochlania a jesli chodzi o mięso to wszystko jest beee
                                    oprocz kielbasy z grilla ;-(
    • hermes19783 sok z truskawek 25.06.10, 17:32
      prosze o przepis taki z sokownikiem. szczegolowy bo to moj pierwszy
      raz tzn ile cukru na kilo i czy zagotowywac czy moze starczy na
      goraco zakrecic?
      • norwegiana Re: sok z truskawek 09.07.10, 00:28
        halo dziewczyny jesteście tu jeszcze czy się wzystkie urlopujecie?smile
        ja już powróciłam po urlopie do szarej rzeczywistości wyprawka
        przywieziona trzeba tylko obrobić czyt. poprac i poprasować i
        znaleźć na to wszystko miejsce haha
        Dwuletnia córa odsmokowywana obecie 3 cia nocka i o dziwo odbywa sie
        to spokojniej niż sie tego spodziewałam no i nauczyła mi sie panna
        jezdzić na rowerze zadziwiła mnie strasznie bo 6 tyg temu średnio
        jej szło a teraz po urlopie wsiadła na rower i pojechała dumna
        jestem z niejsmile a co u Was mamuśki?
        pozdrawiam
        • hermes19783 ... 09.07.10, 22:13
          u mnie urlop przelom lipca sierpnia... kurde boje sie o malenstwo
          ale jade bo dwulatek cudnie nad morzem sie bawi. jak sie czujesz
          norwegiana w takie upaly?? dzidzia mocno kopie ? wink ja jakos za
          ciążą nie tesknie hihih powodzenia
          • norwegiana Re: ... 12.07.10, 20:53
            u mnie upałów nie ma więc się czuję ok ale najcięższe jeszcze
            przedemna smile za to wam nie zazdroszczę ale pomysł z wyjazdem nad
            morze jak najbardziej trafiony trochę sie pochlapiecie to chłodniej
            będziesmilepozdrawiam
            • agnesik190 wakacje 05.08.10, 14:33
              Wszystkie mamy na wakacjach, taka tutaj cisza...
              My już wróciliśmy, ale za tydzień znowu gdzieś ruszamy.

              Emiliatos, a ty tutaj jeszcze zaglądasz?, ja rozumiem, że zaczęłaś pracować i
              czasu mało, ale żeby tak w ogóle nic nie napisać???
              • maleninki może się reaktywujemy ?! 24.08.10, 18:19

                co u Was? Nina była dziś pierwszy dzień w przedszkolu smile
                • hermes19783 Re: może się reaktywujemy ?! 24.08.10, 19:03
                  maleniki tu niestety nikt juz nie zagląda (ja regularnie sprawdzam
                  bo forum mojego mlodszego dziecka baaardzo aktywne) i zawsze z
                  sentymentu zaglądam i na to forum (czekam kiedy norwegiana sie
                  posypie bo stracilam rachube kiedy na nia czas )
                  • norwegiana Re: może się reaktywujemy ?! 24.08.10, 21:48
                    ja kochane terminowo to 7 październik ale planuję wcześniej haha
                    teraz odpoczywam w polsce wiec rozsypywanie mam zakazane przez męża smile
                    moja dwulatka odpieluchowana odsmokowana rozgadana i bardzo absorbującasmile hermes
                    czy twoj synek cofnął sie na chwile z czymś bo czytałam że starsze rodzeństwo
                    tak czasem ma?
                    no i jak u Ciebie ?
                    • hermes19783 norwegiana 26.08.10, 23:36
                      czesc kochana na wstepie powiem ze moja szwagierka (termin 23
                      wrzesien) juz ma corke w domu. malutka wyszla w 34 tyg ale juz jest
                      dobrze wink a teraz do rzeczy... wojtka rozpieluchowalam juz jak
                      coreczka byla na swiecie. bylo hardkorowo bo np ja karmie niunie a
                      wojtek sie drze mama sisi hiihh ale juz jest super znosnie (kupe
                      sadzi jeszcze w pieluche i sie drze mama pupa wink)) nie cofnąl sie w
                      niczym wrecz przeciwnie stal sie bardziej otwarty do ludzi za to
                      martwi mnie co innego... mlody stal sie baaardzo nieposluszny np
                      mala spi a ten zeby zwrocic na siebie uwage albo rzuca zabawkami
                      albo sie strasznie drze na moje uwagi i prosby zeby byl cicho odnosi
                      calkiem odwrotny skutek crying wogole taki jakis nerwowy sie zrobil...
                      są chwile ze jest cudowny .... ciągle siostre caluje i ją tuli i jak
                      tylko je z oka spuszcze probuje ją podnosic ech ...
                      • norwegiana :) 16.09.10, 17:12
                        hermes ja zaczynam jutro 38 tydzien i juz sie nie moge doczekac porodu jakos juz ciężko się zrobiłosmile
                        a tu majowe Mamy nie mają czasu i nic nie piszą o słodkich 2latkach moja niunia czasem mnie rozbraja a czasem sprawia że gotuję się w środku jakis ma etap wyciasmile ale przetrwam haha pozdrawiam wszystkie i czekam na jakis odzewsmile
                        • hermes19783 Re: :) 24.09.10, 21:10
                          no to juz z gorkiiii wink kochana trzymam kciuki i ... ciesze sie ze ja juz te pierwsze miesiące przezylam hihihih . mala jest urocza. 29 wrzesnia skonczy juz pol roku!!!! mala smieszka a wojtek ech.... wlasnie przechodzimy etap buntu i ciąglych wrzaskow. jak mu zwracam uwage ze cos robi zle to on zaczyna drzec sie jakbym mu nie wiadomo jaką krzywde zrobila... juz nie wiem jak mu zwracac uwage zeby nie wzudzac w nim agresji... cos do meza glosniej powiem to ten krzyczy cichooo i taki pobudzony od razu sie robi.... masakra... a malutka w tym czasie lezy w bujaku i z usmiechem obserwuje calą sytuacje. czekam na wiesci z twojego frontu hiih
                          • mama_vinca Re: :) 24.09.10, 22:31
                            Cisz w eterzesmile Forum umiera....
                            A wiec tak:
                            Vinci nie sika jeszcze do nocnika. Zna mase juz slow po wlosku, polsku i angielsku. Laczy ze soba slowa ale jeszcze nie mowi zdaniami. Pieknie liczy do 10 w trzech jezykach.Apetyt ma niezly co mnie bardz cieszy. Nadal jest drobny. Ma jakis 88cm i 12.5kg.
                            Od wrzesnia chodzi dwa razy w tyg. do przedszkola. Chodzi mi o to by mial wiekszy kontakt z dziecmi. Narazie jest placz. Idzie chcetnie ale chce kogos z nas by tam z nim zostawacwinkMam nadzieje ze mu przejdzie.
                            Jesli chodzi o jedzenie to nadal kroluje makaron i kaszki. Ale cisze sie ze je surowe warzywa i owoce. Z warzyw najbardziej lubi surowa czerwona cebule, lodygi selera naciowego, rzodkiewki, pomidory, ogorek, ostatnio tez dorwal sie surowej cukini i dyni i kapusty(podbiera mi jak przyzadzam obiad). Dziwne, prawda?
                            I to chyba na tyle. Staramy sie o siostrzyczke ale zobaczymy kiedy sie udawink
                            Piszcie jak z nocnikiem, mowa i jedzeniem i wymiarami u Waszych maluchow!!!!!!!!
                            Buziaki!
                            • norwegiana Re: :) 24.09.10, 23:01
                              hermes szykuj dla mnie tego mojego posta z przed pół roku haha powiem Ci że mam troche stracha co to będzie bo 2 tyg mam z męzusiem a potem sama i zapowiada się że sama całymi dniami no ale cóż pożyjemy zobaczymy jak narazie to czekam aż się synek zdecyduje urodzić bo już mi ciężko się poruszać smile

                              mama_vinca u nas siku i kupa samodzielnie na toaletę co mnie cieszy niesamowicie bo jak urodze nie bedę musiała biegac z córcią sama idzie nawet mi przestała mówić że idzie siku czy kupę poprostu chwilę jej nie ma sprawdzam co kombinuje a ona na kibelku siedzi smile
                              mówi wszystko i do tego zaczęły się pytania a dlaczego? czemu? po co? co bywa czasem bardzo męczące smile ale i zabawne mówi narazie tylko po polsku bo do przedszkola jeszcze nie chodzi ale wykazuje zainteresowanie norweskim bo każe mi tłumaczyc co pani mówi np. u połoznej smile

                              z jedzeniem bywa rożnie zależy od dnia generalnie je wszystko mieso warzywa owoce zupy jogurty tylko ze czasem nie potrafi usiedzieć na miejscu zje troche i mówi że się najadła i dziekuje ale jak przybiega do kuchni i podam jej do dzioba wsunie do końcasmile
                              wymiary 91cm , 13,6kg
                              trzymam kciuki za starania o córcięsmile
                              pozdrawiam
                              • mama_vinca Re: :) 25.09.10, 10:54
                                a ja trzymam kciuki za szybkie i szczesliwe rozwiazanie, bo widze na suwaczku, ze godzina zero moze byc juz lada dzien!
                                • agar2208 Re: :) 25.09.10, 19:30
                                  mama_vinca i Ty piszesz, ze Twój synuś drobny???. Mój ma 86 wzrostu i waży 10,2 kg. Ten to dopiero drobny. Z jedzeniem u nas kiepsko. Śniadania i kolacje ok, ale obiady masakra. Zup praktycznie żadnych nie chce jeść (czasami zje rosół). Na 2-gie danie to przeważnie kotlet albo ze schabu, albo z piersi, musi być w panierce, pieczonego z piekarnika nie chce. Rybę też lubi, ale musi być oczywiście smażona w panierce. Ziemniaków nie je wcale, lubi ryż, z warzyw to tylko ogórki zielonesad Mówię Wam co ja mam z tym moim niejadkiem, ale ja taka sama byłam.
                                  Mój woła , że chce się załatwić. Śpi też bez pampka. Gada całymi zdaniami jak najęty, buzia mu się nie zamyka, odróżnia figury , kolory. Uwielbia rysować, malować farbami, lepić z ciastoliny.
                                  Ogólnie jest bardzo żywy i radosny.
                                  • mama_vinca Re: :) 25.09.10, 19:39
                                    O u nas ciastolina tez jest hitemsmile Zupy tez poszly w zapomnienie.ale sie nie martwie, niech je to co lubi.Skoro lubi rosol to pewnie i makaron? Moze rob jakies zmiksowane warzywka i mieszaj z ryzem lub makaronem? Vnci lubi tez kasze gryczana i jeczmienna. Griluje mieso, kroje na drobno i mieszam z ta kasza z dodatkiem oliwy.sprobuj, moze i Olo zasmakuje bo kasza ,zwlaszcza gryczan bardzo zdrowa. A jak sprawa z ukladem moczowym i lambiami u Ola?wyleczone?
                                    • hermes19783 Re: :) 25.09.10, 21:19
                                      no to teraz ja wink moj to wielkolud po tacie 102 cm i 16 kg wagi ale to jedzenie ..... obiady poszly precz zwlaszcza zupy (hitem u nas są sloiki gerberka WSZYSTKIE. wiec je glownie jada (kiedys lubil tylko moje jedzenie.... siku po męsku robi przy toalecie a o kupie mowi juz po fakcie (niestety) uwielbia jaja na miekko, parowki i kanapki z mieskiem lub kielbachą . owocow nie lubi zadnych czasem jablko skubnie. podaje mu regularnie tran ( a u was jak z tranem? dajecie?) co do gadania to zaczyna lączyc slowa ale strasznie gada po swojemu np tap tag to pada deszcz, nie du- me tzn nie duzo tylko malo (to tak gada jak mu daje jesc) aj to wujek bibi to autobus i tak moglabym bez konca (u was tez tak jest bo ten jego jezyk mnie martwi ;-( sam je tylko jogurty i serki resztą karmie a odpieluchowywalam jak malutka miala miesiąc hihihih to byl hardkord wiec norwegiana gratuluje ze ty z tym uporalas sie znacznie szybciej wink
                                      • mama_vinca Re: :) 25.09.10, 21:31
                                        Mowa sie nie przejmuj. Moj nic prawie nie mowil az z dna na dzien zaczal wszystko jak papuga powtarzac i teraz codziennie jakims slowem zaskakuje, wiec przyjdzie i na Twojego syna pora, nie stresuj sie!
                                        Tranu nie podaje. Za odpieluchowanie musze sie wreszcie zabrac, bo za dlugo juz to odwlekam z mojego lenistwa...
                                        • agar2208 Re: :) 26.09.10, 11:18
                                          Z układem moczowym na razie jest ok. Lamblii ciągle nie wyleczyliśmy, bo co chwile jakieś leki musi przyjmować. Teraz ostatnio złapał anginę wirusową, później katar i zapalenie gardła.
                                          Może taki niejadek właśnie prze te Lamblie. Muszę w końcu podać mu te leki, ale zawsze coś innego wypada.
                                          Ostatnio miał brać na anginę tabletki wstrętne w smaku. Rozpuszczałam mu w soku ale były wstrętne w smaku. I jakoś wpadłam na pomysł, rozgniotłam mu te tabletki, dałam na łyżkę a na to "Monte". I udało się nawet smaku nie poczuł. Tak więc jak musicie podać jakieś wstrętne tabletki to pomieszajcie z monte albo jogurtem.
                                          A co do odpieluchowania to ja w lecie ściągnęłam Olkowi pampka i co chwilę pytałam sięczy chce siusiu albo kłupe. Czasami powiedział przed, ale częściej sikał w majtki. Trwało to chyba z tydzień, ąż w końcu sam z siebie zaczął wołać.
                                          • agar2208 Re: hermes19783 26.09.10, 11:20
                                            hermes to Twój wielkolud do mojego Olka.
                                            Widzę, że z tymi zupami, to tylko nie mój wydziwia.
                                            • norwegiana Re: hermes19783 26.09.10, 19:48
                                              mama vinca trzymaj te kciuki dzięki przyda sięsmile
                                              hermes nie gratuluj jeszcze bo słyszałam że jak się drugie rodzi może sie pierwsze uwstecznić byyle nie z pampersami i smoka tez jej nie oddam smile oby mnie ominęłosmile
                                              a w nocy jej zakładam bo mi się nie chce wstawać ją wysadzić .... może jak do karmienia będę wstawać zobaczymy bo narazie to sama mam kłopoty ze spaniem latam siusiac i nie moge potem zasnąć sad
                                              agar2208 moja mała w czerwcu miała angine i wtedy wogóle nie chciała jeść i mi wtedy z wagi spadła
                                              • agar2208 Re:norwegiana 27.09.10, 10:27
                                                Ja też trzymam kciuki smile Lada dzień synuś może się urodzić.
                                                Daj nam oczywiście znać. Pamiętam, ze dla mnie końcówka była najgorsza, nie w sensie dolegliwości, tylko nie mogłam się już doczekać, kiedy Olek będzie z nami, jak będzie wyglądał itp.
                                                Trzymaj się cieplutko kiss
                                                • norwegiana ... 27.09.10, 21:38
                                                  dzięki dzięki
                                                  ja właśnie się kulam ledwo w 1 ciąży tak nie miałam a teraz już natychmiast chciałanym urodzić smile dam znać
                                                • hermes19783 Re:norwegiana 27.09.10, 21:42
                                                  a ja przy koncowce drugiej ciązy tylko w nocy ryczalam ze nam w trojke bylo tak cudownieee a teraz jakis intruz sie pojawi a teraz .... nie wyobrazam sobie nas bez dominiki wink))) a moj nie sika w nocy juz chyba od roku (po nocy pielucha zawsze sucha byla) i teraz jest tak samo- poprostu nie sika. niunia od urodzenia przesypia calutkie noce (przysiegam) i sama oczom nie wierze hihihi mlody za to przez pierwsze 3 miechy zacząl w nocy sie budzic i mnie wolac. a w ten wekend wyprowadzamy mlodego z naszego lozka! a wasze urwisy spią gdzie i z kim ?
                                                  • mama_vinca Re:norwegiana 28.09.10, 14:30
                                                    Vincenzo spal z nami przez jakies pol roku.Od tamtej pory spi w swoim lozeczku ale nadal w naszej sypialni.
                                                  • norwegiana Re:norwegiana 29.09.10, 23:30
                                                    Pyśka zawsze w łóżeczku chyba że się mamie przysnęło nad ranem jak była większa
                                                    od 16 miesiąca w swoim nowo zakupionym łóżku w swoim pokoju smile
                                                    z małym pewnie bedzie tak samo że w łóżeczku bo sie boję zeby nie przygnieśc i takie nie spanie z maluchem tylko czuwanie jak mnie smile
                                                  • hermes19783 Re:norwegiana 14.10.10, 20:12
                                                    norwegianaaaaa!!!!! co tam sloniczko kiedy masz zamiar sie posypac???? chyba ze nie zdązylas jeszcze zmienic zapisu wink))) czekam na wiesci z frontu (tzn z domku) hihih u nas faza buntu i to tak na ostro sie zaczela normalnie koniec swiata a jeszcze do tego maly ma koszmarną angine i kolejny antybiotyk w jednym miesiącu ech ale malutka jak na razie trzyma sie dzielnie bo dodam ze ja ze "swieczkami" pod nosem chodze i z zapaleniem ucha brrr
                                                  • norwegiana Re:norwegiana 18.10.10, 23:05
                                                    13.10 urodziłam synkasmile 3950g 56cm potem napiszę co i jak smile
                                                  • norwegiana Re:norwegiana 19.10.10, 21:30
                                                    13.10 o godz 14 urodziłam synka 3950g a długi 56
                                                    o 7 zaczely sie skurcze co 10 min po 8 zadzwoniłam po męża, dopakowałam Torbe spakowałam Pyśkę do cioci wytłumaczyłam jej co i jak , odstawiliśmy małą i jakoś po 10tej byliśmy w szpitalu wszystko ułożyło sie tak jak chciałam był dzień więc nie martwiłam się o córcię weszłam na oddział a tam moja położna do której całą ciąże chodziłam troche pochodziłam przebrałam sie i poprosiłam żeby mi sprawdziła rozwarcie a tam 8 cm ale synek duży głowę miał wysoko więc ciężej było mi go wyprzeć wszystko co przy mnie robiła położna było ze mną konsultowane położna pamiętała co sobie życzę a czego nie tylko jak widziała że II faza porodu już długo trwa to zadzwoniła do ginekologa czy jak usłyszałam że pyta o vacum to 3 parcia i synek był na świecie
                                                    opieka w szpitalu jak w hotelu ja czuje się dobrze
                                                    Eryk jest przesłodki zdrowy i jak narazie łatwy w obsłudze jak siostra
                                                    Córcia przyjęła go fantastycznie (tylko muszę uważać zeby go za mocno nie przytulała albo zeby sie o niego nie oparła) i podziękowała mi że go urodziłam........ brak mi słów na to szczęście chwilo trwaj mówi się w takich momentach
                                                  • hermes19783 cudownie i chwilo trwaj !!!! 20.10.10, 21:57
                                                    usciski i trzymam kciuki.... eryk ... piekne imie i dorodny mezczyzna!!!! zycze ci zeby taka nic porozumienia szybciutko sie miedzy rodzenstwem związala jak miedzy moimi brzdąkami!!! dzis np dominice robie mleko i spiewam zagaduje a ona sie drze i drze i wojtek przylecial do kuchni i krzyczy miśka cicho a ja pospiewaj jej to sie uspokoi (sama w to nie wierząc) a on po swojemu lalalala a ta zaczela sie w glos smiac. a mi znowu lezki wzruszenia w oczach stanely z powodu moich obydwu szczesc. powodzenia i czekam na wiesci z frontu hihih
                                                  • agar2208 Re:norwegiana 21.10.10, 01:37
                                                    GRATULACJE !!!!!
                                                    Super, ze wszystko potoczyło się sprawniesmile
                                                    Trzymajcie się cieplutko, no i oczywiście BUZIAKI !!!!
                                                  • mama_vinca Re:norwegiana 25.10.10, 12:47
                                                    Gratulacje Norwegiana!!!!!
                                                    Ja poprosze Ciebie i Hermes, jak mozecie oczywiscie, to dajcie mi na priv namiary na NK jak tam jestescie, bo bym sobie maluszki zobaczyc chcialasmile
                                                  • hermes19783 niestety 26.10.10, 22:29
                                                    nie pokazuje swoich szkrabow ani na zadnym forum ani na nk. jak komus chce swoje cuda pokazac to wysylam na maila. przepraszam ale takie mam zasady. cos mi dwulatek zaczyna szwankowac w obsludze. przestal mnie sluchac i tlucze malą (w piątek skoczy siedem miesiecy!!!!!) a dzis rano pazurem zrobil jej kreske przez caaaaly policzek wrrrr
                                                  • hermes19783 potrzebuje kilka osob ktore mi potwierdzą ten link 31.10.10, 23:39
                                                    mam szanse na wygranie bonu towarowego tylko musze znalezc osobki ktore mi sie tu zarejestrują .... proszeeee www.wypelniasz-wygrywasz.pl/konkurs-z-nagrodami-gwarantowanymi-Top-Secret/index.php?recommended_by=50128856363851
                                                  • hermes19783 Re: potrzebuje kilka osob ktore mi potwierdzą ten 29.11.10, 22:03
                                                    czy nasze forum juz nie istnieje??
                                                  • hermes19783 no to moze jeszcze raz sprobuje bo szkoda mi tego 22.12.10, 22:01
                                                    naszego forum


                                                    zdrowych i pogodnych ŚWIĄT BOZONARODZENIOWYCH zycze. zeby nasze dzieci dobrze sie chowaly i dwulatkowych buntow nie przechodzily wink
                                                  • agnesik190 Re: no to moze jeszcze raz sprobuje bo szkoda mi 25.12.10, 17:59
                                                    Dziękuję za zyczenia i również wszystkim życzę spokojnych i zdrowych Świąt.
                                                    Miłego świętowania!!!
                                                  • agnesik190 i jak w nowym roku 12.01.11, 20:46
                                                    Pisać, bo nasz forum umiera..
                                                  • hermes19783 Re: i jak w nowym roku 12.01.11, 21:30
                                                    ono juz chyba umarlo crying ja to ciekawa jestem jak u norwegiany bo u mnie juz mloda rozumna i czeka cierpliwie na wyjscie na dwor albo na swoją porcje jedzenia wink klopot mam z majowkowym synkiem bo karze sobie miksowac zupy jak dla siostry inaczej sie krztusi i wymiotuje a jadl juz normanie ech (cale szczescie ze tylko zupy a reszta tak jak byc powinno)
                                                  • norwegiana Re: i jak w nowym roku 12.01.11, 22:01
                                                    cześć dziewczyny !!!
                                                    u mnie znośnie dobija mnie tylko pogoda i siedzienie w domu nie moge sie nigdzie z wózkiem ruszyć na nosidło za wczesnie i za ślisko
                                                    Młody ma już 3 miesiące jest coraz bardziej kontaktowy śmieje się w głos gada i cieszy się do siostry a Córcie energia w domu roznosi no i stała się troche bardziej upierdliwa albo mi sie zdaje smile bo mam wicej obowiązków przestałam ją kłaść spać w dzień bo potem szaleje do 22 a ja już o tej porze chce miec czas dla siebie a Wasze śpią jeszcze w dzień ?
                                                    hermes ile Twoja niunia juz ma? raczkuje? jak tam u ciebie ciekawa jestem? pozdrawiam serdecznie
                                                  • hermes19783 norwegiana 14.01.11, 20:33
                                                    no wiec tak : moja mala 29 grudnia skonczyla 9 miesiecy. na szczescie jeszcze nie raczkuje bo mlody baaardzo zaborczy o swoje zabawki i teraz jak pelza po dywanie i wpadnie jej w reke jakies auto to od razu od brata dostaje kuksanca. wiec jak zacznie raczkowac to juz wogole strace kontrole nad sytuacja. generalnie corcia bardzo cierpliwa bo synek u mnie zawsze na pierwszym miejscu tzn zawsze on pierwszy jesc dostaje i jak mu kupa w majtki sie przytrafi i niunia tez w tym czasie sie obsra to zawsze wojtka pierwszego z kupy uwalniam wink) coreczka taty to zawsze od meza dostaje opieprz ze coreczke zaniedbuje hihih a synek ech uwielbiam ten wiek robi sie taki mądrala i gadula (dlugo czekalismy na pierwsze zdanie wiec teraz rozkoszuje sie kazdym) od stycznia corcie przesadzilam do spacerowki i spacery nabraly nowego wymiaru przez caly spacer wojtek wisi na wozku i gada do misi a dominika smieje sie w glos. kocham je nad zycie i jak wczesniej nie wyobrazalam siebie w roli mamy dwojki dzieci tak teraz sobie bez obu zycia nie wyobrazam. wojtek nie spi w dzien odkąd corcia przyszla do domu. aha no i jeden problem sie zaczal odkąd dominika je wszystko no wiec wojtek przestal tolerowac kawalki miesa i warzyw w zupie (wymiotuje jak poczuje na jezyku cos co musi pogryzc) musze mu mielic blenderem zupe jak i dominice. reszte je normalnie (kanapki kotlety czy jakąs rybe a zupa KOSZMAR. je zmieloną bo on nie uznaje smaku warzyw w zadnym innym wydaniu. mam nadzieje ze to w koncu minie ech
                                                  • majula79 Re: norwegiana 20.01.11, 12:31
                                                    Moja córcia jest z 28 maja 2008r. Ma obecnie awersję do żłobka, płacze, marudzi, nie chce tam chodzić a już tak pięknie się do niego przyzwycziła. Nie wiem co się z nią dzieje. A tak poza tym to najkochańsze dziecko na świecie.
                                                  • agnesik190 marzec 14.03.11, 14:44
                                                    Dziewczyny meldujmy się w marcu !!!
                                                    Szkoda naszego forum, niech każda napiszę co słychać u naszych majowiakówsmile)

                                                    Mój Adaś w końcu się rozgadał. Z jedzeniem bardzo ciężko, nic nie chce jeść i muszę się nagimnastykować, oby to dziecię coś zjadło.
                                                    Ja pracuję i młody z Babcią, od września idzie do przedszkola o ile się dostanie - ale już mówi, że nie chce tam chodzić.
                                                    Ze spaniem popołudniu jest różnie, raz śpi raz nie. Zazwyczaj w tygodniu nie śpi, w soboty, w niedzielę śpi.
                                                  • hermes19783 Re: marzec 15.03.11, 22:49
                                                    u nas synek nie spi odkąd pojawila sie siostra, gada jak najety tylko ma takie jakies slowotwory swoje ze az strach... z jedzeniem miesa masakra a mlekowe rzeczy typu jogurty smietana czy kasza lub mm to litrami bez proszenia ... kanapki i jaja tez . a tak a propo to tylko dwoje majowkowych dzieci ma rodzenstwo czy moze jakas nastepna? bo moja cora z marca 2010 a tam juz 4 w ciązy w tym jedna w maju juz rodzi wink szybkie babki!
                                                  • agnesik190 Re: marzec 16.03.11, 13:54
                                                    Mój majowiak ma rodzeństwo ale starsze, więcej nie planujemy, ale jak się trafi to będzie smile).
                                                  • agar2208 Re: marzec 18.03.11, 16:11
                                                    Cześć dziewczyny, jak miło , że się ktoś odezwał.
                                                    Mój Olek już od dawna gada jak najęty, recytuje wierszyki, zna kolory po angielsku i potrafi liczyć do 10 po polsku i angielsku.
                                                    Za to z jedzeniem ciężko, chociaż zawsze tak było. Co ja nieraz się nakombinuję. Śniadanie i kolacja ok, ale najgorzej obiad. Zupę to tyko rosół, ziemniaków nie weźmie do ust, ostatnio ma fazę na makaron, ale tylko z masłem, z sosem nie zje. Owoce to tylko banany i jabłka, warzywa to tylko ogórek, dobrze, ze nabiał lubi tzn, sery, jogurty. Kaszek nie weźmie też do ust, tak samo z mlekiem. Ale to pewnie dla tego, że jeszcze przed popołudniowa drzemką dostaje cycka. Wieczorem już się odstawił, tylko jeszcze w dzień. Nie chciałam go drastycznie odcinać od cycka, bo trochę przeszedł z tymi infekcjami ukł. moczowego, wtedy nic nie jadł tylko cycka, wiec nie mogłam go odstawić. Ale po woli sam się odstawia.
                                                    Poza tym jest strasznym synusiem mamusi, mówi, że jest moim mężem hihihi. Jego ulubiony kolor to różowy (pewnie efekt , że w rodzinie same dziewczynki).
                                                    Piszcie jak tam wasze pociechysmile
                                                  • agnesik190 Re: marzec 18.03.11, 19:32
                                                    Fajnie z tym różowymsmile)
                                                    Jestem pod wrażeniem, że tak pięknie potrafi liczyć.
                                                    Mój tylko do trzech.

                                                    U nas najchętniej przez cały dzień jadłby a w zasadzie pił mleko, poza tym ciężko, troszkę makaronu skubnie, troszkę tosta. Z owoców najbardziej lubi arbuza, teraz jadł też truskawki ,czasem jabłuszko czy banana,
                                                    Makaron też lubi i rosół.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka