emilisitos 13.06.09, 17:15 Drugi wątek o naszych kochanych skarbach uważam za rozpoczęty !! pozdrawiam wszystkie Mamusie i szkraby z maja 2008 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hermes19783 jedzonko 14.06.09, 02:40 hmm moj lobuz apetyt ma na ... smazone! ja mu zupki modze mąż piszczy ze pyszne a wojtek jak tylko poczuje od babci z dolu kotlety to zupka be a u babci mielone pycha ... ech niby mu w sosie takim warzywnym robi ale to jednak smazone ... mleko 3 razy na dobe do tego jablka banany truskawy .... no i kanapki z szynką albo serem ;- ) tylko ze sam jesc nie chce ... chyba ze ciuciu ( biszkopty i czekolade ) ech te nasze pociechy WITAM NA NOWYM NASZYM MIEJSCU wszystkie majowe mamy Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 szczepienie 14.06.09, 02:43 wojtek na koniec kwietnia mial trzydniowke w maju mial katar ... pediatra karze juz szczepic a ja mam obiekcje ze po infekcji trzeba jeszcze poczekac a wogole tak sie boje tej szczepionki ;-( piszecie ze wasze pociechy teraz takie chorowite ... moze to po tym cholernym szczepieniu ? juz sama nie wiem co myslec ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: szczepienie 14.06.09, 23:15 Szczepionka osłabia odporność, bo dziecku wstrzykuje się aż 3 szczepy bakterii. Jednak nie wszystkie dzieci łapią po niej infekcję. Jest to jednak bardzo ważne szczepienie i należ zaszczepić dziecko. Nasz Olo był szczepiony około 2 tyg. po wyleczeniu anginy, tak więc wydaje mi się, że jeżeli synek jest już zdrowy, to spokojnie możesz szczepić. My z Olciem 2 dni po szczepieniu wybraliśmy się na zakupy do marketu (nie pomyślałam, że spadnie mu odporność) A w markecie wiadomo łatwo coś podłapać, no i w sumie przez naszą głupotę złapał infekcję. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: szczepienie 15.06.09, 07:06 no właśnie ja w sumie też przez swoją głupotę, mały chory, bo po szczepieniu chodziliśmy do parku do piachu..;/ głupota moja nie zna granic..;/ poza tym ja też chora, także ciekawie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos jedzonko i wymiarki:) 16.06.09, 10:18 Kochane mamusie, co dajecie swoim maluchom i o której na kolacje? poza tmy jeszcze butla do snu? Mój waży 9600 i ma 81 cm) Ubranka 86 jak ulał. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: jedzonko i wymiarki:) 16.06.09, 10:39 Mój Olek na kolację wcina głównie kanapki. Ma teraz fazę na kanapki , na okrągło mógł by je jeść. Je z szyneczką, albo serem żółtym, topionym, białym ze smietana i szczypiorkiem. Do snu dostaje cyca. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: jedzonko i wymiarki:) 16.06.09, 10:40 zapomniałam dopisac, ze kolacje je róznie między 18 a 19.30, zależy , o której wcześniej mi usnął. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 03:49 Wymiarow obecnych nie znam, a kolacje jemy okolo 18. Maly sloiczek obiadowy, mala miseczka kaszki ryzowej na wodzie (Jori kaszki ma juz serdecznie dosc, ale jeszcze mu troszke wciskam bo podobno duzo ma zelaza i zapycha dobrze na noc ) Troche kakao do popicia i w zaleznoci co jemy cos z doroslego talerza. Dzisiaj dwie malutke nogi z kurczaka. Klade go spac okolo 19 i spi do rana do 7-8 Ostatnio budzil sie nad ranem, chyba z glodu, wiec pewnie przechodzil okres wzrostu. Sam jeszcze nie chodzi, ale widze duze postepy w smiganiu przy meblach, no i na okraglo chce wspinac sie na schody. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 06:33 jezu jak dużo Jori zjada, w porównaniu z moim. Gabryś czasami zje pół parówki, a czasami nic nie chce, więc dopiero 240 ml mleka przed snem i tyle!!a jakie nosi ubranka? na 86 czy 92?i mniej więcej ile waży? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 10:57 Mój Olo potrafi zjeść małą parówkę i 3 kromeczki bułki. Rozmiar jednak nosi 74 , ile waży to teraz tez dokładnie nie wiem, ale jest drobny.Również go nie mierzyłam. Gabryś jest w porównaniu do Olka duży Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 18:10 Łooo to sporo zje mój to mały niejadek, choć wcale po nim nie widać, ale należy raczej do drobniejszych. Moja kumpela ma 14 miesięczniaka i waży 11,5 kg, także mój przy wadze 9700 przy nim wygląda na kruszynkę;] Mały mój ma straszny katar i kaszel , byłam z nim przed chwilką na godzinkę na dworze, bo strasznie cieplutko, ale tak szybko się zmęczył, zaczął marudzić, tak więc przyszliśmy wypił 180 mleka i usnął. szkoda mi go strasznie, bo ten katar okropnie męczący.. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: jedzonko i wymiarki:) 17.06.09, 22:13 co do kataru emili to mojemu po wyczyszczeniu noska pomaga jak pod nosem posmaruje grubo mascią majerankową. a co do wagi hmmm nie wiem czy pisac bo moj szkrab ma 90 cm i 13,5 kg na wadze lazienkowej ale jak mnie dobrze wazy to wojtka chyba tez hihih o wzrost sie nie martwie bo ja mam prawie 180 a mąz prawie dwa metry ale jak komus mowie ze tyle wazy to mowią grubas a on wcale nie gruby bo wysoki ;- ) biega wspina sie po meblach ale tak malo mowi tylko na okrąglo mama czasem tata i baba i na tym koniec i czytam mu i ciągle spiewam a on sie smieje rozumie polecenia ale zamiast mowi to ciągle lapką wszystko pokazuje mrucząc ech Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: jedzonko i wymiarki:) 18.06.09, 07:07 wow, to rzeczywiście jest gigantem, no ale przy takich rodzicach nie dziwię się maścią majerankową smaruJĘ, OWSZEM, NAWET NA NOC SMARUJĘ pULMEX bABY- to maść rozgrzewająca dla niemowląt. (O mały mi caps locka włączył;P) Ja myśałam żę mój wielki, no ale 9 cm, to sporo, to jakie masz ubranka? , czy 98? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: jedzonko i wymiarki:) 18.06.09, 19:42 na 98 kupuje body rajstopki na 104 wszystko do spania tez 8 a dresy czy ogrodniczki czy swetry na 92 jeszcze dobre. zalezy tez od firmy. mi ten pulmex ani nie szkodzi ani nie pomaga wole go natrzec spirytusem tzn stopki i plecki. Odpowiedz Link Zgłoś
diza79 Re: jedzonko i wymiarki:) 16.02.10, 16:33 Witam! Jestem mamą majowej Majeczki. Cieszę się, że trafiłam na to forum, jestem bardzo ciekawa jak rozwijają się rowieśnicy. Odnośnie mojej córki, to ma 86 cm i 13 kg. Ubranka na 92 już ubieramy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: jedzonko i wymiarki:) 18.06.09, 13:36 My po szczepieni i młody waży 10,200. Ubranka na 86cm Jestem w szoku, że wasze dzieciaczki tak jedzą kanapki Dzisiaj po raz pierwszy dałam parówkę i zjadł i krzyczał jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 o spaniu 18.06.09, 13:52 W czym śpią i pod czym śpią wasze dzieci? Adaś absolutnie nie uznaje kocy, kocyczków, kołderek. Nie lubi być przykryty, do tej pory spał w body i polarkowy pajacyk, jak zrobiło się cieplej to body i bawełniany pajacyk, teraz jak będzie gorąco to już sama nie wiem jak go kłaść. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: o spaniu 18.06.09, 19:44 agnesik ja mam podobne zmartwienie bo moj sie strasznie rozkopuje i spi w sumie na kolderce a jak go kocykiem okryje to zaraz sie budzi wiec jak narazie spi tez w pajacu bawelnianym i cieniutką podkoszulke na ramiączkach zakladam pod spod. tez nie mam pojecia co bedzie latem.. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: o jedzeniu - Emilisitos 18.06.09, 21:50 Hej no wcale Gabrys tak malo nie je, 240 ml mleka to super. Jori od 11 mc jak skonczylam karmic piersia mleka pic nie chce wcale przemycam pod postacia kakao, moze z 50 ml. dziennie sie udaje. Jori koniecznie musi miec urozmaicone, troche tego poje, troche tamtego i sie tak najada, do tego koniecznie musi miec cos co sobie raczka sam wklada do buzi,a ja mu w miedzy czasie lyzeczka wciskam jedzonko Ciekawe jak kazde dziecko inne, moja corka w tym wieku na kolacje wciagala mi cala, wielka miche kaszki ryzowej na wodzie i byla super zadowolona. A mlody wybredny i trzeba kombinowac. Na roczek czyli miesiac temu wazyl 9 kg, wzrostu nie pamietam. A co do spania to Jori spi w pizamie z dlugim rekawem i raczej przytula sie do kocyka i spi na nim niz pod. Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: o spaniu i moja zalamka:( 18.06.09, 21:43 Dziewczyny ja mieszkam w UK i tutaj sa takie spiworki dla dzieci. nie wiem czy sa takie w Polsce. to super sprawa bo dziecko sie nie rozkopie. Sa one roznej grubosci-od letnich po zimowe. A ja jestem zalamana bo mielismy leciec z synkiem do Polski wczoraj a on od wtorku ma goraczke. Mysle ze to trzydniowka (jutro zobacze czy bedzie wysypka) lub od idacego zeba.Dzis na wieczor juz nie ma temperatury. Noc rozstrzygnie i jak bedzie dobrze to moze w sobote polecimy. Trzymajcie kciuki! Tak czekalam na ten wyjazd i taki pech. Nigdy wczesniej nie goraczkowal a tu przed samym wylotem taki numer Na dodatek w sobote mam spotkanie klasowe-10 lat od matury. Tak bardzo chce na nim byc! Jesli chodzi o wymiary to Vincenzo ma teraz jakis 9.3kg i 73 cm.Taki maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: o spaniu i moja zalamka:( 19.06.09, 00:10 Mój Olo śpi w bawełnianym pajacu, też nie lubi być niczym przykryty. Do tej pory spał pod kołderką, oczywiście więcej na niej, niż pod nią. Ja jestem zmarzluchem i uparcie go w nocy przykrywam. Wczoraj przykryłam go cieńkim kocykiem i troche mniej sie rozkopywał, ale pewnie dla tego, że owijał się kocem i gorzej było mu sie rozkopać. Co do śpiworków, to u nas tez są. Tylko Mój synek śpi w dziwnej pozycji ( na boku , głowa z przodu a tyłek wypięty bardzo do tyłu) i nie wiem, czy w tej pozycji zmieści się w tym śpiworku hihihi. A co do gorączki, to mój mały miał gorączkę, której nie mogłam zbic i okazało się, że to angina. Jednak równie dobrze moze to być tak jak piszesz 3-dniówka, albo na zęby. Ja bym dla spokoju poszła do lekarza, niech zobaczy do gardła, wtedy będziesz miała pewność od czego gorączkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: o spaniu i moja zalamka:( 19.06.09, 10:37 Hura-koniec goraczki i wysypka na brzuszku. Przeczucie mnie nie mylilo Jutro lecimy do dziadkow Odpowiedz Link Zgłoś
gabinet.wojczyk Re: szczepienie 06.05.10, 14:29 Trzeba po prostu uważać... --------------------- Najlepsza terapia Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: szczepienie do Hermes19783 19.06.09, 08:08 Wiesz, mój Mały miał trzydniówkę w święta Bożego Narodzenia, a szczepienie mieliśmy zaplanowane na 31 grudnia, w dodatku miał infekcję, więc pediatra kazała przyjść na szczepienie za 6 tygodni od trzydniówki, powiedziała, że trzeba tyle odczekać...Więc mieliśmy przesunięte szczepienie o 1,5 miesiąca. Ja bym na Twoim miejscu odczekała te 6 tygodni i wtedy spokojna poszła szczepić pozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: szczepienie do Hermes19783 22.06.09, 14:58 dziekuje gusia i na pewno poczekam szczepienie nie zajac nie ucieknie Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki jedzenie, spanie, rozmiary :D 19.06.09, 10:45 Witajcie jak czytam, co jedza Wasze dzieciaczki, to jestem przerazona.. Nina na 1 sniadanie ok 8.00 wypija butelke mleka ok 150ml, reszte zostawia, nie chce nic ani jajeczniczki, ani paroweczki, ani kanapeczki... idziemy na maly spacerek/ew. zakupy spozywcze na targu wracamy, zjada malego danona z 1/4 buleczki/ ew. troche pomidorka (ze 2 plasterki) lub jakiegoś owocka (dzis zjadla 2 widelczyki jajecznicy) i ma drzemke 1,5 godziny, na obiad zjada ze 2 lyzki zupy, czasem pol kotlecika i 1/4 ziemniaczka, troszeczke warzyw (wczoraj dalam jej gotowana kalarepke, t o zjadla 3 luzki stolowe, ale nie tknela miesa ani zupy)... podwieczorek i kolacja jeszcze gorzej bo tylko mleko toleruje.. slodyczy i chrupkow nie dostaje, b wtedy juz nie chca wcale jesc. wage bede znac 24.06, bo mamy wtedy szczepienie.. wydaje mi sie, ze wyglada dobrze, jest wysoka-kupujemy ubranka 86/92 jest bardzo zywa i energiczna non stop biega, spiewa i tanczy.. nie wiem, co z nia robic.. Nina spi w pizamce z krotkim rekawkiem, ew. rampersikach tez z krotkim, przytula sie do akrylowego kocyka, ale jak sie ja przykryje, to sie rozkopuje. Zasypia na brzuchu z pupa w gorze-komiczny widok zasypia samiutka i w dzien i wieczorem.. pozdrawiam goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki powrot do pracy 19.06.09, 10:49 dodam jeszcze, ze poza tym w sierpniu wracam do pracy i Nina zostanie w domku z babcia.. nie wiem jak przezyje pod 1 dachem z tesciowa..mus to mus Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: powrot do pracy 19.06.09, 22:31 Maleninki- to mój je jeszcze mniej niż Ninka POważnie. Gabryś śpi w śpioszkach, albo piżamce z długim rękawkiem, do tego przykryty kołderką, czasami się rozkopie, wtedy go przykrywam.. też należę do zmarzluchów;] Pozdrawiam, Mama Gabriela Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: powrot do pracy 20.06.09, 00:37 Ninka i Gabrys mało jedzą, a są wysocy i ładnie ważą, a mój Olo wcina jak najęty i jest drobniutki. My ubranka kupujemy na 74. Olek tez jest zawsze uśmiechnięty, żwawy. Nie chce jeść w krzesełku, wsadzam więc go do jeździka, puszczam płytkę z teledyskami dla dzieci i wtedy mogę mu wszystko wcisnąć do jedzenia. Tańczy i pokazuje rączkami tak jak dzieci hihihi ale śmiesznie to wygląda. Zupki zjada całą miseczkę ( około 1,5 dużego słoiczka), oczywiście własnej roboty, taki gęsty kit. Ale i tak najbardziej lubi chlebek pod każdą postacią. Uwielbia paluszki, wcina je jak najęty. Jeszcze niedawno bardzo mało mi pił, ale znalazłam sposób ( picie przez rurkę) i już jest lepiej. Usypia przy cycku. W dzień dostaje cycka tylko przed snem. Mam nadzieję, że już niedługo przestanie doić cyca. Do pracy nie wracam, bo miałam umowę tylko do dnia porodu, więc nie chcę tam wracać. Pracowałam w jednej firmie razem z mężem na tym samym stanowisku. Teraz otworzyliśmy swoją firmę i robimy to samo, tylko na swoim. Mąż jeszcze pracuje, ale w lipcu po urlopie zamierza się zwolnić. Sprawdziliśmy najpierw, czy sami damy radę i jest ok, więc teraz całkowicie będziemy na swoim. Pracujemy w domu( tzn ja na razie tylko pomagam, bo zajmuję się głównie Olciem), więc nie mamy problemu z kim zostawić synka. 1 lipca jedziemy nad morze, tak bym chciała, żeby pogoda dopisała Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: powrot do pracy 21.06.09, 20:30 Ja też na razie nie wracam. Agar dokąd jedziecie? My 4 lipca jedziemy do Krynicy morskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 do agnesik190 21.06.09, 22:06 My jedziemy do Gąsek,taka mała wioseczka miedzy Kołobrzegiem a Koszalinem Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos ciaza 22.06.09, 10:46 nie jestem pewna, poczekam do okresu...;] ale czuje sie inaczej.. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ciaza 22.06.09, 11:46 OOOO to Gabryś będzie miał rodzeństwo. Ja bym jeszcze nie chciała drugiego dziecka, no chyba, że by sie przydarzyło Daj znać , czy Twoje przeczucie się sprawdziło, wtedy będziemy gratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 ech o wszystkim w skrocie ;-) 22.06.09, 15:05 ja to jestem na wychowawczym do konca i potem do pracy nie wracam bo godziny i odleglosc od domu nie do przyjecia do synka czasem nie wrocilabym przed wieczorem wiec na razie bosko sobie z malym w domku siedze i marze o drugim dziecku ... chociaz przed pierwszą ciązą zarzekalam sie ze po macierzynskim wracam do pracy kurcze czyli ta ciąza bylaby nasza pierwszą ? hiihh trzymam kciuki zeby stalo sie tak jak sobie marzysz emili! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 pochwaliłam się i teraz mam ;) 24.06.09, 16:40 Dziewczyny, pochwaliłam się, że Olek ładnie je no i mam. Teraz nie chce mi jeść Może to przez te leki na lamblie. Są normalnie wstrętne. Syrop jeszcze jak cię mogę, ale tabletka masakra. Mam mu dawać 1/3 tabletki, jest jednak tak gorzka, ze już nie wiem w czym mu ja rozpuszczać. Próbowałam już w różnych sokach, nawet chłodziłam w lodówce i nie ma na nią siły. Olcia później przez kilka minut aż trzepie. Jeszcze przez 7 dni musi ja brać, dobrze chociaż, że tylko raz dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 hihih u nas tez z jedzeniem bee 26.06.09, 22:58 kurde co jest wojtek przestal kochac jesc mięso ŻADNEGO nie toleruje tylko wypluwa. twarog kasza manna czy mleko jogurty owszem mieso i warzywa bleeee. pediatra na urlopir wiec dziewczyny podpowiedzcie czy mam go do tego miesa nie zmuszac a jesli tak to na ile czasu mu odpuscic ? dodam ze lekow zadnych nie bierze i miesa ani smazonego ani gotowanego ani duszonego nie tknie. i co taka cisza dziewczyny czyzby wszystkie majowki na urlopy wyjechaly? to ja pogody zycze Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: hihih u nas tez z jedzeniem bee 27.06.09, 02:38 ja przed urlopem, i radzę przeczekać... u nas krucho w ogóle z jedzeniem, podobno przechodzi- się zobaczy... ja czekam już 3 m-c... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: hihih u nas tez z jedzeniem bee 27.06.09, 16:14 U nas tez z jedzeniem już lepiej. Nie zmuszaj na siłę jak nie chce. Podtykaj coś co jakiś czas, małymi porcjami. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos gdzie na urlop? 29.06.09, 12:47 Dziewczynki czy któraś nie wybiera się w Beskidy na urlop? Zaczęłam małego w bodziaku kłaść spać, zawsze były śpiochy, wiecie lepiej nawet śpi, nie rozkopuje się tak. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: gdzie na urlop? 29.06.09, 13:09 Kurcze a ja nie mogę się odważyć, żeby położyć Olcia spać w rampersie. Wydaje mi się, ze na krótki rękaw i gołe stopy będzie mu za zimno, tym bardziej , że się rozkopuje. Boję się, ze złapie go jakieś przeziębienie. My jedziemy nad morze już jutro Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: gdzie na urlop? 30.06.09, 12:38 Hmmm, a ja też zawsze w śpiochach, kilka razy położyłam w piżamce Gap i cieniutkie skarpetki, a wczoraj była taka duchota i założyłam piżamkę early days, która w nocy się podwinęła i jak rano wstałam to nóżki miał lodowate i mam za swoje. Mały ma mega katar, a w sobotę jedziemy nad morze! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ciaza 30.06.09, 14:54 testy mówią, żę NIE, natomiast ciało co innnego. OKres mam dostać dopiero za tydzień, ale mam mdłości i zawroty głowy,. do tego lekko pobolewa mnie brzuch. Boli mnie tylko zawsze przy okresie przez pierwsze 3 dni, także wydaje mi się ,że możę...;] Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 .... 30.06.09, 23:09 a wiec tak emili mi z testu wychodzilo ze ja do dzis mamą byc nie powinnam ciągle byl negatywny a tu prosze wojtek jest co do urlopu to my juz po majowej turcji a teraz we wrzesniu w gory. a jak wy robicie weki i inne przetwory? ja wlasnie skonczylam robic dzem z truskawek jutro soki porzeczkowe ech strach przy mlodym robic bo ciągle rece pcha w gary i kradne czas jak synek spi... ostatnio wyczail gdzie sie odkurzacz wylącza i co 30 sek pstryk przycisk i po odkurzaniu hihih lobuz maly. i jeszcze kurde jedno- ciągle mi ostanio gdzies sie przewraca albo pies go przewroci albo w sciane wejdzie i ciągle w glowe sie uderza ech juz sie zaczynam martwic.. u was tez dzieci takie nieuwazne? pozdrawiam mamy i urlopowiczkom zycze pogody Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: .... 01.07.09, 12:06 Emi na testy to chyba jeszcze za wcześnie. Ja nie robię żadnych przetworów. Młody uwielbia odkurzacz, a przycisk ma opanowany od dawna. Czasami ma taki dzień, że się ciągle przewraca, potrafi wejść w ścianę itd. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: .... 06.07.09, 12:03 Emi koniecznie pisz, co słychać u nas zainteresowania odkurzaczem brak, za mała kocha samochód.. może w nim cały dzień siedzieć-przełazić między fotelami i otwierac wszelkie schowki ja też z truskawek mam zrobione i też robię w nocy, ew. w czasie dziennej drzemki. przy Nince niestety nic nie można zrobić w domu, bo 'pomaga' i złości się. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: .... 06.07.09, 21:08 czekam na okres, póki co brak...;] mnie przetwory robi mama albo druga mama, także o tyle mniej Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: .... 06.07.09, 23:24 no to czekamy no i gratuluje tesciowej... moja choc pietro nizej mieszka nie ma czasu ( czy checi sama nie wiem ) wyjsc z mlodym na spacer ;-( dzis zrobilam czeresienki )) a teraz obowiązki malzenskie i spac hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki no to czekamy :D 07.07.09, 20:46 tak się niecierpliwię jak by to moje było Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: :( 08.07.09, 21:34 emili.... i nie ma co sie martwic! pomysl wiecej czasu i sily dla coraz bardziej absorbującego malenstwa chodzącego juz coraz pewniej po tym naszym swiecie )) moja kuzynka ma poltoraroczne dziecko i z drugim w 3 miesiącu i juz dwa razy w szpitalu byla bo co core podniesie to zaczyna plamic ( ciaza zagrozona) to jest stres bo dziecko placze chce do mamy na rece a ona nie moze brak jej sil i ma totalnego dola a ty .... kochana przyjdzie czas cmok Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 10.07.09, 13:13 i czy chodzą w domu w butach czy na boso?? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 10.07.09, 17:37 wyprofilowane, skórkowe, a w domku chodzi w wyprofilowanych sandałkach, albo w kapciach-sandałkach. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 12.07.09, 12:18 moj mlody ma sandaly z zapietkiem z zamszu firmy super fit i niestety prawie ciagle w nich biega bo mieszkamy w domku i ciąle po podworku biega a w domu tylko na jedzonko, wiem wiem powinien jak najiecej boso ale ciągle popaduje u nas trawa ciągle mokra i boje sie kataru. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 12.07.09, 12:20 i jeszcze jedno: bardzo zadowolona jestem z tych butkow ale cena zenująca bo 160 zl ( prezent od dziadkow na roczek ) wiec moze podawajcie firmy butow z ktorych jestescie zadowolone bo moja kieszen takiego drugiego wydatku nie przezyje ( mam nadzieje ze bedą tansze ) Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 13.07.09, 21:37 u nas jak najwięcej boso, na dworze też jak jest ciepło mamy zamknięty plac zabaw, wszystkie dzieci w upały na bosaka biegają. a buciki kupujemy w ecco dla całej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 14.07.09, 08:34 Nie przejmowałabym się tym aż tak, że dziecko ma na boso biegać. To co, ma być chore w imię jakiejś idei? Mój synek chodzi: po domu w skarpetkach dopóki nie zobaczę że ma lodowate stópki (zazwyczaj) - wtedy w tenisówkach Cocodrillo (23 zł) mają fajne szerokie noski Po dworze aktualnie w sandałach. Pierwsze jakie mu kupiłam na pocz. czerwca to sandałki Elefanten (marka dziecięca Deichmann). Wysokie, ze skórki, ale dość zabudowane (specjalnie takie chciałam). Kosztowały 100 zł. A ponieważ już z nich wyrasta to wczoraj kupiłam mu Super Fit za 70 zł na wyprzedaży. Aha, no i muszę powiedzieć, że też miałam ten dylemat czy nie chodzące dziecko może mieć buty. U nas okazało się, że założenie dziecku butów zmobilizowało go do chodzenia - zaczął chodzić na dworze pchając wózek. Teraz przejdzie 5-6 m sam, choć nadal woli z mamą za rękę Aga Paweł 16 maja 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 15.07.09, 13:45 w imię jakiej idei? bo ortopedzi zalecają chodzenie na bosaka JAK JEST CIEPŁO.. po prostu stopa inaczej pracuje.. na mróz nikt dziecka na bosaka nie wyśle. elephanten cieszy się dobrą opinią zonkastonka, to u Was dopiero początki chodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 17.07.09, 00:19 hej moja teraz jak jest ciepło chodzi po domu w skarpetkach antyposlizgowych i na bosaka bo sama sobie ściąga.Na spacery kupiłam sandałki Elefanten 69 zł. ze skórki zapinane na trzy rzepy.Generalnie ortopedzi i fizjoterapeuci zalecają chodzenie na bosaka (jak jest ciepło) po podłożu różnego rodzaju :podłoga drewniana,trawa, ziemia,itd. po to by nóżka nauczyła się pracować na różnej powierzchni.Butki zalecają takie które zginają się w 1/3 stopy bliżej palców, z elastyczną podeszwą i dobrze utrzymujące pietę (nie muszą mieć wysokiego "ortopedycznego zapiętka, nóżka musi pracować nie może być usztywniona jak w bucie narciarskim).Mnie też powalają ceny butów szczególnie tych które są naprawdę dobrze zrobione i z dobrych materiałow.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 26.07.09, 10:53 hehe, ja kupilam mojemu synkowi kaloszki ostatnio u nas ciagle mokra trawa po deszczu, a ile razy mokra, to biedaka z wozka strach wypuscic. Kupilam niedawno, wiec na razie pelnia funkcje super zabawki, ale mysle, ze juz niedlugo sie przydadza. Wygladaja przeslodko, jeszcze w moro A tymczasem wczoraj byl akurat bardzo niedeszczowy i sloneczny dzien, a ja nie moglam znalezc kremu do opalania. Spieszylismy sie, bo wyjazd byl z okazji urodzin kolezanki i bylismy umowieni na konkretna godzine, no i pojechalam lekkomyslnie bez kremu. Czapka byla i zaslanialam budka wozka, ale spalil sie na nosku i na policzkach, i mocno na przedramionkach. martwie sie okrutnie. wyrodna matka Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: jakie buty kupujecie swoim maluchom ??? 26.07.09, 11:09 Mój synek ma bardzo wrażliwa skórę. Byliśmy nad morzem, więc smarowałam go kremem z filtrem. Dostał od niego talie "liszajki "na brzuszku. Teraz nie moge ich niczym wytępić. Byliśmy u dermatologa, powiedział, ze to prawdo podobnie AZS. Przepisał kremy, syropy. Po wapnie jednak synek dostał biegunki, po kremie ze sterydami strasznie sie drapał, pozostały maści robione i syrop na alergię. Nie swędzi go, ale kiepsko schodzi. Lekarz nie kazał mi smarować kremem z filtrem. Powiedział, że kiedyś nie było a dzieci jakoś się chowały. Powiedział, że slońce ma dobry wpływ na takie zmiany skórne. Jednak jak mam wyjść z dzieckiem np na basen, jak świeci słońce, bez kremu z filtrem??? Będę chyba smarować rączki, ramionka, nóżki omijając podrażnione okolice. Ach ta skóra. Od dłuższego czasu był już spokój, żadnych zmian a tu na same wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki krem zfiltrem 29.07.09, 22:51 ja tam smaruję i siebie i ninę klorane50+, ale jak chciałam zmienić na tańszy filtr Lirene Family to właśnie obie dostałyśmy takich liszajków.. same zeszły na szczęście.. jakiego kremu używasz? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: krem zfiltrem 30.07.09, 20:11 Ja mam krem Soraya. Muszę jednak zakupić jakiś typowo do skóry alergicznej. Byliśmy wczoraj u alergologa i poleciła nam Iwostin, albo Avene. Musze któryś zakupić, tylko ja bym chciała z filtrem 30, a chyba wszystkie są 50. Przepisała nam maści i do picia kropelki i syrop. Juz po 1 dniu stosowania widac efekt. I najważniejsze, że Olcia juz nie swędzi. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: krem zfiltrem 03.08.09, 12:27 hmm, bez kremu na basen tez bym sie pewnie troszke wahala. a myslalas moze o czyms takim?: www.waterbabies.co.uk/products.php#Anchor_Eczema_Suit widzialam sporo dzieci wlasnie z AZS, ktore plywaly w tym. swietnie chroni przed sloncem. wszedzie wlasnie czytam - lepszy T-shirt albo dlugo rekawek niz krem, a w tym nawet do wody mozna wskoczyc. tylko okropnie drogie.. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 o rany nastepna dzidzia ;-o 05.08.09, 22:54 dziewczyny 5 tydzien jestem w szoku ... ech nie wiem czy moge synka teraz nosic i czy nic mi nie bedzie boje sie jak cholera a jestem szczesliwa jak dwie cholery hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: o rany nastepna dzidzia ;-o 06.08.09, 22:53 GRATULACJE!!!!!!!! ale Ci zazdroszczę Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: o rany nastepna dzidzia ;-o 07.08.09, 09:07 Gratuluję życzę Wam zdrówka, pozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 dziekuje dziewczyny ;-) jestem przerazona 08.08.09, 22:14 kurcze to dopiero 7 tydzien wszystko stanelo na glowie. jak biore wojtka na rece to sie boje czy fasolka nie cierpi. cholera ciągle placze ale jestem szczesliwa jak diabli zwlaszcza ze wczesniej nic nie zapowiadalo ze bede miec chociaz jedno ( 10 lat z chlopem mieszkalam i nic ) a tu ihihi mlody 15 miesiecy i znowu bomba. emili sama sobie zazdroszcze KTORA NASTEPNA ? a tak a propo czy jak jestem na bezplatnym wychowawczym to czy moge wrocic na zwolnienie i potem dostac macierzynski? nawet nie wiem gdzie zajrzec zeby cos na ten temat doczytac.... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: dziekuje dziewczyny ;-) jestem przerazona 09.08.09, 17:09 z tego co wiem to owszem możesz wrócić do pracy z l4 i masz normalnie płacone.Moja kumpelka tak miała, ale nie dam sobie ręki uciąć, także lepiej zadzwoń sobie do kadr i się dopytaj. Gratuluję Ci z całego serce, sama bardzo bym chciała, ale niestety mąż do października w Bułgarii w pracy, a ja sama z młodym. Poza tymz kaską krucho, także pói nie pójdę do pracy to niet Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos co u Was mamusie? 14.08.09, 21:14 Chwalcie się gdzie urlopowałyście z rodzinkami co porabiacie? My z mężem i mały byliśmy w Międzybrodziu Bialskim,to niedaleko Bielska-Białej.Teraz Michał już 2 tydzień siedzi w Bułgarii, w pracy oddelegowali go, bo nie ma w Polsce pracy..wraca dopiero w październiku, więc sami z Gabrysiem jesteśmy.. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: co u Was mamusie? 14.08.09, 23:03 My byliśmy nad morzem, jutro wybieramy sie na taki jednodniowy wypad w górki. Mój mąż ostatnio zwolnił się z pracy. Otworzyliśmy firmę i teraz pracujemy w domku. Tak więc męża mam cały czas pod ręką. Odciążył mnie troszkę w opiece nad Olciem Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: co u Was mamusie? 16.08.09, 12:48 My dopiero w piątek w nocy wyjeżdżamy na wakacje nad morze, do Łebymam nadzieję, że nasz synek prześpi większą część podróży, planujemy wyjechać ok 12 w nocy. A po urlopie znowu dom, praca itd. pozdrawiam wszystkie MamusieGuśka Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: co u Was mamusie? 16.08.09, 18:42 a my we wrzesniu mielismy jechac w gory ale z urlopu nici. pierwsza ciąza byla pestką do tej teraz ;-( ciągle nudnosci i zawroty glowy brak apetytu ech.... kiedy to sie skonczy )) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: co u Was mamusie? 17.08.09, 14:21 nawet tych nudności Ci zazdroszczę;P dasz radę jestem z Tobą!!! szczęściara Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: co u Was mamusie? 17.08.09, 22:02 Ja z całego serca gratuluję Ci ciąży, jednak nie zazdroszczę. Nie chciała bym byc teraz znowu w ciąży i nie chodzi mi tu o sam stan ciążowy, bo miło go wspominam. Nie chciałabym mieć na razie 2 dziecka( no chyba, że by sie przytrafiło Bardzo ciężko by mi było z dwójka takich maluchów. Bała bym się, że drugie dziecko tak by mnie absorbowało, że miała bym mało czasu dla mojego Olka. Tak więc ja ciąży na razie boję się jak ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 mam cudowną teściową 19.08.09, 16:55 moja tesciowa zawsze byla BE... a teraz codziennie z dziadkiem Wojtka mi biorą na dlugie przejazdzki i mi obiadki tesciowa gotuje bo ja ciągle wymiotuję ( 5-6 razy przy jedzeniu ) wszystkie zapachy są dla mnie nie do przyjecia a zwlaszcza gotowane mieso kupa wojtka i mleko.... a co do drugiej dzidzi to ja jestem jedynaczką i zawsze mowilam ze wojtek tez bedzie jedynakiem bo ja nie bede umiala kochac drugiego dziecka rownie mocno a tu co.... zycie wszystko pomieszalo ... a ja hmm coraz bardziej szczesliwa jestem hihih to juz koniec 8 tygodnia <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: mam cudowną teściową 20.08.09, 21:10 cieszę się razem z Tobą ja zawsze miałam kochaną teściową, złego słowa na nią nie powiem nigdy, bo jest cudowną osobą;] wracając do dzidzi i wymiotów-dalej Ci zazdroszczę Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: mam cudowną teściową 27.08.09, 22:05 Coś ucichło nasze forum. A co do teściowej, to ja mam tą z tych gorszych, ale nauczyłam sie ją ignorować i dobrze mi z tym Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Czy wszystkie dzieciaczki już chodzą? 27.08.09, 22:07 Mój Olo jeszcze nie. Mały leniuszek z niego. Śmiga między meblami, trochę sie puszcza, ale sam jeszcze nie chodzi. woli z jedną rękę. Czy są dzieciaczki, które same jeszcze nie chodzą???? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Czy wszystkie dzieciaczki już chodzą? 28.08.09, 18:03 aga mój zaczął jak miał 11 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Czy wszystkie dzieciaczki już chodzą? 28.08.09, 20:45 Hej, nasz mały zaczął chodzić miesiąc temu, długo chodził przy meblach a potem za rączkę napewno Twój też niebawem się odważy i zrobi samodzielne kroczki, pozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 do agar 29.08.09, 00:00 moj zacząl tydzien przed 13 miesiącem a tak bez namawianek i prosb sam bez konkretnego celu od paru tygodni. wiec bierz kochana jego ulubioną zabawke i go kuś .... machaj mu przed nosem i na pewno mlody sie skusi i podrepta w twoją strone. mojemu najlepiej wychodzilo paradowanie na coraz dluzsze dystanse miedzy mną a dziadkiem i dlugi czas nie chodzil sam wogole tylko miedzy nami powodzenia . teraz juz biega i co gorsze ma cale kolana w strupach hihih Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: mam cudowną teściową 28.08.09, 20:51 Hermes gratuluję! Drugie dziecko będziesz kochać tak samo jak to pierwsze. I to samo przyjdzie. Co do teściowej moja jest OK, ja rodziców mam daleko, więc teściowa dużo pomagała mi przy dzieciakach, przez dwa lata pilnowała nam Filipka i gotowała obiadek. Wracałam z pracy padnięta a w domu czekał gorący obiadek i synek uśmiechnięty. Na wakacjach byliśmy w Krynicy Morskiej i było super, później nad jeziorem i też było fajnie. Reszta wakacji u moich rodziców, a od niedzieli jesteśmy w domu. A jeszcze co do butów sandałki - Bartek, adidaski - NIKE, klapki - Bata. Ze wszystkich jestem zadowolona, na następny rok kupione Super Fity na wyprzedaży. Ciekawe czy trafię z numerem. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 agnesik 190 29.08.09, 00:02 dziekuje za slowa otuchy bo coraz bardziej z tego myslenia jak to bedzie wlos mi sie na glowie jezy... najczesciej pojawiający sie obraz to malenstwo spi a jego starszy brat biega po domu i piszczy w nieboglosy ( uwielbia piszczec) ech moze wyrosnie z tych piskow hihih a u was jaka roznica wieku miedzy rodzenstwem? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: agnesik 190 30.08.09, 14:08 U nas różnica trzy lata. A młody wyrośnie z tych pisków,a poza tym dzieciątko przyzwyczai się do brata i do spania w jego obecności. U nas tak było, Adaś zasypiał a Filipek się bawił - mówił oś do siebie, jeździł samochodami itp., jak to w zabawie. Adasiowi to nie przeszkadzało. Pozdrawiam, będzie dobrze, nie zamartwiaj się na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos hej hej 06.09.09, 13:45 co tam u majówek? U nas teraz już lepiej, byłam 2 dni w szpitalu na ginekologii, bo 4 razy w miesiącu miałam okres;/ no ale już ok, małemu zębu wyszły 4 piątki, idą czwórki i pewnie jeszcze kolejne, budzi się w nocy z płaczem. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: hej hej 11.09.09, 12:58 U nas też zęby idą, ale u nas to dopiero górne trójeczki. Mały płacze po nocach a już tak fajnie spał. Zdrówka Emi dla Ciebie życzymy. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: gratulacje!!!! 09.09.09, 21:54 hej hermes gratulacje i usciski odbieramy w pazdzierniku dom w koncu, wiec dopoki nie zalatwimy tych spraw zyjemy bez urlopu nina smiga od 11mca zycia, po zeszlotygodiowym szczepieniu moge sie pochwalic, ze ma 86cm i wazy 10,800kg. z mowienia najlepiej i najczesciej mowi: CHCE TO! DAJ TO! I TATA wczoraj probowala powtarzac za mna kocham cie, ale slabiutko wychodzilo, czasem tez mowi NINA w sumie tyle u nas.. nie zagladam tu tak czesto jak bym chciala, bo po pracy sily nie mam buziaki Dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: gratulacje!!!! 09.09.09, 22:10 maleniki dziekuje.... a moj gadac nie chce! ciagle tylko mama tata baba i nic po za tym ani daj ani papu tylko wszystko swietnie pokazuje ech wiem wiem cierpliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: gratulacje!!!! 11.09.09, 12:56 U nas też mama, tata, niania i yyyyyyyyyyhhhhhhhh-yyyyyyhhhhhhhhh. To ostatnie nas bardzo bawi. Hermes jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 agnesik190 15.09.09, 15:12 ech bylo kiepsko bo mialam krwiaka ale po ostatniej wizycie wiem ze juz sie wchlania i jest coraz mniejszy i lekarz tez jest juz dobrej mysli. tylko ze mojego brzdąka nosic nie moge ...;-( ale mam synka bardzo wyrozumialego i powolutku leci jestesmy na 13 tygodniu <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro ile ważą mierzą maluchu 16.09.09, 09:07 Witajcie piszcie jakie są Nasze majowe szczęścia . Mój synek waga 12kg 700g wzrost 85cm. a buty kupuje mu na 24 Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: ile ważą mierzą maluchu 16.09.09, 15:11 Oj dawno mnie tu nie bylo bo za maz wychodzilam Gratulacje Hermes Ja o nastepnego potomka chce sie starac nastepnego lata, co by na wiosne sie urodzilo.Bedzie trzy lata roznicy wiec mysle ze OK. Moj Vincenzo wazy jakies 10kg i mierzy ok 80cm. Zaczal chodzic dopiero miesiac temu. Bardzo dlugo chodzil za reke ale nie mial odwagi na samodzielne kroki. Az tu pewnego dnia na spacerku puscil reke taty i pobiegl sam. Ale byla radoscMialam akurat aparat ze soba wiem mamy fotki z pierwszego samodzielnego chodzenia! Czekalismy dluuuugo na ten moment az sie stalo! Teraz biega a nie chodzi Wlasnie ida mu zeby- trzy na raz-dwie trojki i czworka wiec marudny jest bardzo Buziaki dla Waszych Majoweczek! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ile ważą mierzą maluchu 17.09.09, 10:52 Mój Olo waży troche ponad 9 kg i ma nie całe 80 cm wzrostu. Buciki nosi numer 19-20. Taki "Okruszek z niego", chociaż nie jest z niego jakas chudzinka, po prostu jest drobny, nóżki i stópki też ma drobniutkie. Jeszcze samodzielnie nie chodzi, jest strasznie ostrożny. Puszcza sie juz pare kroczków, chodzi głównie za rączkę, tak ledwo co sie przytrzymuje, ale nie chce jeszcze sam biegać. Za to gada jak najęty Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: ile ważą mierzą maluchu 17.09.09, 23:00 no wiec wojtkowi na jesien buty kupilam roz 25, dlugosc to 88 cm no i hmm waga ech troche za duzo bo 14100 ech ... lekarz krzyczy a tesciowa ze on tak malo je hihih Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 do mamavinca 17.09.09, 10:53 Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Życia. Widziałam zdjęcia na NK . Prześlicznie wyglądaliście, nie wspomnę o Vincim, normalnie prawdziwy mężczyzna z niego. BUŹKA Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: do mamavinca 17.09.09, 15:27 Dziekuje agar i cieplutko pozdrawiam!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Moj Tygrysek:) 17.09.09, 22:58 o rany ale przystoniak!!!! wlasnie szukam takiego gajerka dla swojego malca bo mu jego chrzestna slubuje i musi pieknie wyglądac ;- ) gdzie sie takie cuda male kupuje bo szczerze nie wiem do jakiego sklepu uderzyc no i gratuluje zamążpojscia! Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: Moj Tygrysek:) 18.09.09, 13:06 Dzieki hermes Co do gajerka to niestety Ci nie pomoge bo my mieszkamy w UK i tutaj go kupilam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Moj Tygrysek:) 19.09.09, 19:37 Mamavinca gratuluję serdecznie, chciałam pooglądać zdjęcia na NK, ale nie wiem jak Cię znaleźć. Hermes zobacz tutaj www.mininiebo.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Agnesik 20.09.09, 09:32 Dziekuje Agnesik Napisz moze mi jak sie nazywasz to Cie poszukam na NK i wysle zaproszenie bo mnie nie mozna znalezc w wyszukiwarce. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 i jeszcze o garniturkach 19.09.09, 19:39 A tutaj masz przykładowy link z allegro www.allegro.pl/item743861039_%5E%5E%5E_mininiebo_garniturek_pan_samochodzik_104.html Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos ojoj ale się podziało:) 21.09.09, 14:10 mamavinca gratulacje!!!!!!wszystkiego naj na nowej drodze życia Apropo wagi mój mały waży 10 kg, a ma 86 cm.Rozmiar bucika 22-23 mamavinca ja też jestem w majówkach na nk, znajdź mnie, z chęcią pooglądam foty ślubne))) Emilia Jara, w wyszukiwarce też mnie nie znajdziesztakże na nk szukaj "dziecieczki z maja 2008" Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: ojoj ale się podziało:) 21.09.09, 19:27 Dziekuje Emili. Juz Cie szukam. HIhi Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: ojoj ale się podziało:) 21.09.09, 20:37 hej u nas gadanie się nie rozwija póki co babcia Nince ewidentnie nie służy. Wzrost 84cm, waga 10,800... na ostatnim szczepieniu zamiast hexy dali małej pneumo.. i nikt mi nie chce wyjaśnić dlaczego. jak dzwonilam rejestrowac to miala byc hexa, jak maz poszedl szczepic dali pneumokoki, zaplacil tez za pneumokoki Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ojoj ale się podziało:) 21.09.09, 22:47 Olo nadal nie chodzi. Czasami jak się zapomni to zrobi parę kroczków, ale jak się tylko opamięta , to klapie na tyłek. Za to mówi dużo ( tak mi się przynajmniej wydaje hihihi). Jak chce cyca ( jeszcze przed snem mu daję) to kładzie się na poduszkę i mówi : "cycy dać". Dzisiaj na moją siostrę zaczął wołać " cioć" co oznacza ciocia. "Dać" , "daj to" i "chcieć" to jego ulubione słówka. Na kuzynkę woła Kałdia (Klaudia). No i oczywiście : mama , tato, baba , dziadzia,Bubu (to nasz pies),wącz ( włącz)- nie można przy nim powiedzieć Teletubiś, bo zaraz bierze pilota, chodzi i marudzi "wącz" ( cały dzień mógłby oglądać Teletubisie). Właśnie przez teletubisie nauczył się mówić trzy- jak liczę : jeden , dwa, to on mówi wtedy "trzy". Jest tego jeszcze sporo. Jednak z niecierpliwością wyczekujemy kiedy zacznie chodzić. strasznie długo to u niego trwa Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: ojoj ale się podziało:) 23.09.09, 11:50 Agar zupelnie nie przejmuj sie tym ze Olo jeszcze nie chodzi. Dziecko ma prawo nie chodzic do 18 miesiaca. Widocznie Olo jest ostrozny, wazne ze pierwsze kroczki juz sa! wierze jak mocno czekacie na ten wspanialy dzien Jestem pod wrazeniem ile Olo potrafi powiedziec! Szok! Vincenzo mowi tylko mama, tata i baba a reszta to po chinsku. Pediatra powiedzial nam kiedys ze on bedzie pozno mowil bo ma do czynienia z 3 jezykami. Wiec musze sie z tym liczyc. Teraz wam napisze taka mala anegtotke Moj maz jest Wlochem a po wlosku tata to papa.Wiec jak wrocilismy z Polski to tatus odebral nas na lotnisku i tak sie cieszyl synkiem ze powtarzal do niego z entuzjazmem "papa papa" Czyli "tatus tatus" a Vincenzo wiecie co zrobil? Pomachal mu raczka Tak wiec moj synek musi teraz opanowac dwie wersje "pa pa" Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ojoj ale się podziało:) 23.09.09, 14:28 mamavinca anegdotka niezła Ale co się dziwić, jak tak jak pisałaś Vinci ma do czynienia z 3 językami. Ale takie maluchy szybko łapią i tylko patrzeć jak Twój synuś będzie rozmawiał w różnych językach Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 nooo w końcu 02.10.09, 19:28 W końcu Olek zaczął chodzić !!!!! Normalnie jestem przeszczęśliwa, bo już się martwiłam. oczywiście nadal jest ostrożny, ale chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Zima idzie 09.10.09, 19:49 Cichutko jakoś na naszym forum się zrobiło. Napiszcie jakich firm kombinezony kupiłyście dla Waszych pociech i w jakim rozmiarze? Ja mam dla Adasia po starszym bracie Wójcik,rozmiar 86. kurteczkę dostał od chrzestnej jjuniuor, a buty Bartek rozmiar 23. Miałam jeszcze chrapkę na ten kombinezon z Tchibo, bo cena 39,95 bardzo mi się podobała, regularna cena tego kombinezonu to coś około 149. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Zima idzie 09.10.09, 22:31 u nas kombinezon z mothercare-rozmiar 92, kurtkę kupiłam w kaphal też 92 a buciki mamy z bartka i baty rozmiar 22. prawdziwym hitem są kalosze, takie z ocieplaczem rozm 22/23 Nina najchętniej by uch nie zdejmowała Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Prezenty 19.10.09, 12:46 Co kupujecie na Mikołajki i gwiazdkę dzieciom? Na gwiazdkę planuję kupić kolejkę Tchibo, macie może, sprawdza się? A na Mikołajki sama nie wiem, pewnie jakieś książeczki, pomysłu brak. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Prezenty 23.10.09, 13:54 a ja chce mojemu kupic klocki lego takie dla maluchow. troche drogie ale robimy zrzute z chrzestną. ostatnio widzialam ze trzy latek super sie bawil i nasz podlapal. ja za to mam klopot z butami na zime ;-( mlody ma wysokie podbicie i zadne buty mu na nozke nie pasują i te za 300 zl i te za 80. wszystko byle jak lezy i mlody nadal biega w polbucikach z dziurkami ech. jutro znowu na zakupy! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Prezenty 25.10.09, 20:30 jeszcze nie myślałam o prezentach, padam wieczorami, bo cały dzień spędzam n abudowie. podrzućcie jakieś pomysły, bo to już faktycznie blisko..! Odpowiedz Link Zgłoś
kamans Re: Prezenty 25.10.09, 22:48 Ja kupiłem w tym roku parę drobiazgów na www.allegro.pl i www.takapaka.pl - a co tam lepiej wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Witam wszystkie Mamy z maja 2008 30.10.09, 00:42 Witam wszystkie Mamy z maja 2008 Jeśli się trzymacie od czasów ciążowych to Was troszę podczytywałam bo też jestem Mamą majową 2008 Córa zdrowo rośnie 84 cm 11,5 kg gaduła z niej i spryciara. ...no i postanowiłam do Was dołączyć ...co do prezentów świątecznych to właśnie zaczynam się za nimi rozglądać pozdrawiam wszystkich serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Maj 2008 , ciąg dalszy:) 29.10.09, 14:23 Czy Wasze dzieciaczki maja już zęby 5-ki? Mój synuś od kilku dni budzi sie z płaczem w nocy i się wierci ( tak miał, jak mu zęby własnie wychodziły). Ma już wszystkie ząbki oprócz piątek. Czy to mozliwe, zeby już mu wychodziły te 5-ki? Zawsze mi się wydawało, że wychodza później około 2 lat. Wsadza paluszki do buzi, sama mu sprawdzałam i czuć coś pod palcem, tzn nie czuć zęba, tylko jest zgrubienie. Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana ząbkowanie 30.10.09, 17:34 ...mojej córci właśnie wychodzą trójki więc na pią tki jeszcze poczekamy agar22008 Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Maj 2008 , ciąg dalszy:) 30.10.09, 23:06 agar u nas tez trojki... matko swieta i katar i ząbki ja zwariuje ... a brzuch rosnie hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: Maj 2008 , ciąg da 01.11.09, 13:29 hermes19783 nie zwariujesz kobiety mają niewyczerpane pokłady sił i cierpliwości i ...haha gratuluję tago brzuszka Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 A co jedzą Wasze dzieci? 31.10.09, 20:58 Mój Olo jeszcze niedawno wszystko ładnie jadł a i tak słabo przybierał na wadze. Teraz jeszcze apetyt mu się pogorszył Czekaja nas wyniki USG brzuszka i wizyta u gastrologa. Lekarka mówiła, ze prawdopodobnie taki jego urok, że jest drobny, ale lepiej zbadać. Co i ile jedzą masze maluchy? Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: A co jedzą Wasze dzieci? 01.11.09, 13:35 Córcia je to co my ale my zmodyfikowaliśmy swoje gotowanie do jej potrzeb a zajada tak co 3 lub 4 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: A co jedzą Wasze dzieci? 02.11.09, 07:59 U nas jeśli chodzi o wprowadzanie różnego rodzaju nowości to idzie bardzo ciężko,a jadłospis synka wygląda mniej więcej tak: 7-8: ok 200ml Nutramigenu z kaszą manną, 10-11: ok 160ml różnych owoców z biszkoptami 13-14: ok 180ml zupki (gotowana z warzywami i mięskiem z królika lub innym) 17: mały jogurcik Nestle(jedyny nabiał na który dobrze reaguje) 19: 240ml kaszki Sinlac W między czasie sok rozcienczony z wodą (pół na pół), paluszki, herbatnik itp. Czasami zje kawałek berlinki jak ja jem albo opiekunka, jedzenie kanapek idzie tragicznie póki co, makaron rączkami, ziemniaczki od nas z obiadu, mięsko i ryby beee Pozdrawiamb wszystkie Mamy Majowe Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: A co jedzą Wasze dzieci? 02.11.09, 21:05 mojemu też wyszły właśnie 3ki, dopiero się przebiły... A mały waży 10300 nie wiem czy dużo, rozmiar ubranek 86/92, jest drobny i je tyle co skowroneczek... Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: ząbkowanie i waga 03.11.09, 08:08 Mój waży ok 13kg, ubranka też nosi 86/92, jeśli chodzi o zabki to ma w sumie 12 sztuk - wszystkie jedynki, dwójki i piątki teraz chyba znowu coś zaczyna się dziać bo spanie od 3 dni to jakiś koszmar...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: ząbkowanie i waga 03.11.09, 11:18 U nas w ciagu miesiaca wyszly wszystkie trojki i czworki! Szly parami jak grzyby po deszczu. Moj synek jest drobny. ma 77cm wiec niziutki. Rano zjada ok 200ml kaszki, drugie sniadanie podjada troche mojej kanapki lub biszkopty.po drzemce ok 14 zjada zupe ok 180ml, ok 16-17 zjada drugie danie a po nim swiezy owoc a na kolacje ok 20 stej dostaje znowu ok 200-250ml kaszki. Odpowiedz Link Zgłoś
dzurawie Re: ząbkowanie i waga 04.11.09, 14:26 Jestem w szoku! Wasze dzieci naprawdę mało jedzą. Mój synek zjada porcje niewiele mniejsze od moich. Je wszystko. Rano 2 kanapki, 2 berlinki, jajecznica, zupa mleczna, banan z serkiem... (oczywiście do wyboru). Póżniej jabłko albo inny owoc (z chęcią zjadłby coś bardziej konkretnego, ale mu nie dajemy). Po spaniu - zupa - potrafi zjeść pełen talerz (taki normalny dla dorosłych). Po ok. 3 godz. drugie danie koniecznie z mięsem. Uwielbia brokuły - bierze w łapę i wcina. Na kolację kaszka, no chyba, że za bardzo objadł się na obiad - wtedy tylko jakis mały serek albo owoc. Poza tym moje dziecko chce jeść z wszytkimi i wszystko - trzeba sie przed nim chować. Waży ok. 13 kg, ubranka kupuję mu na 92. Generalnie jest wysoki i normalnie wyglądający (wcale nie jest gruby!), choc czasami jego apetyt mnie przeraża!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana z innej beczki:) 13.11.09, 00:16 a ja tak z innej beczki czy znalazłyście może jakieś godne polecenia zabawki dla naszych maluchów na mikołaja i pod choinkę ja się rozglądam ale narazie nic szczególnego nie znalazłam może coś podpowiecie??? ...co do ząbkowania to trójki już się mojej córci przebiły jeszcze tylko piątki Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: z innej beczki:) 13.11.09, 02:42 no wiec ja mysle o klockach bo nasz mlody jakos sie jeszcze ich nie dorobil no i dziadki kupują tablice bo maly juz po scianach chce mazac - maly picasso Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: z innej beczki:) 16.11.09, 23:25 Ja polecam kierownicę "MAŁY RAJDOWIEC" Kiddieland www.e-mama.pl/index.php?d=produkt&id=5947. Babcia nie wytrzymała do mikołaja hihihi. Olek jest zafascynowany ta kierownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: z innej beczki:) 19.11.09, 18:52 super ta kierownica a ja się muszę "pochwalić" znalazłam pracę, zaczęłam kolejne studia, wszystko na raz mi się nałożyło ale dajemy radę, mały z moją mamą. Najgorsze w tym jest to,że muszę go wozić 20 km w jedną stronę do mamy, a wiadomo,że paliwko drogie,także młody od niedzieli u mamy, jutro na szczęście już będzie z nami !! ale powiem Wam, że niesamowicie odżyłam, wyszłam do ludzi, odetchnęłam,w ogóle czuję się fantastycznie, pomimo bólu pleców i nóg od ciągłego łażenia i stania w miejscu na szkoleniach... Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: z innej beczki:) 19.11.09, 23:24 o rany praca ale fajnie .... gratuluje! no i tak przez tydzien bez syna brrr tego bym nie chciala .... ja ze swoim 24 na dobe i nie zamienilabym tego na nic innego Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: z innej beczki:) 27.11.09, 12:59 czasem przychodzi taki moment że trzeba na troszę się rozdzielić nie ma w tym nic złego a babcia pewnie przeszczęśliwa że ma na troszkę wnusia u siebie Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: z innej beczki:) 27.11.09, 13:04 ...zakupiłam właśnie klocki Mała dostała na roczek małe pudełk lego duplo i teraz się świetnie tym bawi więc więc zakupiliśmy większy zestaw dom są ludziki i huśtawka myślę że będzie zachwycona ... od babci dostanie domek z kucykami pony lubi sie tym bawic u koleżanki ...no i jeszcze kuchnię z garami będzie miała swoje bo narazie w moich miesza każe mi próbować itp a u Was zakupy poczynione Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: z innej beczki:) 27.11.09, 12:56 serdecznie Ci Gratuluję Emilisitos wierzę że odżyłaś ... ja właśnie chyba w dołku siedzenia w domu pogoda marna i nic się nie chce ale przejdzie niebawem wyjeżdzamy na śwęta do rodzinnej miejscowośći więc będzie jakaś zmiana > ale powiem Wam, że niesamowicie odżyłam, wyszłam do ludzi, odetchnęłam,w ogóle > czuję się fantastycznie, pomimo bólu pleców i nóg od ciągłego łażenia i stania > w miejscu na szkoleniach... no i tak właśnie trzymaj a ból pleców i nóg bo pewnie dawno na obasach nie chodziłaś pozdrawim serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana spanie dżemanie i kimanie:) 27.11.09, 13:14 ...ależ się rozpisałam haha chciałam zapytać ile śpią Wasze 18 miesięczniaki ( ...oj przecież dopiero rodziłam) moja córa śpi około 12 godzin w nocy i 2 godziny w dzień choć zdarzają się odstępstwa od normy i jak nie pójdzie drzemać koło 12 i padnie pózniej to biega nawet do 23.30 ...mam jeszcze pytanko czy wasze pociechy wybudzają się w nocy? mi 2 razy się zdarzyło i nie mam pojęcie dlaczego poprostu wstała i zaceła się bawic np o 22 lub 2.30 po około godzinie na szczęście usneła nauczyła się skakać i jest to razem z tancem jej ulubione zajęcie no i jeszcze wspinanie wszędzie gdzie się da wszystkimi ewolucjami się chwali "mama pacz" a co tam u was i waszych maluszków? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: spanie dżemanie i kimanie:) 01.12.09, 11:44 no rzeczywiście na obcasach chodziłam i od tego, bo teraz jest juz ok Mój mały zazwyczaj wybudza się w nocy, od początku przespałam w całości ze 3 nocki. No cóż taki już ten typ, neurolog nie widzi nieprawidłowości. Ja jeszcze nic nie kupiłam na Mikołaja ani gwiazdkę, dopiero wczoraj dostałam pierwszą, niecałą wypłatę, bo niepełny m-c pracuję dopiero,. ale i tak przeszczęśliwi jesteśmy Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: spanie dżemanie i kimanie:) 05.12.09, 23:52 halo czy ktoś tu wogóle zagląda? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: spanie dżemanie i kimanie:) 06.12.09, 17:29 No dziewczyny odpuściły. Wcześniej wszyscy częściej tu zaglądaliśmy. Teraz dzieci większe i mniej czasu Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Mikołaj 06.12.09, 21:36 Emiliatos gratuluję pracy. Ja szukam jak na razie bezskutecznie, ale też w to szukanie nie jestem w pełni zaangażowana. Muszę trafić w ogłoszenie które mnie zainteresuje, a to będzie ciężko bo teraz cieniutko z tymi ogłoszeniami. Jakoś bardzo nad tym nie ubolewam, bo dobrze mi w domu z dziećmi, tzn. z Adasiem, Filipek w przedszkolu. Adasiowi Mikołaj przyniósł karetkę pogotowia z dźwiękiem, zadowolony, cały dzień się nią bawił. Filipkowi - grę i niestety nie bardzo się podobała, ale jutro Mikołaj w przedszkolu przyniesie samochód, więc pewnie humorek się poprawi. Mamy tę kierownicę linkowaną wcześniej, u nas hitem była przez jeden dzień, teraz leży w kącie. Moje chłopaki zdecydowanie preferują samochody. A jak u Was Mikołaj?? Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: Mikołaj 08.12.09, 20:57 U Nas mikołaj przyniósł organy stojące z mikrofonem prezent w 10tkę mała gra naciska zeby same grały śpiewa do mikrofonu dmucha w niego zabawa na całego Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Wesolych Świąt 21.12.09, 23:29 bardzo zaluje ze nasze forum zginelo smiercia naturalną no ale bylo warto tu zaglądac. nieraz bardzo sobie popomagalysmy i bylo sie gdzie pochwalic i pocieszyc zycze sobie i Wam zeby w przyszlym roku to nasze forum odzylo i zebyscie z waszymi pociechami przezyly spokojnie i radosnie DRUGIE swieta w takim skladzie. no i zycze rodzenstw dla waszych majowych jak na razie jedynakow moj wojtek siostre bedzie wital w marcu hihih jeszcze raz zdrowych i spokojnych swiąt oraz szampanskiej zabawy na sylwestra!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos co u Was>? 07.01.10, 19:39 hejka, dawno mnie tutaj nie było, co u Was mamusie? ja właśnie dzisiaj wyszłam po zabiegu ze szpitala, musieli mnie łyżeczkować, bo 2 tydzień okres, do tego ostatnie dni po prostu rzeźnia ale jest ok, czuję się nieźle. Jak u Was maluszki, zdrowi wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Wesolych Świąt 18.01.10, 12:14 Hermes to jednak córa, gratuluję serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Wesolych Świąt 18.01.10, 22:52 dzieki agnesik. wiec mam komplet moge swoj warsztata zamknąc na kłódkę hhihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 do hermes19783 19.01.10, 23:26 Ale ten czas szybko leci. Niedawno pisałaś o początkach ciąży, a tu już w marcu przywitacie córeczkę. Gratulacje !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 19.01.10, 23:35 Szkoda, że już prawie nikt nic nie pisze. Dzieciaki podrosły, pewnie wiekszośc poszła do pracy i na forum nie ma czasu. Dziewczyny zbierzmy się w sobie i do dzieła Co u Was słychac??? My borykaliśmy się ostatnio z bakteriami w moczu. Przez 10 dni antybiotyk, później furagin. Wyniki już są ok. Teraz musimy dokończyć tępienie lamblii. Ach zawsze coś się przyczepi. Waga ruszyła się w końcu, ale nadal jest poniżej 10 kg. Zobaczymy jak pozbędziemy się lamblii. Chociaż Olcio nie jest jakimś chudzielcem. Jest drobniutki, ma małe rączi stopy, jak dziewczynka hihihi. My z mężem w jego wieku tez tacy byliśmy. lekarka mówi, że taki jego urok. Ja siedzę w domu. Na razie nie wybieram sie do pracy i jest mi z tym dobrze. Pomagam mężowi od czasu do czasu w miarę możliwości w prowadzeniu firmy. Jak Wasze dzieciaczki? Dużo już mówią??? Olek nawija jak szalony, składa proste zdania. Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 19.01.10, 23:51 jestem jak najbardziej za zaglądaniem tu częściej bo właściwie nie było mi dane was lepiej poznać bo niedawno dołączyłam a tu klops wzieło i padło prawie agar2208 u nas spokojnie też siedzę z małą w domku też nawija czasem nawet przez sen a czasem mnie zaskakuje jakimiś słowami słodkie dzieciaki w tym wieku ale bez sprawdzania ni ile mama sobie pozwoli się nie obędzie czasem się przekomarza ze mną i krzyczy moje ! albo nie chcę ale jak naraze większych kłopotów nie miewamy oby tak dalej ...ostatnio mamy kłopoty ze spaniem ale to raczej moja wina bo mnie się rano nie chce wstac z łóżka i tym sposobem drzemka jej sie przesowa i nocny sen też więc muszę się wziąć za siebie pozdrawiam i czekam na resztę mamusiek 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 21.01.10, 16:47 Hej! Ja też siedzę w domku z Adasiem, czasami coś robię dla starej firmy. Mój syncio jeszcze nic nie mówi, oprcz mama, tata, baba i takich tam. Jestem cierpliwa i czekam, starszy też zaczał doć późno mówić, miał prawie dwa latka a teraz nawija i nawija, nawet przez sen ). My też chorowaliśmy ostatnio, najpierw Filipek, później ja, tatuś i na końcu Adaś. Na szczęście nic poważnego, osłuchowo czysto, kaszel, katar i temperatura. Pozdsrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 21.01.10, 18:11 Czesc dziewczyny. U nas wszystko dobrze.Vincenzo nie choruje.Malo mowi ale wszystko rozumie zarowno po polsku jak i po wlosku. Jest grzeczny. Potrafi sie sam bawic, wiec w niczym mi nie przeszkadza. Moge gotowac, sprzatac bez problemu.W nocy spi ladnie.z apetytem roznie bywa ale je sam.Za pare miesiecy chcemy sie starac o drugie dziecko. Pozdrawiam wszystkie mamuski! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 22.01.10, 21:39 no to mnie pocieszylyscie bo moj tez tylko tata mama baba i dziadzia i nasladuje wszystkie zwierzeta i samochody w kolo wiec sie nie stresuje i na pierwsze zdanie czekam z cierpliwoscią. mamavinca druga ciąża zleci ci jak z bicza trzasł fakt marzec juz za pasem a ja ciezka i leniwa sie zrobilam ze az strach. spimy z wojtkiem w dzien zawsze razem bo padam na nos a wieczorem tatus jak wraca z praca przejmuje smyka bo mamy baaardzo absorbującego mezczyzne w domu. boje sie o to ze bedzie zazdrosny bo jak mowi sie o dzidzi to zadziera mi bluzke i caluje brzuch a jak go usypiam i sie przytula i mloda w brzuchu mu kopa w ucho da to sie wkurza i mowi aty aty i bije mnie po brzuchu. ech teraz jeszcze pokarm zacząl mi leciec i musze sie od wojtka jak od muchy odganiac bo ciągle go ciągnie zeby sobie pociągnąć hihih . rany ale sie rozpisalam powodzenia w staraniach o dzidzie zycze ( ja na wojtka czekalam 12 lat a to drugie same widzicie pojawilo sie w brzuchu niewiadomo kiedy) no i dziekuje agar za mile slowa. buzia i ja zaglądam baaardzo czesto Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 22.01.10, 22:21 Kurcze, a ja w najbliższym czasie nie zdecydowała bym się na 2 dziecko. Pomijając już, że mamy małe mieszkanko, to obawiała bym się, ze będę zaniedbywać Olka, a on taki cycuś mamusi, chociaż bardzo grzeczny. Może jak będzie trochę starszy, tylko wtedy, to już będę chyba za stara Na razie starczy mi jedna pociecha tez bardzo długo wyczekiwana i po długich staraniach. No chyba, że by nam się przytrafiło . Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 23.01.10, 12:18 ...a ja już rozpoczęłam starania ale czas pokaże kiedy się uda. Pysia jest bardzo samodzielna i grzeczna ale gada jak najęta nawet przez sae codziennie nowe słowo czasem ciesze sie na cisze kiedy pora drzemki bo musze nieprzerwanie z nia konwersować kazdej z osobna i wszystkim raze zycze spelnienia waszych planow pozdrawiam milego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 23.01.10, 16:33 Hermes, to musi byc slodki widok jak mlody gada do brzucha Szybko leci ten czas.Mam nadzieje ze pochwalisz sie coreczkaJa drugie dziecko tez bym chciala urodzic na wiosne, dlatego jeszcze czekamy ze staraniami Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: dziewczyny zagladajmy na forum częściej !!!!! 23.01.10, 21:39 oj zebys wiedziala mamavinca tomek ( tzn moj mąż) z kamerą czesciej lata niz jak wojtek byl maly )) bedą sie urwisy z siebie smiac za pare lat Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana będę mamą po raz drugi:) 27.01.10, 23:33 dziewczyny będę mamą po raz drugi napiszcie bo wiem że już są ty majówki 2008 które już mają 2 dzidzię jak sobie radzicie jak było w ciąży i jak zareagowały maluchy z 2008 na rodzeństwo pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 11:18 To fantastycznie, gratuluję my też już się staramy po woli Napisz jak możesz jakie miałaś pierwsze objawy i czy były takie jak za pierwszym razem? pozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 22:32 norwegiana gratulujeeeee!!! z tego co wiem to ja bede pierwsza ktorej dziecie bedzie mialo mlodsze rodzenstwo ))) mam termin na marzec wiec w kwietniu uslyszysz o moich koszmarkach hihihhih jeszcze raz duze gratki i napisz cos wiecej o swoim terminie i nastrojach. ja musze ci powiedziec ze moja ciąza od początku byla pod znakiem zapytania bo w 5 tyg juz w szpitalu bylam i plakalam co moj wojteczek sam beze mnie w domu pocznie a teraz brzuch wiekszy niz przy wojtku. wojtek glowe przytula i dostaje kopa w glowe od siostry ))) jak bedziesz miala jakies pytanka albo cos to pisz kochana bede ci sluzyc swoimi przezyciami zeby cie pocieszyc )) aaaa i jeszcze jedno od początku mialam zakaz dzwigania i tez ryczalam ze nie moge sowjego jedynaka ponosic i musze ci powiedziec ze nasze dzieci choc tak male to mądre istotki bo wypracowalismy sobie pieszczoty na lozku na leząco i do dzis sie sprawdzają i jak sie w cos uderzy albo go wezmie na tulenie do ciągnie mnie za reke do sypialni rzuca sie na lozko i wyciąga rece i wolą oć hihihih moj kochany anioł )))ale sie rozpisalam .... Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 22:57 dzięki serdeczne za gratulacje poprostu nie dostałam miesiączki a miewam regularne zrobiłam test 26go i wyszły 2 krechy dzis powtórzyłam i nic się mi nie przywidziało haha z objawów to same wiecie ze na początku to człowiek nie wie bo takie same jak na @ [rzed termninem miałam ze 2 wieczory głodu na maxa jadłam wszystko co mi pod rękę podeszło pobolewa mnie brzuch z raz mi się niedobrze zrobiło jak byłam głodna i sikam hektolitrami narazie piersi mnie nie bolą ale myślę że to za wcześnie jecze na to bo to początek 5go tygodnia termin z moich wyliczen na początek października więc Pyśka będzie miała 28miesięcy wiele pytan się kłebi w mojej głowie jak to na początku człowiek planuje rozmyślam jakie badania kiedy no i jak to bedzie bo maj a październik to różnica i w chodzeniu w ciąży i potem poczatki z maluszkiem i jak kaja zareaguje no właśnie z tym dzwiganiem młoda waży kolo 12 kg wiec juz troche ale mozna temu zaradzić hermes19783 napisz jak to u ciebie było na poczatku no i jak u ciebie przygotowania na przyjęcie maluszka i czy 2ga ciąża różni się od pierwszej ? no i wogóle chyba jeszcze do mnie nie docierapozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 23:36 ciąza baaardzo rozna. skupiasz sie na tym dziecku ktore juz jest z tobą a nie to co masz w brzuchu. nie myslisz o tym jak sie czujesz i czas leci dwa a nawet piec razy szybciej niz przy pierwszej ciązy. wogole sie nie skupialam na sobie. w pierwszej ciązy tylko troche wymiotowalam a przy drugiej ech... zwlaszcza na zapach mleka bylam wrazliwa. a moj synek za mną biegal i mi klape od kibla na glowe przyciskal i wode spuszczal (!) i to czasem tak ze wyglądalam jakbym spod prysznica wyszla to takie smieszne wspomnienia a te trudne to jak sie okazalo ze mam w macicy krwiaka i sie zaczelo cos tam odklejac i wojtek na mnie chcial wskakiwac albo isc na dwor a ja musialam lezec ;-( to bardzo plakalam wtedy i mialam serdecznie dosc tej ciazy. teraz juz jest dobrze. tylko sie szybko mecze. np wyjscie na dwor jest trudne bo ja nie dosiegam do zapiec w butach i jak ja juz sie ubiore to tak sie zmecze ze nie mam sily na wojtka ktory nie lubi sie ubierac i wyobraz sobie tu brzuch tu kurtka juz na plecach i walcz ze smykiem i jego garderobą ech. spimy teraz w dzien oboje bo po spacerze padam na nos bo wojtek uwielbia sanki, wiec jak go tak pociagam to brzuch boli. ale tak jak wspomnialam ... ciaza minie ci w mgnienie oka )) Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: będę mamą po raz drugi:) 28.01.10, 23:39 a najpiekniejsze momenty są jak wojtek puka w brzuch mowi dzidzia i caluje calutki brzuch i sie do niego tak cudnie pzytula. moj mąż tak sie rozczula na ten widok ze na kamerze mamy chyba juz ze 100 ujec takich milosci wojtka do brzucha )) bedzie co oglądac za kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 00:01 napewno cudowne te chwile jak mały całuje brzusio ja miałam krwiaka w 1 ciąży wiec wiem o czym mówisz (tyle że u mnie nicc strasznego sie nie działo bralam tylko tabletki zadnych krwawien ani odklejania)a tu jeszcze maluch w domu musialo ci byc nie łatwo i ja to rozumiem i trochę się martwię żeby się sytuacja nie powtórzyła ale jestem dobrej myśli a w pierwszej ciązy chodziłaś bez takich problemów? spodziewam się że będzie inaczej bo nie mozna się skupic tylko na sobie a dziecie w wieku 20 miesiecy to dosc apsorbujacy człowieczek napisz czy już go jakos przygotowujesz np. że bedzie musal ci pomagac czy szykujecie powoli wyprawke Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 09:37 norwegiana gratuluję serdecznie!! Cudne wieści!!! Hermes jak opisujesz te swoje sytuacje to mi się przypomina jak ja w końcówce ciąży z brzuchem wielkim, musiałam biegać za Filipem od huśtawki do huśtawki, a dziadek który był na placu ze swoją wnuczką, pyta: jak Pani daje radę? A czy ja miaŁam inne wyjście ? czasami bywało ciężko, ale jak cudnie mieć dwójeczkę. Siedzą razem i się bawią, a ja mogę na komputerku poklikać. Ja cały czas opowiadałam Filipkowi, że urodzi się malutki człowiek, że będzie miał małe nóżki, rączki, serduszko, że będziemy go kochać a on nas. Filip był przygotowany, ale jak wróciliśmy z Adasiem, powiedział, że wiedział że mały, ale że aż taki mały to nie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 13:13 Gratulacje Norwegiana!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 17:06 agbesik powspominaj chętnie posłucham mama vinca dziekuję Kocham Cię życie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 21:37 agnesik a jaka roznica jest miedzy twoją dwojką? bo ja to mam wrazenie ze u mojego wojtka dzidzia z gazety i ta w brzuchu to jedno i to samo i jakby wogole nie kumal ze mu konkurencja w brzuchu rosnie. jedynie jak go usypiam i jak przytulony do brzucha dostaje kopa od siostry to sie podnosi po swojemu krzyczy i obrazony ucieka na drugą poduszke wiec co do przygotowywania dziecka na rodzenstwo to u mnie edukacja w lesie. wojtka ucze pomocy: sam podaje pieluchy z szafki, wynosi brudne do kosza, podaje puder czy jak czytamy ksiazeczki to sam trzyma i kartki przewraca a ja tylko opowiadam co widze. ale jak zaczelo mi mleko z piersi leciec to maly lgnie do tych moich cyckow jak pszczola do miodu i to mnie martwi bo bedzie zazdrosny o malego ssacza karmilam wojtka do 15 miesiecy wiec chyba jeszcze pamieta o co w tym wszystkim chodzi. co do tego krwiaka to norwegiana moja pierwsza ciaza byla podrecznikowa. nie wymiotowalam mocno a jak juz to tylko ciut ciut rano, pracowalam prawie do konca a zakupy wyprawkowe robilam tydzien przed porodem a w sumie nic nie mialam i nawet zbytnio nie wiedzialam co moze mi sie przydac. totalny zywiol.a teraz hmm tez nic nowego nie mam. planuje poprzepierac ciuszki wojtka a cos typowo dziewczecego kupic jak mala bedzie juz miala ok pol roku bo ja chyba w kosciach czulam ze drugie bedzie dziewcze i wszystkie ciuszki i takie tam wojtek mial zolte i pomaranczowe albo zielone bo ja te kolory uwielbiam wiec oboje pobrykają w tych samych. a prac planuje na poczatku marca. Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: będę mamą po raz drugi:) 29.01.10, 23:08 hermes to widzę że ty na spokojnie a ja jestem z tych plamujacych i myślących co i jak długo długo przed lubie być przygotowana przemyśleć itd ja po cichutku licze na synka no i też mam trochę neutralnych ciuchów tylko że pora roku inna więc pewnie trzeba będzie parę rzeczy dokupić bo Kaję ubierałam w samo body prawie przez całe lato a dresiki czy sweterki dziewczyńskie Niunia moja jest bardzo samodzielna dużo mówi i widze że szybko się uczy z książeczek więc planuję zakupić "czekamy na dzidziusia" ale bliżej latamiędzy moimi pociechami będzie 28 miesięcy różnicy och ciekawe jak to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 mowa u naszych pociech 06.02.10, 23:09 dziewczyny czy ktores z Waszych dzieci jeszcze nie mowi? zaczynam sie martwic i moze jeszcze choc jedna mama sie znajdzie... co prawda mowi mama, tata, dziadzia, baba, totia (ciocia), papu, papa, i wydaje dzwieki nasladujące zwierzeta (chyba 10) i auto (brumbrum) wszystko rozumie a w mowieniu taka oszczednosc. ma z was tak ktoras? dodam ze ksiazeczek mamy chyba z 50 i codziennie czytamy (tzn on pokazuje mi co ja chce zeby pokazal na obrazkach) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: mowa u naszych pociech 08.02.10, 15:12 Moj Vincenzo mowi dokladnie to samo co Twoj synek. Ja nic a nic sie nie martwie bo wiadomo, ze kazde dziecko jest inne. Corka mojej kolezanki mowila dopiero jak skonczyla trzy lata a teraz nawija jak najeta Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: mowa u naszych pociech 08.02.10, 21:38 ufffff moze ktos jeszcze cos na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: mowa u naszych pociech 08.02.10, 23:05 potwierdzam moja chrześnica ma prawie 3 lata i jak miała 2,5 dopiero zaczela mowic więcej a teraz gada od rana do nocy Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: mowa u naszych pociech 09.02.10, 06:23 Mój mały mówi nie wiele więcej od Twojego synka , a najwięcej to gada po swojemu )) także spokojnie na wszystko przyjdzie pora i jeszcze będziemy prosić maluchy żeby choć przez chwilę nic nie mówiły hehe Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: mowa u naszych pociech 10.02.10, 23:11 dziekuje za te pomyslne wiesci bo troche zwatpilam po ostatniej wizycie kuzynki z córką z marca. wiec niecale 2 miesiace roznicy a ta liczy na palcach do siedmiu przedstawia sie z imienia i nazwiska a jak moj zaczal do niej nawijac po swojemu to ta mala do mnie ciociu co on do mnie mowi ? szczeka mi opadla ale ta kuzynki corA to chyba ewenement Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: mowa u naszych pociech 16.02.10, 18:54 Mój młodszy podobnie z mówieniem, ale nie martwię się bo starszy zaczął mówić mając 2 lata, a w jakiejś mądrej książce wyczytałam, że młodsze rodzeństwo często zaczyna później mówić, bo starsze je w tym wyręcza. Starszy teraz gada i gada i buzia się nie zamyka, byliśmy właśnie na feriach, mieszkaliśmy na kwaterach, chyba z osiem pokoi w tym budynku, z każdym coś nawijał. A adaś za nim tylko po swojemu, na koniec zawsze dodawał mama. Odpowiedz Link Zgłoś
kasii Re: Maj 2008 , ciąg dalszy:) 23.02.10, 00:16 Witam serdecznie Zwracam się do Was z prośbą o pomoc dla Arturka Radzkiego, 15 miesięcznego chłopczyka chorego na Artrogrypozę Arturek ma szanse wyjechać do Niemiec na leczenie które jest dla niego jedyną szansą na samodzielne poruszanie się , ale potrzebne są pieniądze i to duże W związku z tym w imieniu rodziców Arturka proszę o przekazanie 1% na lecznie i rehabilitację http://www.podaruj-zycie.com.pl/forum/index.php/topic,249.0.html oraz http://arturradzki.eu/jak-pomoc , tutaj dostępne są wszystkie szczegóły dotyczące maluszka Z góry dziekuję i wierzę, że są ludzie którym los chorych dzieci nie jest obojętny Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 cichutko, cichutko 24.02.10, 21:50 Coś cichutko tu na naszym forum się zrobiło. My siedzimy w domu młodszy kaszle, a u starszego w przedszkolu rumień zakaźny panuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: cichutko, cichutko 25.02.10, 00:16 u nas przygotowania na przybycie corki ruszyly pelną parą: mąż od 4 dni malujeeeeee pokoj dzidzi i albo mu farba schodzi platami albo szpachel nie chce sie zetrzec. ja zwariuje. a wojtus... zaczelam dawac mu tran i super nic sie zlego nie dzieje a ja ... rosne )) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: cichutko, cichutko 25.02.10, 21:23 A na kiedy masz termin? Mój starszy syn jest z marca. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: cichutko, cichutko 25.02.10, 22:33 20 marzec szczerze to bym chciala baranice )) bo ja tez baran tylko ze kwietniowy i tak synek majowy ja kwietniowa cora bedzie marcowa............ a sprawca ciąz grudniowy hiihihih bedzie sie z nami rogaczami mial <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Hermes19783 26.02.10, 07:46 Witaj, ale szybko ten czas zleciał, od kiedy podzieliłaś się z Nami nowiną o drugiej ciąży a tu już zaraz będziesz rodzić Czy możesz mi napisać jak sobie radziłaś w ciąży ze starszakiem? przyznam, że my w tym miesiącu się staramy o drugiego dzidziusia, bardzo bym chciała, żeby nam się udało, ale przyznam, że jestem pełna obaw jak ja sobie poradzę, jedynie, że starszak od września idzie do przedszkola, ale ja po macierzyńskim wracam od razu do pracy bo nie możemy sobie pozwolić, żebym została dłużej w domku więc młodsze pewnie pójdzie do żłobka, pozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Hermes19783 26.02.10, 07:49 To znaczy radzisz sobie cały czas,bo jeszcze jesteś w ciąży u mnie będzie chyba trochę trudniej bo zamierzam pracować do min. 7 m- ca ciąży mój ma troszkę zaległości, rozwija się wolniej, neurolog stwierdziła, że musiało dojść do niedotlenienia okołoporodowego, ale jesteśmy na dobrej drodze, i mam nadzieję, że jak pódzie do przedszkola to szybko dogoni rówieśników Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Hermes19783 26.02.10, 12:21 Guska trzymam kciuki, oby staranka były owocne! Hermes ja miałam dokładnie taką samą datę 20 marca a urodziłam 27. Przy młodszym data 13 maja a urodzony 20. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Hermes19783 26.02.10, 21:50 hmm czas faktycznie zlecial nie wiadomo kiedy. pamietam kazdą wizyte i kazde usg z moim majowkowym chlopakiem a teraz kurde nawet ani razu nie porownywalam wynikow z usg pomiedzy dzieciaczkami poczatek ciazy zaczelam od szpitala mialam krwiaka potem odklejanie kosmowki potem torbiele odkryli u dzieciaczka ktore potem sie wchlonely. wiec emocji za duzo zwlaszcza ze w pierwszej ciazy nie bylo zadnych komplikacji i pracowalam praktycznie do konca ciazy. wojtka przede wszystkim trzeba bylo oduczyc raczek a przytulanki tylko na lozku. na poczatku ciagle plakalam ze nie dam rady a jednak teraz wogole sie nie oszczedzam, byl snieg chodzilismy na sanki tak sie toczylismy ze niektorzy inni tatusiowie mi pomagali sanki wtoczyc hihih ( przytylam juz 21 kilo) duzo chodzimy bo chce zeby jak juz druga dzidzia bedzie mogl z nami chodzic na dalekie wyprawy. nie nauczylam go sikac na nocnik ;-( wiec reasumujac bo sie rozpisalam: do 4 miesiaca koszmar a po 4 miesiacu polecialo nie wiadomo kiedy powodzenia w staraniach Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 agnesik 26.02.10, 21:52 mi brzuch dynda prawie na kolanach i wszyscy mowia ze zaraz bede rodzic a ja chodze i chodze wojtek mial byc na 20 kwietnia i wyszedl 2 maja wiec zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana :) 26.02.10, 22:02 cześć dziewczyny a ja dziś pierwszy raz widziłąm swoje 2 maleństwo ma 22 mm mam mega mdłości więc czekam do wiosny bo wiem że będzie lepiej pozdrawiam Was i maluchy Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: agnesik 26.02.10, 22:30 Moja druga ciąża też nie była łatwa, może dziewczyny które byly tutaj od początku pamiętają, ale u mnie na USG połówkowym wykryli płyn w płucach i serduszku i nikt nie wiedział co z tym zrobić. Nastraszyli mnie bardzo, że urodzę martwe dziecko lub niepełnosprawne itd., urodził się silny, duży, zdrowy chłopczyk. Dodam jeszcze, że z sercem sprawa się wyjaśniła szybko, zrobiliśmy USG i wyszło,że to mięsień. Natomiast płyn w plucach był - mam kilka zdjęć z USG a na ostatnim USG zniknął, wchłonął się sam. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: agnesik 27.02.10, 22:07 nie ma reguly, co nowa ciąza to inna historia. nawet jak mama i tata ci sami ))) norwegiana a majowkowy starszak nie zatrzaskuje ci kibelka jak zygasz? moj dodatkowo wode spuszczal hihihi kilka razy wygladalam jakbym spod prysznica wyszla <loL> teraz sie z tego smieje a wtedy rozpaczalam ze nie dam rady... Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: agnesik 28.02.10, 22:39 mówi że mama chora i że mi się odbija chciałabym sie już śmieć z tego ale musi jeszcze trochę czasu upłynąć Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 nowe forum - może komuś się przyda 28.02.10, 21:57 Dziewczyny jak chcecie coś sprzedać lub kupić dla dzieci, to powstało nowe forum szafa malucha forum.gazeta.pl/forum/f,96171,Szafa_malucha.html. Może komuś się przyda ta informacja. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: nowe forum - może komuś się przyda 01.03.10, 16:28 Witam mamusie majowych brzdąców! Ja mam Synka Kamilka z 11 maja 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Aha 01.03.10, 16:32 A i jeszcze jedno mój KAmilek am jeszcze rodzeństwo-braciszka, który ma prawie 6 miesiecy. Czy są tu mamusie dwóch takich brzdąców? Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Aha 01.03.10, 16:36 Witam wszystkie mamusie majowych brzdaców. ja mam synka Kamilka z 11 maja 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Aha 03.03.10, 15:09 Witaj! Cicho na naszym forum. Mamy zajęte pociechami. Na naszym forum majowe dzieci nie mają jeszcze młodszego rodzeństwa, ale już niedługo będą miały. Jedna mama będzie rodziła tuż, tuż, w marcu. Druga właśnie zaczęła ciąże. Napisz jak sobie radziłaś będąc w ciąży z synkiem i jak radzisz sobie teraz. Z pewnością to zainteresuje przyszłe " podwójne mamy. Mój Adaśko ma rodzeństwo, ale starszego o trzy lata Filipa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Aha 04.03.10, 13:51 Nie będę kłamać, że było i jest mi lekko-ale jakos daję radę, z kazdym dniem jest coraz lepiej, bo chłopaki rosną w oczach. Jak dowiedzialam sie,ze jstem w ciąży Kamilek miał 8 miesiecy, tak że lekko nie było. Najgorsze było lato-bardzo upalne, a ja z wielkim brzuchem i z malym dzieckiem, zamknieta w bloku na drugim piętrze. Caly czas pocieszałam się, że bedzie lepiej jak urodzę b przecież nie będe musiala uważać na siebie itd, byłam w błedzie. Urodziłam we wrzesniu, szybko robiło sie ciemno, a mnie dopadl "baby blues", cowieczorny placz i odly nastrój, bałam sie ze mi tak zostanie, ale na szczęscie przeszlo... na początkunie umiałam rozdzielic czasu miedzy moje szkraby, jak zajmowałam sie jeednym to mialam poczucie że zaniedbuje drugiegi i tak w kółko, ale do wszystkiego człowiek jest sie w stanie przyzwyczaić, nie jest lekko ale wszysto wynagradza uśmiech chlopców, to jak starszy daje buziaki mlodzsemu, ajk go przutula, jak widac miłość w jego oczach-odwzajemniona zreszta bo maluszek nie moze oderwac oczu od swojego starszego brata a jak znika mu z pola widzenia od razu rozlega się placz. Na poczatku balam się że Kamilek będzie zazdrosny o Damianka ale nic takiego nie zauważyłam, a wzruszylam sie bardzo jak wrocilam z nim ze szpitala po porodzie a on położył swojemu malutkiemu braciszkowi koło główki swoja ulubioną zabawkę i smoczuś , ktorego za chwile zabrał Pozdrawiam wszystkie podwójne i pojedyńcze mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: Aha 04.03.10, 20:49 noneczka miło poczytać o Twoich doświadczeniach moja Niunia będzie miała 28miesięcy jak urodzi sie drugie maleństwo jak bedzie przekonam sie pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Aha 04.03.10, 22:13 noneczka to miod na moje serce to co piszesz mam nadzieje ze moje maluchy tez tak bedą za sobą dzis sie dowiedzialam ze cc mam 15 marca... to juz tak niedlugo.... Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: Aha 05.03.10, 09:22 hermes trzymam kciuki za Was i czekam na wieści wypoczywaj ile wlezie puki możesz Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Aha 05.03.10, 10:03 o tak sen to to czego mi najbardziej potrzeba...nie pamietam kiedy przespałam całą noc...ale cóż życie...chlip Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 gdzie jest wiosna? 08.03.10, 10:43 u nas zimno, rano -10, teraz gdzies około -6 A jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
basik32 Nocniczek:) 12.03.10, 09:06 Witam mój synek też majowy (a dokładnie 03.05.08),nie czytałam wcześniejszych Waszych wpisów i niewiem czy był już poruszany ten temat.Ja zczęłam teraz z ciekawości jak zareaguje mały na to że próbujemy inaczej się załatwiać.Idzie różnie raz lepiej raz gorzej,czasem zawoła że chce siusiu czy kupkę a czasem nie.Ogólnie jest wesoło i widzę że mu się to podoba.Wiem że nalepiej latem rozpocząć naukę(doświadczenia siostry)ale widzę że Igorek już jest gotowy a ja nie naciskam.A jak u Was kochane koleżanki) Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Nocniczek:) 12.03.10, 11:14 A u nas z nocnikiem tragedia. Synek czasami przynosi nocnik i mówi, że chce siku, ale jak mu sciągam gatki i pampersa, to za chiny nie chce na niego usiąśc. Jakis czas temu często siadał, a teraz tragedia. Żadne przekonywania nie skutkują. Ja sobie odpuściłam. Mam nadzieję, że jak przyjdzie pora to bedzie siadał . Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: Nocniczek:) 13.03.10, 10:34 A moj synek przynisi mi nocnik i kaze mi samej sidac na niego... Wola - mama kaka! I pokauje mi zeby siadac... Ach te dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Nocniczek:) 15.03.10, 14:00 Mój synek siada na nocnik owszem ale w spodniach i pampersie, a na hasło "chodz zdejmiemy pampersa" ucieka i krzyczy nie, nie. Nie martwie sie tym na razie, postanowiłam walke z pampersem rozpocząć jak będzie ciepło, zobaczymy jak to nam wyjdzie. Narazie walczymy z paskudnym przeziebieniem, Kamilek dostaje antybiotyk, paskudnie kaszle, ale jest juz i tak lepiej, bo nie zwraca już i wrocił mu apetyt A tak jescze nawiązując do tego, czy wasze dzieci jak maja katar tez wymiotuja? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: Nocniczek:) 16.03.10, 09:21 Moj synek nigdy przy katarze nie wymiotowal.Ale mozliwe jest ze dziecko ma podraznione rowniez gardlo i stad wymioty. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Nocniczek:) 16.03.10, 14:03 Tak ma również gardło podraznione, a najgorsze że on te wymioty wymusza, wstrzymuje kaszel, albo zakrywa ręką buzię, żeby nie kaszleć, tak jakby się tego bał Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Nocniczek:) 17.03.10, 00:42 Bo zapewne nie od kataru ma wymioty, tylko właśnie od kaszlu. Wstrzymuje kaszel bo boi się że zwymiotuje. Mnie tż dopadło przeziębienie, trzyma mnie już tydzień cholerka. Najpierw straszny katar, a teraz gardło. Oby mały sie nie zaraził. A co do nocnika, to mój w ubraniu tez chetnie siada, a bez pampersa nie chce. Może to tylko chłopaki tak mają hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Nocniczek:) 17.03.10, 10:31 Bo chopców jest trudniej do czegos przekonać, dziewczynki są chyba z natury barzdiej uległe Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: Nocniczek:) 17.03.10, 10:54 cześć dziewczyny u nas z nocnikiem nie ma problemu choć wcześniej Niunia chętniej siadała ale na takie prawdziwe odpieluchowanie czekam na wiosnę aż będzie ciepło na tyle żeby na spacer zabierać dodatkową parę majteczek na szczęście nas choróbska omijają narazie a wam życze dużo zdrówka dla Was i dla pociech pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 wymiary 21.03.10, 13:40 Hej dziewczyny!! Jest tu ktos?! Mam Pytanko-Ile ważą i mierza wasze pociechy majowe? Mój synek waży 13,5 kg i mierzy ok. 95 cm, ale wydaje mi sie że jest raczej szczupły (na jego apetyt nie narzekam, ale jest w ciągłym ruchu A jak wasze maluszki? Pozdrawiam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: wymiary 21.03.10, 21:24 No to do mojego synka Twój jest "gigantem" Mój ma 83 cm i wazy 9700. Z waga borykamy sie już od dawna. Synek nie jest jakimś chudzielce, tylko jest drobniutki, ma drobne raczi, nóżki. My z mężem też nie należymy do wielkich. Jednak niska waga jest tez spowodowana tym, że synek ma zapalenie układu moczowego. Ma juz je 2 raz, więc świadczy to o tym, że zapewne ma jakąs wadę układu moczowego. Często takie zakażenia sa spowodowane cofaniem się podczas siusiania moczu do nerek. Teraz przez 10 dni musi zażywać antybiotyk, później furagin. Jak już infekcja minie, będzie miał robiona cystografię. Do pęcherza poprzez cewnik wpuszcza sie kontrast, wyciąga cewnik i jak dziecko sika to robi się prześwietlenie. Nie jest to przyjemne badanie( juz się boje i mam koszmary ) ale jest koniecznie, żeby sprawdzić jaką ma wadę. Mam tylko nadzieję, że to nie będzie nic poważnego. Takie infekcje leczy się przewlekle, wiec pewnie będzie musiał bardzo długo brać leki. Przez ta infekcję i antybiotyk ostatnio apetyt mu się pogorszył. Ach szkoda gadać, zawsze się coś przyczepi. Ma jeszcze lamblie, tylko nie mamy kiedy zacząć kuracji, bo najpierw trzeba to zapalenie wyleczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: wymiary 22.03.10, 14:57 Oj to twój synek musi byc dzielnym chłopcem, mój jak ostatnio brał antybiotyk uciekał przedemna jak wiedział że trzeba lekarstwo wziąść. A na lekarza ma chyba alergię...TRzymaj się. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: wymiary 26.03.10, 22:57 hmm ja swojemu do żarcia nic nie dosypuje witaminowego no i zaczynam sie martwic bo moj synek ma 102 cm wzrostu i 15,5 kg i wcale gruby nie jest tylko po prostu wielki. daje mu tran na wzmocnienie kosćca i mam nadzieje ze to starczy a wy dajecie tran? dodam ze w poniedzialek cesarka brrr kciuczcie laski bo mam lęki Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 hermes19783 27.03.10, 11:41 Trzymam kciuki. Nie będzie źle, ja tez miałam cesarkę i bardzo szybko doszłam do siebie. Plusem jest to, ze przynajmniej znasz dzień i godzinę porodu. Trzymaj się cieplutko i odezwij się, jak będziecie już w domku. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 witaminy 27.03.10, 11:45 A co do witamin, to ostatnio pytałam się lekarki, czy coś podawać, bo podaję cebion multi i Devikap. Powiedziała mi, zeby nadal to podawac a inne witaminy są zbędna. Ostatnio zastanawiam sie jednak nad Multi Sanostolem. Wyczytałam, że dobrze wpływa na apetyt, a u nas kiepsko z jedzeniem . Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: witaminy 27.03.10, 15:14 Powodzenia i szcesliwego rozwiązania!!! A co do witaminek to ja mojemu łobuziakowi tez daję Cebion Multi ale dodaję kropelki do jedzenia bo inaczej nie chce, tez sie zastaawiałam nad sanostolem ale nie wiem jak on by go przyjmował, nie chce zadnych syropków i już A ostatnio jak jakims cudem wypil Nurofen (miał tempetaturę) to go zwymiotował.... Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: witaminy 27.03.10, 21:23 na pewno bede tu czasem wylewac swoje zale i opisywac swoje szczecia a co naszego tranu to mlody sam sie o niego upomina krzycząc mama mniamniam i pokazuje butle tego szkardztwa smierdzącego hihihih dzieki za slowa otuchy bo zaczynam miec ostrego stresa i wogole jak to przed porodem Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana hermes pewnie juz tulisz swoje drugie maleństwo 30.03.10, 20:15 trzymałam za Ciebie kciuki daj znać jak będziesz mała chwilkę i serdeczne gratulacje dochdź szybciutko do siebie i życzę Ci dużo dużo snu Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 chwale sie !!!! 02.04.10, 21:52 dzieki norwegiana a wiec tak od 29 marca jestem podwojną mamą. mam parke w domu! dominika z usg wychodzila na 3 kilo a tu proszę 3830 i 58 cm! wiec nie wierzcie usg w domu cięzko. wojtus ( majowy dwulatek) ciągle malą caluje i jej cycka z buzi wyciąga i sam chce. generalnie jest urwanie glowy i gdyby nie dom caly pomocnikow to bym ryczala a tak bede ryczec po niedzieli jak sie wszyscy do swoich domow rozjadą. i teraz prosba do mam znających sytuacje powiedzcie prosze kiedy minie to natarczywe okazywanie uczuc dzieciaka do niemowlaka bo mi sie wlos jezy na glowie. dzis dzidzi tak zrobi aaaa ze mala w wozku jak w beczce smiechu sie przewalala. ciagle trzeba miec wojtka na oku bo zrobil sie taki okropnie nadpobudliwy a ja hmm doba dla mnie to za malo i nawet nie mam czasu pomyslec ze mnie wszystko po tej cesarce jeszcze boli ech troche chaotycznie ale na razie brak mi sil. ale i tak jestem szczesliwa hihih Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Gratulacje !!!!! 02.04.10, 23:51 Gratuluję !!!! Ale macie prezent na zajączka Ja w prawdzie mam tylko 1 dziecko, ale wydaje mi się, że za niedługo takie okazywanie czułości przez braciszka trochę osłabnie. Początki zawsze trudne, czy to pierwsze, czy 2 dziecko. Musi minąć kilka dni, zanim córeczka się przyzwyczai i złapie jakiś rytm dnia. Trzymajcie się cieplutko i pisz jak znajdziesz wolna chwilkę. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Gratulacje !!!!! 03.04.10, 15:48 Gratulacje!!! Ja tez mam w domku dwóch synków jak niżej hihi Jesli chodzi o okazywanie miłosci to u mnie jest juz poziom zaawansowany. Okazywanie czułosci jest do tego w najmniej odpowiednich momentach np kiedy młodszy zaśnie, to własnie wtedy starszy moooocno sie do niego przytula i jest ryk....Buziaczki na porzadku dziennym. Ale ogólnie z dnia na dzień coraz wiecej radości Uwierz mi wiem co mówię najgorzse są trzy góra cztery pierwsze miesiące, Pózniej będzie coraz wiecej snu, mniej nerwów i wszystko sie samo unormuje, a narazie życzę dużo cierpliwości i spokoju, bo napewno się przyda...i jak najwiecej snu Pozdrawiam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 noneczka 06.04.10, 18:34 dziekuje ci za slowa otuchy i ciągle jak w nocy nie spie mysle jak sobie kobiety radzily 20-30 lat temu jak mialy po 3-4 pociechy rok po roku i nie mialy pampersow ani pralki raaaany ..... ale czekam czekam kiedy bedzie lepiej. na razie wojtek moj dwulatek zrobil sie bardzo nadpobudliwy i ciągle chce sie przytulac i calowac. na razie energie i wewnetrzny spokoj mam ale boje sie ze na kolejne 4 miesiące go nie starczy hihihih wiec mam nadzieje ze u nas okres adaptacji o wiele szybciej sie zakonczy! Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: noneczka 07.04.10, 09:25 hehe ja też sie zawsze pocieszałam, ze kiedyś to była norma kilkoro dzieci rok po roku i tamte warunki i jakos kobitki dawały radę, to dlaczego ja mam nie dać Zawsze zdarzaja się chwile załamania nawet teraz, ale Tobie bedzie troszke lepiej niż mi, po pierwsze masz toszkę starsego synka niz ja miałam jak mi się maleństwo urodziło, a kilka miesiecy to na takich maluchach jest różnica, po drugie jest wiosna dłuższy dzień, a dla mnie najgorsze było to ze szybko robiło sie ciemno, ponure dni i przedłużająca sie zima-to mnie o mało co nie doprowadziło do depresji-a mimo to jakos dałam radę i wytrzymałam to ty napewno dasz radę...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana hermes 07.04.10, 12:43 hermes gratuluję jeszcze raz i wiem napewno że dasz radę nie masz wyjścia faktycznie mamy teraz o niebo lepiej niż 20 lat temu.... spij kiedy tylo możesz i nie zapominaj o jedzeniu czesto tak jest że na polu codziennej walki mamy o tym zapominaja a przeciez siłę trza mieć może masz jakąś rodzinke albo przyjaciół koło siebie i Synek da się namówić na spacer z kimś a ty będziesz miała chwilę lżej czytam i myslę co tu u mnie w październiku będzie się działo co do tych uczuć dwulatkowych to niestety trzeba mieś oczy wszędzie żeby się maluchowi krzywda nie stała życzę ci duuuuuużo siły pamietaj z dnia na dzień będzie lepiej ( a ja jesienią tego posta sobie odkopię i pomyśle " taka mądra byłam " haha) Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: hermes 08.04.10, 10:41 buhahaha norwegiana ja sama ci tego posta wkleje!!! ostatnio ja siedze z malą na rekach z boku mąż i syn i małą tak pacnął w glowe ze az sie wystraszyla ( mimo ze wojtek spiewa jej nad lozeczkiem albo sie drze a jej to nie rusza hihih ) wiec wiesz z tymi oczami to ile by ich nie bylo to ciągle malo natomiast wczoraj kumpela przyszla z rowiesnicą wojtka ( tylko marcową) i cos tam mala ryknela nad wozkiem to niunia strasznie sie wystraszyla. zmierzam do tego ze dzieciaki szybką zaczynają kojarzyc zrodlo dzwieku i przestają na nie reagowac i cale szczescie ... Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: hermes 08.04.10, 19:52 wesoło nie ma co... a na spacerku już byliście z kruszynką? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: hermes 10.04.10, 20:54 taaak bylismy w srodę i czwartek a wczoraj i dzis nie bo pada i brak jakiegokolwiek slonka ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 owsiki? 10.04.10, 20:58 mlody zaczął mi sie po odbycie drapac baaaardzo namietnie ale tylko wieczorami ( dwa pod rząd wieczory) oglądalam jego kupe i odbyt i nic nie widze. czy to mimo wszystko są owsiki i teraz mam isc do lekarza do dzieci chorych czy zdrowych? chorych nie chce bo trzeba czekac z tymi co są poprzeziebiane i nie chce by mlody cos do domu do malenstwa przyniosl a z drugiej strony szkoda mi szkraba ktory co wieczor po dupce sie skrobie... moze macie jakies domowe sposoby na swiąd w odbycie? Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: owsiki? 11.04.10, 00:37 najlepiej do lekarza moim zdaniem idz do dzieci zdrowych napewno częstm myć ręce a co dalej nie mam pojęcia u mnie pojawiły się zaparcia mam nadzieję że juz po ale ze 2 dni sie męczyła Mała pytałam o spacerki bo sie zastanawiam czy kupować przystawke do wózka dla córy będzie miała 2 lata i 4 miesiące i ciekawa byłam jak to u Was wygląda hermes? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: owsiki? 11.04.10, 20:50 Mój synek drapał sie po siusiaku i piekło go podczas sikania i kazano nam iść do dzieci chorych. Bądź co bądź coś mu dolega i moga Was nie przyjąć na dzieciach zdrowych. Ja zawsze idę z kimś do przychodni ( zazwyczaj z mężem) ja czekam w kolejce a on na zewnątrz ( no chyba, że pada) i wołam ich zaraz przed wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: owsiki? 13.04.10, 11:22 A mój synek przy zmianie pampersa (odpieluchowujemy po urodzinkach drugich) woła "łałała", co znaczy że go boli, tylko nie wiem czy go naprawde boli bo poza przewijaniem nigdy nie wspomina czy pamieta jak mu aplikowałam czopek-sama juz nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: owsiki? 13.04.10, 22:47 Zrób dla pewności badanie moczu. My pierwszy raz robiliśmy posiew, ale ciężko złapać jałowy, lekarka nam poleciła zrobić ogólne. Jak coś jest, to na ogólnym też wyjdzie. Mój Olek podczas sikania łapał się za pampersa.Na początku jakoś się tym nie przejęłam, ale w nocy strasznie płakał i mówił, że bo boli. Rano pobraliśmy mocz i do lekarza. okazało się ze ma 2 bakterie. Dostał przez 10 dni antybiotyk, a później furagin. Potem wszystko było ok. Jednak jakiś czas temu znowu pokazywał, że go boli. Mocz wyszedł bardzo zły. Znowu antybiotyk, teraz bierze furagin. 20 maja mamy termin na cystografię, okaże się, czy ma jakąś wadę. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 przystawka - do norwegiany 16.04.10, 15:14 U mnie jest różnica 3lata, 2 miesiące. Przystawka nam się bardzo przydała, ale my: - codziennie z przedszkola spacerkiem, dość spory kawałek - często do przychodni , bliżej ale na określoną godzinę, lubię być punktualna, więc czasami musiałam szybko , szybko - od czasu do czasu do sklepu na drugim końcu osiedla Gdyby tylko spacerki osiedlowe wchodziły w grę to nie kupowałabym, bo młody zawsze i tak brał rower, samochodzik, zimą - sanki. Dużo czasu na placu zabaw, a ten mamy akurat pod nosem. Tak to u nas wyglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: przystawka - do norwegiany 21.04.10, 22:06 norwegiana mi przystawka jak na razie to do niczego by mi sie nie przydala bo jestesmy po 2 dlugich spacerach ( 3 godz) i mlody ciągle chodzi trzymając sie wozka grzecznie z boku bez wybrykow tfu tfu zeby sie nie zmienilo a tak to siedzimy na ogrodku ( wielki plus mieszkania w domku) i tylko musze pilnowac wozka bo jak byl pusty to juz go kilka razy do gory nogami postawil a jak mloda spi to chce jej robic aaa i tak potrafi zabujac ze mloda lata po wozku ze az strach ..... niech juz bedzie za dwa lata <lol> i napisz kochana jak sie czujesz i czy ty z tych zygających czy na razie spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: przystawka - do norwegiany 23.04.10, 12:01 było krucho z samopoczuciem na poczatku ale teraz juz nie pamiętam co to mdłości brzuchol rośnie za 2 tyg idę na usg czekam i czekam no właśnie wiem że ogródek to super sprawa niestety swój zostawiłam daleko i zastanawiam sie jak tu go teleportować haha bo przydałby mi sie bardzo szczególnie wiosna i latem tak własnie myślałam z ta przystawką nie będę jej kupować bo nie widzę sensu jesienią na mega długie spacery chyba chodzić nie będę a wiosna Mała będzie miała 3 lata a juz teraz jest dobrym piechurem w razie czego zawsze można po drodze na ławeczce odpocząć wiesz co jak tak czytam co sie u Ciebie działo to myślę sobie że gdybym mieszkała bliżej zabrałabym Twojego 2 latka do siebie chociaż na pare godzin ty miałabys spokój i czas na drzemkę a moja córa kompana do zabawy dla wszystkich jakieś plusy trzymam kciuki za Was buźka Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: hermes - gratulucje 16.04.10, 15:20 Hermes gratuluję Ci z całego serca. Życzę Tobie i całej rodzince dużo zdrówka, cierpliwości i przespanych nocek. Wszystko się unormuje i będzie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: hermes - gratulucje 20.04.10, 17:39 Hermes i ja gratuluję daaaawno mnie nie było Miło Was widzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: hermes - gratulucje 21.04.10, 22:02 dzieki laski i zyczcie wytrwalosci )) dzis mialam sądny dzien na zawolanie oboje sie obsrali i oboje sie darli i nie wiedzialam od ktorej pieluchy zacząc hihih potem mlody co malą do cycka przystawialam to on scena zazdrosci i wyrywanie malej cyca doszlo do tego ze mala tak sie wsciekla ze tylko ryczala i spac nie chciala moja tesciowa z katarem i nie przyszla szwagierka z pracy wrocila ( mieszka pietro nizej) i udawala ze wrzaskow nie slyszy jestem na nią do teraz wkurwiona na maksa a o 16 pojawil sie tesciu i jak tylko go zobaczylam to tak sie poryczalam ze bez slow zabral wojtka a ja malą w koncu w ciszy nakarmilam i jak zasnela po 17 do obudzilam ją na kąpanie i jedzenie o 20.30 ( w miedzyczasie moj pomyslowy dwulatek skakal ze stolu do basenu z kulkami a potem jak mu basen zabralam to z krzesla wdrapal sie na parapet i patrzyl jak deszcz pada) myslalam ze zwariuję !!!!! ale i tak kocham moje urwisy do szaaalenstwa!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: hermes 22.04.10, 09:42 Podobne sceny u mnie sie dzieją, może poza zazdroscią, bo mój dwulatek jak mu sie brat pojawił miał rok i cztery miesiace i zazdrosci nie było i jak narazie nie ma-na szczescie...a tak poza tym ciezko czasami nie zwariować... Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: jaki numer buta 23.04.10, 18:04 moja córa 14cm stopa a z rozmiarówką różnie jedne 24 drugie 23 a kalosze ma 22 co producent to inny rozmiar Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: jaki numer buta 23.04.10, 21:57 mojemu adidaski teraz na wiosne kupilismy 28 hihihi ale on ma ciuchy juz na 122 kupowane i wazy 16 kilo , ciekawe co nam na bilansie dwulatkow powiedzą norwegiana nawet nie masz pojecia jakby mi sie taka uczynna mama kolezanka przydala do porwania mlodego. dzis tez nie mialam z kim go poslac na dwor to wyszlismy calą trojką ale samo wyjscie to koszmar ale potem juz bylo idealnie Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: jaki numer buta 24.04.10, 22:36 o matko - to musi być bardzo wysoki!!! Mój pięciolatek waży 19 kg, ciuchy na 110cm a numer buta 29/30. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: jaki numer buta 25.04.10, 22:35 ma po kim rosnąc ja 175 moj mąz niecale 190 a niunia co 29 kwietnia skonczy miesiąc nosi ciuszki na 68 <lol> dobrze sie sklada ze nie jest za malutka bo jak sie patrze na wczesniaki co rozm 50 jest dla nich za duzy to nie mam pojecia jak mamy sobie z takim okruszkami radzą .... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: jaki numer buta 25.04.10, 22:57 To mój w porównaniu do waszych to "okruszek" Długość stopy ma 13-13,5 a buty to różnie w zależności od firmy: 21-22. My z mężem mamy dosyć małe stopy, jak ma 36 ( czasami buty 35 są dobre) a mąż 41. Ubranka nosi na 86. Waży 9700, ostatnio zaczął dużo jeść, mam nadzieję, że waga mu podskoczy. My z mężem też dosyć drobni, jednak jak już wcześniej pisałam ma nawracające infekcje dróg moczowych i to wpływa na jego niską wagę. Jednak nie jest jakimś chuderlakiem, jest po prostu drobniutki, ale za to bardzo ruchliwy i sprytny. Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana poniedziałek 26.04.10, 14:46 hermes ten twój dwulatek jest czy ci się data porodu pomyliła hahah wielki zrobia ci bilans czterolatka jak nie przypilnujesz żeby zrobili dwulatka no i malutka tez niczego sobie a ja czekam do usg jeszcze 11 dni jak ten czas się dłuży mam nadzieję że potem do wyjazdu(28.maja) szybko zleci bo zajmę się segregacja ciuchów i przygotowaniami do wyjazdu beę musiała przejżeć mała ciuszki w zalezności od płci maleństwa i zobaczyć jak tam z wiosenno letnią garderobą mojej panny Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: poniedziałek 26.04.10, 22:27 ech zeby jeszcze bardziej rozumny byl.... dzis mial zly dzien bo katar okrutny go dopadl i caly dzien brak apetytu i ciągle siostre chcial bic i nie pozwalal mi jej brac na rece ( az taki nieprzyjemny nigdy nie byl) a na koniec dnia jak pil mleko juz w lozku to tak sie zzygal ze wlasnie posciel piore bo smrod ze az w oczy szczypie... ech az sie wierzyc nie chce ze kiedys za tymi czasami kiedy dzieci byly male jeszcze bede tesknic Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro DWA latka minęly :)))) 05.05.10, 08:31 Hej dziewczyny dzisiaj mój synek dwa latka kończy sama nie wiem kiedy to minęło ) ale jedno wiem na pewno to najcudowniejszy czas w moim życiu i choć na początku nie było łatwo to jakoś daliśmy radę ) my już po imprezie urodzinowej było grillowanie w niedziele nawet pogoda dopisała ) dla wszystkich następnych jubilatów sto lat i zdrówka dużooo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: DWA latka minęly :)))) 05.05.10, 13:36 Wszystkiego Najlepszego dla SYNUSIA !!!! My za tydzień imprezujemy. Czas szybko leci, nawet nie wiem, kiedy te 2 lata przeleciały. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: DWA latka minęly :)))) 05.05.10, 22:35 nasz wojtus swieczki dmuchal 2.05. i to byly jego pierwsze swiadome urodziny bo na swoim roczku to nawet swieczek nie chcial dmuchac a teraz byl mega gwiazdą: swieczki ciagle byly gaszone usmiechy i calusy rozdawal wszystkim gosciom i pozowal do zdjec jak prawdziwy model. tylko noc byla koszmarna bo mlodego nie moglismy uspi ( w koncu sam padl) a po polnocy przez sen gadal i sie smial i wogole widac ze same cudowne momenty mu sie snily. juz kombinuje jakie niespodzianki mu za rok zorganizowac. jestem w swoim synku zakochana po uszy!!!! a jego siostra taka grzeczna byla prawie ciagle spala a potem tylko z rąk do rąk wedrowala i nie miala czasu plakac hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: DWA latka minęly :)))) 10.05.10, 10:03 Ja również spieszę z życzeniami dla wszystkich majowych dzieci, tych które już miały urodzinki, mają dzisiaj i tych które będą miały, rośnijcie zdrowo, przynosząc radość swoim rodzicom. 100 lat kochani!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana DWA latka minęly :)))) 10.05.10, 10:38 Wszystkim dwulatkom STO LAT!!! i najlepsze życzenia my z urodzinkami na końcu bo 30go dziewczyny byłam na usg będziemy mieli synka jeszcze czekam na następne usg ale lekarz mówi że na 99% ha ha teraz byle do końca miesiąca i wyjeżdzamy na urlop pozdrawiam Was. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: DWA latka minęly :)))) 10.05.10, 18:02 Caluski dla wszystkich dwulatkow A dopiero pisalysmy o roczku! Ale ten czas leci! Gratulacje dla Was podwojne mamusie rowniez. Ja tez chce juz dzidziulka Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: no proszę 13.05.10, 09:01 Zajrzałam na forum rówieśnicy w poszukiwaniu "grudniówek 2010" (mam termin na 2.12., obecnie 12 tydz.), a tutaj Majówki 2008 na 1szym miejscu Miłe Pawełek za 6 dni dmucha świeczki tzn. ma urodziny, bo tort będzie w sobotę 22-go, 3 dni później. Kupiliśmy mu na urodzinki namioty połączone tunelem - uwielbia się chować pod kocem i bawić w namiot. A z innych informacji: rozmiar ubrania 92, rozmiar buta 25, waży chyba z 14 kg. Od nocnika ucieka niestety, za to poszło mu w mowę i porozumiewa się z nami całymi zdaniami No i właśnie zaczyna kaszleć...odstawiłam już Bioaron C i tran bo myślałam, że zima minęła, ale chyba je przeproszę. Pozdrawiam wszystkie majowe mamy, zwłaszcza te podwójne Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 norwegiana - super!! 10.05.10, 22:36 Gratuluję Ci serdecznie. Super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Sto lat dla wszystkich dwulatków!!! 12.05.10, 08:32 Mój Kamilek wczoraj skończył dwa latka i z wielkim przejeciem dmuchał świeczki (az dwie hehe) Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 norwegiana 12.05.10, 23:37 trzymam kciuki zeby ci ta ciąza szybciutko minela zebys synusia mogla juz w ramionach trzymac... a na razie spij do bolu i na zapas i wypoczywaj! udanego urlopu Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 bilans dwulatka 12.05.10, 23:37 byla juz ktora? co tam sie robi? ja ide w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: bilans dwulatka 13.05.10, 08:16 ja byłam wczoraj na bilansie w zasadzie to Pani doktor pytała mnie czy dziecko dobrze się rozwija, czy mówi , sygnalizuje potrzeby fizjologiczne , sprawdzała nóżki ( kazała mu przejść się po gabinecie), waga, wzrost i stan uzębienia i to tyle z bilansu aha i jeszcze sprawdzała jąderka i siusiaka. u nas wzrost 93cm, waga 15kg.( 90 centyl ) a reszta ok , pełne uzębienie mleczne Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re:no proszę c.d. 13.05.10, 09:07 Nawiązując do mojego posta powyżej (którego źle wstawiłam) - przejrzałam forum i Grudniówek 2010 nie ma ...(albo mi na wzrok padło). Czyżby tradycja upadała? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re:no proszę c.d. 13.05.10, 10:41 Tutaj masz grudniówki forum.gazeta.pl/forum/w,586,109708429,109708429,grudzien_2010.html A przy okazji gratulacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: bilans dwulatka 13.05.10, 10:43 My jeszcze na bilansie nie byliśmy, ale wczoraj poszliśmy do stomatologa, sprawdzić czy wszystkie ząbki są OK. I właśnie się dowiedziałam, że piątki nam idą, a ja tak się zastanawiałam dlaczego Daśko tak mi w nocy marudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: bilans dwulatka 14.05.10, 20:53 My bylismy na bilansie i u nas wszystko ok, komplet zabków, pani doktor badała nóżki czy proste, czy jaderka są, oprócz tego zważyła, zmierzyła-synek 96 cm, 14 kg Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: bilans dwulatka 14.05.10, 21:00 My juz bylismy-pani doktor sprawdzała nózki, jąderka, ząbki (ma wszystkie), oprócz tego zważyła i zmierzyła(96 cm, 14 kg). Synek o dziwo dał sie zbadać, nawet nie mruknął-może to dlatego, że to kobieta, do tej pory zawsze chodzilismy do pana doktora i zawsze był płacz.. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 zonkastonka 14.05.10, 22:17 gratuluje i powodzenia! ale dziewczyny za ciosem idą hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 armagedon 14.05.10, 22:20 no ja dzis na bilansie bylam i za jednym zamachem pierwsze szczepienie z coreczką zaliczylam. bylo ciezko ale nie chcialam klopotu sobie robic z chodzeniem z kazdym z osobna. cora dzielna byla bo tylko przy ukluciu troszke zakwilila a u dwulatka balam sie o tą stulejkę ale na szczesice jaja moj syn i calą reszte ma jak malowane <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: armagedon 15.05.10, 15:11 a ile wzrostu i jaka waga? hermes19783 napisała: > no ja dzis na bilansie bylam i za jednym zamachem pierwsze > szczepienie z coreczką zaliczylam. bylo ciezko ale nie chcialam > klopotu sobie robic z chodzeniem z kazdym z osobna. cora dzielna > byla bo tylko przy ukluciu troszke zakwilila a u dwulatka balam sie > o tą stulejkę ale na szczesice jaja moj syn i calą reszte ma jak > malowane <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: armagedon 18.05.10, 21:38 noo musze sie pochwalic bo maly ma 106 cm i 15,5 kg. moje cudo nie miesic sie w zadnym centylu hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 a my dzisiaj 20.05.10, 09:20 świętujemy, dmuchanie będzie w niedzielkę. Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: a my dzisiaj 20.05.10, 22:11 sto lat i dużo zdrówka !!! udanej imprezki Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 My juz też po 20.05.10, 22:27 My świętowaliśmy 14-15. Impreza była przez 2 dni, bo w naszym mieszkanku wszyscy na raz się nie pomieścili. STO LAT wszystkim 2-latkom !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Zeby piatki 24.05.10, 16:34 U nas impreza byla w sobote. Byla piekna pogoda. Vinc dostal prezent urodzinowy - pierwsza piatke Czy Wasze dzieci juz maja te zeby? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Zeby piatki 24.05.10, 22:38 nie u mnie brak piątek. lekarz mowi ze piątki do 36 miesiąca mają czas na wyjscie Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: Zeby piatki 25.05.10, 12:21 mój synek mA już wszystkie piątki , ostatnia wyszła mu ok. miesiąca temu ale przeszedł to dzielnie nie był marudny Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Zeby piatki 26.05.10, 22:18 Mój Olek juz od kilku miesiecy ma 5-ki. Wychodziły mu 4 na raz, tzn jeszcze wszystkie do końca nie wyszły. Przy pozostałych zebach nie męczył sie, a piątki dały mu troche popalić. Najgorsze jest to, ze one wychodza tak jak 8-ki po troszku. Wyjdzie kawałek, potem jakiś czas spokój i znowu po troszkę. U nas ciągnie się to już dosyc długo. Długo miał nabrzmiałe obolałe dziąsła zanim w ogóle sie przebiły. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 wielka woda 22.05.10, 19:45 Dziewczyny jak u Was wygląda sytuacja? Do Wrocławia już doszła woda, zatopiony cały Kozanów, Psie Pole zagrożone, a ja mieszkam tuż obok na Zakrzowie. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: wielka woda 22.05.10, 23:55 wspolczuje bo ci mieszkancy z kazanowa to chyba mogli miec pretensje do wladz bo bylo to na pewno zaniedbanie. ja ze szczecina wiec czuje sie bezpiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 11:59 Czy wasze maluchy też na wszysto mają jedną odpowiedż "nie'? Mój do tego strasznie wrzeszczy , aż bebenki pekają, a jak młodzszy zasnie to na uszach staje zeby troszke sobie podrzemał, bo jak starszy brat wrzaśnie to w całym domu, ąż echo się niesie....wasze tez takie niedobrotki...? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 12:08 Moj synek grzeczny mimo wychodzacych piatek. Mysle ze bunt dwulatka jeszcze przed nami Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 12:13 To zazdroszcze bo ja chyba osiwieję Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 13:40 co do piątek to u nas brak jeszcze a bunt dwulatka i owszem sprawdza nas panna rzuca zabawkami wszystko " nie chcę" jak czegoś nie może to próbuje wyciem wymusić nawet czasem prubuje rekę podnieść mam nadzieję że przejdzie jej przed moim rozwiązaniem chociaż i tak nie jest najgorzej poprostu dzieci nie mogą sobie z emocjeami poradzić nie potrafią ich wyraźć we właściwy sposób ale czy my dorośli nie mamy czase takich samych problemów Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 13:46 U nas też wszystko jest na nie. Jak siedzi ze mną w domku to jest normalny, jak tylko przyjdzie ktoś - moje koleżanki, ciocia z wujkiem itd... to wrzaski, piski nie z tej ziemi, aby zwrócić na siebie uwagę, popisywać się. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 15:35 Agnesik190-u mnie tak jak u Ciebie jak jestem z nimi sama jest w miare ok, często sie zdarzają piski itp, ale jak już ktos przyjdzie to koniec, a najgorsze że jest strasznie zaczepny do starszych dzieci-na podwórku do starszaka najpierw sie przytula, a potem gryzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 26.05.10, 22:40 Mój Olo też grzeczny. Ostatnio taki bidulek z niego. Dzisiaj wróciliśmy ze szpitala. Bylismy tam od poniedziałku. A wszystko zaczęło się niewinnie w czwartek. Olek miał 2 razy infekcję ukł. moczowego. Dostaliśmy skierowanie do szpitala na USG i cystografię, żeby sprawdzić co jest przyczyną. Badanie nie miało trwać długo i mieliśmy w ten sam dzień jechać do domu. Cystografia polega na wprowadzeniu przez cewkę wenflonu, podanie kontrastu i jak dziecko siusia to robi sie prześwietlenie. Niby proste, ale u nas nie udało się cewnika wprowadzić. Umęczyli synka, wpychali mu 3 cewniki coraz cieńsze i nie udało się. Udało sie tylko z takim bardzo cieniutkim, ale przez niego pobrali tylko mocz do badania, na kontrast był za cienki.Olek był tak obolały i wystraszony , ze szkoda gadać. Do tej pory ma problem z siusianiem. Potem zrobili mu USG i na USG okazało się, że Olek nie ma jednej nerki!!!Dla mnie szok, lekarz prawej nerki nie znalazł. Dziwne, bo w ciąży miałam często robione USG i były obie nerki. Na 3D tez wszystko było ok. Kazali przyjechać nam w poniedziałek na oddział w celu zrobieniu urografii ( kontrast wstrzykuje się dożyły i tez robi się prześwietlenie). Najpierw nie mogli wprowadzić wenflonu. Skuli mu obie raczki ale w końcu sie udało. Badanie miało być we wtorek ( wczoraj). Zrobili mu lewatywę ( teraz oprócz sikania ma uraz przed zrobieniem kupki)i przegłodzili go od poniedziałku, bo brzuszek nie mógł być zagazowany, żeby badanie wyszło. Najpierw zrobili prześwietlenie bez kontrastu i okazało się, że pomimo lewatywy i głodzenia, raz mu tez podali espumisan, brzuszek jest zagazowany. Badanie przełożyli na dzisiaj. Lekarz pozwolił zjeść coś lekkiego i nie kazał juz robić lewatywy. Prześwietlili go i okazało się, że dalej jest zagazowany i nie można zrobić badania. Mówię Wam masakra, jaki stres dla dziecka, jak go umęczyli. I nic nam nie powiedzieli, bo żadne badanie nie wyszło. Wkurzyłam sie i pojechaliśmy do domu. Teraz jak Olek dojdzie do siebie pojade na USG do innego lekarza i zobaczymy, co z ta nerką. Dziwne, żeby tak sobie zniknęła. Mówili ze moze byc wędrująca. Przepraszam za tak długi post, ale musiałam się wygadać. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 27.05.10, 10:52 O kurcz, agar to jakis horror! Bardzo Wam wspolczuje bo to ogromny stres dla Was obojga Tez mi sei wydaje ze brak nerki bylby widzialny na usg jeszcze w ciazy. Moze na dziwnych lekarzy trafiliscie.Trzymam kciuki zeby obylo sie juz bez cierpien. Olek musi byc bardzo dzielny Daj znac jak sie sprawy potocza! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Bunt dwulatka!!!!!!!!!!!! 27.05.10, 22:48 agar wlasnie mezowi przeczytalam i on od razu ze tych lekarzy to by za kutasy po scianach porozwieszal za takie partactwo. kochany smyk i jaki dzielny. trzymaj sie moja droga i daj znac co z tą nerką! w jakim miescie dzieją sie takie straszne rzeczy???? Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana agar 2208 28.05.10, 08:17 wcale sie nie dziwię że musiałaś się wygadać współczuję przeżyć i szkoda mi Olka beznadziejne podejście lekarzy przecież dwulatkowi już można wiele rzeczy przetłumaczyć żeby był świadomy co mu będą robili i po co !!!! tylko że nikomu sie nie chce poświęcić na to czasu chodzi mi oczywiście o lekarzy mnie na szczęście omineły jakieś trudniejsze badania ale zawsze jak idziemy do lakarza czy labolatorium to uprzedzam panie że musze córce wytłumaczyc co sie będzie działo i polecam ci to nie czuj się na drugim planie bo to Twoje dziecko niestety nasza służba zdrowia traktuje wszystkich przedmiotowo i nawet dorosłym nic nie tlumacza ale trza z tym walczyc jestem z wami mam nadzieje że wszystko bedzie dobrze. ... ja znikam na jakiś czas jade na urlop i jakis miesiąc mnie nie będzie chyba że sie dzies podłączę do internetu W niedzielę świętujemy 2 laka mojej córy ależ tem czas szybko mija buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: agar 2208 01.06.10, 09:26 Agar co z Olkiem???? Napisz koniecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: agar 2208 01.06.10, 17:31 Byliśmy dzisiaj na UGG prywatnie i dobrego specjalisty i bez problemu znalazł tą prawą nerkę. Jest ułożona miednicowo, czyli trochę w innym miejscu nią powinna, ale jest wszystko z nią ok. Kamień spadł nam z serca. Te pacany w szpitalu nieźle nas nastraszyli. Jutro idziemy do naszej pani nefrolog. Lekarz, który robił dzisiaj USG powiedział, że ułożenie tej nerki może byc przyczyną tych infekcji i żeby się nie martwić. Olek ma nadal problemy z siusiakiem po cystografii ( która i tak nie wyszła) w szpitalu. Już sika bez problemu, ale wdała się infekcja i jest na antybiotyku. Nadal jest zaczerwieniony, ale już przy sikaniu go nie piecze. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. mam nadzieję, że już będzie wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: agar 2208 02.06.10, 10:28 Tez mam nadzieje ze juz nic przykrego Wam sie nie przydazy! Cale szczescie ze nerka jest! Buziaki dla Ola Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Mleczko 17.06.10, 09:59 Mój nie chce pic mleka, do tej pory typił Bebilon 3 ale tylko rano zaraz po przebudzeniu ok. 200-250 ml teraz nie chce tknac a jak juz go przekonam to z obrzydzeniem wręcz wypije z 50 ml i nie chce. Normalnego mleka krowiego nie chce ani z platkami, ani z makaronem, nie chce kakao. Je raz dziennie kaszke mleczo-ryzowa, lubi danonki, jogurty, paulę, lubi też ser. jak jest u was? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Mleczko 17.06.10, 13:30 Nie zmuszaj. Przetwory mleczne w zupełności wystarczą. Mój co prawda jeszcze cycka do spania ciągnie, ale nigdy nie chciał mleka modyfikowanego. Kaszki też juz bardzo dawno przestał jeść. Za to wcina serki Danio, monte, jogurty, ser żółty, serek kiri . Czasami tez napije się kakao, ale mała ilośc. Nie przejmuj się i nie wciska mu na siłę, bo tym bardziej nie będzie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Re: Mleczko 17.06.10, 13:42 Nie nie wciskam mu na siłę, bo i tak zreszta sie nie da, mówie mu że jak wypije to pójdiemy na dwór, albo cos innego mu obiecuje, co wiem że zadziała, póżniej oczywiście musze się wywiązać z obietnicy, bo nigdy nie zapomina....ostatnio zobaczył w bajce konewkę i ryk bo on też taka chce, dla swietego spokoju powiedziałam,że tata kupi jak bedzie wracał z pracy...i całkiem zapomniałam. Przez cały dzień mały nawet nic o niej nie wspomniał, mąz przyszeddł z pracy a on ze łzami w oczach mówi do mnie "newke ce" i pokazuje jak by podlewał nią... Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Mleczko 20.06.10, 00:06 hihihi u nas tez mlody jak mu sie cos obieca to nie popuści )) a co do mleka to jak nie urok to sraczka... nasz wszystko co mleko sie nazywa to pochlania a jesli chodzi o mięso to wszystko jest beee oprocz kielbasy z grilla ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 sok z truskawek 25.06.10, 17:32 prosze o przepis taki z sokownikiem. szczegolowy bo to moj pierwszy raz tzn ile cukru na kilo i czy zagotowywac czy moze starczy na goraco zakrecic? Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: sok z truskawek 09.07.10, 00:28 halo dziewczyny jesteście tu jeszcze czy się wzystkie urlopujecie? ja już powróciłam po urlopie do szarej rzeczywistości wyprawka przywieziona trzeba tylko obrobić czyt. poprac i poprasować i znaleźć na to wszystko miejsce haha Dwuletnia córa odsmokowywana obecie 3 cia nocka i o dziwo odbywa sie to spokojniej niż sie tego spodziewałam no i nauczyła mi sie panna jezdzić na rowerze zadziwiła mnie strasznie bo 6 tyg temu średnio jej szło a teraz po urlopie wsiadła na rower i pojechała dumna jestem z niej a co u Was mamuśki? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 ... 09.07.10, 22:13 u mnie urlop przelom lipca sierpnia... kurde boje sie o malenstwo ale jade bo dwulatek cudnie nad morzem sie bawi. jak sie czujesz norwegiana w takie upaly?? dzidzia mocno kopie ? ja jakos za ciążą nie tesknie hihih powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: ... 12.07.10, 20:53 u mnie upałów nie ma więc się czuję ok ale najcięższe jeszcze przedemna za to wam nie zazdroszczę ale pomysł z wyjazdem nad morze jak najbardziej trafiony trochę sie pochlapiecie to chłodniej będziepozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 wakacje 05.08.10, 14:33 Wszystkie mamy na wakacjach, taka tutaj cisza... My już wróciliśmy, ale za tydzień znowu gdzieś ruszamy. Emiliatos, a ty tutaj jeszcze zaglądasz?, ja rozumiem, że zaczęłaś pracować i czasu mało, ale żeby tak w ogóle nic nie napisać??? Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki może się reaktywujemy ?! 24.08.10, 18:19 co u Was? Nina była dziś pierwszy dzień w przedszkolu Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: może się reaktywujemy ?! 24.08.10, 19:03 maleniki tu niestety nikt juz nie zagląda (ja regularnie sprawdzam bo forum mojego mlodszego dziecka baaardzo aktywne) i zawsze z sentymentu zaglądam i na to forum (czekam kiedy norwegiana sie posypie bo stracilam rachube kiedy na nia czas ) Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: może się reaktywujemy ?! 24.08.10, 21:48 ja kochane terminowo to 7 październik ale planuję wcześniej haha teraz odpoczywam w polsce wiec rozsypywanie mam zakazane przez męża moja dwulatka odpieluchowana odsmokowana rozgadana i bardzo absorbująca hermes czy twoj synek cofnął sie na chwile z czymś bo czytałam że starsze rodzeństwo tak czasem ma? no i jak u Ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 norwegiana 26.08.10, 23:36 czesc kochana na wstepie powiem ze moja szwagierka (termin 23 wrzesien) juz ma corke w domu. malutka wyszla w 34 tyg ale juz jest dobrze a teraz do rzeczy... wojtka rozpieluchowalam juz jak coreczka byla na swiecie. bylo hardkorowo bo np ja karmie niunie a wojtek sie drze mama sisi hiihh ale juz jest super znosnie (kupe sadzi jeszcze w pieluche i sie drze mama pupa )) nie cofnąl sie w niczym wrecz przeciwnie stal sie bardziej otwarty do ludzi za to martwi mnie co innego... mlody stal sie baaardzo nieposluszny np mala spi a ten zeby zwrocic na siebie uwage albo rzuca zabawkami albo sie strasznie drze na moje uwagi i prosby zeby byl cicho odnosi calkiem odwrotny skutek wogole taki jakis nerwowy sie zrobil... są chwile ze jest cudowny .... ciągle siostre caluje i ją tuli i jak tylko je z oka spuszcze probuje ją podnosic ech ... Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana :) 16.09.10, 17:12 hermes ja zaczynam jutro 38 tydzien i juz sie nie moge doczekac porodu jakos juz ciężko się zrobiło a tu majowe Mamy nie mają czasu i nic nie piszą o słodkich 2latkach moja niunia czasem mnie rozbraja a czasem sprawia że gotuję się w środku jakis ma etap wycia ale przetrwam haha pozdrawiam wszystkie i czekam na jakis odzew Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: :) 24.09.10, 21:10 no to juz z gorkiiii kochana trzymam kciuki i ... ciesze sie ze ja juz te pierwsze miesiące przezylam hihihih . mala jest urocza. 29 wrzesnia skonczy juz pol roku!!!! mala smieszka a wojtek ech.... wlasnie przechodzimy etap buntu i ciąglych wrzaskow. jak mu zwracam uwage ze cos robi zle to on zaczyna drzec sie jakbym mu nie wiadomo jaką krzywde zrobila... juz nie wiem jak mu zwracac uwage zeby nie wzudzac w nim agresji... cos do meza glosniej powiem to ten krzyczy cichooo i taki pobudzony od razu sie robi.... masakra... a malutka w tym czasie lezy w bujaku i z usmiechem obserwuje calą sytuacje. czekam na wiesci z twojego frontu hiih Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: :) 24.09.10, 22:31 Cisz w eterze Forum umiera.... A wiec tak: Vinci nie sika jeszcze do nocnika. Zna mase juz slow po wlosku, polsku i angielsku. Laczy ze soba slowa ale jeszcze nie mowi zdaniami. Pieknie liczy do 10 w trzech jezykach.Apetyt ma niezly co mnie bardz cieszy. Nadal jest drobny. Ma jakis 88cm i 12.5kg. Od wrzesnia chodzi dwa razy w tyg. do przedszkola. Chodzi mi o to by mial wiekszy kontakt z dziecmi. Narazie jest placz. Idzie chcetnie ale chce kogos z nas by tam z nim zostawacMam nadzieje ze mu przejdzie. Jesli chodzi o jedzenie to nadal kroluje makaron i kaszki. Ale cisze sie ze je surowe warzywa i owoce. Z warzyw najbardziej lubi surowa czerwona cebule, lodygi selera naciowego, rzodkiewki, pomidory, ogorek, ostatnio tez dorwal sie surowej cukini i dyni i kapusty(podbiera mi jak przyzadzam obiad). Dziwne, prawda? I to chyba na tyle. Staramy sie o siostrzyczke ale zobaczymy kiedy sie uda Piszcie jak z nocnikiem, mowa i jedzeniem i wymiarami u Waszych maluchow!!!!!!!! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: :) 24.09.10, 23:01 hermes szykuj dla mnie tego mojego posta z przed pół roku haha powiem Ci że mam troche stracha co to będzie bo 2 tyg mam z męzusiem a potem sama i zapowiada się że sama całymi dniami no ale cóż pożyjemy zobaczymy jak narazie to czekam aż się synek zdecyduje urodzić bo już mi ciężko się poruszać mama_vinca u nas siku i kupa samodzielnie na toaletę co mnie cieszy niesamowicie bo jak urodze nie bedę musiała biegac z córcią sama idzie nawet mi przestała mówić że idzie siku czy kupę poprostu chwilę jej nie ma sprawdzam co kombinuje a ona na kibelku siedzi mówi wszystko i do tego zaczęły się pytania a dlaczego? czemu? po co? co bywa czasem bardzo męczące ale i zabawne mówi narazie tylko po polsku bo do przedszkola jeszcze nie chodzi ale wykazuje zainteresowanie norweskim bo każe mi tłumaczyc co pani mówi np. u połoznej z jedzeniem bywa rożnie zależy od dnia generalnie je wszystko mieso warzywa owoce zupy jogurty tylko ze czasem nie potrafi usiedzieć na miejscu zje troche i mówi że się najadła i dziekuje ale jak przybiega do kuchni i podam jej do dzioba wsunie do końca wymiary 91cm , 13,6kg trzymam kciuki za starania o córcię pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: :) 25.09.10, 10:54 a ja trzymam kciuki za szybkie i szczesliwe rozwiazanie, bo widze na suwaczku, ze godzina zero moze byc juz lada dzien! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: :) 25.09.10, 19:30 mama_vinca i Ty piszesz, ze Twój synuś drobny???. Mój ma 86 wzrostu i waży 10,2 kg. Ten to dopiero drobny. Z jedzeniem u nas kiepsko. Śniadania i kolacje ok, ale obiady masakra. Zup praktycznie żadnych nie chce jeść (czasami zje rosół). Na 2-gie danie to przeważnie kotlet albo ze schabu, albo z piersi, musi być w panierce, pieczonego z piekarnika nie chce. Rybę też lubi, ale musi być oczywiście smażona w panierce. Ziemniaków nie je wcale, lubi ryż, z warzyw to tylko ogórki zielone Mówię Wam co ja mam z tym moim niejadkiem, ale ja taka sama byłam. Mój woła , że chce się załatwić. Śpi też bez pampka. Gada całymi zdaniami jak najęty, buzia mu się nie zamyka, odróżnia figury , kolory. Uwielbia rysować, malować farbami, lepić z ciastoliny. Ogólnie jest bardzo żywy i radosny. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: :) 25.09.10, 19:39 O u nas ciastolina tez jest hitem Zupy tez poszly w zapomnienie.ale sie nie martwie, niech je to co lubi.Skoro lubi rosol to pewnie i makaron? Moze rob jakies zmiksowane warzywka i mieszaj z ryzem lub makaronem? Vnci lubi tez kasze gryczana i jeczmienna. Griluje mieso, kroje na drobno i mieszam z ta kasza z dodatkiem oliwy.sprobuj, moze i Olo zasmakuje bo kasza ,zwlaszcza gryczan bardzo zdrowa. A jak sprawa z ukladem moczowym i lambiami u Ola?wyleczone? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: :) 25.09.10, 21:19 no to teraz ja moj to wielkolud po tacie 102 cm i 16 kg wagi ale to jedzenie ..... obiady poszly precz zwlaszcza zupy (hitem u nas są sloiki gerberka WSZYSTKIE. wiec je glownie jada (kiedys lubil tylko moje jedzenie.... siku po męsku robi przy toalecie a o kupie mowi juz po fakcie (niestety) uwielbia jaja na miekko, parowki i kanapki z mieskiem lub kielbachą . owocow nie lubi zadnych czasem jablko skubnie. podaje mu regularnie tran ( a u was jak z tranem? dajecie?) co do gadania to zaczyna lączyc slowa ale strasznie gada po swojemu np tap tag to pada deszcz, nie du- me tzn nie duzo tylko malo (to tak gada jak mu daje jesc) aj to wujek bibi to autobus i tak moglabym bez konca (u was tez tak jest bo ten jego jezyk mnie martwi ;-( sam je tylko jogurty i serki resztą karmie a odpieluchowywalam jak malutka miala miesiąc hihihih to byl hardkord wiec norwegiana gratuluje ze ty z tym uporalas sie znacznie szybciej Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re: :) 25.09.10, 21:31 Mowa sie nie przejmuj. Moj nic prawie nie mowil az z dna na dzien zaczal wszystko jak papuga powtarzac i teraz codziennie jakims slowem zaskakuje, wiec przyjdzie i na Twojego syna pora, nie stresuj sie! Tranu nie podaje. Za odpieluchowanie musze sie wreszcie zabrac, bo za dlugo juz to odwlekam z mojego lenistwa... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: :) 26.09.10, 11:18 Z układem moczowym na razie jest ok. Lamblii ciągle nie wyleczyliśmy, bo co chwile jakieś leki musi przyjmować. Teraz ostatnio złapał anginę wirusową, później katar i zapalenie gardła. Może taki niejadek właśnie prze te Lamblie. Muszę w końcu podać mu te leki, ale zawsze coś innego wypada. Ostatnio miał brać na anginę tabletki wstrętne w smaku. Rozpuszczałam mu w soku ale były wstrętne w smaku. I jakoś wpadłam na pomysł, rozgniotłam mu te tabletki, dałam na łyżkę a na to "Monte". I udało się nawet smaku nie poczuł. Tak więc jak musicie podać jakieś wstrętne tabletki to pomieszajcie z monte albo jogurtem. A co do odpieluchowania to ja w lecie ściągnęłam Olkowi pampka i co chwilę pytałam sięczy chce siusiu albo kłupe. Czasami powiedział przed, ale częściej sikał w majtki. Trwało to chyba z tydzień, ąż w końcu sam z siebie zaczął wołać. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: hermes19783 26.09.10, 11:20 hermes to Twój wielkolud do mojego Olka. Widzę, że z tymi zupami, to tylko nie mój wydziwia. Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: hermes19783 26.09.10, 19:48 mama vinca trzymaj te kciuki dzięki przyda się hermes nie gratuluj jeszcze bo słyszałam że jak się drugie rodzi może sie pierwsze uwstecznić byyle nie z pampersami i smoka tez jej nie oddam oby mnie ominęło a w nocy jej zakładam bo mi się nie chce wstawać ją wysadzić .... może jak do karmienia będę wstawać zobaczymy bo narazie to sama mam kłopoty ze spaniem latam siusiac i nie moge potem zasnąć agar2208 moja mała w czerwcu miała angine i wtedy wogóle nie chciała jeść i mi wtedy z wagi spadła Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re:norwegiana 27.09.10, 10:27 Ja też trzymam kciuki Lada dzień synuś może się urodzić. Daj nam oczywiście znać. Pamiętam, ze dla mnie końcówka była najgorsza, nie w sensie dolegliwości, tylko nie mogłam się już doczekać, kiedy Olek będzie z nami, jak będzie wyglądał itp. Trzymaj się cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana ... 27.09.10, 21:38 dzięki dzięki ja właśnie się kulam ledwo w 1 ciąży tak nie miałam a teraz już natychmiast chciałanym urodzić dam znać Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re:norwegiana 27.09.10, 21:42 a ja przy koncowce drugiej ciązy tylko w nocy ryczalam ze nam w trojke bylo tak cudownieee a teraz jakis intruz sie pojawi a teraz .... nie wyobrazam sobie nas bez dominiki ))) a moj nie sika w nocy juz chyba od roku (po nocy pielucha zawsze sucha byla) i teraz jest tak samo- poprostu nie sika. niunia od urodzenia przesypia calutkie noce (przysiegam) i sama oczom nie wierze hihihi mlody za to przez pierwsze 3 miechy zacząl w nocy sie budzic i mnie wolac. a w ten wekend wyprowadzamy mlodego z naszego lozka! a wasze urwisy spią gdzie i z kim ? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re:norwegiana 28.09.10, 14:30 Vincenzo spal z nami przez jakies pol roku.Od tamtej pory spi w swoim lozeczku ale nadal w naszej sypialni. Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re:norwegiana 29.09.10, 23:30 Pyśka zawsze w łóżeczku chyba że się mamie przysnęło nad ranem jak była większa od 16 miesiąca w swoim nowo zakupionym łóżku w swoim pokoju z małym pewnie bedzie tak samo że w łóżeczku bo sie boję zeby nie przygnieśc i takie nie spanie z maluchem tylko czuwanie jak mnie Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re:norwegiana 14.10.10, 20:12 norwegianaaaaa!!!!! co tam sloniczko kiedy masz zamiar sie posypac???? chyba ze nie zdązylas jeszcze zmienic zapisu ))) czekam na wiesci z frontu (tzn z domku) hihih u nas faza buntu i to tak na ostro sie zaczela normalnie koniec swiata a jeszcze do tego maly ma koszmarną angine i kolejny antybiotyk w jednym miesiącu ech ale malutka jak na razie trzyma sie dzielnie bo dodam ze ja ze "swieczkami" pod nosem chodze i z zapaleniem ucha brrr Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re:norwegiana 18.10.10, 23:05 13.10 urodziłam synka 3950g 56cm potem napiszę co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re:norwegiana 19.10.10, 21:30 13.10 o godz 14 urodziłam synka 3950g a długi 56 o 7 zaczely sie skurcze co 10 min po 8 zadzwoniłam po męża, dopakowałam Torbe spakowałam Pyśkę do cioci wytłumaczyłam jej co i jak , odstawiliśmy małą i jakoś po 10tej byliśmy w szpitalu wszystko ułożyło sie tak jak chciałam był dzień więc nie martwiłam się o córcię weszłam na oddział a tam moja położna do której całą ciąże chodziłam troche pochodziłam przebrałam sie i poprosiłam żeby mi sprawdziła rozwarcie a tam 8 cm ale synek duży głowę miał wysoko więc ciężej było mi go wyprzeć wszystko co przy mnie robiła położna było ze mną konsultowane położna pamiętała co sobie życzę a czego nie tylko jak widziała że II faza porodu już długo trwa to zadzwoniła do ginekologa czy jak usłyszałam że pyta o vacum to 3 parcia i synek był na świecie opieka w szpitalu jak w hotelu ja czuje się dobrze Eryk jest przesłodki zdrowy i jak narazie łatwy w obsłudze jak siostra Córcia przyjęła go fantastycznie (tylko muszę uważać zeby go za mocno nie przytulała albo zeby sie o niego nie oparła) i podziękowała mi że go urodziłam........ brak mi słów na to szczęście chwilo trwaj mówi się w takich momentach Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 cudownie i chwilo trwaj !!!! 20.10.10, 21:57 usciski i trzymam kciuki.... eryk ... piekne imie i dorodny mezczyzna!!!! zycze ci zeby taka nic porozumienia szybciutko sie miedzy rodzenstwem związala jak miedzy moimi brzdąkami!!! dzis np dominice robie mleko i spiewam zagaduje a ona sie drze i drze i wojtek przylecial do kuchni i krzyczy miśka cicho a ja pospiewaj jej to sie uspokoi (sama w to nie wierząc) a on po swojemu lalalala a ta zaczela sie w glos smiac. a mi znowu lezki wzruszenia w oczach stanely z powodu moich obydwu szczesc. powodzenia i czekam na wiesci z frontu hihih Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re:norwegiana 21.10.10, 01:37 GRATULACJE !!!!! Super, ze wszystko potoczyło się sprawnie Trzymajcie się cieplutko, no i oczywiście BUZIAKI !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_vinca Re:norwegiana 25.10.10, 12:47 Gratulacje Norwegiana!!!!! Ja poprosze Ciebie i Hermes, jak mozecie oczywiscie, to dajcie mi na priv namiary na NK jak tam jestescie, bo bym sobie maluszki zobaczyc chciala Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 niestety 26.10.10, 22:29 nie pokazuje swoich szkrabow ani na zadnym forum ani na nk. jak komus chce swoje cuda pokazac to wysylam na maila. przepraszam ale takie mam zasady. cos mi dwulatek zaczyna szwankowac w obsludze. przestal mnie sluchac i tlucze malą (w piątek skoczy siedem miesiecy!!!!!) a dzis rano pazurem zrobil jej kreske przez caaaaly policzek wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 potrzebuje kilka osob ktore mi potwierdzą ten link 31.10.10, 23:39 mam szanse na wygranie bonu towarowego tylko musze znalezc osobki ktore mi sie tu zarejestrują .... proszeeee www.wypelniasz-wygrywasz.pl/konkurs-z-nagrodami-gwarantowanymi-Top-Secret/index.php?recommended_by=50128856363851 Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: potrzebuje kilka osob ktore mi potwierdzą ten 29.11.10, 22:03 czy nasze forum juz nie istnieje?? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 no to moze jeszcze raz sprobuje bo szkoda mi tego 22.12.10, 22:01 naszego forum zdrowych i pogodnych ŚWIĄT BOZONARODZENIOWYCH zycze. zeby nasze dzieci dobrze sie chowaly i dwulatkowych buntow nie przechodzily Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: no to moze jeszcze raz sprobuje bo szkoda mi 25.12.10, 17:59 Dziękuję za zyczenia i również wszystkim życzę spokojnych i zdrowych Świąt. Miłego świętowania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: i jak w nowym roku 12.01.11, 21:30 ono juz chyba umarlo ja to ciekawa jestem jak u norwegiany bo u mnie juz mloda rozumna i czeka cierpliwie na wyjscie na dwor albo na swoją porcje jedzenia klopot mam z majowkowym synkiem bo karze sobie miksowac zupy jak dla siostry inaczej sie krztusi i wymiotuje a jadl juz normanie ech (cale szczescie ze tylko zupy a reszta tak jak byc powinno) Odpowiedz Link Zgłoś
norwegiana Re: i jak w nowym roku 12.01.11, 22:01 cześć dziewczyny !!! u mnie znośnie dobija mnie tylko pogoda i siedzienie w domu nie moge sie nigdzie z wózkiem ruszyć na nosidło za wczesnie i za ślisko Młody ma już 3 miesiące jest coraz bardziej kontaktowy śmieje się w głos gada i cieszy się do siostry a Córcie energia w domu roznosi no i stała się troche bardziej upierdliwa albo mi sie zdaje bo mam wicej obowiązków przestałam ją kłaść spać w dzień bo potem szaleje do 22 a ja już o tej porze chce miec czas dla siebie a Wasze śpią jeszcze w dzień ? hermes ile Twoja niunia juz ma? raczkuje? jak tam u ciebie ciekawa jestem? pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 norwegiana 14.01.11, 20:33 no wiec tak : moja mala 29 grudnia skonczyla 9 miesiecy. na szczescie jeszcze nie raczkuje bo mlody baaardzo zaborczy o swoje zabawki i teraz jak pelza po dywanie i wpadnie jej w reke jakies auto to od razu od brata dostaje kuksanca. wiec jak zacznie raczkowac to juz wogole strace kontrole nad sytuacja. generalnie corcia bardzo cierpliwa bo synek u mnie zawsze na pierwszym miejscu tzn zawsze on pierwszy jesc dostaje i jak mu kupa w majtki sie przytrafi i niunia tez w tym czasie sie obsra to zawsze wojtka pierwszego z kupy uwalniam ) coreczka taty to zawsze od meza dostaje opieprz ze coreczke zaniedbuje hihih a synek ech uwielbiam ten wiek robi sie taki mądrala i gadula (dlugo czekalismy na pierwsze zdanie wiec teraz rozkoszuje sie kazdym) od stycznia corcie przesadzilam do spacerowki i spacery nabraly nowego wymiaru przez caly spacer wojtek wisi na wozku i gada do misi a dominika smieje sie w glos. kocham je nad zycie i jak wczesniej nie wyobrazalam siebie w roli mamy dwojki dzieci tak teraz sobie bez obu zycia nie wyobrazam. wojtek nie spi w dzien odkąd corcia przyszla do domu. aha no i jeden problem sie zaczal odkąd dominika je wszystko no wiec wojtek przestal tolerowac kawalki miesa i warzyw w zupie (wymiotuje jak poczuje na jezyku cos co musi pogryzc) musze mu mielic blenderem zupe jak i dominice. reszte je normalnie (kanapki kotlety czy jakąs rybe a zupa KOSZMAR. je zmieloną bo on nie uznaje smaku warzyw w zadnym innym wydaniu. mam nadzieje ze to w koncu minie ech Odpowiedz Link Zgłoś
majula79 Re: norwegiana 20.01.11, 12:31 Moja córcia jest z 28 maja 2008r. Ma obecnie awersję do żłobka, płacze, marudzi, nie chce tam chodzić a już tak pięknie się do niego przyzwycziła. Nie wiem co się z nią dzieje. A tak poza tym to najkochańsze dziecko na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 marzec 14.03.11, 14:44 Dziewczyny meldujmy się w marcu !!! Szkoda naszego forum, niech każda napiszę co słychać u naszych majowiaków) Mój Adaś w końcu się rozgadał. Z jedzeniem bardzo ciężko, nic nie chce jeść i muszę się nagimnastykować, oby to dziecię coś zjadło. Ja pracuję i młody z Babcią, od września idzie do przedszkola o ile się dostanie - ale już mówi, że nie chce tam chodzić. Ze spaniem popołudniu jest różnie, raz śpi raz nie. Zazwyczaj w tygodniu nie śpi, w soboty, w niedzielę śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: marzec 15.03.11, 22:49 u nas synek nie spi odkąd pojawila sie siostra, gada jak najety tylko ma takie jakies slowotwory swoje ze az strach... z jedzeniem miesa masakra a mlekowe rzeczy typu jogurty smietana czy kasza lub mm to litrami bez proszenia ... kanapki i jaja tez . a tak a propo to tylko dwoje majowkowych dzieci ma rodzenstwo czy moze jakas nastepna? bo moja cora z marca 2010 a tam juz 4 w ciązy w tym jedna w maju juz rodzi szybkie babki! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: marzec 16.03.11, 13:54 Mój majowiak ma rodzeństwo ale starsze, więcej nie planujemy, ale jak się trafi to będzie ). Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: marzec 18.03.11, 16:11 Cześć dziewczyny, jak miło , że się ktoś odezwał. Mój Olek już od dawna gada jak najęty, recytuje wierszyki, zna kolory po angielsku i potrafi liczyć do 10 po polsku i angielsku. Za to z jedzeniem ciężko, chociaż zawsze tak było. Co ja nieraz się nakombinuję. Śniadanie i kolacja ok, ale najgorzej obiad. Zupę to tyko rosół, ziemniaków nie weźmie do ust, ostatnio ma fazę na makaron, ale tylko z masłem, z sosem nie zje. Owoce to tylko banany i jabłka, warzywa to tylko ogórek, dobrze, ze nabiał lubi tzn, sery, jogurty. Kaszek nie weźmie też do ust, tak samo z mlekiem. Ale to pewnie dla tego, że jeszcze przed popołudniowa drzemką dostaje cycka. Wieczorem już się odstawił, tylko jeszcze w dzień. Nie chciałam go drastycznie odcinać od cycka, bo trochę przeszedł z tymi infekcjami ukł. moczowego, wtedy nic nie jadł tylko cycka, wiec nie mogłam go odstawić. Ale po woli sam się odstawia. Poza tym jest strasznym synusiem mamusi, mówi, że jest moim mężem hihihi. Jego ulubiony kolor to różowy (pewnie efekt , że w rodzinie same dziewczynki). Piszcie jak tam wasze pociechy Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: marzec 18.03.11, 19:32 Fajnie z tym różowym) Jestem pod wrażeniem, że tak pięknie potrafi liczyć. Mój tylko do trzech. U nas najchętniej przez cały dzień jadłby a w zasadzie pił mleko, poza tym ciężko, troszkę makaronu skubnie, troszkę tosta. Z owoców najbardziej lubi arbuza, teraz jadł też truskawki ,czasem jabłuszko czy banana, Makaron też lubi i rosół. Odpowiedz Link Zgłoś