Dodaj do ulubionych

skuteczność logopedi

19.10.09, 20:06
pytanie czy wogóle ktoś przebadał skuteczność terapi logopedycznej .
bo to że w trakcie terapi jest poprawa to dość oczywiste ale bez
niej też by była poprawa bo dziecko cały czas sie rozwija .
Obserwuj wątek
    • mak-111 Re: skuteczność logopedi 19.10.09, 22:40
      nie zawsze jest poprawa ze wzgledu na rozwoj. bo czasem dziecko ma
      zle nawyki, zle wzorce, zla budowe aparatu artyk. itp.logopedia jest
      skuteczna w bardzo wielu przypadkach.na pewno sa na to jakies
      badania-to nie jest nowa dziedzina nauki.
      poza tym logopedia to nie tylko praca z dziecmi.
      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 07:34
        logopedia jest
        > skuteczna w bardzo wielu przypadkach.na pewno sa na to jakies
        > badania

        właśnie o nie prosze smile

    • yula Re: skuteczność logopedi 19.10.09, 23:50
      > pytanie czy wogóle ktoś przebadał skuteczność terapi logopedycznej .
      > bo to że w trakcie terapi jest poprawa to dość oczywiste ale bez
      > niej też by była poprawa bo dziecko cały czas sie rozwija .

      Tak, terapia logopedyczna jest skuteczna, moje dziecko co prawda skutecznie od
      niej sie wymiguje i na razie udało sie osiągnąć w i f + w porywach l, i można by
      twierdzić że samo do tego doszło. Ale ja mam już 30 lat i głoska 'r' u mnie za
      żadne skarby nie chciała sie pojawić, po jednych zajęciach z logopedą synka i
      trochę pracy w domu potrafię ją wypowiedzieć jak sie postaram, gdybym miała
      kilka zajęć to pewnie już bym ją mówiła normalniesmile
    • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 08:18
      czy w grupach społecznych które trudno podejrzewać o korzystanie u
      usług logopedów wady wymowe są częstsze ?
      • mak-111 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 12:47
        tak-starczy popatrzec na dzieci z marginesu spolecznego-tam czesto
        sa to wady spowodowane zlymi wzorcami, lub nieprawidlowa budowa.
        co do badan nad skutecznoscia polecam google.pewnie jakies badania
        ktos tam wklepywal.jesli nie to polecam uczelnie i biblioteki
        pedagogiczne.
        • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 13:00
          mak-111 napisała:

          > tak-starczy popatrzec na dzieci z marginesu spolecznego-tam czesto
          > sa to wady spowodowane zlymi wzorcami, lub nieprawidlowa budowa.

          niechodzi o margines a raczej o np.wieś lub raczej kraje o braku
          opieki logopedycznej i należy pominąć wady w budowie bo to raczej
          domena laryngologa

          > co do badan nad skutecznoscia polecam google.pewnie jakies badania
          > ktos tam wklepywal.jesli nie to polecam uczelnie i biblioteki
          > pedagogiczne.

          no coś Ty ?smile gogle ? nieprzyszło mi to do głowy wink))) a co do
          bibliotek to aż tak mnie to nieinteresuje by tracić czas z wątpliwą
          szansą powodzenia .
          • makurokurosek Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 13:14
            Zajrzyj tu, jest duża szansa że znajdziesz to czego szukasz.
            www.termedia.pl
            "iechodzi o margines a raczej o np.wieś lub raczej kraje o braku
            > opieki logopedycznej i należy pominąć wady w budowie bo to raczej
            > domena laryngologa"

            Margines społeczny jest właśnie najlepszym przykładem, gdyż jest pozbawiony
            opieki logopedycznej, zajęcia te nie są przymusowe, to że są zalecane nie
            oznacza że rodzic z dzieckiem będzie na nie chodził jak również ćwiczył w domu.
            • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 13:21
              makurokurosek napisała:

              > Zajrzyj tu, jest duża szansa że znajdziesz to czego szukasz.
              > www.termedia.pl

              dziekuje sprawdze .

              >
              > Margines społeczny jest właśnie najlepszym przykładem, gdyż jest
              pozbawiony
              > opieki logopedycznej, zajęcia te nie są przymusowe, to że są
              zalecane nie
              > oznacza że rodzic z dzieckiem będzie na nie chodził jak również
              ćwiczył w domu.
              >

              ludzie z marginesu mają jak sądze ogólnie znacznie niższe IQ wiec
              niemogą być materiałem do oceny skuteczność działań logopedycznych.
              • makurokurosek Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 14:48
                > ludzie z marginesu mają jak sądze ogólnie znacznie niższe IQ wiec
                > niemogą być materiałem do oceny skuteczność działań logopedycznych.

                Masz na potwierdzenie tego jakieś badania. Wydaje mi się że nie odbiegają IQ od
                średniej, gdyby tak było raczej nie poradziliby sobie w buszu który ich otacza
                • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 14:56
                  > Masz na potwierdzenie tego jakieś badania.


                  badań brak smile

                  Wydaje mi się że nie odbiegają IQ od
                  > średniej,


                  myśle że statystycznie odbiegają -jeśli podzilimy ludzi w
                  uproszczeniu na tych wytrwałych/niewytrwałych i o IQ wysokim/niskim
                  to wśród np.profesorów wiecej bedzie o wysokim IQ i wytrwałych w
                  innych zawodach bedzie różnie a wśród marginesu przewage bedą mieli
                  niewytrwali i o niskim IQ.
                  chyba nieodwrotnie wink

                  >gdyby tak było raczej nie poradziliby sobie w buszu który ich
                  >otacza

                  no właśnie ,właśnie sami sobie nieradzą zanadto.
                  • verdana Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 15:01
                    Widać, ze nigdy nie bylas na żadnej Radzie Naukowej, gdzie zasiadaja
                    niemal sami profesorowie...
                    • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 15:07
                      verdana napisała:

                      > Widać, ze nigdy nie bylas na żadnej Radzie Naukowej, gdzie
                      zasiadaja
                      > niemal sami profesorowie...

                      więc jednak jest odwrotnie wink ?
                      • verdana Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 15:09
                        Nie ma jednoznacznej korelacji - bylaby, gdyby szanse na starcie
                        byly jednakowe, a zdecydowanie nie są.
                        • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 15:13
                          verdana napisała:

                          > Nie ma jednoznacznej korelacji - bylaby, gdyby szanse na starcie
                          > byly jednakowe, a zdecydowanie nie są.

                          napewno jest dodatnia choć napewno trafiają sie wyjątki .
                          • makurokurosek Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 16:30
                            profesura nie zawsze idzie w parze z pracowitością czy z inteligencją. Polski
                            półświatek naukowy kieruje się tymi samymi zasadami co cała Polska, drzwi do
                            kariery naukowej zostają otwarte gdy się ma odpowiednie poparcie. Na genialne
                            pomysły czy przekręty wpadają zarówno ludzie z melin czy też z wyżyn. Znakomita
                            większość ludzi niezależnie czy z dołów czy z wyżyn jest całkowicie przeciętna,
                            a diament w popiele można znaleźć w obydwóch grupach
                            • jotde2 Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 10:56
                              > profesura nie zawsze idzie w parze z pracowitością czy z
                              inteligencją

                              a znasz słowo STATYSTYCZNIE ?
                          • makurokurosek Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 16:36
                            jeszcze jedno wracając do wad wymowy. Niekorygowana wada wymowy, utrudnia
                            poprawne pisanie, człowiek pisze tak jak słyszy ,a skoro żle wymawia to i źle
                            słyszy a w efekcie źle pisze. Dziecko z niekorygowaną wadą wymowy ma więc coraz
                            więcej problemów w szkole, jego samoocena jest coraz niższa, co doprowadza do
                            zniechęcenia do nauki, a w efekcie do szybkiego zakończenia edukacji i zasilenia
                            grona dołów społecznych
                            • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 16:58
                              > zniechęcenia do nauki, a w efekcie do szybkiego zakończenia
                              edukacji i zasileni
                              > a
                              > grona dołów społecznych

                              jeśli dobrze rozumiem ten fragment i pozostałe Twoje posty w tym
                              wątku to profesorowie ponieważ niezakonczyli przedwcześniej swej
                              edukacji zasilając doły społeczne mają lepszą wymowe mimo że
                              inteligencje i wytrwałość w pracy posiadają na
                              pozimie "marginesu" ? dobre hehehe smile
                              • makurokurosek Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 18:15
                                Nie jeden profesor i doktor używa typowo menelskiego języka i niejednego
                                studenci pierwszego roku potrafią zagiąć na najprostszym pytaniu. W każdej
                                grupie społecznej znajdziesz jednostki wybitne, a to czy udało im się
                                wykorzystać swój talent w dużej mierze zależy od sytuacji, ludzi czyli tak
                                zwanej przychylności losu.

                                Pisząc

                                "> > zniechęcenia do nauki, a w efekcie do szybkiego zakończenia
                                > edukacji i zasileni
                                > > a
                                > > grona dołów społecznych "

                                miałam na myśli to, że ćwiczenia logopedyczne wpływają na samoocenę osoby
                                borykającej się z wadą wymowy. Szybsze wyeliminowanie wady eliminuje jej
                                konsekwencje czyli np problemy z pisaniem, problemy w kontaktach z rówieśnikami.
                                To że dziecko ma wadę wymowy nie oznacza, że jest upośledzone umysłowo ,
                                doskonale zdaje sobie sprawę z tego że jest przez innych nierozumiane czy tez
                                wyśmiewane.
                                Ile znasz profesorów czy doktorów mających wadę wymowy, sepleniących, a ile
                                takich osób jest w śród menelstwa.
                                Czy naprawdę uważasz że wynika to z inteligencji ?
                                • jotde2 Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 11:10
                                  makurokurosek napisała:

                                  > Nie jeden profesor i doktor używa typowo menelskiego języka

                                  tak,i niejeden polityk też wink za to napewno każdy menel.

                                  i niejednego
                                  > studenci pierwszego roku potrafią zagiąć na najprostszym pytaniu.


                                  jak masz IQ 130 to student może mieć 160 a wycinkową wiedze często
                                  wiekszą .

                                  W każdej
                                  > grupie społecznej znajdziesz jednostki wybitne, a to czy udało im
                                  się
                                  > wykorzystać swój talent w dużej mierze zależy od sytuacji, ludzi
                                  czyli tak
                                  > zwanej przychylności losu.

                                  i tak i nie. statystycznie za wiekszym sukcesem idzie cieższa praca
                                  lub/i większe IQ .podkreśle tu słowo STATYSTYCZNIE.

                                  >
                                  > Pisząc
                                  >
                                  > "> > zniechęcenia do nauki, a w efekcie do szybkiego zakończenia
                                  > > edukacji i zasileni
                                  > > > a
                                  > > > grona dołów społecznych "
                                  >
                                  > miałam na myśli to, że ćwiczenia logopedyczne wpływają na
                                  samoocenę osoby
                                  > borykającej się z wadą wymowy. Szybsze wyeliminowanie wady
                                  eliminuje jej
                                  > konsekwencje czyli np problemy z pisaniem, problemy w kontaktach z
                                  rówieśnikami

                                  oczywiście ,pytanie brzmi czy logopedia naprawde pomaga i jak.

                                  > .
                                  > To że dziecko ma wadę wymowy nie oznacza, że jest upośledzone
                                  umysłowo ,
                                  > doskonale zdaje sobie sprawę z tego że jest przez innych
                                  nierozumiane czy tez
                                  > wyśmiewane.

                                  oczywiście , powiem wiecej - te które osiągną wiecej w życiu
                                  zawodowym jako dzieci póżniej zaczynają mówić i dłużej mówią
                                  niewyrażnie.


                                  > Ile znasz profesorów czy doktorów mających wadę wymowy,
                                  sepleniących, a ile
                                  > takich osób jest w śród menelstwa.

                                  niemal wszyscy jako dorośli mówią zrozumiale .

                                  > Czy naprawdę uważasz że wynika to z inteligencji ?

                                  najczęsciej wady wymowy niemają nic wspólnego z IQ i nigdy tego
                                  nietwierdziłem .przypominam że cała ta historia z profesorami
                                  wynikła w związku z ustaleniem grup do porównań terapia/brak terapi.
                  • makurokurosek Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 16:23
                    ja sądzę, że to raczej duża część tak zwanych przeciętnych ludzi nie poradziłaby
                    sobie w środowisku menelskim, zwłaszcza że powracamy do czasów globusów, migren,
                    depresji smile.
                    • jotde2 Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 11:32
                      > ja sądzę, że to raczej duża część tak zwanych przeciętnych ludzi
                      nie poradziłab
                      > y
                      > sobie w środowisku menelskim

                      tak ale z innych powodów
            • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 13:26
              niestety na podanej stronie fraza"logopedia" itp. niezostała
              odnaleziona
              • mak-111 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 13:48
                "niechodzi o margines a raczej o np.wieś lub raczej kraje o braku
                opieki logopedycznej i należy pominąć wady w budowie bo to raczej
                domena laryngologa "
                nie koniecznie laryngologa-czesto stomatologa lub ortodonty. bardzo
                czesto wady w budowie sa spowodowane zaniedbaniami np.dlugie ssanie
                smoczka.
                na wsi niestety czesto spotyka sie wady wymowy wlasnie z tego
                wzgledu, ze takie zajecia sa dobrowolne, trzeba je wykonywac i
                powtarzac systematycznie, a poza tym jest niewielka swiadomosc tego
                jak istotna role w procesie nauki moze pelnic poprawna wymowa.

                co do tego gdzie szukac danych to mysle, ze tutaj cos powinno byc :
                www.logopedia.net.pl/mapa.html
                • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 14:04
                  mak-111 napisała:


                  > nie koniecznie laryngologa-czesto stomatologa lub ortodonty.
                  bardzo
                  > czesto wady w budowie sa spowodowane zaniedbaniami np.dlugie
                  ssanie
                  > smoczka.

                  chodzi o skuteczność terapi (w likwidowaniu wad które już są przez
                  zastosowanie ćwiczeńlogopedycznycha nie o jaj znaczenie w
                  profilaktyce tych wad)

                  > na wsi niestety czesto spotyka sie wady wymowy wlasnie z tego
                  > wzgledu, ze takie zajecia sa dobrowolne, trzeba je wykonywac i
                  > powtarzac systematycznie, a poza tym jest niewielka swiadomosc
                  tego
                  > jak istotna role w procesie nauki moze pelnic poprawna wymowa.
                  >

                  ano ,właśnie .skąd to wiadoma że na wsi .....?

                  > co do tego gdzie szukac danych to mysle, ze tutaj cos powinno
                  byc :
                  > www.logopedia.net.pl/mapa.html

                  zerkne na link choć spodziewam sie tam zobaczyć tyle co na stronie
                  katolickiej o religioznastwie wink

                  dziękuje za zainteresowanie tematem smile
    • ga-ti Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 14:01
      Skuteczności takowej nie badałam, ale na przykładzie mego dziecka stwierdzam, że są niestety logopedzi (-pedki), którzy chyba zapomieli o tym, że dziecko, a więc i jego wymowa sie rozwija i dojrzewa wink
      Syn w przedszkolu był zdiagnozowany logopedycznie i oczywiście zalecono mu terapię (prywatnie), bo nie wymawiał "ż", "r", "sz", "cz". Pamiętna nauk z podstaw rozwoju mowy dziecka udałam sie do innego logopedy (państwowego) i ten stwierdził zupełnie prawidłowy rozwój i "fizjologiczne" niewymawianie wspomianych głosek smile Zaproponował kilka zabaw logopedycznych do wykonywania w domu, by dziecku pomóc/przyspieszyc naukę. Ów logopeda również zdiagnozował przerost migdała, na co oczywiście poprzedni uwagi nie zwrócił.

      Tak więc uwaga na nadgorliwców wink
      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 14:10
        każdy stawia inny plan działania i inne ćwiczenia .to co mówi jeden
        podważa drugi. a jak sie siegnie do literatury to okazuje sie że
        mowa rozwija sie bardzo różnie i na wszystko jest jeszcze czas .
        i dlatego o pogode niepyta sie sprzedawcy parasoli wink
        • mak-111 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 14:17
          "chodzi o skuteczność terapi (w likwidowaniu wad które już są przez
          zastosowanie ćwiczeńlogopedycznycha nie o jaj znaczenie w
          profilaktyce tych wad) "

          logopedia zajmuje sie miedzy innymi usuwaniem lub zmniejszaniem
          skutkow wad powstalych w skutek zaniedban i zlych nawykow
          (np.smoczek czy ssanie palca), a nie tylko profilaktyka.
          poza tym (jak juz pisalam)logopedia to nie tylko praca z dziecmi,
          ale dokladniejszych informacji na temat terapii logopedycznej mozna
          szukac na tej stronie, ktora podalam.

          • jotde2 Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 14:29
            wiem czym zajmuje sie logopedia.
            ja pytam o badania potwierdzające jej skutecznośc w usuwaniu wad
            wymowy poprzez ćwiczenia wymowy u dzieci.
            czyli w skrócie np.poddajemy jednego z bliżniaków jednojajowych
            ćwiczeniom 10 min. dziennie przez okres np. 3 lat robimy przerwe 1
            roku i oceniamy ich wymowe .drukiego zostawiamy sobie jako
            benchmark wink
    • roseanne Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 17:26
      na pojwienie sie kilka literek czekalismy z pomad rok, po zastosowaniu cwiczen
      polecanych przez logopede rezultat byl po 2-3 miesiacach, w normalnym zyciu nie
      namawialabym corki na smarowanie podbrodka lodami i zlizywanie smile - wiezadelko
      podjezykowe bylo za krotkie
      • per-vers Re: skuteczność logopedi 20.10.09, 20:57
        Sorry, rzadko wypowiadam się w ten sposób, ale to beznadziejne
        pytanie...
        Czasem dzieciom w ich naturalnym rozwoju utrwalają się nieprawidłowe
        nawyki w układaniu narządów artykulacyjnych. I wtedy pomoc logopedy
        jest konieczna, bo sam czas nie wystarczy, a wręcz przeszkodzi, bo im
        dłużej, tym gorzej... Tak jest np przy seplenieniu.
        Czasem nieleczone dziecko zyskuje świadomość, że mówi źle i stara się
        samo skorygować daną głoskę, wtedy często udaje mu się wypracować
        tylko coś podobnie brzmiącego i taka dziwnie brzmiąca głoska zostaje
        już na zawsze. Logopeda zna prawidłowe ułożenie artykulatorów przy
        wypowiadaniu danej głoski i takego ułożenia uczy dziecko, dzięki
        czemu głoska brzmi zgodnie z normą językową, a dziecko nie dorabia
        się kompleksów.
        Już nie wspominając o neurologopedach, którzy dzieci z poważnymi
        schorzeniami wręcz uczą mówić.
        Pytanie jest równoznaczne z "czy logopedia ma sens"... Wydaje mi się,
        że masz bardzo powierzchowne pojęcie o logopedii i stąd takie
        wątpliwości...
        • jotde2 Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 10:53
          wzrusz mnie twoja wiara.
          ale ja będe nudny.
          badania ,badania ,badania prosze.
    • d.o.s.i.a Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 13:43
      Pytanie z gruntu kretynskich.

      Logopedia zajmuje sie leczeniem wad aparatu mowy. Wiesz co to jest
      aparat mowy i w jaki sposob dziala? Jak jest zbudowany? No to czego
      nie rozumiesz?

      Aparat mowy sklada sie z aparatu oddechowego (tchawica, pluca itp.),
      aparatu fonacyjnego (krtan, struny glosowe), oraz artykulacyjnego
      (wargi, jezyk, zeby, zuchwa). Dodalabym do tego jeszcze mozg, ktory
      to wszystko laczy ze soba i wprawia w ruch. Abys wydobyl z siebie
      dzwiek te aparaty musza ze soba wspoldzialac. Jezeli nie dziala
      ktorys z elementow to chyba oczywiste, ze poprzez cwiczenia i
      konkretne bodzcowanie mozna na ten element wplynac. Mozesz zle
      oddychac - logopeda nauczy Cie oddychac prawidlowo, mozesz zle
      uzywac strun glosowych (vide: guzki spiewacze, niedomykalnosc strun
      glosowych) - logopeda, czy foniatra naucza Cie jak ich prawidlowo
      uzywac, mozesz zle ukladac jezyk (smoczek!) - logopeda nauczy Cie
      prawidlowo go ukladac. Poprzez cwiczenia mozg koduje nowy sposob
      uzywania poszczegolnych elementow ukladanki - poprawia sie wiec
      mowienie.

      Czego tu nie rozumiec??? Ze zle nawyki mozna zmienic? Ze poprzez
      cwiczenia mozna cos wzmocnic i poprawic?

      A moze zalozysz zaraz drugi watek pt. czy fizjoterapia dziala?


      ---------

      A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
      jest patetycznie i lekko mrocznawo.
      • verdana Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 15:10
        Sprawa jest oczywista - działa. A wniosek można wysnuć z tego, ze
        coraz mniej dzieci w szkołach ma wady wymowy. Oczywiscie, nie działa
        zawsze. Przede wszystkim dobry logopeda doskonale wie, kiedy zla
        wymowa jest już błedem, a kiedy jeszcze fizjologia i nie będzie
        ćwiczył z dwulatkiem prawidłowej wymowy "r" - ale z pięciolatkiem
        już tak.
        No i bywaja , niestety, osobniki oporne. Przy dwojgu moich dzieciach
        wymawiających francuske "r" logopedzi - w tym jeden naprawde
        doskonaly - zalamali się i w rezultacie jest gorzej niż bylo.
        Zamiast grasejowc dzieci nie wymawiają "r" w ogole. Okazalo się, ze
        mają jakąś wade w budowie krtani. przy trzecim nie pozwolilam juz
        korygowac wady. Ale to wyjątki.
        • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 12:18
          verdana napisała:

          > Sprawa jest oczywista - działa. A wniosek można wysnuć z tego, ze
          > coraz mniej dzieci w szkołach ma wady wymowy.

          jakieś dane ? linki ? cokolwiek byle była podana metodologia.

      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 12:16
        d.o.s.i.a napisała:

        > Pytanie z gruntu kretynskich.
        >

        jak go niezrozumiałaś to sie niewstydż .

        > Logopedia zajmuje sie leczeniem wad aparatu mowy. Wiesz co to jest
        > aparat mowy i w jaki sposob dziala? Jak jest zbudowany? No to
        czego
        > nie rozumiesz?
        >
        > Aparat mowy sklada sie z aparatu oddechowego (tchawica, pluca
        itp.),
        > aparatu fonacyjnego (krtan, struny glosowe), oraz artykulacyjnego
        > (wargi, jezyk, zeby, zuchwa). Dodalabym do tego jeszcze mozg,
        ktory
        > to wszystko laczy ze soba i wprawia w ruch. Abys wydobyl z siebie
        > dzwiek te aparaty musza ze soba wspoldzialac.


        ja o budowe niepytałem .pani w szkole często musiała ci mówić " nie
        na temat ,siadaj ,pała " smile

        Jezeli nie dziala
        > ktorys z elementow to chyba oczywiste, ze poprzez cwiczenia i
        > konkretne bodzcowanie mozna na ten element wplynac.


        no właśnie że nie ,możesz sobie ćwiczyć podstawową koordynacje
        ruchową a ona zawsze pozostanie na tym samym poziomie .

        Mozesz zle
        > oddychac - logopeda nauczy Cie oddychac prawidlowo, mozesz zle
        > uzywac strun glosowych (vide: guzki spiewacze, niedomykalnosc
        strun
        > glosowych) - logopeda, czy foniatra naucza Cie jak ich prawidlowo
        > uzywac, mozesz zle ukladac jezyk (smoczek!) - logopeda nauczy Cie
        > prawidlowo go ukladac. Poprzez cwiczenia mozg koduje nowy sposob
        > uzywania poszczegolnych elementow ukladanki - poprawia sie wiec
        > mowienie.

        niektóre rzeczy da sie poprawić przez systematyczne ćwiczenie ale u
        dziecka albo minie samo albo nie bo zalecane przez logopedów 15
        minut cwiczeń dziennie w mojej ocenie nic nie da(ćwiczenia były mi
        prezentowane w różnych gabinetach również od strony ich
        intensywności )

        > Czego tu nie rozumiec??? Ze zle nawyki mozna zmienic? Ze poprzez
        > cwiczenia mozna cos wzmocnic i poprawic?

        no właśnie jak można niezrozumieć mojego prostego pytania
        "pytanie czy wogóle ktoś przebadał skuteczność terapi
        logopedycznej . "

    • black-cat Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 16:45
      Rozwój językowy dziecka, a wady wymowy czy zaburzenia mowy to nie to
      samo. Dziecko się rozwija, owszem i jeżeli czterolatek wymawia [s]
      zamiast [sz] (przepraszam za brak zapisu fonetycznego) to jest to
      norma i nie ma znaczenia czy dziecko jest poddawane terapii
      logopedycznej. Podobnie z prostym opóźnieniem rozwoju mowy - nie
      trzeba logopedy, przychodzi odpowiedni czas i dziecko zaczyna mówić.
      Ale jeżeli dziecko wymawiając np. [s] wkłada język między zęby, to
      jest to seplenienie i samo nie minie. Podobnie z [r] wymawianym
      tylnojęzykowo i całym mnóstwem innych wad wymowy. Błędna wymowa
      staje się nawykiem i nie ma nic wspólnego z rozwojem dziecka.
      W przypadku dzieci chorych (z uszkodzeniami oun) logopeda czy
      neurologopeda uczy dziecko porozumiewania się. W terapii wprowadza
      się alternatywne metody komunikacji, których dziecko samo nie pozna.
      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 16:54
        wiele rzeczy można wytrenować ( siłe szybkość) ale wiele rzyczy jest
        trenowalne w niewielkim stopniu lub wcale (refleks,IQ) wiec albo
        przedstawicie wyniki badań albo przestańcie pleść trzy po trzy.
        • morekac Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 17:14
          www.logopedia.umcs.lublin.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1
          Moze zapytaj u źródła (powyżej link do Polskiego Towarzystwa
          Logopedycznego), zamiast tak się pienić?
          Zresztą nikt ci nie każe wierzyć w skuteczność logopedii - nie jest
          to obowiązkowe. Również nie jest obowiązkowe posyłanie dziecka na
          zajęcia logopedyczne, więc nie rozumiem twojej irytacji.
          • jotde2 Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 19:58
            morekac napisała:

            > www.logopedia.umcs.lublin.pl/index.php?
            option=com_frontpage&Itemid=1
            > Moze zapytaj u źródła (powyżej link do Polskiego Towarzystwa
            > Logopedycznego), zamiast tak się pienić?

            wkońcu jakiś zdaje sie konkret smile dziekuje smile

            > Zresztą nikt ci nie każe wierzyć w skuteczność logopedii - nie
            jest
            > to obowiązkowe. Również nie jest obowiązkowe posyłanie dziecka na
            > zajęcia logopedyczne, więc nie rozumiem twojej irytacji.

            udajesz ? moja irytacja wynikała z odpowiedzi nie na temat .
            • morekac Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 22:17
              Skoro masz wątpliwości co do celowości logopedii?
              Ja np. nie wierzę w homeopatię.
              • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 12:02
                morekac napisała:

                > Skoro masz wątpliwości co do celowości logopedii?
                > Ja np. nie wierzę w homeopatię.

                oki. słowo wierze jest tu naprawde dobre smilebo badania chyba raczej
                niepotwierdzają skuteczności homeopati.
        • d.o.s.i.a Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 18:52
          Przeciez jezyk to miesien. I tak jak reke, noge, czy bispes mozna go
          wytrenowac i zmusic do robienia czegos szybciej, lepiej, dokladniej,
          inaczej. Podobnie struny glosowe - sa wprawiane w drzenie sila
          miesni. To tez sie przeciez FIZYCZNIE cwiczy. Spiewak operowy
          trenuje MIESNIE, po to aby uzyskac taka, a nie inna barwe glosu.
          Uklada jezyk i krtan tak, a nie inaczej, zeby uzyskac odpowiedie
          brzemienie, lub barwe. Na to tez potrzebujesz dowodow naukowych???

          A jak uczysz sie jezyka obcego to od razu mowisz z dobrym akcentem?
          Potrafisz dobrze wymowic obce gloski? Czy moze jednak trening czyni
          mistrza? Czy moze tez potrzebujesz badan naukowych mowiacych, ze
          akcent w obcym jezyku mozna poprawic cwiczeniami? To jest przeciez
          dokladnie to samo!

          Ja nauczylam amerykanke wypowiadac polskie rolling "r". Toz to tak,
          jakbym dziecko z wada nauczyla. Dowodu naukowego na to tez
          potrzebujesz?

          ---------

          A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
          jest patetycznie i lekko mrocznawo.
          • jotde2 Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 19:53
            d.o.s.i.a Ty mówisz o dużo ćwiczących dorosłych a ja o dzieciach
            które ćwiczą po 15 minut dziennie .nieneguje skutecznosci u
            dorosłych (choć pani senyszyn niejst tu najleprzym przykłademwink a u
            dzieci.
            • d.o.s.i.a Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 21:02
              Co to znaczy "duzo"? Dla dziecka 15 minut dziennie to tyle samo co godzina dla
              doroslego. A przeciez nikt nie cwiczy spiewu, czy obcej wymowy godzinami
              dziennie, tak jak nikt nie cwiczy bicepsa caly dzien.

              Zreszta nie o to chodzi. Chodzi o to, ze nawet krotkotrwale cwiczenia
              odpowiednio "przestawiaja" mozg, wyrabiaja nowy nawyk, nowa sciezke.

              To tak jak z jazda na rowerze. Cwiczysz pare razy po parenascie minut, a potem
              nagle zapadka w glowie sie zatrzaskuje i juz do konca zycia wiesz jak sie
              jezdzi. Nie trzeba tego robic godzinami.

              Dlatego pare prostych cwiczen u dzieci moze zdzialac bardzo duzo, bo ich aparat
              mowy (a zwlaszcza mozg) sa bardzo plastyczne. To, ze dziecko wymawia "r"
              nieprawidlowo najczesciej wynika nie z nieprawidlowej budowy, a zle
              zapamietanego i utrwalonego wzorca. A tenze mozna skorygowac. Dlatego nawet 15
              minut dziennie zadziala. To bardzo duzo.

              Oczywiscie pewnie sa wady, ktore wymagaja wiecej pracy, bo np. cos tam jest
              nieprawidlowo zbudowane, ale z reguly to nie sa jakies karkolomne cwiczenia.
              • verdana Re: skuteczność logopedi 21.10.09, 23:12
                Mam wrażenie ze to drugie wcielenie Maksia. Ten sam sposób cytowania
                rozmowców, ta sama obsesja badań, tylko bruklinu nie ma, dla
                zmylenia przeciwnika.
                • pam_71 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 11:09
                  Ale ja na to wpadłam pierwsza wink na drugim wątku ;-p Dostanę jakąś nagrodę ...
                  hihi wink
                • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 12:31
                  verdana napisała:

                  > Mam wrażenie ze to drugie wcielenie Maksia. Ten sam sposób
                  cytowania
                  > rozmowców, ta sama obsesja badań, tylko bruklinu nie ma, dla
                  > zmylenia przeciwnika.

                  podaj dokładny nick tego maksia bo mam wrażenie że to bardzo ciekawy
                  dyskutant smile
              • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 12:30
                d.o.s.i.a napisała:

                > Co to znaczy "duzo"? Dla dziecka 15 minut dziennie to tyle samo co
                godzina dla
                > doroslego. A przeciez nikt nie cwiczy spiewu, czy obcej wymowy
                godzinami
                > dziennie,


                dorosły bez wątpienia jest w stanie lepiej kontrolować ćwiczony
                obszar,wyizolować go i skupić sie na nim ,ćwiczyć intensywniej i
                dłużej w ciągu dnia niż ma to miejsce u np 5 latka.

                >tak jak nikt nie cwiczy bicepsa caly dzien.

                ćwiczenie siły i koordynacji mają swoje różne specyfiki.

                > Zreszta nie o to chodzi. Chodzi o to, ze nawet krotkotrwale
                cwiczenia
                > odpowiednio "przestawiaja" mozg, wyrabiaja nowy nawyk, nowa
                sciezke.

                ale jakieś dane na ten temat masz ?nieukrywaj ich wink

                > To tak jak z jazda na rowerze. Cwiczysz pare razy po parenascie
                minut, a potem
                > nagle zapadka w glowie sie zatrzaskuje i juz do konca zycia wiesz
                jak sie
                > jezdzi. Nie trzeba tego robic godzinami.

                jeśli jesteś już gotowa to jazdy to tak jak zaczniesz za szybko to
                ćwiczenie nic nieda wiec niejako albo sie nauczysz sama albo wcale.
                niemal zupełnie jak z mową smile dziekuje za to wspaniałe porównanie smile)


                >
                > Dlatego pare prostych cwiczen u dzieci moze zdzialac bardzo duzo,
                bo ich aparat
                > mowy (a zwlaszcza mozg) sa bardzo plastyczne.

                może pare prostych tak ,ale jak nieidzie szybko to znaczy że to
                jeszcze nie ten etap.

                To, ze dziecko wymawia "r"
                > nieprawidlowo najczesciej wynika nie z nieprawidlowej budowy,


                nie podważam zasadności ,podcinania wędzidełka i innych zabiegów
                chirurgicznych .

                a zle
                > zapamietanego i utrwalonego wzorca. A tenze mozna skorygowac.
                Dlatego nawet 15
                > minut dziennie zadziala. To bardzo duzo.

                świetnie że działa.podaj dane.

                • pam_71 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 13:29
                  > Dlatego pare prostych cwiczen u dzieci moze zdzialac bardzo duzo,
                  >bo ich aparat
                  > mowy (a zwlaszcza mozg) sa bardzo plastyczne.

                  może pare prostych tak ,ale jak nieidzie szybko to znaczy że to
                  jeszcze nie ten etap.


                  Jotde2 ... a Ty zawsze wszystko łapiesz w 5min wink
                  Jest wiele obszarów które nie dają się "szybko naprawić". Tak jest z wadami
                  wymowy, zgryzu czy postawy (złośliwie wszystkie dotyczą w jakimś stopniu moich
                  dzieci wr....). Leczenie trwa nie tygodnie, miesiące a lata. Cierpliwości
                  chłopie wink
                  • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 13:41

                    >
                    > Jotde2 ... a Ty zawsze wszystko łapiesz w 5min wink

                    zdziwisz sie ale nie wink heheh
                    i dlatego ćwicze ,więcej tyle ila dla możliwości dziecka jest
                    stanowczo za dużo .niektóre rzeczy trzeba ćwiczyć u dziecka dłużej
                    niż u dorosłego bo np.jego układ nerwowy niejest do czegoś dość
                    gotowy

                    > Jest wiele obszarów które nie dają się "szybko naprawić". Tak jest
                    z wadami
                    > wymowy


                    to może wcale nie można ich naprawić .poprostu same sie rozwijają ?
                    czasem wolniej czasem szybciej?

                    >Leczenie trwa nie tygodnie, miesiące a lata.

                    a potem układ nerwowy dojrzewa i wszystko samo przechodzi a logopeda
                    mówi " aleśmy sie napracowali " smile




                    • pam_71 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 14:07
                      to może wcale nie można ich naprawić .poprostu same sie rozwijają ?
                      czasem wolniej czasem szybciej?


                      No wybacz, ale dla mnie pozostawienie wady zgryzu czy skoliozy bez pomocy to
                      zaniedbywanie własnego dziecka. To się nie naprawi samo z siebie co więcej z
                      czasem raczej się pogłębia.

                      a potem układ nerwowy dojrzewa i wszystko samo przechodzi a logopeda mówi "
                      aleśmy sie napracowali " smile


                      To zależy od rodzaju "wady". Mojemu "sz", "cz" wskoczyło samo w wieku 6lat.
                      Późno ... ale jednak wink "R"-ki bez ćwiczeń nie skorygowałby nigdy. I nie mówię
                      tego dlatego, że wywaliłam kupę kasy (bo chodziliśmy bezpłatnie) czy z uwagi na
                      poświęcony czas ... Mówię z doświadczenia i znajomości tematu w praktyce ...
                      I to co najważniejsze - logopedia na pewno nie zaszkodzi może co najwyżej pomóc ;-p
                      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 14:27
                        pam_71 napisała:

                        > to może wcale nie można ich naprawić .poprostu same sie
                        rozwijają ?
                        > czasem wolniej czasem szybciej?

                        >
                        > No wybacz, ale dla mnie pozostawienie wady zgryzu czy skoliozy bez
                        pomocy to
                        > zaniedbywanie własnego dziecka. To się nie naprawi samo z siebie
                        co więcej z
                        > czasem raczej się pogłębia.
                        >

                        mówimu o logopedi.nieradze nikomu pozostawiać skrzywień kręgosłupa
                        bez działania.

                        > a potem układ nerwowy dojrzewa i wszystko samo przechodzi a
                        logopeda mówi "
                        > aleśmy sie napracowali " smile

                        >
                        > To zależy od rodzaju "wady". Mojemu "sz", "cz" wskoczyło samo w
                        wieku 6lat.
                        > Późno ... ale jednak wink "R"-ki bez ćwiczeń nie skorygowałby
                        nigdy. I nie mówię
                        > tego dlatego, że wywaliłam kupę kasy (bo chodziliśmy bezpłatnie)
                        czy z uwagi na
                        > poświęcony czas ... Mówię z doświadczenia i znajomości tematu w
                        praktyce ...
                        > I to co najważniejsze - logopedia na pewno nie zaszkodzi może co
                        najwyżej pomóc
                        > ;-p

                        wiec oki ?r czy seplenienie jest sens korygowac inne to przeważnie
                        zwykłe opóżnienie mowy ?
                        • pam_71 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 14:45
                          wiec oki ?r czy seplenienie jest sens korygowac inne to przeważnie
                          zwykłe opóżnienie mowy ?


                          W naszym przypadku tak było (a chodziło o końcówki "sz", "cz"). Bałabym się
                          jednak generalizować ...nawet "na większość przypadków" (czyli niby nie każdy)
                          wink A co jeśli akurat wasza wada okaze się jednak nie być zwykłym "opóźnieniem"
                          ... Przyjdziesz za 3 lata na forum i będzie ... "A taka Pam to mówiła ... wink"
                          Osobiście bym nie ryzykowała - co najwyżej znalazłabym logopedę na NFZ wink

                          mówimu o logopedi.nieradze nikomu pozostawiać skrzywień kręgosłupa
                          > bez działania.

                          Wiesz ... mi też się wydawało, że dzieciak wyrośnie z dziwnego chodzenia, że
                          wystarczy tylko wołać "jak trzymasz nóżki" (znaczy do środka stawia) ... i przez
                          to trafiliśmy do ortopedy o dobry rok za późno (i nosić wkładki będzie dłużej
                          ... ). Niestety za błędy Rodziców płaca dzieci.
                          Nie twierdzę, że w Waszym przypadku rezygnacja z ćwiczeń logopedycznych będzie
                          błędem (nie znam ani Twojego dziecka ani logopedą nie jestem wink) - ale sam
                          fakt, że MOŻE się to okazać błędem niech da do myślenia wink W końcu te ćwiczenia
                          nie są takie straszne (większość to zabawa - np.pionizacja języka).
                          Logopedia sama w sobie oszustwem nie jest i wielu ludziom jednak pomaga wink
        • pam_71 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 11:16
          Po pierwsze black-cat akurat odpowiedział na temat i konkretnie.
          Po drugie to jest forum dyskusyjne, a nie linkownia czy wyszukiwarka.
          Po trzecie nikt cię nie zmusza abyś posyłał swoje dzieciaki na zajęcia z
          logopedii, a jeśli Małżonka prowadza je prywatnie i wkurza cię odpływ kasy to
          zadaj sobie trochę trudu i poszukaj Logopedy na NFZ. Zapewniam, że można
          znaleźć całkiem niezłych fachowców również na ubezpieczenie wink
          I po czwarte - kup sobie ziołowe środki uspakajające i zażywaj przed każdym
          wejściem na to forum ;-p
          Bo tu same wredne baby piszą wink
          Powodzenia
          • pam_71 powyższe było do jotde2 only 22.10.09, 11:17
          • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 12:44
            pam_71 napisała:

            > Po pierwsze black-cat akurat odpowiedział na temat i konkretnie.

            odpowiedział mądrze(moim zdaniem) ale nie wyczerpując tematy a w
            szczegulności konkretnie postawionego pytania "pytanie czy wogóle
            ktoś przebadał skuteczność terapi logopedycznej "

            > Po drugie to jest forum dyskusyjne, a nie linkownia czy
            wyszukiwarka.

            co nieznaczy że należy mówić nie na temat a udawać że na temat .

            > Po trzecie nikt cię nie zmusza abyś posyłał swoje dzieciaki na
            zajęcia z
            > logopedii,


            sama powiedziałaś że to forum dyskusyjne wiec przynajmniej swoich
            objawień sie trzymaj

            > a jeśli Małżonka prowadza je prywatnie i wkurza cię odpływ kasy to
            > zadaj sobie trochę trudu i poszukaj Logopedy na NFZ. Zapewniam, że
            można
            > znaleźć całkiem niezłych fachowców również na ubezpieczenie wink

            prócz kasy tracisz też czas Ty i dziecko ,który można poświecić na
            coś innego .niby 15 minut to niewiele ale wszystkie codzienne
            zajęcia trwają w domu ok 45 minut (literki ,cyferki zadania z
            książeczek , profilaktyka wad postawy idt.)

            • pam_71 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 13:20
              My akurat czasu nie traciliśmy wink Po czterech latach względnie-
              średnio-intensywnych ćwiczeń osiągnęliśmy pełen sukces w postaci poprawnej
              wymowy "r" (syn miał Tuskowe r wink). Jest więc żywym przykładem, że to działa (o
              ile dziecię ćwiczy). Bez tego nie byłoby mowy u niego o poprawnej wymowie.
              Mnie bardziej niż statystyki i "mądre" badania przekonują pozytywne
              doświadczenia innych wink
              Czemu uwziąłeś się akurat na logopedię? Zrezygnuj z literek/cyferek czy
              profilaktycznych ćwiczeń wink czemu wydają Ci się "ważniejsze"?
              • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 13:33
                pam_71 napisała:

                > My akurat czasu nie traciliśmy wink Po czterech latach względnie-
                > średnio-intensywnych ćwiczeń osiągnęliśmy pełen sukces w postaci
                poprawnej
                > wymowy "r" (syn miał Tuskowe r wink). Jest więc żywym przykładem,
                że to działa (
                > o
                > ile dziecię ćwiczy). Bez tego nie byłoby mowy u niego o poprawnej
                wymowie.

                ,skąd wiesz że nie ?no tak. jak bym 4 lata poświecił na nauke wymowy
                to też bym efekt przypisywał swoim staraniom.smile

                > Mnie bardziej niż statystyki i "mądre" badania przekonują pozytywne
                > doświadczenia innych wink

                każdy ma prawo to bycia nieracjonalnym .

                > Czemu uwziąłeś się akurat na logopedię?


                bo wydaje mi sie że to tak jak kazać dziecku rosnąć (pomijam
                oczywiście wady budowy,wędzidełka itd)

                Zrezygnuj z literek/cyferek czy
                > profilaktycznych ćwiczeń wink czemu wydają Ci się "ważniejsze"? .

                1)literki i cyferki będą podstawą edukacji ,chce przyzwyczaić
                dziecko do pracy w domu w tym "szolnym" zakresie.
                2) profilaktyka wad postawy oparta jest na rozwoju mięśni brzuch i
                krękosłupa a ich ćwiczenie może być bardzo skuteczne jeśli jest
                systematyczne i prowadzi do zwyczaju ćwiczen fizycznych wykonywanych
                dla zdrowia.
                • pam_71 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 13:59
                  skąd wiesz że nie ?no tak. jak bym 4 lata poświecił na nauke wymowy
                  to też bym efekt przypisywał swoim staraniom.smile


                  Efektów nie przypisuję swoim staraniom, a wytrwałości syna (ma 10 lat) i pracy
                  specjalistów od logopedii wink Akurat wada tego rodzaju nie ma nic wspólnego z
                  "rozwojem" (to nie mówienie "s" zamiast "sz" na końcu wyrazu). To bardziej
                  utrwalone złe nawyki o których pisały poprzedniczki i za chiny ludowe się do
                  tego "nie dorośnie" (patrz Premier RP ;-p).

                  każdy ma prawo to bycia nieracjonalnym

                  Ja bym siebie określiła jako osobę praktyczną, a nie irracjonalną wink

                  > 1)literki i cyferki będą podstawą edukacji ,chce przyzwyczaić
                  > dziecko do pracy w domu w tym "szolnym" zakresie.
                  > 2) profilaktyka wad postawy oparta jest na rozwoju mięśni brzuch i
                  > krękosłupa a ich ćwiczenie może być bardzo skuteczne jeśli jest
                  > systematyczne i prowadzi do zwyczaju ćwiczen fizycznych wykonywanych
                  > dla zdrowia.


                  Jeżeli mieszkasz w Polsce to efektem przyzwyczajania 5-cio latka do pisania
                  literek/cyferek będzie rozrabianie na lekcji z nudów - patrz nowa podstawa
                  programowa.
                  A tak po za tym - przyznaj, że aktualnie się nudzisz (więc piszesz na forum), a
                  wieczorem wolisz poczytać gazetę niż z Młodym wałkować malowanie językiem sufitu
                  w buzi ;-p
                  • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 14:24
                    w grupie mojego synka w przedszkolu 2/3 dzieci zostało skierowane do
                    logopedy . jak myślisz ile z nich samo niewyrosnie z wad ?

                    > Jeżeli mieszkasz w Polsce to efektem przyzwyczajania 5-cio latka
                    do pisania
                    > literek/cyferek będzie rozrabianie na lekcji z nudów - patrz nowa
                    podstawa
                    > programowa.

                    tak ,budzi to moją obawe .ma 5 lat .może zrobie przerwe by
                    zapomniał ?wink

                    > A tak po za tym - przyznaj, że aktualnie się nudzisz (więc piszesz
                    na forum),
                    > a
                    > wieczorem wolisz poczytać gazetę niż z Młodym wałkować malowanie
                    językiem sufit
                    > u
                    > w buzi ;-p

                    dla spokoju sumienia robie ćwiczenia ale mam duże wątpliwosci.
                    • pam_71 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 14:55
                      w grupie mojego synka w przedszkolu 2/3 dzieci zostało skierowane do
                      logopedy . jak myślisz ile z nich samo niewyrosnie z wad ?


                      Nie mam odwagi ani podstaw żeby strzelać/obstawiać wynik wink Nie wiem ile liczy
                      cała grupa - ale w porównaniu z sytuacją u moich Młodych to w sumie niewiele ...
                      u nas zawsze zbierała się grupa co najmniej 10 sztuk(na 25).

                      dla spokoju sumienia robię ćwiczenia ale mam duże wątpliwości.
                      No to mądry Tata z ciebie wink Poważnie. I bardzo przypominasz mi mojego męża ...
                      bez urazy oczywiście. On też do większości spraw podchodzi sceptycznie ... a jak
                      jeszcze ma do tego płacić ... Uuuuu wink
                      Uciekam
                      Pozdr
                      Pam
                      PS: Moje Młode noszą wkładki ortopedyczne, aparaty na zęby i do niedawna biegały
                      do logopedy ... a ja się cieszę, że mam ZDROWE dzieci wink I paradoksalnie Młoda
                      (ćwicząc krócej i mniej systematycznie) poprawne i dźwięcze "R" powiedziała
                      wcześniej niż Duży ...
                    • morekac Re: skuteczność logopedi 23.10.09, 00:05
                      Rozumiem, że masz obawy, że owe 2/3 grupy to raczej skutek marketingu
                      logopedycznego niż wad wymowy.
                      Zajrzyj może tutaj
                      www.dodajdzieciomskrzydel.pl/2/kategoria.php?artid=201
                      lub tu
                      www.badz.pl/dziecko/kiedy-do-logopedy.html
                      Tyle powiem, że szkolna logopedka w podstawówce córki załamuje ręce -mnóstwo
                      7-latków ma wady wymowy. A wszystkie powinny już mówić wszystkie dźwięki
                      prawidłowo.
                      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 09:08
                        > Rozumiem, że masz obawy, że owe 2/3 grupy to raczej skutek
                        marketingu
                        > logopedycznego niż wad wymowy.


                        UJEŁAŚ TO DOSKONALE smile



                        > Tyle powiem, że szkolna logopedka w podstawówce córki załamuje
                        ręce -mnóstwo
                        > 7-latków ma wady wymowy. A wszystkie powinny już mówić wszystkie
                        dźwięki
                        > prawidłowo.

                        skoro już sama wspomniałaś o tym marketingu to co mam dodać ? może
                        tylko powiem że normy były tworzone dawno a teraz ludzie wiecej
                        oglądają TV niż rozmawiają i rozwój wymowy przychodzi póżniej ale
                        przychodzi i to przychodzi sam .
                • black-cat Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 14:32
                  jotde2, jednak nie masz pojęcia o logopedii. Tylnojęzykowe [r] jest
                  deformacją i nie ma możliwości, żeby dziecko bez terapii zaczęło
                  wymawiać tę głoskę poprawnie (czego najlepszym przykładem są dorośli
                  z tą wadą wymowy, między innymi Donald Tusk). Deformacje głosek nie
                  mają związku z rozwojem mowy. I nie są potrzebne w tym przypadku
                  statystyki. Wystarczy wiedza o budowie i funkcjonowaniu aparatu
                  artykulacyjnego.
                  • jotde2 Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 17:54
                    > jotde2, jednak nie masz pojęcia o logopedii.

                    nietwierdziłem że mam .

                    Tylnojęzykowe [r] jest
                    > deformacją i nie ma możliwości, żeby dziecko bez terapii zaczęło
                    > wymawiać tę głoskę poprawnie (czego najlepszym przykładem są
                    dorośli
                    > z tą wadą wymowy, między innymi Donald Tusk).

                    no i ilu jest tych dorosłych co niemówi r ? 2/3 populacji jak w
                    grupie skierowanej do logopedy w przedszkolu syna w wieku 5 lat?

                    Deformacje głosek nie
                    > mają związku z rozwojem mowy. I nie są potrzebne w tym przypadku
                    > statystyki.

                    a ja jak sie nadal pytam jak skuteczna jest ta terapia r czy
                    seplenienia ?jękania?bo np. pani senyszyn mimo że chwaliła sie
                    lekcjami u logopedy dalej mówi dziwnie ( sepleniąco?) . co z tego
                    że jak mówisz bez terapi sie z tego niewyjdzie .ja sie pytam jak
                    często można z tego wyjść z terapią .
                    • d.o.s.i.a Re: skuteczność logopedi 22.10.09, 19:32

                      > no i ilu jest tych dorosłych co niemówi r ? 2/3 populacji jak w
                      > grupie skierowanej do logopedy w przedszkolu syna w wieku 5 lat?

                      A moze nie ma tylu sepleniacych doroslych, bo chodzili do logopedy
                      gdy byli dziecmi?


                      > a ja jak sie nadal pytam jak skuteczna jest ta terapia r czy
                      > seplenienia ?jękania?bo np. pani senyszyn mimo że chwaliła sie
                      > lekcjami u logopedy dalej mówi dziwnie ( sepleniąco?) . co z tego
                      > że jak mówisz bez terapi sie z tego niewyjdzie .ja sie pytam jak
                      > często można z tego wyjść z terapią .


                      Moze dlatego, ze powinna zaczac terapie jak byla mala, a nie jako
                      dorosla osoba?

                      Szukasz dowodow na skutecznosc terapii. Poczytaj journale
                      logopedyczne. Wystaczy wygooglowac i moze tam znajdziesz odpowiedzi
                      na nekajace Cie pytania:

                      www.jslp.org/e-472/index.htm

                      Jakanie to akurat nie sprawa dla logopedy, a raczej pewnie dla
                      jakiegos neurolingwisty. Ale moge sie mylic.

                      Co do skutecznosci terapii. Skoro nie wszyscy samoistnie wyrastaja z
                      wad wymowy, to znaczy, ze terapia jest potrzebna. I tyle. Z
                      seplenienia mozna nie wyrosnac. Dlatego lepiej oddac dziecko pod
                      opieke logopedy, ktory oceni, czy to jeszcze nie czas na "sz", czy
                      jednak nieprawdlowe ustawienie jezyka. Po cholere czekac do
                      doroslosci? Dla przykladu - moj facet sepleni. Nigdy sie
                      nie "oduczyl" (znaczy nie dojrzal, w Twoim przekonaniu). Baaa. On
                      nawet nie wiedzial, ze sepleni! On tego nie slyszy zwyczajnie.

                      Drugi przyklad - sama mialam niedomykalnosc strun glosowych i sposob
                      przelykania niemowlecia. W wieku 27 lat na nowo uczylam sie mowic i
                      lykac. Jakos nigdy z tego sama nie wyroslam. Skoro zrobilam postepy
                      jako dorosla kobieta, to tym bardziej pewnie zrobilabym je jako
                      dziecko. Tylko po co bylo czekac?
                      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 09:04
                        > A moze nie ma tylu sepleniacych doroslych, bo chodzili do logopedy
                        > gdy byli dziecmi?

                        a może samo im przeszło ? badania mogły by to ustalić.

                        > Co do skutecznosci terapii. Skoro nie wszyscy samoistnie wyrastaja
                        z
                        > wad wymowy, to znaczy, ze terapia jest potrzebna.

                        a może terapia pomaga tylko tym którzy by i tak samoistnie wyrośli z
                        tych wad ?
                    • black-cat Re: skuteczność logopedi 23.10.09, 09:51
                      W przypadku terapii wad wymowy, np. seplenienie, o ile przyczyną nie
                      są wady anatomiczne, przynajmniej w przypadku dzieci i dorosłych, z
                      którymi ja pracuję terapia jest skuteczna w 99%. Warunkiem są
                      ćwiczenia również w domu. Ten 1 % to osoby, które nie wykonują
                      ćwiczeń w domu. Ale to są moje statystykismile
                      Co innego niepłynność mówienia (jąkanie)- tu jest potrzebna często
                      współpraca z psychologiem. Ale też są efekty. Statystyk nie mam,
                      ponieważ nie jestem specjalistą od jąkania. Pani Senyszyn ćwiczyła
                      emisję głosu. Mówi według Ciebie "dziwnie", ale jest ogromna różnica
                      pomiędzy tym jak było i jak jest. Dobrze prowadzona terapia zawsze
                      daje poprawę.
                      Natomiast jeżeli chodzi o 2/3 dzieci skierowanych do logopedy w
                      przedszkolu Twojego dziecka, przyznaję znam przedszkola, w których
                      zajęcia logopedyczne są dodatkowo płatne i jakimś cudem wyjątkowo
                      dużo dzieci ma problemy z wymową / mową. Może skonsultuj się z
                      logopedą indywidualnie, niech Ci wytłumaczy jaki problem występuje u
                      Twojego dziecka, bo jeżeli np. wymawia [l] zamiast [r], albo [s],
                      [z], [c], [dz] zamiast [sz], [ż], [cz], [dż] to ma jeszcze czas. To
                      są najtrudniejsze głoski i pojawiają się najpóźniej.
                      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 08:58
                        black-cat napisała:

                        > W przypadku terapii wad wymowy, np. seplenienie, o ile przyczyną
                        nie
                        > są wady anatomiczne, przynajmniej w przypadku dzieci i dorosłych,
                        z
                        > którymi ja pracuję terapia jest skuteczna w 99%. Warunkiem są
                        > ćwiczenia również w domu.

                        ja zajmuje sie podnoszeniem wzrostu u dziecka przez nakazywanie mu
                        wiszenia na drążku .udaje mi sie świetnie winku dorosłych też sie
                        sprawdzi ale w zakresie do 2 cm i na krótko wink


                        Dobrze prowadzona terapia zawsze
                        > daje poprawę.

                        znowu mantra ?

                        > Natomiast jeżeli chodzi o 2/3 dzieci skierowanych do logopedy w
                        > przedszkolu Twojego dziecka, przyznaję znam przedszkola, w których
                        > zajęcia logopedyczne są dodatkowo płatne i jakimś cudem wyjątkowo
                        > dużo dzieci ma problemy z wymową / mową. Może skonsultuj się z
                        > logopedą indywidualnie, niech Ci wytłumaczy jaki problem występuje
                        u
                        > Twojego dziecka, bo jeżeli np. wymawia [l] zamiast [r], albo [s],
                        > [z], [c], [dz] zamiast [sz], [ż], [cz], [dż] to ma jeszcze czas.
                        To
                        > są najtrudniejsze głoski i pojawiają się najpóźniej.

                        logopeda w przedszkolu piszedo kajetu (co tydzień ) coraz to nowe
                        ćwiczenia ( wymawianie różnych głosek) .logopeda prywatny
                        koncentrował sie na "g" . logopeda-emisjolog (prywatnie zajmuje sie
                        też dorosłymi) na nfz mówi że do zrobienia jest bardzo dużo ale robi
                        tylko "r" mówiąc że "g" czy "K" że to samo przyjdzie bo przecież
                        wszyscy dorośli to wymawiają . najbardziej mnie przekonuje
                        oczywiście tan na nfz bo prywatny chciał mieć jak niszyszy sukces
                        byśmy niezniechęcili sie do niego a logopeda w przedszkolu (
                        darmowy) żeby pokazać rodzicą swoją prace musi bazgrać w tych
                        zeszytach corac to nowe ćwiczonka. smile
                        • pam_71 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 11:59
                          logopeda w przedszkolu piszedo kajetu (co tydzień ) coraz to nowe
                          ćwiczenia ( wymawianie różnych głosek) .logopeda prywatny
                          koncentrował sie na "g" . logopeda-emisjolog (prywatnie zajmuje sie
                          też dorosłymi) na nfz mówi że do zrobienia jest bardzo dużo ale robi
                          tylko "r" mówiąc że "g" czy "K" że to samo przyjdzie bo przecież
                          wszyscy dorośli to wymawiają . najbardziej mnie przekonuje
                          oczywiście tan na nfz bo prywatny chciał mieć jak niszyszy sukces
                          byśmy niezniechęcili sie do niego a logopeda w przedszkolu (
                          darmowy) żeby pokazać rodzicą swoją prace musi bazgrać w tych
                          zeszytach corac to nowe ćwiczonka. smile


                          Widzę, że nadal drążysz temat wink Czy Wy ciągacie Młodego do trzech lekarzy
                          jednocześnie ?! Mam nadzieję, że nie - bo akurat co terapeuta to ciut inne
                          podejście do tematu. Ja w sumie w okresie czteroletniej walki logopedycznej
                          zetknęłam się z trzema Paniami i każda miała swój własny wypracowany styl pracy
                          z dziećmi (część ćwiczeń na pionizację języka oczywiście się powtarzało).
                          W przedszkolu/szkole nie ma innej opcji jak zeszyt z ćwiczeniami wink Nie jest to
                          "pokazówka" jak logopeda cięzko pracuje, a podpowiedź jak ćwiczyć z Młodym w
                          domu. Moje miały zajęcia z Panią raz na dwa tygodnie po 10min(bo tyle chętnych,
                          a i limity darmowych porad poucinane)... co przez taki krótki okres czasu można
                          skorygować ?! Ano nic - można jedynie pokazać dziecku co ma ćwiczyć, zapisać ćw.
                          do zeszytu i sprawdzić jakie postępu poczynił od ostatniego spotkania. To nie
                          wina logopedy, a całego chorego systemu (służba zdrowia/szkolnictwo).
                          Młody zaczynając szkołę miał tylko wadliwe "r" - ale ćwiczenia zaczynaliśmy od
                          "d", "t" - aby właściwie układał język (pionizacja) i w sumie jego ówczesna
                          terapeutka dość sensownie tłumaczyła, że nie może ćwiczyć samej "r" nie
                          zaczynając od podstaw (to tak jakby równania w dwoma niewiadomymi liczyć nie
                          znając tabliczki mnożenia czy dodawania) ..
                          Generalnie - na jakiego byście się logopedę nie zdecydowali - to od ćwiczeń w
                          domu nie uciekniecie. Conajwyżej możecie je olać - ale wtedy to i do logopedy
                          chodzić nie warto wink
                          W sumie to najtańsza wygląda wersja przedszkolno/szkolna - ale nie ma co się
                          spodziewać po niej szybkich efektów wink
                          Powodzenia
                          • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 13:06
                            bo akurat co terapeuta to ciut inne
                            > podejście do tematu.


                            ciut inne ? chyba żartujesz ?
                            piersza daje coraz to nowe ćwiczenia na kilka głosek
                            druga uruchamiała tylko "G"
                            trzecia tylko "R"



                            > W przedszkolu/szkole nie ma innej opcji jak zeszyt z ćwiczeniami ;-
                            ) Nie jest t
                            > o
                            > "pokazówka" jak logopeda cięzko pracuje, a podpowiedź jak ćwiczyć
                            z Młodym w
                            > domu.


                            wiem ,ale te podpowiedzi były zupełnie inne niż u pozostałych
                            logopedów.



                            • pam_71 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 13:16
                              bo akurat co terapeuta to ciut inne
                              > podejście do tematu.


                              ciut inne ? chyba żartujesz ?
                              piersza daje coraz to nowe ćwiczenia na kilka głosek
                              druga uruchamiała tylko "G"
                              trzecia tylko "R"


                              Ciut inne w NASZYM przypadku i w MOIM odczuciu do ćwiczeń u MOICH dzieci wink Nie
                              jestem nawiedzoną forumką i nie oceniam sytuacji innych po opisach na forum ;-p
                              Piszę "od siebie" i "co u mnie" , żebyś miał porównanie.
    • antosiczek Re: skuteczność logopedi 25.10.09, 19:13
      Bez terapii logopedycznej nie zawsze zaistniałaby poprawa, bo
      dziecko się rozwija!
      Co innego substytucje czyli zamiana jednych głosek na inne np; [r]
      na [l] [j] bądź [sz] na [s] - co wynika z zupełnie normalnego etapu
      rozwoju dziecka;
      a co innego, gdy mamy przypadek deformacji czyli wymawiania danej
      głoski z nieprawidłowym ułożeniem narządów artykulacyjnych- języka,
      warg, podniebienia bądź ich nieprawidłową budową: skrócone
      wędzidełko, zgryz otwarty, tyłozgryz, przodozgryz, zbyt krótkie
      podniebienie, zbyt wysklepione podniebienie, nawet zbyt duża szpara
      między zębami itp.
      Dziecko mimo, ze się wciąż rozwija przy bardzo skróconym wędzidełku
      języka raczej nie ma szans na prawidłową realizację głoski[r] czy
      [l]. Podobnie w przypadku dzieci długo karmionych butelką lub
      ciągających smoczek, ich rozwijanie się nie spowoduje, że zaczną
      wypowiadać np głoski syczące prawidłowo; bo z reguły wypowiadają je
      międzyzębowo. Są setki dzieci z licznymi deformacjami, które
      poprawiły jakość swojej wymowy dzięki pracy logopedycznej i to one
      są dowodem na jej skuteczność.
      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 08:44
        a bez deformacji ?
        • pam_71 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 12:01
          bez deformacji może nawykowo źle układać język ... albo mówić przez zaciśnięte
          zęby wink i tez beż ćwiczeń nie poradzisz.
          • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 12:53
            pam_71 napisała:

            > bez deformacji może nawykowo źle układać język ... albo mówić
            przez zaciśnięte
            > zęby wink i tez beż ćwiczeń nie poradzisz.

            badania masz ?winkczy tylko swoje przekonanie ?
            • pam_71 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 13:18
              Mam żywe przypadki u moich dzieci.
              A Tobie jak zwykle mało wink
              • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 13:30
                pam_71 napisała:

                > Mam żywe przypadki u moich dzieci.
                > A Tobie jak zwykle mało wink

                niepytałem jak oceniacie skuteczność logopedi bo wiedziałem że każdy
                kto ją prowadził i widział poprawe przypisze ją zajęciom .
                to troche tak jak z homeopatią (pomijając efekt placebo bo ten jest
                jak najbardziej prawdziwy ) .


                • pam_71 Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 15:17
                  Ja akurat pisałam Ci również o "sz" i "cz" , które wskoczyło bez zajęć wink Jak
                  również, że "na pewno nie zaszkodzi" wink
                  Proponuję Ci eksperyment - nie posyłaj Młodego na logopedię. A jak skończy 9lat
                  to zdaj nam relację czy "wady wymowy" były pozorne i z tego wyrósł czy też nie.
                  Pieniędzy nie wydasz, czasu nie stracisz, a może i badania opublikujesz ?!
                  I jak ? ! Pasuje ?
                  Pozdr
                  • verdana Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 16:02
                    Prawda jest taka - jesli dziecko źle wymawia niektore gloski, to
                    może rozwijając się zacząć je wymawiać dobrze. Albo nie. Z tym, ze
                    nie przewidzisz z gory, czy akurat u tego dziecka wada minie, czy
                    nie - dlatego nalezy ćwiczyć.
                    Taki przyklad - część dzieci z zapaleniem pluc wyzdrowieje bez
                    leczenia, część umrze. Dlatego też leczy się wszystkie, nie
                    zastanawiajac się, czy akurat temu konkretnemu dziecku można by
                    leczenie darować.
                    Czy teraz wszystko jasne?
                    • jotde2 Re: skuteczność logopedi 27.10.09, 10:46
                      verdana napisała:

                      > Prawda jest taka - jesli dziecko źle wymawia niektore gloski, to
                      > może rozwijając się zacząć je wymawiać dobrze. Albo nie. Z tym, ze
                      > nie przewidzisz z gory, czy akurat u tego dziecka wada minie, czy
                      > nie - dlatego nalezy ćwiczyć.

                      niepytam sie co robić ,pytam sie o badania dowodzące skuteczności
                      ćwiczeń logopedycznych.

                      > Taki przyklad - część dzieci z zapaleniem pluc wyzdrowieje bez
                      > leczenia, część umrze. Dlatego też leczy się wszystkie, nie
                      > zastanawiajac się, czy akurat temu konkretnemu dziecku można by
                      > leczenie darować.
                      > Czy teraz wszystko jasne?

                      tak bo skuteczność antybiotyków jest potwierdzona badaniami .robi
                      sie próbe podwójnie ślepą wink 2 grupy chorych ,placebo,lekarstwo i
                      nawet lekarz niewie co podaje .
                      Czy teraz wszystko jasne ?
                  • jotde2 Re: skuteczność logopedi 27.10.09, 10:42
                    pam_71 napisała:


                    > Proponuję Ci eksperyment - nie posyłaj Młodego na logopedię. A jak
                    skończy 9lat
                    > to zdaj nam relację czy "wady wymowy" były pozorne i z tego wyrósł
                    czy też nie.

                    pytanie cały czas jest o skuteczność logopedi na które twój
                    eksperyment nieodpowie . gdybym miał bliżniaków jednojajowych to by
                    można zrobić coś takiego wink
                • morekac Re: skuteczność logopedi 26.10.09, 16:28
                  A ja w sumie jotde2 rozumiem z jego wątpliwościami, bo też je miałam.
                  Starsza córka ćwiczyła logopedycznie - miała problemy z r i szczerze
                  mówiąc - też nie wiem, czy jej ta logopedia pomogła czy też nie. W
                  sumie miała jeszcze czas.
                  Młodszej nie posyłałam - postanowiłam poczekać do standardowego
                  terminu wykluwania się rrr i ewentualnie potem ćwiczyć. Piękne
                  rrrrrr pojawiło się ciut wcześniej wink.
                  IMHO: jeśli 5-latek mieści się 'w logopedycznej normie' to może
                  rzeczywiście nie warto męczyć go ćwiczeniami?
                  Jeśli natomiast mówi bardzo niewyraźnie, nieprawidłowo wymawia wiele
                  głosek - nie ma rady, pewnie bez ćwiczeń nie będzie poprawy. Jeśli
                  dziecko ma zajęcia w przedszkolu - to standardem jest zeszyt, w
                  którym logopeda wpisuje 'pracę domową'.
                  • jotde2 Re: skuteczność logopedi 27.10.09, 10:55
                    morekac napisała:

                    > Jeśli natomiast mówi bardzo niewyraźnie, nieprawidłowo wymawia
                    wiele
                    > głosek - nie ma rady, pewnie bez ćwiczeń nie będzie poprawy.


                    a są dowody że z ćwiczeniami jest lepiej ?

                    Jeśli
                    > dziecko ma zajęcia w przedszkolu - to standardem jest zeszyt, w
                    > którym logopeda wpisuje 'pracę domową'.

                    tak,tylko że w tym zeszycie wciąż nowe ćwiczenia a na nfz czy
                    prywatnie rzadko sie zmieniają .skąd różnica ? ano stąd że jak
                    rodzic idzie z dzieckiem to widzi prace logopedy a w przedszkolu nie
                    wiec logopeda przedszkolny ukazuje nam ją w tym to kajecie by
                    wykazać swoją przydatność smile
                    • pam_71 Re: skuteczność logopedi 27.10.09, 11:53
                      Jeśli
                      > dziecko ma zajęcia w przedszkolu - to standardem jest zeszyt, w
                      > którym logopeda wpisuje 'pracę domową'.

                      tak,tylko że w tym zeszycie wciąż nowe ćwiczenia a na nfz czy
                      prywatnie rzadko sie zmieniają .skąd różnica ? ano stąd że jak
                      rodzic idzie z dzieckiem to widzi prace logopedy a w przedszkolu nie
                      wiec logopeda przedszkolny ukazuje nam ją w tym to kajecie by
                      wykazać swoją przydatność smile


                      Ja z dzieciakami akurat finiszowałam w poradni. Wizyty co tydzień po 20min
                      każdy. I siedziałam z Młodymi i wszyscy w troje patrzyliśmy co i jak ćwiczyć ...
                      i powiem Ci, że w domu z 10 ćwiczeń pamiętałam zaledwie 3 wink I wtedy cholernie
                      brakowało mi tego szkolnego zeszytu ;-p

                      I na zakończenie - nie wiem jaki był twój zamysł - ale to forum nie zastąpi
                      wyszukiwarki, my podzieliłyśmy się swoimi
                      przemyśleniami/doświadczeniami/przypadkami naszych dzieci. Nie wymagaj od nas
                      wygrzebywania naukowych dowodów - masz neta, masz łapki to poszperaj sam .. bo
                      tak wygląda jakbyś chciał wszystko gotowe dostać na tacy wink
                      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 27.10.09, 12:29
                        pam_71 pozwole wiec sobie też opisać sytuacje .
                        w wyniku kontaktu z 3 sposobami usprawniania mowy zdecydowałem sie
                        na zalecenia pani z przychodni na nfz która twierdzi że jest dużo do
                        zrobienia ale trzeba robić R bo reszta jest mało ważna ( czyli
                        niewiem czemu mówi najpierw że jest dużo do zrobienia ? chyba do
                        samozrobienia ?).
                        ponieważ zalecone przez nią ćwiczenia trwają ok 5 minut dziennie to
                        założyłem że są one raczej urozmaiceniem innych zajęć a nie ich
                        głównym tematem i nieobciążają nam harmonogramu.

                        oczywiście szperałem wcześniej sam i nic .a formułując temat w ten
                        sposób chciałem zachęcić panie do samodzielnego myślenia wink
                    • morekac Re: skuteczność logopedi 27.10.09, 15:52
                      ukazuje nam ją w tym to kajecie by
                      > wykazać swoją przydatność smile

                      Zeszyt był po to, zeby było wiadomo co i jak cwiczyć. Zajmowało nam
                      to odrobinę drogi do przedszkola, jakieś 5 minut dziennie.

                      O dowody na skuteczność zapytaj w jakimś stowarzyszeniu logopedów -
                      co jak co, ale jeśli tam nie są w stanie wykazać swojej
                      przydatności - być może logopedzi są rzeczywiście niepotrzebni. wink
                      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 27.10.09, 17:31
                        > Zeszyt był po to, zeby było wiadomo co i jak cwiczyć.

                        niepodważam potrzby zaszytu .mówie tylko że występuje on głównie w
                        przedszkolu bo inni tego sirodka niestosują ,a dlaczego tak może
                        być ? wszechstronnie odpowiedziałem wcześniej.

                        > O dowody na skuteczność zapytaj w jakimś stowarzyszeniu logopedów -

                        > co jak co, ale jeśli tam nie są w stanie wykazać swojej
                        > przydatności - być może logopedzi są rzeczywiście niepotrzebni. wink

                        wysłałem 2 dni temu zapytanie do ptl narazie odpowiedzi brak smile
    • aniko16 Re: skuteczność logopedi 27.10.09, 15:05
      Uważam , że w większości przypadków ćwiczenia logopedyczne są
      zbędne, a poprawa wymowy w b. niewielkim stopniu od nich zależy.
      Najczęściej dziecko pozbywa się wad po prostu rosnąc i dojrzewając.
      Podobnie jest z ortodoncją, co prze-wiczyłam na własnym dziecku.
      Mały b. długo ssał palec i pił mleko z butelki, czego rezultatam
      było utworzenie się z zębów jakby mostu. Przy zaciśniętych zębach
      można bylo niemalże włożyć z przodu palec między zęby. Wszyscy bez
      wyjętku dentyści orzekali o konieczności aparatu korygującego i to
      jak najwcześniej. W kocu udałam się do świetnej (i utytułowanej
      naukowo ortodontki", której jedynym zaleceniem było : Prosę pokazać
      się za 2 lata. I rzeczywiście po 2 latach przerw była zdecydowanie
      węższa, a ortodontka zaleciła wizytę za kolejne 2 lata. Teraz, po 4
      latach "terapii" nie ma śladu po przerwie, zgryz jest prawidłowy, a
      w szkolna dentystka orzekła, że syn ma najlepsze zęby w klasie.
      Gdybym zakładała aparat przez te wszystkie lata też pewno byłaby
      poprawa i wyobrażałabym sobie, że jest to zasługą leczenia. Podobnie
      jest z logopedą. Ja zrezygnowałam, a sym mówi corz lepiej "sam z
      siebie"
      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 27.10.09, 20:28
        moim zdaniem mamy racje bo brak jakichkolwiek badań na poparcie
        skuteczności logopedi (zupełnie jak na poparcie homeopati ) a to po
        stronie zwolenników teori leży ciężar dowodu .
        co do ortodoncji to w Twoim wypadku po powstaniu wady brak było jej
        retencji wiec sie nieutrwaliła a sama naprawiła .
        z " urban legend " trzeba walczyć wink
        ale pytanie mam do Ciebie inne .
        co skutecznie można kształtować u 5 latka ,jak mu pomuc w życiu ?mam
        pare typów ale najpierw może powiesz swoje zdanie?
      • iwpal Re: skuteczność logopedi 03.11.09, 22:41
        >>>aniko16 napisała:
        Gdybym zakładała aparat przez te wszystkie lata też pewno byłaby
        > poprawa i wyobrażałabym sobie, że jest to zasługą leczenia. Podobnie> jest z
        logopedą. Ja zrezygnowałam, a sym mówi corz lepiej sam z> siebie" <<<

        Pewnie większosc ludzi chciałaby miec takiego fuksa terapeutycznego - postępy
        dzięki zaniechaniu wink

        No cóż, dzieki takiej "terapii zaniechującej" ortodonci zakładający drogocenne
        aparaty stałe nastolatkom maja sie świetnie, a logopedzi pracujący z dorosłymi z
        wadami wymowy - tez mają sie całkiem całkiem

        A co do głównego pytania - sama jestem ciekawa czy są badania nad skutecznoscią
        logopedii z podwójnie slepą próbą na blizniakach jednojajowych???

        Wątek przedni, obśmiałam sie po pachy, bo założyciel poszukuje "naukowego"
        uzasadnienia dla rzucenia męczacej terapii, a boi sie to zrobic, bo a nóż bedzie
        jakis dowód...
        • jotde2 Re: skuteczność logopedi 24.02.10, 17:17
          iwpal napisała:

          > >>>aniko16 napisała:
          > Gdybym zakładała aparat przez te wszystkie lata też pewno byłaby
          > > poprawa i wyobrażałabym sobie, że jest to zasługą leczenia.
          Podobnie>
          > jest z
          > logopedą. Ja zrezygnowałam, a sym mówi corz lepiej sam z> siebie"
          <<
          > ;<
          >
          > Pewnie większosc ludzi chciałaby miec takiego fuksa
          terapeutycznego - postępy
          > dzięki zaniechaniu wink
          >
          > No cóż, dzieki takiej "terapii zaniechującej" ortodonci
          zakładający drogocenne
          > aparaty stałe nastolatkom maja sie świetnie, a logopedzi pracujący
          z dorosłymi
          > z
          > wadami wymowy - tez mają sie całkiem całkiem
          >

          to że np. można skutecznie wyćwiczyć siłe mięśni nieznaczy że można
          poprawić ich refleks. trzeba nauczyć sie odrużniać żeczy które można
          zmienić od tych z którymi trzeba sie pogodzić .

          > A co do głównego pytania - sama jestem ciekawa czy są badania nad
          skutecznoscią
          > logopedii z podwójnie slepą próbą na blizniakach jednojajowych???
          >
          > Wątek przedni, obśmiałam sie po pachy, bo założyciel
          poszukuje "naukowego"
          > uzasadnienia dla rzucenia męczacej terapii, a boi sie to zrobic,
          bo a nóż bedzi
          > e
          > jakis dowód...

          bredzisz. terapia niejest męcząca . problem w tym że zabiera uwage
          dziecka którą wole kierować w strone rzeczy na które można mieć
          wpływ i gdzie dziecko widzi szybki postęp np. nauka
          czytania ,liczenia .
    • evee1 Re: skuteczność logopedi 04.11.09, 00:41
      lack-cat napisal(a):
      > Ale jeżeli dziecko wymawiając np. [s] wkłada język między zęby, to
      > jest to seplenienie i samo nie minie.
      Mija, mija wink. Moj syn dokladnie tak wymawial [s]; az trudno
      uwierzyc, ze mozna tak czysto wymawiac [s] w ten sposob. I minelo mu
      (samo!!) bez specjalnych zabiegow z naszej strony, nawet nie wiem
      kiedy.
      Gloski [r] tez nie wymawial poprawnie, ale zdaje sie, ze wymawial ja
      raczej przedniojezykowo, bo brzmiala jak [l]. Tym akurat sie nie
      przejmowalam, bo mieszkamy w kraju anglojezycznym, gdzie
      niewymawianie [r] nie jest uznawane za wade wink. Poniewaz mowimy w
      domu po polsku, to syn z czasem nauczyl sie wymawiac [r], ale nadal
      brzmi ono bardzo miekko.
    • demon.maxwella Re: skuteczność logopedi 16.11.09, 12:34
      > pytanie czy wogóle ktoś przebadał skuteczność terapi logopedycznej .
      > bo to że w trakcie terapi jest poprawa to dość oczywiste ale bez
      > niej też by była poprawa bo dziecko cały czas sie rozwija .

      To prawda, że nie sposób zbadać skutki terapii logopedycznej u pięciolatka. Ale za to całkiem dobrze słychać skutki braku terapii logopedycznej u 15-latka...
      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 24.02.10, 17:10
        demon.maxwella napisał:

        > To prawda, że nie sposób zbadać skutki terapii logopedycznej u
        pięciolatka. Ale
        > za to całkiem dobrze słychać skutki braku terapii logopedycznej u
        15-latka...

        znasz wyniki badań czy tak sobie palnełaś ?
        powtórze jeszcze raz wszystkim ćwokom - żeby stwierdzić skuteczność
        logopedi trzeba mieć wyniki badań na bliżniakach jednojajowych z
        których jedno jest poddane terapi . póki tego niema to cała
        logopedia nie jest nauką a wiarą .
        dowiedzcie sie też co to mielinizacja włukien nerwowych a potem sami
        sobie odpowiedzcie w jakim stopniu można na to wpłynąć .
        • yula Re: skuteczność logopedi 25.02.10, 14:19
          tiak, a to że ja w wieku 30 lat zaczęłam mówić "r" to też wiara? Przez 30 lat
          nie wierzyłam że mogę i nagle uwierzyłam i wymówilam? I nic nie ma do tego
          wizyta u logopedy i godziny ćwiczeń? Najpierw sam dowiedz sie więcej o tym na
          jaki temat dyskutujesz, bo jak ktoś ci uwierzy to zrobi krzywdę swoim dzieciom.
          • jotde2 Re: skuteczność logopedi 25.02.10, 21:13
            yula napisała:

            > tiak, a to że ja w wieku 30 lat zaczęłam mówić "r" to też wiara?


            nieprzeczysz mi.ja nieneguje wpływu ćwiczeń logopedycznych u
            dorosłych ( ukończona mielinizacja układu nerwowego) .
            neguje ten wpływ w standartowym 15 minutowym dziennym ćwiczeniu w
            domu przy konsultacjach raz na tydzień u dziecka 4-6 lat.
            zwróciłem sie z pytaniem o badania potwierdzające skuteczność
            logopedi do polskiego towarzystwa logopedycznego pare miesięcy temu .
            jak do dzisiaj CISZA.

            >Najpierw sam dowiedz sie więcej o tym na
            > jaki temat dyskutujesz, bo jak ktoś ci uwierzy to zrobi krzywdę
            swoim dzieciom.

            bredzisz . jeśli nie to podaj badanie skuteczności u dzieci i jego
            metodologie.
            • yula Re: skuteczność logopedi 25.02.10, 22:05
              Moje dziecko chodzi do logopedy, tak wychodzi że z przerwami, nawet te 15 min
              dziennie w domu nam idzie kiepsko. Więc według twojej teorii mimo przerw jego
              mowa powinna rozwijać sie ciągle, ale tak nie jest jak ma przerwę w ćwiczeniach
              to nic nie idzie do przodu, a nawet sie cofa, jak była zmiana logopedy i zmiana
              głosek nad którymi pracuje. Jak zaczyna ćwiczenia to idzie do przodu. Niestety
              oprócz logopedycznych on ma jeszcze inne problemy i nie potrafię na nim
              wymusić/zachęcić go współpracy w domu więc postępy są powolne, ale są. Logopeda
              pokazuje jak ma układać język do wymawiania poszczególnych głosek, jakie ma
              wykonywać ćwiczenia by wzmocnić mięśnie języka i by w końcu spoczął tam gdzie
              jego miejsce, a nie leżał jak kłoda na dole. Widzę wyraźne postępy w wymowie od
              września kiedy zaczął ćwiczyć z logopedą która potrafi go przekonać do tego.
              Wcześniej też chodził do logopedy ale nie dawała rady zachęcić go do pracy
              buzią, więc rozwijało sie jego słownictwo, bo nad tym też pracuje logopeda, ale
              wymowa stała w miejscu.
              • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.02.10, 17:34
                yula napisała:

                >. Więc według twojej teorii mimo przerw jego
                > mowa powinna rozwijać sie ciągle

                ??? może też skokowo. gdzie pisałem że rozwój musi być ciągły i co
                to ma do skuteczności ćwiczeń ?

                > wykonywać ćwiczenia by wzmocnić mięśnie języka

                nieznam Twojego przypadku ale najczęściej niechodzi o rozwój mięśni
                języka a o jego koordynacje a o to ciężko jak samo nieprzychodzi w
                drodze mielinizacji ( ale przyjdzie spoko ).

                najczęściej za opóznienie mowy odpowiada wyższy troche testosteron w
                ciąży kształtujący układ nerwowy płodu i dlatego dotyka to
                najczęściej chłopców którzy dzięki temu też mają lepiej rozwinięte
                inne zdolności niż mowe.
                • yula Re: skuteczność logopedi 26.02.10, 18:58
                  Po co ty wo ogóle odzywasz sie na forum, przecież to ty wszystko lepiej wiesz a
                  reszta to ciemnota i nic nie wie. Napisałam wyraźnie że postępy są wtedy gdy
                  ćwiczy, ciągle skok następuje wtedy gdy zaczyna ćwiczenia? nie dziwne przypadki?
                  A oprócz wzmacniania mięśni ćwiczy też ustawienie języka, o tym też pisałam, ale
                  więcej tobie nie będę odpisywać bo to nie ma sensu.
                  • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.02.10, 19:46
                    yula napisała:

                    > Po co ty wo ogóle odzywasz sie na forum, przecież to ty wszystko
                    lepiej wiesz a
                    > reszta to ciemnota i nic nie wie. Napisałam wyraźnie że postępy są
                    wtedy gdy
                    > ćwiczy, ciągle skok następuje wtedy gdy zaczyna ćwiczenia? nie
                    dziwne przypadki
                    > ?

                    wymiar wskazania priorytetu logopedia ma i stąd chwilowe poprawy .

                    > ćwiczy też ustawienie języka, o tym też pisałam,

                    żeby wyćwiczyć coś takiego to trzeba być bardzo zdeterminowanym
                    dorosłym a i im o to trudno (np.posłanka senyszyn )

                    al
                    > e
                    > więcej tobie nie będę odpisywać bo to nie ma sensu.

                    pies cie trącał .
                    • pam_71 Re: skuteczność logopedi 01.03.10, 12:04
                      > ćwiczy też ustawienie języka, o tym też pisałam,

                      żeby wyćwiczyć coś takiego to trzeba być bardzo zdeterminowanym
                      dorosłym a i im o to trudno (np.posłanka senyszyn )


                      E ... wcale nie. Są takie fajne ćw. ze szczoteczką elektryczną (nie znam
                      fachowych nazw więc napiszę najprościej) - masaż języka i "podbijanie od spodu"
                      (wprowadzanie wibracji + pionizacja).
                      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 02.03.10, 15:58
                        pam_71 napisała:

                        > > ćwiczy też ustawienie języka, o tym też pisałam,
                        >
                        > żeby wyćwiczyć coś takiego to trzeba być bardzo zdeterminowanym
                        > dorosłym a i im o to trudno (np.posłanka senyszyn )

                        >
                        > E ... wcale nie. Są takie fajne ćw. ze szczoteczką elektryczną
                        (nie znam
                        > fachowych nazw więc napiszę najprościej) - masaż języka
                        i "podbijanie od spodu"
                        > (wprowadzanie wibracji + pionizacja).

                        na przeziębienie jest np. homeopatia .prawie zawsze pomaga tzn
                        przeziębienie przechodzi .problem w tym że niema dowodów że pomaga
                        bardziej niż placebo .
    • daga_j Re: skuteczność logopedi 25.02.10, 13:58
      Na pewno rozwój trwa i w końcu jakiś postęp by był, ale wiem, na pewno, że pomoc
      logopedy przyspiesza trochę tę naukę. Moja córka gdy miała ponad 3 lata nie
      mówiła K. Żadnym sposobem to nie wychodziło, zaczęłam z nią chodzić do logopedy
      i tam nie na pierwszych ale może na którymś bliskim spotkaniu pani tak pokazała
      jej jak układać język że nagle usłyszałam wyraźne "KA" z jej ust, to było
      niesamowite i chyba sama z siebie to długo by jeszcze tego nie wymówiła. Od
      tamtej pory chodzimy co i raz i postępy również są, teraz zostało nam R. I tu
      akurat powiem, że sam rozwój i czas widocznie podziałały, że córka bez pomocy
      logopedy (bo przepadły nam wizyty) ostatnio mówi R! Chciałabym pójść jeszcze
      raz, być może na ostatnią wizytę, bo już chyba wszystko mówi, ale myślę,
      podsumowując, że tak - logopeda pomógł.
    • pam_71 Re: skuteczność logopedi 26.02.10, 12:45
      Dziewczyny - choćby i 100 matek/ojców wpisałoby tutaj, że logopedia im pomogła
      to i tak nie bylibyśmy reprezentatywną grupą dla Jotde2 ... szkoda naszego czasu wink
      Ja już Ci chłopie mówiłam wcześniej - jak uważasz, że ćwiczenia goowno dają - to
      nie ćwicz z dzieckiem. W czym problem ?
      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 26.02.10, 17:22
        pam_71 napisała:

        > Dziewczyny - choćby i 100 matek/ojców wpisałoby tutaj, że
        logopedia im pomogła
        > to i tak nie bylibyśmy reprezentatywną grupą dla Jotde2 ... szkoda
        naszego czas
        > u wink

        kiedyś indianie wierzyli że deszcz spadł bo sie modlili

        > Ja już Ci chłopie mówiłam wcześniej - jak uważasz, że ćwiczenia
        goowno dają - t
        > o
        > nie ćwicz z dzieckiem. W czym problem ?

        jak uważasz że dają to ćwicz .niech cie to goowno obchodzi .
        • pam_71 Re: skuteczność logopedi 01.03.10, 12:00
          wink
          To jest forum dyskusyjne, a nie linkownia czy bezpłatna wyszukiwarka badań
          naukowych wink Czemu My mamy za ciebie szukać dowodów na
          nieskuteczność/skuteczność logopedii (bo do tego sprowadziłeś wątek negując
          pozytywne przykłady z życia wzięte)?
          Jak dla mnie najlepszym dowodem skuteczności jest fakt, że moje dzieciaki mówią
          poprawnie. Chodziły do logopedy, ćwiczyły mniej lub bardziej regularnie - ale
          efekt pod postacią dźwięcznej głoski R osiągnęliśmy. I jestem z Nich(dzieci
          mówiących "R") dumna wink
          • jotde2 Re: skuteczność logopedi 02.03.10, 15:55
            pam_71 napisała:

            > Czemu My mamy za ciebie szukać dowodów na
            > nieskuteczność/skuteczność logopedii (bo do tego sprowadziłeś
            wątek negując
            > pozytywne przykłady z życia wzięte)?

            dlatego że ciężar dowodu leży po stronie wyznawców teori a tzw
            pozytywne przykłady świadczą jedynie o poprawie a nie o związku
            przyczynowo skutkowym z metodą .

            > Jak dla mnie najlepszym dowodem skuteczności jest fakt, że moje
            dzieciaki mówią
            > poprawnie. Chodziły do logopedy, ćwiczyły mniej lub bardziej
            regularnie - ale
            > efekt pod postacią dźwięcznej głoski R osiągnęliśmy. I jestem z
            Nich(dzieci
            > mówiących "R") dumna wink

            jak byłem 10 latkiem to chciałem być duży ,powiedziano mi że jak
            będę stał na deszczu to urosne .i wiesz co ? podziałało-mam 192 cm wink
            rozumiesz ironie ?smile)
    • mama303 Re: skuteczność logopedi 28.02.10, 19:07
      pogadaj z aktorami. Oni ostro ćwiczą wymowę - znasz aktora z wadą
      wymowy?
      • jotde2 Re: skuteczność logopedi 02.03.10, 15:50
        mama303 napisała:

        > pogadaj z aktorami. Oni ostro ćwiczą wymowę - znasz aktora z wadą
        > wymowy?

        już pisałem że wydaje sie prawdopodobne że dorośli dużo ćwicząc
        troche dykcje poprawią . a aktorzy mają dobrą wymowe bo ze złą
        niezostali by aktorami ( selekcja wstępna ) a nie dlatego że
        ćwiczenia tak im pomogły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka