Kupilam wczoraj mlodemu ciufcie Thomasa z torami. Prosil mnie o nia od
miesiecy a ze ostatnio jest dosyc grzeczny (no powiedzmy) to mu kupilam.
Bawil sie nia cale wczorajsze popoludnie, nie chcial nawet jesc kolacji ani
ogladac bajek, z zasnieciem tez byl problem bo dalej chcial "ciu ciu train" a
dzis obudzil mnie przed 8 (zazwyczaj wstajemy okolo 10) i mowi "mama wstawaj,
ciufcie chce".
Nie wierze po prostu! Pierwsza zaawka ktora bawi sie wiecej niz 10 minut!!!!
Chya dokupie mu wszystkie serie, bede miala spokoj na caly dzien