liwia_augusta
24.11.09, 12:16
Mam dwoje dzieci : starszą córkę - 11 lat i syna - 9 lat. Wydaje mi
się, że traktuję ich jednakowo, ale czy rzeczywiście tak jest to już
sama nie wiem. Właściwie zastanawiam się, czy możliwe jest
traktowanie rodzeństwa jednakowo ? czy to jest właściwa droga ?
Od zawsze, kiedy coś kupowałam, obowiązkowo dla obojga. Prezenty
urodzinowe też są podwójne. Ale nie to jest ważne.
Dzieci mają odmienne charaktery. Córka zachowuje dystans, nie
potrafi się przytulić, a jeżeli już to robi to trochę tak sztucznie.
Syn z kolei ma serce na dłoni, przytula się, mówi : kocham cię mamo.
Nie mam problemu z okazywaniem mu uczuć, często go przytulam, jest
to naturalne. Ostatnio córka powiedziała mi, że ja bardziej kocham
jej brata. Zaczęłam się nad tym zastanawiać. Nie chcę, zeby tak to
odbierała. Wprawdzie jego jakoś łatwiej jest mi obdarzać czułością,
bo on to mocno odwzajemnia.
Czy powinnam bardziej pilnować się, dzielić świadomie miłość po
równo ?