pawlinka
31.01.04, 21:50
Witam!
Z reguły jestem przewidująca i troskliwa. Staram się moje dzieci wychować
mądrze. A tu dzisiaj kompletnie mnie zaćmiło. Poszłam za namową przyjaciółki
z moim czterolatkiem do kina na film: "Mój brat niedźwiedź". Synek był już
dwa razy w kinie na filmach dla dzieci, w domu ogląda raczej mądre
bajki,wybrane programy. Nie doczytałam o czym to film, dałam się zwieść
reklamie, koleżance ("to dla dzieci bajka").Efekt był taki, że dziecko
bardzo sie przestraszyło, szczególnie scen z groźnym niedźwiedziem. Wiem, że
b.emocjonalnie odbiera bajki i książki, ale to go dość mocno wstraszyło.
Kilka razy wychodziliśmy z sali kinowej, za każdym razem, kiedy ochłonął
wracaliśmy, bo chciał się przekonać, czy to straszne już sę skończyło, czy
bajka dobrze się zakończy. Obejrzał film do końca, czasem sie pośmiał.
Mam jednak wrażenie, a nawet jestem pewna, że to nie był film dla niego.
Żałuję, że to zobaczył. Zrobiłam błąd.
Nie chce mówić nic na temat filmu, a ja chciałambym, żeby to z siebie
wyrzucił. Może poradzicie, co mam zrobić, jak rozmawiać, żeby go nie
skrzywdzić?
Nota bene, w kinie maluchów poniżej 5 lat było całe mnóstwo.
Proszę o radę, drogie emamy.
Agnieszka