szkkar
17.03.10, 09:39
Mój syn skończył kilka dni temu dwa latka. Jest bardzo grzecznym
chlopcem. Oczywiście zdarzają mu się standardowe próby wymuszeń,
ataki płaczu itp, jednak nie jest to większym problemem. W ciągu
dnia jest z nianią-super kobietą. Z mężem wracamy do domu o
podobnych godzinach. Mały jednak nie toleruje swojego taty. Przy
każdej próbie zbliżenia się do niego odpycha go. Kiedy tata chce go
nakarmić jest wielki płacz - mama!! Mama ma go wyprowadzać z domu
gdy wspólnie wychodzimy, mama ma z nim iść, myć go i inne możliwe
czynności - tylko mama. Mężowi jest bardzo przykro - podsumowuje to:
on mnie nie trawi! Sytuacja jest jeszcze gorsza gdy jesteśmy w
miejscu pełnym ludzi - typu imprezy rodzinne - wtedy nie odejdzie
ode mnie na pół kroku i każda próba podejścia innej osoby łącznie z
tatą kończy się aferą.
Jak pomóc?