no wiec od wczoraj moje dziecko (9,5 msc) nie chce jedzenia nawet zaszczycic
spojrzeniem. nie bierze do reki, nic. po prostu siedzi przy stole i nic. zeby
jej ida- to przez to? nie schizuje, wiem ze mleko to i tak podstawa (i to mega
szeroka) jest a jedzonko inne to bardziej ma walory edukacyjne niz odzywcze.
na pewno nic jej nie bedzie jak bedzie na samej piersi przez jakis czas.
chcialam tylko sie dowiedziec, czy ktos takie strajki przechodzil z
dziecieciem

i czy to jakies typowe jest zachowanie?