Dodaj do ulubionych

Religia w szkole (podstawowej)

01.03.04, 09:48
Witam,
Dotarły do mnie różne sygnały od znajomych o kłopotach z religią. Chodzi o
niechodzenie na religię. My nie jesteśmy katolikami i na religię nie chcemy
dziecka posyłać. Moja córeczka chodzi jeszcze do przedszkola, ale chcę już
się zorientować w tym temacie. Mam pytanie:
Jak jest w szkołach waszych dzieci? Jaki procent dzieci nie chodzi i jak są
traktowane? Czy religia jest raczej na początku i końcu, czy w środku lekcji?
Słyszałam, że w wielu szkołach chodzą całe klasy. Czy dużo spośród waszych
dzieci nie chodzi na religię w podstawówce? My jesteśmy z Warszawy.
Obserwuj wątek
    • judytak Re: Religia w szkole (podstawowej) 01.03.04, 11:16
      w klasie mojej córki (24 dzieci) na religię nie chodzą dwie dziewczynki
      czas lekcji religii spędzają w bibliotece szkolnym
      wygrywają wszystkie konkursy tzw. czytelnicze, czyli polegające na ilości
      wypożyczanych książek ;o)
      ogólnie rzecz biorąc nie ma z tym żadnych problemów
      pozdrawiam
      Judyta
      • grrrrw Re: Religia w szkole (podstawowej) 01.03.04, 14:37
        Jestem katechetką w duzym miescie. Przecietnie chodzi cała klasa, ale zdarza
        sie ze 1-2 nie chodzi. Im starsze klasy, tym wiecej nie chodzi. W gimnazjum
        przeciętnie kilkoro z klasy, ale bywaja klasy, ze chodza wszyscy.
        Z planem jest róznie. W podstawówce gdzie ucze zawsze jest religia na dwóch
        pierwszych lub dwóch ostatnich, po prostu szkoła ma duzo pomieszceń, a mało
        klas, więc łatwo plan ułozyć. W gimnazjum mieliśmy ostatnio kilka lat szczytu
        demograficznego, plan był układany jak popadnie, wtedy dzieci miały wolna
        godzinę.
        Czas ten dziecko musi spedzic w swietlicy (podstawówka) chyba ze rodzice
        zarzaca inaczej (pisemna deklaracja u wychowawcy). W gimnazjum to tylko
        teoria, nikt nie kontroluje, czy było to dziecko w swietlicy czy nie.
    • madziurex Re: Religia w szkole (podstawowej) 01.03.04, 20:03
      Mieszkam w wojewódzkim, 450 tys.mieście.
      Mój młodszy brat(teraz 17l.)przestał chodzić na religię pod koniec podstawówki
      (wcześniej chciał,choć nie jesteśmy katolikami).Skończył gimnazjum,teraz uczy
      się w LO i nigdy nie miał obiecanych lekcji etyki(było za mało chętnych).Nigdy
      też lekcje religii nie były na końcu lub na poczatku zajęć,co było dla niego
      dość przykre i często kłopotliwe. Uważam to wszystko za - w pewnym sensie -
      dyskryminację.A poza tym sądze,że dzieci i młodzież powinny mieć możliwość
      uczęszczania w zajęciach "umoralniających" (tym powinna być etyka").
      • d.orka Re: Religia w szkole (podstawowej) 13.03.04, 12:56
        Podejrzewam, że gdyby religia wróciła do szkółek kościelnych, zwiększyłaby się
        liczba dzieci nie chodzących na religię. Zniknęłoby zachowawcze postępowanie
        rodziców - jak wszyscy chodzą to ty też chodź.
        Wolałabym, żeby moje dzieci nie uczestniczyły w lekcjach religii w młodszych
        klasach podstawówki. Chyba, że znałabym katechetę i ufała, że nie będzie
        indoktrynował dzieci.
        Sama zaczęłam uczęszczać na religię w szkole średniej - z ciekawości. Ksiądz
        był mądrym człowiekiem, który traktował uczniów poważnie. Słyszałam natomiast
        niedawno od znajomej o katechetce, która wmawiała 10-letnim dzieciom, że są
        grzeszne, bo czytają "Harry-ego Pottera" (dobrze napisałam?). Jak potem
        wytłumaczyć dziecku , że ta pani głupstwa plecie?
        Również wolałabym, żeby istniał przedmiot "uniwersalny" - etyka, która nie
        wprowadzałaby podziału na dzieci "nabożne" i "bezbożne", a uczyłaby dobrych
        postaw i zachowań.
        Dorka
        mama Sikorek
        i wkrótce Leonka
    • agatka_s Re: Religia w szkole (podstawowej) 03.03.04, 15:22
      Podstawówka na warszawskich Kabatach, 2-ga klasa (komunia): chodzą wszystkie
      dzieci z wyjątkiem 2 chłopców, obaj są z pochodzenia Ukraincami. Religia
      absolutnie w środku dnia, 2 razy w tygodniu.
    • praktycznyprzewodnik Re: Religia w szkole (podstawowej) 05.03.04, 20:39
      Juz około IV - V klasy, dzieci niechodzace na religię jawia sie reszcie jako
      wielce uprzywilejowane.Wszyscy zostaja w szkole a one ida sobie do domu,
      wszyscy wstaja dwie godziny wczesniej, ale nie one !
    • teresa35 Re: Religia w szkole (podstawowej) 06.03.04, 03:28
      W szkole , do której uczęszcza moje dziecko, przeciętnie w każdej klasie jest
      dwoje uczniów nie uczęszczajacych na religię. Jest to szkoła podstawowa ,
      starsze klasy mają lekcje religii, nawet w środku zajęć i nikt nie zajmuje się
      wtedy tymi dzieciakami. Mają po prostu wolną godzinę. Spotkałam sie również z
      dyskryminacją "innowierców" ,przez nauczycieli. Dzieci raczej nie dyskryminują
      kolegów.
      • zarra Re: Religia w szkole (podstawowej) 09.03.04, 00:53
        Szkoła podst. w dużym osiedlu (Warszawa):
        Chodzą wszystkie dzieci.Przygotowania do Komunii zabierały trochę lekcji.
        I były uznawane jak normalne programowe zajęcia.
        Teraz (3 klasa) przez rekolekcje nie było 3 dni lekcji.
        Nikt nie pyta czy dziecko na religię będzie chodziło czy nie.
        Pewnie trzeba (w tej szkole) załatwić na boku na ucho. Okropna dyskryminacja.
        Religia jest wręcz narzucona. Gdyby moja nie chodziła byłaby jedyna.

        Mamy znajomych z okolic Olsztyna. Ich 8 letni nie chodzi na religię.
        Zapytany jaki przedmiot lubi najbardziej,odpowiada:
        "religię,bo wtedy moge sobie spokojnie porysować"
        Pozatym tez stał się fanem biblioteki smile))
        Ale tam jest jakoś inaczej...

        W szkole mojej córki jak którejś niema na jakichkolwiek zajęciach, inne
        wrzeszczą "a co to ? nie było cię? a dlaczego? a są ważniejsze sprawy?
        a prosze pani, a jej nie będzie, a dlaczego ona moze nie iść?"
        Aż się boję pomyśleć coby było gdyby jedna z nich nie chodziła na religię?

        Jakież cudowne były czasy gdy religia była w kościele
        i nikt nikomu w wiarę/niewiarę nie zaglądał...
        A pozatym conajmniej połowa dzieci chodzi na religię,
        bo gdyby nie chodziły to tak jakby się wyłamały z programu szkolnego.

        Ech... ciężka sprawa..
    • kajami1 Re: Religia w szkole (podstawowej) 12.03.04, 22:09
      W młodszych klasach najczęściej religja jest na początku lub na końcu lekcji bo
      dzięki temu nauczyciele nie muszą bez sensu siedzieć "bezrobotnie" w szkole.
      Teraz coraz częściej pojawiają się dzieci niechodzące na religię, w czasach gdy
      ją wprowadzali do szkół nie było za fajnie być "innym" (załapałam się na ten
      okres) ale teraz jest dużo lepiej.
      Jeśli uda Ci się trafić na dobrą nauczycielkę to córeczka nie powinna mieć
      żadnych problemów, przynajmniej tak jest w klasach mojej mamy i rodzice
      świetnie przekazują tą informacje dalej, dzięki czemu moja mama uczyła chyba
      rekordową liczbę dzieci innych wyznań i ateistów.
      Może popytaj mieszkających w rejonie rodziców dzieci nie uczęszczających na
      religię o to którą nauczycielkę polecają?

      Pozdrawiam.
      Kasia
    • rynia Re: Religia w szkole (podstawowej) 17.03.04, 14:33
      moja córka chodzi do I kl SP, Poznań, mała szkółka, religia na przedostatniej
      lekcji. Zajęcia prowadzi katechetka do której od pierwszych zajęć nie pałam
      sympatią, ponieważ dzieci które miały zajęcia 2 dzień w szkole po zajęciach z
      religi były wypuszczone z sali a Szanowna Pańcia nawet nie raczyła sprawdzić
      czy po wszystkie dzieci przyszli rodzice bądź opiekunowie. Martwcie się sami!
      Poza tym w okresie przed Bożym Narodzeniem 7 letnie dzieci zostały
      poinformowane, że grzechem (dzieciom przetłumaczono że złem) jest wierzyć w
      Świętego Mikołaja, Gwiazdora... Bez komentarza
    • praktycznyprzewodnik Re: Religia w szkole (podstawowej) 17.03.04, 15:13
      Grzechem to moze przesadziłaś, ale na pewno katecheta swoim i Koscioła
      autorytetem nie może firmowac jako prawd wiary wszelkich Klausów, Gwiazdorów,
      Zajączków wielkanocnych, Dziadków Lesnych i innych postac folkloru ludowego
      majacych luźny z religia związek.
      W programie religii wyraźnie odróznia się postać św. Mikołaja biskupa od innych
      wysepujacych np. w reklamie Coca-coli postaci do niego nawiązujacych (rubaszny
      mikołajek-krasnoludek. Wiara w swietych obcowanie - zachęca sie dzieci do
      nasladowania swiętości osoby sw. Mikołaja (pomoc biednym, dzielenie się z
      innymi gorzej uposazonymi) a nie do przyjecia za prawdziwą postaci, które
      spotyka się w supermarketach i choinkowych zabawach. Przeciez 7 letnie dziecko
      nie da się juz oszukac (i po co zreszta to robić ?)ze taki przebieraniec, to
      postac, która przybyła z nieba.
      Co bedzie dalej, jak usłyszy od katechety o realnej obecnosci Chrystusa w
      Eucharystii ? Może powie: "takie same bajduły, jak z tym mikołajem"?
      • agatka_s Re: Religia w szkole (podstawowej) 17.03.04, 17:39
        no niby tak...ale mój syn dopiero na te Boże Narodzenie (ma 9-lat) dowiedział
        się jak to z tym Mikołajem jest, to było takie słodkie do tego momentu,ąż żal
        go było wyprowadzać z tej nieswiadomości, ale wolałam to zrobić ja niżby miał
        sie dowiedzieć w jakiś "brutalny" sposób. 7 lat to tylko 7 lat.
    • ksh54 Re: Religia w szkole (podstawowej) 17.04.04, 09:19
      Mieszkam we Wrocławiu. Moje dziecko (chłopiec) jest w drugiej klasie szkoły
      podstawowej. Jedna dziewczynka w jego klasie nie chodzi na religię i jest
      traktowana przez dzieci normalnie, nawet niektóre dzieci (w tym także i mój syn)
      jej zazdroszczą, że może wcześniej iść do domu. Ja posłałam syna na religię,
      ale sama nie chodzę do kościoła.Przestałam chodzić głównie z braku czasu po
      urodzeniu trzeciego dziecka, cztery lata temu. Już wówczas wyprawa do kościoła
      z dziećmi była katorgą. Teraz mam czworo dzieci (wiek: 15,8,4 lata i 11
      miesięcy) i teraz to nie chodzę do kościoła nawet w święta.
      Pierwszy syn chodził na religię w klasach 1 - 3. W 3. klasie powiedział że nie
      chce chodzić , bo dzieci go biją a pani nie reaguje. Katechetka oczywiście nie
      potwierdzała tego, ale ja napisałam mu wtedy kartkę, że nie musi chodzić.
      Niemniej jednak był żle traktowany z tego powodu przez dzieci.Dlatego jak
      poszedł do pierwszej klasy gimnazjum to zapisał się na religię i chodził
      chętnie na religię, bardzo też lubił księdza, który był katechetą. Ale w
      następnym roku zmienili katechetę i wtedy zaczął uciekać z religii. Ale jak mu
      mówiłam, żeby w ogóle zrezygnował to nie chciał - bał się opinii kolegów.
      Trwało to ponad rok, w końcu powiedział, żeby mu napisać, że nie będzie chodził.
      Drugi syn jest w klasie komunijnej. Jak przeczytałam kartkę, na której były
      obowiązki rodziców dzieci pierwszokomunijnych, to stwierdziłam, że nie jestem w
      stanie tego wszystkiego wypełnić. Na początku roku szkolnego miałam juz 4
      dzieci - najmłodsze 5 miesięcy i po urlopie macierzyńskim wróciłam do pracy.
      Powiedziałam więc katechetce, że syn nie pójdzie w tym roku do komunii.
      Ale nie było to takie proste jak sobie wyobrażałam. Po dwóch miesiącach
      katechetka wezwała mnie i powiedziała, żeby może lepiej syn przystąpił do
      komunii, żeby porozmawiać o tym z proboszczem - twierdziła, że krzywdzę dziecko.
      Syn jak go pytałam mówił, że nie chce wcale iść do komunii, tym bardziej że
      wiedział o konieczności opanowania dodatkowej niezbyt dla niego pasjonującej
      wiedzy. W końcu w połowie kwietnia, wezwała mnie do szkoły wychowawczyni.
      Twierdziła, że syn żle się zachowuje na religii i to wszystko przez to, że nie
      idzie do pierwszej komunii. Powiedziała też, że jeśli się zgodzę to siostra go
      przygotuje. Pani tak nalegała, że musiałam jej powiedzieć, że oboje z męzem nie
      chodzimy do kościoła, żeby przestała mnie namawiać.
      Konkludując najlepiej by było żeby religia była w kościele, a tak to część
      ludzi posyła dzieci, żeby się nie "wychylić", żeby ludzie nie gadali.
      Ja osobiście po tych doświadczeniach chyba nie poślę trzeciego dziecka na
      religię, żeby nie mieć znowu takich kłopotów.
    • wieczna-gosia Re: Religia w szkole (podstawowej) 17.04.04, 10:26
      nasze dzieci w podstawowce chodzily na religie do szkoly chociaz bardzo nam sie
      nie podobalo, ale nie mielismy alternatywy. Teraz udalo nam sie znalesc szkolke
      niedzielna gdzie dzieci chodza i jest OK.
      Ostatnio byly rekolakcje i prawde mowiac chociaz moje dzieci chodzily- dlaczego
      to sie odbywa w czasie lekcji? Wkurza mnie to niemilosiernie.
      Ale ogolnie religia zawsze sie odbywala na pierwszej lub ostatniej lekcji i po
      komunii nie chodzi okolo 10 dzieci wiec sporo. Nic sie nie dzieje wink
      • grrrrw Re: Religia w szkole (podstawowej) 17.04.04, 10:42
        Nie w czasie lekcji. Dzieci w szkołach mają trzy dni wolne od zajęc na
        dopełnienie obowiazku odbycia rekolekcji szkolnych. Lekcji w tym czasie w
        szkole nie ma.
        • daga30 Rekolekcje do grrrrrw 17.04.04, 14:01
          Niestety mylisz się grrrrw, bo w szkole mojej córki w Warszawie ( podstawówka -
          pierwsza klasa ) dzieci normalnie miały lekcje a potem jeszcze godzine
          przesiedziały w kościele na rekolekcjach, a tak dla porównania w Toruniu w
          dniach kiedy odbywają sie rekolekcje zajęć nie ma. Dlaczego stolica musi byc
          zawsze inna? Lepsza?
          • grrrrw Re: Rekolekcje do grrrrrw 17.04.04, 17:00
            To jest sprawa dla Rady Rodziców. Szkoła (chyba ze to szkoła społeczna) nie ma
            prawa organizować obowiązkowych zajęc w czasie rekolekcji szkolnych.
            Może co najwyzej zarzadzić zajęcia, dla tych, którzy nie chodza na religię.
            • grazynka13 Re: Rekolekcje do grrrrrw 17.04.04, 20:07
              grrrrw napisała:

              > To jest sprawa dla Rady Rodziców. Szkoła (chyba ze to szkoła społeczna) nie ma
              > prawa organizować obowiązkowych zajęc w czasie rekolekcji szkolnych.
              > Może co najwyzej zarzadzić zajęcia, dla tych, którzy nie chodza na religię.

              Czy ja dobrze zrozumiałam?! Szkoła nie ma prawa organizować obowiązkowych zajęc w czasie rekolekcji?!! A może chciałaś napisać: kościół nie ma prawa organizować obowiązkowych rekolekcji w czasie zajęć szkolnych?!

              Mam nadzieję, że źle zrozumiałam...
              Grazka
              • kwiat_lotosu religia 17.04.04, 22:38
                moje dziecko nie chodzi na religię i chce powiedziec,ze jest jedyny w tej
                klasie,tj.4 szkoly podstawowej.Pytasz jak jest widziany oczami innych, powiem
                tak,obrazany jest na pewno, ale wspieramy go i jest silniejszy,Pozdrawiam
              • wasa Re: Rekolekcje do grrrrrw 17.04.04, 22:46
                grazynka13 napisała:


                > Czy ja dobrze zrozumiałam?! Szkoła nie ma prawa organizować obowiązkowych
                zajęc
                > w czasie rekolekcji?!! A może chciałaś napisać: kościół nie ma prawa
                organizow
                > ać obowiązkowych rekolekcji w czasie zajęć szkolnych?!
                >
                > Mam nadzieję, że źle zrozumiałam...
                > Grazka

                To reguluje prawo:
                Rozporządzenie Edukacji Narodowej z dnia 14 Kwietnia 1992 r. Dz.U. Nr 36/92 w
                sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych
                § 10

                1. Uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne dni
                zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, o ile
                religia lub wyznanie, do którego należą, nakłada na swoich członków tego
                rodzaju obowiązek. Pieczę nad uczniami w tym czasie zapewniają katecheci.
                Szczegółowe zasady dotyczące organizacji są przedmiotem odrębnych ustaleń
                między organizującymi rekolekcje a szkołą.
                2. O terminie rekolekcji dyrektor szkoły powinien być powiadomiony co najmniej
                miesiąc wcześniej.
                3. Jeżeli na terenie szkoły prowadzona jest nauka religii więcej niż jednego
                wyznania, kościoły i związki wyznaniowe powinny dążyć do ustalenia wspólnego
                terminu rekolekcji wielkopostnych.

                pzdr
                wasa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka