nabial

08.06.10, 10:04
co i kiedy wprowadzilyscie poza piersia u maluchow?
czy w ogole uwazacie ze nabial w zyciu zbedny a dorosla krowa mleka nie pije?
A co wtedy dajecie na popoludniowa przekaske zamiast misiowego (lolwink
jogurciku czy danonka ? (dobra, to zarcikwink mialo byc "co zamiast naturalnego
jogurtu z owocami z wlasnego ogrodka" wink

i co stosujecie jako zrodlo bialka? I Ile tej fasolki trzeba by zjesc co by
zaspokoilo potrzeby?
    • mrs.t Re: nabial 08.06.10, 10:04
      A i jako ile bialka liczy sie taka porcja twarozku, zoltego sera, czy cus?
      To wiecej niz szklanka mleka, nie?
      • irima2 Re: nabial 08.06.10, 11:21
        Ja uwielbiam nabiał więc dzieciom też daję. Sama piję mleko, kakao,
        maślankę, kefir itd i tak samo starszy synek. Młodszy jeszcze mleka
        krowiego nie próbował, planuję wprowadzić po roku. Nie pamiętam
        dokładnie kiedy zaczęłam wprowadzać nabiał w ogóle, ale zaczynałam
        od jogurtu.
        Co do twarogu to ma mało wapnia i bardzo dużo trzeba go zjeść żeby
        wyszła szklanka mleka (nie pamiętam już). A żółty ser to dwa
        plasterki niby szklanka, ale sama nie wiem bo przecież są plasterki
        i plasterki...
    • basiak36 Re: nabial 08.06.10, 12:42
      Fasolka to tylko jedno z wielu zrodel wapnia, jest ich mnostwo. Brokuly, ryby,
      rozne kasze, ziemniaki, zielone lisciaste warzywa (jarmuz na przyklad) itp, cale
      mnostwo.
      Ja krowiego mleka staram sie unikac, jest dosc ciezko strawne i dzieciom w
      niczym nie potrzebne.
      Jesli juz, dostaja czasem naturalny jogurt.
    • minimka83 Re: nabial 08.06.10, 13:17
      Trochę ta propaganda antymleczna wpływa niestety na cały nabiał.
      A przecież twarogi, sery są zdrowe i dobre dla dzieci.
      No i doszło do takiego pomylenia jeszcze, że danonki uznawane są za zdrowy
      nabiał, tfu.
    • bursztynek3 Re: nabial 08.06.10, 15:01
      my jadamy deserki bobovity (takie ze słoiczka): twarożek z owocami i
      jogurt (owoce "pod jogurtową kołderką")
    • mama_kaspra Re: nabial 08.06.10, 15:24
      Nasze sniadania zawsze opieraly sie na nabiale. Kasp od jakiegos osmego miesiaca
      dostaje wiec na sniadanie jogurt naturalny, z dodatkiem melasy, suszonych sliwek
      (te akurat ze sloiczka, o zgrozo, ale zbyt czesto spotkalam sie z odlamkami
      pestek w normalnych suszonych sliwkach, a przecierac przez sitko mi sie nie
      chce), "dmuchanych" ziaren itp, albo kefir (np. w formie koktajlu jagodowego czy
      wisniowego). Dostaje tez czasem plasterek/kawalek sera krowiego albo koziego w
      porze lunchu, no i parmezan do spaghetti na obiad. Niekwaszone mleko b. rzadko i
      od niedawna, np. w nalesnikach, albo owsiance (wczesniej robilam na ryzowym),
      albo w deserze z sago z zoltkami i kokosem (oczywiscie domowym, mniam).
      Ze zrodel bialka, poza mlekiem matki (dla dziecka): nabial wlasnie, ryby, zoltka
      (na bialko Kasp uczulony, ale my jemy), soczewica, fasolka, mieso, drob. A
      porcje... hmm, Kasp jesc lubi bardzo, ale w ilosciach mikroskopijnych - traci
      zaintersowanie po rownowartosci max lyzki stolowej jedzenia (owocow tylko je
      wiecej).
    • dagis.1 Re: nabial 08.06.10, 15:38
      ja tez lubie nabial i dzieciom daje jak ktoras z poprzedniczek smile

      ellka zaczela jesc wiecej nabialu wraz kiedy zaszlam w ciaze. stalo sie to jakby
      samo z siebie, a raczej na jej prosbe - sama zaczela sie upominac i podbierac
      kefir itd starszej siostrze. z mleka jako takiego nieprzetworzonego w przypadku
      sredniaczki sie wycofalam (ma 22 miesiace) bo ja bolal brzuszek ale jogurt,
      kerir, bialy serek uwielbia

      ssie piers, je przetwory mleczne plus czasem wypija mleko owsiane czy migdalowe
      zamiast mleka krowiego
      • gyokuro Re: nabial 09.06.10, 00:49
        Mój Starszak był na mleko i przetwory uczulony (no dobra - nadwrażliwość
        miał...) i do tej pory nie chce pić mleka, ani kefiru. Ser żółty zje, ale
        zapiekany, białego nie chce. Jogurt czasem zje, albo serek homo. Śmietana jest
        dla niego niejadalna.
        Ale - jada zabielane zupy (rzadko, bo rzadko zabielam), mleko w naleśnikach,
        ostatnio w przedszkolu kasze manna zjadł, az się zdziwiłam. Wapń bierze głównie
        z kasz, bo je lubi. Niestety warzywa nie za bardzo. Brokuły lubi.

        A Młoda wapń dostaje z piersi, nadal w dużych ilościach. Poza tym jogurt
        (naturalny ekologiczny big_grin ale z owocami mrożonymi ze sklepu, albo świeżymi,
        jednak nie ze swojego ogródka big_grin ). Czasem dostanie słoiczek z twarożkiem lub
        jogurtem. Kefiru nie dawałam jeszcze, trzeba spróbować. Ser żółty trochę
        zmemłała, ale niewiele. Białego nie chce. Serka homo dwie łyżeczki zje ode mnie.
        Ale ona tak ma, próbuje wszystko, co ja jem, ale zwykle po dwóch łyżeczkach już
        nie chce.
    • agnen Re: nabial 09.06.10, 20:31
      sama lubię nabiał, ale młoda ma jakieś objawy uczulenia na skórze i właśnie
      jesteśmy w trakcie eksperymentalnego odstawiania nabiału młodej, więc siłą
      rzeczy z naszej (mojej i męża) diety też praktycznie zniknął. Piję mleko do
      kawy. Poza tym nie trawię mleka, za to jogurty, kefiry, maślanki itp. bardzo,
      tęsknię za koktajlem ze świeżych truskawek, którego pewnie w tym roku nie
      zaliczymy ze względu na młodą. No i twaróg bardzo lubię w każdej postaci.
      O brak białka i wapnia sie nie martwię, bo jak dziewczyny napisały jest w wielu
      innych produktach.Właściwie to problemem dietetycznym naszym i chyba większości
      nie-wegetarian jest nadmiar białka w diecie, więc może dzięki takiemu
      odstawieniu mleka będziemy zdrowsi... smile
    • pondo_81 Re: nabial 09.06.10, 21:41
      Balbina dostaje kwaśne mleko i biały ser.
      Wszystko dla ludzi, i jednak różnimy się od krów tym ,że one przeżuwacze
      (roślinożerne), a człowiek z natury wszystkożerny i im bardziej zróżnicowana
      dieta tym lepiej dla naszego układu pokarmowego i całej reszty organizmu też.
      Przesada w jakimkolwiek kierunku wg mnie w przypadku małych dzieci to przesada.
      Nabiał jako źródło białka to jedno, ale to także świetne źródło łatwo
      przyswajalnego wapnia.
      • green_naranja Re: nabial 10.06.10, 22:53
        NIna je jogurt naturalny do porannej owsianki, okazjonalnie takze bialy i zolty
        ser przy "kanapkach". i bardzo sobie to chwalismile
        • pondo_81 Re: nabial 10.06.10, 23:12
          No właśnie zastanawiam sie, czy na zółty ser to już czassmile?
          • asjula1 Re: nabial 11.06.10, 00:05
            Zolty ser na ogol to sama chemia IMO
      • ursus_arctos Re: nabial 11.06.10, 08:52
        nabialowy wapn nie jest latwo przyswajalny. to mit, niestety. duzo lepszym
        zrodlem wapnia sa rosliny.
        my ogolnie od nabialu stronimy. tzn. jemy, ale jako dodatek. na pewno nie
        uwazam, zeby byl niezbedny w diecie.
    • kinga_owca Re: nabial 19.06.10, 11:23
      ja przy rozszerzaniu diety byłam jeszcze mega sloikowa wink
      zaczynałam od marchewy chyba, w 6 miesiącu, potem jabłuszka, brokuł
      nabial z tego co pamiętam jakoś po roku dostał, w postaci jogurtu,
      dla dzieci rzecz jasna specjalnego wink
      kiedyś byłam mlekopijem (mleczne zupy, kakao, potrafiłam pić mleko
      jak wodę) ale po porodzie odstawiłam mleko i przeszlam na owsiane,
      które piję ja i syn do tej pory, robię z nim nalesniki, piję kawę
      w kwestii żarciowej w sumie się odmieniło, gdy przeszliśmy na ostrą
      dietę antygrzybiczą
      wtedy odkryłam, że jest całe mnóstwo wartościowych i smacznych
      rzeczy typu płatki z quinoa, kasza orkiszowa, jaglana, jogurt
      naturalny (nigdy go nie lubiłam), popping z amarantusa,
      że naleśniki można zrobić z kilku rodzajów mąki a nie oczyszczonej
      pszennej

      a co do nabialu - my jestesmy mało mięsni (ja byłam 8 lat
      wegeterianką) i nabial lubimy
      jemy ser żółty (ale tylko długodojrzewający), jogurt naturalny bio,
      ser bialy (kupowany w sklepie eko), masło extra, kefir, maslankę (o
      ile uda się kupić taka bez dodatku mleka w proszku)
      teraz na topie koktajle - z truskawek, kefiru, słodzone odrobinę
      ksylitolem

      no i syn dostaje cały czas moje mleko, w ilości dowolnej tzn. kiedy
      chce to ma wink
      • globus.histericus Re: nabial 19.06.10, 13:47
        Hej, a czy mogłabyś mi powiedzieć jak robisz mleko owsiane i czy można
        nim zastąpić mleko modyfikowane w drugim roku życia?
        • kinga_owca Re: nabial 19.06.10, 20:07
          mleko kupuję w kartonie smile
          w necie, jak chcesz to napisz na priva to dam Ci namiary

          co do zastąpienia nim mm - pytasz w sensie 1:1 tzn. ma ono służyć
          jako jedyny zamiennik nabiału w postaci mm czy raczej ma zastąpic mm
          jako np. dodatek do płatków czy coś?
          bo u nas to mleko owsiane zastępuje zwykłe, którego nie piję i nawet
          już mi nie smakuje (ostatnio próbowalam wypić kawę z mlekiem krowim
          i mnie odrzzuca, a kiedys uwielbiałam), ryżowe i sojowe mi nie
          podchodzi, na migdaly (i mleko migdałowe) mam uczulenie i stąd to
          owsiane
          dodaję do muesli, płatków, kawy, robię z nim naleśniki, dodaję do
          szpinaku
          Tomek pije je odkąd skończył rok

          ale my tak, jak pisałam, jemy jogurt, ser, maślankę itp., no i syn
          cały czas na piersi
        • basiak36 Re: nabial 19.06.10, 20:35
          globus.histericus napisała:

          > Hej, a czy mogłabyś mi powiedzieć jak robisz mleko owsiane i czy można
          > nim zastąpić mleko modyfikowane w drugim roku życia?

          Wtrace tylko, bo ja daje owsiane mleko z kartonika np do nalesnikow. A mm w
          drugim roku zycia mozna zastapic po prostu jedzeniem bogatym w wapn.
    • misior_biorn Re: nabial 19.06.10, 15:33
      U nas jest mniej więcej co drugi dzień na podwieczorek jogurt
      naturalny z bananem, owocem ze słoika albo ostatnio łyżeczką domowego
      dżemu śliwkowego albo brzoskwiniowego. Dostałam pełno od teściowej smile

      Poza tym czasem Hubcio dostanie odrobinę ciasta drożdżowego jak my
      jemy, ciasto jest z mlekiem. na tej samej zasadzie domowy sernik albo
      ciasto z bitą śmietaną. Ale wiadomo, takie potrawy dostaje od święta
      i w ilościach mikroskopijnych. Na co dzień na podwieczorek są owoce,
      albo opisany wcześniej jogurt. Naleśników jeszcze nie podawałam, ale
      jak zrobię, to pewnie też dostanie.

      Twarożek próbowałam raz podać jak synek miał ok 9 miesięcy, ale źle
      zareagował, więc odpuściłam. Za jakiś czas dostanie pewnie znów, tak
      samo wprowadzę pewnie żółty ser od czasu do czasu na kanapce cyz w
      zapiekance, ale nie spieszy mi się. Ja sama nabiału jem sporo do
      kanapek, czasem jogurty albo musli na mleku/kefirze. M. je ser tylko
      na pizzy i w serniku smile

      Ogólnie może dziwnie myślę, ale wolę podać jogurt niż mm, skoro
      jeszcze karmię. A jakbym niedługo przestała karmić, to też raczej już
      mm nie wprowadzę, tylko raczej więcej nabiału.
    • fiamma75 Re: nabial 19.06.10, 17:44
      my ogólnie nabiałowi jesteśmy, choć wolimy raczej ukwaszone.
      Nawet nie wiem kiedy młody dostał jogurty, twarożek itd. choć to dla
      smaku bardziej, bo on piersiowy i nawet nie połowa naszej mlecznej
      drogi.
Pełna wersja