Dodaj do ulubionych

wakacje z babcia

20.08.10, 20:19
Hej,bardzo chetnie zapoznam sie z Waszymi opiniami, a mianowicie:
moja corka ma prawie szesc lat, nie mieszkamy w Polsce, oboje jestesmy Polakami i bardzo chcemy by nasze dzieci mowily dobrze po polsku i by wiedzialy, ze maja kochajaca(?) rodzine w Polsce.
W zwiazku z tym postanowilismy wysylac corke na wakacje do Polski, w tym roku az na 4 tygodnie.
Problem w tym, ze nie bardzo mam zaufanie do tesciwej. Jest ona co najmniej dziwna. Nigdy nie ma wlasnego zdania, albo udaje, ze nie ma. Jak tylko wchodze do kuchni a ona pichci to zaraz sie mnie pyta co ma dodac do potrawy, co bede jadla ( mimo, ze juz ma wszystko przygotowane i ustalone).
Lansuje sie na dame z wyzszych sfer. Obyczaje ma takie pseudo arystokratyczne, bo zadna z niej arystokratka, typu ladnie siedziec, rowno chodzic, nie przytulac sie. Generalnie obowiazuje zero kontaktu cielesnego.
Ona nawet wlasnego syna nie przytula. Mowi mu dzien dobry i podaje reke.
A co mnie najbardziej martwi to, ze nie przytuli wnuczki, nie wezmie na kolana, nie pocaluje. Corka po pierwszych wakacjach nie za bardzo byla zachwycona, mimo, ze zabierali ja nad jezioro, na konie, etc.
Wczoraj natomiast dowiedzialam sie, ze podczas pobytu corka przytyla 4 kilo. Zatuczyli mi ja!!!. Ona nie byla otyla ale nie byla tez chuda i 4 kilo w ciagu dwoch tygodni to dla mnie porazka.
Jeszcze sie z nia nie widzialam ( tylko przez skypa) i cos czuje, ze jesli mi powie, ze nie chce do babci to jej nie wysle za rok.
Odnosze wrazenie, ze corka jest tam strofowana i korygowana na kazdym kroku. Nawet jak dzwonilam na skypa to siedzieli za nia i mowili co ma mi mowic. Podczas ostatniej rozmowy tesc nam (mi i mezowi) powiedzial, ze mamy tak czesto nie dzwonic.
Jakze ja mam nie dzwonic! To jest moje dziecko, martwie sie i tesknie...

Chetnie poczytam komentarze, co sadzicie o takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • laura_fairlie Re: wakacje z babcia 21.08.10, 09:10
      Obyczaje teściowej to jej sprawa, nie zmienisz jej. Ale wysłanie 6-
      latki na 4 tygodnie bez rodziców - do rodziny, z którą ma poza tym
      ograniczony kontakt, to cokolwiek za długo.
      • kocianna Re: wakacje z babcia 21.08.10, 09:24
        Moja też przytyła 4 kg - ona po prostu rośnie! Poza tym wiele dzieci nie
        umie/nie lubi rozmawiać przez telefon, moja na początku "nie miała czasu" ze mną
        rozmawiać, a potem, jak już zaczęła tęsknić, mówiła "porozmawiaj ze mną jeszcze
        troszkę", ale nie bardzo wiedziała, o czym ma mówić.
        Dziadkowie zapewne wnuczkę kochają, miłość okazują na własny sposób, który nie
        musi być identyczny, jak Twój. Mnie też wiele rzeczy irytuje w moich rodzicach
        czy teściach, ale Młoda uwielbia do nich jeździć, mimo, że jeden dziadek zachęca
        ją do ekstremalnych wyczynów, które dla mnie brzmią jak bungee jumping, a jedna
        babcia nie pozwala wchodzić na drabinkę na placu zabaw i pływać bez rękawków.
      • gaja78 Re: wakacje z babcia 27.08.10, 00:25
        laura_fairlie napisała:

        > Obyczaje teściowej to jej sprawa, nie zmienisz jej. Ale wysłanie 6-
        > latki na 4 tygodnie bez rodziców - do rodziny, z którą ma poza tym
        > ograniczony kontakt, to cokolwiek za długo.

        Zgadzam się. Uważam że to za długo. Tydzień by wystarczył.
    • mama303 Re: wakacje z babcia 21.08.10, 09:35
      Najważniejsze jest czy dziecko się tam dobrze czuje i czy będzie
      chciało znowu jechać.
      Tym się kieruj.
      Moja tez przez wakacje przytyła na obiadkach babci ale mam nadzieje
      że przyjdzie szkoła i schudnie.
    • anettia28 Re: wakacje z babcia 21.08.10, 14:39
      A jak córka zapatruje się na taki dłuższy wyjazd bez rodziców? Jeśli jest na to gotowa i chce pobyć z dziadkami to ja bym ją puściła.
    • judytak Re: Dajecie rade z wyprawką? 23.08.10, 12:19
      że teściowa jest sztywna i nie lubi kontaktu cielesnego - są tacy
      ludzie, to nie znaczy, że nie kochają, znaczy tylko, że tacy już są.
      Dziecko, im będzie starsze, tym mniej będzie potrzebowało
      (tolerowało) kontaktów cielesnych z babciami, ciotkami itp.

      że teściowa jest skrajnie niepewna - no cóż, tacy ludzie też są.
      Zresztą mozliwe, że kiedy jest sama (tylko z meżem, tylko z
      wnuczką), bywa swobodniejsza, bardziej na luzie

      że mówią żeby dzwonić rzadziej - nie wiem, jak często dzwonić, ale
      może czuja się kontrolowani? może się denerwujesz, kiedy chcesz
      dzwonić i nie odbierają? Często dzieci mają tak, że są wesołe,
      dobrze się czują poza domem, ale każdy telefon z mamą wytrąca ich z
      równowagi, zaczynaja tęsknić, smucić się - może o to chodzi? Są też
      dzieci które nie bardzo wiedzą, co mówić przez telefon, moja mama
      też zawsze im podpowiadała, co maja mówić ;o)

      że dziecko waży o 4 kilo więcej - no cóż, to, że dzieko przytyło u
      babci, jest zjawiskiem absolutnie powszechnym, i na ogół oznacza
      jedynie tyle, ze dziecko ma dobry apetyt, a babcia dobrze gotuje, a
      nawet ciasta piecze :o)
      jeśli w domu przejdziesz na normalny tryb żywieniowy, dodatkowe
      kilogramy szybko będą zniwelowane, wszak dziecko rośnie

      jeśli dziadki są gotowi zajmować się dzieckiem przez cały miesiąc,
      a dziecko nic nie ma przeciwko,
      to trzeba się cieszyć,
      a zamiast tęsknić i dzwonić, wykorzystać czas, póki dziecka w domu
      nie ma
      (remont? huczne imprezy? romantyczne randki z mężem? itp. itd.)

      jeśli by sie okazało, że w przyszłym roku dziecko zaprotestuje, że
      nie chce do dziadków, to oczywiscie inna kwestia

      pozdrawiam
      Judyta
    • lila1974 Re: wakacje z babcia 23.08.10, 12:50
      Odczucia Młodej po przyjeździe byłyby dla mnie najważniejsze.

      4 tyg bez rodziców to dość długo i małą zapewne tęskni. Telefony mamy wcale nie
      powodują, że tęskni mniej, raczej odwrotnie. A jeśli te rozmowy telefoniczne
      odbywają się wieczorem przed snem, to mała może być wyjątkowo niespokojna i
      płaczliwa, stąd prośba teściów, by nie dzwonić co dzień.

      Moja 6 latka jest również u dziadków i mimo, że odwiedzamy ją co weekend, że
      dziadkowie ją uwielbiają, tulą, całują, rozpieszczają, a na podwórku ma się z
      kim bawić, to miała kryzys i musiałam wziąć tydzień urlopu i zabrac ją do domu.

      A dzwonimy do niej z mężem, co kilka dni lub ona dzwoni, jak ma silne parcie smile
    • lalibela Re: wakacje z babcia 23.08.10, 20:53
      serdeczne dzieki za opinie,

      chyba wyluzuje troche, a problem byc moze w tym ,ze ja tesknie bardziej niz ona uncertain

      • bi_scotti Re: wakacje z babcia 24.08.10, 01:52
        Moje dzieci juz dorosle ale tez lataly do PL na przynajmniej czesc
        wakacji odkad kazde skonczylo 6 lat. I wlasciwie tylko jedne wakacje
        moja najstarsza zaliczyla w calosci wylacznie z rodzina (dziadkowie
        + ciocie i kuzyni), bo doszlismy do wniosku, ze robi sie z
        Niej "stara malutka" po takich 6 czy 7 tygodniach z prawie samymi
        doroslymi i dziecmi tylko z doskoku. Wiec juz pozniej to z dziadkami
        i ciociami dzieci spedzaly max 2 tygodnie a reszte na roznych
        obozach. Te obozy to rozne byly, zalatwiane przez rodzine w PL -
        niektore byly swietne, inne raczej niewypaly, ale w ostatecznym
        rozrachunku wciaz uwazam, ze tyle czasu prawie wylacznie z dziadkami
        to duzo za duzo dla normalnego 6-latka.
        I jeszcze cos napisze o tym byciu bez rodzicow. Moje dzieci z
        zalozenia spedzaly z nami wylacznie 2 tygodnie wakacji (bo my tyle
        wtedy mielismy wolnego) a reszte zawsze poza domem, bez nas. Albo w
        PL, albo na obozach w innej prowincji. Dzieci z duzych miast
        potrzebuja jak najwiecej czasu na takim prawdziwym "swiezym
        powietrzu", w nie najhigieniczniejszych warunkach, z rowiesnikami
        i ... z tesknota za domem. To dobrze robi na caly rok smile
        Mnie by bardziej interesowalo czy tesciowa umie organizowac
        interesujaco czas dla Twojej corki niz to czy przytula i jak karmi.
        A do PL i tak za jakis czas Ona pewnie przestanie chciec jezdzic
        jesli wlasnie nie badzie tam interesujaco i zawsze beda te same
        miejsca, ci sami ludzie. To normalne. Dlatego jesli chcesz utrzymac
        Jej zainteresowanie Polska, to kontakty rodzinne moga nie
        wystarczyc. Aczkolwiek wysylac warto - to w ogole jest poza
        dyskusja: dla jezyka, korzeni, poczucia przynaleznosci - to sa
        sprawy zupelnie bezcenne smile
        • verdana Re: wakacje z babcia 24.08.10, 10:51
          Cóż, mnie akurat tęsknota za domem dobrze nie robila. Z dzieciństwa
          pamiętam wakacje (dłuższe niż 2 tygodnie) bez rodziców jako horror -
          od maja bylam nieszczęśliwa, ze muszę jechać. Zamiast odpoczynku
          miałam pare tygodni najgorszych w calym roku - nienawidziłam
          wakacji. Nie robilo mi to "dobrze na cały rok", bo oprocz krotkich
          wakacji z rodzicami nie mialam spokoju i prawdziwego odpocynku -
          tylko tęskonotę, nerwy i marzenie, aby wreszcie wakacje się
          skończyły.
          Dobrze, ze wakacje z rodzicami byly pod koniec - wtedy
          odpowczywałam. Jednego roku, gdy pojechałam na wakacje bez nich w
          sierpniu - poszłam do szkoły zupełnie nie wypoczeta, zdenerwowana -
          i to się odbiło na nauce, niestety.
          • lalibela Re: wakacje z babcia 24.08.10, 14:45
            no wlasnie,
            boje sie, ze mi ja zastrofuja, zagrzecznia
            ze niechcacy wsadzilam ja w dyby
            a nie chce by bylo tak jak z moim mezem, ze ust nie otworzy
            boi sie (?) nie wiem, ale glosu on nie zabiera w dyskusjach

            a tesciowa mam wrazenie, ze traktuje wnuczke jak lalke do karmienia,
            nie wolno sie pobrudzic, glosno mowic...
            kurna... piszac, samej mi sie klaruje, ze to sa ostatnie wakacje u tesciow

            owszem wysle do Polski ale na obozy - gdzies blisko babci i dziadka by mogli odwiedzic i przywiezc walowke

            a juz na pewno nigdy nie dam jej na tak dlugo - teraz tak wyszlo - glupio, i strasznie zaluje, ze dalam ja na 4 tygodnie... ale coz jeszcze troche
            2go wrzesnia jade po nia smile
            • pam_71 Re: wakacje z babcia 24.08.10, 15:10
              lalibela napisała:

              > a nie chce by bylo tak jak z moim mezem, ze ust nie otworzy
              > boi sie (?) nie wiem, ale glosu on nie zabiera w dyskusjach

              Hihi ... a to się akurat nie dziwię ;-p
              Ja mam Babcie "na codzień" i "pod nosem", więc od małego nie było
              problemów z pozostawieniem pod opieką (ciurkiem bez nas wypada max 5
              dni czyli odwiedziny weekendowe na działce). Czyli sytuacja całkiem
              inna ... mam jednak pewną niepisaną umowę - Mój dom to moje zasady.
              Dom Babci to JEJ zasady. I dopóki zachowania "rażąco" nie odbiegają
              od mojej normy to sie nie wtrącam. W sytuacja kryzysowych zawsze
              udawało sie znaleźć kompromis.
              • kocianna Re: wakacje z babcia 25.08.10, 10:52
                Przez miesiac nie zrobia dziecku krzywdy smile Kieruj sie JEJ odczuciami - jesli
                ONA powie, ze nie chce do dziadkow (ale za rok, jak juz bedziecie ustalac plany
                wakacyjne), to niech nie jedzie/jedzie na tydzien.
                • mmala6 Re: wakacje z babcia 28.08.10, 10:22
                  Mój syn, mimo że babcię i dziadka uwielbia, mieszkają niedaleko więc
                  widzą się bardzo często. Oni go kochają chyba bardziej niż mniewink
                  (moi rodzice), to po tygodniu wspólnego wyjazdu (często jadą w góry)
                  syn jest jęcząco marudzący, tęskni, ma kryzysy. Od zawsze jednak
                  umawialiśmy się, że nie dzwonię wieczorem, chyba że syn będzie
                  chciał. Dzwonię co 2-3 dni,chyba że syn będzie chciał częściej, on
                  czasem ma 'coś bardzo ważnego do powiedzenia'wink I jest umowa, z
                  której na razie nie skorzystaliśmy, że jak będzie bardzo tęsknił to
                  przyjeżdżamy po niego. Moi rodzice znają go jak własną kieszeń i nie
                  robią nic na siłę, obserwują gościa i nie lekceważą jego uczuć. Mimo
                  tak bliskich relacji najdłuższy wyjazd to 2 tyg. I syn BARDZO
                  tęsknił. Nie odważyłabym się go wysłać na dłużej.
                  Także, moim zdaniem, trochę przesadziłaś z tym miesiącem. No ale
                  trudno. Nie dzwoń bo wytrącasz małą z równowagi, jak chcesz wiedzieć
                  co się dzieje, to dzwoń do babci i z nią porozmawiaj.
                  A córka w ogóle chciała tam jechać na tak długo?
                  Ja zawsze wracałam utoczona od babciwink
    • adota Re: wakacje z babcia 29.08.10, 13:35
      Ja bym nie wysyłała samego dziecka do dziadków, chyba żeby miało z dziadkami
      stały kontakt także w ciągu roku (skype, odwiedziny dziadków u Was itp.), i samo
      bardzo tego chciało. Tęskniło i prosiło o takie wakacje. Na pewno nie na 4 tygodnie.
      Do nauki języka i utrzymania świadomości, że dziadkowie je kochają wystarczy
      według mnie pobyt dziadków u Was, Wasz pobyt z dzieckiem u dziadków i listy,
      skype, zdjęcia, wspomnienia... itd.

      adota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka