www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53663,8244843,Kidnaperzy.html
czytac to sie tego za bardzo nie da, no ale skupmy sie na t resci.
Jak reklama wode z mozgu robi
'Dzieci to target'. Znudzeni materialiści. Ich życie w szkole to 'bezwzględna
walka'. Starsze są pyskate, malują się, stosują używki, 'chodzą ze sobą', a
rodziców mają za 'nic niekumające' skamieliny, którymi manipulują podczas
zakupów. Reklamy dla dzieci muszą skupiać ich uwagę. Są więc krótkie, proste,
intensywne, barwne, w lekkim nastroju, wykorzystują modnych bohaterów oraz gry
i animacje. Czasem konfrontują świat dziecięcy z dorosłym, pokazują, jak
przeciwstawić się rygorom i nakazom rodziców, uczą robić to, na co się ma
ochotę. Czasem wykorzystują głupie dowcipy i maltretowanie animowanych
bohaterów, których można 'bezkarnie zrzucić ze schodów, zmiażdżyć kilkutonowym
klockiem lub przynajmniej ?bezkrwawo? wystrzelić armatą w kosmos' - tak piszą
w piśmie 'One Way Mirror' wydawanym przez firmę badającą konsumentów. Czyta to
reporterka, mama trzyletniej Tosi. Spogląda na swój 'target', który na
podłodze obok układa klocki. I robi się jej smutno.