Dodaj do ulubionych

problemy z 12-latkiem

26.03.04, 10:26
Moje dziecko w domu jest mile, uczynne, grzeczne. Nic nie mozna mu zarzucic.
Po wywiadowce dowiedzialam sie, ze pyskuje do nauczycieli, w ciagu ostatniego
miesiaca strasznie popsuly mu sie oceny. Na pytania nie odpowiada. Twierdzi,
ze wszyscy sie na niego zawzieli, a w domu wszyscy na niego krzycza (choc mimo
wszystko nikt nie podnosi glosu). Czuje sie bezsilna. Co dzieje sie z moim
dzieckiem?
Obserwuj wątek
    • agata.z3 Re: problemy z 12-latkiem 26.03.04, 15:42
      Za mało podałaś informacji. Zwykle takie zachowania nie pojawiają się ot tak
      sobie, mają z czymś związek, z czymś co się wydarzyło w domu, w szkole, w
      otoczeniu dziecka - z czym nie może sobie poradzić. Poza tym, czy to jest
      pierwszy taki sygnał ze strony szkoły?, jak było wczesniej?.
      • akimty Re: problemy z 12-latkiem 26.03.04, 18:36
        Zdarzaly mu sie wczesniej pyskowki, ale nauczycielka uwazala, ze ma tyle uroku i
        nie robi tego umyslnie, aby komus zrobic przykrosc. Syn jest niesmialy i w
        klasie przyjal role blazna, aby to ukryc. W klasie przez kolegow jest bardzo
        lubiany. Ale ostatnimi czasy juz calkowicie puscily mu jakiekolwiek hamulce.
        Pyskuje, jest wiecznie niezadowolony. Nauczycielka stwierdzila, ze jest jak baba
        przed okresem. Nie zauwazylam, aby stalo sie cos co moglo spowodowac takie
        zmiany. Nie chce odpowiadac na pytania. Mysli, ze wszyscy go atakuja.
        • burza4 Re: problemy z 12-latkiem 26.03.04, 19:04
          Cóż - dorasta to raz, po drugie mogą to tez być jakieś animozje w grupie, albo
          chęć zaimponowania komuś taką arogancką postawą. Moja na odwrót - w szkole w
          porządku, w domu drze koty o wszystko (na szczęście cyklicznie, teraz jest dla
          odmiany do rany przyłóż). A że wszystkie panie w szkole są głupie, to zupełnie
          inna sprawa... Poobserwuj dokładniej, z czegoś te stresy wynikają. Pal sześć
          zachowanie, ale nauka też cierpi, więc może jednak coś w tej szkole jest nie
          tak? przyjrzyj się jego towarzystwu, jakie to są dzieciaki...

          jak sobie pomyślę, że to dopiero poczatek, to mi słabo smile))
    • roman.gawron Re: problemy z 12-latkiem 26.03.04, 19:56
      akimty napisała:

      > Moje dziecko w domu jest mile, uczynne, grzeczne. Nic nie mozna mu zarzucic.
      > Po wywiadowce dowiedzialam sie, ze pyskuje do nauczycieli, w ciagu ostatniego
      > miesiaca strasznie popsuly mu sie oceny. Na pytania nie odpowiada. Twierdzi,
      > ze wszyscy sie na niego zawzieli, a w domu wszyscy na niego krzycza (choc mimo
      > wszystko nikt nie podnosi glosu). Czuje sie bezsilna. Co dzieje sie z moim
      > dzieckiem?

      12 lat... Najprawdopodobniej więc przeżywa tzw. wstępny okres dojrzewania,
      charkteryzujący się buntami właśnie. Dużo miłości i żelazna konsekwencja,
      choćby rezultatów nie było widać od razu smile

      Aha, i nie daj sobie wmówić, że wszyscy nauczyciele są albo głupi, albo uwzięli
      się na dziecko.
      • akimty Re: problemy z 12-latkiem 26.03.04, 21:05
        Przeraza mnie, ze to dopiero poczatek. Moje dziecko zlosci sie z byle powodu i
        jak maluch marudzi: glupie narty, glupi snieg, glupie.... Czy jest jakis sposob
        aby nauczyc go panowac chocby nad jezykiem, zanim nauczy go zycie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka