Dodaj do ulubionych

Problem z przedszkolem

27.05.11, 11:08
jestem mama 3.5 letniej Natalki zapisałam ja do przedszkola w tym roku 20 kwietniu zaczeła uczeszczac do przedszkola od pocztku było cos nie tak a konkretnie było zrobione zebranie z zapisaniem dzieci poszłam na nie był taki haos ze nikt sie w niczym nie połapał nic konkretnego nie powiedział dla rodzica takiego jak to warzne zeby podali informacje takie jak czy beda posilki ile godzin dziecko bedzie przebyłac jak beda prowadzone zajecia czy bedzie sie płacic za pobyt w przedszkolu to ile itd.a tego niebył niepowiedzieli nic takiegopuscili liste zapisujacycch sie dzieci zeby wpisac wiec wpisałam po zebraniu poszłam do jednej pani i sie pytam ze co i jak a ona ze oni sami niewiedza i ze jesli zapisałam swoje dziecko na liste to pjdzie od 20 kwietnia i pytam sie jakies papier trzeba wypełnic a ona zebym przyszła w czwartek po wniose czy cos wiec poszłam powiedzieli mi ze maja stare wnioski i zebym przyszła jutro wiec poszłam kazali mi przyjsc w poniedziałak i tak odsyłali mnie jakis czas pytam sie czy moje dziecko sie napewno dostanie powiedzieli ze tak na drugi dzien mi mowiono ze wie pani no niewiem a ja to jak sie dowiem my do pani zadzwonimy albo prosze przychodzic i sie dopytywac no jakas masakra był 19 lkwietnia wieczór dostaje telefon ze mam jutro przyprowadzic dziecko ma mniec sniadanie picie recznik kapcie na zmiane paste szczoteczke a reszte mi powie jak przyprowadze je jutro byłam wkurxona ze w ostatniej chwili do mnie zadz i jak ja mniałam przygotowac psychicznie dziecko jak sama byłam zaskoczona zaprowadziłam ja do przeczkola był wielki płacz dziecka ze niechce tu byc pytam sie jakies papier zeby wypełnic cos na temat dziecka nic niezapytał sie czy dziecko ma jakies fobie czy horuje na cos zadnego wywiadu nie przepriowadziły ze mna na te,mat mojego dziecka kazały mi wyjsc i ze tak bedzie ze ona bedzie płakac przez jakis czas.wiec zostawiłam ja choc było to dlamnie bardzo cieszki wracajac do domu płakałam ja sobie niemogłam z tym poradzic a co dopiero moje dziecko które było w nowym mkiejscu z obcymi dla niej ludzmi. po dwuch godzinach dzwonie do przeczkola czy zdołali uspokoic ja mowia mi ze siedzi przy ich nodze i od czasu do czas płacze i woła ze do mamusi chce gdy poszłam po nia do przeczkola mowili ze płakała ale jej to minie wspomne ze mamy dzis 27 maja a moje dziecko nadal płacze jak zaprowadzam ja do przeczkole wkoncu dali mi jakies tam papiery do wypełnienia o dziecku jej ulubiona zabawa bajak co lubi czego nie itd dali tez mi umowe która do konca niewypełniłam bo niewiedziała naprzykład umowa zawarta jest na okres od do wiec wpisałam od 20kwietnia a do kiedy niewpisałam bo mi niepowiedziały mi do kiedy dziecko bedzie uczeszczac nr umowy tez niewpisałam bo to one powiny wpisac czy tam derektor noi zaniosłam do przedszkola powinny sprawdzic czy wszystko jest wypełnione jak nalezy i wiecie co podbiłu pieczontkami nr umowy niewpisały tam gdzie nieuzupełniłam tez nie noi tak mi podbita ooddałyale to jeszcze nic musze wam to napisac bo niemama z kim o tym porozmawiac i niewiem co mam z tym zrobbic to sa młode przeczkolanki sprubuje strescic reszte zdazyło sie tak pare razy ze gdy przyprowadzałam córke do przeczkola to one sobie siedziały i nawet niepodeszły do mojego dziecka a ja wiedzac ze bedzie wielki płacz rozebrałam dziecko tłumaczyłam i cierpliwie czekałam az któraz z pan wkocu weznie dziecko zadna wiec wziełam dziecko za raczke zaprowadziłam do stolika do dzieci zapoznałam natalke z dziecmi poprosiłam zeby dzieci przynoisły jakies gry puzle i siedziałam z dzieckiem w tym przeczkolu od 8 do 10 -11a one zero zainteresowania moim dzieckiem potem poszłam z dzieckiem do wc wracam a tam juz wszystko pos[przatane rysunki mojej natalki pytam sie dzieci gdzie to przeciesz nieskonczy ła malowac a mi odpowiedziały ze panie kazały sprzatac no jak to tak mozna bez wytłumaczenia zabrac dziecku cos czego nieskoczyło i wogole no ale dobra kazały dziecia usiesc na podłodze w kółku jednemu dziecku kazała przyniesc klocki a drugiemu zwierzaczki i te jedno dziecko niewiedziało a te drugie zamiast zwierzaczków przyniosło co innego wiec jedna sie tak oburzyła i podniesionym tonem mowie co t niewiesz gdzie sa klocki a ty niewiesz jak wygladaja zwierzaki suchaj co sie mowi do ciebie wstala i sfochowana poszła sama po to noi z klocków zrobiła zagrode i zwierzaczki powkładała i kazała dziecia liczyc kazde dziecko przepyty2wałam mojego nie! potem otworzyła ksiazke i pokazywała rózne koniki i pytała sie dzieci mojego dziecka sie niezapytała. w jakis tam inny dzien przyprowadziłam dziecko i tez zadna sie nieruszyła wiec zostałam z dzieckiem przyjechała pani która uczy dzieci angielskiego noi to samo było moje dziecko niepytała przy zabawie tez nie i zwruciłam im uwage ze ani razu przy zabawie niepodeszły do mojego dziecka ze gdy ja przyprowadziłam zadna sie moji dzieckiem niezainteresował ze musiałam siedziec z nia i od tamtej pory sie zaczeło gdy ja zaczełam przyprowadzac juz mi nieodpowiedały dziendobry wczoraj był dzien matki wszystkie dzieci miały byc przebrane za krasnale a co sie okazało ze dziewczynki mniały suknie a na 10.30 mnieli przyjsc rodzice na przedstawienie wiec przyszłam usiadłam mojej córki niewzieli do dzieci stała zemna a ona nawet niewzieła ja za raczke do dzieci po całym przedstawieniu kazdemu dziecku dali serduszka zrobione dla mamy i dla taty kazdemu dali a mojemu dziecku niedali kazda mamusia dostała od dziecka a ja nie! czułam sie odrzucona z dzieckiem jak intrus wiec sie ubrałam i wyszłam dzis ja zaprowadziłam do przeczkola i moje dziecko w płacz i zadna sie nieruszyła zeby wstac i odciagnoc moja córke wiec powiedziałam czy któras z pan mogła by podwejsc do natalki to sie oburzyła pyrchła cos pod nosem i powiedziała a co pani przeciez tak bedzie cały czas i nerwowo wzieła odciagła odemnie dziecko.niewiem co mam robi czy z takim zachowaniem ich moge zgłosic skarge na nie do derektora prosze o pomoc i jak wy to wiedzicie
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka