Dodaj do ulubionych

parę wątpliowości

15.07.11, 22:11
Przyznam, że pobieżnie czytałam watki, więc możecie mnie zrugac jeśli to o co pytam, gdzieś jest niedaleko wink
Próbuję trochę stosowac BLW z moją prawie roczniaczką ale mi nie wychodzi. Widzę, że bardzo średnio jest zainteresowana kawałkami jedzenia, które przed nią kladę tzn. jest zaintersowana ale w celach nieodzywczych tzn. bawi się nimi w rekach i do buzi nie bierze (prawie nigdy). Natomiast jeśli próbuję jej to samo jedzenie podac do buzi moją ręką czesto próbuje i je. Z czego to wynika i co robic?
Dodam, że ogólnie średnio jest zainteresowana jedzeniem niepiersiowym, ale są rzeczy ktore lubi (prawie zawsze skusi się np. na chlebek), co nie zmienia faktu, że swoją ręką nie wklada ich do buzi. Podawac jej na razie moją ręką czy to niedobrze?
Druga sprawa to zastanaiwam się jak ma się BLW do karmienia lyżeczką? Moja panienka ostatnio poczuła chyba sporą niechęc do jedzenie łyżeczką, znaczy karmienia ją przeze mnie i stąd moje próby z BLW a własciwie czymś trochę-blw-podobnym bo własnie podaję jej jedzenie w kawalkach do buzi wtedy coś tam zjada, a łyżeczką - nawet to samo, często nie chce nawet probowac. Są jednak rzeczy, które trudno zjesc ręką - jak sobie z tym radzicie, albo jak mam sobie ja poradzic? Chciałabym jej podawac zupki i kaszki łyżeczką - odpuscic?
dzieki za pomoc i pozdrawiam ciepło smile
Obserwuj wątek
    • annnnnnia Re: parę wątpliowości 16.07.11, 00:09
      Jeśli to jej pierwsze doświadczenia z jedzeniem do łapki, to daj jej trochę czasu - niech się wybawi, dopiero potem załapie, że to do jedzenia. Z dziećmi, które startują w 6-7 miesiącu z BLW też tak jest - najpierw macanie, miętolenie, wcieranie, a jedzenie dopiero potem (no chyba, że ma się egzemplarz, który pakuje sobie wszystko - WSZYSTKO - do buzi, wtedy nie ma fazy przejściowej wink).

      A właśnie, podobny wątek był parę dni temu: forum.gazeta.pl/forum/w,97130,126727679,,dziwne_poczatki_pomozecie_.html?v=2 - dawaj jej dobry przykład, bierz te same kawałki jedzenia i wkładaj sobie do buzi, może załapie, że sama też ma jeść, że to o to chodzi.

      BLW a karmienie łyżeczką - w BLW najważniejszy jest IMO szacunek dla dziecka, czyli łyżeczka ok, jeżeli dziecko ją akceptuje (nie wciskamy, nie podważamy zębów, nie zabawiamy celem otwarcia paszczy, nie dokarmiamy końcówką zupki na siłę). Ja sobie wyhodowałam egzemplarz zupełnie antyłyżeczkowy - tj. antypłynny. Na łyżeczce mogę jej podać co najwyżej kawałek owsianki (ugotowanej na taką oblepiającą paćkę, którą sobie potem z łychy zliże). Ale zupki, jogurty itp - no way. Co najwyżej wymacza w tym palce i obliże. Ale ona w ogóle jest taka, że z płynów tylko wodę i mleko, ku utrapieniu babć, które by ją soczkiem czy zupką poczęstowały.

      Ale skoro Twoja panna niechętna łyżeczce, to może dać jej więcej swobody? Zupkę możesz podać w miseczce, niech zje palcami. Nawet nie musi być zmiksowana (a nawet lepiej nie) - wyłowi sobie palcami warzywa, kawałki mięsa, makaron - a wodę może wypić sama (umie pić z otwartego kubka?). Kaszki można robić na gęsto, do jedzenia palcami (albo tak jak u nas owsianka - żeby się trzymały łyżeczki) - wtedy dziecko może zjeść samo. Albo jedzcie na dwie łyżeczki - jedną Ty, drugą młoda.
    • lula_w Re: parę wątpliowości 16.07.11, 22:30
      a pannica jest moze dwureczna? dwureczne podobno maja faze na bycie wyreczanymi wink u mojego to sie sprawdza: czasami nie bardzo moze zdecydowac, ktora lapka chcialby lyche wziac, albo cos zjesc i wtedy mu podaje - on albo sam naprowadza dziobek na jedzenie, albo mnie olewa koncertowo i wtedy wiem, ze nie reka tylko checi szwankuja i daje spokoj wink
    • joshima Re: parę wątpliowości 17.07.11, 19:59
      sloneczkowa2010 napisała:

      > Z czego to wynika i co robic?
      Masz dwa wyjścia. Wszystko zależy od tego jak bardzo Ci zależy by dziecko jadło coś poza mlekiem. Możesz albo zostawić ją niech to jedzenie najpierw poznaje i czekać aż załapie, że to się do buzi wkłada ręką. Możesz też jej podawać kawałki, ja nie widze w tym nic złego. Na łyżeczkę pewnie się obraziła z powodu zębów. To dość typowe w tym wieku.

      > Druga sprawa to zastanaiwam się jak ma się BLW do karmienia lyżeczką?
      W moim przekonaniu nie stoi do końca w sprzeczności o ile karmienie łyżeczką nie jest związane z akcjami wpychania niemal na siłę, czy litaniii typu: za mamusię, za tatusia itd. Jednym słowem jeśli dopuszczasz myśl, że dziecko może odmówić i nie zjeść nawet jednej łyżeczki i nie naciskasz to, moim zdaniem, jest OK.

      > Są jednak rzeczy, które trudno zjesc ręką
      Ja bardzo długo przygotowywałam dziecku posiłki tak, żeby było w stanie jeść samodzielnie rękoma. Z zupy dostawało tylko gęste, kasze były gotowane na gęsto itd.
      • joshima PS 17.07.11, 20:00
        Zapomniałam zapytać. A czy Ty jesz posiłek razem z nią, czy tylko jej towarzyszysz? Stawiając przed nią posiłek powinnaś mieć też porcję dla siebie. Dzieci się uczą przez naśladowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka