Dodaj do ulubionych

Zła koleżanka - problem

12.09.11, 12:23
Co byście zrobiły, radźcie! Moja córka ma dość słabe kontakty w klasie z dziećmi, ale to inny problem. jest w klasie 2-giej podstawówki. Weszła do klasy w której dzieci znały się z przedszkola i w większości tworzyły juz graną grupkę. Ona z jakiegoś powodu od począku została odsunięta i nie potrafiła znaleźć sobie 'swojej' przyjaciółki, co stanowiło duży problem na początku. Myślę, że teraz jest nieco lepiej mimo że 'swojej psiapsiólki' nadal w klasie nie ma, ale też nie skarży się na to, że źle się czuje, że spotyka się z niechęcią czy niemiłymi zachopwaniami wobec siebie. Problem mam inny. Córka ma koleżankę z bloku, która w tym roku zaczęła 1 klasę w tej samej szkole, więc me dziecię czuje się pewniej, jest weosła, bo ma z kim spędzać czas na przerwach i w świetlicy. Ma tą swoją koleżankę do pary, choć nie z klasy. Problem polega na tym, że to dziecko nie jest wychowane w duchu jakichkolwiek zasad i jest po prostu złe. Zachwouje się często w sposób okropny, jest wredna mówiąc wprost, złośliwa, często używa wobec innych poniżających określeń, nawet przeklina. Dziecko z takiego pseudo "dobrego domu', które na pierwszy rzut oka wydaje się być całkiem ok. Generalnie, gdyby moja miała więcejkoleżaenk i w szkole nie mniała problemów, o jakichwspomniałam, raczej starałabym się jej ograniczyć kontakt z tą dziewczynką, choć to trudne, bo to bliscy sąsiedzi. Nie robię tego ze względu na to, że to jednak jedyne dziecko, którym moje ma możlwiość być w szkole poza lekcjami. nad problemem pierwszym, czyli brak towarzystwa w klasie też pracuję, staram się stworzyć okazję do tego by pooznała się lepiej z innymi koleżankami, ale z jakiś powodów "nie chwyta", niby bawią się fajnie, jest miło, ale para się nie tworzy...
mój dylemat polega na tym, czy mimo że nie toleruję zachowania tej koleżanki pozwolić na ten kontakt, nie ograniczać go? Czy jednak kosztem utraty koleżanki na przerwy ingerować w ten kontakt, tzn. ograniczać go? Czy pozwolić na kontakt bez ograniczeń i tylko tłumacząc że tamta źle się zachowuje i liczyć na to, że nie wpłynie to źle na moją?
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Zła koleżanka - problem 12.09.11, 16:54
      Czy jednak kosztem utraty koleżanki na przerwy ingerować w ten kontakt, tzn. ograniczać go?
      Tak szczerze mówiąc, to niewielki masz wpływ na to, że twoje dziecko będzie się bawiło na przerwie w szkole z innym dzieckiem, dopóki samo będzie chciało - jak chcesz ograniczyć ten kontakt na przerwach?

      i liczyć na to, że
      > nie wpłynie to źle na moją?
      Zawsze możesz powiedzieć swojej córce, że mówiąc to czy tamto komuś czy o kimś - zachowała się wrednie/sprawiła przykrość i przywoływać ją do pionu.
      • bu-zia Re: Zła koleżanka - problem 12.09.11, 17:47
        z braku laku dobry kit..........

        To dziecko ma przefikane, bo swiadomie lub mniej swiadomie bedziesz tą dziewczynke dyskredytowa i oceniac.
        Nie lubisz jej i juz w zasadzie ją zakwalifikowałas jako dziecko złe!!
        jak mozesz pozwolic córce bawic sie ze złym!!! dzieckiem. Jeszcze to zło weźmie i na Twoją małą przelezie......

        Czy Ty przypadkiem szafując takimi okresleniami jak to, nie przyczynilas sie sama do alienacji córki?

        • birmanek Re: Zła koleżanka - problem 13.09.11, 08:48
          nie ma to jak atak bez próby zrozumienia problemu... raczej liczyłam na jakieś konstruktywne rady doświadczonych matek, ale niestety najczęściej jest tak, że cięzko utrzymać temat wątku bo zcayzna się dziwna dyskusja nakierowana na potepienie matki idiotki.
          No więc nie zaklasyfikowałam koleżanki jako złe, a to że dostrzegam w jej zachowaniu takie, które uważam za złe to mam watpliwości co do kontaktu z córkąPrzy mojej córce nie krytykuje tej drugie, jesli jednak widze i słysze jakieś niewłaściwe zachowania to mówię mojej że to jest złe i że nie powinno tak być. Czy uważasz że to z mojej strony wpływanie na alenację córki? Może faktycznie nadałam niefortunniei tytuł wątkowi , bo cięzko problem nazwać hasłowo.
          Jeśli jednak są osoby które czują o co chodzi będę wdzięczna za wasze sugestie.
          • morekac Re: Zła koleżanka - problem 13.09.11, 09:29
            Ale napisz najpierw, jak zamierzasz je rozdzielić - w czasie przerw, w szkole. Jeśli twoja córka nie będzie tego chciała i będzie chciała się bawić z młodszą koleżanką...
            Bo z praktycznego punktu widzenia jest to niewykonalne...
            Osobiście nie bardzo wierzę, że rozsądne, miłe dziecko będzie zachowywało się jak ostatni palant pod wpływem 'złej' koleżanki... A jeśli się tak zachowa - to nie do koleżanki należy mieć pretensje, tylko należałoby ochrzanić własne dziecko za jej własne czyny i decyzje.
            • birmanek Re: Zła koleżanka - problem 13.09.11, 09:57
              Jasne, że w szkole nie mam wpływu na to co sie dzieje. Miałam raczej na mysli jakieś działanie na swoim terenie. dzieci po szkole biegają razem na podwórku, siedzą w ogródku, często też siedzą na zmianę w jednym lub drugim mieszkaniu. I zastanawiałam się, czy nie ograniczyć TYCH spotkań/kontaktów, tłumacząc jednoczesnie dlaczego to robię i licząc na to, że poskutkuje to w szkole. Myślę też że w szkole może nie jest to tak problematyczne, bo jednak na obcym terenie dzieci sąbardziej onieśmielone i nie pozwalają sobie na tyle, na ile mogą poza szkołą, bez nadzoru. Wiem, że cięzko opisać wszystkie szczegóły, które dają obraz całości. ja nie demonizuję tego dziecka i nie obawiam się że '' zło przejdzie na moje'', nie o to mi chodzi! Jednak nie jestem zachwycona tym, że tamta przejawia zachowania po prostu niegrzeczne, nie miłe, często skierowane wobec koleżanek, z którymi przed minutą się bawiła. potrafi przekląć na członków swojej rodziny itp. Dla mnie takie zachowania są karygodne, u niej w domu wywołuja uśmiech rodziców. no nic na to nie poradzę, ja znimi przyjaźnić się nie musze, ale czuję, że w dziecięce sprawy nie powinnam ingerować. Tak mi mówi intuicja, ale z drugiej strony po prostu, zwyczajnie zastanawaim się, czy dobrze myslę...
              • morekac Re: Zła koleżanka - problem 13.09.11, 11:41
                Ale przecież twoje dziecko nie przejawia takich zachowań, prawda?
                jeśli przeszkadza ci zachowanie tamtej dziewczynki u ciebie w domu (bo użyła wyrazów powszechnie uznawanych za obelżywe, tudzież przekleństw)- zwróć jej uwagę i tyle...

                Jednak nie jestem zachwycona tym, że tamta przejawi
                > a zachowania po prostu niegrzeczne, nie miłe, często skierowane wobec koleżanek
                > , z którymi przed minutą się bawiła.
                A kontakty innych dzieci z tamtą dziewczynką zostaw innym dzieciom i ewentualnie ich rodzicom - przynajmniej dopóki krew się nie leje.
                Dzieci - zwłaszcza 7-8 latki nie są aż tak super poprawne wobec siebie, jak się tobie wydaje.
                Powiedziałabym, że takie spory z rówiesnikami są właściwie normalne...
    • vatum Jakbym czytała o swojej córce :) 18.09.11, 09:08
      Ograniczam kontakty ze złą koleżanką. Po tym jak podczas spotkania moja znów się poplakała bo tamta była nie miła. I byc może Twoja nie chce bawić się z koleżankami, może będzie wolała przyjaźnie z chłopakami - ja taka byłam. Nie lubiłam głupiego zachowania dziewczyn: zazdrości, zawiści, plotek. I mam przyjaciela od pierwszej klasy do dziś i traktujemy się jak rodzina smile I swojej córce opowiadam o tym, jak to jest siedzieć w ławce z chłopakiem i potem jak wygląda taka przyjaźń, że on cię obroni przed każdym smile
      I siedzi z kolegą i nie chce siedzieć z nikim innym. A ja się cieszę bo chłopak jest bardzo grzeczny a dziewczyny w klasie są okropne, tłuką, popychają, drą się jak opętane, są gorsze od chłopców. Tak więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
      • morekac Re: Jakbym czytała o swojej córce :) 18.09.11, 09:57
        Ale co innego jest pomóc ograniczyć kontakty z osobnikiem, z którym dziecko nie chce się bawić (i chce samo te kontakty rozluźnić), a co innego - ograniczać wbrew woli dziecka. Bo jej koleżanka bywa niemiła dla innych i nie jest dobrze ułożoną panienką z buzią w ciup.
    • ajaksiowa Re: Zła koleżanka - problem 18.09.11, 18:12
      A może to jest tak że ta ,,zła,,koleżanka poprostu imponuje twojej córze?Ja bym przedewszystkim pogadała z wychowawczynią i poprosiła o jakieś ,,zagospodarowanie,,przerw dla córy.No i koniecznie zrobić coś co by pomogło uzyskać pewność siebie dla małej-może jakieś kółko zainteresowań?Ale tak naprawde to przede wszystkim rozmowa z wychowawcą najlepiej podczas ,,okienko,,-bo wtedy więcej czasu.Pozdrowienia.
      • birmanek Re: Zła koleżanka - problem 21.09.11, 15:59
        dzięki wam za wasze opinie. Wiecie co ostatnio się wydarzyło? moja i trzecia dziewczynka z podwórka skrzyknęły się chyba przeciwko tej złej. ostatnio zauważyłam, że trzymają razem i wręcz uciekają od niej, nie chcą się z nią bawić. Spytałam moją dlaczego, czy coś się stało, a ona na to, że one wolą się bez niej bawić, że mają wspólny temat i chcą jej pokazać, jaka ona dla nich jest. Tak więc nie musiałam za wiele ingerować, rozmawiałam tylko z moją na temat tej problematycznej dziewczynki, badając co moja o niej myśli. może ją jakoś nakierowałam na to jak jest teraz, może nie. w każdym razie dziecię widocznie ma sój rozumsmile cieszę się, że ma swoje zdanie i go broni i mam nadzieję, raczej jestem pewna, że jej nie imponuje ta osóbka. Choć wcześniej robiło na niej wrażenie, że ta posiada różne piękne zabawki, wszelkie nowości, wynosi na podwórko słodycze itd.
        a to że dziewczynki w klasie są gorsze od chłopców to też mogę stwierdzić, niestetysad
        pozdrawiam wszystkie zatroskane emamy
        • morekac Re: Zła koleżanka - problem 21.09.11, 16:11
          To teraz twoja będzie przejawiała zachowania
          po prostu niegrzeczne, nie miłe, często skierowane wobec koleżanek, z którymi przed minutą się bawiła.
          wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka