barbin
13.06.04, 00:58
Cześć
Jak to jest (było) z Waszymi dwulatkami?
Moja Basia, fajna dziewczynka,staje się nie do zniesienia, w sytuacjach,
kiedy jej zabawka zostaje chociażby dotknięta przez inne dziecko. W przypadku
obcych dzieci zazwyczaj można ją przekonać: z ciężkim sercem, ale w końcu
pożycza. Natomiast w stosunku do swojego kuzyna- równolatka jest absolutnie
samolubna . Lubi go, chętnie się z nim bawi, ale jego zabawkami (które Krzyś
chętnie pożycza). W sytuacji kiedy sama ma się podzielić wpdada w histerię.
Nie bardzo wiem jak reagować, zwłaszcza, że ciocia -mama Krzysia- robi
wtedy "zniesmaczoną" minę i opuszcza nasze mieszkanie.