alex.1987
20.06.12, 09:15
Witam od pewnego czasu zmagam sie z problemem- moja czteroletnia córka strasznie pyskuje, ogólnie jest niegrzeczna. Już od rana zaczyna się horror , otwiera oczy i pierwsze o co pyta to jaką założe dziś sukienkę , i z tym także jest straszny problem bo nic oprócz sukienki nie chce nosić żadnych spodni ,leginsów ...
Chodzi do przedszkola tam takze słyszę non stop skargi a to że uderzyla kogoś klockiej a to że zaszczypała koleżankę .
Gdy wracamy z przedszkola jest placz i wycie bo jest zmęczona wszystko musimy robić tak jak ona chce ona wydaje nam rozkazy, żeby włączyć jej bajeczkę, a to ze chce pić . Najchętniej jadła by przed telewizorem gdy namawiam ją by jadła w kuchni jest ryk na cały blok na kazde moje słowo ,, zobaczysz jak będziesz tak dokczac dzieciom Cię nie bedę lubiły i nie bedą chciały się z Tobą bawić '' odpowiada mi ,, z Tobą nie bedą się chciały bawic'' gdy mówię ,, nie pyskuj mi '' na to ona ,, Ty nie pyskuj.
Chwilami jestem bezsilna , nie dajemy sobie rady z nią . Co zrobić by się zmieniła czy ulegać jej we wszystkim czy być bardziej konsekwentną . Prosze o poradę . Czy może warto wybrać się z nią do psychologa , bo az booję się pomyśleć co będzie na kilka lat .