bisia33 28.06.04, 21:12 Rany!! Na jakieś polecenia zawsze ma odpowiedź"ZA RAZ", "ZA CHWILĘ". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
melmire Re: Jak wychować 14-latkę 28.06.04, 22:09 To chyba normalne, tez tak mialam Tym bardziej ze to co doroslym wydaje sie konieczne do zrobienia teraz zaraz zazwyczaj nawet obiektywnie moze poczekac, a co dopiero kiedy jest sie 14latkiem BTW : mojego znajomego(26 lat!) rodzice budza o osmej rano w weekend bo trzeba koniecznie TERAZ powiesic pranie! (Biadaczek wyprowadzil sie co prawda do przybudowki, ale jak widac zbyt blisko) Odpowiedz Link Zgłoś
szaa Re: Jak wychować 14-latkę 28.06.04, 23:51 pogadaćtylko spokojnie. 14 lat to duzo całkiem. i rozróżniac, co naprawde trzeba teraz, a co moze poczekac. bo mnie np. strasznie wkurzało, ze moi rodzice nie szanują tego, co ja robię, tylko własnie teraz, już, rzuć wszystko i leć... Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: Jak wychować 14-latkę 29.06.04, 08:50 bisia33 napisała: > Rany!! Na jakieś polecenia zawsze ma odpowiedź"ZA RAZ", "ZA CHWILĘ". przełożyć te "zaraze" na konkrety, żeby nie były "odsuwaniem w czasie", bo "jeśli się odwlecze, to może uciecze?" a wiążącą obietnicą (np. jak tylko skończy się ta piosenka/ten film, za półgodziny, przed 19-tą...) dobrze jest też polecenia "zgrupować" w jednym czasie, np. ustalić, że codziennie między godziną X a Y pomaga w pracach domowych, a poza tym czasem dawać polecenia tylko w przypadkach naprawdę wyjątkowych pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
wwww_www_ww_w Re: Jak wychować 14-latkę 29.06.04, 13:10 Dziecko w tym wieku powinno natychmiast wykoywac każde polecenie dziecka. Na jej odpowiedź "za chwilę", "zaraz" to Ty powiedz za chwilę 9zaraz), to będziesz miała karę, jak tego natychmiast nie zrobisz (wykonasz)! Tylko jeżeli tego nie zacznie robić to za ok. 1- 2 min. nałożyć na nią karę Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Jak wychować 14-latkę 29.06.04, 13:49 Proponuje walenie pejczem , ale tylko w wypadku kiedy nie dysponuje sie ciemna, wilgotna i zaszczurzona komorka gdzie moglaby kleczec na grochu. O chlebie i wodzie, rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Jak wychować 14-latkę 29.06.04, 13:57 a ja proponuje trochę "kija" (moze być pejcz albo komórka) i trochę marchewki. Groźba kary trochę mobilizuje ale nic tak nie mobilizuje jak perspektywa jakiejś przyjemności kiedy ten "zaraz" okazuje się bardziej "terazem". Ogólnie rzecz biorąc to ciężka praca i w zasadzie to należałoby ją rozpocząć jak taki delikwent (delikwentka) jest w stanie po raz pierwszy wymówić owe "zalaz"...teraz to masz raczej przechlapane, 14 lat to już charakterek raczej ukształtowany, i wygląda na to że masz egzemplarz południowy, jeśli nie południowoamerykański (maniana)... no cóż tak czy owak powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Jak wychować 14-latkę 29.06.04, 14:39 Z tego co pamietam, to moze byc trudno dobrac marchewke - mnie ciezko bylo czyms skusic - tym bardziej ze uwazalam ze mam racje Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Jak wychować 14-latkę 29.06.04, 15:02 U mnie (9-lat syn) zazwyczaj już skutkuje: -perspektywa 1/2 godziny dodatkowego komputera -czekolada lub czekoladka (na codzień raczej wydzielane w ilościach śladowych) -zgoda na pójście na podwórko do szalonej nocnej godziny tj 19.30 -pozwolenie oglądania po raz 5-6 wiadomości sportowych w TVN 24 (niezrozumiałe swoją drogą bo one są za każdym razem dokładnie te same), ewntualnie całych wiadomości (poza sportem i wiadomościami mój syn TV nie ogląda) -kupno gazety pod tytułem Piłka Nożna, gdy chodzi o grubsze przekupstwo to "Piłka Nożna Plus" (niestety około 5 PLN), kiedy już jest to super przekupstwo to jest to Kaczor Donald (ogólnie uważany za głupotę niegodną dorosłego umysłu 9-latka...) no i chyba tyle, zazwyczaj skutkuje bez pudła... Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Jak wychować 14-latkę 29.06.04, 15:35 A to widac ja bylam taka nieprzekupna ze stalowym charakterem Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Jak wychować 14-latkę 29.06.04, 15:36 Czyżbyś uważała, ze na 14 latkę też podziała "-perspektywa 1/2 godziny dodatkowego komputera", "czekolada lub czekoladka (na codzień raczej wydzielane w ilościach śladowych)" i ta reszta zresztą cała??? Właśnie na tym polega cały problem ze z 14 latką bardzo trudno iść na jakiekolwiek układy. Ja 14 lat miałam nie aż tak znowu dawno, i pamiętam że to co najbardziej mnie wkurzało to brak zaufania ze strony rodziców, początkowo zupełnie bezpodstawne. Podobnie jak płachta na byka działał rozkaz ZRÓB to NATYCHMIAST. Tak naprawdę większości rzeczy nie trzeba robić na już, a takie nakazy mają moim zdaniem jedynie na celu pokazanie że to ja (czyli rodzic) tutaj rządzę. 14 lat to wiek w którym człowiek bardzo potrzebuje troche wolności; nie lubi sprzątać; proszę bardzo - niech w pokoju ma burdel jaki tylko mu/jej sie uda wyhodować, ale na terenie użytkowanym wspólnie (czytaj kuchnia, łazienka i generalnie reszta domu) ma być porządek. Trzeba rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać, a nie rozkazywać (ani broń Boże nie prosić). Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Jak wychować 14-latkę 29.06.04, 15:57 Póki co to o 14-latkach nie wiem nic... Ja jako 14-latka byłam tysiąc razy porządniejsza i bardziej zorganizowana nic moi rodzice, więc to raczej u nich było to "zaraz".... Mój syn niestety we mnie się nie wrodził, i choć w zasadzie "przyuczony" od maleńkości do dyscypliny, to czasem to "zaraz" też się pojawia, no i jak nie pomagają groźby w stylu: bo nie będziesz grał na komputerze- syn: eee i tak już mi sie znudziło, no to trzeba w drugą stronę " a co byś powiedział na jeszcze 1/2 h, gdy już zrobisz X albo Y"...no i wtedy jakoś wraca siła i do X albo Y i do komputera... A jeszcze jeden szantażo-przekupstwo mi się właśnie przypomniało, wczoraj udało mi sie porozmawiać z moim, będącym na obozie synem, przez telefon dłużej niż 10 sekund, bo do ostatniej chwili nie zdradzałam mu jaki był wynik meczu Czechania (obóz jest na kompletnym odludziu, bez radia TV ani innych internetów), no i tym sposobem udało mi się dowidzieć wszystkich cennych informacji aczy zdrowy, a czy jest fajnie itp... Ufff czasem ciezkie jest życie matek Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Jak wychować 14-latkę 03.08.04, 20:32 Z dwojga złego juz chyba bym wolała, zeby 14-latka mnie nie słuchała, niz słuchała tylko dlatego, ze czeka na nagrodę. To chyba najgorszy sposób wychowania, bo wówczas uczy sie dziecko i nastolatka, ze robi sie coś nie poto by pomóc lub by "było zrobione", ale dlatego, ze czeka komputer czy czekolada. Z drugiej strony ja rozumiem 14-latkę. Dorosli sa w nieco innej sytuacji. Ja zazwyczaj moge iść na zakupy teraz albo za pół godziny, a moje dziecko wtedy, gdy mu każę. Wydaje mi się, ze dobrym sposobem jest stałe wyznaczenie obowiazków - do wykonania jednak w czasie w miare dowolnie wybranym, w jak najmniejszym stopniu odrywanie od pasjonujacych choć głupich czynności (np. nigdy w czasie ukochanego serialu, chyba ze trzeba gasić pozar). I u mnie dobre efekty dawała szczera prawda - wyprowadź psa, bo mnie się nie chce (umowa przy zakupie psa była taka, ze ja wyprowadzam!), a nie wyprowadź psa, bo to twój obowiazek. Dobre efekty daje też mozliwość wyboru - idź na zakupy i ku coś na kolację (a nie ser i pomidory). U mnie mniej-wiecej działa - tzn narzekają, ale robią co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Jak wychować 14-latkę 04.08.04, 01:14 ano wlasnie tak sobie czytam o tych 14- latkach i tych czkoladkach... hola )) u mnie nie ma jakos specjalnie stałych por. Czesto o cos prosze i czegos wymagam, i rownie czesto slysze zaraz ma na to nastepujace sposby: przewidujac ze zaraz padnie zaraz mowie o czyms do zrobienia wczesniej niz trzeba- prosze o wyrzucenie smieci zanim kosz jest pelen na przyklad- slusze zaraz- dopelniam kosz- po czym daja pierwsze ostrzezenie lub corka zwleka sie do kuchni i zauwaza kosz ja wtedy jestem wyluzowana a ona zdarza sie przywyczaic do nieznosniej mysli Od razu narzucam czas- mowiac ze zanim usiada do kompa/ wyjda na basen/ zaczna ogladac film- ma byc zrobione to to i to. jak nie jest- sorry gregory a ze twarda jestem to dzieci sie sluchaja Odpowiedz Link Zgłoś
gota Re: Jak wychować 14-latkę 04.08.04, 13:37 ja tez mowilam "zaraz" i "pozniej" i "a czemu ja". i zazwyczaj "zaraz" tez nie znajdowalam czasu na wykonanie polecen. a przyczyna? mysle, ze lezy gdzies w dalekiej przeszlosci, kiedy to moja mama najzwyczajniej nie miala czasu na zajecie sie mna i moimi potrzebami - gota- najstarsza w rodzinie wielodzietnej Odpowiedz Link Zgłoś
aszar.kari Re: Jak wychować 14-latkę 04.08.04, 20:03 Pytanie sugeruje, ze ta 14-latka do tej pory nie byla wychowywana :] Nalezy miec nadzieje, ze byla i ze to wychowywanie rozpoczete 14 lat temu wciaz trwa czyli raczej "jak kontynuowac wychowywanie 14-latki?" Im starsze dzieci tym czesciej warto Im tlumaczyc koniecznosc wspolpracy w prowadzeniu domu - nikt nie jest niczyim sluzacym, nikt nie robi nic pod przymusem - wszyscy razem staramy sie miec w miare czysty, zadbany dom, jedzenie na stole, pomyte naczynia, wyniesione smiecie i inne takie tam drobiazgi. Uwazam, ze uczenia tej wspolpracy nie zaczyna sie gdy dziecko ma 14 lat, to jest proces, w ktorym uczestnicza juz najmlodsze dzieci gdy ucza sie skladac swoje zabawki, nakrywac do stolu, podlewac kwiaty itp. Nastolatek to jest juz na tyle duzy czlowiek, ze ma swiadomosc koniecznosci podporzadkowywania wlasnych zachcianek dla wspolnego dobra, robienia czegos, czego sie nie lubi ale zrobione byc musi itp. To jest tez przy okazji lekcja dla rodzicow jak uczyc wspoldzialania wystrzegajac sie rozkazywania i nakazywania a pozniej karania. Rodzice maja naturalna tendencje do wyznaczania zadan i do egzekwowania polecen, majac nastolatka warto pracowac nad soba zeby te sklonnosc wymieniac powoli na prace w zespole i wzajemna pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
jagawi Re: Jak wychować 14-latkę 05.08.04, 12:43 bisia33 napisała: > Rany!! Na jakieś polecenia zawsze ma odpowiedź"ZA RAZ", "ZA CHWILĘ". ...a moze by tak potraktowac powaznie to "ZARAZ" i po prostu ustalic konkrenie "KIEDY" - i to juz egzekwowac. Poki co (odpukac) z moim 11-latkiem to dziala, w czasie wakacji zagonilismy go nawet do mycia garow - stoicko traktujac fakt, ze jak mlody myje, to potem trzeba jesc na z lekka niedomytych )). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
noie Re: Jak wychować 14-latkę 23.08.04, 21:58 No wlasnie ! Moja ostatnio zastrajkowala... 3 razy w tygodniu ma dyzur w kuchni ( sprzatanie po posilkach ) i jej sie absolutnie nie podobalo, ze akurat w sobote jak ona dyzur ma my sobie grilujemy ! A powiedziala to krzycza obrazliwym ton : "Wy mnie poprostu wykorzystujecie !" Ja spokojnie popatrzalam i spytalam : " Tak myslisz? " Ona ze tak...No wiec jak wykorzystujemy...odwrocilam jkota ogonem...W poniedzialek ona wstaje o 6 rano i o 7 wychodzac do szkoly ma juz sniadanie naszykowane(normalnie)Wiec wstala w ten poniedzialek...wychodzi do szkoly a ona : "Mamo gdie moje sniadanie" Wiecie jaka byla moja odpowiedz ? hihih " Czy ty mnie czasem nie wykorzystujesz ? Sama sobie zrob!" No i wiecie...wrzucilam jej wyprane ale nie wypraswane ciuchy do pokoju i przez 3 dni sama sobie robila sniadania i kolacje a obiadow nic....hihih Dobilam ja w czwartek bo...zagrillowalam znowu i niby przez przypadek zostalo mi miesko i kielbaski i postawilam je w kuchni na stole....Nie wytrzymala! hihi przyszla i sie cicho spytala czy ma posprzatac kuchnie...hihi Na moje pytanie : " A co glodna jestes?" Odpowiedziala twierdzaco...hihi Od tego czasu ( ciekawe jak dlugo) troche sie uspokoila....hihi Sprzata bez marudzenia a itroche wiecej mi tez w domu pomaga noie Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Re: Jak wychować 14-latkę 24.08.04, 10:00 Bisia, a czy nie możesz po prostu z taką 14-latką usiąść i porozmawiać jak z dorosłym. Powiedz jej co Ty czujesz, a niech ona wyartykułuje swoje zarzuty i pretensje. Na pewno dojdziecie do jakiegoś porozumienia. Nie wszystkie rzeczy muszą być zrobione od razu! To tylko taka wola rodziców, a sytuacja wcale tego często nie wymaga. To chyba zresztą jeden z częśtszych błędów rodzicielskich. Tym bardziej, że 14-latka to już prawie dorosła kobieta i ma prawo do samodzielności i oceny sytuacji. Pogadaj, ustalcie zasady, ale musisz przygotować też argumenty dlaczego to coś ma być "już" a nie "za chwilę". Niech ona z kolei nie mówi "zaraz" tylko niech sama określa dokładnie czas" zrobię to jak tylko przeczytam książkę, zrobię to za 10 minut. I wtedy za te 10 minut egzekwuj przypominają o umowie. Potraktuj ją jak dorosłą a nie bezrozumnego niewolnika. Odpowiedz Link Zgłoś
noie Re: Jak wychować 14-latkę 24.08.04, 12:17 W teorii byloby tak idealnie ...ale u nas w praktyce wyglada u nas w ten sposob,ze wchodze do jej pokoju,mowie co mnie boli a ona mowi mama....znowu to samo(oczywiscie nie przerywajac swojej czynnosci) Ciezko jest ciezko... pozdrawiam noie Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Re: Jak wychować 14-latkę 24.08.04, 13:01 ale może potraktować ją jak zupełnie dorosłą osobę i np. zaprosić na kawę albo obiad i wtedy porozmawiać. Mój tata tak zrobił kiedy miałam 13 lat. zapamiętałam, bobył to pierwszy raz kiedy nie potraktował mnie z góry z pozycji rodzica (chociaż wcześniej miał dobre intencje i jemu się wydawało, że próbuje traktować mnie jak dorosłą). Może zanim Ty zaczniesz mówić, to poproś czy ma ochotę z Tobą porozmawiać, że zalezy ci na tej rozmowie, i niech ona pierwsza powie jak to wygląda z jej strony. W wielu sytuacjach będzie miała rację, że się "czepiacie". Ty musisz dostrzec te sytuacje i jej przytaknąć. Kiedy ona się wygada, to dopiero ty powiedz o swoim punkce widzenia. Wiem, że teoria z praktyką często są nie do pogodzenia, i nie ma co też oczekiwać, że 14-latka nie będzie przechodziła "buntu". Pytanie jak do niej dotrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
noie Re: Jak wychować 14-latkę 24.08.04, 14:41 No wiec tu sie mylisz. Wydaje mi sie ( z akcentem na wydaje) ze traktuje juz ja jako panne a nie jak dziecko. Staram sie byc jej koleznaka i chyba tu jest blad. Poniewaz wychodzi na to ze czesciej jestem kolezanka niz matka...Nie udalo mi sie wychowac ja w szacunku do mnie i mojego meza.Moze tez miala za duzo i dlatego teraz chce jeszcze wiecej... ? njagorsze jest to ze juz troszke za pozno by cos zmienic...ale sie staram...kazdego dnia sie staram... pozdrawiam noie Odpowiedz Link Zgłoś
wwww_www_ww_w Re: Jak wychować 14-latkę 25.10.04, 12:42 Dziecko w tym wieku powinno natychmiast wykoywac każde polecenie dziecka. Na jej odpowiedź "za chwilę", "zaraz" to Ty powiedz za chwilę (zaraz), to będziesz miała karę, jak tego natychmiast nie zrobisz (wykonasz)! Tylko jeżeli tego nie zacznie robić to za ok. 1- 2 min. nałożyć na nią karę! Jak to się zsprawdza? Odpowiedz Link Zgłoś