Dodaj do ulubionych

Odwrót od sztućców

23.05.13, 22:28
Moja córka ok roku nauczyła się używać łyżki, jadła pięknie nie tylko Bielucha czy gęste kasze ale i gęste zupy, kremy -niewiele wylewała. Potem przyszedł widelec. Od jakiegoś czasu jedząc łyżką rozwala wszystko strasznie i paćka się, widelcem się bawi, mam wrażenie że sztućce ją rozpraszają - wróciłyśmy do jedzenia typowo "do rączki". wydaje mi się, że to potrzeba eksperymentowania ogólnie, bo z piciem przy stole jest podobnie - wylewa wszystko na tackę i pije wprost z tacki jak pies z miski, co bardzo ją cieszy. Jak dostanie kubek do ręki gdzieś gdzie nie ma na co wylać zawartości to pije ładnie, więc nie zatraciła tej umiejętności...
Czy Wasze dzieci też tak miały? kiedy zaczęły na dobre "jeść jak ludzie"? Córa ma 17 mc.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Odwrót od sztućców 24.05.13, 11:32
      zastanawiam się,czy mija 5latka je jak czlowiekwinkhmmm
      starsze ok,więc jest jakaś nadziejawink
      za to roczniak ma fazę na noże...jak człowiek,powiadasz?wink
    • dzidz_dzidziulec Re: Odwrót od sztućców 29.05.13, 22:55
      Moja ma bardzo podobnie. Uwielbiała jeść widelcem około roku, ale nie trwało to zbyt długo, wszystko co się da je ręką, widelcem wali po stole albo domaga się do spółki mojego widelca, przytula jeden do drugiego i mówi "ko" - czyli że widelce się kochają. Łyżką owszem je, ale najbardziej jej ostatnio pasuje, jak tą łyżką operuję ja... a ona tylko paszczę otwiera i zgarnia co tam jest. Wodę też lubi pić ze stołu psim sposobem. Ale tak czy siak, je coraz bardziej jak człowiek, przestała przede wszystkim tak tragicznie się brudzić i babrać się w jedzeniu dla samej radości babrania, co, nie ukrywam, ogromnie mnie cieszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka