Do doswiadczonych mam BLWujacych

Syn ma 8 miesiecy, od 6 rozszerzamy diete, na poczatku siedzial na moich kolanach, a od 2 tygodni siedzi sam w krzeselku. W miedzy czasie przeszedl 2 zapalenia oskrzeli wiec mu troche odpuscilam i podalam deserki sloikowe (obiadkow nie tknal - nie dziwie sie

W sumie to tak jakbysmy zaczynali od nowa BLW, maluch siada z nami nawet 3 razy dziennie, za duzo nie zje, choc jest bardzo chetny i siega i trafia do buzi, reszte uzupelnia moim mlekiem..... i tu pojawia sie problem mam wrazenie ze wszystko ze mnie wysysa, waze juz mniej niz przed ciaza, garderoba sie zsuwa, spodnie musialam zakupic o 2 rozmiary mniejsze..... I tak sie zastanawiam, czy jednak nie podokarmiac go lyzeczka?, moze kaszke kukurydziana 1 dziennie? moze te warzywa jednak zblenderowac?