Dodaj do ulubionych

BLW a waga

29.05.13, 14:02
Do doswiadczonych mam BLWujacychsmile Syn ma 8 miesiecy, od 6 rozszerzamy diete, na poczatku siedzial na moich kolanach, a od 2 tygodni siedzi sam w krzeselku. W miedzy czasie przeszedl 2 zapalenia oskrzeli wiec mu troche odpuscilam i podalam deserki sloikowe (obiadkow nie tknal - nie dziwie siewink W sumie to tak jakbysmy zaczynali od nowa BLW, maluch siada z nami nawet 3 razy dziennie, za duzo nie zje, choc jest bardzo chetny i siega i trafia do buzi, reszte uzupelnia moim mlekiem..... i tu pojawia sie problem mam wrazenie ze wszystko ze mnie wysysa, waze juz mniej niz przed ciaza, garderoba sie zsuwa, spodnie musialam zakupic o 2 rozmiary mniejsze..... I tak sie zastanawiam, czy jednak nie podokarmiac go lyzeczka?, moze kaszke kukurydziana 1 dziennie? moze te warzywa jednak zblenderowac?
Obserwuj wątek
    • joshima Re: BLW a waga 29.05.13, 22:05
      Nie sądzę, żeby futrowanie dziecka łyżeczką w jakikolwiek sposób Ci pomogło. Nic nie jest tak kaloryczne jak mleko matki. Najwyraźniej taką masz przemianę materii, że jak karmisz to chudniesz. Wiele dziewczyn by Ci szczerze zazdrościło.
    • jehanette Re: BLW a waga 31.05.13, 13:57
      Papka czy kaszka nie zostaną strawione w większym stopniu niż wymemłany ziemniak, więc nie wpłyną tak naprawdę na zwiększenie podaży kalorii i skł. odżywczych "niemlecznych" w diecie Twojego dziecka. Układ pokarmowy musi dojrzeć w swoim czasie.

      A jak Ty jesz? Jak Twoje zdrowie? Jak się czujesz ogólnie psychofizycznie?

      Ja schudłam karmiąc i chodząc na spacery z wózkiem wink. Też prawdopodobnie ważę mniej niż przed ciążą, piszę prawdopodobnie, bo się nie ważę, tylko oceniam po ubraniach. Dziecko BLW, nadal karmione, zwłaszcza w nocy doi na potęgę. Pierwszy raz jaglankę łyżką dostała w 10 mc na zasadzie łyżka naładowała dzieciu do łapy i niech robi z tym co chce. Czuję się bardzo dobrze, więc tylko się ciesze, że tak bez wysiłku mam figurę jakbym w ciąży nie była smile
    • oursonette Re: BLW a waga 31.05.13, 18:29
      Zazdroszcze, ja mam taka przemiane materii, ze karmie non stop a waga stoi. Plus mnostwo spacerow.
      • farfale Re: BLW a waga 31.05.13, 22:34
        Fizycznie - ok, spacerujemy codziennie po 2h, psychicznie gorzej, chyba tesknie za praca, albo raczej za ludzmiwink W kazdym razie zrobilam morfologie, glukoze (cukrzyca ciazowa) i czekam na wyniki, no i te wlosy mogly by juz przestac wychodzic.... A waga Malca w 8 miesiacu ok 10 kg
        • natikow Re: BLW a waga 02.06.13, 23:42
          No ja tam Ci zazdroszczę - choć karmię na potęgę, z wózkiem kilometry trzaskam, ćwiczę i staram sie trzymać jako-taką dietę (zdrowo, ale za dużo jem, no ale karmiąc jestem non stop głodna...), to waga (i co gorsza obwody) ani drgną tongue_out

          Nie łudzę się, że z początkiem BLW coś ruszy ze mnie wink Ale gdyby jednak stało się jak u Ciebie, to będę podwójnie BLW wychwalać wink

          Póki co doczekać sie nie mogę, aż młoda zasiądzie w krzesełku i własną łapą po coś sięgnie, bo póki co nadal ma etap "wydzierania" naszą ręką - łapie za dłoń z jedzeniem i ciągnie ku własnej paszczy wink Owo jedzenie podane do jej rączki niestety przestaje być interesujące wink A z naszej owszem - wszama nawet conieco big_grin , ba, potrafi się już upomniec o jeszcze tongue_out
        • joshima Re: BLW a waga 03.06.13, 09:42
          farfale napisała:

          > no i te wlosy mogly by juz przestac wychodzic...
          Przestaną, ale to nie ma nic wspólnego z karmieniem. Dziewczynom karmiącym mm tez wychodzą.
          • mama.rozy Re: BLW a waga 08.06.13, 08:34
            ja chudnę,młody rośniewink
            po chorobie to norma,że więcej je piersi,to bardzo,bardzo dobrze
            co do ludzi-nie możesz gdzieś z dzieciem?większośc społeczeństwa akceptuje małych ludziwink
            • magdas2011 Re: BLW a waga 01.07.13, 22:24
              Moje dziecko jest na BLW od 6 miesiąca (niedługo konczy dwa lata). Nieustannie sobie chwale decyzje nie podawania sloiczkow (raz sprobowalismy z indykiem, mala plula nim dalej niż widziala).
              Teraz dziecko je samo lyzeczka i widelcem, choć nadal raczki sa najwygodniejszym "sztućcem".
              Waga urodzeniowa była w 10 centylu, w trakcie karmienia piersią doszla gdzies do 50 centyla, co u mnie spowodowalo podczas karmienia piersia (w polaczeniu z konieczna dieta dla dziecka alergika) spadek wagi do 45 kg (ponad 8 kg w stosunku do wagi pierwotnej). Przytyc karmiąc nie mogłam, mimo obecności wszystkich niezbędnych skladnikow i zajadania się bananami. Wyniki miałam swietne, a przytyć i tak nie mogłam.
              W tym samym czasie dziecko dostawalo nowe pokarmy, które z checia zjadala. Wśród nich ukochana do tej pory kasza kukurydziana z gruzka lub jabłkiem duszonym na oliwie, zjadana raczkami (karmienia lyzeczka można uniknąć smile). Mnie przytyć się udało dopiero, gdy karmienia piersią zaczelam zastepowac mlekiem modyfikowanym.
              Tak wiec glowa do góry. Jeśli się dobrze czujesz, to nie ma się czym martwic i nie ma sensu podtuczac dziecka. Ewentualnie rozwaz stopniowe odstawianie od piersi. Niemniej pewnie warto by było pociagnac kp jeszcze przynajmniej jakies 2-3 miesiące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka