W czym

10.07.13, 19:57
Tak ostatnio mnie naszło, jak podawać dziecku jedzenie, by się jak najmniej ufafluniło z otoczeniem włącznie. Typowa tacka u nas się nie sprawdza, bo fotelik jest nieco przyduży i muszę sadzać małą na poduszce, by mogła po jedzenie swobodnie sięgać (więc poduszka też do prania). Już prędzej nie montuję tacki tylko daję prosto z miseczki/talerza, żeby sobie brała.

I tu się zaczyna problem, bo mi z tego talerza zrzuca jednym ruchem ręki dla zabawy, a potem się bulwersuje, że talerz pusty.

Przypadkiem zrobiłam jedzenie w takim kubełku śniadaniowym, niedużym, bo akurat mi się zwolnił i zamiast przełożyć na talerz (nie mogłam znaleźć, nie pytajcie) dałam ot tak po podgrzaniu. I okazało się strzałem w 10tkę. Mała jest tak skupiona na wyjmowaniu poszczególnych warzyw z kubełka i wkładania ich do buzi, że prawie nie rozrzuca wokół siebie, a w każdym razie dużo mniej.

A Wy jak, tylko tacka, czy macie jakieś inne patenty? Nie mam niestety nic z przyssawką i nie mogę trafić w zwykłych sklepach (na prowincji mieszkam) sad
    • joshima Re: W czym 10.07.13, 22:03
      Na początku byłą tacka. Tylko że zadbałam o to by kupić krzesło w którym tacka będzie na odpowiednim poziomie. Gdyby nie dało się to brałabym pod uwagę przystawianie krzesła do stołu. No ale wiem, że niektóre kolubryny nie dają rady.

      Nie wiem co to jest ten kubełek. Mam nadzieję, że to nie była zawoalowana reklama (blech...) ale nie będę sprawdzać. Po tacy nastąpiły płaskie talerzyki i niewielkie miseczki. Pod krzesełkiem foliowy "obrus".
      • kluska77 Re: W czym 09.09.13, 00:37
        Nie to nie jest reklama, chyba że supermarketu wink Chodziło mi nie o typowe płaskie pudełko śniadaniowe z pokrywką, ale takie wyższe, małe - kształtem przypominające wiadro albo kubełek do piaskownicy smile
    • awidyna Re: W czym 10.07.13, 22:15
      Jak na razie tacka z krzesełka. Krzesełko proste (cale z tworzywa, prócz nóżek) z Ikei, da się razem z dzieckiem wsadzić pod prysznic wink
    • lluizaaa Re: W czym 10.07.13, 22:56
      Moj synek jadał z tacki do wczoraj, bo nakupilam plastikowych miseczek i plaskich talerzy z ikea i sobie z nich je. Jest taki moment ze chce zrzucic wiec musze go pilnowac ewentualnie jedna reka trzymac miseczke. Kupilam wczesniej miseczke z przyssawka, ale mlody byl zafascynowany ogolnie bardzie miska niz jedzeniem no i dla niego taka przyssawka to nie przyssawka, bo dal rade ja oderwac. Mamy krzesełko z Moolino, tez ma dwie poduszki pod soba, i dodatkowo klade na nie recznik, wiec mam do prania tylko recznik a poduszki czyste. Chociaz musze sie pochwalic ze mlodziez ostatnio zaczal bardzo ladnie jesc i noce przesypiac, ma juz 11mcy.
      • natikow Re: W czym 15.07.13, 21:22
        Ikeowski antilop z poduszką i tacką daje radę smile
        Mała (6,5 m-ca) najbardziej skupia się na naczyniach, więc zrezygnowałam z nich narazie wink je bezpośrednio z tacki. Ewentualnie jak dziś, bez tacki, przysunięta do stołu dużego, ale z mojego talerza dostawała bezpośrednio w łapkę wink
    • dagnyy5 Re: W czym 15.07.13, 21:44
      u nas do tej pory (17mcy) świetnie spisuje się ikeowe krzesełko Antilop, najpierw z tacką - syn jadł prosto z niej, potem na tacce był talerzyk plastikowy ikeowy (jakoś nie zrzucał go), a później gdy miał okres buntu przy stole, to zdjęliśmy tackę i zaprosiliśmy go bliżej do stołu, zdziałało to cuda, a i jakoś przyjemniej się wspólnie je, gdy wszyscy są tak samo blisko stołu. na stole ma podkładkę łatwą do umycia i talerzyk/miseczkę.
    • jehanette Re: W czym 17.07.13, 21:53
      Do 1 r.ż tacka. Krzesełko Antilop z IKEI, polecam. teraz plastikowe miseczki, talerzyki, też z IKEA. mamy też miskę z przyssawką, rpzydała się na początki łyżki. Canpol, myślę że znajdzie się w necie.
      • mama.rozy Re: W czym 19.07.13, 17:47
        jak wyżej,to samo krzesełko.z braku miejsca bez tacki,stół nam musi wystarczycwink
        i dzisiaj przez chwilę udało się z miseczką.no sukces jak nicwink
    • czerwiec_2012 Re: W czym 29.08.13, 13:23
      Ja od początku podawałam na talerzyku. Proces wyglądał tak: zrzucanie z talerzyka, rozmazywanie części po tacce (mamy takie plastikowe wielkie krzesełko, nie znam marki - odziedziczonewink - wcześniej było drewniane, ale podstawka była za mała). Teraz je z talerza, jak już się naje, to wtedy zrzuca i się babrze.
    • kluska77 Re: W czym 09.09.13, 00:38
      Wielkie dzięki za odp. Niestety opcja ze zmianą krzesełka odpada, ikea wiele kilometrów od domu, zresztą mała na poduszce jakoś daje radę. W końcu rodzina trafiła miskę z gumą od spodu i problem się sam rozwiązał smile
      • wikasik Re: W czym 25.09.13, 07:04
        Robert dlugo jadl z samej tacki. Nawet, jak dostal juz widelec do lapki. Miseczki z przyssawka sie nie sprawdzily (dwie rozne). Musial dojrzec do tego, ze naczynia to nie kolejna zabawka. Teraz ma prawie 16 miesiecy i od dluzszego czasu bardzo rzadko zrzuca naczynia, a jesli to wowczas gdy juz skonczy jesc - sprzata z tacy wszystko tongue_out Wygodniejsze do zajadania sa ciezkie naczynia ceramiczne, niestety umieja sie stluc o podloge. Pomiedzy tacka a miseczka/talerzykiem uzywalismy nieduzych pudelek plastikowych - wysokie brzegi zdecydowanie ulatwialy nabieranie pokarmu widelcem. Teraz uzywamy paru roznych naczyn, dosc dobra jest miseczka-zabka z ikei, ma wysokie brzegi lekko zawiniete ku srodkowi, no i przyssawke, ktora nie jest idealna, ale choc na poczatku przytrzymuje miseczke.
        • kluska77 Re: W czym 27.09.13, 21:27
          Zauważyłam, że sporo dzieci na BLW rozrzuca jedzenie, zwłaszcza na podłogę. U nas prawie nie było tego problemu, po prostu od razu latała cała miseczka. I co ciekawe, po zmianie miseczki (polecam canpola z dinusiem) właściwie wszystko wróciło do normalności. To znaczy jedzenie jest wyjmowane z miski i tylko czasem nie trafi do buzi i spadnie na śliniak lub kolana (kładę małej papierowy ręcznik na kolana i potem zbieram resztki). Gdybym miała psa, resztkami by się nie najadł, prędzej moje dziecko wyżarłoby mu żarcie z miski wink
Pełna wersja