Dodaj do ulubionych

problem z rówieśnikami.

24.04.14, 21:26
Moja córka chodzi do zerówki w szkole. nigdy nie miała problemu z rówieśnikami ,była otwarta. teraz sytuacja uległa zmianie.dziewczynki jak twierdzi nie chcą się z nią bawić.(jedna koleżanka narzuca córce i całej reszcie swoją wole) jak koleżanka W mówi że M nie będzie się z nimi bawić to reszta jej słucha.szantażuje córke np.nie dasz mi ciastka to nie będe się z Tobą bawić. w zasadzie córka najczęściej opowiada o kolegach.nie wiem jak jej pomódz.wychowawczyni twierdzi że nie ma dużego problemu. ale widze co innego.córka bardzo to przeżywa w domu,płacze jest przygnębiona i smutna. jest strasznie nerwowa. nie chciała bym się mieszać między dzieci ale nie pozwole żeby moje dziecko cierpiało.proszę o rade.Pozdrawiam.



Obserwuj wątek
    • kanna Re: problem z rówieśnikami. 25.04.14, 10:42
      To, co opisujesz, to dokuczanie, szantazowanie i izolowanie, rodzaje przemocy. Łatwo to zahamować u tak małych dzieci, ale jak się szybko nie zareaguje, to potem będzie eskalować.

      Potrzebna jest stanowcza interwencja dorosłego (nauczyciela) – nazwanie, opisanie tego co się dzieje w klasie, informację, ze takie zachowania w klasie są niedopuszczalne i że pani chce wiedzieć, jeśli ktoś się tak zachowuje.

      Jeśli nauczyciel nie widzi problemu (co najczęściej oznacza, ze nie wie, jak zareagować) , trzeba szukać pomocy dalej, u pedagoga, psychologa itp.

      To NIE JEST zabawa. Zabawa jest wtedy, kiedy wszyscy się cieszą.
    • koza_w_rajtuzach Re: problem z rówieśnikami. 25.04.14, 19:39
      Współczuję.
      Wg mnie to nie jest normalne. Sama nie zetknęłam się z taką sytuacją (córka do przedszkola chodzi od 3 roku życia, teraz ma 8 lat i jest już w szkole). Owszem, zdarzały się sytuacje, że ktoś tam z kimś tam nie chciał się bawić, bo nie każdy musi się lubić, ale to o czym piszesz jest mocno niepokojące. Szkoda dziecka, które bardzo to przeżywa, a podejrzewam, że nie jest jedyna. Skoro wychowawczyni na to nie reaguje, to chyba postarałabym się, aby córka miała kontakt z dziećmi ze swojej grupy po zerówce, tak, aby bardziej zacieśniła się ich znajomość i była trwalsza. Porozmawiałabym z rodzicami innych dziewczynek o tej sytuacji, czy też coś podobnego zaobserwowały i ew. czy możecie coś na to zaradzić. A poza tym co jest złego, że córka opowiada o kolegach? Moja córka nigdy nie wyróżniała nikogo ze względu na płeć, liczy się dla niej tylko charakter i zarówno w szkole jak i w przedszkolu zawsze miała i koleżanki i kolegów.. choć ona pewnie jest wyjątkiem, bo ogólnie chyba nigdy nie zdarzyło się, żeby kogoś nie lubiła.
      Moja córka po 5 latach chodzenia do przedszkola/szkoły jeszcze nigdy nie dała się nikomu zaszantażować. Ma takiego kolegę zza płotu, który chodzi z nią już od przedszkola i często próbował tak wobec niej postępować szantażując, że jak czegoś nie zrobi, to pójdzie sobie do domu, nie będzie się z nią bawić, a ona na to ze wzruszeniem ramion "to idź, nikt cię tu na siłę nie trzyma". Szedł, na następny dzień to samo. Bardzo szybko skończyły się szantaże wobec córki wink, ale w szkole chłopiec raczej nie jest lubiany ze względu na charakter i dziwię się skąd taka siła przebicia u dziewczynki (koleżanki Twojej córki), która.. no po prostu zdecydowanie nie zalicza się do miłych osób.
    • f2la Re: problem z rówieśnikami. 29.04.14, 11:25
      Ja też nie spotkałam się z takim zachowaniem w moim dzieciństwie, ale niestety, w klasach córek dochodzi do tego. Chyba młodzież zaczyna się zmieniać sad. O ile starszej córki osobiście nie dotknęło (sama jest stanowcza i nie da się w nic wmanipulować i ma mądrą koleżankę z ławki), to młodsza znalazła się dokładnie w takiej sytuacji. Jedna z koleżanke odciągała jej przyjaciółkę właśnie takim szantażem. Niestety, ta przyjaciółka dawała się manipulować. Był płacz i rozpaczanie. Ja akurat skontaktowałam się z mamą tej przyjaciółki, bo ją znam, ale pomysł z nauczycielem jest chyba lepszy. Starsza córka często opowiada, że wychowawczyni pisze takim dziewuchom uwagi w stylu: "wyklucza koleżanki z grupy rówieśniczej".
      • kanna Re: problem z rówieśnikami. 29.04.14, 14:49
        Starsza córka często opowiada, że wychowawczyni pisze takim dziewuchom uwagi w stylu: "wyklucza koleżanki z grupy rówieśniczej".

        Matko.. niech zareaguje, nie pisze durne uwagi uncertain Jak nie pozwoli na takie zachowania - dzieci przestaną.
    • mama303 Re: problem z rówieśnikami. 03.05.14, 08:50
      Alez to są typowe zachowania w grupie dzieci. Zawsze znajdą sie manipulanci i przywódcy. Córka musi siebie ustawic w grupie. Na ile sobie pozwoli a na ile nie. Oczywiscie że nauczycielka powinna reagowac na niewłasciwe zachowania ale dzieci zaraz sie naucza żeby robic tak, aby nauczycielka nie widziała /albo już się nauczyły/.
      • kanna Re: problem z rówieśnikami. 03.05.14, 22:07
        Alez to są typowe zachowania w grupie dzieci

        Bzdura.
        Czy fakt, iż 60 % dzieci ma próchnice oznacza, ze jest to "typowy objaw"?

        Jeśli nie reaguje się na zachowania przemocowe - one eksklują. Dwa: większość dzieci (podobnie jak i dorosłych) nie potrafi sobie radzić przemocą - trzeba ich tego uczyć.
        • tommm45 Re: problem z rówieśnikami. 04.05.14, 19:23
          Witajcie,

          W najbliższym czasie będę prowadził darmową konferencję nt. Wychowywania Dzieci

          W związku z tym, że chciałbym przygotować i poprowadzić to spotkanie na wysokim poziomie chciałbym abyś wskazał mi tematy dodatkowe. W ten sposób będę mógł precyzyjnie dopasować tematykę do Waszych potrzeb.
          Kliknij Tutaj
          Wypełnij proszę poniższą krótką ankietę aby mi pomóc i otrzymać darmowy dostęp do tej konferencji.

          Dodatkowo 3 najciekawsze ankiety otrzymają ode mnie Ebooka o wartości 97 zł

          poslusznedziecko.wufoo.com/forms/kratka-ankieta-o-wychowywaniu-dzieci-copy/

          Z góry dziękuję serdecznie za pomoc.

          Pozdrawiam,
          Tomasz Opolski
        • mama303 Re: problem z rówieśnikami. 07.05.14, 23:23
          kanna napisała:

          > Jeśli nie reaguje się na zachowania przemocowe - one eksklują. Dwa: większość d
          > zieci (podobnie jak i dorosłych) nie potrafi sobie radzić przemocą - trzeba ich
          > tego uczyć.

          No własnie sie tego uczą... w praktyce i w grupie najskuteczniej
    • blogbydozza Re: problem z rówieśnikami. 04.05.14, 21:02
      Każde dziecko musi przyzwyczaić się do nowej grupy, ale z tego co piszesz, to u córki w grupie jest liderka która przewodzi i ustawia wszystkich. Dzieci są okrutne, a te bardziej wrażliwe (Twoja córka) bardzo przeżywają taką sytuację. Radzę porozmawiać i z panią i z córką, ale przede wszystkim budować wysokie poczucie własnej wartości u dziecka, aby umiała sobie radzić w trudnych sytuacjach. Może warto zapisać córkę na inne zajęcia, dodatkowe, aby w innej gr rówieśników poczuła się pewnie i mocno, i aby mogła zaimponować swojej liderce z klasy.
    • 13monique_n Re: problem z rówieśnikami. 07.05.14, 13:05
      Podpiszę się pod namowami, że czas jak najszybciej wciągnąć do działania wychowawczynię i pedagoga szkolnego. Póki dziewczynki są jeszcze małe, można wiele zdziałać. A potem - grupa się utrwali, a przywódczyni zechce poważniej dokuczyć Twojej córce (wtedy ona może już nawet o tym nie powiedzieć i problem sięgnie Himalajów).
      Przy okazji namawiam, do porozmawiania z córką, co dokładnie robi i jak się zachowuje ta dziewczynka. Może ktoś inny z klasy (chłopcy?) to potwierdzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka